Login lub e-mail Hasło   

Galerianki: Przestroga czy zachęta?

Nastolatki gotowe na wszystko...
Wyświetlenia: 3.421 Utworzony: 10/01/2010

 

 

Film wyreżyserowany przez panią Katarzynę Rosłaniec. Jak najbardziej trafiony w dzisiejsze społeczeństwo. Jako reżyserski debiut odniósł nie mały sukces. Ale czy to aby na pewno był sukces? Jakie było przesłanie?

 

 

 

„Galerie handlowe – współczesne świątynie konsumpcji, kolorowe wystawy, błyszcząca biżuteria, drogie kosmetyki i najmodniejsze ciuchy. W takich miejscach Milena i jej przyjaciółki spędzają wolny czas. Za zakupy płacą im bogaci mężczyźni, którzy w zamian za seks obdarowują nastolatki upominkami - czasami jest to tylko zwykła, różowa opaska do włosów. Wkrótce do grupy koleżanek dołącza nowa dziewczyna – Alicja. Początkowo czuje się wyobcowana, ale już wkrótce zaczyna się do nich upodabniać. Między Alicją i Mileną zaczyna tworzyć się silna więź. W tym samym czasie w Alicji zakochuje się jej rówieśnik – Michał. Dla Mileny chłopak staje się rywalem.’

Tak brukowce opisują ten film. Myślę, że ten opis nieco mija się z prawdą. Miałam okazję zobaczyć go w kinie i uważam że ten opis nie do końca pasuje do filmu, który widziałam.

 

Zaczynało się dosyć niewinnie. Ot spotkania przyjaciółek, „łażenie po sklepach” i kupowanie ciuszków. No właśnie. Zauważyłam, że w tym filmie dziewczyny nie kupiły sobie ani jednej rzeczy, no przynajmniej za ani jedną nie zapłaciły. Czy takie zachowanie na pewno ma być przestroga dla młodzieży? Wydaje mi się, że to ma zupełnie inny oddźwięk. No bo po co prosić rodziców o nowe spodnie, czy długo na nie oszczędzać skoro możemy je mieć wciągu kilki minut. I do za „darmo”!

 


 

Najbardziej drastyczną sceną była wieść o samobójstwie Michała. Na Alicji wywarło to nie małe wrażenie i to było pierwszym powodem jej przemiany.

Pani Rosłaniec chciała pokazać jak wielkim problemem jest prostytucja wśród młodych dziewczyn. Chciała, by każdy zobaczył, że TO dzieje się praktycznie wszędzie i to na naszych oczach!

To miała być przestroga dla młodych dziewczyn, by uważały na to z kim się przyjaźnią, dla rodziców, by byli „czujni”, by rozmawiali ze swoimi dziećmi i nie pozwolili, by zniszczyli sobie życie. Ale to nie wszystko, to miała być przestroga dla nas wszystkich, abyśmy byli wrażliwi na czyjeś problemy, smutek, łzy…

 

A oto wypowiedź Pani Katarzyny Rosłaniec i głównej bohaterki filmu:

 

Żal mi tych dziewczynek, pogubiły się w życiu
Katarzyna Rosłaniec – reżyserka filmu „Galerianki”

Zrobiłam ten film, bo temat autentycznie mnie poruszył. Nie chodzi wcale o to, że nastolatka godzi się przespać ze starszym facetem w zamian za prezent. Takie rzeczy miały miejsce zawsze. Mnie poruszyła łatwość, z jaką ona i jej koleżanki do tego podchodzą. Koleżanka mówi jej: „Musisz mieć sponsora”, ona odpowiada: „OK”. Nie wiedzą, że robią coś nie tak. Dla nich to sposób na życie dobry jak każdy inny. Takie czasy. Trzeba sobie radzić. Nastolatki traktują związki przedmiotowo, bez emocji, materialistycznie. Chodzą do łóżka z trzema chłopakami tygodniowo, dla zabawy, jak wypicie drinka – to już jest praktycznie na porządku dziennym. Miłość w naszych czasach nic nie znaczy. Jest jak jedzenie, picie, spanie. Dziewczyny z warszawskiej Pragi opowiadały mi, że rodzice wyjechali na trzy dni, a one „melanżują”. Ta miała wczoraj trzech facetów, tamta dwóch. Porównują, który fajniejszy. Bo wartość ocenia się po tym, kto ma jakie buty i jakiego faceta. Chciałam tym filmem otworzyć oczy wszystkim rodzicom, ponieważ to oni nas „lepią”. Jeśli tego nie robią, bo mają inne, ważniejsze zajęcia, wtedy samotne, niekochane córki postępują tak jak w moim filmie. Budują swój system wartości, czerpiąc od koleżanek, którym też nikt nie pokazał, co jest w życiu ważne. Podczas przygotowań do pracy nad filmem poznałam wiele galerianek. To fajne dziewczyny, zaradne, tylko się pogubiły. Nie dają sobie szansy na bycie dziećmi, na przeżywanie ważnych dla swego wieku chwil. Żal mi ich, one faktycznie czują, że nie mają wyboru i w nikim oparcia. Wiedzą, że mama ani tata ich nie przytuli, nie powie: „Popełniłaś błąd, ale będzie dobrze”. Mam szczęście, że mój rodzinny dom jest inny, pełen miłości. Jest w nim bezpieczeństwo i przyzwolenie na popełnianie błędów. Wiem, że nie zostanę odrzucona, tylko znajdę pomoc. Zawsze o wszystkim mogłam z rodzicami rozmawiać. Moje koleżanki po szkole mówiły: „Dzień dobry, co jest na obiad?”, i trzaskały drzwiami. Zero rozmów. Czy te dziewczynki będą w stanie kiedyś mieć normalne związki? Czy są szczęśliwe? Miłość nas napędza, uskrzydla, a one nie kochają. Pod warstwą cieni ukrywają oczy zagubionego dziecka. I myślą, że sobie radzą.

Teraz galeriankę rozpoznam na kilometr
Ania Karczmarczyk, licealistka, zagrała główną rolę w „Galeriankach”

Ania ma 18 lat, chodzi do liceum w Otwocku. Jej mama jest pielęgniarką, tata pracuje w drukarni. W „Galeriankach” zagrała Alicję, główną bohaterkę. – Moja mama po obejrzeniu filmu była zdruzgotana. Nie mogła wydusić z siebie słowa – opowiada Ania. – Wujek zaś kilka dni później zadzwonił do mnie: „Ten film to nie bujda. Naprawdę widziałem dziś w galerii handlowej taką dziewczynkę w akcji, zaczepiała starszych mężczyzn”. Ja sama też przedtem nie znałam tego świata, choć – jak wkrótce się okazało – był obok mnie. Bo gdy przeczytałam scenariusz, wszystko zaczęło mi się układać jak puzzle – przyznaje Ania. – Przypomniałam sobie rozmowę dwóch koleżanek. Jedną z nich zostawił chłopak: płakała, że to dramat. Pomyślałam: rozumiem, to musi boleć. Tylko, że jej nie chodziło o ten dramat, który ja miałam na myśli. Sęk w tym, że przed owym porzuceniem chłopak nie zdążył jej zabrać na zakupy. Szok! – mówi. – To naprawdę się dzieje, niestety. Koleżanka, która też grała w filmie, opowiadała, że zna takie dziewczyny ze swojej miejscowości. Spotykały się z facetami na seks, bo ci zapraszali je do knajpy. Zmieniały ich potem na tych z większymi portfelami. Teraz wszyscy dążą do pieniędzy, nieważne, jakimi sposobami. Liczy się, żeby wyglądać lepiej od koleżanek, mieć modne gadżety i ciuchy. Dziewczyny z biedniejszych rodzin chcą dorównać bogatszym koleżankom. Zyskują w ich oczach, choć same tracą szacunek dla własnego ciała. Dzieciaki nie są uczone odpowiednich wzorców, wartości. Młodzi nie potrafią już rozróżnić, co jest dobre, a co złe. Niektórych nikt tego nie nauczył.

 


Podobne artykuły
Powiązane tematy



  Ivi  (www),  11/01/2010

bardzo dobry artykuł, zwraca uwagę na bardzo ważny problem.
Smutne jest jak pieniądz potrafi rządzić światem.

Dziękuję za komentarz i głos. Pozdrawiam!

Ale za pieniądze ksiądz się modli,za pieniądze podatników buduje swoje luksusy Przykład idzie z góry., zarobek tych małolatek w stosunku do tego jaką ma proporcję?A smucić się trzeba,ze milosc bliźniego i wartości katolickie zmuszają dziewczyny do tego.Ponadto nasuwa się tez pytanie czy tylko to robią dla forsy?

Dziękuję bardzo za komentarz. Po przeczytaniu nasunęło mi się stwierdzenie, że w XXI w. światem jednak naprawdę rządzi pieniądz. I tylko nieliczni zachowują odrobinę człowieczeństwa i pielęgnują w sobie pozytywne wartości. Pozdrawiam!

  pirx,  16/01/2010

komentarz miał być gdzie indziej

Czytam - *Naprawdę widziałem dziś w galerii handlowej taką dziewczynkę w akcji, zaczepiała starszych mężczyzn*. Dlaczego nie ma policjantów przebranych za starszych panów? Codziennie by wyłapywali taka pannę. A co z nimi robić? No to myślę, że Autorka oraz inni Dyskutanci mają jakieś pomysły...
Co do sprawy godności - a jak nazwać miliony Polaków, którzy podczas okupacji stracili kogoś w rodzinie z hitler. ręki, ale po wojnie pojechali do Niemców do roboty, na słuzbę? Tak tylko pytam...

Punkty dla autora artykułu: 250

Ale czy aby na pewno wyłapywaliby te dziewczyny? Czy raczej "korzystali z okazji"? Świat opanował nie tylko pieniądz ale i pragnienia, żądza. Ciężko jest wiec ocenić, czy takie młodociane zostałyby wyłapane, a jeśli tak to, no właśnie rodzi się pytanie, co z nimi robić?
A co do godności, to czy zapytana prostytutka "dlaczego to robi" nie odpowie, że "przecież trzeba jakoś zarobić na życie"?

No nie przesadzajmy! Bo w ten sposób podważymy działanie celników, policjantów (np. drogowych) i urzędników skarbowych. Wiadomo, że jakiś procent tych funkcjonariuszy kombinuje, ale nikt nie likwiduje tych służb. Zresztą księża - podobnie.

Zatem - umówmy się, że gdyby istniały właściwe służby, to te dziewczyny byłyby wyłapywane, skoro ktoś napisał, że je widuje jak zaczepiają.

Co z nimi zrobić? Od tysięcy lat zastanawiają się ludy, co z takimi paniami robić. I niczego nie wymyślono oprócz ostrej walki albo pobłażania i uznania a nawet opodatkowania.

Można powiedzieć, że jeśli parę procent ludzi rodzi się gejami, to ileś tam pań grawituje ku płatnym igraszkom. Większość panów nie chciałaby mieć takich żon i córek, ale większość choć raz z usług takich korzysta. W Niemczech milion panów codziennie.

Niech społeczeństwo wypowie się (swymi przedstawicielami), co robić z takimi galeriankami. Rozwój techniki - telefony kom., internet, supermarkety sprzyjają prostytucji. Za komuny było mniej p. i k.

Wydaje mi się, że p. właśnie odpowie, jak napisałaś.

Kiedyś Newsweek napisał o galeriankach w USA - to nie biedne dziewczyny, ale z zamożnych domów się w ten sposób się puszczają. To dla nich forma bycia.

Co do tytułu - Galerianki: Przestroga czy zachęta? Większość fajnych i porządnych dziewczyn po obejrzeniu tego lub podobnych filmów raczej będzie miała tendencję do spróbowania takiego życia a przynajmniej ten tryb rozważy. To jak puszczanie filmów o różnych sposobach kradzieży, kombinowania podatkowego, ze zwolnieniami lek. itp. Znane sa filmy, po których przestępcy wykorzystywali pomysły.
Więcej - same młode aktorki po zakosztowaniu (na razie roli) galeriańskiego życia, sposobu ubierania, odzywania, kokietowania, one same rozważą ten tryb życia i zobaczmy za parę lat - czy któraś z nich choć raz tak nie zrobiła poza filmem.

Doskonale się z Panem zgadzam! Ja wcale nie twierdzę, że wszyscy policjanci "tacy" są ale niestety jest ich sporo.
Co do tytułu, to myślę, że jest on adekwatny do artykułu jak i filmu. Reżyserka chciała by film był przestrogą, ja opisałam, że jest on jednak zachętą. Ot co.
Uważam, że z prostytucją i w obecnych czasach z galeriankami świat nie wygra. Przecież najstarszym zawodem świata jest właśnie prostytucja!
Pozdrawiam! I dziękuję za dyskusję!

