teleduperele
|
|
|
Mroczna strona telewizji...
|
|
Wyświetlenia: 3.766
|
Utworzony: 06/11/2009
|
Ta funkcja wymaga zalogowania. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, załóż je korzystając z przycisku przy formularzu logowania w górnym panelu.
Wstaw poniższy kod na swoją stronę, a odwiedzający będą mogli przeczytać ten artykuł bezpośrednio na niej.
Kod:
Witajcie moi drodzy! Chcę dziś pisać o telewizji o jej roli w naszym życiu, o tym jak wielkim błogosławieństwem może być, i o tym jak może nas ubezwłasnowolnić. Sprawdź czy coś Cię nie omija!
Jasna strona Telewizji
Telewizor, wynalazek ubiegłego wieku zdołał się rozprzestrzenić po naszych domach. Zasiadł w centralnych miejscach naszych “salonów” / “dużych pokoi” zastępując miejsce kominków, obrazów, sentymentalnych zdjęć. Dlaczego? Zdaje się, że po prostu jest ciekawszy. Wystarczy chwila, żeby w kilka sekund zaprosić “zaciekawiacza” do naszego domu. Nie trzeba myśleć, nie trzeba polemizować, nie trzeba się ruszać, od biedy nie trzeba nawet patrzeć. Wynalazek… genialny.
Telewizor nazywany jest często “oknem na świat” (komputer również jest tak nazywany, ale to telewizor pierwotnie otrzymał ten przydomek). Jednym ruchem palca możemy dowiedzieć się co się dzieję w świecie. Możemy poznać opinię naszych ulubionych polityków (są tacy?) i tych mniej ulubionych (zwłaszcza tych).
Gdy 11 września 2001 (to już 8 lat! dasz wiarę?) Nowy Jork przeżywał tragedię, cały świat mógł być na bieżąco. Miliony ludzi na całym świecie obserwowało budynek World Trade Center podczas gdy przechodził do historii. Podejrzewam, że gdyby ktoś powiedział mi (zanim zobaczyłem to w TV), że samoloty wleciały w wieżowce to nie potrafiłbym sobie tego wyobrazić. Potęga obrazu.
Telewizor to również kopalnia filmów – i tych lepszych i tych wątpliwej jakości. Relaks, często śmiech, wzruszenie. My ludzie potrzebujemy tego. Ci bardziej zorientowani na konkretne hobby również znajdą coś dla siebie. Zdaje się, że na każdy temat jest już jakaś stacja To wszystko jest świetne, i to pochwalam.
Ciemna strona telewizji
Jako kreatywista występuję przeciwko telewizji mimo wszystko. Liczba jej minusów jest wprost proporcjonalna do kwadratu w stosunku do jej minusów.
Pierwsza sprawa to wizja. Ja wiem, że wszyscy w okół dają się manipulować ale nie my. Że ludzie w okół są mało odporni na przekazywane treści, ale nie my. Wiem, wiem ale pozwól mi się zapytać: Czy nie uległeś nigdy modzie na jakiś serial “dr House”, “Lost”, “Prison Break” tylko dlatego, że był lansowany w TV bardziej? Czy nigdy nie wybrałeś produktu bo, tylko dlatego, że był lansowany w TV bardziej? Czy nigdy nie wybrałeś frakcji politycznej… a co gorsza idei, religii, ideologii…. właśnie z tego powodu? Zastanów się czy to wszystko wybrałeś Ty, czy może ktoś z góry za Ciebie, podsuwając Ci po prostu wygodne, wybiórcze argumenty. Któż da nam gwarancję, że informacje przedstawiane w TV są obiektywne? Ja raczej dam gwarancję, że nie są…
Druga sprawa to właśnie reklamy. Już trochę o nie zahaczyłem, ale czy nie jest tak, że częstokroć wręcz nie chce się nam wstać z kanapy, żeby przełączyć reklamy? Czy nie jest tak, że oglądamy reklamy, bo telewizja nauczyła nas (przez dawkowanie reklam), że za chwilę będzie dalszy ciąg programu? Czy nie jest tak, że reklamy są głośniej od reszty teleaudycji? Nie czujesz się okradany? Na Polsacie czy TVNie reklamy sięgają 10minut, a bywa, że więcej. Na meczach nie wystarczają już spoty przed i po spotkaniu – teraz zamiast replayów każą nam oglądać reklamę piwa. 1/3 życia przesypiamy. Stawiam tezę, że 1/6 spędzamy oglądając/czytając reklamy. Nie dajmy się!
Trzecia sprawa – morale (nie mylić z morelami). Dzisiaj, żeby coś było fajne to musi nam o tym mówić goła panienka. W zasadzie… fajnie by było jakby mówił to do nas jej tyłek. Wiecie.. ja też jestem facetem. Cenię sobie urodę kobiet, ale już dawno przekroczyło to granicę dobrego smaku. Włączcie sobie MTV – po prostu włączcie, ja komentować nie będę – to się samo komentuje. Powstaje potem kilka pytań – skąd gwałty, skąd zdrady, skąd anoreksja, skąd popyt na… “dary lasu”.
Zarzut czwarty “odmóżdżacz“. heh – właśnie. Odmóżdżacz – czyż nie właśnie tak mówi się potocznie na TV? Badania w Nowej Zelandii dowiodły, że “oglądanie telewizji w dzieciństwie i okresie dojrzewania wiąże się ze słabymi osiągnięciami edukacyjnymi w okresie do 26. roku życia“. Wikipedia komentuje: “im więcej dziecko ogląda telewizję, tym mniej prawdopodobne jest, że ukończy szkołę i podejmie studia“. Warto też dodać, że “Ośrodek Badań Opini Publicznej doniósł w 1999r, że w 49% polskich dzieci ma telewizor w pokoju w ktorym się uczy, 37% tam gdzie śpi, a 14% tam gdzie spożywa posiłki“. Żegnajcie potencjalni Einsteini! Wasi rodzice zadbali o to, abyście nic nie “zmalowali” i abyście się nie nudzili. Bye, bye kreatywność!
Dlatego właśnie nie lubię telewizji. A Ty?
Ten i inne artykuły możesz przeczytać na www.kreatywizm.pl - synapsa ludzi kreatywnych!
| Jak zdradzać, jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić? Ujawniamy tajemnice tych, którzy zdradzają. - zdrada.zlotemysli.pl |
| Jak efektywnie robić kilka rzeczy na raz i zyskać wiele wolnego czasu, dzięki wiedzy Harrego Kahne? - umysl.zlotemysli.pl |
| W jaki sposób skutecznie wpływać na innych i bronić się przed negatywnym wpływem z ich strony? - psychologia-manipulacja.zlotemysli.pl |
| REKLAMA |
 |
Ja także Panie Bartoszu. Jednak wybieram to co mi się podoba.Jestem kinomanem, wyrafinowanym - przyznam, chociaż w telewizji - powtórki. Lubię TVP Kultura, tj. niektóre programy np. "Rozmowy istotne" etc. Nie snobuję się. Program musi sprawiać mi przyjemność. Oddaliłem się od telewizji o lata świetlne w porównaniu z okresem minionym. Przeklinam "wodęwmózgutworzące" seriale, tęsknię za dobrym, o sensownej porze emitowany Teatrze Telewizji etc.. I te reklamy,reklamy,SMSy na każdą okazję,reklamy, SMSy...Dziękuję za świetny artykuł.Pozdrawiam .Lech Galicki Punkty dla autora artykułu: 102
|
 |
jasne, ja także odprężam się przy dobrym filmie, dokumencie :) Trzeba tylko nauczyć się z tego mądrze korzystać :) Dzięki za punkty! |
 |
Świetny artykuł, może już trochę oklepany, albo po porostu w tych kręgach, gdzie ja przebywam to już temat opowiedziany i wyczerpany. Panie Lechu, dosłownie ust mi pan to wyjął. Idealna odpowiedź na ten artykuł. Mogę się pod tą wypowiedzią absolutnie podpisać. Ja również bardzo lubię oglądać filmy(tvp kultura, czy regionalna 3,ale także fabularne), znajomy ostatnio mi powiedział, że wg niego to nie ma filmu którego bym nie widział 2 razy ;) Ja sam oglądając reklamy nauczyłem się wyłączać i jeśli ktoś mnie spyta o czym była to nie wiem co powiedzieć. To samo jest zresztą z internetem. |
 |
Ważne jest aby telewizor nie był głównym członkiem rodziny. Resztę mogę znieść. |
 |
Jak wiele rzeczy, telewizor jest przydatny gdy korzysta się z niego z głową :) |
 |
Bardzo fajny tekst! Swietnym cwiczeniem z kreatywnosci( to odnosnie pkt. 4. ) jest np.proba porozumienia sie z rodowitym mieszkancem Szetlandow, zwlaszcza w sytuacji ekstremalnej, gdy natura wzywa. I to wzywa raptownie... Albo wzniesiesz sie na szczyty pomyslowosci, albo katastrofa! Szkoda, ze nikt tego nie sfilmowal! Zdazylem... Podobna przygoda ( choc bez katastrofalnych konsekwencji) przydazyla mi sie we Francji. Komunikacja z przesympatyczna pania w aptece na poziomie jezykowym byla absolutnie nie mozliwa. Ja po angielsku, pani ni hu hu, po niemiecku, pani ni w zab, kolega po hiszpansku-oczy pani coraz wieksze. Jezyk migowy, w polaczeniu z dzwiekami typu hrr, e-che, e-che dal- ale ni od razu efekt. Kupilismy tabletki do ssania. Pozdrawiam. Punkty dla autora artykułu: 50
|
 |
marzą mi się takie podróże! :D na razie trochę brak funduszy, ale grosz do grosza... Dzięki za punkty :) pisać dla takich czytelników to przyjemność! |
 |
No i zdarzyl sie cud! Moj komentarz wskoczyl nie pod wlasciwy tekst. Ale jaja! No cud normalnie cud... Albo demencja. Moja! Ale i tak pozdrawiam. P.S. Grzesiu idz spac, no idz spac... |
 |
hehe chyba wiem, pod który miał wskoczyć ;) ogólnie piszę o kreatywności, więc dla mnie to bez różnicy :D |
 |
Telewizja to ważne medium . Ja lubię telewizję . I nie zgodzę się z bezmyślnym stereotypem, że to odmóżdżacz . Sporo z tv właśnie o świecie się dowiedziałem .Po prostu zależy, co w tej telewizji ktoś ogląda . Jeśli ktoś nie widzi świata poza teledyskami , to trudno . To jest, jak z książkami: można czytać coś wartościowego albo zaczytywać się romansami . |
 |
Jeśli potrafisz korzystać mądrze, nie mam nic przeciwko :) |
 |
Uświadamiający artykuł. Uświadamia nieświadomych (mam nadzieję), gdyż osobiście uważam się w tym temacie za rozgarniętego. Telewizor - magiczne pudełko, w którym można już znaleźć niemal wszystko. A czy nie jest to przypadkiem swoista Puszka Pandory? Jeśli telewizor oducza myślenia, bądź jeśli wolicie narzuca konkretny tok myślenia, wówczas faktycznie z czegoś nas odziera... Rozsądni wyłuskają coś dla siebie i oleją pozostały bezrefleksyjny przekaz... Moja refleksja i komentarz mógłby sprowadzać się do stwierdzenia, że prawda rzadko kiedy jest widoczna gołym okiem, dlatego prawdy (o życiu) nie znajdziecie w telewizji... Chyba, że macie dużo szczęścia albo zmysł wyłapywania istoty rzeczy. Zresztą w połączeniu z problemami tzw. życia codziennego, telewizor dla wielu ludzi to jedna z niewielu atrakcji, niestety. Jeśli mamy nie myśleć, możemy nie myśleć bez udziału telewizji. Na pewno wyjdzie to nam bardziej na zdrowie. Będziemy mieli więcej czasu na poznawanie siebie. Rozmawiając ze sobą samym można się dowiedzieć naprawdę ciekawych rzeczy... Trzeba tylko umieć ze sobą rozmawiać, a nie jest to sztuka łatwa, jeśli rozmowa ma być konstruktywna. A gdy łyka się telewizyjną papkę jak leci, bez selekcji i analizy, w tępym zaślepieniu... nie można stworzyć twórczej i płodnej konwersacji z własnym Ja. Zatem zamiast słuchania i oglądania "gadających głów", proponuję przestąpienie na niewidoczną stronę człowieczeństwa... Nie zabrzmiało to głupio?? :] |
 |
nie zabrzmiało głupio - zabrzmiało całkiem mądrze :) Z tą puszką pandory całkiem trafne porównanie. Czasami zazdroszczę kilku spraw naszym przodkom (chociaż wiem, że wszystko ma swoje plusy i minusy..) |
 |
Chciałoby się dodać: "ważne, żeby plusy nie przesłoniły nam minusów". I aż ciśnie mi się na klawiaturę, żeby uzupełnić wypowiedź o stwierdzenie, że nie zawsze coś co wygląda na plus, jest nim w istocie. Jak to stwierdził pewien "światły" polityk - są plusy dodatnie i plusy ujemne. Chociaż chyba nie miał na myśli, aż takiej przewrotności, jaką jest "błogosławieństwo" telewizyjnego przekazu... |
 |
Telewizja jest be, bo ludzie ze sobą nie rozmawiają . Zgoda, ale jeśli rozmawiają, to czy an pewno mają sobie coś ważnego do powiedzenia ? Czy na pewno ludzie "ogłupieni " przez tv byliby mądrzejsi, gdyby jej nie było ? Szczerze wątpię . Ja czerpie dużo wiedzy o rzeczach, ludziach i zjawiskach z telewizji właśnie . I sądzę , że takich jak ja jest o wiele więcej . |
 |
nie mam pudełka, oglądam to co chce i kiedy mam ochotę :-) jest mi bardzo dobrze, okazuje się, ze życie bez pudełka jest boskie |
 |
Jest duża przepaść między ludźmi oglądającymi telewizję,a korzystającymi z internetu.Jak człowiek przestanie oglądać tv, bo potem jak popatrzy, czy na program rozrywkowy, czy na jakieś reklamy to jest w szoku co się dzieje. Jakby tak wziąć pod uwagę seriale, jak bardzo się różnią polskie od amerykańskich.Tak samo, u nas jeszcze tak dobrze tego nie widać, jak prowadzący wywiad ludzie potrafią sobie owinąć wokół palca gościa, nie wszyscy to stosują i wiadomo, że nie wszyscy na to zasługują, ale niestety kolejny raz kłania się Zachód.Jak na pewno niektórzy zauważyli to, Polacy coraz to chętniej podłapują zachodnie nawyki, właśnie przez tv.Ile z dnia na dzień pojawia się artykułów, jak bardzo telewizja może szkodzić, nie tylko na rozumowanie, ale także na relacje rodzinne. Istnieje jakaś szansa, że telewizja nie będzie taka szkodliwa? |
 |
Jeśli już, to internet powoduje jeszcze większe wyalienowanie niż tv . I w internecie są o wiele większe możliwości manipulacji niż w tv . |
 |
Generalizowanie jest jeszcze gorsze od "zła" telewizji... "Czy nigdy nie wybrałeś produktu bo, tylko dlatego, że był lansowany w TV bardziej?" Nie, nie wybrałem, bo jej W OGÓLE nie oglądam :P |
 |
"Czy nigdy nie wybrałeś produktu bo, tylko dlatego, że był lansowany w TV bardziej?" Przed reklamą nie sposób uciec . Jeśli ktoś twierdzi inaczej, jest naiwny . Reklama nie zawsze ma postać spotu w tv . równie dobrze może to być opinia "eksperta" lub opinia "zadowolonego nabywcy" na jakimś portalu internetowym z opiniami o produktach . |
 |
masz rację :) i przecież dobrze, bo każdy chce coś sprzedać, chodziło mi raczej o bezmyślne łykanie reklam bo "nie chce się wstać z fotela na czas spotu" ;) |
 |
Uważam, że nie ma sensu zarzucać telewizji że jest głupia , bo taka nie jest . W tv publicznej jest sporo ciekawych programów . Niestety o porach niedostępnych często dla zwykłego widza . Telewizji, publicznej zwłaszcza , można zarzucić zbytnie schlebianie niskim gustom . Zbyt tnie upodobnienie do telewizji komercyjnych . |
 |
Zabawne, bo właśnie sam myślałem o poruszeniu tej tematyki w artykule. Zgadzam się z autorem co do stosunku plusów i minusów telewizji. To właśnie ze względu na jej wady, natrętność mówienia nam, co mamy myśleć zniechęcają mnie do patrzenia w "pudło". Jednak plusów nie można jej odebrać. Nawet widz tak wybredny, jak ja sięga po pewne filmy, programy, bo one także są formą sztuki. Nie przyswajam żadnych zawartych w niej racji i opinii, nie wdaję się w dyskusje, które prowokują, nie wierzę żadnym wiadomościom, bo mogą powiedzieć nam cokolwiek. Człowiekowi nie można ufać bezgranicznie, a przecież to ludzie siedzą za konsoletą i karmią nas tym dźwiękiem i obrazem. Ale są idioci nie myślący samodzielnie i może ich ten problem zaboleć na tyle, że nawet się nad nim nie zastanowią. Dla nich więc propozycja - obejrzyjcie jednego wieczora wiadomości na różnych stacjach. To zwyczajny objaw obiektywizmu. |
 |
Seriale telewizyjne narzucają nam styl życia, pochłaniają cenny czas i odwracają uwagę od otaczającego nas świata rzeczywistego. Oglądanie większości z nich jest złudną formą rozrywki. "Moda na sukces" z pozoru wygląda na operę mydlaną z wyższych sfer (postacie w garniturach prowadzą wielką firmę) - tylko POZORNIE. Mimo że twórcy potrafią ciągle zaskakiwać widzów, problematyka dotyczy spraw przyziemnych, niekończących się konfliktów małżeńskich (odkąd wiem, że B&B istnieje, ciągle kłócą się, kto jest czyim małżonkiem, czyim dzieckiem, kto powinien się rozwieść i z kim będzie szczęśliwszy). Ludzie bardziej wykształceni mają już tego dość, ale nadal oglądają, gdyż już wpadli w sidła. Są ciekawi, co nastąpi dalej albo nie mają innych zajęć. Wystarczy obejrzeć 1 odcinek. Ten sam problem dotyczy POLSKICH SERIALI w popularnych stacjach komercyjnych - może o jeszcze większym działaniu destrukcyjnym. To już w ogóle tragedia i porażka polskiej telewizji. Współczesne REKLAMY perfidnie wzbudzają pragnienia ludzi. Są różne techniki. Niektóre stwarzają pozorne problemy, z którymi nagle zmanipulowani odbiorcy chcą sobie poradzić. Inne wtrącają się w sferę relacji rodzinnych, uczuć. Większość wykorzystuje niewiedzę - powszechną bądź o produktach innych firm. Podkład muzyczny odrywa bardzo dużą rolę - wpływa na odbiór przekazu reklamowego. No, jeśli komuś się spodoba utwór, wybierze chętniej produkt X od Y. O stacjach muzycznych szkoda mówić. Jeśli ktoś chce posłuchać dobrej muzyki, polecam radia internetowe bądź serwisy zrzeszające niezależnych artystów, np. Jamendo. Punkty dla autora artykułu: 579
|
 |
Bo nie głupia jest TV tylko jej odbiorca . Nikt nikomu nie karze oglądać seriali . Osobiście nie lubię seriali , nawet tych powszechnie uznawanych za ambitne, jak np dr House ;) . W tv szukam pozycji popularnonaukowych, co można znaleźć . Ciekawych programów ; też są . Ambitnych filmów . A radia internetowe nadają taki sam jazgot, jak inne radia . Może poza jedynką (czasem fajne audycje), dwójką , czy trójką . Bo gdyby słuchacz rzeczywiście szukał w radiu czegoś ciekawego, te stacje byłyby znacznie bardziej popularne . Radio to nie tylko muzyka. Dla mnie to przede wszystkim słowo . Od muzyki są płyty ;) I dwa słowa o internecie . Jest to chyba najbardziej skomercjalizowane medium . Co krok to reklama i kryptoreklama oraz manipulacja . |
 |
studiowałam dziennikarstwo i komunikację społeczną, ale żaden wykładowca w taki sposób nawet nie wspomniał o telewizji - świetny tekst. Warto się nad nim dłużej zastanowić i nad tą całą magią szklanego ekranu... Punkty dla autora artykułu: 50
|
 |
Bardzo dobry tekst. Rzetelny, dokładny i co najważniejsze: przedstawia logiczne argumenty |
Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
|
 Proszę czekać...
|
|
Autor
jestem szczęśliwym człowiekiem. Kreatywności uczę się od Kreatora :)
Artykuł
Rekomendowany: 0 razy
Czytający on-line: 1
Licencja:
Wszelkie prawa zastrzeżone
Odwiedza nas 1.200.000 osób miesięcznie!
|