Login lub e-mail Hasło   

Wpływ telewizji na nasze życie

Dziś, napiszę Ci dlaczego kilka lat temu przestałem oglądać telewizje a od dłuższego czasu unikam jakichkolwiek newsów ze świata i wiadomości na portalach internetowych.
Wyświetlenia: 1.535 Utworzony: 26/01/2010

Zastanów się co daje Ci telewizja? Czy ma Ci coś do zaoferowania? Kilka lat temu TVN zaczął produkcje ‘Big Brothera”. Program wzbudził wiele kontrowersji, było dużo szumu. Wydawało mi się wtedy, że nic głupszego wymyślić się nie da. Da się! Patrząc na takie cuda jak „Taniec z Gwiazdami”, „Gwiazdy Tańczą na lodzie” czy „Kocham Cię Polsko” jestem przerażony poziomem merytorycznym programów. Idea jest prosta- zapraszamy podobno gwiazdy, które robią sztuczne show. Tańczą, krzyczą, śpiewają, ociekają seksem a po emisji programu łączą się w pary i budują materiał dla tabloidów i portali plotkarskich. Czy to jest aż tak pasjonujące? Gdzie w telewizji ciekawe filmy z jakąś fabułą? Gdzie programy popularnonaukowe? Kolejna sprawa to seriale. Wstaje rano- powtórka M jak Miłość, potem w11- wydział śledczy i detektywi- filmy w których może zagrać każdy z nas! Idziesz na casting i po chwili możesz być złodziejem, zabójcą albo trupem. Żałosna gra ludzi z ulicy sprawia, że przeskakuje na następne kanały. Na dobre i na Złe, Barwy Szczęścia, Na wspólnej, Złotopolscy… ludzie! Czy wy nie macie swojego życia? Skąd Wy bierzecie czas i energię na oglądanie tego wszystkiego? Czy wasze życie nie jest wystarczająco fajne? Czy musicie przeżywać, życie nieistniejących postaci?

Kolejnym powodem dla którego uważam telewizje za stratę czasu są wiadomości. Zabójstwa, wojny, konflikty- wypadki- tym żyje świat. Czy to jest dla Ciebie aż tak ważne? Zobacz, i tak nie masz na to wpływu. Oglądasz, oglądasz i po 20 minutach zauważasz, że świat jest zły i niedobry. Po co wzbudzać w sobie złe emocje? Mam dla Ciebie zadanie. Obejrzyj najbliższe wiadomości. Policz ile znajdziesz tam wiadomości pozytywnych, a ile negatywnych. Ja, na potrzeby artykułu postanowiłem, że wejdę na jeden z popularnych portali i wymarzę stamtąd wszystkie złe newsy. Zobacz ile tego znalazłem:


Dla formalności oryginał z niezamalowanymi polami tutaj

Co do news chciałbym teraz pokazać Ci jak łatwo można manipulować słowem i obrazem. Skąd mamy pewność, że to co oglądamy w telewizji jest prawdziwe? Obejrzyj poniższy fragment filmu Barei:

http://www.youtube.com/watch?v=zK12zznuUew

 

Technika, psychologia i socjotechnika pozwalają nam wpływać na innych za pomocą obrazu. Zobacz, jeżeli operator kamery nie będzie nam chciał czegoś pokazać to tego nie zarejestruje. Jeżeli reporter będzie chciał nakierować nas na daną opinie użyje takiego słownictwa, aby nas do tego przekonać. Często mówimy, że media są stronnicze. Obejrzyj poniższy krótki film jak łatwo można coś nie dopowiedzieć i wpuścić odbiorcę w Maliny.

http://www.youtube.com/watch?v=tjdqa0I4jRk

 

 

 

 

 

Jedziemy dalej. Telewizja to straszny pożeracz czasu. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu potrafiłem siąść wieczorem przed telewizorem mówiąc do siebie: „jem kolacje, obejrzę kawałek tego filmu a potem biorę się do pracy”. Potem był następny program, jakiś teleturniej i 1 w nocy. Oglądając telewizje uważaj więc na to ile czasu poświęcasz na to. Nie pozwól, aby ekran przejął kontrole nad Tobą.