Myślę, że dziewczynki zostają prostytutkami "galeriankami", nie tylko dlatego, aby mieć pieniądze, ale zaraz po tym pierwszym ważnym czynniku jest też rygoryzm przede wszystkim ojca, jak i matki. Zauważcie, że te dziewczynki nie mają normalnego domu - to ich napędza...Nie mają ojca, dlatego też pociągają takie dziewczynki starsi mężczyźni. Myślę, że słusznie film się ukazał, wiecie jak wiele rodziców jest w szoku...a nawet młodych...., że takie rzeczy mają miejsce? Nikt nie jest świadomy, może rodzice po tym filmie będą większą zwracać uwagę na swoje dzieci. Pozdrawiam.

Nie było by ich gdyby ludzie nie korzystali z ich usług oraz gdyby miały normalny dom czy życie . Proste i logiczne.
Nie znam się na psychice ludzkiej za bardzo to nie wiem, ale można było by nie korzystać z ich usług (powtórze jeszcze raz) Nieeeee?

Zgadzam się z Panią. Niestety myślę, że ciężko byłoby "zakazać" wszystkim korzystania z ich usług.
Czasami przygnębia szarość świata...
Pozdrawiam!

Taaa - zaczepia starszego dziadka taka laleczka a on powie - idź dziecię do domu odrabiać lekcje. Można by zrobić doświadczenie - ilu facetów wykazałoby się wspaniałomyślnością. A sprawa jest dość prosta - policjanci po cywilnemu powinni zgarniać te panienki na komendę i prosić rodziców po odbiór i na pogadankę. Większość córek bałaby się takiej konfrontacji, ale skoro na tym nie zależy policji, posłom, rodzicom i córkom, to dlaczego mają się tym najbardziej przejmować te dziadki? To równie dobrze składować atrakcyjne towary w dowolnym miejscu, bez ogrodzenia i ochrony licząc, że nikt nie ukradnie. Państwo powinno działać racjonalnie a nie liczyć na dobre serce, bo co z tego, że większość to uczciwi ludzie, skoro tylko 1% potrafi zrujnować wizerunek społeczeństwa?

Nie można zakazać niczego, bo może by dopiero jeszcze bardziej rozprzestrzenił się tego typu rodzaj zarabiania...Działaniem profilaktycznym jest właśnie zezwolenie czegoś, wtedy statystyki takiego postępowania są niższe...Bo zakazany owoc każdemu o wiele lepiej smakuje...

Zgadzam się jak najbardziej. Tylko jak wtedy wypadną rodzice, którzy się na to godzą?
I czy to nie jest już łamanie praw? - tak jakby brak opieki nad dzieckiem....

To już od początku jest łamaniem prawa ze strony mężczyzny będący pedofilem, ponieważ współżyje z osobą niepełnoletnie i co najmniej 3lata młodszą od mężczyzny...Jeśli rodzice na to zezwalają, napewno doniesie o tym sąsiad, a resztą już się zajmie kuratela sądowa.

Sąsiad doniesie, jeśli sprawa jest w bloku, ale nie doniesie w przypadku owych galerianek, bo one są w marketach. I powstaje pytanie - kto jest bardziej winny i obleśny: czy te panienki, czy ci faceci? Podłóżcie kość psu i czekaj co zrobi. A tu kość sama się kładzie. Powinna być strona inicjująca - jeśli panienka zaczepia, to ona jest winna, jeśli facet, to on. I do pudła albo poprawczaka. Ale policja nie działa a potem dziwimy się, że tak dużo pedofilów. A ilu normalnych facetów może zejść z prawej drogi z powodu panienek? Kto oglądał film "Nana"?

*To już od początku jest łamaniem prawa ze strony mężczyzny*. Dlaczego facet namawiany przez pannę jest be i pedofil, którego trzeba zamknąć do pudła, a galerianka jest super i jej nic nie grozi? Niech społeczeństwo oceni, kto jest bardziej winny i taka osobę postawi przed sądem. Kto wymyśli proceder, kto namawia koleżanki na weselsze życie, którzy z rodziców wiedzą, ale nie reagują? Pamiętacie Wokulskiego, który wyjątkowo pewnego dnia nie skorzystał z usługi, wręcz przeciwnie - pomógł otworzyć firmę tej pannie (już może pełnoletniej)? Kupił jej maszynę do szycia. Ciekawe, ile panienek by dzisiaj skorzystało z takiej oferty? One to w większości lubią i nie chcą normalnie pracować i uczyć się! A wiele z nich pochodzi z bogatych domów i dla nich to sport (tak jest np. w USA).

  Exit,  21/01/2010

jeśli chcesz przeczytać mój komentarz to prześlij 100 000 PLN na moje osobiste konto, pozdrawiam

Nie uważam, że: "facet namawiany przez pannę jest be i pedofil, którego trzeba zamknąć do pudła, a galerianka jest super i jej nic nie grozi" i tego też zdania wcześniej nie wyraziłam. Obie strony popełniają wielki błąd ze względu na wiek kobiety / dziewczynki prostutującej się. Otóż wg. naszego prawa, wg. ustawy karany jest w tym momencie mężczyzna, po pierwsze jeśli osoba prostuująca się jest osobą małoletnią, korzystającemu z usług grozi do 10 lat więzienia. Przy okazji zostaje popełnione drugie przestępstwo jakim jest pedofilia, ponieważ mężczyzna dopuszcza się inicjacji seksualnej z osobą nieletnią i conajmniej 3 lata młodszą. Proszę rozróżnić też prostytucję osób pełnoletnich i osób małoletnich. Pełnoletnia prostytutka jest prawdopodobnie dojrzała emocjonalnie, ma swistą tożsamość i wybrała sobie taki rodzaj życia, nikogo się już za to nie kara, ale małoletnia za to przechodzi okres adolescencji / dojrzewania emocjonalnego i jeszcze nie do końca wie co robi, nie jest osobą dojrzałą, dlatego nie wolno korzystać z ich usług. I co najważniejsze, kiedyś prostytucja była nielegalna i w tym momencie były karane tylko prostytutki, ale niestety to nie zmniejszyło statystyk prostytucji, dlatego też działaniem profilaktycznym było wprowadzenie ustawy, wg. której to korzystający z usług są karani. Człowiek dorosły bardziej wie co robi w porównaniu do dziewczynek. Proszę tego nie odbierać jako poparcie zachowania tych młodych dziewczyn, bo jestem tego przeciwniczką.

*Nie uważam, że: "facet namawiany przez pannę jest be i pedofil, którego trzeba zamknąć do pudła, a galerianka jest super i jej nic nie grozi" i tego też zdania wcześniej nie wyraziłam.*

Napisała Pani *To już od początku jest łamaniem prawa ze strony mężczyzny będący pedofilem, ponieważ współżyje z osobą niepełnoletnie i co najmniej 3lata młodszą od mężczyzny...* i z tego wnioskowałem, że winny jest pan, nie zaś panna. A może to panna łamie prawo od początku? A jeśli panna robi to 10. raz, a pan pierwszy, to kto ma większa winę?

*Obie strony popełniają wielki błąd ze względu na wiek kobiety / dziewczynki prostutującej się.*
Obie popełniają błąd, ale to faceta ciągają po sądach, bo społeczeństwo (rodzina, szkoła) nie wychowały tych panien na damy.

*Przy okazji zostaje popełnione drugie przestępstwo jakim jest pedofilia, ponieważ mężczyzna dopuszcza się inicjacji seksualnej z osobą nieletnią i conajmniej 3 lata młodszą.*
Inicjacja kojarzy mi się z pierwszym razem. Te panny pierwszy raz mają w wieku 12 lat. A Joddy Foster grająca 13-latkę w "Taksówkarzu"? Z jednej strony zdemoralizowana panna, z drugiej jakiś dziadek, który zgłupiał na widok takiego dziecięcia... Prawo jest prawem, ale logika pokazuje, że to panna jest bardziej winna.

*Proszę rozróżnić też prostytucję osób pełnoletnich i osób małoletnich. Pełnoletnia prostytutka jest prawdopodobnie dojrzała emocjonalnie, ma swistą tożsamość i wybrała sobie taki rodzaj życia, nikogo się już za to nie kara, ale małoletnia za to przechodzi okres adolescencji / dojrzewania emocjonalnego i jeszcze nie do końca wie co robi, nie jest osobą dojrzałą, dlatego nie wolno korzystać z ich usług.*
Całkowita zgoda! Ale opisy filmowe i powieściowe (Lolita) ukazują te panny w innym świetle - one doskonale wiedzą co czynią i po latach jako dorosłe kontynuują to, co robiły za młodu najlepiej. Jeśli taka panienka miała 100 facetów i nowego gościa złapie policja i zrujnuje mu życie, to jednak poszkodowanym jest ten facet, nie zaś ta panienka. Natomiast w sytuacji odwrotnej - ona pierwszy raz, to oczywiście winiłbym gościa.

*Człowiek dorosły bardziej wie co robi w porównaniu do dziewczynek. Proszę tego nie odbierać jako poparcie zachowania tych młodych dziewczyn, bo jestem tego przeciwniczką.*
Zgadza się. Nikt niby nie popiera tych dziewczyn ani facetów, ale ja i Pani stoimy po dwóch stronach barykady, bowiem Pani nigdy nie będzie młodocianą galerianką, zaś ja - teoretycznie - mogę być klientem takiej panny i dlatego Pani jest bardziej rygorystyczna, natomiast ja nieco bronię tych panów. Oczywiście, gdyby to była moja córka albo Pani syn, to nasze poglądy nieco by się tu zmieniły...

Przedstawiłam wszystko ze strony prawa i wspomnę jeszcze raz, że wg. moich poglądów obie strony popełniają błąd, ale obie strony nie łamią prawa, ponieważ wg. prawa ponieważ to: "faceta ciągają po sądach, bo społeczeństwo (rodzina, szkoła) nie wychowały tych panien na damy". Nie bez powodu Panu "inicjacja" kojarzy się z pierwszym razem, bo takie też jest znaczenie tego słowa, a ja niepowinnam go użyć. "Prawo jest prawem, ale logika pokazuje, że to panna jest bardziej winna" - absolutnie się z tym nie zgodzę. Proszę siebie postawić w tej sytuacji, czy mężczyźni o zdrowych zmysłach nie potrafią odmówić kobiecie? Proszę nie przedstawiać mężczyzn w ten sposób, przecież to oni są dorośli, odróżniają dobro od zła i wiedzą jakie są konsekwencje. Nie zgodzę się ze zdaniem, że to jest tylko i wyłącznie wina "galerianek", bo jeśli ktoś ma "głowę na karku", to też potrafi podjąć słuszną decyzję. "...one doskonale wiedzą co czynią i po latach jako dorosłe kontynuują to, co robiły za młodu najlepiej. Jeśli taka panienka miała 100 facetów i nowego gościa złapie policja i zrujnuje mu życie, to jednak poszkodowanym jest ten facet, nie zaś ta panienka." - facet poniesie konsekwencje, dlatego, bo wie co czyni i na co się pisze, a nad dziewczynką w tym momencie opiekę sprawuje kuratela sądowa. Owszem małoletnie widzą co czynią, choć nie zawsze kontynuują takie zachowanie bo i z wiekiem przychodzi mądrość życiowa. "Z jednej strony zdemoralizowana panna, z drugiej jakiś dziadek, który zgłupiał na widok takiego dziecięcia..." - np. 50-letni mężczyzna odbywa stosunek z 13-letnią dziewczyną - nie wydaje mi się, aby możnaby nazwać to głupotą ze strony mężczyzny, lecz pedofilią, a to jest choroba. Mężczyzna może zgłupieć przez kobietę, która fizycznie przynajmniej jest dojrzała i jest w odpowiednim wieku, a nie przy dziewczynie, która jeszcze piersi nie ma.

