Jestem kierowcą i na co dzień jeżdżę samochodem. Jednak bardzo lubię jeździć również autostopem. Często zamiast pociągiem czy autobusem wybieram jazdę okazją. Dlaczego? Ja widzę same plusy: szybciej, taniej, przyjemniej i co najlepsze – poznaje się nowych ludzi. Dzisiaj poznałem pasjonata windsurfingu – pokrewna dusza...
Jednak łapianie okazji nie jest łatwą sprawą ale są pewne socjotechniki, które ułatwiają kierowcom podjęcie decyzji o zatrzymaniu. Te techniki to zwłaszcza techniki autoprezentacji. Kierowca ma ok. 1-2 sekund na wyrobienie sobie o nas opinii i podjęcie decyzji o zatrzymaniu. Na jakiej podstawie podejmuje decyzje? Na podstawie tego czy jesteśmy godni zaufania. Każdy kierowca, który widzi autostopowicza staje również przed obawą, że może on być seryjnym mordercą, złodziejem czy gwałcicielem. Zawdzięczamy te obawy głównie amerykańskim filmom, w których czasem autostopowicz okazuje się mordercą a czasem kierowca.
Aby ułatwić kierowcom podjęcie decyzji powinniśmy wyglądać na ludzi godnych zaufania. Pierwsze co rzuca się w oczy to nasz ubiór. Musi być schludny i ładny, rzadko kto odważy się wziąć młodego człowieka ubranego nawet w najdroższy dres z czterema paskami. To samo dotyczy naszej fryzury – łysy dres jest chyba szczytem braku odpowiedniej autoprezentacji. Uważam, że postawa jaką prezentujemy jest znamienna. Gdy stoimy pewnie na dwóch nogach i machamy kciukiem, najważniejszy jest uśmiech. On zawsze jest i będzie gwarantem odpowiedniej autoprezentacji. Obdarzając każdego kierowcę zaraźliwym uśmiechem ukazujemy siebie jako człowieka godnego zaufania i poświęcenia. Kierowcy odniosą wrażenie, że musimy być ciekawymi i szczęśliwymi ludźmi – a takich chce się poznawać, takim chce się ufać i z takimi chce się przebywać. Na twarzy mordercy raczej uśmiechu nie znajdziemy – chyba że złowieszczy…
Do tego pewne kosmetyczne uwagi, które ułatwiają łapanie okazji i zwiększają skuteczność. Stoimy w postawie otwartej, wskazującej akceptację i szczerość. Nie krzyżujemy rąk, ani nie wkładamy ich do kieszeni. Ręce w pozycji otwartej lub wzdłuż ciała. Nie krzyżujemy również nóg i stopy kierujemy na zewnątrz. Dobrze jest również pokazać, że jesteśmy otwartymi i szczerymi ludźmi poprzez lekkie rozpięcie kurtki czy płaszcza.
Odkąd zacząłem stosować te techniki średni czas czekania na okazję spadł u mnie do ok. 4 minut. Czyli mniej niż się czeka na autobus PKS. Dzisiaj zatrzymał mi się piąty przejeżdżający samochód.
Wszystkie te techniki przydadzą się zarówno w życiu codziennym jak i w biznesie. Powodzenia.
Chcesz wiedzieć na ten temat więcej? Wejdź na:
http://miedzynamiblog.pl/ - jeszcze więcej z każdej relacji.