Login lub e-mail Hasło   

Wędrówka w głąb siebie

Człowiek jest tęczą, siedmioma kolorami na raz. W tym jest jego piękno, i jego problem
Wyświetlenia: 1.265 Utworzony: 23/01/2010
Często wracam myślą do pierwszego opisu stworzenia świata.
Opowieść - wielowymiarowa - mówi, że Bóg stworzył świat w sześć dni, a siódmego odpoczywał. Tych sześć dni, to odpowiedniki sześciu ośrodków istnienia. Siódmy dzień jest odpoczynkiem, dotarłeś do domu i odpoczywasz. Jak rozumiem tą alegorię?
Przez pięć dni Bóg stwarzał wszystko inne w świecie : materię, zwierzęta, ptaki ; a szóstego dnia stworzył człowieka. W ostatniej chwili, szóstego dnia stworzył kobietę. Jest to bardzo symboliczne, bo powiada, że Bóg stworzył kobietę z mężczyzny. Oznacza to, że kobieta jest ulepszeniem i dopełnieniem mężczyzny. Oznacza też, że razem mogą łatwiej uzyskać pełnię.
 Kobieta oznacza intuicję, poezję, wyobraźnię. Mężczyzna oznacza wolę, prozę, logikę, rozum. Nauka jest produktem ubocznym mężczyzny. Mężczyzna walczy, zmaga się i usiłuje zdobywać. Kobieta nie walczy, tylko wita, czeka, ulega.
Pełnia człowieczeństwa, to połączenie tych dwóch potężnych energii w harmonijną całość
 
 Wyobraźnia przychodzi tylko wtedy, gdy wola zostanie poddana. Ta sama energia, która jest wolą - staje się wyobraźnią. I ta sama energia, która jest agresją - staje się przyjmowaniem. I ta sama energia, która walczy - staje się współdziałaniem. Ta sama energia, która jest złością - staje się współczuciem. Tak, współczucie wywodzi się ze złości. Jest to złość udoskonalona. Jest to wyższa symfonia wywodząca się ze złości. 
Tak więc transformując niższe wibracyjne emocje - dochodzimy do wysoko wibracyjnych uczuć . Prowadzi to do samopoznania i jedni ze wszystkim.

Porównując etapy stwórczego działania przy tworzeniu świata - można znaleźć analogię do samopoznania i wędrówki poprzez różne poziomy świadomości do pełni człowieka i jego jedności z Bogiem. 
Odpowiednikiem siedmiu dni jest siedem czakr w ludziach. Człowiek musi przejść wszystkie siedem czakr, siedem stopni prowadzących do tego, co Boskie. Pierwsze trzy - muladhar, svadhisthan i manipura - to czakry zwierzęce. Czwartą jest czakra anahata - jest lotosem serca, miłości. Jest pomostem między tym, co zwierzęce /poniżej/ i tym co boskie /powyżej/. Piątą jest visusshi, szóstą jest ajna i siódmą jest sahasrar.
 
Zwykle jesteśmy najdłużej uwięzieni w najniższej triadzie. Jeżeli żyję w pierwszych trzech - nie różnię się od zwierząt i przegapiam możliwość bycia tym, czym od początku miałam być. 
Te trzy najniższe dotyczą jedzenia, pieniędzy, władzy, dominowania oraz seksu. Jedzenie jest najniżej a seks jest najwyżej w tych trzech najniższych czakrach. Trzeba to zapamiętać.
 Pierwszy poziom to człowiek z obsesją jedzenia należy do zwierząt najniższej kategorii, chce przeżyć nie mając żadnego celu. Je po to żeby żyć, żyje po to żeby jeść. To najniższa możliwość, forma życia ameby. Przeżycie jest konieczne, ale samo w sobie nie jest celem - jest tylko środkiem. Niektórzy ludzie zatrzymują się na tym poziomie. Strzeż się go - życie może dać Ci więcej.
Drugi poziom, to człowiek opętany przez ego. Chce dominować nad ludźmi. Jeśli zajmuje się pieniędzmi, będzie gromadził je. Pieniądze staną się symbolem władzy. Jeśli zajmuje się polityką, nie może nad nią zapanować, dopóki nie dotrze do samego końca - a tam NIC nie ma. Premier czy prezydent wchodzi na samą górę. Potem nie ma już gdzie iść i nie wie jak zejść na dół. Przychodzi chwila, gdy nie ma już wyżej i wtedy ... frustracja.
Trzeci jest seks Jest lepszy niż jedzenie i polityka, gdyż ma w sobie cechę nieco wyższą - wspólnotę. Ma w sobie coś wyższego i w egzystencji zwierząt jest najwyższą wartością. Jedzenie, to tylko wchłanianie, nie dzielenie się. Dominacja - niszczy, nie tworzy. Dopiero na płaszczyźnie seksu następuje dzielenie się swą energią i stwarza twórcze możliwości.
Czwarty poziom jest pomostem między tym , co zwierzęce i tym , co boskie. Poniżej serca człowiek jest zwierzęciem, ponad sercem staje się boski. Tylko w sercu człowiek jest ludzki. Człowiek, który potrafi odczuwać, kochać, modlić się, płakać, śmiać się, dzielić się i mieć współczucie - jest na prawdę istotą ludzką. Wnikają do niego pierwsze promienie słońca.
Na piątym poziomie - visuddhi - miłość staje się co raz bardziej pełna medytacji, co raz bardziej pełna modlitwy.
Na poziomie szóstym - ajna - Miłość nie jest już relacją z innym człowiekiem. Nie jest nawet modlitwą - stała się stanem istnienia. Teraz przypomina to stan, jakbyś był Miłością. Energia sama jest Miłością i nie możesz żyć inaczej. Miłość to naturalny przepływ ; tak jak oddychasz , tak kochasz. Jest to stan bezwarunkowy.
Siódmy poziom, to sahasrsr - dotarłeś do domu.
Wszystkie te poziomy można porównać do instrumentu o siedmiu strunach, na których każdy człowiek gram melodię swego życia. Od tego jak nastroimy nasze struny i jak ich będziemy używać  zależy piękno melodii naszego życia. Nie ma lepszych i gorszych strun, wszystkie one są potrzebne do pełnego człowieczeństwa. Tylko od nas zależy czy zechcemy świadomie poznać nasz instrument i grać piękne, harmonijne doświadczenia naszego życia.
 
A każda z czakr, czy każdy poziom ma własny , wibrujący energią kolor, ma też swój niepowtarzalny dźwięk. Tych siedem kolorów to tęcza a dźwięków to gama.
Człowiek jest tęczą, siedmioma kolorami na raz. 
W tym jest jego piękno, i jego problem. Człowiek ma wiele twarzy, wiele wymiarów. Jego istnienie jest złożonością. Człowiek jest tęczą, gdyż tęcza daje totalną perspektywę w jakiej można człowieka zrozumieć. Ze złożoności rodzi się harmonia, którą nazywam Bogiem - Boską Melodią.
 
I tak to jest.
W miłości mego serca Hania

Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plDodaj na Śledzik.plOpublikuj na Facebook
Podobne artykuły
41
wyświetlenia: 3979
34
wyświetlenia: 1277
33
wyświetlenia: 2082
32
wyświetlenia: 751
31
wyświetlenia: 1458
29
wyświetlenia: 1730
28
wyświetlenia: 893
27
wyświetlenia: 1692
27
wyświetlenia: 1727
Powiązane tematy



Świetny tekst, głębokie przesłanie. Warto przeczytać, przemyśleć... i pracować nad sobą, aby stopniowo wchodzić na wyższe szczeble rozwoju - aż do zjednoczenia ze Źródłem. Kiedyś każdy z nas tego dostąpi. Tak mniemam.. :).

Punkty dla autora artykułu: 1000

Jako wieczny uczeń też tak myślę i dzielę się zachętą jaką sama otrzymałam.
Dziękuję i pozdrawiam

Przypomina mi to trochę piramidę potrzeb Abrahama Maslowa. Zastanawiam się na którym poziomie jesteś Ty Haniu? Twoim zdaniem kobieta jest ulepszeniem mężczyzny - moim zdaniem są sobie na swój sposób równi i dopełniają się wzajemnie (pomijam tu wszelką patologię). "Nauka jest produktem ubocznym mężczyzny" - bez wnikania jak należy wg Ciebie to zdanie właściwie rozumieć, moja wiedza i doświadczenie podpowiada mi, że jest przeciwnie. No ale zawsze mogę być jakimś wyjątkiem wobec ogółu.
Mimo wszystko artykuł ciekawy i warty przemyślenia.

Viweti nie powiem ci na jakim jestem poziomie, bo to tak jakbym określała przy jakim drogowskazie stoję w drodze przykładowo do Paryża... ta sprawa z wędrówką do swego wnętrza nieco przypomina taką podróż. Możesz wyczuć czy tekst jest jedynie wydumany, czy też autor liznął tego o czym pisze.
Na temat przejawiania się energii męskiej i żeńskiej trudno odpowiedzieć w komentarzu, więc z odpowiedzią poczekaj na następny artykuł, bo rozważam poruszenie tego tematu.
A jeśli idzie o równość kobiet... jakoś tego nie widzę mimo przeżycia tylu lat, no ale może jestem zwykłą kobietą a nie wojującą feministką. Jednak z tą równością to mamy jako ludzie na razie kłopot i byłoby już całkiem nieźle gdyby nastąpiła akceptacja właśnie różności płci. Jest to oczywiście tylko mój pogląd i myślę, że nie przynależy ten temat do artykułu.
Pozdrawiam i dziękuję za ciekawe uwagi.
Hania

Piękny i mądry tekst. Pisz Haniu, masz talent i ... serce. Głosuję oczywiście.

Punkty dla autora artykułu: 200

Dzięki Hamilton Starszy... za punkty również.
Pozdrawiam z mego serca do twego.
Hania

  elba,  24/01/2010

Też zgadzam się z tym, że nasze życie nie jest serią przypadkowych zdarzeń. Dla człowieka żyjącego świdomie jest ale ścieżką prowadzacą do życia na poziomie maksimum radości i spełnienia.
Tylko jak dotrzeć do tego poziomu? Szczególnie, gdy połowa życia już dawno za nami.

Elba pomyśl o jakiej połowie życia mówisz... podobno nasz pradziad Noe żył około 800 lat, a ty nie masz nawet 10% z jego połowy... to tak żartobliwie. Chcę zachęcić do postawienia na siebie TERAZ, jak raz ci się uda to kolejne kroki na drodze będą lekkie i pełne gracji. Życzę byś doznała piękna i harmonii i od tej palety barw i dźwięków budowała swój świat w którym zaznasz radości i spełnienia.
Pozdrawiam i życzę pasji twórczej
Hania

  elba,  24/01/2010

Dziękuję Haniu i cieszę się, że znów gościsz na Eiobie!
Jakbyś wiedziała, rozglądam się dookoła uważnie, widzę coraz więcej by nic nie uronić ze swojej rzeczywistości.
A tak w ogóle dopatruję się wszędzie czegoś szczególnego... można by zaczerpnąć nazwę z Twojego artykułu i nazwać to barwami tęczy oglądanymi oczyma małego dziecka. Wczoraj, np. na tradycyjnej studniówce zauważyłam w oknie półksiężyc, który ciągle zaglądał mi do talerza i do szklanki, chociaż nikt poza mną go nie widział.
Pozdrawiam również serdecznie.

  Gamka  (www),  24/01/2010

Pani Haniu czekałam na Pani powrót :) Fantastyczny artykuł. Gratulacje.
To porównanie naszego życia do instrumentu o siedmiu strunach, na którym w zależności jakich strun będziemy używać takim będzie nasze życie jest piękne.
Jak odnaleźć ten instrument ? na jakich strunach zagrać ? jak zobaczyć tą tęczę ? aby nasze życie było na właściwym poziomie emanując energią barw i gam...i nie zagubić się zarazem w naszej codzienności...a zaznać tą pełnie harmonii i spełnić się w tym krótkim życiu .....to są pytania na które szukam odpowiedzi.
Pozdrawiam ciepło i czekam na następne piękne przesłania
Gamka

Punkty dla autora artykułu: 500

Dziękuję Gamka za hojność w punktach.
Zadałaś wiele pytań, na które masz odpowiedź w swoim sercu. Wszystkie artykuły pisze z własnego doświadczenia, zachęcając do osobistych doświadczeń, które mogą doprowadzić każdego człowieka do odpowiedzi na te pytania. Jest też wielu innych autorów, którzy też piszą swoimi słowami o tematach z tej samej półki. Warto odważyć się i po prostu wejść w doświadczenie tych prawd. Tego ci życzę.
Pozdrawiam serdecznie
Hania

primaaprilissowy artykuł czakramowy.

Szmaragdzik, dziękuję za nowe poznanie, dotychczas nie znałam kogoś, kto całe życie ma primaaprilisowe. Tak myślę, że jest to coś pomiędzy "choinką" a "barankiem". To nawet ciekawe.
Pozdrawiam serdecznie
Hania

Witaj szmaragdzik :) ciekawy komentarz, nie powiem, az przeczytalam artykul jeszcze raz, zeby zrozumiec co chciales powiedziec ! Doszlam do wniosku, ze mnie na tym poziomie swiadomosci juz nie ma i zycze ci dalej milego primaaprilisowania w zyciu. Jesli sie kiedys obudzisz, czego ci z serca zycze to wpadnij do mojej piaskownicy z foremkami i zobacz jak ja sie bawie z moja tecza :) zapraszam i pozdrawiam
Z Mojego Swiata do Twojego Hanna

  ulmed,  26/01/2010

Trochę szkoda, że ten piękny świat nie jest dla wszystkich ludzi wspólny. Zamykamy się w swoim.
Jakąż piękną melodię, pełną harmonii i ciepła zagralibyśmy razem, gdyby wszyscy poznali siebie i swoje możliwości.

Punkty dla autora artykułu: 683

Ulmed ja myślę, że mimo wszystko jest ten świat wspólny choć tak mało ludzi jest świadomych tego. Ja mam niezłomną nadzieję, że znajdzie się wymagana liczba ( pierwiastek kwadratowy z 10% populacji) obudzonych w pełni do życia we współpracy i przyznam się, ze czekam na te moment aktywnie :)
Dziękuję za komentarz i hojność.
Pozdrawiam serdecznie i za Młynarskim powtórzę " róbmy swoje", bo i Twoje artykuły są potrzebne i wartościowe.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
7
wyświetlenia: 599
12
wyświetlenia: 245
10
wyświetlenia: 650
10
wyświetlenia: 534
6
wyświetlenia: 119
Artykuł

Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 400
Zarejestrowani: 17.878
Komentarze: 43.588
Artykuły: 9.546
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska