Login lub e-mail Hasło   

"Wartości chrześcijańskie", a media publiczne

Czy mieszkamy w państwie kościelnym?
Wyświetlenia: 1.542 Utworzony: 26/06/2009

W środę Sejm RP przyjął senacką poprawkę do ustawy medialnej mówiącą, że oprócz wspierania wartości chrześcijańskich, do zadań mediów publicznych należy także: umacnianie rodziny, propagowanie postaw prozdrowotnych, przeciwdziałanie patologiom społecznym oraz wszelkiej dyskryminacji. Jak wiele decyzji sejmu, było nie było, składającego się z reprezentantów społeczeństwa, ta środowa uderza we mnie, jak sądzę pełnoprawnego członka tegoż społeczeństwa.

 

Miarka się przebrała. Musiałem zabrać głos. Co się stało? Chodzi o wspieranie chrześcijańskich wartości. Czy jest ktoś w stanie logicznie mi odpowiedzieć, jakim prawem w kraju swobody wyznaniowej, w świeckim państwie, publiczne media mają wspierać wartości chrześcijańskie? Już od dłuższego czasu, wiele sytuacji wskazywało na wielkie uprzywilejowanie kościoła katolickiego w Polsce. Czyż nie jest to jawna dyskryminacja ludzi innej wiary, czy też ludzi niewierzących?Zacznijmy od sformułowania pojęcia: wartości chrześcijańskie. Niby łatwe, a jednak jakby nie łatwe. A co w tym trudnego, można się oburzyć? Dlaczego? Ponieważ wartości nie są niczyją własnością. Nie sposób przypisać łatkę wartościom, stwierdzić, to jest pewna wartość, a to nie jest wartością. Zachęcam do lektury problematyki aksjologii.

 

No ale dobrze. Powiedzmy, że rozchodzi się tu o wartości, które propaguje chrześcijaństwo. Wartości, które kościół katolicki i jego wyznawcy noszą w sercach i obdarowują nimi resztę społeczeństwa. Jak mniemam są to: miłość, wolność, sprawiedliwość, poszanowanie drugiego człowieka, uznanie dla rodziny, poszanowanie życia. Z nazwijmy to głównych wskazanych tu wartości, z pewnością można wskazań na wiele innych, które w pewien sposób wiążą się z wymienionymi wyżej. Sęk jednak w tym, czy te wartości, czy jakiekolwiek inne, nie są propagowane także przez innego rodzaju religie, ruchy społeczne, systemy poglądów? Oczywiście, że tak. Czy, każdy chrześcijanin jest na tyle pewny, że sam swoją postawą zawsze reprezentuje te wartości? Czy każdy żarliwie wierzący katolik jest w stanie powiedzieć, że cały system kościoła, zawsze stoi na straży tych wartości i zawsze je wypełnia poprzez swoje decyzje i działania? Dlaczego więc nastąpiło takie, moim zdaniem bezpodstawne, zagarnięcie sobie prawa do tych wartości? Czyż nie wystarczyłoby, aby media publiczne nie promowały w społeczeństwie wartości negatywnych w dziedzinie etyki i moralności? System etyczny i moralny społeczeństwa, w państwie świeckim, nie powinien być utożsamiany tylko i wyłącznie z „wartościami chrześcijańskimi”. To swego rodzaju odgórne wbijanie nam do głowy pewnych systemów myślowych, bez pytania, czy nam się to podoba, czy nie. To ewidentne budowanie monopolu kościoła katolickiego, a przecież każdy ma prawo wierzyć w co chce.

 

Wiele osób może się ze mną nie zgodzić. W końcu żyjemy w kraju o tak bogatej tradycji chrześcijańskiej. Nasze społeczeństwo to w 99% katolicy. Z czego wydaje mi się, co raz większa liczba tylko na papierze. Dlaczego nie podoba mi się nazywanie, jak sam zresztą uważam słusznych wartości, chrześcijańskimi? Co w tym złego? Przede wszystkim nie uważam, aby „bogata i długa tradycja chrześcijańska” zobowiązywała kogokolwiek do czegokolwiek. Mamy równie bogatą i nawet bardziej barwną tradycję pijaństwa, fantazji, kłótliwości, czy to również do czegoś zobowiązuje? To że Polska stała się państwem chrześcijańskim, to jak każdy wie, nie był wybór, lecz jedyna możliwa droga. Czyż w tradycji i historii chrześcijaństwa mało jest czarnych kart? Nawracanie mieczem, palenie na stosie... A co z czasami, gdy Polska była najbardziej tolerancyjnym państwem w Europie? Przyjmowaliśmy wszystkim możliwych uciekinierów religijnych z całej Europy. Najbardziej skrajnych reformatorów i przeciwników kościoła. Słynęliśmy z tolerancji i otwartości, to nie jest piękna tradycja? To przykre patrzeć jak kościół, który desperacko boi się zmian i reformy, kurczowo stara się utrzymać wpływy, a z drugiej strony równie przykro jest patrzeć jak pewna część klasy politycznej próbuje zbić na tym kapitał.

 

Nie uważam, aby kościół katolicki zasługiwał na dodatkową promocję w mediach. Po pierwsze nie jest to uczciwe. Po drugie najzwyczajniej na to nie zasługuje. W obecnej swej formie kościół nie jest w stanie być „atrakcyjny” dla swoich wyznawców. Jednak w dalszym ciągu twierdzi on (kościół), iż nie potrzebuje reformatorów, lecz ludzi świętych. Z przykrością stwierdzam, iż jednych nie ma wcale, a drugich można policzyć na palcach – jednej ręki. Dlaczego kościół miałby się zmieniać? Bo zmienia się świat, rzeczywistość, czasy. Czy się to komuś podoba, czy nie. Ziemia ruszyła z kopyta i wpadła w wir, który ciągnie ją w stronę, która tak jak i kościołowi, nie podoba się i mnie. Jednak ja zdaję sobie sprawę, iż chcąc zmieniać świat, trzeba zacząć od siebie. Instytucja kościoła w żaden sposób nie zachęca mnie do bycia dobrym człowiekiem. To co moralne i dobre przekazali mi rodzice i nigdy nie wiązali tego z kościołem.

 

Co z ludźmi takimi jak ja? Nie jestem w żadem sposób związany z kościołem. Nie przeszkadza mi w żaden sposób obecność, a wręcz wszechobecność kościoła w życiu moich znajomych i rodziny. Tolerancja to jedna z wartości, którą cenię sobie ponad wszystko. Czy jako osoba nie wierząca mogę liczyć na to samo? Jeżeli w TVP jest program dla miłośników ogrodnictwa, fanów piłki nożnej, to dlaczego nie może być i programu dla katolików? Jak najbardziej może być i powinien być. Dlaczego jednak ustawowo (!!!), obliguje się publiczne (!!!) media do wspierania „wartości chrześcijańskich”? Gdzie tolerancja i równość wobec wszystkich? Szkoda słów.


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plDodaj na Śledzik.plOpublikuj na Facebook
Podobne artykuły
31
wyświetlenia: 3778
42
wyświetlenia: 1838
24
wyświetlenia: 1373
18
wyświetlenia: 1019
19
wyświetlenia: 1107
Powiązane tematy



  Mateusz S.  (www),  26/06/2009

I kolejny głos na Pana artykuł, nie chce mi się teraz sprawdzać, ale chyba głosowałem na każdy o ile dobrze pamiętam.
Popieram w całej rozciągłości to, co zostało tutaj napisane.

  Suki,  26/06/2009

Obiema rękoma podpisuję się pod taka oceną sytuacji.

  elba,  27/06/2009

Walec idzie, gniecie i formuje czarną autostradę do nieba dla wszyskich Polaków, choć z nauk Jezusa z Nazaretu wszyscy wiemy, że na szczyt ,czyli do Boga, wiedzie trudna, kręta i niebezpieczna ścieżynka... a te wygodne drogi jak autostrady wiodą zazwyczaj na zatracenie, czyli do ... piekieł.

Tacy, dla których miarka się przebrała, mają możlowość przekształcić się w prawdziwych działaczy społecznych, politycznych itp. A tacy mogą zebrać odpowiednią ilość podpisów pod odpowiednim projektem, dotyczącym zmiany prawa, i próbować to prawo zmienić.

Punkty dla autora artykułu: 64

Nie lubię się posługiwać stereotypami , aczkolwiek o narodzie polskim z ręką na sercu można powiedzieć , że jesteśmy pseudo katolickimi , ksenofobicznymi krzykaczami . Nie ma się co dziwić , skoro Hitler wymordował większość polskiej inteligencji . Jesteśmy potomkami fanatycznie religijnych wieśniaków i pospólstwa . Tylko od nas zależy , czy nimi pozostaniemy .