Być może nie przekonam Cię do tego, aby zrezygnować z oglądania. Nie można też podchodzić do tego tak skrajnie. Ja będąc czasem u rodziców w domu oglądam coś mimowolnie. Czasem znajdę jakiś naprawdę ciekawy program, który mnie czegoś nauczy i z którego coś wyciągnę. Nie chodzi o to, aby nie oglądać – chodzi o to, aby umieć filtrować informację. Przemyśl, czy to co oglądasz jest tak bardzo potrzebne dla Ciebie? Czy nie lepiej w tym czasie zrobić coś pożytecznego dla siebie i innych?

http://zyciejestpiekne.eu  :)


Podobne artykuły
30
wyświetlenia: 3507
40
wyświetlenia: 1606
29
wyświetlenia: 1810
23
wyświetlenia: 1222
18
wyświetlenia: 933
19
wyświetlenia: 985
Powiązane tematy



  tomeh  (www),  26/01/2010

Nie oglądam tv od 5 lat, tylko filmy czasami. Informacji nie czytam i nie oglądam oraz nie słucham. Znajomi mówią gdzie ty żyjesz że nie słyszałeś o tym, ale to co oni wiedzą za 2dni jest już nie istotne bo pojawia się nowa sensacyjka. Dzieki za napisanie

Ja oglądam tylko filmy i programy na discovery, z seriali czasem obejrze dr. House czy jakiś komediowy :) No i ogólnie przed telewizorem siedzę mało, wolę iść na dwór czy coś na kompie porobić...

Przepraszam, niechcący dałem odpowiedź na Tomeha.

Ciekawy i życiowy artykuł. Moim zdaniem w poprzednim ustroju w TV puszczali lepsze programy. Można było się więcej dowiedzieć. Teraz tylko ogłupiają i straszą nie wiadomo czym.

Punkty dla autora artykułu: 100

w poprzednim ustroju kłamali na potęgę, tak samo jak w tym :) nic się nie zmieniło

  elba,  27/01/2010

Czyż nie dlatego wybieramy tv i seriale, że jest tam świat, w którym chcielibyśmy być młodzi, piękni, zdrowi, szczęśliwi, zakochani, otoczeni gronem przyjaciół i rodziny. I wszystko to bez wysiłku. Pstryk i jest! Jak za dotknieciem czarodziejskiej różdżki, mamy to o czym marzymy.
Media żerują na tej ludzkiej tęsknocie i słabości do marzeń oraz lenistwie, oferując sztucznie wykreowany obraz świata i wizję natychmiastowego spełniania naszych marzeń bez wielkiego wysiłkui praktycznie bez wychodzenia z domu. Większości pasuje i wystarcza taki substytut życia. Lubią ten Matrix. Ciegle karmieni gotową papką wiadomości jak niemowleta, nawet każdą bzdurę odpowiednio spreparowaną przyjmują za fakt. To jest straszne!
Takie urabianie mas prowadzi do ubezwłasnowolnienia. Nie myśl, nie trudź się biedny człowieku. My zrobimy to za ciebie. Nie używaj własnego rozumu (organy nie używane zanikają i o to przecież chodzi). Płyń sobie spokojnie człowieku na fali wydarzeń i nie martw się, jak coś ci się przydarzy. Na wszystko znajdziesz u nas gotową receptę i lekarstwo.
Mnie taki świat nie interesuje. Pstryk i go nie ma! Jak szczur omijam tą trutkę na życie, póki jeszcze sie da.
A jak jeszcze wprowadzą na nią bezpłatne abonamenty i obowiązkowe godziny oglądania, to... już chyba będzie koniec ludzkości.

  tiferet,  27/01/2010

Pewnego dnia wszyscy domownicy u mnie stwierdzili, że w TV nie ma nic ciekawego. I tak minęło koło 7 lat bez telewizora. Kiedy odwiedzam znajomych TV często jest włączony. Nic tylko podejść i się z nim przywitać. W wielu domach jest jednym z domowników, towarzyszącym rodzinie w każdej dziennej czynności...
Sama przemoc, negatywne informacje podane w hipnotyzujący sposób. Ile razy kiedy dzieci oglądają telewizję nie można się ich doprosić o cokolwiek. Prezenterzy wykorzystują te same sztuczki co hipnotyzerzy. Wystarczy się przyjrzeć. A taki cały wieczór z ruchomymi obrazami-jednym słowem robi nam sieczkę z mózgów, a przecież to o to chodzi...

Autor stwierdził fakty, które na szczęście dla mnie już od lat są oczywiste, dlatego telewizora nawet nie posiadam. Teraz jeszcze trzeba się uwolnić od internetu :)

Punkty dla autora artykułu: 300
  feniks57,  27/01/2010

Telewizja jest dla ludzi , problem w tym , że trzeba nauczyć się z tego wynalazku korzystać. Programy są takie , na jakie jest zapotrzebowanie większości społeczeństwa. Bzdurne seriale nie mające nic wspólnego z rzeczywistością , ale za to jaką mają oglądalność , plotki , ploteczki , zaglądanie w czyjeś prywatne życie i komentowanie tego ( nie widząc lub nie chcąc widzieć swojego życia ). Dziwię się tylko , ilu ludzi daje się tak łatwo manipulować. Bezmyślność ? Chyba tak. A może ludzka przypadłość , jaką jest interesowanie się i szukanie sensacji u innych , jest motorem napędowym tego co oglądamy na ekranach tv , że wartościowych programów jest jak na lekarstwo , a jeżeli się już pojawiają to w porach w których oglądalność jest znikoma.

  pirx,  27/01/2010

Ja chyba jestem jakiś inny . Lubię telewizję . Dzięki niej w dość łatwy, lekki i przyjemny mogę się sporo dowiedzieć o świecie . Oczywiste jest, że z roku na rok telewizja , zwłaszcza publiczna, pokazuje coraz mniej ciekawych i wartościowych rzeczy, a jeśli już pokaże, to bez magnetowidu, lub zarywania nocy , nie sposób tego obejrzeć . Szkoda , że tak wielu ludzi, miast starać się wybierać z programu co wartościowsze rzeczy , rezygnuje z telewizji . To nie jest dobra droga . To jest bardzo ważny środek przekazu . Trzeba tylko nauczyć się z niego mądrze korzystać .
Odkąd pamiętam nigdy nie lubiłem tasiemcowych seriali, w ogóle nienawidzę seriali . Bardzo rzadko jakiś mi się podoba . A jeśli jakiś już się spodoba , jak np Dr House, to producenci serialu zrobią wszystko, co w ich mocy, by mi się przestał podobać . Głupawych programów typu taniec z gwiazdami nie oglądam ( w ogóle TVN to tv dla gospodyń domowych).
Uważam , że generalnie ludzie od telewizji oczekują rozrywki . I trudno im się dziwić . Ale przyznam , że poziom owej rozrywki jest coraz niższy .
Ja osobiście od tv oczekuję , poza rozrywką, też pewnych wartościowych programów , które dadzą mi pewną wiedzę o otaczającym mnie świecie .

@pirx. W chwili obecnej telewizję mi zastępuje internet. Programy popularno-naukowe, filmy(w tym Dr House) oglądam on-line. Czemu tak robię? Odpowiedź jest prosta: wybieram to co uważam za wartościowe dla mnie. Pozdrawiam.

  pirx,  27/01/2010

A w tv nie można wybrać;) ?

Panie Prix, przecież nikt nie mówi, że nie wolno TV oglądać :) Byle, by nie marnować życia przy tych głupotach, lecz oglądać jakieś naprawdę dobre filmy czy programy, a nie jakieś świry na lodzie czy gotuj z przypałem... Gdy jecie obiad z rodziną czy przyjaciółmi to zawsze wyłączajcie telewiozor! Taka mała rada... Niby gadacie między sobą, ale tak naprawdę jeden patrzy w TV, a słucha Ciebie, drógi patrzy na Ciebie, a słucha TV. Nawet jeśli z kimś normalnie przy tym obiadku gadasz to i tak ten telewzior zawsze będzie zwracał na siebie uwagę...

  pirx,  27/01/2010

No niby racja . Ale czy pomyślał Pan, że może pora emisji ulubionego tasiemca, to jedyny moment dnia, gdy rodzina jest razem ?
Moim zdaniem, to ,że ktoś nie ogląda się telewizji, lub nie ogląda wybranych pozycji(telenowele lub tańce i inne wygibasy na jeziorze) , nie czyni mądrym .

Nie pan, tylko Damian. Ja jestem jeszcze dzieckiem :)
Zawsze można zaproponować rozmowę w rodzinnym gronie, czy wyjście gdzieś razem. Ma Pan rację, lecz oglądanie ich w nadmiarze może czynić głupim. Myślę, że tu się Pan ze mną zgodzi...

Damian, mimo swego młodego wieku myślisz rozważnie. Jeśli w ciągu dnia jest tylko jedyny moment kiedy rodzina jest razem, to po co tracić go na film?

Dziękuje. No właśnie! W Indii czy też Indiach (nie jestem pewny) do dziś zamiast oglądania TV, ludzie rozmawiają ze sobą i im się to nie nudzi. Więc nam się chyba też nic nie stanie jak tą godzinkę czy dwie poświęcimy na rozmowę, prawda?

  skrzydlate  (www),  27/01/2010

tak, oczywiście, jak sobie przypomnę ten charakterystyczny dla dziennikarzy wytrzeszcz oczu i zadyszkę przy komentowaniu kolejnego wydarzenia, oni chcą żebyśmy dostali zawału albo przynajmniej się przejęli i stąd ta wybałuszona dramaturgia, coś okropnego,

nie mam telewizora i do mojego domu wpuszczam tylko wybrane, przytomne twarze, oczy uśmiechnięte, miłe i zadowolone pyszczki

a czytam w necie tylko to na co mam ochotę, tytuły wystarczą, mam kilka portali, tych prawych,lewych, alternatywnych, z każdej strony, jak sobie przelecę tytuły, to wiem mniej więcej w co chłopcy się bawią... bo prasy oczywiście nie kupuje wcale, nie potrzebna mi..

MOŻNA, NAPRAWDĘ, ONI NIE SĄ W OGÓLE POTRZEBNI DO ŻYCIA

  elba,  29/01/2010

Świetne spostrzeżenia co do dramaturgii komentatorów. Zachowują się jakby walczyli pod wielką banderą sił zbrojnych w oddziałach masowego rażenia informacją.

Telewizja, prasa, wszystko to jest moderowane dla uzyskania spójnej informacji. Na dodatek jak główne media nadają jakąś wiadomość to wszystkie inne gadają to samo bez zastanowienie i weryfikacji. Tu jest link do filmu który wyjaśnia jak to wszystko działa.

http://www.przeklej.pl/plik/ch(...)e13968d

Propaganda dla demokracji jest tym samym, co przemoc dla dyktatury.

  pirx,  28/01/2010

No nie bardzo . W dyktaturze informacja= się propaganda . W demokracji, to już nie jest takie oczywiste . To że ktoś nie potrafi, bądź mu się nie chce wyłowić istotnych informacji , nie znaczy , że wszyscy kłamią .
Mam wrażenie , że wielu ludzie w swoim postrzeganiu świata zatrzymało się na epoce 'my i oni' . My jesteśmy ci prawi , a oni kłamią . Świat już taki nie jest .

Zawsze są my i oni... Poza tym, jak ktoś pochodzi z dobrej rodziny z fortepianem skończył wszystkie szkoły dostał od razu prace nie przeżył żadnych poważnych kłopotów w tym kraju, a jego jedynym problemem był trądzik młodzieńczy, to tak naprawdę nie wie o czym ludzie tu piszą.
My, to najczęściej ludzie którzy pracują za przeciętną pensję, nie mamy w rodzinie adwokata.
My którzy mamy ograniczone prawo, ograniczony budżet na to żeby wygrać w sądzie z jakąś większą instytucją.
My do których telewizor tylko mówi ale nas nie słyszy, jedyne co możemy zrobić to wysłać SMSa o treści TAK na numer 7452 za jedyne 2,44 z VATem.
My którzy jak chcemy się sprzeciwić jakimś głupim pomysłom rządowym to możemy tylko powybijać parędziesiąt wystaw sklepowych bo takie rzeczy jak pisanie na forach, małe protesty po prostu nie działają.
My którzy wchodzimy do urzędów od przodu i niektórych barier nie przeskoczymy.
Oni, ludzie którzy czeto są oderwani od rzeczywistości.
Oni, ludzie którzy do urzędów wchodzą tylnym wejściem i mogą często więcej niż My.
Oni, często ludzie o niskim poziomie moralności ale decydują jak ten kraj będzie wyglądać i funkcjonować.
Oni, ludzie którzy często są bezkarni, bez kontroli, ale za to mają wielkie chęci kontrolować innych.

A ja za autorem przerazona jak mozna sie wciagnac w te 'm jak milosc', w tych wielkich braci ect. ja juz autentycznie uzywam mojego telewizora jako ekranu do kompa, bo dobry program albo za pozno, albo nie mam czasu. A nasze celebrytki typu frytka, czy Jola Rutowicz...brak slow,,,

Nie oglądam tv z 3 lata. Chyba, że leci jakiś dobry film.
Takie już niestety są media - robią papkę z mózgu zwykłych obywateli żeby tylko znaleźć tanią i często mało prawdziwą sensację. Zwłaszcza ITI i Rydzykowa telewizja to pralnie mózgu.
Te wszystkie teleturnieje jak "Taniec z Gwiazdami" to śmiech na sali. Ile można? Która to już edycja leci, dziesiąta?
Ludzie jednak, zwłaszcza samotni/starsi, lubią patrzeć na idealne życie w serialu, które zawsze - mimo dużych problemów - ułoży się dobrze. Jest to pewnie spowodowane jakimiś własnymi porażkami w życie. WIdząc swojego ulubionego bohatera z filmu chcielibyśmy żyć jak on - mieć pracę, dom, rodzinę i najchętniej zapomnieć o naszym starym życiu.

Czasami jednak z kompletnych nudów włączam telewizor ale zazwyczaj oglądam sobie discovery albo national geographic. Ciekawy rzeczy można się dowiedzieć ;)

Punkty dla autora artykułu: 150
  Marek W.,  19 dni temu

Chociaż mam w domu telewizor, to służy on jedynie jako monitor do komputera. Od 4 lat w ogóle nie oglądam telewizji. Mam 26 lat i tyle rzeczy jest do zrobienia, tyle miejsc do odwiedzenia, że naprawdę szkoda życia na gnicie przed tym zakłamanym pudłem, w którym serwują albo tandetną rozrywkę, albo polityczną propagandę...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
3
wyświetlenia: 55
40
wyświetlenia: 3840
Artykuł
Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 515
Zarejestrowani: 17.742
Komentarze: 42.784
Artykuły: 9.454
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska