Login lub e-mail Hasło   

Za głosem potwora

Alkohol jest wynalazkiem bogów,czy boga jedynego prawdziwego biblijnego?
Wyświetlenia: 776 Utworzony: 29/01/2010

Łatwiej nawodnić pustynię niż zmienić świadomość alkoholika . I o tej gorzkiej prawdzie wie najlepiej sam alkoholik.!A inni postronni mogą tylko gderać,narzekać,potępiać zmuszać do leczenia ,on i tak pójdzie do butelki na samo jej dno. A inni mogą pisać uczone artykuły na temat jego choroby. Podawać statystyczne dane ile w kraju jest nieszczęśliwych dzieci ,bo rodzice pija. Księża w miesiącach trzeźwości mogą z ambon nawoływać"nie pijcie"a chlopcy od butelki z tego tylko jajca robią. Nie ważne,ze nałóg zniewala kontrolę nad ich życiem, prowadzi od knajpy do izby wytrzeźwień Prośby groźby mają gdzieś tam,gdzie plecy kończą swoja szlachetną nazwę. Na odczepnego,w sytuacjach podbramkowych mogą tylko obiecać,ze już nigdy więcej nie zajrzą do kieliszka ,apotem gdy zagrożenie minie to dupa blada. Tankują ,w żyłach płynnie krew zmieszana z alkoholem,a ze życie już wisi na włosku.?Każdy musi umrzeć,czy nie lepiej kipnąć na wesoło, z butelczyna w ręku? Butelki alkoholik nawet po śmierci nie chce oddać A mając świadomość,ze umrze ,blaga włóżcie mnie do trumny chociaż ćwiarteczkę. Alkoholicy nie dorobili się własnego cmentarza ze sklepem monopolowym, lezą obok kaplicy. W innych krajach stoją chociaż pomniki z napisami"zeszedł z tego świata,przepiwszy najpiękniejsze lata". "tu leży mąż który tankował wciąż ,teraz  w grobie ,ulżył nam i sobie"

Kto poznał syreni śpiew alkoholu , który sprawiał ,że powrót do domu był goły i wesoły będzie pił samotne,pod chmurką ,w ogrodzie,łazience, w łóżku do utraty tchu. !Pić ostro, z gwinta do dna butelki potrafią tylko alkoholicy z klasą,a nie jakieś tam cienkie bolki,smakosze piwka z podwórka i z pod sklepu .Oni już dawno nie boją się śmierci i  ludzi tez, a tylko własnego cienia i potworów które rozsadzają im łeb,gdy alkohol z niego wietrzeje. Bają się tez lustra w łazience, w nim też szczerzą swoje zęby . A jeśli w zasięgu brak alkoholu potwory prowadzą ich na strych, do piwnicy lub inne jakieś ustronne miejsce by nikomu nie wadzić,zakładają tam pętlę na szyję,a puste butelki śpiewają im żałobne pieśnie

Alkoholu z życia nie wyeliminuje się,wysysamy go z mlekiem matki i uczymy się pływać w nim w jej nawet łonie . Ojczyzna od morza do Karpat pływa w alkoholu Bezrobotni,biedni,bezdomni żyją i umierają z delirycznym błogosławieństwem, bogaci możni tylko drinkując urzędują i kierują krajem To nie prawda ,ze Bóg alkohol dał ludziom z myślą o Polakach powiedział ksiądz wychylając kielich wina.


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plDodaj na Śledzik.plOpublikuj na Facebook
Podobne artykuły
Powiązane tematy



  Ivi  (www),  29/01/2010

punkciki lecą w pańską stronę. Proszę je łapać;)

Punkty dla autora artykułu: 500

Milo je łapać,pozdrawiam

  Gamka  (www),  29/01/2010

Panie Szymonie , cały czas czytam Pana opowieści i wręcz czekam na następne.
To jest piękna spowiedź z całego życia na kart spisana ...podziwiam Pana ,Pana odwagę i dziękuje za nią ,bo nie każdy potrafi napisać i opowiedzieć swoje życie jak Pan.
Przyznać się do wielu błędów , które przemknęły przez to życie.
Zawsze dokąd będę na eioba , a jeśli nawet zamilkną kiedyś me słowa pod Pana artykułami, będę z Panem i będę je czytać .Czekam na te piękne opowieści prawdziwe ucząc się z nich historii nieznanej i podziwiać Pana odwagę na którą niewiele osób jest stać.
Pozdrawiam i wiele ciepła w ten mroźny dzień do Pana posyłam Gamka

Punkty dla autora artykułu: 500
  feniks57,  29/01/2010

Wypada się tylko podpisać pod komentarzem Gamki.

