Anonimowy samuraj
|
|
|
Inspirujący tekst - przeczytajcie.
|
|
Wyświetlenia: 2.288
|
Utworzony: 08/09/2009
|
Ta funkcja wymaga zalogowania. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, załóż je korzystając z przycisku przy formularzu logowania w górnym panelu.
Wstaw poniższy kod na swoją stronę, a odwiedzający będą mogli przeczytać ten artykuł bezpośrednio na niej.
Kod:
Kilka lat temu natknąłem się na pewien wiersz, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. Został on napisany przez anonimowego XIV-wiecznego samuraja. Wczoraj, przeglądając swoje stare zapiski, trafiłem na niego i myślę, że dobrze byłoby wam przedstawić jego treść. Nie będę w żaden sposób komentował jego znaczenia, nie dokonam w tym wpisie żadnej interpretacji… Przeczytajcie go i sami wyciągnijcie wnioski. Aha, mam prośbę: przed rozpoczęciem czytania zróbcie trzy głębokie wdechy i na chwilę wyrzućcie z głowy cały świat.

Nie posiadam rodziców; Niebiosa i Ziemię czynię zatem swymi rodzicami. Nie posiadam domu; koncentrację czynię zatem swym domem. Nie posiadam boskiej mocy; szczerość czynię zatem swą boską mocą. Nie posiadam autorytetu; uległość czynię zatem swym autorytetem. Nie posiadam magicznych mocy; osobowość czynię zatem swą magiczną mocą. Nie posiadam ani życia ani śmierci; świadomość czynię zatem swym życiem i śmiercią.
Nie posiadam ciała; spokój czynię zatem swoim ciałem. Nie posiadam oczu; błysk pioruna czynię zatem swoimi oczami. Nie posiadam uszu; wrażliwość czynię zatem swoimi uszami. Nie posiadam kończyn; żądzę czynię zatem swoimi kończynami. Nie posiadam żadnych praw; samoobronę czynię zatem swoim prawem.
Nie mam strategii; prawo do zabijania i przywracania życia jest moją strategią. Nie mam mistrza; nadarzająca się okazja jest moim mistrzem. Nie mam cudów; sprawiedliwość jest moim cudem. Nie mam zasad; przystosowanie do wszelkich warunków jest moją zasadą. Nie mam taktyki; Pustka i Pełnia jest moją taktyką.
Nie mam talentu; sprawne myśli czynię zatem swym talentem. Nie mam przyjaciół; własny umysł czynię zatem swym przyjacielem. Nie mam wrogów; brak ostrożności czynię zatem swym wrogiem. Nie mam zbroi; życzliwość czynię zatem swą zbroją. Nie mam zamku; niezłomność czynię zatem swym zamkiem. Nie mam miecza; bezcelowość czynię zatem swym mieczem.
[Tłumaczenie własne]
Moi drodzy, podzielicie się swoimi wrażeniami?
Podobne artykuły
Powiązane tematy
 |
kiedyś już to czytałem i wciąż uważam te słowa za bardzo głębokie , dziękuje za umieszczenie ... |
 |
Jest w tym wiele podobienstw do filozofi buddyjskiej, z ktorej czerpala kultura sredniowiecznej Japonii . |
 |
Witam! A zatem poczyńmy rozkminę nad słowami owego samuraja/. Nie posiadam rodziców : samuraj odpowiedział by : posiadam swego pana Nie posiadam domu : czynię nim pałac swego daimio ( co juz na starcie jest sprzeczne z go-shin ro i bushido.) Nie posiadam boskiej mocy : czynię nią? ... przykro mi ale mimo głebi powierzchownej filozofji wschodu. siła samuraja i jego moc tkwiła w jego swiadomości swych własnych wad i niedoskonałosći.Zrównani pojęc z boską siłą , dla samuraja , były równe zrównaniem sił boskich ze swym Daimio. Nie posidam autorytetu: = posiadam autprytet w osobie daimio ( daimio towódz , bóg , władca , to pan samuraja a jeśli nie pan to miecz samuraja... śmiem określić powyższe słowa bujną fantazją współczenego poety który zna walory samurajskie tylko z kolorowych okłądek czasopism.Czytaj : Ame GAaru to nie samuraj a parodia samuraja. Nie posiadam magicznych mocy: - a który z samurajów je posiadał - podstawa budsido to dowierność swym fizycznym siłom , treningowi i wytrwałości w drodze budo.Samuraj nie wierzył w magie. Nie posiadam ni zycia ni smierci: Samuraj posiadał ciało - którego oddaniem dla swego panna w walce była śmierć - Buddyzm Zen nie pojmuje zycia i smierci - jest ciąg a egzystencja to tylko ogniwo łancuch. Nie posiadam oczy, uszu , brzucha i rąk - czyste lanie wody.Czemu nie posiadam penisa? Nie posiadam praw? Samoobronę czynie swym prawem? - przykro mi ale niestety w kodeksie samurajskim 15 wieku ni eistnieje słowo samoobrona. Jest kodeks honorowy , wyzew i odpowiedz na wyzew przciwnika. Samoobrona jako taka nie funkcjionowała do powstania Aikdo w poczatku 19 wieku. Nie mam strategi: - klazdy samuraj miał głeboko wpojony kodeks sun tzu - Szytkę wojny , który był trzonem kazdego samuraja nawet stratega czy ronina. Nie mam mistrza: , - kazdy samuraj miał swego mistrza , nad jego mistrzem stał wyższy mistrz a na wierchu chierarchi stął daimio , ltóremgo samuraj czcił swym nadmistrzem - demonem - bogiem ..nie posiadam zasad: poczytajcie go shin ro - bushido , pzkro tak głeboko ponizać twórće tego wiersza. ..nie psiadam talentu: .,, tutaj mogę sie zgodzić ., ;skromnośc jest podstawa filozofi zen , ,, pokonaj mnie przed walka abym mogł wygrac walkę,, ...nie posiadam przyjaciół : tutaj również mogę sie zgodzic , samuraj posiadał mistrza i daimio , na rokaz mistrza mógł zabic zonę i własne dzieci , na rozkaz daimio mógł zabić swego mistrza.Na rozkaz daimio mógł popełnić sepuku albo harakiri,Nawet żle zawiązany pas mógł być powodem dla samobójstwa. ..nie mam wrogów : kazdy samuraj miał worów prze dkotrymi uczył sie stawać od 6 roku zycia.KAzdy potencjalny człowkei mógł być dla samuraj wrogiem - BZDURA Arti San - polecam kaza ksiazke o bushido od 7,90 w kazdej ksiegarni na temat samurajów - w dokłądności Jerzy Śpiewakowski ,,Samuraje"<< wydanie 89 Zbigniew Modrzejewski - polecam ksiazke Go shin RO - Sztuak Siermiu kręgów - wyd.Hellion 2002, Buddyzm Nachajam - wyd. Helion 2001 , Bushido - Ksiązki Swiata i ile się nie mylę , oraz Nichen Kendo Kata Kata - ksiazkę Paula Buddena Dopowiem: Niema samochodu: rower czynie swym smaochodem Niemam telefonu: list czynię swym telefonem Niemam pieniędzy: twaróg czynię swymi pieniedzmi. Niemam pojęcia filozofi wschodu: Rym czestochowski czynię swą filozofią wschodu. Przepraszam , w poniżeniu. Oceniam poeamt na twórczość współczesnego licealisty. Pozd. Desciles. jacekbabinski(AT)digitaldreamsreality.com |
 |
Dziękuję za obszerny komentarz. Jak to bywa, w poezji i filozofii często używa się metaforę. Wczytując się w tego typu utwory, czytelnik powinien używać nie umysłu, lecz serca (metafora). Piszesz descileusie o historii, autor wiersza pisał o duchu samurajskim. Próba rozumienia powyższego tekstu w sposób dosłowny jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu. Brak dosłowności to naturalne prawo poezji. Z książek i historii można zaiste nauczyć się wielu pożytecznych i pięknych rzeczy. Nie sądzę jednak byś po lekturze nawet i tysiąca tomów zrozumiał naturę samuraja. Musiałbyś nim być. Czy jesteś samurajem? Księgę Pięciu Kręgów (oryginalny tytuł: Gorin-no Sho, a nie „Go shin RO”, jak twierdzisz) również czytałem, mam ją zresztą na półce w swojej domowej biblioteczce. Podobnie jak „Sztukę Wojny” Sun Tzu (jest to księga chińska, nie japońska – poza tym jej tematyka koncentruje się na walce pomiędzy armiami, nie pojedynczymi wojownikami). Wspaniałe są to książki i nauczyły mnie więcej niż przypuszczałem przed ich lekturą. Nie stałem się jednak dzięki nim genialnym generałem ani niepokonanym samurajem. Pozwól, że sparafrazuję Twój króciutki wierszyk (napiszę własną jego wersję – mam nadzieję, że się nie obrazisz). Nie mam samochodu; prężny krok czynię swym samochodem. Nie mam telefonu; przemyślane słowa czynię swym telefonem. Nie mam pieniędzy; wytrwałą pracę czynię swymi pieniędzmi. Nie mam pojęcia o filozofii wschodu; uważne słuchanie czynię swą filozofią wschodu. Improwizacja nigdy nie była moją silną stroną, więc wybacz jeśli nie jest to wielkie arcydzieło. Pozdrawiam Cię, descileusie i dziękuję za wysiłek, który włożyłeś w napisanie swojego komentarza. PS. Odpowiadając na Twoje pytanie: nie wiem, dlaczego nie posiadasz penisa. ;) |
 |
Pytanie w PS. poniza Cię Wojciechu , myśłe ze na tym zakonczymy naszą polemikę. Mimo iż poezje głosili różni ludzie , inaczej głosiły ją gejsze , chłopi i samurajowie. Pozdrawiam. Descileus. |
 |
Możliwe, że jest to pytanie nie całkiem na miejscu. Jednakże w korelacji z fragmentem Twojego komentarza wydało mi się całkiem zabawne. Oczywiście, nie miałem zamiaru Cię obrazić. Jeśli tak się stało – najmocniej przepraszam. Mam nadzieję, że nie będziesz chować do mnie urazy. |
 |
Bełkot niestety. To, że autorem jest "anonimowy samuraj z XIV wieku" - lipa. Fragment tekstu, który wygląda na oryginał (na załączonym obrazku) świadczy, że jest to tekst w jak najbardziej współczesnej japońszczyźnie. Poza tym po japońsku nie jest żadnym wierszem. Ale zaraz - te fragmenty tekstu, które widać, wyglądają nawet interesująco. Jeśli masz oryginał - zamieść, może uratuje się z niego krztynę sensu. No i kolej na moją parafrazę. Nie mam nic do powiedzenia; ustroję więc to w szaty samozwańczej poezji, bo w poezji wszystko przejdzie. Nie wiem nic o dawnej Japonii; akcję umiejscowię więc w tym kraju, bo wiadomo, że mało kto coś o nim wie. Nic nie wymyśliłem; niech więc komunały będą moim credo, w końcu banały są credo dla większości ludzi. Nic nie wyłania się odkrywczego ze zdania w rodzaju "kot to pies"; nacykam więc 30 takich, może w kupie zrobią wrażenie na jakiejś licealistce. |
 |
Witam :) Po pierwsze, grafika zamieszczona przy tekście nie ma nic wspólnego z tekstem (oprócz samego samuraja). Tekst na grafice to przypadkowy tekst znaleziony na jakiejś japońskiej stronie. Grafika jest tylko i wyłącznie motywem dekoracyjnym. Przykro mi, jeśli jej dodanie wprowadziło w błąd. Powyższe tłumaczenie jest dosyć luźne, nie twierdzę, że jest idealne. Tłumaczyłem z języka angielskiego. Oryginał można znaleźć chociażby tutaj: http://www.worldprayers.org/fr(...)ts.html Pozdrawiam |
Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
|
 Proszę czekać...
|
|
Autor
Artykuł
Rekomendowany: 2 razy
Czytający on-line: 1
Licencja:
Wszelkie prawa zastrzeżone
Odwiedza nas 1.200.000 osób miesięcznie!
|