Jednak to panie są napadane przez facetów po dyskotekach, podczas spacerów i one są gwałcone, w tym zbiorowo, zatem nie ma równowagi płci w zachowaniach. Panny powinny być wychowywane na damy, zaś panowie na dżentelmenów, ale jeśli chucie biorą górę, to kobiety padają ofiarami przestępstw seks., nie zaś odwrotnie (ściślej - odwrotnie to pewnie jak 1:100).
Czyli pytanie "czy mężczyźni o zdrowych zmysłach nie potrafią odmówić kobiecie?" jest - jak widać - postawione przez typową kobietę. Otóż normalny facet w większości wypadków nie jest w stanie odmówić kobiecie, zwł. jeśli jest atrakcyjna albo on dawno nie widział żadnej pani.
To o panach krążą mity (jednak prawdziwawe), że w ciągu doby o seksie myślą ileś tam razy. Jeśli matka oczekuje córki po dyskotece, to boi się o jej cnotę, jeśli o syna, to nie myśli w tych samych kategoriach, ale żeby nikt go nie pobił albo by on nikogo nie pobił.
Podjąć słuszną decyzję? A pamięta Pani senatora (bogaty, myślący gość) z "Pogoda dla bogaczy"? Wziął sobie nieletnią panienkę do hotelu i dał 100$. Jeśli taki obraz idzie z mądrych Stanów do nas, to co ma myśleć pz4reciętny Polak, który nie jest aż tak mądry jak ten senator?
Nawet policjanci, którzy aresztują mężczyzn umawiających się z podlotkami, to w większości myślą dokładnie tak samo jak aresztowani. Bo oni wszyscy są facetami. Oczywiście nie każdy myśli kategoriami gwałtu i intryg, ale jeśli lolita pcha się sama, to ŻĄDEN chłop tego nie przepuści. Pisząc ŻADEN mam na myśli 95%, bo reszta to etycy, księża, czcigodni panowie albo całkowici impotenci lub... geje.
Pedofilia jako choroba, to mamy na myśli coś ciągłego. Podobnie z homoseks. - na pytanie młodzieńców "panie doktorze, w życiu miałem przygodę z chłopakiem; czy jestem gejem?" odpowiedź brzmi - nie. Podobnie z incydentalną przygoda z lolitą - nie jest taki facet pedofilem, bo pedofilia to zboczenie, zaś zboczenie to ciągły lub ciągławy stan. Ów opisany senator nie był zboczonym pedofilem. Dzisiaj w nocy leciał amer. film, w którym młody policjant przychodził nocą do pizzerii i zabawiał się z nieletnią ekspedientką. Parokrotnie. Ktoś podpatrzył ich i zagroził mu, że doniesie na policję, wszak to karalne. Zatem jest sprawa łamania prawa, bo prawo ustaliło wiek na 15 lat i jest przyzwolenie owej panienki (ona przecież także zna prawo) i policjanta na łamanie prawa, przy czym nie nazwałbym tego gliniarza pedofilem. Pedofil to kojarzy mi się ze świadomym polowaniem na małoletnie dziewczynki, które nie zdają sobie sprawy z zagrożenia i ze swej seksualności. Panna 14-letnia strojąca się na 18-letnią dziwkę powinna być karana za uwodzenie starszych facetów.
Jeśli karać to obie strony, ale taka młoda powinna mieć spotkanie w obecności rodziców i powinna wysłuchać, co wolno, a czego nie młodej panience w otaczającym ją świecie.
Są dorosłe panie bez wyraźnych piersi i są młode z wybujałymi, zatem kryterium wielkości piersi jest mylące. Ile lat miała królowa Jadwiga, kiedy zaczęła się interesować seksem? A co Pani myśli o granicy - panna ma 15 lat bez tygodnia i sąd (zgodnie z prawem) powinien aresztować gościa, ale za tydzień już by nie miał podstaw...
Poza tym - Pani uważa, że 14-letnia dziewczyna jest łatwo identyfikowalna przez podpitego gościa w ciemnościach i kiedy ona udaje dwudziestkę? A jeśli nie jest łatwa do oceny lat?
Powtarzam - panny powinny być lepiej wychowywane przez rodziców i nie powinny po zmierzchu wychodzić na ulicę. Każde takie wyjście to zagrożenie i policja powinna zaraz odstawiać je do domów (kawalerów także). Policja jednak niewiele czyni, a potem, kiedy babka nabierze doświadczenia, to w końcu łapią tzw. pedofilów. A pedofilem nie jest każdy starszy facet, który zgłupiał na widok wyuzdanej małoletniej ochotniczki.

Patrząc na fotkę z filmu jednoznacznie widać, kto i w jakim celu paraduje po świecie w takich strojach? Albo to prowokatorki pracujące dla policji, albo łatwe dziewczyny, które chcą zarobić na "dziadkach" albo superuczciwe panny, które chcą tylko sobie i koleżankom udowodnić swoje powodzenie, albo udowodnić panom, że to kompletne zera myślące tylko o jednym.
Pytanie - co powinien uczynić prawy obywatel, który widzi tak ubrane panienki tu i tam? Zgłosić na policję? Sfotografować i przesłać na forach celem obrony ich czci? A dlaczego tego nie czynią policjanci oraz prywatnie nawet sędziowie i inni prawnicy, którzy też bywają tu i tam?
Jeśli chcemy nawrócić te panny, to wymyślmy jakiś sposób. Na polityków wymyślono - paparacze robią im zdjęcia i przekazują mediom. No to donośmy na te panienki! Czy ktokolwiek z Czytelników zrobił już jakieś zdjęcia albo powiadomił choć raz policję?

  tomeh  (www),  23/01/2010

To patologia pokazana w filie. Film ok ale trzeba z tym walczyć prze wychowanie w szkołach a szczególnie w domach.

  kamo,  06/02/2010

Porozmawiajcie z ludzmi pracującymi w domach dziecka, ośrodkach opiekuńczych itp. Tam dowiecie się jak wiele dziewczynek, czasem nawet 12 letnich robi takie rzeczy. Będąc jeszcze w ,,domu" musiały sobie radzić, a tym bardziej gdy znajdą się w ośrodku prowadzonym przez miasto. Trzeba mieć na kosmetyki, ubrania, pokazać koleżance. A większość ludzi to nie obchodzi i nie interesuje.

A komisje sejmowe mielą wodę i nic z tego nie wynika... A tu takie tematy.

Text ściągnięty z netu, powodzenia.

  w84u6  (www),  3 dni temu

Na moje komentarze dotyczące praw autorskich:
"Wypadałoby napisać, że autorem jest Eugeniusz Jeziorek (E.J.) ?" do artykułu Najpiękniejsze wiersze miłosne. (3 godz. temu)"
"'To wielki wysiłek zlepić chronologicznie tyle wydarzeń historycznych.gratuluję!' Wielki wysiłek włożył autor Lesław Żukowski, nie kopista Orginał str. 110 http://www.racjaplszczecin.cal(...)ola.pdf" do artykułu Krótka historia chrześcijaństwa. (4 godz. temu)"
"Znowu copy/paste ? http://bit.ly/ahcobw 'Katowice 2007 ISBN: 83-922736-8-0 Opracowanie techniczne: Redakcja Redakcja i korekta: Jerzy Piasek; Jan A. Fręś Copyright by: Robert A. Haasler Wydawnictwo 'Lux' Katowice' Masz copyright?" do artykułu Jezus, człowiek, który nigdy nie istniał.. (4 godz. temu)"
"'Zostaw komentarz, wstaw punkty.' Nie, żebym cię prześladował (poprzedni artykuł usunąłeś) , ale kogo mam punktować? Autora Phillipa Coppensa? czy ciebie? http://wolnemedia.net/?p=4710 Nie musisz kasować, podaj autora chociaż. Inaczej to plagiat." do artykułu Eksplozja tunguska. (4 godz. temu)"
"'Zostaw komentarz, wpisz punkty' komu? Murray N. Rothbard, czy tłumaczowi Witoldowi Falkowskiemu? http://mises.pl/62/62/ Fajnie by było, gdybyś pod każdym 'twoim' artykułem podał autora, lub źródło." do artykułu Czy Ameryka upadnie??. (20 godz. temu)"
dostałem dwa maile:
Użytkownik Chrystian Diuff przesyła Ci wiadomość:
1 EIOBA: Spadaj zboku
wiesz co od...dol się ode mnie.Nie podpisałem się pod tym i ni e czerpię z tego żadnej kasy. Więc, odp... się
i drugi:
EIOBA: Gnojek
Użytkownik Chrystian Diuff przesyła Ci wiadomość:
Jesteś upierdliwym wrzodem ."

Tak ci zależy na punktach? a gdzie honor? Napisz cokolwiek, nawet głupsze niż dotychczas, byle swoje, a dam ci wszystkie jakie mam.... ;)

w84u6, gratulacje za chęci, za walkę z wiatrakami głupoty. Powinieneś zostać odznaczony Orderem don Kichota. :)
No i arty, oczywiście własnoręcznie i w pocie czoła przez christiana tworzone, wyparowały w sposób magiczny. Przy odrobinie szczęścia "autor" podąży ich śladem.

  w84u6  (www),  3 dni temu

Wiesz Piotrek, na takie inwektywy jestem odporny jak beton. Gdyby to napisał ktoś, kto ma dla mnie jakąś wartość, być może poruszyło by to mnie. W tym wypadku jest to bez znaczenia ;) Nie rozumiem tylko tego skamlenia o punkty ;)) i to nie za swoją robotę....

W "Chłopcach z ferajny" (książka, nie film) jest taki fragment, gdzie pada stwierdzenie że rzeczy kupowane za kradzione pieniądze cieszą dużo bardziej od tych kupionych za "swoje". Być może "sława" zdobyta cudzym kosztem również cieszy bardziej, przynajmniej niektórych. :)

  Ivi  (www),  3 dni temu

nie zgadzam się z Tobą :P
Lepiej się kupuje za "swoje", nie ma się przynajmniej wyrzutów sumienia
a i mniej stresu

Ale dlaczego nie zgadzasz się "ze mną"? Czy w jakikolwiek sposób zasugerowałem że spostrzegam świat podobnie jak cytowany mafioso?

  Ivi  (www),  3 dni temu

chodziło mi o cytat



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 664
Zarejestrowani: 17.793
Komentarze: 43.133
Artykuły: 9.487
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska