Login lub e-mail HasÅ‚o   

Przekazy Grupy TimeStream

Istnieje wiele cynników stanowiÄ…cych o udanej łącznoÅ›ci z tamtÄ… stronÄ…. Niektóre z nich zależą od ludzi (postawa, przekonanie i myÅ›li ziemskich badaczy), inne sÄ…...
Wyświetlenia: 1.337 Utworzony: 04/02/2007

Istnieje wiele cynników stanowiÄ…cych o udanej łącznoÅ›ci z tamtÄ… stronÄ…. Niektóre z nich zależą od ludzi (postawa, przekonanie i myÅ›li ziemskich badaczy), inne sÄ… natury technicznej (bieżące wyposażenie, komputery i programy używane przez ziemskich eksperymentatorów), a jeszcze inne sÄ… typu duchowego (przygotowanie i odpowiednie zdolnoÅ›ci oraz wysoki poziom duchowy istot uczestniczÄ…cych w seansie z drugiej strony). Wydaje siÄ™, że te ludzkie czynniki po naszej stronie sÄ… najważniejsze. Nie mniej jednak zobaczmy co, czy raczej kto, komunikuje siÄ™ z nami z zaÅ›wiatów.

GrupÄ™ TimeStream stanowiÄ… nastÄ™pujÄ…cy, gÅ‚ówni wspóÅ‚pracownicy:

Technik, szerzej opisany w poprzednim odcinku byt, który nigdy nie inkarnowaÅ‚ siÄ™, nadzorujÄ…cy całą komunikacjÄ™ w kooperacji z innymi wyższymi bytami.

Dr Swejen Salter poprzednio naukowiec i badacz transkomunikacji ze Å›wiata Varid, o którym mówi, że byÅ‚ równolegÅ‚y do naszego. Tam, w swojej ojczyźnie studiowaÅ‚a fizykÄ™. Jej planeta zostaÅ‚a zniszczona przez katastrofÄ™, która nastÄ…piÅ‚a podczas prac nad antymateriÄ…. Swejen powiada, że zostaÅ‚a przydzielona do Ziemi, aby pomóc w pracy nad transkomunikacjÄ… i zostaÅ‚a umieszczona w badawczej grupie TimeStream przez Technika. Jej doÅ›wiadczenie jest bezcenne, zabezpiecza ona ziemskich badaczy przed niewidzialnym dla nich niebezpieczeÅ„stwem (w czasie seansów łącznoÅ›ci i innych eksperymentów).

Dr Konstantin Raudive, jego postać i dokonania bliżej opisałem w pierwszym odcinku. Po swojej śmierci na Ziemi w 1974 roku dołączył do zespołu TimeStream. To on najczęściej zabiera głos w łącznościach z Ziemią oraz sprawuje pieczę nad stroną moralną, etyczną i filozoficzną prowadzonych dyskusji.

Sir Richard Francis Burton (1821- 91) Å›wiatowy podróżnik, orientalista, odkrywca Jeziora Tanganika i pisarz. Jego najwiÄ™kszym dzieÅ‚em byÅ‚o przetÅ‚umaczenie Arabskich Nocy. Jego głęboki gÅ‚os byÅ‚ pierwszym sÅ‚yszanym wiosnÄ… 1988 roku i zachÄ™caÅ‚ badaczy, aby nigdy nie ustawali w swoich wysiÅ‚kach w nawiÄ…zywaniu kontaktu. Mówi on po niemiecku z angielskim akcentem.

Henri Sainte Claire de Ville, urodzony w 1818 roku w Antilles, był profesorem chemii i wynalazcą we Francji, związanym z zastosowaniem aluminium w przemyśle.

OczywiÅ›cie zespóÅ‚ TimeStream jest o wiele liczniejszy. TworzÄ… go byty, które w ogóle siÄ™ nie ujawniajÄ… "na fonii". PracujÄ… niejako w tle po tamtej stronie, wspierajÄ…c swojÄ… wiedzÄ… i możliwoÅ›ciami caÅ‚e przedsiÄ™wziÄ™cie.

