Login lub e-mail Hasło   

Łatwa, puszczalska, szmata...

Tak społeczeństwo często określa kobiety, które lubią seks i nie ukrywają tego. W tym artykule chce przedstawić odmienny (lepszy) punkt widzenia, na to zjawisko.
Wyświetlenia: 1.492 Utworzony: 26/09/2009

          Łatwa, szmata, dziwka… Tego typu określenia funkcjonują w naszym społeczeństwie w odniesieniu do kobiet, które lubią się dobrze bawić. Nie będę tutaj wypisywał  kolejnych 100 mądrych porad jak wieść  świetne życie,  ani sposobu na zarobienie miliona w godzinę. Chciałbym zwrócić Twoją uwagę czytelniku, na dziwne i nielogiczne zjawisko, które tak naprawdę szkodzi nam wszystkim.

         Wyobraźmy sobie dwie sytuacje, pierwsza ma miejsce w klubie „X”, przeciętny facet, wchodzi do owego klubu, próbuje zagadać  jakąkolwiek dziewczynę, w końcu udaje mu się jednej postawić drinka, interakcja  trwa dalej, a kończy się to namiętnym pocałunkiem lub spontanicznym seksem. Mimo tego, iż  podejście tego pana pozostawia wiele do życzenia, opowiada kumplom, jaką to świetną dziewczynę wyrwał, jak to się z nią bawił. Całe towarzystwo przyklaskuje i gratuluje mu udanej nocy.

         Sytuacja druga, dziewczyna idzie do klubu „X”, spławia kolejnych frajerów, w końcu z braku laku, pozwala postawić sobie drinka jakiemuś przeciętnemu facetowi, po pewnym czasie dochodzi do wniosku „a co mi tam” . Ich „znajomość” kończy się to jak w powyższym przykładzie. Różnica jest taka, dziewczyna cały czas ma w głowie: „czy mnie nie zobaczą moi znajomi”, „co powiedzą jak zobaczą, że zabawiam się z obcym facetem”.  W odróżnieniu to tego mężczyzny, nie szczyci się wśród swoich znajomych tym, jak to zaliczyła kolejnego faceta. Po kilku dniach, dziewczyna zapomina o całej sprawie. Było miło i koniec.

         Sytuacje podobne, jedna i druga strona poszły się dobrze bawić, lubią kontakt fizyczny z drugą osobą, więc dlaczego by nie miały skorzystać ? Istnieje społeczne przyzwolenie dla wszystkich facetów na jednonocne przygody, uprawianie seksu z nieznajomymi kobietami, jednak kobiety muszą się pilnować na każdym kroku. Dlaczego?  Bo to im przylepiana jest metka „dziwka, szmata, puszczalska, nie szanuje się” itp.

          Jeśli jesteś kobietą dobrze wiesz, że takie podejście jest krzywdzące dla Was. Co do nas, mężczyzn, zastanówmy się - każdy z nas ma momenty w swoim życiu, kiedy idzie do klubu, na imprezę, zabawić się, zaliczyć jakąś dziewczynę , aby nad ranem poczuć się prawdziwym samcem. Nie ma w tym niczego niestosownego,  nie oceniamy siebie,  nasi znajomi też nie ocenią nas negatywnie za takie nastawienie.  Przy czym oczekujemy kobiet, które będą otwarte seksualnie. Z drugiej strony, nadajemy etykietę takim dziewczynom. Złą etykietę. Brak w tym jakiejkolwiek logiki. Skoro chcemy bawić się z kobietami świadomymi swojej seksualności, to nie piętnujmy ich za to!!!

         Osobiście, cenię dziewczyny, które potrafią iść do klubu/ na imprezę, podejść do faceta i same zacząć interakcję. Wiedzą czego chcą, wiedzą jak do tego dojść i realizują to. Cenię kobiety, które są świadome swojej seksualności i nie ukrywają tego. Kobiety, które biorą to, na co mają ochotę. Dla mnie to są właśnie Prawdziwe Kobiety, a nie osoby które chcą seksu, ale bardziej przejmują się zdaniem innych niż swoimi potrzebami.

         Kiedy bawisz się z taką osobą, nie rozpowiadaj o tym na prawo na lewo, bo to wbrew pozorom będzie działać na Twoją korzyść. Wszystkie kobiety w Twoim towarzystwie i tak będą wiedziały jak się bawiłeś i z kim, ale będą również wiedziały, że nie rozpowiesz wszystkim na drugi dzień o tym jaki to z Ciebie jest świetny podrywacz. Automatycznie będą bardziej otwarte na Ciebie.  Najważniejsze jest to, że ty wiesz jak było, więc po co rozpowiadać o tym wszystkim na około? To nie uczyni z Ciebie lepszego faceta.

         Drogie Panie, nie bójcie się robić tego, na co naprawdę macie ochotę. Lubicie seks tak samo jak my mężczyźni (o ile nie bardziej!). Więc nie przejmujcie się komentarzami wiecznie sfrustrowanych i zdziecinniałych  pseudo-samców.

         Panowie Mężczyźni, skoro bawicie się z kobietą, to nie nazywajcie jej nad ranem po wszystkim szmatą. Szanujcie to i cieszcie się, że wybrała was na tą jedno-nocna przygodę. Sprawcie, aby nie czuła się jak dziwką, po tym co się stało. Inaczej ta dziewczyna może więcej sobie nie pozwolić na taką spontaniczność. Jak to jeden z moich znajomych określił - „jest to sranie do własnego basenu”.

 

Artykuł pochodzi ze strony
www.abcszczescia.wordpress.com


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plWrzuć na twitter.comOpublikuj na Facebook
Jak wzbudzić w kobiecie pożądanie wykorzystując strukturę kobiecej psychiki? - seksualny-klucz.zlotemysli.pl
Poznaj arkana seksu, dzięki którym wzmocnisz swój związek i doznasz wielu przyjemności. - seksualnosc.zlotemysli.pl
Poznaj porady doświadczonego mężczyzny na temat tego, co się podoba kobietom, wraz z ich komentarzem odnośnie prezentowanych technik. - sagio.zlotemysli.pl
REKLAMA

Podobne artykuły





  Bleck,  26/09/2009

Ja zaś apeluję do kobiet aby się szanowały ;)
Artykuł strasznie generalizujący obie strony.

"Łatwa, szmata, dziwka… Tego typu określenia funkcjonują w naszym społeczeństwie w odniesieniu do kobiet, które lubią się dobrze bawić."
A jak inaczej nazwać kobietę która jest ŁATWA do (jak to autor ładnie ujął) "zaliczenia", albo używa sobie z różnymi facetami? Żeby nie było - dla mnie facet który "wyrywa" tylko po to żeby "zaliczyć kolejna" też jest zdziecinniałą szmatą, a nie prawdziwym mężczyzną.

No ale każdy ma swoją moralność ;)
Pozdrawiam

  kasik4,  26/09/2009

Dokładnie- kto idzie z łatwą tez jest łatwy:)

  sci,  26/09/2009

Tak, zgadzam się.

A cała nagłośniona sprawa to zwykłe usprawiedliwianie się przez "wyzwolone" kobiety.

Zgadzam się z tym jak jest teraz, bo jest mi to jako facetowi na rękę. Wiadomo chyba dlaczego. W imię zasady kto wypina tego wina ^

Piszecie, że facet który "idzie za łatwą tez jest łatwy", a powiedzcie mi, w praktyce też tak myślicie i mówicie? Z moich obserwacji wynika, że jest wprost przeciwnie. Każdy facet będzie się puszyć, a kobietę trzeba napiętnować... To jest moralność Kalego, "mnie wolno, Tobie nie".

Ale tak jak piszesz, każdy ma swoją moralność...

  Bleck,  26/09/2009

"a powiedzcie mi, w praktyce też tak myślicie i mówicie?"
Z ręką na sercu - tak... tzn. nie mówię tego nikomu w twarz ani nie rozpowiadam o tym innym, ale tak dokładnie myślę. W zasadzie facetów potępiam za takie zachowanie nawet bardziej, bo jakby nie patrzeć to właśnie nasza płeć ma dar logicznego myślenia bez mieszania w ten proces emocji, kobiety zaś łatwo dają się zmanipulować/zauroczyć (nieistotne czy same tego chciały czy nie) a myślenie włącza im się dopiero jak sprawa wyjdzie na jaw albo są z tego powodu jakieś kłopoty.

Oczywiście wiem że to co napisałem to również generalizowanie, jestem świadom że ludzie się różnią.

Pozdrawiam

  abcszczescia  (www),  26/09/2009

Spoko stary, skoro robisz tak jak piszesz to w porządku. Niestety większość zmienia podejście i poglądy, jak wiatr zawieje.

  Bleck,  26/09/2009

Wiem, też tego nie lubię. Mam nadzieję że nigdy nie znajdę się w sytuacji w której będę zmuszony zmienić zdane :)

pisanie o "kurw.ch" *kobietach wyzwolonych jak się nazywa współcześnie, to coś normalnego? Daje bo jest łatwa i tyle. I nie ma na to usprawiedliwienia.

  niou,  29/09/2009

jak daje, to nie trzeba brać... ;-)

  Bleck,  29/09/2009

W kontekście tego artykułu nie ma znaczenia czy się weźmie czy nie, ważne że dała/chciała dać ;)

  Magdalena F.  (www),  13/10/2009

"Drogie Panie, nie bójcie się robić tego, na co naprawdę macie ochotę. Lubicie seks tak samo jak my mężczyźni (o ile nie bardziej!). Więc nie przejmujcie się komentarzami wiecznie sfrustrowanych i zdziecinniałych pseudo-samców." oj a ja wolę takich pseudo- samców bo mówią to co myślą w twarz a nie piszą to na necie i myślą, że są lepsze. Dla mnie laska, która się puszcza z facetem przypadkowo poznanym to właśnie artykułowa "łatwa, puszczalska, szmata".

  niou,  16/10/2009

pseudo-samce w tym artykule to właśnie Ci, którzy sobie nie radzą z kobietami a tylko potrafią komentować. Znam i takie przypadki, iż pseudo-samiec nazywa dziewczynę "puszczalską" nawet, jak to robi tylko i wyłącznie ze swoim facetem.

Magdo, Twój komentarz"oj a ja wolę takich pseudo- samców bo mówią to co myślą w twarz a nie piszą to na necie i myślą, że są lepsze" mnie rozbawił. :)
"Te pseudo samce" o których mówisz, to w dużej mierze kowboje klawiatury, lub zakompleksione chłopaczki masturbujące się wieczorami przed komputerem (nie jest to aluzja do któregokolwiek użytkownika który zamieścił komentarz) Kiedy w końcu zbiorą się na odwagę "wyjść na dupy" idą stadem do klubu, wypijają kilka piw, po czym stoją przy parkiecie i patrzą na innych jak się bawią. To jest fajne? Wiesz, ciesze się że wolisz takich facetów, w ten sposób odbywa się prosta selekcja, na tych którzy dokładają sobie kolejne zakazy w życiu i na tych którzy naprawdę ŻYJĄ! :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
REKLAMY GOOGLE
Artykuł


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 83
Zarejestrowani: 20.464
Komentarze: 59.939
Artykuły: 11.125
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska