Login lub e-mail Hasło   

Stan wojenny

Przeprowadzenie zamachu wojskowego w Polsce - wprowadzenie stanu wojen-nego - mimo wielu sygnałów docierających do członków i przywódców Solidar...
Wyświetlenia: 3.471 Utworzony: 07/11/2006

Przeprowadzenie zamachu wojskowego w Polsce - wprowadzenie stanu wojen-nego - mimo wielu sygnałów docierających do członków i przywódców Solidarno-.ści, zaskoczyło całe społeczeństwo polskie. Na podstawie szczegolnych regulacji prawnych, uprawnień Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego - władz stanu wojen-nego - ograniczono prawa obywatelskie: internowano (zatrzymano) ok. 6 tys. członków Solidarności, związkow i stowarzyszen działających niezależnie od władz; ograniczono działalność związków i stowarzyszeń; wprowadzono ograniczenia w przemieszczaniu się - godzina milicyjna od godz. 22 do 6 rano; zakazano organizowania strajków, manifestacji, a zakłady pracy zmiłitaryzowano.

Kościół katolicki potępił zlamanie prawa, aresztowania i internowanie wie-lu działaczy Solidarności. Stanął w obronie praw człowieka, godnosci osoby, domagał się wypuszczenia internowanych na wolność, przywrócenia działalno-ści NSZZ Solidarność. Wobec delegalizacji Solidarnosci Kościoł stał się jedyną siłą opozycyjną w państwie, mogącą oficjalnie prezentować swoje stanowisko. Jednocześnie duchowni wezwali wiernych do zachowania spokoju.

Solidarność została znacznie osłabiona przez liczne aresztowania i interno-wanie prawie wszystkich przywódców Związku. Nieliczni ukrywali się i rozpo-częli prowadzenie podziemnej działalności związkowej - wydawano podziemne biuletyny informacyjne, ulotki, czasopisma, działała podziemna radiostacja. Duże znaczenie dla internowanych i ich rodzin miała pomoc z zagranicy udzielana przez powstałe w Brukseli Biuro Koordynacyjne NSZZ Solidarność.

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami w zakładach pracy wybuchły strajki -wobec braku możliwości komunikowania się (zawieszona łączność telefonicz-na, rozmowy kontrolowane) - prowadzone w sposób chaotyczny. Strajki, które wybuchły w Stoczni Gdańskiej, stoczni szczecińskiej, w "Pafawagu" we Wrocła-wiu, i w innych miejscach systematycznie rozbijano i likwidowano przy pomocy interwencji specjalnych oddziałów ZOMO. Do najbardziej dramatycznych walk doszło w kopalni węgla kamiennego Wujek w Katowicach - zginęło 9 górników.

Społeczeństwo polskie, wobec stosowania terroru, przyjmowało różne posta-wy manifestowania własnych uczuć i przekonań - bojkot rządowej telewizji, radia, kin (także aktorzy nie przyjmowali propozycji angaży)., 1 maja 1982 r. odbyły się pochody protestacyjne i manifestacje zwolennikow Solidarnosci, 13 maja przyniósł wielkie manifestacje w Krakowie, Warszawie i w innych miastach. Interweniowały służby policyjne, padli zabici i ranni. Od tej pory Pola-cy "czcili" każdy trzynasty dzień miesiąca na pamiątkę wprowadzenia stanu wo-jennego biorąc udział w mszach świętych w intencji ojczyzny i zabitych, po których odbywały się manifestacje.W obliczu pogarszającej się sytuacji gospodarczej kraju 2 połowa 1982 r. przyniosła nową falę zamieszek i manifestacji, które zostały krwawo stłumione przez władze. Dotkliwym ciosem była formalna delegalizacja NSZZ Solidnr-ność w październiku 1982 r

W listopadzie 1982 r. bez żadnych warunków wstępnych został zwolniony z internowania Lech Wałęsa. W grudniu 1982 r. na mocy ustawy sejmowej, w ob-liczu możliwości zawieszenia stanu wojennego, wprowadzono szezególne regula-eje prawne: w sytuacji pozornie normalnej pełną kontrolę w państwie sprawowa-ły władze stanu wojennego. Ocena zasadności wprowadzenia stanu wojennego w Polsce budziła i nadal budzi wśród historyków i społeczeństwa polskiego liczne emocje i kontrowersje: ceną za utrzymanie się przy władzy komunistycznego reżimu była śmierć kilkuset osób; społeczeństwo ostatecznie przestało ufać wła-dzy; nie można zapomnieć o międzynarodowym kontekście wprowadzenia stanu wojennego - została powstrzymana pomoc gospodarcza z Zachodu, większość państw nałożyła embargo na kontakty gospodarcze z Polską - nieoficjalnymi środkami płynęła pomoc dla Polaków.

31 grudnia 1982 r. Rada Państwa zawiesiła stan wojenny na terenie całego kraju, w styczniu 1983 r. z inicjatywy władz powstał Patriotyczny Ruch Odrodze-nia Narodowego (PRON). W zamyśle miał to być ruch ogólnopolski skupiający Polaków z różnych środowisk. W praktyce, wobec swojego rodowodu i brutal-nych metod rządów władz wojskowych i komunistycznych, spotkał się z bojko-tem zdecydowanej większości środowisk. Wielkie znaczenie dla Polaków miała II pielgrzymka papieska 21-23 czerwca 1983 r. Ojciec Święty nie potępił jedno-znacznie stanu wojennego i jego uczestników, jednak opowiedział się za słusznym i niezbywalnym prawem człowieka do swobody przekonań i zrzeszania się. Pola-cy zostali pokrzepieni nadzieją i otuchą do dalszej pracy i walki o swoje słuszne prawa.

22 lipca 1983. zniesiono stan wojenny w Polsce, ale pozostało w mocy antydemokratyczne ustawodawstwo stanu wojennego. Gospodarka polska w okresie stanu wojennego była w katastrofalnym położeniu: spadł dochód narodowy; zmniejszyły się nakłady na inwestycje; obniżyła się stopa życiowa ludności; zdecydowana większość artykułów żywnościowych i niektóre produk-ty gospodarcze były na kartki; półki świeciły pustkami, a wobec braków wielu artykułów, kwitła korupcja, czarny rynek i łapówkarstwo; pogłębiał się kryzys w mieszkalnictwie, wydłużały się kolejki oczekujących na mieszkanie; spadły realne płace; drastycznie wzrosły ceny wielu artykułów, co jedynie w nieznacznej mierze ustabilizowało rynek. Zerwanie więzi z państwami zachodnimi przyczyni-ło się do wstrzymania napływu kredytów. Gospodarka polska była na skraju bankructwa, dług państwa wzrastał w przyspieszonym tempie. Stan wojenny nie doprowadził do poprawy sytuacji gospodarczej kraju, przyczynił się w praktyce odgórnego, socjalistycznego sterowania gospodarką do pogłębienia się i utrwale-nia tendencji kryzysowych.


Podobne artykuły
Powiązane tematy



Pamiętam jak ZOMO mnie i kolegów ganiało po Krakowie. Znajomych okropnie pobili pałkami, do mnie jedynie strzelali. Ukryłem się na dachu budynku. W Krakowie mieszkałem 6 lat. Przeżyłem swoje. Fajnie Tatiano, że wspominasz ten okres. Dziś narzeka się na Solidarność, że załamała gospodarkę. Przed było nie lepiej, skarbiec państwa pusty, a na pułkach ocet. Nie wspomnę o braku wolności we wszystkim. Gdyby się dowiedziano, że słuchasz Radia Wolna Europa, koniec z Tobą. Tak było, niestety.

Strzelano ostrą amunicją?

Nie... strzelano pistoletami na kapiszony.

  racjonalista  (www),  20/04/2008

Oczywiście, że strzelano ostrymi. Wiedzą o tym ci, co przeżyli uczestnicząc w przemianie jak następowała w tamtych latach.

Nie strzelano ostrą amunicją (w moim mieście Gorzowie Wlkp.). Strzelano świecami dymnymi i bito pałkami (gumowymi). Osobiście widziałem z balkonu obcej rodziny w śródmieściu (uciekłem tam umykając przed sapiącym zomowcem w kasku i z pałką) jak funkcjonariusze wlekli ciało młodego, nieprzytomnego chłopaka trzymając go pod pachę i zrzucając go na chodnik jak paczkę do odbioru. Z całym szacunkiem, ale Twoje zimne pytanie "Strzelano ostrą amunicją?" wzbudza we mnie gorącą chęć odreagowania za tamte traumatyczne chwile.

Pacyfikację gorzowskiego Ursusa wykonano tak, że utworzono "ścieżkę zdrowia", po której przepędzono strajkujących pracowników (mężczyzn i kobiety). Podjałem tam pracę rok po rozruchach (w 1982 roku). Opowiadał mi jeden pracownik, że jak zobaczył czołg wjeżdżający w mur, a za nim uzbrojonych żołnierzy i zomowców, to wlazł w przypadkową rurę (była zima) i w mrozie, śniegu przetrzymał do rana. Potem uciekł z zakładu, ale nie mógł dostać się do domu, bo na moście (nad Wartą) były patrole. Autobus MZK zatrzymał się wbrew przepisom obok niego i go uratował. A ty zadajesz zimne pytanie czy "strzelali ostrą amunicją?". W niektórych sprawach trzeba uważać co się pisze i jak się pyta...

  ann,  13/12/2007

To dobrze, że ktoś chciał napisać o tamtym okresie w historii Polski, ponieważ wydaje mi się, że z biegiem czasu ludzie zaczynają o tych i wielu innych bardzo ważnych, a równie tragicznych wydarzeniach zapominać i zwracać na nie uwagę tylko przy rocznicach i innych większych datach. To smutne, że tak łatwo wymazujemy z pamięci te złe chwile a z nimi ludzi, którzy poświęcili za naszą wolność i niezależność swoją wolność, cierpienie i życie.

Stan wojenny był smutną koniecznością, bo dalsze działania Solidarności doprowadziły by kraj do upadku: Polska znalazła by się w sytuacji podobnej jak przed zaborami kiedy to nasz Sejm wystąpił do ościennych mocarstw o objęcie władzy nad krajem który uległ samodestrukcji.
Nie wyobrażam sonbie by wtedy mogło dojść do przejęcia władzy przez Solidarność - była do tego absolutnie nie gotowa, bo dopiero własnie internowanie i okres do 89 roku pozwoliły w niej wyselekcjonować ludzi, którzy potem tworzyli z jej ramienia władze różnych szczebli. W 81 roku ministrami, wojewodami zostali by pewnie robotnicy, którzy wykazali się najbardziej w organizowaniu strajków, którzy na własnych ramionach nosili Wałęse.
Przeważająca większość nie walczyła o żadną wolność, a po prostu walczyła o lepszą "michę" i bezwiednie przyłożyli się do realizacji postulatu o wolnych związkach, który stał sie podwaliną tej wolności, którą wywalczono i z której możemy dzisiaj byc dumni.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy
Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 87
Zarejestrowani: 17.757
Komentarze: 42.884
Artykuły: 9.466
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska