Kilka pytań do osób wierzących
|
|
|
Jestem osobą niewierzącą, można powiedzieć od zawsze. Próbowałem szukać wiary ale im bardziej szukałem, tym większe wątpliwości się nasuwały. Mam kilka pytań, na kt...
|
|
Wyświetlenia: 3.467
|
Utworzony: 05/11/2009
|
Ta funkcja wymaga zalogowania. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, załóż je korzystając z przycisku przy formularzu logowania w górnym panelu.
Wstaw poniższy kod na swoją stronę, a odwiedzający będą mogli przeczytać ten artykuł bezpośrednio na niej.
Kod:
Jestem osobą niewierzącą, można powiedzieć od zawsze. Próbowałem szukać wiary ale im bardziej szukałem, tym większe wątpliwości się nasuwały. Mam kilka pytań, na które odpowiedź być może pozwoli mi się trochę zblizyć do wiary.
Z góry zaznaczam, że nigdy nie czytałem całego Pisma Świętego. Czytanie zakończyłem na potopie i uznałem, że to baśń (po tym też pojawiło się kilka pytań).
Serię pytań czas zacząć:
1. Czy wolna wola i plan Boski wzajemnie się nie wykluczają?
2. Czy dając wolną wolę np Hitlerowi, dla Boga ważniejsza jest jednostka niż miliony owieczek?
3. Dlaczego na świecie są wojny?
4. Dlaczego są katastrofy?
5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób?
6. Wg Biblii pierwsi ludzie żyli kilkaset lat. Bóg jednak stwierdził, że mu mogą zagrozić w jakiś sposób i dlatego żyjemy tyle ile żyjemy. Czy to nie dowód, że Bóg jest niedoskonały?
7. Dlaczego mam wierzyć, że Bóg istnieje od zawsze, a wszechświat nie?
8. Czy zanim np Polska przyjęła chrzest, ludzie szli do piekła?
9. Czy gdyby jutro jakaś osoba ogłosiła, że jest Jezusem uwierzylibyście? Czy potrzebowalibyście dowodów lub od razu uznaliybście tego kogoś za szaleńca i bluźnierce?
10. Dlaczego księża nie żyją skromnie?
11. Czy oddanie za kogoś życia równoznaczne jest z samobójstwem i pójściem do piekła?
12. Gdy wydarzy się jakaś tragedia, księża mówią "Bóg tak chciał". Dlaczego więc papież ma ochronę i lekarzy? Czy to nie jest sprzeciwianie się woli Boga?
13. Dlaczego cuda pojawiały się częściej za czasów Chrystusa niż obecnie?
14. Dlaczego odczuwamy przyjemność z seksu? Przecież to jest złe i ma na celu tylko poczęcie dziecka.
15. Który Bóg jest prawdziwy, ten co za dobre wynagradza czy za wysadzanie się daje dziewice?
16. Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos?
17. Jeden ksiądz powiedział mi, że nie powinniśmy odbierać Biblii dosłownie, przynajmniej nie całej. Które więc części są prawdziwe, a które to przenośnie?
18. Czy osoba niewierząca ale żyjąca wg ogólnie przyjętych zasad moralnych (nie zabija, nie kradnie...) jest mniej warta w oczach Boga niż ktoś kto żyje wg tych samych zasad, plus chodzi do kościoła i ogólnie wierzy w niego ale tylko dlatego, że Bóg tak każe?
Będę wdzięczny za odpowiedź nawet na jedno z tych pytań. I proszę bez agresji.
meecowhy
Podobne artykuły
Powiązane tematy
 |
"14. Dlaczego odczuwamy przyjemność z seksu? Przecież to jest złe i ma na celu tylko poczęcie dziecka." A kto powiedział że to jest złe????? "3. Dlaczego na świecie są wojny? 4. Dlaczego są katastrofy?" ludzie sami doprowadzili do nich, nie Bóg "11. Czy oddanie za kogoś życia równoznaczne jest z samobójstwem i pójściem do piekła?" dziwne pytanie. dobrym przykładem poświęcenia życia jest Maksymilian Kolbe, Joanna Beretta Molla "5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób?" Człowiek jest istotą niedoskonałą a więc i swoje niedoskonałości dziedziczy |
 |
„Bóg urojony” to książka brytyjskiego biologa Richarda Dawkinsa. Dawkins zgadza się ze stwierdzeniem Roberta Pirsiga, że „jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią.” Richard Dawkins tak zcharakteryzował boga Jahwe ze Starego Testamentu: „Najstarszą z trzech religii Abrahama jest judaizm, który pierwotnie był lokalnym plemiennym kultem wyjątkowo antypatycznego bóstwa cierpiącego na chorobliwą wręcz obsesję na tle restrykcji seksualnych. Ten otoczony smrodem palonego mięsa zwierząt ofiarnych Bóg był przeświadczony o własnej wyższości nad rywalizującymi z nim innymi bogami, podobnie jak o wyjątkowości wybranego przez siebie plemienia pustynnych nomadów. [...] Bóg Starego Testamentu to chyba jeden z najmniej sympatycznych bohaterów literackich: zawistny ( i dumny z tego ), małostkowy i niesprawiedliwy typ, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin, homofob i rasita, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych ( oraz morderca własnych dzieci przy okazji ), nieznośny megaloman, kapryśny i złośliwy tyran. Thomas Jefferson miał podobne odczucia, gdy napisał: Bóg Mojżesza to istota o strasznym charakterze - okrutna, mściwa, kapryśna i niesprawiedliwa.” |
 |
Czy Budda tak na serio dostpił oświecenia?. Czy buddyzm nie jest jednym z okien w domu a poza domem patrzy na wszystko w pełnej panoramie?. Nie byłem w siódmym ciele, więc nie wiem jak tam jest, nie wiem czy poza pierwszym gdziekolwiek byłem, może we śnie. Szkoda mistrzu fatygi, jak to mówił Jezus: " nie rzuca się pereł między wieprze". Chyba,że nie ma sie nic poza nimi w ręku. Pozdrawiam.:) |
 |
Raz może sex być złem a innym razem cudowny. Z zabójstwem też tak może być. Wojny nigdy nie są dobre ale czasami nie można ich uniknąć. Niektóre katastrofy są nieuniknione a innym można zapobiec. Z chorobami jest podobnie. Ze wszystkim jest tak samo. Świat jest zdeterminowany?, też można coś zmienić. |
 |
Ad1. Nikt na świecie nie zna Boskiego Planu, więc nikt Ci na to pytanie nie odpowie. Ktos, kto twierdzi, ze Plan zna kłamie i jest oszustem. Pytanie jest więc z natury retoryczne. Ad2. To nie Hitler mordował. Mordował "aparat władzy" To skutek posiadania wolnej woli. Zakładasz, że przyszłośc była zdeterminowana w chwili narodzin Adolfa. Nie musiało tak być. Może stało się najgorsze z mozliwych. Bóg ingerując juz na początku zaprzeczyłby sam sobie. Dał nam wolną wolę, apotem ją odebrał w imię dobra milionów. Hitler i jego aparatczycy odebrali juz swą "nagrodę". Ad6 to dłuższy wywód, chwilowo więc pomijam. Ad 7. A dlaczego nie? Możesz też przyjac, że Bóg pojawił sie wraz z Wszechswiatem niczego to dla nas nie zmieni. Ad 8. Nie wiem. Teologia to wyjasnia wprowadzając czysciec itp. Ad 9 nie uwierzyłbym. Ad 10 efekt i następstwo posiadania wolnej woli. odbiorą "nagrodę" w swoim czasie. Ad12 Pytanie prezentuje poziom przedszkola niestety. Po co jeść? wszak mozna umrzeć śmiercią głodową i powiedzieć, że Bóg tak chciał. Ad 13 Wcale nie. Prosze przesledzic annały. Mówi się nawet o cudach dokonanych prze JPII. Ad14 Tzw. "nauka społeczna koscioła" bo o to tutaj chodzi, to antyludzkie dyrdymały - to moje prywatne zdanie. Ale to ludzie wymyslili (patrz o wolnej woli) a nie bóg. Ad 15. Pożyjemy (poumieramy) zobaczymy. Ad 16 Bał się??? Gdzie tak jest napisane? Ukarał ludzi za nadmierną pychę. Ad 17 nie wiem niestety. Nie jestem biblistą. Ad 18 Uważam, że obie osoby mają równe szanse - ale to moje prywatne zdanie. |
 |
Ale czy Pan wierzysz w cuda JP2?-Są dowody,ze był tez oszustem,a KK to największy oszust,a zwłaszcza Polski na czele z Rydzykiem.I na to nawet pan obrońca tych funkcjonariuszy znajdzie potwierdzenie moich zarzutów.Wiem tylko,ze Chrystus nie znosił obłudników i chciwców.A księżna ,kłamcy ,kapusie,zboczeńcy maja mnie rozgrzeszać,prowadzić do Boga/coś tu nie gra.I pan tez wie,ze autorytet kościoła się sypie.A co do Boga,to kwestia indywidualne.Przedętym wierzono w zeusa i żyło się całkiem całkiem..A te pytania ateistyczne są zajebiste i nawet Rydzyk chyba na nie nie udzieli przekonywującej odpowiedzi.Gdzie był Bóg,gdy ludzie palono na stosach,księża wyrywali żywcem oczy i jerzyki,a kominy krematorium dymili.Co są winni nienarodzone dzieci,niemowlęta,których miłościwy bóg zabiera rodzicom?Pozdrawiam i gratuluje ,ze PAN broni swoich poglądów |
 |
Czy dobrze rozumiem logikę ateistów? Zaprzeczając istnieniu inteligentnego osobowego Boga, ktory jest Dobrem, jednocześnie musicie odrzucić istnienie osobowego zła- inteligentnego szatana. Wiara chrześcijańska wydaje się wam wówczas wprost śmieszna, niedorzeczna i głupia, bo to Bóg w waszym mniemaniu jest winien całemu złu. A złu godności się nie oddaje... Nie ma sztana, więc wina za zło musi spaść na Boga... A w takiego Boga, ktory jest zły już nie chcecie wierzyć. To triumf "rogatego"... |
 |
Próbując zrozumieć "ateistyczną logikę" zapominasz używać własnej. "Zaprzeczając istnieniu inteligentnego osobowego Boga,..." > "bo to Bóg w waszym mniemaniu jest winien całemu złu". Coś kiepsko z konsekwencją w tej "chrześcijańskiej logice". |
 |
więc moja logika byla nieodpowiednia, dzięki za ta uwagę |
 |
Ciekawy artykuł z biegiem czasu można dodać troszkę wiecej pytań (jeśli jeszcze jakieś Ci się nasuną..). Cóż ja do wierzących też mam kilka, ale jak narazie tylko jedno: Skoro bóg stworzył ludzi na swoje podobieństwo, jak wyjaśnimy to że większość ludzi posiada więcej cech negatywnych niż pozytywnych ? Dlaczego zabijamy, kradniemy itp. itd.(Co uznawane jest przez waszego boga za ZŁE) Jeżeli w treści odpowiedzi miałoby być coś w stylu, "ponieważ jesteśmy tylko ludźmi" to pytam: Na CZYJ obraz zostaliśmy stworzeni? Na kim wasz bóg się wzorował dając nam złe cechy, na kim jeśli nie tylko i włącznie sobie?! Za wszelkie błędy językowe czy stylistyczne z góry przepraszam, czas mnie dziś goni ;) Pozdrawiam Julia |
 |
Stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Bóg jest duchem i stworzył człowieka duchowego na swój obraz kiedy jeszcze nie istniał kosmos fizyczny. Dopiero potem powstawał kosmos a w nim i ziemia. Przez miliony lat ziemia stała sie podobna do dzisiejszej.Żyły na niej różne zwierzęta miedzy innymi człekokształtne.Człowiek duchowy zapragnął żyć na ziemi. Musiał się wcielić w jedno ze zwierząt ale tylko w podobne do postaci dzisiejszej. Dano mu wolną wole lecz powiedziano ze za każdy zły czyn będzie musiał odcierpieć. |
 |
adam4, ująłeś mnie słowami : ". Bóg jest duchem i stworzył człowieka duchowego" . Piękne podejście. |
 |
Ale jaja, Bóg stworzył samego siebie. A może się sklonował?. Czy ducha można klonować?. |
 |
Sporo tych pytań. Właściwie na każde znich należałoby napisać oddzielny wyczerpujący artykuł. Spróbuję jednak jakoś to skrócić może mi się uda. …nigdy nie czytałem całego Pisma Świętego. Czytanie zakończyłem na potopie i uznałem, że to baśń (po tym też pojawiło się kilka pytań). Zalecałbym rozpocząć czytanie Pisma od Nowego Testamentu. Jest bardziej zrozumiały od Nowego. Jeśli chodzi o potop, to naprawdę miał miejsce. Są na to liczne dowody. Znaleziono kilka przedmiotów wykonanych bez wątpienia ludzką ręką, które wydobyto np. kilkaset m pod ziemią zatopione w bryle węgla. Ponadto wiele na to wskazuje, że na górze Ararat, pod pokrywą śniegu, w dalszym ciągu spoczywa arka Noego. 1. Czy wolna wola i plan Boski wzajemnie się nie wykluczają? Wydaje mi się, że nie. Bóg stworzył najpierw zwierzęta, które nie mają żadnej woli, ani nawet świadomości. Mają jedynie instynkt. Postanowił jednak stworzyć istoty podobne do Niego, które podobnie jak On mają możliwość świadomego wyboru. Moim zdaniem w tym właśnie między innymi wyraża się wielkość Boga, że podjął taką decyzję. Bóg zaplanował dla ludzi wieczne szczęście Jednak nasi przodkowie wybrali odstępstwo, niwecząc Boże zamiary. 2. Czy dając wolną wolę np Hitlerowi, dla Boga ważniejsza jest jednostka niż miliony owieczek? Bóg mógł zniszczyć szatana na samym początku, kiedy okazał się pierwszym niegodziwcem, ale wtedy wszyscy aniołowie zamiast kochać Boga zaczęliby się Go bać. W takim świecie nie byłoby Worgule miejsca na jakąkolwiek miłość. Bóg musiał pozwolić aby zło się rozwinęło i żeby wszyscy zobaczyli, jakie jest jego prawdziwe oblicze. Podobnie ma się sprawa z Hitlerem. Przyjdzie czas, że Bóg wszystko wyrówna. Zło ukaże i krzywdy wynagrodzi. 3. Dlaczego na świecie są wojny? Wojny wywołują ludzie, bo są przesiąknięci złem. Mamy to w naturze. Weźmy dla przykładu ciężki los kobiety urodzonej i wychowanej w kraju muzułmańskim, pogardzanej, bezkarnie bitej i upokarzanej przez swojego męża. Ale ta sama biedna kobieta wychowuje swojego syna, który jak się ożeni, to będzie robił ze swoją żoną dokładnie to samo. Niestety zło nie jest takie łatwe do wykorzenienia. Wojny natomiast są efektem ludzkiej pychy, chęci dominacji i zawiści. Nie są wolą Boga, ale nadejdzie czas, kiedy Bóg weźmie sprawy w swoje ręce i osądzi winnych. 4. Dlaczego są katastrofy? Świat, który na początku – jak czytamy w Piśmie – był „bardzo dobry”, został przez naszych prarodziców oddany pod władanie szatana. Właściwie to on jest sprawcą wszystkich nieszczęść. 5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób? Dziedziczymy po rodzicach bardzo wiele. Jesteśmy dziećmi swoich rodziców. Dziedziczymy po nich nie tylko ciała (kolor skóry, rysy twarzy itp.), ale też charaktery i skłonności. Jesteśmy jakby przedłużeniem ich osobowości. Oczywiście każdy człowiek ma odrębną osobowość i może sam o wielu rzeczach na miarę swoich możliwości decydować. 6. Wg Biblii pierwsi ludzie żyli kilkaset lat. Bóg jednak stwierdził, że mu mogą zagrozić w jakiś sposób i dlatego żyjemy tyle ile żyjemy. Czy to nie dowód, że Bóg jest niedoskonały? To nie tak. Zacytuję moje wyjaśnienie, które już gdzieś pisałem: Bóg stworzył różne prawa. Mam na myśli prawa przyrody, takie jak na przykład prawo ciążenia i inne prawa fizyki. Prawo Oma, Niutona itd. itp. Jest też Boże prawo, które mówi, że dobro w ostatecznym rezultacie zwycięża. Co prawda w dzisiejszym świecie obserwujemy, że silniejszy jest górą. Nazywamy to 'prawem pięści, albo prawem dżugnli. Jednakże Boże prawo jest odmienne. Mówi ono, że dobro w rezultacie, ostatecznie zwycięża. Jeżeli Weźmiemy jakąś grupę ludzi złych, całkowicie zepsutych, zdemoralizowanych i bez żadnych hamulców moralnych i etycznych i zamkniemy ich wszystkich w zamkniętej przestrzeni, np. na bezludnej wyspie, to wkrótce się przekonamy, że ci ludzie nawzajem się pozabijają. Natomiast, jeżeli zrobimy odwrotnie, czyli zamkniemy w jakimś obszarze ludzi uczciwych i dobrych, to przekonamy się, że ci ludzie wkrótce zaczną coś dobrego wspólnie budować, udoskonalać itd. Przykład? Proszę bardzo. Dynamiczny rozwój gospodarczy niektórych krajów, takich jak kraje skandynawskie czy Stany Zjednoczone Ameryki zawdzięczać możne temu, że były one zasiedlane przez ludność protestancką, która wysoko sobie ceniła (w tamtych czasach) znajomość Biblii i prawa Bożego. Dla porównania, kraje Europy środkowo wschodniej i Ameryki Południowej gdzie protestantyzm nie dotarł, borykają się do dziś z dużymi trudnościami gospodarczymi. Jest ponadto jedno bardzo mądre przysłowie: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Jak dla mnie zgoda jest dobrem, a niezgoda złem. Podsumowując powyższy wywód przytoczę 2 teksty z Biblii: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć... (Rz 6:23) Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. (Jk 1:15) 7. Dlaczego mam wierzyć, że Bóg istnieje od zawsze, a wszechświat nie? Polecam swój artykuł: http://www.eioba.pl/a108198/cz(...)ie_boga 8. Czy zanim np Polska przyjęła chrzest, ludzie szli do piekła? Przyznam, że wieżę w Boga, ale nie wieżę w wieczne męki piekielne. Moim zdaniem ludzie mają do wyboru życie wieczne w Królestwie Bożym, do którego żaden grzech, czy jakakolwiek forma zła nie może się przedostać, albo śmierć, całkowite i nieodwracalne unicestwienie. Co prawda jest w Biblii mowa o spaleniu ogniem nieugaszonym, ale także Sodoma miała być spalona takim ogniem. Jeśli byśmy to rozumieli, że chodzi o ogień, który nigdy nie zgaśnie, to Sodoma powinna nadal płonąć. W moim rozumieniu chodzi o spalenie, którego skutki są wieczne i nieodwracalne. Biblia w wielu miejscach oferuje życie wieczne albo śmierć, ale śmierć tylko dla tych, którzy świadomie odrzucą Boże wybaczenie i w swojej pysze odrzucą podporządkowanie się prawu Bożemu. Tacy ludzie w Królestwie Bożym byliby zresztą nieszczęśliwi, bo oni wolą dominować, podporządkowywać sobie wszystko co tylko się da i nie liczą się z niczym. Unicestwienie to będzie dla nich chyba najlepsze rozwiązanie. Myślę, że Bóg oceni każdego człowieka indywidualnie, niezależnie od tego, czy był ochrzczony, czy nie. Dodać muszę w tym miejscu, że Słowo Boże bardzo zachęca każdego do świadomego podjęcia decyzji odnośnie chrztu. 9. Czy gdyby jutro jakaś osoba ogłosiła, że jest Jezusem uwierzylibyście? Czy potrzebowalibyście dowodów lub od razu znalibyście tego kogoś za szaleńca i bluźniercze? Ja bym nie uwierzył. Wierzę, że żyjemy w czasie końca dziejów tego świata. Wystarczy się trochę rozejrzeć, aby się przekonać, że ten świat już się kończy. Powtórne przyjście Chrystusa będzie bardzo spektakularne. Jest napisane: Wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (Mt 24:23-27) 10. Dlaczego księża nie żyją skromnie? O to proszę zapytać jakiegoś księdza. 11. Czy oddanie za kogoś życia równoznaczne jest z samobójstwem i pójściem do piekła? Myślę, że wręcz przeciwnie. Ale są to na pewno przypadki bardzo dramatyczne i wyjątkowe. Proszę zauważyć, że Jezus oddał życie za ludzkość i został zmartwychwzbudzony i wywyższony. 12. Gdy wydarzy się jakaś tragedia, księża mówią „Bóg tak chciał”. Dlaczego więc papież ma ochronę i lekarzy? Czy to nie jest sprzeciwianie się woli Boga? Mam pewność, że Bóg nie chciał żadnej tragedii. Polecam swój artykuł: http://www.eioba.pl/a112607/ni(...)tamentu a na temat papieża może wypowiem się innym razem. 13. Dlaczego cuda pojawiały się częściej za czasów Chrystusa niż obecnie? O ile mi wiadomo to zdarzają się i dzisiaj. Czasem modlimy się o coś i oczekujemy, że stanie się cud i Bóg spełni naszą prośbę. Proszę jednak pamiętać, że Bóg nie jest maszynką do spełniania życzeń. Moim zdaniem największy cud to nawrócenie grzesznika, zmiana osobowości człowieka zepsutego, zgorzkniałego i w sumie nieszczęśliwego i w pewnym momencie dostrzegającego coś wartościowego w poznawaniu prawdy o zbawieniu. 14. Dlaczego odczuwamy przyjemność z seksu? Przecież to jest złe i ma na celu tylko poczęcie dziecka. Bóg stworzył całego człowieka wraz ze wszystkimi częściami intymnymi i zaplanował również pewne przyjemności w pożyciu małżeńskim. Biblia bardzo wyraźnie o tym mówi. Oto kilka tekstów: Jeśli mąż dopiero co poślubi żonę, to nie pójdzie do wojska i żaden publiczny obowiązek na niego nie przypadnie, lecz pozostanie przez jeden rok w domu, aby ucieszyć żonę, którą poślubił. (Pwt 24:5) …niech źródło twe świętym zostanie, znajduj radość w żonie młodości. Przemiła to łania i wdzięczna kozica, jej piersią upajaj się zawsze, w miłości jej stale czuj rozkosz! (Prz 5:18-19) Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby – wskutek niewstrzemięźliwości waszej – nie kusił was szatan.(1 Kor 7:2-5) 15. Który Bóg jest prawdziwy, ten co za dobre wynagradza czy za wysadzanie się daje dziewice? Powiem szczerze. Zupełnie nie rozumiem tego pytania. 16. Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos? Jeżeli Bóg się czegoś bał, to tylko tego, że ludzie zrobią sobie krzywdę, chociaż i tak wciąż to robią, ale dzięki Bożej interwencji może w tamtym momencie trochę mniejszą. 17. Jeden ksiądz powiedział mi, że nie powinniśmy odbierać Biblii dosłownie, przynajmniej nie całej. Które więc części są prawdziwe, a które to przenośnie? Długo by o tym mówić. Np. Jezus przedstawiał jakieś nauki przy pomocy tzw. przypowieści, a późnie to rozwijał i wyjaśniał. Wiadomo, że przypowieści nie należy odbierać dosłownie. W Apokalipsie też jest taki tekst, który wyjaśnia wcześniejsze widzenie: I rzecze do mnie: Wody, które widziałeś, gdzie Nierządnica ma siedzibę, to są ludy i tłumy, narody i języki. ( Ap 17:15) Niestety trzeba trochę postudiować Biblię, żeby się w tym połapać. Ale naprawdę warto. Można się wiele ciekawych i zaskakujących rzeczy dowiedzieć. 18. Czy osoba niewierząca ale żyjąca wg ogólnie przyjętych zasad moralnych (nie zabija, nie kradnie...) jest mniej warta w oczach Boga niż ktoś kto żyje wg tych samych zasad, plus chodzi do kościoła i ogólnie wierzy w niego ale tylko dlatego, że Bóg tak każe? Należałoby odpowiedzieć podobnie jak na pytanie 8. Najpierw należałoby dowiedzieć się co „Bóg każe”, a to można poznać poznając Słowo Boże (Biblię). Przytoczę na zakończenie jeszcze jeden tekst: Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości . aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. (2 Tm 3:14-17) |
 |
(...) nasi przodkowie wybrali odstępstwo, niwecząc Boże zamiary. -Jak można zniweczyć zamiary kogoś kto jest omnipotentem ? Szybciej niemowlę ogra w szachy Garri Kasparowa. (...) Jeśli chodzi o potop, to naprawdę miał miejsce. Są na to liczne dowody. Znaleziono kilka przedmiotów wykonanych bez wątpienia ludzką ręką, które wydobyto np. kilkaset m pod ziemią zatopione w bryle węgla. Ponadto wiele na to wskazuje, że na górze Ararat, pod pokrywą śniegu, w dalszym ciągu spoczywa arka Noego. - Arka miała 50 łokci długości, 30 szerokości i wysokości. Noe wykonał 1000000 % normy, i zmieścił tam wszystkie zwierzęta świata, ludzi,prowiant i pasze. Pozostawmy jednak ten wątek, z pomocą Boga jest to możliwe. Dlaczego jednak wybrał tak prymitywną metodę. Bóg znał wirusy, bakterie i cały arsenał środków, którymi mógł selektywnie zniszczyć ludzi. Jednak ci co pisali te mity - nie znali. (...) Bóg mógł zniszczyć szatana na samym początku, kiedy okazał się pierwszym niegodziwcem. - Taką rolę Bóg mu prawdopodobnie wyznaczył, jeśli postulat wolnej woli jest prawdziwy, musi być możliwość wyboru między złem i dobrem. Bez jednego nie ma drugiego. (...) Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos? Jeżeli Bóg się czegoś bał, to tylko tego, że ludzie zrobią sobie krzywdę, chociaż i tak wciąż to robią, ale dzięki Bożej interwencji może w tamtym momencie trochę mniejszą. - I dlatego pomieszał ludziom języki? Średnio rozgarnięty gimnazjalista dzisiaj rozumie jak rodzi się język i dlaczego różne narody mówią różnymi językami. Izolowane grupy tworzyły swoją kulturę, w tym również język jako jej składnik. Bóg niczemu nie zawinił. Jeden ksiądz powiedział mi, że nie powinniśmy odbierać Biblii dosłownie, przynajmniej nie całej. Które więc części są prawdziwe, a które to przenośnie? - no cóż są fragmenty w biblii, które niezbyt chętnie się w naszych czasach publikuje. Kilka przykładów : Księga Wyjścia 22:17 „Nie pozwolisz żyć czarownicy.” Księga Wyjścia 21:15 „Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.” Księga Wyjścia 35:2 „Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy (sobota) będzie dla was świętym szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być ukarany śmiercią. Nie będziecie rozpalać ognia w dniu szabatu w waszych mieszkaniach.” Księga Kapłańska 20:27 „Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie.” Księga Kapłańska 19:19 "Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici." Takich "kwiatków" jest więcej. Wybrane tendencyjnie, Tak, ale od Biblii jako ptzewodnika o ponadczasowej wartości, opracowanej pod patronatem Ducha Świętego mamy prawo wymagać więcej niż od najlepszej pracy naukowej. |
 |
Jeszcze słówko wyjaśnienia do pytania 15. Wiem natomiast, że zbawienie jest za darmo. Wystarczy tylko w nie uwierzyć i zaakceptować Boże warunki, czyli szczerze uznać i zaaprobować prawo Boże, które zresztą jest gwarantem ludzkiego szczęścia. Nie można za zbawienie niczym zapłacić. Nikt nie ma tyle pieniędzy. Również żadne dobre uczynki nie mają takiej wartości. Ta cena już została zapłacona na krzyżu Golgoty. Kompletną odpowiedź przedstawiam dodatkowo w oddzielnym artykule. |
 |
"Wiem natomiast, że zbawienie jest za darmo. Wystarczy tylko w nie uwierzyć i zaakceptować Boże warunki..." To w końcu za darmo, czy pod pewnymi warunkami? Jeśli są warunki to nie jest za darmo, płaci się rozmaitymi ograniczeniami wynikającymi z warunków. Jednym słowem, zwykły handel. |
 |
Ten, kto cię trzyma w więzach niewidzialnych, sam jest niewidzialny i chętnie przyzwala tobie - który go wyczuć możesz, aczkolwiek go nigdy nie zgłębisz - czcić się jako "Boga" i składać sobie ofiary. Nie jest to doprawdy żaden "stworzony przez ciebie samego bożek" i nie z wiary twojej moc swą otrzymuje! Nie jest on również, jak chcą dawne religie "nieprzyjacielem" Boga ani jego przeciwnikiem, gdyż nic o Bogu nie wie, a wszelka wiara w Boga jest dlań głupotą ludzką. Gdy widzi, że człowiek tęskni do Boga, jest pewny, iż on tylko jest "Bogiem" i że on sam jest tym upragnionym - skoro jednak poznaje, iż człowiek w rzeczywistosci poczyna szukać sposobów, jakby się wyrwać z jego więzów, wtedy staje się dla tego człowieka najstraszliwszym wrogiem i stara się zniszczyć jego życie ziemskie. Gdyby władztwu jego nie zakreślono mocnych granic, zaiste nie mógłby żaden z synów ziemi dojść do Boga już za życia ziemskiego! Mówił wam o nim jeden z tych, co uwolnil się z kajdan tego niewidzialnego mocarza, jako o "księciu ciemności", - lecz nie wiedzieliście o kim mówił, i po dziś dzień jeszcze nie wiecie. Gdy ktoś nie chce brać tych słów tylko symbolicznie, stwarza wtedy w swej wyobraźni jakieś strachy dziecinne, które mają tym słowom odpowiadać. Ten jednak, którego "księciem ciemności" w pewnym określonym znaczeniu nazwał wysoki Mistrz, jest naprawdę "księciem" nocy kosmicznej, chociaż władzę jego wielce uszczuplił ten właśnie, czyje usta po raz pierwszy w ten sposób go określiły. Mowa tu o pewnej rzeczywistej istocie w niewidzialnym kosmosie fizycznym, której oto po ziemsku podporządkowane jest wszystko na tej ziemi - co tylko ma ziemską naturę - póki się owa istota kiedyś razem z tą planetą nie rozpadnie - nie rozpłynie w pozbawioną świadomości siłę kosmiczną! I ty sam ze swoją ziemską zwierzęcością - obejmującą również twoje myślenie wraz ze wszystkim, co człowiek ziemski kiedykolwiek stworzył w dziedzinie mechaniki - jesteś całkowicie pod władzą owej istoty. Jest ona "panem natury ziemskiej", a więc także panem twej zwierzęcości. Tak iż doprawdy mógłbyś ją czcić jako "boga", gdybyś nie był jeszcze czymś innym poza zwierzęciem ziemskim! Tylko dzięki temu, iż jesteś jeszcze czymś innym, a nie tylko tworem tej ziemi, możesz mu się wymknąć i wznieść się ponad to, co przemijające, jako że sam nieprzemijający jesteś! J.A.S |
 |
Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, ale na jedno z nich, mogę odpowiedzieć .Mimo że jestem ateistą, biblię znam dosyć dobrze.Odpowiedz na pytanie dziesiąte znajduje się w Nowym Testamencie. Moje wyjaśnienie dotyczy tylko księzy katolickich, ponieważ nie zauważyłem podobnych zachowań u osób duchownych innych wyznań chrześcijańskich. Dlaczego księża nie żyją skromnie? Co na to Biblia? (Ew.Mt.6 BT) (19) Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. (20) Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. (21) Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. (Ew. Mt 19 BT) (21) Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! (22) Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. (23) Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. (24) Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego. Otóż, jak pewnie zauważyłeś, napisane jest wyrażnie: Chcesz być w raju nie możesz być bogatym. Jeśli masz majątek,musisz wszystko sprzedać lub rozdać, inaczej nie wejdziesz do królestwa niebieskiego. Ale, dotyczy to tylko owieczek! Natomiast rozdziały 4 i 5 Dziejów Apostolskich, dotyczą pasterzy. (Dzieje Apost. 4 BT) (33) Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. (Dzieje Apost. 5 BT) 1) Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość (2) i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. (3) Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? (4) Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu. (5) Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. (6) Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. (7) Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. (8) Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię? Tak, za tyle - odpowiedziała. (9) A Piotr do niej: Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie. (10) A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. (11) Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli. Jak widać obowiązek utrzymania księży spada na wiernych, na dodatek musisz im oddać wszystko. Jeśli tego nie zrobisz to może grozić ci to samo, co Ananiaszowi i jego żonie. Myślę że może to dotyczyć też pytania 17-tego. |
 |
Oj. Nie dramatyzowałbym tak. Jezus powiedział w kontekście tego, że bogaty nie może wejść do Królestwa Bożego, że co dla ludzi jest niemożliwe, dla Boga jest możliwe. Jeśli zaś chodzi o Ananiasza i jego żonę, to przecież wyraźnie jest powiedziane, że nie chodziło o ich majątek, ale nieszczerość ich intencji - i kłamstwo. Przecież Ap. Piotr powiedział, że mogli sobie dowolnie rozporządzać tym co ich. Nikt ich nie zmuszał do sprzedawania majątku i oddawania nawet części apostołom. To już jest tylko Pana interpretacja - być może księży też, ale w to nie wnikam. Co do różnicy między wierzącymi, a niewierzącymi, którzy spełniają dobre uczynki. Myślę, że Bóg patrzy na wszystkich - tych nie spełniających dobrych uczynków również - z miłością i niestety też ze smutkiem. Jestem wierzącym i staram się żyć "dobrze", ale nawet nie mam złudzeń co do tego, że cokolwiek zrobię dobrego - nie jestem w stanie zasłużyć sobie na życie wieczne. To tak jakby morderca w swojej obronie powiedział: "ale proszę popatrzeć ile osób nie zabiłem" - chyba, że kogoś taki argument przekonuje :). Jedyny ratunek dla człowieka to ten, który dał Bóg. Sam Stwórca i postawił się na miejscu należnym każdemu człowiekowi. Biblia mówi "zapłatą za grzech jest śmierć", a także "nie ma ani jednego sprawiedliwego" oraz "wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej" - i wcale nie jest tu mowa o tych, którzy nie są duchownymi - dotyczy to każdego. Wierzący mają tą przewagę nad niewierzącymi, że łatwiej im jest przyjść do Boga i powiedzieć, że żałują swoich grzechów (bo wierzą, że Bóg jest ich sędzią) i poprosić o darowanie win. Biblia mówi "Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości" (1Jana1,9). To jest taka tylko różnica. |
 |
"Chcesz być w raju nie możesz być bogatym" - Bzdura totalna,to że tak powiedział do tego młodego człowieka nie znaczy że był to wymóg dotyczący wszystkich.Zarówno w ewangeliach jak i dziejach apostołów znajdziemy wzmianki o bogatych chrześcijanach.Ta hiperbola z wielbłądem i uchem igły miała wykazać, że zbytnie przywiązanie do bogactwa może być przeszkodą w uzyskaniu życia.Tak też było w przypadku tego młodego bogacza.Nie znaczy to, że chcę usprawiedliwić księży.Biblia wyraźnie mówi o tym że każdy kto jest zdolny do pracy powinien pracować na swój chleb aby dla nikogo nie być ciężarem.Apostoł Paweł miał prawo do życia na koszt braci a jednak ciężko pracował nocami na swój chleb. 1 Tesaloniczan 2:7 A jako apostołowie Chrystusa mogliśmy być dla was ciężarem*, my jednak stanęliśmy pośród was pełni skromności, jak matka troskliwie opiekująca się swoimi dziećmi. 8 Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko naukę Bożą, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy. 9 Pamiętacie przecież, bracia, naszą pracę i trud. Pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikomu z was nie być ciężarem*. Tak to wśród was głosiliśmy Ewangelię Bożą. 2 Tesaloniczan 3: 6 Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według tradycji, którą przejęliście od nas. 7 Sami bowiem wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju 8 ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. 9 Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Skoro kościół tak się chełpi linia ciągłą od apostołów to naśladując Pawła księża powinni iść do roboty zarobić na swoje jadło a potem usługiwać,proste jak drut.Prawda jest jednak taka, że z apostołami to oni raczej nie maja nic wspólnego. |
 |
Drogi autorze, niestety pytań w tym duchu mógłbyś mnożyć bez liku: dlaczego kury grzebią w ziemi, dlaczego deszcz pada, dlaczego złodzieje kradną, i tak dalej. Osoby wierzące mogą te skomplikowane zagadnienia wyjaśnić tylko w jeden sposób: Taka jest wola Boga a jeśli czegoś nie rozumiesz to: „Niezbadane są wyroki boskie”. I koniec. Proszę nie szukaj odpowiedzi w Biblii bo przypomina ona zbiór opowiadań w stylu „Jak myszy zjadły Króla Popiela” gdzie każdy chętny wyciągnie z tego prawdę dla siebie: że Popiel to zły człowiek był lub że myszy to krwiożercze stworzenia i kto kierował myszami? |
 |
A jakby ktoś porwał Twoją 4-letnią córkę, zgwałcił, podpalił i zmusił Cię do zjedzenia jej zwęglonych zwłok to wybaczyłbyś mu i nadal uważał, że wasz bóg jest taki genialny? ^_________^ |
 |
powiem ci jak to było ze mną. i ja miałem dużo pytań, bardzo duo pytań takich palących o odpowieć, no wiesz. zacząłem pytać od swojego domu. tu okazało sie że chociaż do tej pory wszyscy chodza do kościoła kat. nikt nie zadawał sobie takich pytań jak ja. byłem zaskoczony. a moje pytania brzmiały dokładnie tak jak twoje. zacząłem chodzić do kościoła sam na 6 rano i tak przez 2-3 lata i czekałem na odpowiedź i nic. trafiłem do seminarium duchownego ale i tam nikt nie był zaiteresowany moimi pytaniami. wszyscy mówili że wiedzą i żebym robił tak a tak ale moje proste pytania czy wątpliwości co do odmawiania różańca i wogle postaci matki Jezusa itp. pozostawały bez opowiedzi. powiem ci, ze straciłem wiarę,czy może raczej odrzuciłem nadzieję. powiem ci, ,,,,,,,,ze po 10 latach przygód a nie wszystkie warte śą pochwały w nieoczekiwanym momęcie, gdzie zostałem bardzo sam, samotność moja była tak przerażająca ,że bałem się bardzo że umrę!( trudno to opisać) lecz pamiętam, pragnęłem nie być sam, tak bardzo chciałem ,żeby ktoś mi pomógł.......i wcale wtedy nie pomyślałem o jest który jest ( moim bogu abrachama, izaka,jakuba) ale o moim dziadku i cały we łzach i strachu zapadłem w sen. śnił mi się mó dziadek, którego ledwie pamiętałem ; siedział na kamieniu i powiedział mi coś.......tu będe kończył te historię , tu przerwę . powiem ci, mój pan JEST KTÓRY JEST sam pierwszy wybiera osobę, która będzie potem świadextwem jego miłości tu w tym czasie. Pamiętasz takie powiedzenie szukajcie a znajdziecie? szukanie jest potrzebne po to aby wzbudzić czujność, żeby nie przeoczyć tak jak szukasz z uwagą drobnej monety , co potoczyła sie pod stół. przypomnij sobie ten stan gotowości na jej odnalezienie. tej czujności. tak czy siak mój pan abrachama,izaaka i jakuba okazuje się tym co chce i kiedy chce. cokolwiek usłyszysz, cokolwiek przeżyjesz nie ustawaj w pytaniach. bądż czujny bo wielu jest oszustów. najlepiej pytaj wprost mego pana ale w sercu i bądż cierpliwy i czujny bo mój pan odpowiada zawsze i to zawsze w sposób nieoczekiwany. wszystko jest nim i nim jest każda odpowiedź. pozdrawiam adam prusak |
 |
Jeśli chodzi o Ananiasza to też pudło,"Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu". - Apostolowie przyznali że mógł sprzedać i rozporządzać,nic nie musiał dawać.Zginął za to że próbował uchodzić za lepszego niz to było w rzeczywistości a nie za to że nie oddał wszystkiego |
 |
do mnie należy sąd -powiedział Pan a ty człowieku sądzony będziesz według swojej miary sądzenia innych, ostrożnie więc, pozdro |
 |
Szanowni Użytkownicy, winna Wam jestem szczere podziękowania. Wam, którzy nazywacie siebie ateistami. Wam, którzy nawet ateistami się nie nazywacie, a jedynie kpicie sobie z praw boskich i ludzkich. Wam, którzy nie czytając Pisma Świętego śmiecie poddawać jego prawdy w wątpliwość. Wam, którzy niezgodę wobec swoich poglądów traktujecie jak najnikczemniejszą potwarz. Wam, którzy prowadząc swe mierne i denne dysputy nie pozwalacie sobie na jakikolwiek sprzeciw. Wam, którzy brak jedności spostrzeżeń uznajecie za niedopuszczalny. Wam, którzy żyjecie w rzeczywistości jedynie takiej, jaką potrafią ogarnąć Wasze umysły. Moje podziękowania do Was są skierowane. Dzięki Wam właśnie odzyskuję co raz mocniej wiarę w Boga, o której myślałam, że we mnie wygasła. Właśnie Wam - niedowiarkom, a nie orędownikom słowa bożego. Wasza głupota i ignorancja przekonała mnie. Nie mam zamiaru obrazić nikogo, nikogo też nie wymieniam. A jeśli ktoś uzna, że do niego kieruje swoje podziękowania i dopatrzy się w sobie wymienionych przeze mnie ich powodów - niech zachowa to dla siebie. |
 |
"Wam, którzy żyjecie w rzeczywistości jedynie takiej, jaką potrafią ogarnąć Wasze umysły. " Przepraszam, ale to nie żyjemy słowami wmawianymi nam od dzieciństwa. "Właśnie Wam - niedowiarkom, a nie orędownikom słowa bożego. Wasza głupota i ignorancja przekonała mnie. " Ech.. Dlaczego ateiści są ateistami? Bo w pewnym momencie życia zauważyli, że to nie trzyma się całości, a wy wszyscy jesteście zwykłymi ofiarami manipulacji. Ale zresztą, nieważne, powodzenia w modleniu się do tworzyw sztucznych(bądź metali) w nadziei na wieczne życie. |
 |
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Dziękuję za to, że pozwoliłeś mi się przekonać jak łatwo Cię sprowokować :) Pragnę też zauważyć, że również w pewnym momencie życia doszłam do pseudo-ateistycznych wniosków. Jednak ludzka głupota i ignorancja, panująca w tej grupie (mam na myśli ułomności intelektualne, błędy rzeczowe w myśleniu i ignorowanie faktów zdecydowanie nie tylko na tle teologicznym) prezentowana na łamach serwisu Eioba przekonała mnie, że tłumaczenia ateistów są bzdurne. Nie tyle że słuszne są tłumaczenia wierzących, co bzdurne ateistów. |
 |
+ dla Ciebie sci, w jakimś temacie była dyskusja na temat tego czy warto dyskutować z wierzącymi... Jak widać nie warto, zapytaj ich skąd wiesz że bóg istnieje? Odpowiedzą; Bo tak pisze w piśmie świętym! Pytam więc i co z tego?! Skąd wiecie że każde słowo w bibli jest prawdziwe, że nie jest to tylko zywkla baśń ? Stąd że jest w niej kilka prawd moralnych ? A co ze zwykłymi baśniami czy nawet bajkami w nich też jest morał. |
 |
Bardzo w takim razie prosimy o konsekwencję :) Skoro nie warto - to nie warto. |
 |
Jednocześnie jednak trzeba walczyć o swoje prawa. |
 |
Proszę nie wkładać mi do ust słów, które nawet nie przeszły mi przez myśl. Nazywanie Biblii baśnią jest sprzeczne z podstawami językoznawstwa. Nie chcę z nikim dyskutować o tym czy istnieje Bóg czy nie... To źle postawione pytanie. Zanim do takiej dyskusji się przystąpi należy dokładnie rozróżniać takie pojęcia jak: Bóg, sacrum, religia, wiara, kościół. Zbyt często tutaj utożsamiane. Ponadto: jak człowiek, który nie czytał książki może wystawiać jej recenzję? Jak dogłębną analizę dowolnego zagadnienia należy przeprowadzić zanim zabierze się głos w dyskusji na jego temat? Pytam ze względów formalnych. |
 |
Laktancjusz, pisarz i apologeta chrześcijański urodzony w Afryce Północnej około 250 roku, w rozdziale 13-tym swojego dzieła „O gniewie Bożym” tak oddaje przemyślenia antycznego filozofa greckiego Epikura: „Albo Bóg pragnie usuwać zło, ale nie jest w stanie tego uczynić, albo Bóg może to uczynić, ale tego nie chce, albo Bóg nie chce i zarazem nie może tego uczynić, albo Bóg chce i może to uczynić. Jeśli Bóg chce, ale nie może - nie jest wszechmocny; jeśli może, ale nie chce - nie jest wszechdobry; jeśli nie może i nie chce tego uczynić - nie jest ani wszechmocny, ani wszechdobry; ale jeśli chce i może - dlaczego nie usunie zła?” |
 |
Wszystko cacy i na temat - rzadko kto bierze jednak pod uwagę, że w i e r z ą c w Boga, można w y z n a w a ć Szatana. |
 |
Proszę o rozwinięcie tej myśli. Nie do końca rozumiem o co tym razem chodzi. Kojarzą mi się z tą uwagą 2 teksty biblijne. Który z nich pasuje? Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą. (Jk 2:19) Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. (Jn 16:2) |
 |
Załóżmy, że zamieniłem się z Bogiem miejscami. Ja - Bóg - stworzyłem Łukasza na swoje podobieństwo, załóżmy że nie miał pecha i urodził się cały i zdrowy. Łukasza wychowują rodzice, później szkoła i rówieśnicy, a następnie doświadczenie. Cały czas kształciło go otoczenie, które wpływało na jego charakter. Łukasz sprzeciwia się zakodowanemu w jego DNA syndromowi niewolnika i zaczyna szukać prawdy i pytać. Nie znajduje odpowiedzi, nie wierzy nikomu a szczególnie tym którzy uważają Biblie za słowo Boga. Ja - Bóg - uważam go za złą osobę, gdyż wiem że jest ateistą. Cały czas jako Bóg wszechwiedzący, ponadczasowy blablabla...wiedziałem o tym i znałem jego przyszłość lecz jakbym był na miejscu Łukasza, i miał dokładnie takie samo życie jak on wiedziałbym co robić i skończyłbym inaczej.(?)NIE Bóg, jakby był na waszym miejscu, jakby kształciło go wasze otoczenie, miałby takie samo życie czy parszywe czy piękne byłby taki sam jak wy, nie inaczej. Więc jak pójdziecie do nieba to mu to powiedzcie. Jak pójdziecie do piekła to on też by poszedł, też mu o tym powiedzcie jak wam się uda. Nikt nie wytłumaczy tego paradoksu. Osobom które nie są pewne wytłumaczenia nie radze się ośmieszać cytatami z Biblii. Ja wam zacytuję jeden pasujący (wg mnie bo Biblię interpretuje się na milion sposobów): "Synu człowieczy! Mieszkasz pośród domu przekory, który ma oczy aby widzieć, a jednak nie widzi, ma uszy, aby słyszeć, a jednak nie słyszy, gdyż to dom przekory" (Ez.12, 2) Macie odpowiedź na wszystkie dręczące was pytania. |
 |
To jest artykuł czy seria pytań? Trochę serwisy Ci się pomyliły. |
 |
nie znajdziesz Boga w ten sposób. Boga się poznaje na kolanach, w szczerości swojego serca oddając mu swoje życie i prosząc o zmiany. Jeśli nigdy nie próbowałeś, to powinieneś od tego wyjść. Nie używaj formułek, litań.. po prostu tak jak umiesz. Jak Bóg dotknie się Twojego serca, to nie będziesz miał już żadnych pytań. I tego Ci życzę. Wiem, że to co napisałem jest strasznie proste, pewnie byś spodziewał się trudniejszych, bardziej skomplikowanych odpowiedzi... nic z tego. To jest proste :) |
 |
18. Każdy jest wart tyle samo w oczach Boga - i jest to wartość ogromna - kosztowało to męczeńską śmierć naszego Stwórcy. To jest ten plan Boga, który chce ratować każdego. Nawet tych którzy go tak nienawidzą. |
 |
1. Co prawda nie sposób znać cały plan Boga - bo Boże myśli to nie myśli ludzkie, ale jedno wiemy - "albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." (Jan3.16). Jak to się ma do wolnej woli człowieka? Jak czułbyś się w roli robota? Nie każdy jest zmuszony do życia wiecznego - wolny wybór. Najsmutniejsze jednak jest to, że ludzie wykorzystują wolną wolę do tego, aby odejść od Boga i stworzyć swój własny świat, a już kompletną tragedią jest później za niepowodzenia obarczać Boga odpowiedzialnością. Oto co mamy na świecie: wojny, głód, wyzysk, pedofilię, rozbite rodziny, narkomanię, alkoholizm i wiele innych patologii. I proszę nie pisać mi o tym, że to robią osoby duchowne. Bóg na to nie patrzy - Bóg patrzy na serce. To jest rzeczywistość stworzona przez ludzi, nie przez Boga. Proszę przeczytać w Biblii jakie są Boże zasady - naprawdę nakłaniają do pedofilii, zdrady małżeńskiej, zabójst, kradzieży, alkoholizmu, wyzysku itp. itd.? Całe szczęście, że nie tylko to się spotyka na świecie i że Bóg ukróci te "rządy" szatana i ludzkości - niezależnie od tego czy to się podoba ateistom, czy nie. Mam nadzieję, że to będzie już wkrótce. |
 |
Proszę wybaczyć błędy. Niestety nie uniknąłem ich, chociaż bardzo się starałem :) |
 |
„Zalecałbym rozpocząć czytanie Pisma od Nowego Testamentu. Jest bardziej zrozumiały od Nowego. Jeśli chodzi o potop, to naprawdę miał miejsce. Są na to liczne dowody. Znaleziono kilka przedmiotów wykonanych bez wątpienia ludzką ręką, które wydobyto np. kilkaset m pod ziemią zatopione w bryle węgla. Ponadto wiele na to wskazuje, że na górze Ararat, pod pokrywą śniegu, w dalszym ciągu spoczywa arka Noego.” Karbon to okres geologiczny z przed ok. 300 mln lat. Kreacjoniści i spece od Inteligentnego Projektu odpuścili sobie powstanie świata przed 6 tys lat, ale nawet oni nie poszli tak daleko, aby w karbonie umieszczać człowieka. Proszę się na chwilę oderwać od biblii. Co do arki: http://www.wyattmuseum.com/noahs-ark.htm tu może sobie Pan o niej poczytać. Podejrzewam, że wierzący ją tam na pewno dostrzegą. ;) Jest poza tym mały problem z poziomem wód, Ararat ma ponad 5 tys m wysokości, całe wodne zasoby Ziemi mogłyby podnieść poziom wód dzisiaj o ok. 60m .Do 5 tysięcy jeszcze brakuje trochę. Pisze w biblii, że woda opadła. Gdzie 5 tys m (na całym globie, przypominam że Ziemia już nie jest płaska) wody opadło lub wsiąkło? „1. Czy wolna wola i plan Boski wzajemnie się nie wykluczają? Wydaje mi się, że nie. Bóg stworzył najpierw zwierzęta, które nie mają żadnej woli, ani nawet świadomości.” Ten gatunek szympansa jest świadom siebie, rozpoznaje się w lusterku, wie, że to nie inna małpa, rozpoznaje siebie, korzysta z piktogramów, wytwarza narzędzia http://www.youtube.com/watch?v(...)LNDLBNw (2 odcinki) Tyle do Pana (na razie, jest późno) @ Olga Sykała Zacytuję dwa urywki z literatury, bynajmniej niepięknej: „Nieszczęsne kobiety bywały często w wilgotnych, zimnych i pozbawionych jakiegokolwiek światła lochach przywiązywane do drewnianych krzyży albo też przykuwano je od zewnątrz do więziennych murów. Były narażone na ataki szczurów i myszy, na wszelką pogodę, młodsze z nich także na gwałcenie przez strażników i duchownych. Zdarzało się - to praktykowano w Lindheim w prowincji Wetterau — że „czarownice" z kośćmi pogruchotanymi w czasie tortur wisiały w przeznaczonych dla nich wieżach na łańcuchach, że cierpiały od mrozu, głodowały, i wreszcie smażono je na wolnym ogniu. Ale darujmy sobie szczegółowy opis kościelnego sadyzmu. Kościół chrześcijański palił czarownice przez pół tysiąclecia, od XIII do XVIII wieku. Niech pewne liczby dadzą przynajmniej ogólne pojęcie o ogromie popełnionych przez Kościół zbrodni. W roku 1678 arcybiskup Salzburga kazał spalić 97 kobiet w związku z wielką zarazą, jaka dotknęła bydło. Biskup Bambergu rozkazał spalić 600 kobiet, po czym wydał zgodę na publikację Prawdziwej relacji o 600 czarownicach, która ukazała się w 1659 roku. Za rządów biskupa Wurzburga, Adolfa, spalono 219 czarownic i magów, wśród nich grupę kanoników i wikariuszy, 18 chłopców, którzy uczęszczali do szkół, pewną niewidomą dziewczynę oraz dwie siostry, jedną dziewięcioletnią, a drugą jeszcze młodszą. Za sprawą arcybiskupa Trewiru, Jana, spalono w roku 1585 tyle czarownic, że w dwóch miejscowościach diecezji pozostały tylko po dwie kobiety. Bywali tacy duchowni, którzy nawet podczas spowiedzi zmuszali swe ofiary do kłamstw. Otóż Friedrich Spee opowiada o pewnym kapłanie, który towarzysząc prawie dwustu czarownicom przed ich śmiercią żądał od nich, by powtórzyły zeznania złożone podczas tortur, bo jeśliby tego nie uczyniły, musiałyby „zdechnąć jak psy — bez sakramentu". W niektórych miejscowościach sędziowie, inkwizytorzy i spowiednicy otrzymywali za każdą ofiarę egzekucji premie i kolekty, dlatego też mawiano, że najszybszym i najłatwiejszym sposobem na wzbogacenie się jest palenie czarownic. Pewien moguncki ksiądz dziekan kazał spalić ponad 300 osób z dwóch tylko wsi, chciał bowiem połączyć ich ziemie ze swoją posiadłością. W Fuldzie działał skryba, który okazał się szczególnie groźny dla ludzi zamożnych - chwalił się on tym, że przez dziewiętnaście lat posłał na stos 700 osób płci obojga. Reformacja też niczego nie zmieniła. Przeciwnie! Największe nasilenie prześladowań nastąpiło po pierwszym okresie działalności reformatorów. Luter, który w Wittenberdze ekskomunikował „czarownice", pochwalał palenie „diabelskich ladacznic" z nie mniejszym zapałem niż papieże. W jednym tylko księstwie brunszwickim ginęło pod koniec XVI wieku często nawet dziesięć czarownic dziennie. W Quedlinburgu spalono któregoś dnia 1589 roku 133 czarownice. Przed taką śmiercią nie chronił żaden wiek. W roku 1591 zginęła w Wolfenbiittel kobieta, która liczyła sobie 106 1at. W roku 1651 zaś w śląskim mieście Zuckmantel spalono 102 osoby, wśród których znalazły się małe dzieci od roku wzwyż, jako że ich ojcem był ponoć diabeł. Jeszcze w wieku XVIII, kiedy to oparta na surowym przestrzeganiu dogmatów kościelna prawowierność osiągnęła swą kulminację, prawdopodobnie około miliona ludzi — głównie kobiet — stało się ofiarami procesów o czary. W drugiej połowie tamtego stulecia w jednym tylko westfalskim miasteczku Lemgo w ciągu trzech lat spalono 38 kobiet jako czarownice." Autorem jest Karlheinz Heinrich Leopold Deschner, kościół oskarżył go o bluźnierstwo. W świetle dowodów niezawisły sąd go uniewinnił. Napoleoński kronikarz pisze: „Zdawało się, że groby jakby się otwarły i blade postacie jak upiory wychodziły z kazamat wydających trupi odór. Krzaczaste brody zwisające na piersi i paznokcie wyrosłe jak ptasie pazury deformowały szkielety, które ciężko robiąc piersiami, wdychały - po raz pierwszy od wielu, wielu lat - świeże powietrze. Wielu z nich zostało doprowadzonych do ułomności, głowa pochylona naprzód, a ramiona i ręce zwisały sztywne i bezradne. Byli zamknięci w lochach tak niskich, że nie mogli się wyprostować. Pomimo opieki wojskowych chirurgów, wielu z nich wyzionęło ducha tego samego dnia. Następnego dnia generał La Salle przeprowadził dokładną inspekcję miejsca, przy asyście kilku swych sztabowych oficerów. Liczba machin do torturowania przejęła dreszczem nawet ludzi zaprawionych do okropności na polach bitew. W kryjówce w podziemnym lochu, przylegającej do prywatnej sali badań, stała drewniana statua rzeźbiona rękami zakonnika, przedstawiająca Dziewicę Marię. Pozłacane promienie otaczały jej głowę, a w prawym ręku trzymała chorągiew. Wszystkich naraz uderzyło podejrzenie, że pomimo jedwabnych szat, opuszczających się z ramienia w obfitych fałdach, miała na sobie rodzaj pancerza. Po bliższym zbadaniu okazało się, że przednia część cała była wybita nadzwyczaj ostrymi gwoździami i małymi ostrzami jakby noży zwróconymi ku widzom. Ręce miała złożone, a mechanizm za przegródką wprawiał figurę w ruch. Jeden ze służących inkwizycji, zmuszony rozkazem generała, puścił maszynę w ruch. Gdy figura rozłożyła ręce, jakby dla przyciśnięcia kogoś miłośnie do serca, dobrze wypełniony plecak polskiego grenadiera zastąpił miejsce żywej ofiary. Statua tuliła go do swego łona bliżej i bliżej, i gdy sługa, stosownie do rozkazu, sprawił, że figura rozwarła ręce i przyjęła dawną pozę, plecak był przedziurawiony do głębokości dwóch lub trzech cali i pozostał, wiszący, na ostrzach gwoździ i noży”. Zamiast Harlekina do poduszki http://www.rumburak.friko.pl/A(...)cja.php Jak znajdę czas to odniosę się do innych punktów. |
 |
„Przyjdzie czas, że Bóg wszystko wyrówna. Zło ukaże i krzywdy wynagrodzi.” Kiedyś był mniej cierpliwy i albo sam wykańczał albo swoim wybrańcom zlecił. Co się takiego stało, że teraz za większe zbrodnie każe czekać eony, czyli jakieś 5 mld lat. Tylko nie mów, że koniec świata blisko, bo chrześcijanie przez pierwsze stulecie prawie od zmysłów odchodzili oczekując końca, oddając majątki, wędrując na pustynie, skąd ich wycieńczonych ratowały pogańskie legiony cesarza. I tak regularnie co jakaś okrągła data na nowo dostają religijnej histerii. Od 2000 lat. „Dlaczego na świecie są wojny? Wojny wywołują ludzie, bo są przesiąknięci złem” nieprawda „I stało się tak. 31 A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty.” (Ks. Rodzaju 1:1-31) „Weźmy dla przykładu ciężki los kobiety urodzonej i wychowanej w kraju muzułmańskim, pogardzanej, bezkarnie bitej i upokarzanej przez swojego męża” Przecież postępują zgodnie z biblią i dekalogiem. Kamieniują za cudzołóstwo i obcinają kończyny za kradzież http://www.pomorska.pl/apps/pb(...)2385753 „Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety, wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. Usuniesz zło spośród siebie.” "Kobiety mają równe prawo w ich obowiązkach (...). Mężczyźni mają jednak przewagę nad nimi" — możemy czytać w suracie 2, wersecie 228. "Mężczyźni mają zwierzchnictwo nad kobietami, z powodu łaski Boga, który dał mu władzę nad kobietą" — stwierdza surat 4, werset 34 i NT "Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech; Lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności". (I Tm 2,11-15) Oni w kalendarzu mają teraz chyba 1430 rok. Nie muszę przypominać jaki był los kobiet chrześcijańskich w tym okresie w Europie? Czy muszę.? „4. Dlaczego są katastrofy? Świat, który na początku – jak czytamy w Piśmie – był „bardzo dobry”, został przez naszych prarodziców oddany pod władanie szatana. Właściwie to on jest sprawcą wszystkich nieszczęść.” No i od razu wszystko jasne. Ale kupy się nie trzyma. Wyżej pan pisze , że bóg nie skasował szatana, abyśmy (my i aniołowie) nie bali się boga i w konsekwencji mamy katastrofy i kataklizmy, ale za to kochamy boga. Reszta jutro. ;) |
 |
„5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób? Dziedziczymy po rodzicach bardzo wiele. Jesteśmy dziećmi swoich rodziców. Dziedziczymy po nich nie tylko ciała (kolor skóry, rysy twarzy itp.), ale też charaktery i skłonności.” Ale autor pyta się o coś innego… Nie dziedziczymy charakterów, mogę się zgodzić na predyspozycje. „6. Wg Biblii pierwsi ludzie żyli kilkaset lat. Bóg jednak stwierdził, że mu mogą zagrozić w jakiś sposób i dlatego żyjemy tyle ile żyjemy. Czy to nie dowód, że Bóg jest niedoskonały? To nie tak. Zacytuję moje wyjaśnienie, które już gdzieś pisałem: Bóg stworzył różne prawa. Mam na myśli prawa przyrody, takie jak na przykład prawo ciążenia i inne prawa fizyki. Prawo Oma, Niutona itd. itp.” Ohma, Newtona To pozostałość (ten kilkusetletni wiek) po religiach matriarchalnych, lunarnych, wiek był więc w miesiącach, 900latek to dzisiejszy odpowiednik 69 latka. Na owe czasy to b. dużo. Średnia wieku wówczas to nieco powyżej trzydziestki, kobiety jeszcze krócej (wysoka umieralność okołoporodowa) „Jeżeli Weźmiemy jakąś grupę ludzi złych, całkowicie zepsutych, zdemoralizowanych i bez żadnych hamulców moralnych i etycznych i zamkniemy ich wszystkich w zamkniętej przestrzeni, np. na bezludnej wyspie, to wkrótce się przekonamy, że ci ludzie nawzajem się pozabijają.” Jest pan pewien, czy tylko spekuluje? W każdej grupie, stadzie, czy jak pan to nazwie wytworzy się hierarcha. Samiec alfa, herszt, najsilniejszy w stadzie przejmie władzę, z grupą podobnych charakterów będzie rządził słabszymi. Taka zasada rządzi wśród zwierząt stadnych i społecznych, w tym człowieka. „zamkniemy w jakimś obszarze ludzi uczciwych i dobrych, to przekonamy się, że ci ludzie wkrótce zaczną coś dobrego wspólnie budować, udoskonalać itd. Przykład? Proszę bardzo. Dynamiczny rozwój gospodarczy niektórych krajów, takich jak kraje skandynawskie czy Stany Zjednoczone Ameryki zawdzięczać możne temu, że były one zasiedlane przez ludność protestancką, która wysoko sobie ceniła (w tamtych czasach) znajomość Biblii i prawa Bożego.” Każda (p)liszka swój ogonek chwali? A gdzie ekumenizm ? Ładnie to tak katolikom wytykać lenistwo ? „Co prawda jest w Biblii mowa o spaleniu ogniem nieugaszonym, ale także Sodoma miała być spalona takim ogniem.” Sodoma to przypowieść moralna, w Sodomie i Gomorze trwał kult lunarny (księżyca), kapłankami były kobiety, uprawiano prostytucję świątynną, znaną w innych kulturach np. greckich. Bogini Istar , Astarte, Jahu, , w Grecji Selene, Helena itd. Miasta zapadły się w wyniku ruchów tektonicznych w Morze Martwe. „Tacy ludzie w Królestwie Bożym byliby zresztą nieszczęśliwi (…)Unicestwienie to będzie dla nich chyba najlepsze rozwiązanie.” Tak, wszystkich nieszczęśliwych należy unicestwić, zostawić tylko szczęśliwych. „13. Dlaczego cuda pojawiały się częściej za czasów Chrystusa niż obecnie?” Dlatego, że Nauka się z takimi cudami natychmiast rozprawia. „16. Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos? Jeżeli Bóg się czegoś bał, to tylko tego, że ludzie zrobią sobie krzywdę, chociaż i tak wciąż to robią, ale dzięki Bożej interwencji może w tamtym momencie trochę mniejszą.” Wieża Babel to Zikkurat (zigurat, zikkurat - w języku akadyjskim: ziqquratu poch. od czasownika zaqāru - budować wysoko) – monumentalna budowla sakralna w starożytnym Sumerze, Babilonii, Asyrii i Elamie w formie tarasowo uformowanej wieży. Na pastuchach kóz wizyta handlowa w wielkim Babilonie musiała zrobić wrażenie, handlarze z różnych stron świata mówili wieloma językami, stąd i opowiastka o pomieszaniu języków. „W Apokalipsie też jest taki tekst, który wyjaśnia wcześniejsze widzenie: I rzecze do mnie: Wody, które widziałeś, gdzie Nierządnica ma siedzibę, to są ludy i tłumy, narody i języki. ( Ap 17:15)” Nierządnica to Rzym, 666 to Neron. Pozdrawiam ;) |
 |
Jeśli więc ktoś spłodził syna w wieku 65 lat to znaczy, że tak naprawdę to było to 5 lat? Ciekawe, naprawdę ciekawe. Dodatkowo pytanie (trudne): w którym miejscu dekalog nakazuje karanie złoczyńców? Ludzie, którzy przestrzegają dekalogu nie cudzołożą i nie kradną. Po co więc karać? |
 |
Polecam www.drdino.com. Zapewniam Pana, że kreacjoniści mają się dobrze jeśli chodzi o wyjaśnianie takich rzeczy jak wysokość góry Ararat. |
 |
@ Adam Zalewski, :) ma pan poczucie humoru, aby rozwiązać ten trudny problem więzień federalny "dr" Kent Hovind spłaszczył Ziemię i wystawił tylko Ararat. Jaja sobie robisz? Kent uczył biologii w szkółce chrześcijańskiej, doktorat korespondencyjny z wychowania chrześcijańskiego w niakredytowanej uczelni, za 25 dolarów miesięcznie, w ciągu kilku miesięcy. "Wykładał" po kościołach i salkach katechetyczny, doił kasę z głąbów kapuścianych. Obecnie siedzi w pudle, bodajrze 10 lat za nieoddanie "cesarzowi co cesarskie" czyli między innymi podatki i malwersacje finansowe. |
 |
A Pan to z FBI? Jeśli chodzi o "jaja" - to ja ich nie robię. Jako doświadczony biolog (i nie tylko) powinien Pan sobie zdawać z tego sprawę. Bardziej mnie przekonuje teoria hydropłyt niż "miliardy lat temu" (czyt. "dawno, dawno temu"). |
 |
Mam nadziejęm że cię nie uraziłem ;) Nie mam nic przeciwko nowym pomysłom i "przewietrzeniu" teorii, ale to się musi kupy trzymać, a ty mnie tu półgłówkiem Hovindem uraczyłeś ;) |
 |
Suuuper temat Pan wymyślił - jakby to w latach 50-ych powiedziano: woda na młyn odwetowców z Bonn. Czy dał Pan radę przeczytać wszystkie te odpowiedzi? I czy ja mogę Pana również o coś spytać? . 1. Czy dobrze rozumiem, że większość Pana pytań dotyczy w zasadzie jednej kwestii - skąd wzięło się zło na świecie i kto jest za nie odpowiedzialny? 2. Ponieważ mówi Pan o Sobie, że jest ateistą, to na jakich zasadach postępowania opiera Pan Swoje życie? 3. Jeżeli faktycznie jest Pan ateistą, to czemu i dla jakiego celu wciąż Pan żyje? Pytania te brzmią może surowo, ale naprawdę są życzliwe i miały po prostu być konkretne. Pozdrawiam. |
 |
@ewangor. >2. Ponieważ mówi Pan o Sobie, że jest ateistą, to na jakich zasadach postępowania opiera Pan Swoje życie?< >3. Jeżeli faktycznie jest Pan ateistą, to czemu i dla jakiego celu wciąż Pan żyje?< ad.2 Etyka i moralność nie zależą od takiej czy innej religii. To tylko religie przywłaszczają sobie pewne pojęcia moralne, obowiązujące w danym środowisku: sankcjonują je i głoszą. Arthur Schopenhauer ad.3 Są ludzie, których życiu nadaje kształt strach przed śmiercią. I są ludzie, których życiu nadaje kształt radość i zadowolenie z tego, że żyją. Ci pierwszi żyjąc umierają; ci drudzy umierając żyją. Wiem, że los może zabrać mnie jutro, ale śmierć jest nieistotną ewentualnością. Kiedykolwiek przyjdzie, mam zamiar umrzeć żyjąc. Horace Kallen. Człowiek stworzony jest na to, by szukać prawdy, a nie by ją posiadać. Blaise Pascal |
 |
Robert Molnar Dziękuję za przypomnienie Pascala. Ad.3 >Człowiek stworzony jest na to, by szukać prawdy, a nie by ją posiadać. Blaise Pascal< "Ogień. Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba, nie filozofów i uczonych". Blaise Pascal |
 |
"Gorejący krzew",potoczna nazwa - dyptamu jesionolistnego, rośliny porównywanej do biblijnego krzewu z uwagi na skłonności do samozapłonu przy wysokiej temperaturze. Zjawisko naturalne, nie żaden cud. Pewnie z takiego krzaku, Bóg przemówił do Mojżesza, i dlatego Blaise Pascal nazwał ogień, bogiem Abrahama, Izaka, Jakuba. http://www.foto.pwsk.pl/2009/0(...)jzesza/ |
 |
@Robert Molnar 1. O tym krzewie napisane jest, że płonął, ale nie spłonął. Czy dyptam, kiedy płonie, to nie spłonie? 2. Czy dla Pana naprawdę z tego cytatu wynika, że Pascal nazwał ogień Bogiem? O ile wiem, w tym okresie swojego życia był chrześcijaninem. |
 |
@ewangor. Nie, ponieważ palą się tylko olejki eteryczne wydzielane przez tą roślinę, a sam płomień unosi sie kilka centymetrów nad samą rośliną. http://pl.wikipedia.org/wiki/K(...)4%85cy. Co do Pascala: może już wtedy zaczynał wątpić? |
 |
@Robert Molnar Acha.........to znaczy, że stawał się ateistą, a może poganinem? |
 |
Moim zdaniem, te pytania wynikają z tego, że się czegoś szuka, a to jest pozytywne i tak trzymać! Według mnie większość z tych pytań nie jest istotna z punktu widzenia wiedzy duchowej, odpowiedzi na nie, nie wnoszą nic wartościowego w prawdziwe zgłębianie tego, czym lub Kim jest Bóg? Tak na prawdę nie wiele wiemy i prosta odpowiedź na proste pytanie może być zabiegiem chybionym, więc jak to wszystko ugryźć? Rozum ludzki nie pojmuje Boga, tylko wnętrze człeka potrafi odbierać pewne impulsy, które inne wrogie siły duchowe chcą zakłócić. Jedyne wyjście, to być przed sobą szczerym i rozwijać się poważnie do przodu w rozwoju duchowym. Na początku może być trudno, bo nic nie będzie pasowało do gustu, ale potem zaczną pojawiać się pytania istotne dla samego zainteresowanego i nagle wewnątrz pojawi się odpowiedź, pewniejsza niż cokolwiek wcześniej i to będzie głos z góry, czy od Boga? To wszystko zależy od zainteresowanego! Na te pytania świetnie odpowiada Rudolf Steiner w wielu swoich książkach: 4. Dlaczego są katastrofy? 5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób? I na koniec ośmielę się zadać pytanie: Dlaczego Jezus Chrystus cierpiał i umarł na krzyżu za nas? Jeżeli poważnie zastanowisz się nad tym pytaniem, to może pojmiesz, czym jest impuls Chrystusowy, impuls Golgoty i zmienisz swoje życie na tyle, aby znaleźć Boga w głębi swego wnętrza. |
 |
@Adam Zalewski „Jeśli więc ktoś spłodził syna w wieku 65 lat to znaczy, że tak naprawdę to było to 5 lat? Ciekawe, naprawdę ciekawe. „ „Tym samym mózgiem myśleć i wierzyć? „ pułapka logiczna wierzącego, kłuci mu się z rozumem ojcostwo 5-latka, natomiast nie sprawia mu problemu 900 letni starzec. Ciekawe, naprawdę ciekawe. Że cię krocze nie boli od tego umysłowego szpagatu. Dodatkowo pytanie (trudne): w którym miejscu dekalog nakazuje karanie złoczyńców? Ludzie, którzy przestrzegają dekalogu nie cudzołożą i nie kradną. Po co więc karać? Ponieważ nie wiem na którą wersję dekalogu się powołać, więc Tora (namnożyliście tych dekalogów, że człowiek głupieje) I Ja będę ci הי, twoim Bogiem, [Ja], który wywiodłem cię z ziemi Micrajim, z domu niewoli. II Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie. Nie wolno ci zrobić sobie figury, żadnego wyobrażenia tego, co jest w niebie na górze, ani tego, co jest na ziemi w dole, ani tego, co jest w wodzie poniżej lądu. Nie wolno ci oddawać im pokłonów i nie wolno ci im służyć, bo Ja הי, twój Bóg, jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców [buntowniczym] synom do trzeciego i czwartego pokolenia, tym, którzy Mnie nienawidzą, a tym, którzy Mnie kochają i przestrzegają Moich przykazań, wyświadczam dobro przez tysiące [pokoleń]. Kpł 24:16 BT "Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu." Kpł 20:2 Bw "Powiedz do synów izraelskich: Ktokolwiek z synów izraelskich i z obcych przybyszów mieszkających w Izraelu odda kogoś ze swego potomstwa Molochowi, poniesie śmierć; miejscowa ludność ukamienuje go." III Nie wolno ci przysięgać na Imię הי, twojego Boga, nadaremnie, bo Bóg nie wybaczy temu, kto przysiągł na Jego Imię nadaremnie. Pwt 18:20 BT "Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych - taki prorok musi ponieść śmierć." IV Przestrzegaj dnia Szabatu, aby go uświęcać, tak jak Bóg, twój Bóg, nakazał ci [przy Mara, zanim dał wam Torę]. Sześć dni [powszednich] możesz pracować i wykonywać wszelkie czynności, ale sobota to Szabat dla Boga, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnych zakazanych czynności ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój byk, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani konwertyta, który przebywa w twoich bramach - po to, żeby odpoczął twój sługa i twoja służąca jak ty. I pamiętaj, że niewolnikiem byłeś w Micrajim, gdy Bóg, twój Bóg, wywiódł Cię stamtąd silną ręką i wyciągniętym ramieniem, [abyście Mu służyli]. Dlatego Bóg, twój Bóg nakazał ci, żebyś zachowywał Szabat. Wj 31:15 BT "Przez sześć dni będzie się wykonywać pracę, ale dzień siódmy będzie szabatem odpoczynku, poświęconym Panu, i dlatego ktokolwiek by wykonywał pracę w dniu szabatu, winien być ukarany śmiercią." V Szanuj twojego ojca i twoją matkę, tak jak Bóg, twój Bóg, nakazał ci [przy Mara], żebyś długo żył i żeby ci się wiodło na ziemi, którą Bóg, twój Bóg, daje tobie. Kpł 20:9 Br "Kto by złorzeczył swemu ojcu lub swojej matce, zostanie ukarany śmiercią. Złorzeczyć swemu ojcu lub swojej matce - to ściągnąć na siebie własną krew." Wj 21:15 BT "Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią." Pwt 21, 18-21 Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, 19 ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, 20 i powiedzą starszym miasta: Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu. 21 Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. Usuniesz zło spośród siebie, a cały Izrael, słysząc o tym, ulęknie się. " VI Nie wolno ci mordować. Kpł 24:17 Br "Kto zabije drugiego człowieka, sam zostanie ukarany śmiercią." Lb 35:17 Br "Zabójcą jest również ten, kto uderzy drugiego kamieniem i spowoduje śmierć. Zabójca powinien być także ukarany śmiercią." Lb 35:18 Br "Zabójstwo popełnia również ten, kto uderzy drugiego jakimś przedmiotem drewnianym tak, że spowoduje śmierć. Zabójca powinien być ukarany śmiercią." Kpł 20:11 BT "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." VII i nie wolno ci cudzołożyć, Kpł 20:10 BT "Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica." Kpł 20:12 BT "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." VIII i nie wolno ci porywać [człowieka], Pwt 24:7 Br "Jeżeli jakiś człowiek porwie jednego ze swych braci Izraelitów i uczyni go swoim niewolnikiem albo sprzeda, to taki złoczyńca powinien być ukarany śmiercią. W ten sposób usuniecie zło spośród was." IX i nie wolno ci świadczyć nadaremnie przeciwko twojemu bliźniemu, Pwt 22, 13-21 " 13 Jeśli ktoś poślubi żonę, zbliży się do niej, a potem ją znienawidzi, 14 zarzucając jej złe czyny, i zniesławi ją mówiąc: Poślubiłem tę kobietę, a zbliżywszy się do niej, nie znalazłem u niej oznak dziewictwa, 15 wtedy ojciec i matka młodej kobiety zaniosą dowody jej dziewictwa do bramy, do starszych miasta. 16 Ojciec młodej kobiety odezwie się do starszych: Dałem swą córkę temu człowiekowi za żonę, a on ją znienawidził. 17 Oto zarzuca jej złe czyny, mówiąc: Nie znalazłem u córki twej oznak dziewictwa. A oto są dowody dziewictwa mej córki i rozłoży tkaninę przed starszymi miasta. 18 Wtedy starsi miasta wezmą tego męża i ukarzą go. 19 Skażą go na sto syklów srebra i dadzą je ojcu młodej kobiety, gdyż okrył niesławą dziewicę izraelską; pozostanie jego żoną i nie będzie jej mógł całe życie porzucić. 20 Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety, 21 wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. Usuniesz zło spośród siebie. " X i nie wolno ci pożądać żony twojego bliźniego, nie wolno ci pożądać domu twojego bliźniego, jego pola i jego sługi, i jego służącej, i jego byka, i jego osła ani niczego, co należy do twojego bliźniego. Domyślam się, że nie o takie pożądanie chodzi, ale…. Kpł 20:15 Bw "Mężczyzna, który obcuje cieleśnie ze zwierzęciem, poniesie śmierć; zwierzę także zabijcie." Kpł 20:16 Bw "Kobietę, która zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby się z nim parzyć, zabijesz, zarówno kobietę jak i zwierzę to także; oboje poniosą śmierć i krew ich spadnie na nich." Dlaczego my, niewierzący musimy przekopywać waszą mitologię? Bo wam się nigdy nie chciało? Macie na Eioba różnej maści ewangelistów , kaznodziei, i mesjaszy. Do nas należy tylko pilnować, aby bzdur nie opowiadali. Co prawda Luter powiedział „Rozum to jest największa k... a diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k... ą; jest prostytutką, prawdziwą k... ą diabelską, k... ą zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość.” ale to tylko parabola literacka, przenośnia, on chciał powiedzieć dokładnie odwrotnie: kto nie lubi k….ew? co niejako można wysnuć z innego jego cytatu : „Dzieło i słowo Boże mówią nam jasno, że kobiety winny służyć małżeństwu lub prostytucji.” lub |Kto nie lubi kobiet, wina i śpiewu pozostanie głupcem całe życie.” (a z jakimi kobietami pije się wino i śpiewa, wszak nie z żoną, żony są do innych zadań „Jeśli kobiety męczą się i umierają po licznych porodach, nic w tym złego; niech umierają, byle tylko rodziły, na to są.” ) Pozdrawiam ;) |
 |
Po co się pytasz jak znasz na wszystko odpowiedzi. Zapytaj się lepiej własnego serca, ono Ci udzieli najlepszej odpowiedzi. Zobacz!, ile osób rzuciło się Ci pomóc, czy na pewno?. Myślę,że nie, oni mają wielkie zamieszanie w głowach a Ty myslisz logicznie i spokojnie. A może chciałeś zaistnieć na eiobie?, myślę,że tak.:) |
 |
Podobno Ziemia jest najbardziej zróżnicowaną planetą we Wszechświecie i tutaj najłatwiej doświadczać wolnej woli. Życie jest doświadczeniem, baw się. (SSB). |
 |
Podobno Ziemia jest najbardziej zróżnicowaną planetą we Wszechświecie i tutaj najłatwiej doświadczać wolnej woli. Życie jest doświadczeniem, baw się. (SSB). |
 |
11. Czy oddanie za kogoś życia równoznaczne jest z samobójstwem i pójściem do piekła? Jeśli oddajesz życie za kogoś to do NIEBA pójdziesz a nie do piekła. Bo np kobieta, która jest w ciąży, dopada ją choroba i musi wybierać: dziecko albo ona. Wybór: dziecko. Ona umiera. I co- oddała życie za to dziecko i teraz ma trafić do piekła? Odpowiedź jest prosta NIE. I nie trzeba do tego dołączać żadnych rozważań o wierze... |
 |
Tutaj, czy tam -wszędzie dobrze. Jako w niebie tak i na ziemi. |
 |
Chcesz odpowiedzi to je otrzymasz 1. Czy wolna wola i plan Boski wzajemnie się nie wykluczają? Pan Bóg dał człowiekowi wolną wole. To od człowieka zalerzy czy pójdzie za Bogiem czy też chce na zawsze się od niego oddzielić. 2. Czy dając wolną wolę np Hitlerowi, dla Boga ważniejsza jest jednostka niż miliony owieczek? Może to się wydać brutalne ale te osoby które przez hitlera zginęły cieszą szię teraz nagrodą w niebie. Bóg chce żebyśmy byli szczęśliwi w Niebie mniej niż na ziemi. 3. Dlaczego na świecie są wojny? Wojny są wywoływane przez bardzo niewielu. a ludzie walczą bo muszą. I giną. Ci którzy wywołują wojny chcą władzy, pieniędzy itd. Ale ostatecznie za wszystko odpowiedzialny jest szatan. To on przekonuje ludzi po pierwsze do czynienia zła, a po drugie wmawiania im że robią dobrze. 4. Dlaczego są katastrofy? Bóg dał nam życie i nigdy go nie odbiera po to żeby się np. ucieszyć. Wystawia ludzi na próbę, a po takiej katastrofie większość ludzi mówi że Bóg jest (...) bo pozwolił zginąć mężowi, matce, dziecku. Warto sobie uświadomić: np. jest trzęsienie ziemi ginie 1000 osób. Część na śmierć zasłużyła a część pan Bóg chciał ochronić przed złem świata. Ale ci którzy są źli nie muszą zawsze tacy być Bóg walczy o każdego człowieka, o jego nawrócenie aż do końca. 5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób? Choroby to próba Boska. Bóg sprawdza czy jesteśmy mu wierni na dobre i na złe. 6. Wg Biblii pierwsi ludzie żyli kilkaset lat. Bóg jednak stwierdził, że mu mogą zagrozić w jakiś sposób i dlatego żyjemy tyle ile żyjemy. Czy to nie dowód, że Bóg jest niedoskonały? Bóg jest doskonały! To człowiek jest niedoskonały bo zgrzeszył. 7. Dlaczego mam wierzyć, że Bóg istnieje od zawsze, a wszechświat nie? Bóg nie ma początku i nie będzie miał końca. To tajemnica Boska, NIKT z ludzi jej całkowicie nie rozumie. 8. Czy zanim np Polska przyjęła chrzest, ludzie szli do piekła? Chrzest nie koniecznie musi się odbyć tak jak to terazj jest w kościołach. Są jescze dwa rodzaje chrztu: Chrzest Krwi i Pragnienia. To ostatnie odnosi się do twojego pytania. Gdy ktoś chce przyjąć chrzest (czy może bardziej stać się dzieckiem Bożym) może poprzez szczere pragnienie. 9. Czy gdyby jutro jakaś osoba ogłosiła, że jest Jezusem uwierzylibyście? Czy potrzebowalibyście dowodów lub od razu uznaliybście tego kogoś za szaleńca i bluźnierce? Z pewnością nie uwierzylibyśmy od razu. Potrzebowalibyśmy jakiegoś dowody. Nie przez to że niewierzymy, tylko nie możemy wierzyć wszystkim na słowo że jest Jezusem. A poza tym Jezus ma przyjść w Swej Chwale na sąd ostateczny, a myślę ze z pewnościę zauwarzylibyśmy że jest koniec świata. ;) 10. Dlaczego księża nie żyją skromnie? Ksiądz to też człowiek. Bycie skromnym nie oznacza żyć w boedzie ale nie pysznieć się tym co mamy i umieć się podzielić. A i nie wszyscy księża żyją w "nieskromności" np. misjonarze. 11. Czy oddanie za kogoś życia równoznaczne jest z samobójstwem i pójściem do piekła? Oddanie swojego życia jest jednym z największych aktów miłości. Na PEWNO nie idzie się za o do piekła. 12. Gdy wydarzy się jakaś tragedia, księża mówią "Bóg tak chciał". Dlaczego więc papież ma ochronę i lekarzy? Czy to nie jest sprzeciwianie się woli Boga? Ochrona musi być żeby bronić głowy kościoła przed ludźmi kontrolowanymi przez szatana. A lekarze przecierz pomagają ludziom i Boga to cieszy. Ale gdyby Bóg chciał żeby nie było lekarzy to by ich nie było. 13. Dlaczego cuda pojawiały się częściej za czasów Chrystusa niż obecnie? Chyba nie wiesz wiele na tan temat tyle cudów omawiają w TV, internecie, czasem w gazetach. A jak się pomyśli ile cudów nie omawiają... Nie do zliczenia. Bo nawet ty ich doświadczasz chociarz może nie zdajesz sobie z tego sprawy. 14. Dlaczego odczuwamy przyjemność z seksu? Przecież to jest złe i ma na celu tylko poczęcie dziecka. Seks nie jest zły! http://www.eioba.pl/a76524/sek(...)tolicku tu masz to czego szukasz. 15. Który Bóg jest prawdziwy, ten co za dobre wynagradza czy za wysadzanie się daje dziewice? Nie za bardzo rozumiem to pytanie, akże moja odpowiedź może nie tczyć się pytania. Kiedyś chciano zrusyfikować Polskę i powiedziano dzieciom żeby poprosiły Boga o cukierki. Jak można się łatwo domyślić nie spadły. A potem kazali poprosić (pomodlić się do) Stalina o cukierki, więk jakimś mechanizmem zrzucili te cukierki. Jeśli to nie o to Ci chodziło napisz. 16. Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos? Bóg nie bał się wieży Babel. Bał się o ludzi którzy schodzą na złą drogę. Wieża ta wznoszona było po to by dorównac Bogu a drapacze chmur i lity w kosmos po to żeby ludzkość pięła się wyżej po drabinie ewolucji. 17. Jeden ksiądz powiedział mi, że nie powinniśmy odbierać Biblii dosłownie, przynajmniej nie całej. Które więc części są prawdziwe, a które to przenośnie? To trudne pytanie dla niewierzącego. Gdy uwierzysz zrozumiesz ale np. "Gdy ktoś cię uderzy w policzek nadstaw mu drugi" (może nie do końca to tak było ale oddaje prawdziwość) nie oznacza że mamy się dawać bić i poniżać ale żeby wybaczać i modlic się za nich bo może kiedyś się nawrócą i pomogą nam w potrzebie. 18. Czy osoba niewierząca ale żyjąca wg ogólnie przyjętych zasad moralnych (nie zabija, nie kradnie...) jest mniej warta w oczach Boga niż ktoś kto żyje wg tych samych zasad, plus chodzi do kościoła i ogólnie wierzy w niego ale tylko dlatego, że Bóg tak każe? W oczach Boga WSZYSCY są równi ja, ty hitler, papież, mały, duży, gruby, chudy. Powiem więcej: jeśli żyjesz według tych zasad ale w Boga nie wierzysz gdy umrzesz zachowujęc te zasady pozostanie Ci wybór... Mam nadzieję że wybierzesz dobrze albo nawrócisz się jeszcze za życia jeśli masz jakieś pytania to pisz. michal.c111@wp.pl |
 |
Zalecenie Nauczyciela: Życie jest doświadczeniem, baw się. Bawię się więc doświadczaniem życia na Ziemi i życzę sobie, by moje doświadczenia były zawsze dobre dla mnie i dla wszystkich czujących istot. |
 |
1. Czy wolna wola i plan Boski wzajemnie się nie wykluczają? Obie z tych rzeczy trzeba rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Ale płaszczyzny te przecinają się i to jest nasze życie - znowu podejście matematyczne. Płaszczyzny te nie są równoległe. 2. Czy dając wolną wolę np Hitlerowi, dla Boga ważniejsza jest jednostka niż miliony owieczek? Wolną wolę ma każdy od urodzenia. Każdy człowiek jest inny i tu nie ma tak, że 1000000 ludzi > 1 człowiek To nie nierówność. Tutaj zawsze będzie równość. 3. Dlaczego na świecie są wojny? Bo ludzie są niedoskonali i nie potrafią znaleźć najlepszego rozwiązania. Zazwyczaj przez egoizm albo w imię wyższej wartości. Aczkolwiek wojna (rozumiem, że chodzi Ci o konflikty zbrojne) także może być rodzajem zwykłej kłótni między dwiema osobami, u których występują jakieś różnice w poglądach itp. Zazwyczaj ma to na celu narzucenie własnej woli lub ukazanie czegoś. Wojna ma sens, jeśli jest sprowokowana w imię wyższych celów. 4. Dlaczego są katastrofy? Niektóre powodują ludzie, niektóre nie. Wiesz? Ja teraz jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej i dopiero będąc w zajebistym dołku poczułem czym tak naprawdę jest miłość. Dopiero poprzez ten problem ja naprawdę uwierzyłem w Boga. Moja przyszłość jest niepewna, ale ja mimo to jestem szczęśliwy. Moja siostra np. nie widzi wyjścia z sytuacji. A ja wiem, że ludzi ogarniają schematy, a to wszystko pozwala nam się od tego uwolnić. Jak to jest, że dwie osoby będące w tej samej sytuacji mają zupełnie inne podejście do sprawy. Ja codziennie modlę się do Boga, rozmawiam z Nim, ale nie tak schematycznie, tylko jak człowiek z Człowiekiem. A moja siostra... Nawet jej się do kościoła nie chce chodzić, bo... ...bo to nie pomaga.... ;/ Jak można tak myśleć... Katastrofy to narzędzia ostateczne na drodze zrozumienia. 5. Dlaczego istnieje dziedziczenie chorób? Pytanie do mądrzejszych 6. Wg Biblii pierwsi ludzie żyli kilkaset lat. Bóg jednak stwierdził, że mu mogą zagrozić w jakiś sposób i dlatego żyjemy tyle ile żyjemy. Czy to nie dowód, że Bóg jest niedoskonały? Niby w jaki sposób mogli zagrozić Bogu. Biblii nie traktuj dosłownie. 7. Dlaczego mam wierzyć, że Bóg istnieje od zawsze, a wszechświat nie? Zapewne i Wszechświat istnieje od zawsze. Nie wiem zresztą. I nie będę nigdy wiedział. Dlatego nad tym nie rozmyślam zbyt często. Matematycznie Ci powiem, że chaos dąży do porządku, a porządek do chaosu. Raz na Ziemi jest globalne ocieplenie, a raz oziębienie. Ziemia oddycha... Hmm.. od zawsze... Zależy co rozumieć przez "zawsze". Z fizycznego punktu widzenia i czas miał swój początek i kiedyś go nie było. Zaczęło się wszystko od chwili t=0 I trwa.. A więc zawsze, to wszystko to, co trwa od chwili t=0 do dziś. Można tu filozofować. 8. Czy zanim np Polska przyjęła chrzest, ludzie szli do piekła? Myślę, że nie. No, bo ludziom tym nie było dane poznać Boga, a Bóg nie każe ludzi za ich niewiedzę. Podstawą do ich sądu było za pewne ich życie. 9. Czy gdyby jutro jakaś osoba ogłosiła, że jest Jezusem uwierzylibyście? Czy potrzebowalibyście dowodów lub od razu uznaliybście tego kogoś za szaleńca i bluźnierce? Jakbym usłyszał np. od jakiegoś sąsiada, że jest Jezusem, to pewnie bym nie uwierzył. Ale słowa nijak mają się do czynów. Jeśli ta osoba swoim zachowaniem budziła by we mnie takie podejrzenia, nawet nie musiała by tak mówić, żebym tak pomyślał. 10. Dlaczego księża nie żyją skromnie? Ksiądz też człowiek. Nie jest doskonały. 11. Czy oddanie za kogoś życia równoznaczne jest z samobójstwem i pójściem do piekła? Ooo. to jest to nad czym kiedyś dużo myślałem. Czyli, że rozumiesz, że życie można oddać tylko je tracąc, czyli umierając? A matka, która ma dziecko z porażeniem mózgowym i zajmuje się ciągle jemu, to nie oddaje życia dla tego dziecka. Ale Tobie pewnie chodzi o fizyczną śmierć. Cóż. Wszystko zależy jakie masz powody do tego. Zapamiętaj to, co teraz napiszę. NIE TAK LICZĄ SIĘ DLA BOGA SKUTKI TWOICH DZIAŁAŃ JAK ICH POWODY. 12. Gdy wydarzy się jakaś tragedia, księża mówią "Bóg tak chciał". Dlaczego więc papież ma ochronę i lekarzy? Czy to nie jest sprzeciwianie się woli Boga? Jejku, nie myśl tak. A co ta ochrona i lekarze mogą zrobić, gdy stanie się coś na co nie mają wpływu. 13. Dlaczego cuda pojawiały się częściej za czasów Chrystusa niż obecnie? Wcale nieprawda. Mimo globalnej wioski się tego nie zauważa. Przemyśl swoje życie. Czasem cud to także zmiana w Twoim myśleniu. A czasem katastrofa może być cudem. 14. Dlaczego odczuwamy przyjemność z seksu? Przecież to jest złe i ma na celu tylko poczęcie dziecka. Seks jest zły? Wcale tak nie jest? Ale jakby każdy z każdym robił to na prawo i lewo, to wcale lepiej by nie było. Ja bym tak nie chciał. 15. Który Bóg jest prawdziwy, ten co za dobre wynagradza czy za wysadzanie się daje dziewice? Jest jeden Bóg. 16. Bóg bał się wieży Babel. Nie boi się drapaczy chmur lub lotów w kosmos? Znowu dosłownie interpretujesz Biblię. Wyobraź sobie, że to wiersz i szukaj ukrytych przesłań. 17. Jeden ksiądz powiedział mi, że nie powinniśmy odbierać Biblii dosłownie, przynajmniej nie całej. Które więc części są prawdziwe, a które to przenośnie? O właśnie.. Szkoda, że nie przeczytałem tego pytania wcześniej. Ale przecież to widać gołym okiem realisty, które są prawdziwe, a które nie. 18. Czy osoba niewierząca ale żyjąca wg ogólnie przyjętych zasad moralnych (nie zabija, nie kradnie...) jest mniej warta w oczach Boga niż ktoś kto żyje wg tych samych zasad, plus chodzi do kościoła i ogólnie wierzy w niego ale tylko dlatego, że Bóg tak każe? Wszystko zależy od wszystkiego. Skoro nie wierzysz w Boga, to musisz mieć inne ważniejsze rzeczy, którymi się w życiu kierujesz. To jest grzech. 1. Nie bedziesz miał bogów cudzych przede Mną. bogów cudzych czyli np. pieniądze albo dosłownie wiara w jakichś bożków Od siebie jeszcze dodam, ze wiara poparta dowodami nie jest już wiarą tylko faktem. A chyba nie o to tutaj chodzi... Uwierz.. nic nie tracisz. |
 |
1. Pieprzysz bzdury. Albo mamy PLAN i wszechwiedzącego boga, który zna każdy twój krok zanim choć o nim pomyślisz, albo mamy wolną wolę. Tego zwyczajnie nie da się pogodzić, i nie pomogą tutaj żadne czary z multiplikacją "płaszczyzn", ponieważ płaszczyzna jest tylko jedna, jest nią nasz świat i żyjący w nim ludzie. 2. Czyli dla twojego boga równie ważny jest maniakalny morderca i niewinna ofiara? Jakie to budujące. :) 3. Ci "niedoskonali" ludzie zostali stworzeni (wg. Biblii) przez ponoć doskonałego Boga. Coś kiepsko z tą jego doskonałością skoro produkt końcowy tak bardzo odbiega od pierwotnej specyfikacji, brzmiącej "na obraz i podobieństwo". 4. Trzęsienia ziemi, huragany, powodzie, tornada, lawiny, susze, epidemie itp itd. Które z nich, twoim zdaniem, wywołują ludzie a które twój miłosierny bóg? Odnoszę wrażenie że nie do końca rozumiesz znaczenie słowa "katastrofa". 5. To istnieją mądrzejsi od gościa który w jednym komentarzu wyjaśnia wszystkie boże zamiary i motywy? 6. Taaa, Biblie traktuj dosłownie kiedy ci to pasuje, niewygodne fragmenty zaś poddawaj procesowi "interpretacji" tak długo, aż produkt końcowy zacznie ci pasować. Podobieństwo do fragmentów początkowych nie jest wymagane. 7. Znów pieprzysz, choć na swoje usprawiedliwienie masz fakt że nie myślisz zbyt często. Jakby nie patrzeć, bardziej prawdopodobne jest samoistne powstanie Wszechświata, niż samoistne powstanie wszechmogącego bóstwa, tworu z definicji znacznie bardziej skomplikowanego. 8. To tylko twoje luźne rozmyślania, kościelni teologowie przez wieki byli innego zdania. 9. Ale w TEGO Jezusa wierzysz, mimo że wszystko co o nim wiesz pochodzi z tekstów napisanych przez ludzi którzy w życiu go na oczy nie widzieli. :) 10. To po co święcenia, przysięgi, i hipokryzja z jaką kształtują swój wizerunek "świętych mężów"? 11. De facto nie odpowiedziałeś na pytanie. To jak, idą do piekła czy jednak nie idą? 12.A po co piorunochrony na dachach kościołów, wiara kapłanów i owieczek nie wystarcza? 13. I znów pieprzysz. Pytanie dotyczyło cudów w rozumieniu biblijnym, wiesz woda w wino, mnożenie chleba, zabijanie pierworodnych i takie tam. A obecnie nic tylko spleśniałe hostie i niedomyte szyby. 14. Przepraszam, w dalszym ciągu pozostajemy w kręgu "KRK a sex"? Bo odnoszę wrażenie że żyjemy w zupełnie różnych światach. 15. Nie odpowiedziałeś co on daje, wieczne miejsce w chórze harfistów, czy jednak dziewice? 16. Znów interpretujesz jak ci wygodnie, wybierając co dogodniejsze kawałki a resztę zlewając. 17. Oczywiście że widać, prawdziwe są, przynajmniej częściowo, fragmenty będące kronikami plemiennymi, imiona królów itp. Cała reszta to nieco poezji i trochę zapożyczonej od sąsiadów kosmogonii. 18. Znów unikasz odpowiedzi. Czy wierzący w Swarożyca ale "prawy" wg. biblijnych standardów człowiek, jest mniej czy bardziej wartościowy od "prawowiernego" grzesznika? >Uwierz.. nic nie tracisz.< Skąd naiwne założenie że wiara to kwestia wyboru? Pomyśl że Bóg Wszechmogący stworzył mnie ateistą, kim jesteś aby podważać jego decyzje? |
 |
Nie pieprzę głupot.. Zaakceptuj to, że mam swoje zdanie. Ty masz swoje. Proste. 1. To też tylko Twoje zdanie i mogę je wziąć w wątpliwość. 2. Żebyś wiedział. Przynajmniej pod takim względem, że każde z nich jest dzieckiem bożym. A to, co zrobi ze swoim życiem... 3. Produktu końcowego nie zobaczysz za życia ziemskiego. 4. Trzęsienia ziemi, huragany, powodzie, tornada, lawiny nie są wywoływane przez ludzi. Chyba jasne. Powiem tak. Katastrofy też są potrzebne, chociaż na pewno nikt z nas ich nie chce 5. Ehh.. Nie przesadzaj. Uraziłeś mnie 6. Nie zrozumiałeś mnie. Logicznie rzecz biorąc, jestem w stanie zauważyć na chłopski rozum, "co jest co". 7. Myślę częściej niż Ci się wydaje. Nie znasz mnie. I znów mnie obraziłeś.. 8. Dlatego zdanie rozpocząłem: "Myślę, że...". To chyba oczywiste. Poza tym, to jest moja osobista wypowiedź 9. Widzieli.. Dobrze napisałeś: WIERZĘ.. 10. Nie do mnie z takimi pytaniami. 11.Powinieneś wywnioskować, że chodziło mi o to, że nie można na wszystkie pytanie odpowiedzieć tak lub nie. Życie nie jest albo czarne albo białe. 12. Wrócę do teorii dwóch płaszczyzn. Życie życiem, a wiara wiarą. 13. I znów mnie obrażasz. A skąd Ty wiesz, co autor miał na myśli? Nawet jeśli masz rację, to nie sądzisz, że te cuda są ważniejsze? 14. KRK? 15. Znowu chciałbyś jednoznacznej odpowiedzi. 16. Skąd wiesz jak interpetuję Biblię? Widziałeś gdzieś moją interpetację poszczególnych fragmentów, a może rozmawialiśmy na ten temat? 17. Tego na 100% nie wiesz. Ja też nie. 18. Nie unikam odpowiedzi. Nie będę się trzeci raz powtarzał. >Skąd naiwne założenie że wiara to kwestia wyboru? Pomyśl że Bóg Wszechmogący stworzył mnie ateistą, kim jesteś aby podważać jego decyzje? < Nie stworzył Cię ani ateistą, ani wierzącym. Dał Ci za to wolność wyboru. Dlatego w to, w co wierzysz to Twoja sprawa. Nie podważam niczyich decyzji. I proszę, żebyś mnie więcej nie obrażał. Zrozum mnie. Nie narzucam Ci niczego. A Ty próbujesz mi wmówić, że się mylę. Kiedyś się o tym przekonamy. Nawet jeśli to Ty masz rację, to ja wolę umierać z myślą, że to nie jest koniec, niż to, że JA, to tylko moje ciało i po śmierci JA zgniję w ziemi i nic ze mnie nie zostanie. |
 |
1. Obawiam się że pieprzysz, przynajmniej takie jest moje zdanie. W przeciwieństwie do twojego zdania, ja swoje poparłem konkretnym przykładem. 2. No comments. 3. Czytaj czasem pytania na które odpowiadasz. "Produkt końcowy" to CZŁOWIEK, który jak sam zauważyłeś, doskonały nie jest. No a skoro jako taki stworzony został na obraz i podobieństwo, wnioski nasuwają się same. 4. Taaa, niech zgadnę, wzbudzają "bojaźń bożą" w maluczkich i zapełniają kościółki? 5. Ehh, wyciągnąłem wnioski z twojego poprzedniego komentarza. To że wnioski te ci się nie podabają to już nie mój problem. 6. A ja niekoniecznie "na chłopski rozum" mogę zauważyć że wybierasz pasujące ci fragmenty i "interpretacje", odrzucając te które nie pasują do twojej wizji świata. 7. W poprzednim poście stwierdziłeś co innego, tak więc w zasadzie obraziłeś sam siebie. Gratuluję, do dziś żyłem w przekonaniu że to niemożliwe. :) 8. A ja to potwierdziłem, więc o co ci kaman? 9. Kłamiesz. Który widział i gdzie? No chyba że masz na myśli "widzieli" w sensie mistycznym, wówczas tylko bawisz się słowami. :) 10. To po co ich usprawiedliwiasz, skoro nie jesteś dość kompetentny aby odpowiedzieć na proste pytanie? 11. Wywnioskowałem że zaczynasz jakieś mętne wywody nie znając odpowiedzi na zadane pytanie, zamiast zwyczajnie powiedzieć "nie wiem". 12. Skoro, twoim zdaniem, życie to życie a wiara to wiara (jakie to odkrywcze BTW), to gdzie tu miejsce na cuda, proroków, mesjaszy i inne płonące krzaki? 13. I znów zamiast odpowiedzieć na proste i jasne pytanie, udajesz obrażoną sierotkę. Dla przypomnienia, pytanie brzmiało "czemu WTEDY były cuda "medialne" i spektakularne, a teraz są mizerne i żenujące?". 14. Si si, KRK. Oraz SEX, oczywiście. :) 15. Gdybym nie chciał odpowiedzi, nie zadawałbym pytania, myślałem że to oczywiste dla każdego. Jak rozumiesz "odpowiedź niejednoznaczną"? Każdy ma swojego boga wszechmogącego który daje mu to czego ten ktoś pragnie? Trochę to koliduje z wizją jedynego boga, nie sądzisz? 16. Jak to skąd? Czytam twoje wypowiedzi i wyciągam z nich wnioski. A wnioski są takie, że fragmenty które ci nie pasują interpretujesz metodą którą opisałem w poprzednim komentarzu tak długo aż pasować zaczną. 17. W zasadzie tak, tyle że ja wiem na X procent, a za jakiś czas, w miarę postępu badań, wiedzieć będę na X+Y procent. Tobie zaś cały czas pozostanie tylko wiara, nic więcej. 18. Ależ unikasz. Zadałem konkretne pytanie, nie dostałem na nie odpowiedzi. QED I na dodatek pouczasz mnie w kwestii bożych zamysłów i tego czy stworzył mnie takim czy innym. Skąd czerpiesz te informacje? >Nawet jeśli to Ty masz rację, to ja wolę umierać z myślą, że to nie jest koniec, niż to, że JA, to tylko moje ciało i po śmierci JA zgniję w ziemi i nic ze mnie nie zostanie.< Spoko, tylko że twoja wiara ani dramatyczne wyznania nic nie wnoszą do powyższych pytań i (braku) odpowiedzi. Nie czynią też obiektów twojej wiary ani odrobinę bardziej prawdopodobnymi czy rzeczywistymi. |
 |
Człowieku. Ale Ty jesteś ograniczony, nie bierzesz pod uwagę tego, co ja mówię i nie rozumiesz mnie. Tkwisz w swoich zamysłach i nie chcesz nawet mnie zrozumieć. Pytanie jest do wierzących, a ja wnioskuję, że Ty nim nie jesteś mówiąc "twoja wiara". Tak wiec po co odzywasz się w temacie, który nie jest skierowany do Ciebie? Rozumiem o co Ci chodzi. Sam kiedyś myślałem podobnie. Ale to się zmieniło. Wyjaśnij mi, co to KRK. I Wiara nie potrzebuje dowodów II (Ad.11) Spróbuj zrozumieć, że nie mogę Ci odpowiedzieć, czy "x+y=100", bo nie znam x ani y. To znaczy, że każdy jest inny, a Ty na siłę próbujesz kategoryzować ludzi. Powiem tak. Ile ludzi, tyle różnych kategorii. III Nie pouczam Cię. Ale Ty mnie tak! Proszę, żebyś mnie nie obrażał, ale widzę, że Ty jesteś dumny jak paw i nie możesz nie wykorzystać okazji obrażenia mnie. |
 |
Człowieku, po co udajesz że potrafisz odpowiedzieć na "kilka pytań do osób wierzących" skoro nie potrafisz? Nie potrafisz również odpowiedzieć na pytania "pomocnicze" które zadałem ci w powyższych komentarzach. Fakt ten sporo mówi o naturze twojego ograniczenia, tak samo jak nieumiejętność zrozumienia pewnych określeń i zwrotów. Skoro wiara nie potrzebuje dowodów (a tutaj się z tobą zgodzę) to po co wystepujesz w roli jej adwokata, znającego odpowiedzi na wszystkie trudne pytania? Niczemu ani nikomu nie pomagasz, a swoim postępowaniem tylko ośmieszasz ważną dla ciebie sprawę. To że obraża cie wskazanie dziur w twojej argumentacji to już twój problem. |
 |
dalej się kłócicie na te same tematy, co były poruszane pol roku temu jak nie wcześniej? :D |
 |
Dyskusja dotyczy nieumiejętności kolegi Artura do udzielania istotnych odpowiedzi i zastępowania ich pozbawionym znaczenia pustosłowiem. Trzeba pomóc człowiekowi, wskazując mu belki w jego oczach. :) |
 |
Podziwiam Cię Piotrze, za wiarę w to, że na trudne pytania oczekujesz jednoznacznej odpowiedzi od ludzi wierzących. Jedynym ich argumentem w dyskusji jest to, że będąc dociekliwym, obrażasz ich uczucia religijne. To jest ich broń ostateczna, kończąca z reguły dyskusję. A swoją drogą to Artur G., trochę sam się zapętlił w swojej argumentacji.;) |
 |
Dziękuje za słowa uznania dla mojej dociekliwości, choć w wypadku dyskusji z "religijnymi" bardziej przypomina to połączenie oślego uporu z walką o z góry przegrane pozycje. Wiara i logiczna argumentacja zwyczajnie się wykluczają, przynajmniej moim skromnym zdaniem. Co do arturowego zapętlenia, dla osobnika który zna boże zamysły i potrafi obrażać sam siebie, nie ma rzeczy niemożliwych. :) |
 |
W zasadzie wystarczy skupić się na ostatnim pytaniu: "Czy osoba niewierząca ale żyjąca wg ogólnie przyjętych zasad moralnych (nie zabija, nie kradnie...) jest mniej warta w oczach Boga niż ktoś kto żyje wg tych samych zasad, plus chodzi do kościoła i ogólnie wierzy w niego ale tylko dlatego, że Bóg tak każe?" - oczywiście, że nie ma ona dla Boga żadnego znaczenia, skoro dla niej Bóg nie istnieje, w tym momencie pytanie traci sens, jak może ktoś być wart dla kogoś, kto nie istnieje? niewierzący w ogóle nie ma powodu, aby się nad tym zastanawiać, przypomina to rozważania daltonisty nad różnicą pomiedzy czerwonym i zielonym kolorem.. ostatecznie mogę przyjąć sens tego pytania, ale powinieneś skierować je do Boga, jego zapytaj, spróbuj, tylko jak, skoro w niego nie wierzysz? :) |
Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
|
 Proszę czekać...
|
|
Autor
Artykuł
Rekomendowany: 1 razy
Czytający on-line: 1
Licencja:
Wszelkie prawa zastrzeżone
Odwiedza nas 1.200.000 osób miesięcznie!
|