W czasie seansów łącznoÅ›ci najczęściej wypowiadaÅ‚ siÄ™ Raudive. Dość czÄ™sto zabieraÅ‚ też gÅ‚os Technik. Oto zapis ich wypowiedzi na jednej z wielu takich sesji:

- Drodzy przyjaciele!. Mówi Konstantin Raudive... na trzecim poziomie tamtego Å›wiata czÅ‚owiek spotyka wÅ‚asne Ja. Kiedy żyÅ‚em po waszej stronie, staraÅ‚em siÄ™ być innym od tego, kim byÅ‚em w rzeczywistoÅ›ci. WiÄ™kszość ludzi stara siÄ™ przedstawić w sposób, który nie odpowiada ich prawdziwemu obrazowi. DziÅ› jestem tutaj i rozpoznajÄ™ siÄ™ bardziej takim, jakim jest moje Ja.

Musi być raz wreszcie powiedziane: dopóki nie rozwiążecie problemu Å›mierci i nie sprawicie, że umieranie bÄ™dzie godnym czÅ‚owieka, dopóty caÅ‚y postÄ™p ludzkoÅ›ci nie bÄ™dzie miaÅ‚ wielkiej wartoÅ›ci. Do tego momentu pozostaniecie półświadomymi zwierzÄ™tami. CzÅ‚owiek, jako byt w części pozbawiony przestrzeni i czasu, przynależy do pól i wymiarów, które sÄ… bardzo różne.

Jeżeli chce przeżyć, ludzkość musi starać siÄ™ osiÄ…gnąć zjednoczenie w jednym organizmie spoÅ‚ecznym, którego granicami bÄ™dÄ… granice waszej planety. Tak jak czÅ‚owiek przechodzi ewolucje jako jednostka, tak również ludzkość jako zbiorowość ma swój wiek niemowlÄ™cy i dzieciÄ™cy, doszÅ‚a ona do szczytu burzliwej mÅ‚odoÅ›ci. ZÅ‚o, Drodzy Przyjaciele, można zwyciężyć, gdyż nie jest ono niczym innym niż brakiem dobra, tak jak ciemność jest brakiem Å›wiatÅ‚a. StojÄ… przed ludźmi nieoczekiwane możliwoÅ›ci. Doszli oni do punktu, który prowadzi ich do tak bardzo oczekiwanego wieku dorosÅ‚ego, czyli w sam Å›rodek rzeki ewolucji. Zależy od was, a zwÅ‚aszcza od obecnych tu dzisiaj, w jaki sposób chcecie oddać siÄ™ konstruktywnej transkomunikacji, aby poszerzyć wiedzÄ™ i prawdziwÄ… moc ducha i udoskonalić je.

Drodzy Przyjaciele - kontynuacja życia człowieka po śmierci jego ciała jest faktem. Na dziś koniec kontaktu.

Następnie do rozmowy włączył się Technik:

- Ból, który czÅ‚owiek musi lub może znieść i poprzez który musi przejść, jest częściÄ… jego Ja, w części spowodowany wÅ‚asnymi dziaÅ‚aniami lub chciany przez wyższÄ… moc, aby doprowadzić proces nauczania w kierunku ulepszenia Å›wiadomoÅ›ci i w kierunku perfekcji.

Å»yjecie w czasach, w których prawda jest w dużym stopniu wykrzywiona, a faÅ‚szywe spekulacje na temat życia wiecznego sÄ… przedstawiane jako jedyna sÅ‚uszna droga.

- Co możemy uczynić, aby rozszerzyć w wydajny sposób istnienie transkomunikacji?

- Dyskutujcie o problemach w wyspecjalizowanych koÅ‚ach. Masowe rozpowszechnienie wÅ›ród ludzi nie miaÅ‚oby jeszcze sensu w obecnej chwili. Wielu ludzi nie zrozumiaÅ‚oby. Dopiero potem transkomunikacja bÄ™dzie mogÅ‚a uzewnÄ™trznić siÄ™ w znaczÄ…cy sposób.

Transkomunikacja jest najważniejszym narzędziem służącym do ewolucji świadomości ludzkiej i obudzenia jej ze snu. Do tego są potrzebne mosty i konstruktorzy pomiędzy waszym światem a światem ducha. Jest pan konstruktorem!

Ważnym czynnikiem dla kontaktów z naszymi wymiarami sÄ… czyste serce i czysty duch.

Pewnego dnia - i nie będzie na to potrzeba wiele czasu - powstanie wielkie stowarzyszenie na szczycie zajmujące się badaniami nad głosami transkomunikacji. Jego nazwa nie ma znaczenia. Będzie to organizacja podobna do ONZ, zrzeszająca liczne kraje.

Jeżeli wyższa moc nie chce, musicie pozostawić sprawy ich wÅ‚asnemu biegowi. Nie starajcie siÄ™ pÅ‚ynąć pod prÄ…d. Nie dochodźcie dlaczego ten czy tamten majÄ… ciężkie życie, przeżywajÄ… nieszczęścia i ból. Wszystko ma swój głęboki sens. Nie oznacza to jednak, że czÅ‚owiek ma siÄ™ opuÅ›cić. Każdy musi przejść swojÄ… drogÄ™ z wÅ‚asnym programem. CzÅ‚owiek winien starać siÄ™ upiÄ™kszać wÅ‚asnÄ… duszÄ™, dbać o niÄ… i rozwijać cenne Å›wiatÅ‚o, które w nim siÄ™ znajduje. Przy pomocy medytacji powinien starać siÄ™ przezwyciężyć duchowÄ… mgłę.

Poniżej przedstawiam wybrane fragmenty z kilku sesji łącznoÅ›ci, które odbyÅ‚ Hans Otto König podczas różnych kongresów w Bad Kissingen i w Budingen. Pytanie, które najczęściej zadajÄ… uczestnicy takich spotkaÅ„, to kwestia istnienia innego życia (egzystencji po fizycznej Å›mierci ciaÅ‚a), nie tylko w odniesieniu do czÅ‚owieka, ale również roÅ›lin i zwierzÄ…t. Oto obszerna odpowiedź, jakÄ… uzyskaÅ‚ König:

- Każde życie żyje dalej. Istnieje siedem stadiów ewolucji rozłączonych poprzez poszczególne pola drgaÅ„, poczÄ…wszy od ultradźwiÄ™ków, a skoÅ„czywszy na polu kosmicznym. Byty pozaziemskie mogÄ… przechodzić ze stadiów wyższych do niższych, odwrotna droga nie jest możliwa. Dalsza ewolucja opiera siÄ™ na miÅ‚oÅ›ci.

- Stan śmierci jest decydujący przy przejściu na tamten świat (...)

- Wiecie, że jest siedem stadiów ewolucji. Każde stadium zawiera nowe narodziny, które wy nazywacie Å›mierciÄ…, ale nie jest ona zwiÄ…zana z waszÄ… ziemskÄ… Å›mierciÄ…. U nas nie istniejÄ… trudnoÅ›ci jÄ™zykowe. JesteÅ›my w stanie porozumiewać siÄ™ telepatycznie. Każdy czÅ‚owiek poczÄ…tkowo zabiera ze sobÄ… na tamten Å›wiat swoje potrzeby, które z czasem zostajÄ… wyeliminowane. Dla każdego życia dzieÅ„ Å›mierci jest ustalony. Każda inkarnacja jest dowolna, potrzebna dla ewolucji. MożliwoÅ›ci wybierania inkarnacji sÄ… ustalone. Wybieracie sobie sami rodziców - rodzice dajÄ… wam to, co niezbÄ™dne do realizacji tej inkarnacji.

- Wojna atomowa nie zniszczy ciała astralnego.

- Jesteśmy w stanie wpłynąć na waszą technikę, ale nie mamy aparatury, aby wejść z wami w kontakt.

- Mamy świat taki sam, jak wasz, z innymi materialnymi wartościami.

- Rachunek czasu nie ma dla nas sensu. Czas nie istnieje, czas wymyśliliście sami.

- U nas nie istnieje podział na rasy i ludy. Wszyscy jesteśmy jednakowi. Nie ma trudności językowych w porozumiewaniu się. Nie ma żadnej religii. Religie wymyśliliście wy.

- Możemy wejść w kontakt z roÅ›linami i zwierzÄ™tami. Zaakceptujecie to, gdy siÄ™ tego nauczycie. Wasze postÄ™powanie ze zwierzÄ™tami bÄ™dzie miaÅ‚o konsekwencje karmiczne. Sami jesteÅ›cie za to odpowiedzialni. Bóg jest tutaj dla każdego życia. Każdy niesie Boga w sobie. Jest to siÅ‚a miÅ‚oÅ›ci (...)

- DziÄ™kujemy Hansowi Königowi za jego prace i możliwość kontaktu.

- Możecie odnaleźć drogÄ™ tylko poprzez wspólnotÄ™. Pomóżcie rozgÅ‚osić wszystkim ludziom, że istnieje życie po Å›mierci. Å»ycie istnieje na innych planetach i w innych ukÅ‚adach sÅ‚onecznych. Oni starajÄ… siÄ™ wejść z wami w kontakt. Wasza inkarnacja nie jest złączona z waszÄ… planetÄ…. Poprzez pozytywnÄ… siłę myÅ›li i poprzez wasze zachowanie, możecie zaoszczÄ™dzić zwierzÄ™tom ewolucji na ziemi. Åšmierć nie istnieje, wszystko jest pomyÅ›lane na wieczność. Å»adna żyjÄ…ca istota nie zestarzeje siÄ™ po Å›mierci ciaÅ‚a. DeterminujÄ…ca jest kwestia duszy. Dlatego jest możliwe, aby maÅ‚e dzieci mogÅ‚y kontaktować siÄ™ z innÄ… pÅ‚aszczyznÄ…
życia (...).

Ciała subtelne człowieka


Wielowymiarowa struktura ciał subtelnych człowieka:
1 - ciało fizyczne, 2 - ciało eteryczne, 3 - ciało astralne,
4 - ciało mentalne, 5 - ciało przyczynowe, 6 - dusza (wy-
ższe ciała duchowe).

Jednym z najwiÄ™kszych jasnowidzów, jaki pojawiÅ‚ siÄ™ na Ziemi, byÅ‚ bez wÄ…tpienia Charles W. Leadbeater (1847-1934). Swoje nieprzeciÄ™tne zdolnoÅ›ci rozwinÄ…Å‚ za sprawÄ… wiedzy mistrzów Dalekiego Wschodu. W rezultacie mógÅ‚ swobodnie penetrować wyższe Plany Natury i obserwować rozwój poszczególnych skÅ‚adników duszy ludzkiej przez dÅ‚uższy okres czasu. Swoje spostrzeżenia opisaÅ‚ w ponad trzydziestu książkach. Ta traktujÄ…ca o naszych rozważaniach to "CzÅ‚owiek widzialny i niewidzialny" (Man Visible and Invisible), przetÅ‚umaczona i wydana w Polsce przez wydawnictwo AQUARIUS z Zakopanego.

Informacje jakie uzyskaÅ‚ König w seansach łącznoÅ›ci z zaÅ›wiatami, sÄ… zbieżne z tym, co od dawna gÅ‚osili ezoterycy i jasnowidze. Przede wszystkim, że czÅ‚owiek jest czymÅ› wiÄ™cej niż tylko fizycznym ciaÅ‚em oraz że struktura Å›wiata (Natury) skÅ‚ada siÄ™ z siedmiu poziomów (Planów) różniÄ…cych siÄ™ od siebie wibracjÄ… (czÄ™stotliwoÅ›ciÄ… drgaÅ„). Owa wibracja czy, jak to okreÅ›liÅ‚ gÅ‚os na seansie u Königa, pole drgaÅ„ jest jednoczeÅ›nie granicÄ… miÄ™dzy tymi poziomami. Najniższym Planem Natury jest poziom fizyczny, a wiÄ™c o najwiÄ™kszej gÄ™stoÅ›ci materii i o najniższej wibracji. Jest to również poziom naszego ciaÅ‚a fizycznego. IdÄ…c dalej, dochodzimy do Planów o bardzo wysokich wibracjach, okreÅ›lanych jako duchowe, boskie lub kosmiczne. Penetrować je mogÄ… istoty (również ludzie) o wysokim rozwoju duchowym, zdolni przetwarzać duże czÄ™stotliwoÅ›ci drgaÅ„ tam wystÄ™pujÄ…ce. Jest ich niewielu. Nawet po Å›mierci, po oczyszczeniu (z niskich emocji), przeciÄ™tny homo sapiens dochodzi na ogóÅ‚ do trzeciego poziomu. I nie powinno nas to specjalnie dziwić, bowiem wiÄ™kszoÅ›ci ludzi trudno zaakceptować istnienie reinkarnacji, ciaÅ‚ energetycznych czÅ‚owieka, a nawet takich zjawisk jak telepatia czy prekognicja.

Plany natury

Siedem Planów natury wg koncepcji C. Leadbeatera

Robert MonroeWiele tematów poruszonych w cytowanej powyżej wypowiedzi istot z zaÅ›wiatów zweryfikowaÅ‚ Amerykanin Robert Monroe podczas wypraw swojej Å›wiadomoÅ›ci poza ciaÅ‚o. CiekawÄ… i dajÄ…cÄ… wiele do myÅ›lenia byÅ‚a sytuacja, której doÅ›wiadczyÅ‚ w jednej z podróży, wychodzÄ…c z ciaÅ‚a i spotykajÄ…c siÄ™ w pewnym momencie z zagrożeniem, z którym nie umiaÅ‚ sobie poradzić. BojÄ…c siÄ™, że nie da rady wyjść z opresji, zaczÄ…Å‚ siÄ™ żarliwie modlić o pomoc. Jak sam mówiÅ‚, chyba nikt nigdy tak żarliwie nie modliÅ‚ siÄ™ jak on. Niestety, "pomoc" nie reagowaÅ‚a, a jego modÅ‚y budziÅ‚y Å›miech innych, obecnych tam istot. Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, pomógÅ‚ sobie sam i to w prosty sposób, odrzucajÄ…c emocje strachu i używajÄ…c siÅ‚y intelektu. Potem dowiedziaÅ‚ siÄ™, że w tamtych wymiarach modlitwy nie dziaÅ‚ajÄ… i nie ma tam też czegoÅ› takiego jak jedynie sÅ‚uszna religia czy wiara, a najważniejsze sÄ… uczucia (emocje) zwiÄ…zane z miÅ‚oÅ›ciÄ…, ale nie tylko.

Innym pytaniem, przewijajÄ…cym siÄ™ w trakcie różnych seansów połączeÅ„ transkomunikacyjnych, jest próba okreÅ›lenia, jak wÅ‚aÅ›ciwie wyglÄ…da i funkcjonuje tamten Å›wiat. Wiele informacji o tym pochodzi od Swejen. WÅ‚aÅ›ciwie to z chwilÄ… jej pojawienia siÄ™ w zespole TimeStream praca nabraÅ‚a tempa. ZaczÄ™to realizować kontakty przy pomocy komputera. Taki tekst, który siÄ™ pojawiaÅ‚, można byÅ‚o bezpoÅ›rednio wydrukować na drukarce. Również czyniono próby w zakresie przekazywania obrazów drogÄ… komputerowÄ…. ByÅ‚y one (obrazy) marnej jakoÅ›ci (niska rozdzielczość grafiki) i budziÅ‚y dużo wÄ…tpliwoÅ›ci, ponieważ zbyt przypominaÅ‚y przedmioty, rzeczy i Å›rodowisko ziemskie.

W czasie jednego z takich komputerowych kontaktów w listopadzie 1996 roku Swejen Salter staraÅ‚a siÄ™ przekazać obraz, który pochodziÅ‚ z trzeciego i czwartego wymiaru egzystencji. Celem byÅ‚o pokazanie, że istniejÄ… rzeczywiste podobieÅ„stwa, ale też i różnice. PrzykÅ‚adowo obiekty materialne takie jak ciaÅ‚a ludzkie, aparatura elektroniczna, planety itp. istniejÄ… nie tylko w jednym wymiarze, ale w wielu innych również (obecnie w krÄ™gach naukowych coraz częściej mówi siÄ™ o wielowymiarowoÅ›ci wszechÅ›wiata i czÅ‚owieka). W swoich przekazach Swejen Salter wyjaÅ›niÅ‚a ograniczenia, jakie wynikajÄ… z obecnego sposobu transkomunikacji w zakresie przesyÅ‚ania bezpoÅ›rednich obrazów do naszego wymiaru (każdego niższego). Do tego dochodzi przeÅ‚ożenie na projekcjÄ™ pÅ‚askÄ… (dwuwymiarowÄ…). Swejen Salter tak o tym mówi: (...) jeÅ›li przekazujemy wam obrazy stÄ…d, macie wÄ…tpliwoÅ›ci i mówicie, że sÄ… one zbyt "ziemskie". JeÅ›li przesÅ‚alibyÅ›my wam figury pochodzÄ…ce z innych wyższych pÅ‚aszczyzn egzystencji, nie bylibyÅ›cie w stanie zrozumieć, co one sobÄ… przedstawiajÄ….

Swejen Salter

Swejen Salter - byt z zaÅ›wiatów. Obraz przekazany komputerowo. W tle widoczny duży monitor.

 

Centrum nadawczo-odbiorcze Grupy TimeStream

Otrzymany komputerowo obraz z przedstawiajÄ…cy centrum nadawczo-odbiorcze grupy TimeStream.
Na pierwszym planie widoczna ogromna czasza anteny i zabudowania ośrodka nadawczego.

 

O miejscu, z którego nadaje grupa TimeStream wiadomo tyle, ile przekazano w seansach transkomunikacji. NajwiÄ™cej informacji pochodzi od Swejen Salter. Miejsce to, to planeta Marduk. Jest na niej rzeka, która opÅ‚ywa jÄ… dookoÅ‚a. WokóÅ‚ na horyzoncie sÄ… góry, których nie mogÄ… pokonać ani zobaczyć, co jest za nimi. Planeta jest umiejscowiona poza naszym czasem i przestrzeniÄ…. SÄ… wyposażeni w wiele rzeczy typowo ziemskich, nawet maszyny latajÄ…ce majÄ… dość podobne do naszych helikopterów. Przemieszczać można siÄ™ przy pomocy pojazdów jak i "siłą myÅ›li", zależy to tylko od stopnia ewolucji danego osobnika. Ci, którzy przybyli tam, mówiÄ…, że po "obudzeniu" zastali już stacjÄ™ badawczÄ… z antenÄ… i wyposażeniem. WyciÄ…gajÄ… z tego wnioski, że sÄ… pod opiekÄ… jakichÅ› wyższych ewolucyjnie i technicznie bytów, którym zależy na realizacji projektu zwiÄ…zanego z dwustronnÄ… transkomunikacjÄ….

Wiele pytaÅ„ kierowanych do bytów biorÄ…cych udziaÅ‚ w sesjach transkomunikacji dotyczyÅ‚o przyszÅ‚oÅ›ci Ziemi. W przekazach czasami pojawiaÅ‚ siÄ™ zwrot typu "czas koÅ„ca", lecz dotyczyÅ‚ on raczej koÅ„ca pewnej epoki, a nie Å›wiata jako takiego. Transpartnerzy z zaÅ›wiatów nie potwierdzajÄ… żadnych katastroficznych przewidywaÅ„, wrÄ™cz stwierdzajÄ…, że ludzkość na ziemi miaÅ‚a zawsze pozytywnÄ… przyszÅ‚ość. Jednak nasza przyszÅ‚ość nie bÄ™dzie wolna od kÅ‚opotów. W kontakcie podczas seansu, który miaÅ‚ miejsce 23 grudnia 1996 roku, Swejen Salter powiedziaÅ‚a:

- Åšmierć waszego Å›wiata nastÄ…pi pewnego dnia na skutek znikniÄ™cia sÅ‚oÅ„ca, kiedy wyczerpie siÄ™ wodór. To bÄ™dzie za miliardy lat. Technik już o tym mówiÅ‚. W owej epoce ludzkość rozprzestrzeni siÄ™ w waszej galaktyce - drodze Mlecznej. Oznacza to, że bÄ™dziecie żyć dalej na innych planetach. Zbudujecie pewnego dnia statki kosmiczne, które pozwolÄ… grupom ludzi na dalekie loty w przestrzeÅ„ do odlegÅ‚ych miejsc.

W zalewie ostatnich katastroficznych przepowiedni o koÅ„cu Å›wiata ta brzmi nadzwyczaj optymistycznie. JeÅ›li zaÅ‚ożymy, że pochodzi od wyższych istot, które z racji swego rozwoju i miejsca wiedzÄ… i widzÄ… wiÄ™cej, to możemy powiedzieć, że może być prawdziwa. ZresztÄ…, obserwujÄ…c poczynania czÅ‚owieka w ostatnich latach na Ziemi, Å›wiadomy umysÅ‚ z Å‚atwoÅ›ciÄ… zauważy, że wystarczajÄ…ce kÅ‚opoty potrafimy sprawić sobie sami. I to niezależnie od rasy, przekonania, wiary, wieku i pÅ‚ci. Å»adnych dodatkowych zagrożeÅ„ i kÅ‚opotów z zewnÄ…trz ziemianom nie trzeba.

Podobne artykuły
PowiÄ…zane tematy




Brak wiadomości


Dodaj swojÄ… opiniÄ™
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Dodał do zasobów: Adam Tikacz
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy O artykule w internecie

Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 500
Zarejestrowani: 17.222
Komentarze: 39.409
Artykuły: 9.000
Książki
EIOBA Åšwiat

© 2005 grupa EIOBA.