Punkty dla autora artykułu: 50

Gamka brzmi dumnie już dawno u mnie !Dzięki

Pozdrawiam i dziękuję!

dzięki

  tomeh  (www),  29/01/2010

Fajnie napisane, bardzo dzięki za artykuł

Mamo,chwalą mnie!Dzięki

Cała prawda.

Punkty dla autora artykułu: 200

Dziękuję za prawdę i pochwalę! Pozdrawiam!

Panie Szymonie, jak zwykle jest Pan szczery do bólu. Mój ojciec był alkoholikiem. Kiedy miałem 16 lat wpadł pod tramwaj. A może chciał wpaść. Do dziś nie wiem. Przeżył, ale wyszedł z tego bez nogi i ręki, tyle że rękę udało się przyszyć. Wpadł pod ten tramwaj po dwóch tygodniach ostrego picia. Potem był miesiące leczenia szpitalnego i rekonwalescencji. Dla wszystkich było jasne, że to przez wódę. Mówili mu, że to powinna być dla niego nauczka, by już do alkoholu nie wracał. Aż nadszedł dzień imienin ojca. Był nadal w szpitalu, pół roku po wypadku. Pół roku bez wódki. Do szpitala przyszła rodzina. Proszę zgadnąć z czym... A Boga bym do ludzkiej głupoty nie mieszał.

Punkty dla autora artykułu: 1000

Panie Andrzeju również głęboko cenię pańską szczerość,która przejawia się min.w artykułach i "Znakach Czasu",a za punkty dzięki.wiem,ze w podejściu do Boga mamy nieco odmienne zdanie.w tym konkretnym wypadku to raczej była aluzja pod adresem funkcjonariuszy w czarnych sutannach..Piszę o nich już w "Czarnym Krzu dość dużo.Miałem pecha w życiu,ze tyle razy u mnie czarni mieli czarne krechy..Jeśli nie czytał Pan-to proszę zerknąć na odcinki Czarny kierz.Serdecznie pozdrawiam i dziękuję!

Doskonale rozumiem Pana antyklerykalizm, zwłaszcza po takich doświadczeniach. Ale tak jak nie wszystko złoto, co się świeci, tak nie każdy "czarny" jest czarnym charakterem. O Czarnym Kierzu, owszem, czytałem, z wielkim zainteresowaniem. A niektóre fragmenty, gdyby przyszło mi je czytać tak ze 30 lat temu, pewnie czytałbym z wypiekami na twarzy;-). Dlatego mam nadzieję, że mnie Pan rozumie, iż nie wszystko mogę punktować.
Niezależnie od wszystkiego chylę czoła przed Pańską twórczością.

P.S.: A tak na marginesie, czy ten Kierz znaczy krzak?

Kierz to miejscowość.Dzięki za dodatkowe słowa.l

Jakieś znajome to wszystko Panie Szymonie.
Pozdrawiam:)

Punkty dla autora artykułu: 300

Dzięki za te znajome,,pozdrawiam również i milo meiwać od pana punkciki.

Dzięki za podobne myśl, za nagrodę również!Pozdrawiam

W radiu słuchałem audycji na temat uzależnień, ogólnie mówiono o ludzkich skłonnościach do nałogów, o mechanizmach ludzkiej świadomości, które sprawiają, że ludzie zamiast wziąć odpowiedzialność za własne życie uciekają w wyimaginowaną rzeczywistość używek, które dają im namiastkę szczęścia, bezpieczeństwa itd... rujnując przy okazji życie uzależnionym i ich najbliższym. Padło takie zdanie [to akurat było na przykładzie alkoholików]: Osoby uzależnione mają chore emocje i to na poziomie emocjonalnym powinno rozpocząć się leczenie.

Zgadzam się z wypowiedzią

Swietny artykuł. Mówi całą prawde.

Dziękuję za pochwałę i pozdrawiam!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
1
wyświetlenia: 116
5
wyświetlenia: 103
1
wyświetlenia: 144
2
wyświetlenia: 59
14
wyświetlenia: 629
4
wyświetlenia: 106
Artykuł

Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 496
Zarejestrowani: 17.865
Komentarze: 43.508
Artykuły: 9.537
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska