Login lub e-mail HasÅ‚o   

A ja sądzę iż 50% kobiet nie chce szczęścia!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://zdrowie.onet.pl/forum.html?hashr=(...)DAxLmpz
A ja twierdzę że co najmniej 50% polskich kobiet tak naprawdę to nie chce być szczęśliwa.
Wyświetlenia: 2.334 Utworzony: 14/10/2009

Standardowo wyglÄ…da to tak: MÅ‚oda naiwna dziewczynka zakochuje siÄ™ w jakimÅ› przystojnym `Å‚oÅ›ku' który poza dyskotekami i flaszkÄ… wódki Å›wiata nie widzi. Ten oczywiÅ›cie jÄ… zalicza i zostawia. A ona beczy jaki to on zÅ‚y i niedobry. Tak. Ale widziaÅ‚y gaÅ‚y co braÅ‚y. A raczej nie widziaÅ‚y. Tutaj jest paradoks.

MÅ‚ode dziewczÄ™ta (a także dorosÅ‚e kobiety o zgrozo!) widzÄ…c przystojnego mężczyznÄ™ (czyli takiego który zwraca uwagÄ™ zdecydowanej wiÄ™kszoÅ›ci kobiet) myÅ›li sobie że skoro taki przystojny to i pewnie mÄ…dry, wyksztaÅ‚cony, szlachetny itd. To siÄ™ nazywa `efekt halo'. Widzimy w jednej osobie coÅ› co nam siÄ™ podoba i podÅ›wiadomie dopisujemy mu inne cechy pozytywne (efekt Galatei) albo też widzimy jednÄ… negatywnÄ… i dopisujemy inne negatywne (efekt Golema). Problem polega na tym że wiele paÅ„ żyje swoim `wyobrażeniem o partnerze' a nie tym jaki on jest naprawdÄ™. Potem najczęściej w jakimÅ› traumatycznym momencie różowe okulary spadajÄ… a kobieta ma pretensje, że mężczyzna nie jest taki jak ona myÅ›laÅ‚a że jest. Trudno. Nic na to nie poradzimy. Panie uwielbiajÄ… żyć swoimi wyobrażeniami. Problemem jest efekt jaki te traumatyczne przeżycia niosÄ…. Ano najczęściej jest to `facet to Å›winia!' `wszyscy faceci sÄ… tacy sami!' itd. Itp. I czy chcesz, czy nie chcesz zostajesz zwyzywany od trzody chlewnej. Nie ma znaczenia że nie znasz tej kobietki. JÄ… skrzywdziÅ‚ ktoÅ›, wiÄ™c ona skrzywdzi Ciebie. O taak, kobiety sÄ… pod tym wzglÄ™dem bardzo sÅ‚abe. Brakuje jeszcze tego aby przeniosÅ‚a tÄ… `mÄ…drość życiowÄ…' na inne aspekty życia. Np. KtoÅ› jÄ… okradnie, to ona okradnie kogoÅ› itd. Widzicie jakie to zachowanie jest gÅ‚upie? Moim zdaniem jest. Ale skrzywdzona kobieta uważa, iż ma prawo ukarać mnie za grzechy wspomnianego wyżej `Å‚oÅ›ka'. Stwarza sobie obraz Å›wiata, w którym za caÅ‚e zÅ‚o odpowiedzialni sÄ… `samce'.

Podobnie ma ojciec rydzyk `masoni', narodowcy `murzyni', młodzież wszechpolska `geje', naziści `żydzi' itd. Jest to nie tyle krzywdzące co głupie. Ale trudno. Zranionej kobiety nikt nie przekona że jest inaczej. Ja też kiedyś zostałem skrzywdzony ale na bank nie będę się mścił na innych kobietach tylko dlatego że ta jedna była zła. To kwestia wewnętrznej siły i zasad. Nic więcej.

Dlaczego napisaÅ‚em że 50% kobiet nie chce być szczęśliwe? Ano dlatego iż kobieta to stworzenie raczej emocjonalne. Mężczyzna jest stworzeniem emocjonalno-refleksyjnym. Jak przypali sobie Å‚apska żelazkiem, to drugi raz tego nie zrobi. Ale kobieta myÅ›li że może jednak siÄ™ uda dotknąć i nie sparzyć. Nadzieja matkÄ… gÅ‚upich  Dlatego po raz wtóry wchodzi w zwiÄ…zek z kolejnym Å‚oÅ›kiem, ażeby mieć dobitniejszy dowód na to, że facet to Å›winia. Paranoja. No ale czasami zdarza siÄ™ tak że kobieta trafi na dobrego, uczciwego, kochajÄ…cego mężczyznÄ™, który zapewni jej uczucie. I co siÄ™ wtedy dzieje? Ano najczęściej kobieta odchodzi mówiÄ…c `jesteÅ› dla mnie za dobry'. Zawsze mnie zastanawiaÅ‚o jak tÅ‚umaczÄ… siÄ™ kobiety. Å»e `nie ma już tego ognia' itd. No jasna giwera, wychodzi na to że każdy kochajÄ…cy facet staje siÄ™ Å‚óżkowym nudziarzem  tylko, jakoÅ› mi siÄ™ w to wierzyć nie chce. Wychodzi na to że uczciwy = nudny.

Jak rozumiem lepiej być z facetem nieprzewidywalnym. Nigdy nie wiadomo czy po powrocie do domu strzeli w morde czy przytuli. Taaak. To jest ciekawe, zaiste. Kobieta niby szuka oparcia, przyjaźni, czuÅ‚oÅ›ci. A kiedy to wszystko już ma stwierdza nagle, iż `dusi siÄ™ w zwiÄ…zku' i szybko konsumuje zwiÄ…zek z kolejnym `Å‚oÅ›kiem'. Efekt jaki jest, każdy widzi. Nie mam pojÄ™cia z czego to wynika ale jest to diabelnie zastanawiajÄ…ce! Z mojej autopsji wynika, że istniejÄ… kobiety, które MUSZÄ„ mieć w życiu pod górkÄ™ bo inaczej siÄ™ zanudzÄ…. PrzykÅ‚ad mojej ex. `O Jezu! Ile ja mam pracy! Ja nie mam kiedy odpocząć! O Jezu!' a zaraz potem `Mam caÅ‚y tydzieÅ„ wolnego. Co ja bÄ™dÄ™ robić? O Jezu. Jak nudno. Przecież ja siÄ™ zanudzÄ™. Nawet nie mam z kim wyjść'. Najczęściej sÄ… to niewiasty z kompleksami, nie umiejÄ…ce siÄ™ niczym zająć. Dochodzi do tego brak jakiegokolwiek hobby i pretensje do innych że Ci nie umilajÄ… jej czasu. Cóż, jak taka kobieta jest nudna i nie umie siÄ™ niczym zająć to w sumie zaczynam rozumieć po co jej `Å‚oÅ›ki'. Bo w sumie taka duszyczka potÄ™piona błąka siÄ™ od jednego samca do drugiego szukajÄ…c `tego czegoÅ›'. A co to jest? Nie wiem. Ona sama nie wie. Ale szuka. Dlatego staÅ‚y zwiÄ…zek z takim egzemplarzem jest bezsensem. Bo nawet jeÅ›li taka niewiasta trafi na Ciebie i bÄ™dzie jej siÄ™ wydawaÅ‚o iż jesteÅ› tym jedynym, to bÄ…dź pewien że nie bÄ™dzie tak zawsze. Powie że jesteÅ› za dobry a ona dusi siÄ™ w zwiÄ…zku. Wejdzie w krótkÄ… relacje z `Å‚oÅ›kiem' ażeby siÄ™ dowiedzieć (o zgrozo!) czy aby na pewno dobrze zrobiÅ‚a wybierajÄ…c Ciebie. A potem sprawdzi drugi raz. Kiedy siÄ™ wreszcie upewni to bÄ™dzie jak do rany przyÅ‚óż. Ale po miesiÄ…cu znowu nadejdÄ… wÄ…tpliwoÅ›ci. A wtedy nasza dziewoja sprawdzi trzeci raz czy te dwa pierwsze upewniania siÄ™ byÅ‚y aby na pewno gruntowne. I tak dalej  i tak dalej  Nie ma znaczenia czy nasza panna jest po zawodówce, liceum czy po studiach wyższych. Schemat powyższy może objawić siÄ™ w każdej z wymienionych grup. Na kobiety dominujÄ…ce też czasu nie traćcie. Najczęściej pod pÅ‚aszczem `dominacji' kryje siÄ™ szczeniÄ™ca niedojrzaÅ‚ość. `Albo bÄ™dzie tak jak ja chce, albo nie bÄ™dzie w ogóle!'. Nie ma znaczenia czy bÄ™dziesz darÅ‚ z takÄ… koty, czy też posÅ‚usznie jej sÅ‚uchaÅ‚. Psyche zrypiesz sobie jak 2 x 2 = 4. Kobieta wyzwolona różni siÄ™ tylko tym od tej niezdecydowanej że teoretycznie wie czego szuka. Ale i tak nigdzie tego nie znajduje. Taka kobieta jest jak róża. Może i piÄ™kna, ale przebywanie z niÄ… grozi pokÅ‚uciem. Czy warto dawać siÄ™ ranić aby być z piÄ™knÄ… z wyglÄ…du? Nie sÄ…dzÄ™. Ona oczywiÅ›cie twierdzi że jest tego warta. Ale rozbuchane ego to już inna historia.

Tak czy inaczej ponad 50% paÅ„ po prostu nie wie czego chce albo żąda niemożliwego. Ostatnio przeczytaÅ‚em coÅ› takiego: Pani siÄ™ pyta na forum czy sÄ… tacy faceci (tutaj wymienia same superlatywy). KtoÅ› jej odpisuje `sÄ… ale brzydcy'. Na co pani coÅ› w stylu `aha, czyli nie ma '. I już wiadomo dlaczego kobiety nie widzÄ… dobrych facetów. Bo taka kobieta pytajÄ…c o dobrego ma podÅ›wiadomie na myÅ›li dobrego i przystojnego. Czyli królewicz bajki jak malowany. Na koniec jeszcze taka maÅ‚a ciekawostka. Niestety przerabiaÅ‚em to osobiÅ›cie. Pod koniec mojego zwiÄ…zku dawaÅ‚em z siebie 150% normy aby ten zwiÄ…zek utrzymać. Moja dziewczyna dawaÅ‚a okrÄ…gÅ‚e 0%. W koÅ„cu zrezygnowaÅ‚em bo godziÅ‚o to w mojÄ… godność. Jaka byÅ‚a pointa tej bajki? Ano taka że ex stwierdziÅ‚a że `facet to Å›winia i siÄ™ nie stara tak jak starać siÄ™ powinien!'. Wniosek prosty panowie. Dawajcie z siebie 200% normy i nie liczcie na nic w zamian (sarkazm oczywiÅ›cie). Dlaczego panie tylko wymagajÄ… a nic nie dajÄ… w zamian? Ano najczęściej jest to spowodowane tym że daÅ‚y `Å‚oÅ›kowi' i nie chcÄ… drugi raz powtórzyć błędu. Problem polega na tym że nasze dziewoje chcÄ… być w zwiÄ…zku i nie być w nim jednoczeÅ›nie (mam nadziejÄ™ że nadążacie). A jak wiadomo  nie można `mieć jabÅ‚ka i zjeść jabÅ‚ko'. Panie oczywiÅ›cie majÄ… na to swojÄ… teoryjkÄ™. `Facet byÅ‚ za sÅ‚aby aby sprostać moim oczekiwaniom'. Szanowne niewiasty. Ja mogÄ™ dać i 150% normy, ale warunek jest jeden, WZAJEMNOŚĆ. Jak mężczyzna zauważy że jego wysiÅ‚ki idÄ… w próżniÄ™ to po prostu zrezygnuje. Å»adna `róża' nie jest warta permanentnego pokÅ‚ucia. Wiem że wy uważacie siÄ™ za ewenementy (jestem mÄ…dra, piÄ™kna, wyksztaÅ‚cona, mam mieszkanie, dobrze zarabiam itd.) ale to naprawdÄ™ nie o to chodzi. JeÅ›li nie macie ludzkiego charakteru to sprawa siÄ™ rypnie i tyle. No ale i tak nam zarzucacie że nie chcemy `reanimować trupa'. Oj nie chcemy. Faceci rzadko popadajÄ… w chore ambicje.

JeÅ›li czytelniku mój drogi dotrwaÅ‚eÅ› do tego momentu to szczerze Ci gratulujÄ™! WytrwaÅ‚ość cenna rzecz. Powyższy tekst nie ma na celu nikogo obrażać a jedynie wzbudzić jakieÅ› refleksje. Szczególnie jeÅ›li czujesz siÄ™ jakoÅ› zwiÄ…zana z tym co napisaÅ‚em. Jestem przekonany że do co najmniej 50% paÅ„ ten opis pasuje jak ulaÅ‚. I żeby byÅ‚a jasność to jeszcze maÅ‚e wytÅ‚umaczenie. Drogie niewiasty. Ja wiem że wy jedno myÅ›licie, drugie chcecie, trzecie robicie, a czwarte mówicie  ale ja jestem mężczyznÄ…. WiÄ™c skoro piszÄ™ że `co najmniej 50% paÅ„' jest takich, to znaczy tylko i wyłącznie to, że mam na myÅ›li ok. 50% i nic wiÄ™cej. Znam wasze zamiÅ‚owanie do nadinterpretacji i wiem że jeÅ›li nie podkreÅ›lÄ™ tego fragmentu to zostanÄ™ zbluzgany za wyzywanie 100% kobiet.


Podobne artykuły



dobry tekst. Najbardziej zgadzam się ze stwierdzeniem: "kobieta to stworzenie raczej emocjonalne. Mężczyzna jest stworzeniem emocjonalno-refleksyjnym. " - to cała prawda....

"kobieta to stworzenie" - to znaczy że jestem stworzeniem.. no i nie wiem czy warto dalej pisać...

  xadi,  14/10/2009

To była ironia, prawda?

Typowa kobieta,od razu foch ... ;) Hm jako wierzący zakładam,że każdy jest stworzeniem w mniejszym albo większym stopniu a żeby zabrzmiało to bardziej dumnie stworzenie ktore ma dusze nazywa sie człowiekiem,w końcu wszystko stworzył Bóg.

użycie słowa "stworzenie" ma konkretny sens w zależności od kontekstu... użytego w tekście nie akceptuję... poza tym.. nie wiem czy 50 %, myślę, że więcej

Trudno się nie zgodzić.

I jedyny wniosek - nie warto sobie zawracać głowy...

ehh i to jest smutne ale tak jest...
a gdy znajdą już nadzianego łosia który zapewnia futer to ambitnie oczywiście w ramach ich lepszego współżycia zabierają się za tresure dżudzitsu.
czy na tym polega miłość?
to mają być Aniołki które "uczą nas" ,że najważniejszy jest głos serca,szczerość i zaufanie? obawiam się ,że z takim "zapleczem" to jest to droga do piekła a nie do raju!
pozdrawiam!

widzę, że ta tresura głęboko utknęła Ci w pamięci, ale dżudżitsu to sztuka negocjacji a nie tresury-nie ma co mylić pojęć:)

  Bleck,  15/10/2009

NaprawdÄ™ dobry tekst :)

Jestem kobietą. I zgadzam się z tym tekstem (nie uznaję solidarności jajników, feminizmu, szowinizmu i im podobnych). Znam wiele takich "dziewczynek" i znam wiele takich kobiet. Nawet określam je niezmiennie w pewien sposób, ale niestety niecenzuralny, więc go tutaj nie zaprezentuję. Ale! Znam też "chłopców" i mężczyzn do których powyższy opis również pasuje nie mniej niż płci im przeciwnej. I takich również zwykłam określać w sposób niecenzuralny.

Nie wszystko jednak mi w tym tekście pasuję, a wręcz odnoszę, skrajnie oczywiście subiektywne, wrażenie, iż autor tego tekstu nosi w sobie jakieś frustracje.

Mianowicie... Nie uznaję w żaden sposób tego typu generalizowania. Podział, który przyjmuję opiera się na czymś innym. Otóż ludzie mogą być: mądrzy lub głupi, inteligentni i tępi, uczciwi lub nieuczciwi, szczerzy lub zakłamani... etc., etc. ... Podział ten opiera się na wartościach, które człowiek uznaje, a nie na płci, którą, mniej lub bardziej godnie, reprezentuje.

Zdaję sobie sprawę, że chłopcy różnią się od dziewczynek :) W tym cały urok. Ale płeć nie ma aż takiego wpływu na obraz człowieka jak twierdzi autor tekstu - a dokładniej rzecz ujmując: nie ma aż takiego wpływu w moich oczach.

Na koniec: autorowi tego tekstu szczerzę życzę więcej szczęścia do kobiet. Bo kobiety, podobnie jak mężczyźni, nie są takie same :) A gdyby była jakaś akcja związana z wypraniem mózgów tym opisanym w tekście (niezależnie od płci) przyłączę się.

A taki naprawdę czy człowiek z drugim człowiekiem może być w ogóle szczęśliwym?Kobieta i mężczyzna to dwa przeciwstawne bieguny.Maja tylko jeden wspólny punkcik jak w ósemce.A co to jest szczęście/Pisałem o tym w artykule "
szukałem szczęścia"Szczęścia teraz szukam w sobie a nie na zewnątrz.Kto nie zna siebie nie zna szczęścia.Dla wielu szczęście to cztery nogi pod pierzyną,produkcja bachorków, dla innych co innego.to temat rzeka..ale ja mam to już poza sobą.Szczęście to ja ,tu i teraz,szczęście moje to mieć kontrole nad sobą,mieć klucz od podejmowania decyzji.Być nie zależnym od drugiej polówki.Zależność to obowiązki,niewolnictwo,nakazy i zakazy ,powodują złość,chciwość,zazdrość -słowem negatywne emocje..A krążenie można poprawić nie tylko w parze z ta-samą i tak samo i Wice verse.
-

Dla mnie bycie szczęśliwym to posiadać prawdziwą pasję do której można uciec w chwilach zwątpienia, przeczekać zły czas, nabrać odpowiedniego dystansu, pozbyć się negatywnych emocji robiąc to co się najbardziej lubi...
Nie trzeba wówczas rezygnować z różnych sfer życia pod wpływem chwili czy emocji. A potem można się już tylko śmiać z samego siebie, swoich zachowań czego każdemu życzę ;-)))

  seraph,  17/10/2009

Bardzo dobry tekst,zawiera wiele ciekawych tez,które są jakże prawdziwe...A ten efekt "znudzenia" miłym,dobrym(czyli na ogół potocznie mówiąc "normalnym chłopakiem") i porzuceniem go dla "łośka" został już zanalizowany przez parę osób i mniej więcej chodzi o to że kobieta nigdy nie zainteresuje się "miłym,sympatycznym" gościem(a jak już to na krótko),bo jej podświadomość każe jej szukać samca który zaoferuje jej przygodę,czyli życie pełne wrażeń i codziennej ekscytacji co też się wydarzy w kolejny dzień z tym "fantastycznym gościem",a życie u boku "miłego faceta" jest dla nich po prostu nudne i przewidywalne.Stąd te odwieczne (dla normalnych facetów niezrozumiałe i wręcz irytujące) zamiłowanie dziewczyn do "złych drani","łobuzów" i tego typu nieprzewidywalnych gości,którzy w jeden dzień dadzą jej całusa,a w kolejny dadzą z liścia w twarz itp itd...

Stereotypy to zło.

  pirx,  18/10/2009

Genialne!
Ja takie dziewczyny nazywam pijawkami. Wyssą z człowieka wszystko co najlepsze, nic w zamian nie dadzą i są wiecznie niezadowolone .

Punkty dla autora artykułu: 78

Wspaniały tekst!
Do mojego byłego związku także dawałem 150% z siebie a moja ex nic. I nie mówię o naszych ostatnich wspólnych chwilach ale o całych trzech latach kiedy byliśmy parą. Wreszcie odnalazłem w sobie na tyle siły i godności aby skończyć to co w jej umyśle nawet nigdy się nie narodziło. Została skrzywdzona przez poprzedniego chłopaka i nie potrafiła, nie chciała się ponownie zaangażować. Miałem nadzieję, że dzięki mnie zapomni o złych chwilach z przeszłości i zbuduje trwały związek pełen miłości. Niestety miłość, zaangażowanie do tego związku dawałem tylko ja. Wreszcie powiedziałem "DOŚĆ!" i się rozstaliśmy. I nie było łez, pretensji. Gdyby prawdziwie kochała to może takie sceny by się odbyły. Teraz jestem z kobietą, która daje z siebie wszystko i chwilami do siebie mam pretensje o to, że tym razem to ja daję jedynie połowę. W sumie uzbiera się 150% i jesteśmy szczęśliwi ale ja wiem, że to głównie dzięki jej staraniom.

Być może wiąże się to teraz z taką asekurancką postawą wytworzoną przez poprzedni związek, by obecnie nie angażować się zbyt bardzo i znów przypadkiem nie ponieść klęski.

Bardzo dobry tekst, wiele w nim prawd.

Podoba mi się,dużo w tym prawdy,tego kwiatu to pół światu ;) nie ma co sie dac zwariowac ,kobiety lubią maniupulować i nie są zdecydowane,to facet zazwyczaj jest stanowczy i stały w związkach,pisze tu o mądrym facecie a nie jakims wywrotowym przystojniaku ktory zalicza co sie da;) a jeszcze ma mleko pod nosem i nie jest dojrzaly emocjonalnie.

Może warto to wykorzystać,przestac się zadręczać,jak głupia to niech się męczy sama z sobą i niech szuka szczęscia.Wychodzi na to ze nie ma co sie wysilać,a przynajmniej w chwili kiedy poznaje się kogoś nowego.

Ale nie ma też co się poddawac z powodu kogos kto sam nie wie czego chce,moze inna bardziej doceni;)

Pozdro

  Ivi,  21/10/2009

no coz..... rzeczywiście chyba byleś zraniony.
Na pocieszenie dodam ze 50% mężczyzn a nawet więcej niż 50% tez nie jest idealna. Jak wiadomo wszem i wobec mężczyzna bardziej kieruje się rozumem i praktycyzmem podczas gdy kobieta kieruje się emocjami. I tu dodam przykład z życia zaczerpnięty. Mężczyzna, który rzekomo kocha nad życie swoja kobietę jest w stanie przespać się z inna, jeśli ma gwarancje ze partnerka sie nie dowie. Oczywiście nie mam na myśli wszystkich, ale zaprzeczyć nie można ze takie zjawisko nie występuje. Kobieta natomiast żeby się z kimś przespać potrzebuje związku emocjonalnego i jakichś uczuć do partnera. Jeśli już zdradza, zazwyczaj zostawia tego pierwszego i wiaze się z tym drugim partnerem. Mężczyzna po zdradzie natomiast przychodzi do domu, całuje czule swoje "kochanie" i udaje ze nic się nie stało.
Także zarówno kobiety jak i mężczyźni nie są idealni.

wow.. jakie to odkrywcze ;]

  Ivi,  21/10/2009

tzn chodzi o artykuł czy mój komentarz?

  pirx,  21/10/2009

"Kobieta natomiast żeby się z kimś przespać potrzebuje związku emocjonalnego i jakichś uczuć do partnera". - A mnie się zdaje, że ta potrzeba uczuć jest mocno przeceniana. No bo, do cholery, z kim ci faceci zdradzają swoje żony ? Kobiety też lubią seks . I nie sądzę by były bardziej wierne od mężczyzn.
Uważam też, że z tym emocjonalnym podejściem kobiet do życia , to też jest mit . Kobiety, tak wbrew pozorom, potrafią być bardzo praktyczne, i pod płaszczykiem bezradności, czy nieporadności potrafią osiągać swoje cele .

  Ivi,  21/10/2009

wierne niewierne..... nieważne. Chodziło mi o to ze kobieta( tzn większość kobiet) jeśli z kimś już idzie do łózka, to dlatego ze w jakiś sposób jest z ta osoba związana. Jeśli już zdradzi, to zazwyczaj oznacza dla niej to koniec związku w którym jest. U faceta natomiast zdrada nie równa się końcowi związku, no chyba ze zdradzona się dowie :))))))))

  Bleck,  22/10/2009

chodziło mi o komentarz, a szczególnie o:
"50% mężczyzn a nawet więcej niż 50% tez nie jest idealna"
"Także zarówno kobiety jak i mężczyźni nie są idealni"

ZaÅ› co do tego:
"Kobieta natomiast żeby się z kimś przespać potrzebuje związku emocjonalnego i jakichś uczuć do partnera"
Od siebie dodam że niektórym wystarczą tylko pieniądze albo inne dobra materialne, czasem nawet tego nie trzeba mieć, wystarczy kilka ciepłych słówek i trochę fake-romatyzmu... ;) Oczywiście niektórzy faceci też nie są jakoś specjalnie wymyślni, ale o tym już sama pisałaś.

Osobiście zaryzykuję stwierdzenie, że facet jeśli NAPRAWDĘ kocha swoją kobietę nie zdradzi jej, problemem natomiast jest to, że w wielu związkach miłości już nie ma (jest raczej "strach" przed rozstaniem się) lub nie było jej w ogóle (wiele osób nie potrafi rozróżnić zauroczenia i fascynacji druga osobą od miłości, a jak już się pewne kroki w związku z tą błędną interpretacją podejmie to znowu pojawia się "strach" przed skończeniem tego.
Co do kobiet się nie wypowiadam, bo Wy (uwaga! generalizuję) jesteście niepojęte, i już nieraz widziałem jak to właśnie kobieta pierw twierdzi że jest w związku doskonałym, na całe życie itd. a po chwili zdradza bo się w kimś (znowu) zauroczyła... bo kobieta zmienną jest ;)

Pozdrawiam

  Ivi,  22/10/2009

może właśnie ta tasza zmienność tak Was fascynuje heheheheh

Nie zaprzeczam ;)

  Ivi,  23/10/2009

no właśnie

  pirx,  22/10/2009

Wydaje mi się, że artykuł przede wszystkim jest o pewnej asymetrii w związkach . Gdy jedna ze stron, w tym przypadku mężczyzna, daje z siebie bardzo wiele i jeszcze więcej. Podczas gdy jego partnerka nie wnosi nic. Mało tego, ma wieczne pretensje do partnera , że za mało się stara . Choć sama swoją osobowością nic nie prezentuje . Niestety, chyba każdemu udało się wdepnąć w taki układ. Cóż, człowiek uczy się na błędach, głównie własnych...( niestety)

  Ivi,  23/10/2009

hehe jasne. Wszystko wina kobiet, bo jak wiadomo męzczyzni sa idealni.
Tylko dlaczego niektórzy jak już zdobędą swoja wybrankę to spoczywają na laurach. :)

"Tylko dlaczego niektórzy jak już zdobędą swoja wybrankę to spoczywają na laurach"
Większość nie spoczywa na laurach i zdobywa kolejne kobiety, wtedy też narzekacie ;] Tak źle, tak niedobrze, i jak Wam tu dogodzić?
Oczywiście żartuję :P

Nikt chyba nie jest na tyle głupi żeby twierdzić że mężczyźni są idealni, pod pewnymi względami jesteśmy o wiele gorsi od kobiet (oczywiście cały czas uogólniając). Tak już jest i to się nigdy nie zmieni.

  Ivi,  23/10/2009

ciesze się że chociaż w tym artykule się zgadzamy:)heheh
no macie pewnych cech troche istotnie irytujÄ…cych



Dodaj swojÄ… opiniÄ™
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Dodał do zasobów: Adam Tracz
12
wyświetlenia: 2746
2
wyświetlenia: 255
0
wyświetlenia: 85
Artykuł
Dodatkowe informacje
O artykule w internecie

Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 566
Zarejestrowani: 17.223
Komentarze: 39.412
Artykuły: 9.000
Książki
EIOBA Åšwiat

© 2005 grupa EIOBA.