Punkty dla autora artykułu: 100

@ Krzysztof Skowron
"...jesteśmy pseudo katolickimi , ksenofobicznymi krzykaczami..." Kolega mówi za siebie.
" Nie ma się co dziwić , skoro Hitler wymordował większość polskiej inteligencji" A o Józefie hr. Tyszkiewiczu kolega słyszał?
Ogólnie komentarz na żenującym poziomie, wiedza historyczna takoż.

Głosuję na artykuł, bo tak mi się podoba :-) Dlaczego wszyscy mówią o tak zwanych "wartościach chrześcijańskich", a nic nie mówią o wartościach niesionych przez inne religie? Czyżby były gorsze? Czyżby chrześcijaństwo uważało się za coś wyższego od innych? A przecież o tolerancji tyle się mówi i pisze. W Polsce żyją też wyznawcy innych religii i ateiści i zupełnie nie rozumiem dlaczego oni mieli by te "wartości chrześcijańskie wyznawać"? Ostatnio czytałam, że jedną z takich "wartości" oprócz ochrony życia poczętego będzie zakaz zapłodnienia in vitro i dla mnie jest to TRAGEDIA na którą skazuje się te rodziny, które nie mogą mieć dzieci spłodzonych poprzez stosunek płciowy! Jest to głupota tak wielka, że zastanawiam się dlaczego społeczeństwo pozwala tym na wierchuszce decydować o takich sprawach! To nie są na pewno wartości chrześcijańskie, tylko jakieś demoniczne skażenie umysłu tych, co je tworzą.
Polacy mają niechlubną przeszłość w historii a i teraz ochoczo przyczyniają się do tego, aby niechlubnie historia się zapisała. A zresztą Krzysztof to trafnie określił: ciemnota, fanatyzm i nietolerancja - to cechy tych co w tym kraju się rodzą. A to pewnego rodzaju ewenement!
Na nic mi wartości chrześcijańskie, jak w ich imię cierpią biedne dzieci, albo caritas okrada ludzi z pieniędzy dla nich jako poszkodowanych wpłacanych. Wolę żyć szerząc inne wartości ot, chociażby były nawet i ateistyczne - ale żeby zapewniały w Polsce PRAWO LUDZIOM DO GODNEGO ŻYCIA! I oby z powodów tych "wartości chrześcijańskich" o które tak bardzo wierchuszka zabiega - nie cierpiały dzieci, bo przecież o ochronę dzieci w tych wartościach chodzi!
Ciekawy link jak naprawdę to wygląda w praktyce.
http://lysakowski.wordpress.co(...)dectwo/
A za takie "wartości" jak tu opisane - to ja bardzo dziękuję!

daj spokój, dlaczego niby ja mam pisać o innych wiarach jak ja się na nich nie znam, co? piszę o tym o czym wiem bo bez sensu by było pisać o tym o czym sie nie wie. jezeli jestes ateistką czy wyznajesz wiarę w innego boga to o tym pisz i nikt ci tego nie broni. Co do jak to nazwałas EGOISTÓW katolików w naszym kraju to tak samo mogłabyś powiedzieć o egoistach luteranach w niemczech, egoistach anglikanach w UK itd. dla mnie ten komentarz był zupełnie pozbawiony sensu, na końcu ten link, a powiedz mi w jakiej wierze na świecie nie ma ludzi grzesznych nawet takich co zabijają i gwałcą, widocznie mało wiesz o złu na świecie, bo nie ma grupy społecznej na świecie która by nie grzeszyła, a przecież chyba każdemu jest znane takie wyznanie jak islam, co do komentarza to zresztą brak komentarza jest pusty i nic nie wnosi, może będę ostro skrytykowany przez forumowiczów ale mówię prawde, no jeżeli jest osoba która jest w stanie mi udowodnić że jest wyznanie gdzieś na świecie gdzie wogóle nie ma zła, nawet u tych najzagorzalszych wyznawców? a może ty mi napiszesz o tym andromeda? najbardziej mnie denerwuje że ludzie to popierają dają dodatnie pkt. (tj. aluzja oczywiscie do tego ze ludzie to akceptuja) być może zmieniasz ich zdanie na ten temat

Dobry artykuł. Nie mam nic przeciw aktualnym wartością chrześcijańskim bo są z reguły trafne, ale denerwuje mnie że kościół się tak panoszy, wszędzie go pełno, tylko ściąga kasę z ludzi. A oni dają bo ksiądz tak powiedział na ambonie że, trzeba. Ciekawe gdzie była tolerancja kościoła jak ginęły miliny ludzi w Ameryce południowej, nie mówiąc o innych rzeczach. Ja nie wiem czemu tacy tępi ludzie są w tym naszym rządzie. Tylko że problem bo jak by trzeba było wybrać inteligentnych to by nie było kogo. Ja nawet powiem że, chyba wiem dlaczego ta ustawa przeszła. dlatego że, rząd chce się przypodobać katolikom, bo jest ich większość i oznacza to dodatkowe głosy w następnym głosowaniu! Pozdrawiam:)

  darayavahus  (www),  27/06/2009

Trochę mi to przypomina poprzednią epokę, kiedy też były promowane jedynie słuszne wartości.
Kiedyś były "wartości socjalistyczne" (niektórzy z Użytkowników Eioby pewnie pamiętają :)?), obecnie - chrześcijańskie... Wprawdzie na odwrót, ale to samo. Jeden diabeł!

W sumie, znacznie gorzej to świadczy o nas wszystkich, aniżeli o sejmie i kościele. Tak jak w kawale o bacy: "ze cie gwołcili, to ik zbójeckie prawo, ale coś psy tym zyciom ruchała, za to mos! a mos! a mos!"

Punkty dla autora artykułu: 500
  swistak  (www),  28/06/2009

Urzędowo i naukowo Bóg nie istnieje i wszyscy wierzacy są moralnymi dewiantami dla wyznawców ateizmu .
Takim ateistycznym projektem, niby neutralnym swiatopoglądowo, jest Unia żądajaca ustami urzędników tolerancji dla gejów . In vitro w komercyjnym wydaniu to festiwal próżności w zamawianiu potomka na podobieństwo wypasionej bryki w autosalonie . Docelowym modelem unijnej demokracji są Chiny, gdzie pozycja Obywatela siegnęła humanistycznego dna w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, które sobie uzurpuje prawo do upodmiotowienia człowieka jako tego przysłowiowego nosa w stosunku do cywilizacyjnej tabakiery tworzonej dla elity polityczno finansowej rządzacej naszym życiem .

Punkty dla autora artykułu: 50

Cytat :System etyczny i moralny społeczeństwa, w państwie świeckim, nie powinien być utożsamiany tylko i wyłącznie z „wartościami chrześcijańskimi”. To swego rodzaju odgórne wbijanie nam do głowy pewnych systemów myślowych, bez pytania, czy nam się to podoba, czy nie. To ewidentne budowanie monopolu kościoła katolickiego, a przecież każdy ma prawo wierzyć w co chce.
Jeżeli kultura chrześcijańska jest twórcą panującego systemu etyczno-moralnego społeczeństwa opartego na 10 przykazaniach, to dlaczego tego nie podkreślić?
Owszem, każdy ma prawo wierzyć w to co chce i zamieszczanie postulatów Kościoła Katolickiego w ustawach rządowych nie jest żadnym zamachem na wolność wyznania.
Cytat:Nie uważam, aby kościół katolicki zasługiwał na dodatkową promocję w mediach. Po pierwsze nie jest to uczciwe. Po drugie najzwyczajniej na to nie zasługuje. W obecnej swej formie kościół nie jest w stanie być „atrakcyjny” dla swoich wyznawców. Jednak w dalszym ciągu twierdzi on (kościół), iż nie potrzebuje reformatorów, lecz ludzi świętych. Z przykrością stwierdzam, iż jednych nie ma wcale, a drugich można policzyć na palcach – jednej ręki. Dlaczego kościół miałby się zmieniać? Bo zmienia się świat, rzeczywistość, czasy.
Jaką promocję? Programy katolickie obecne w telewizji, jak transmisje mszy, czy audycje dla dzieci lub młodzieży nie są żadną akcją promocyjną Kościoła Katolickiego tylko odpowiedzią na zapotrzebowanie na nie wyrażane przez społeczeństwo.Kościół nie staje się mniej atrakcyjny dla ludzi, to ludzie coraz częściej zagłuszają w sobie potrzebę głębszej duchowości.Natomiast co do obecności ludzi świętych, to warto się trochę dokładniej rozglądnąć wokół siebie, a nie z góry zakładać prawdziwość własnych, prawdopodobnie fałszywych wyobrażeń.
Cytat:Dlaczego jednak ustawowo , obliguje się publiczne media do wspierania „wartości chrześcijańskich”? Gdzie tolerancja i równość wobec wszystkich? Szkoda słów.Istnieje kilka odpowiedzi na to pytanie, jednak podam tutaj tę, którą najłatwiej będzie zrozumieć. Cóż. W Polsce panującym ustrojem jest demokracja, czyli władza ludu. Jeżeli ateiści stanowią od 3 do 6% populacji to muszą pogodzić się z tym, że 92% społeczeństwa, jako katolicy pragną mieć zagwarantowaną obecność wartości chrześcijańskich w mediach publicznych.Natomiast co do artykułu, to jest on mało obiektywny. Autor stara udowodnić z góry założoną tezę stosując przy tym techniki manipulacji. Oczywiście ma do tego prawo.

"Autor stara się udowodnić z góry założoną tezę" - no dobra, ale który autor? Artykułu czy komentarza?
Wierny Tomaszu, my tu na ogół odróżniamy zasady logiczne.

Tomaszu, podchodzisz do tematu z prawdziwie katolickim hipokryzmem. Jeżeli jest jak twierdzisz zapotrzebowanie na "duchowość katolicką" to zapraszamy do tv Trwam, Religia itp. czy też do Radia Maryja, Rodzina, Józef etc. dlaczego koniecznie potrzebujesz medii publicznych? Dlaczego nie wystarczą ci prawdziwe katolickie media zwolnione z opłat koncesyjnych i innych jako nadawcy społeczni (dlaczego państwo zrezygnowało z poboru tych opłat?) ty chcesz więcej, coraz więcej i nigdy nie przestaniesz rządać więcej podobnie jak twój kościół, który ciągle wyłudza od przedstawicieli państwa grunty i obiekty za 1 zł albo z 99% upustem i nazywa to zakupem.
Pytasz czy jest coś złego w 10 przykazaniach, otóż jest, bo one zostały zmienione przez twój kościół i nawet nie wiesz że klękając przed obrazem Matki Boskiej Częstochwskiej czy MB Fatimskiej popełniasz obrzydliwość w oczach JHWH i narażasz się na jego zemstę do siódmego pokolenia ... a może ty o tym wiesz? Może też uczestniczysz w oszukiwaniu braci w wierze? Czy to nie jest złe?
Jeżeli jednak jak chcą inni Boga nie ma, to czy wmawianie innym że powinni oddawać mu cześć i wypełniać zachcianki kościoła też chyba nie jest dobre :)
Dlaczego ludzie jak ty czy swistak nie pozwalacie nam żyć zgodnie z naszymi przekonaniami? Dlaczego musicie zmuszać nas do życia zgodnie z waszymi przekonaniami? Dlaczego zamiast bajki moje dziecko ma oglądać mszę?

  xadi,  29/06/2009

@roszpunek, świetny koment :D. Media publiczne powinny być wolne od przekonań politycznych czy religijnych. Ich zadaniem powinno być informowanie, promowanie kultury i sztuki oraz ogólnie pojęta rozrywka.

Cyt.
"Owszem, każdy ma prawo wierzyć w to co chce i zamieszczanie postulatów Kościoła Katolickiego w ustawach rządowych nie jest żadnym zamachem na wolność wyznania."

Dlaczego zamieszczać tylko postulaty KrK? Co z innymi wiarami? A jeśli tego samego zażądają żydzi, hinduiści lub muzułmanie? Dalej będziesz twierdził że zamieszczenie ich postulatów w ustawach rządowych, nie jest żadnym zamachem na wolność wyznania? Co z rozdziałem kościoła od państwa? A może już jesteśmy państwem wyznaniowym? Raz już wpisano nam do Konstytucji, kogo mamy kochać (miłość do Sojuza). Co z tego wynikło? Ano to, że Demo-Ludów już nie ma.Teraz próbuje się wpisać w różne ustawy "wartości chrześcijańskie". Czy skutek będzie podobny? Oby.

  elba,  30/06/2009

Najprostszy sposób, aby uwolnić się lub uniezależnić od mediów publicznych, to nacisnąć mały pstryczek w odbiorniku RTV i ... mamy ciszę, spokój i czas na życie wg własnych wartości, a nie odgórnie nam narzuconych.
Jak zrobi to większość społeczeństwa, to może coś się zmieni. Pamiętajmy Bóg dał nam rozum i wolną wolę, dlaczego nie korzystamy z tego! Może przymusu oglądania telewizji lub słuchania radia rząd nam nie zafunduje tak szybko. Chociaż jak już bez abonamentu, czyli za darmo, to kto wiem...może będzie trzeba kilka godzin dziennie korzystać na siłę z danego nam dobrodziejstwa.

Już 15 lat temu oddałem swoje TV pewnemu typkowi spod budki piwnej. Obaj ten fakt pamiętamy i obaj odnieśliśmy z niego korzyść. Moja korzyść jest nie do oszacowania w swym ogromie.

...jeszcze rządzą...

Punkty dla autora artykułu: 100

Jak się komuś w Polsce nie podoba to droga wolna, łaski bez, możecie wyjechac, nikt was tu nie trzyma, a szczególnie ciebie Grzechu, sio!

Endeków również nikt nie trzyma. Mogliby wszyscy podążyć już śladami swojego wodza. Szerokiej drogi :)

Drogi Romanie, połowę swojego życia spędziłem za granicą:) Podejrzewam, że (w POlsce jestem od 7 miesięcy) większość z pozostałej części mojego zycia również spędze za granicą, bo tu się nie da, zwłaszcza z takimi ludźmi jak ty.

  feniks57,  10/11/2009

Do Roman Dmowski Sądzę, że dożyję czasów normalności w naszym kraju. Ciekaw jestem , co powiedział by Pan , gdyby zastosować wtedy w stosunku do Pana biblijną zasadę " oko za oko , ząb za ząb " i też zaproponować " sio " z Polski.

Media publiczne powinny być absolutnie niezależne od jakiejkolwiek opcji politycznej, religijnej, kulturowej. Wspieranie wartości i tradycji chrześcijańskich jest niebezpieczne. To wspieranie rozdzielmy na :
wartości :
- wartości rodzinne, ( umacnianie rodziny) kolejnym krokiem może być np : zakaz rozwodów.
- wartości prozdrowotne - wycofanie z aptek prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych, zakaz ich propagowania
- przeciwdziałanie patologiom społecznym - zakaz edukacji seksualnej, zdaniem wielu ortodoksów to patologia.
tradycje :
no właśnie, które tradycje. A skąd wiemy czy nie zechce się w jakiś szczególnych sytuacjach wrócić do ksiąg zakazanych, inkwizycji, banicji z powodów religijnych. Sio z kraju p. Dmowskiego i jemu podobnych może być
zapowiedzią tego typu żądań. Hitler też Żydom wpierw mówił sio, potem "nawracał" w obozach koncentracyjnych.
Pan Dmowski niech zostaję w kraju - tu jest jego miejsce i to jest jego prawo , ale musi pamiętać, że ani on, ani KK nie są właścicielami Rzeczpospolitej. Kościół stosuje umiejętnie skuteczną metodę małych kroczków. Popieram autora artykułu z całego serca.

Głosuję na artykuł. Jestem osobą wierzącą. Wyznacznikiem w moim życiu jest Biblia. Należę do chrześcijańskiej Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym. Nasza Wspólnota aktywnie uczestniczy w życiu społecznym, mamy swoich przedstawicieli w radzie miasta, powiatu itd. Cele naszej Wspólnoty nie mają jednak nic wspólnego z odgórnym narzucaniem komukolwiek czegokolwiek. To, co robi KrK to ewidentna walka o utrzymanie wpływów i władzy, nie ma co się łudzić - to jest ogromna instytucja, która od 1700 lat prawie nie robi nic innego, jak tylko zagarnia sobie coraz to nowe połacie publicznego życia. Pod przykrywką ,,wartości chrześcijańskich" (z którymi de facto niewiele ma wspólnego, oprócz pustych sloganów) prowadzi od wieków ciągle tą samą grę... Jedna uwaga dla autora artykułu: proszę nie utożsamiać katolicyzmy z chrześcijaństwem - to zupełnie dwie różne ,,rzeczy". Katolicyzm podszywa się pod chrześcijaństwo, czego owocem jest później stawianie wszystkich w jednym szeregu...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy O artykule w internecie


Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 304
Zarejestrowani: 17.862
Komentarze: 43.491
Artykuły: 9.533
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska