Sekret geniuszu: Pamiętnik
|
|
|
Badaczka Catherine Cox przestudiowała zapiski 300 geniuszy - światłych umysłów, takich jak Newton, Einstein, Thomas Jefferson - i odkryła, że wszyscy obsesyjnie prowadzili dzienniki lub pamiętniki.
|
|
Wyświetlenia: 2.804
|
Utworzony: 25/02/2007
|
Ta funkcja wymaga zalogowania. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, załóż je korzystając z przycisku przy formularzu logowania w górnym panelu.
Wstaw poniższy kod na swoją stronę, a odwiedzający będą mogli przeczytać ten artykuł bezpośrednio na niej.
Kod:
Co by się stało, gdybym powiedział ci, że jedyny dzień, w którym twoje IQ mogłoby wzrosnąć dwukrotnie, to dziś? A co, jeśli powiedziałbym ci, że wszystko, co potrzebujesz zrobić, byłoby dziecinnie prostą czynnością, czy stałoby się tak? Faktycznie, istnieje silny dowód na to, że wykonując jedno proste ćwiczenie możesz radykalnie podwyższyć twoje IQ - i nawet uczynić siebie samego geniuszem! Jakie jest więc to proste, łatwe i fantastyczne "ćwiczenie geniusza" mogące zwiększyć mozliwości twojego mózgu? Tak: prowadź dziennik lub pamiętnik. Każdego dnia lub kilka razy dziennie zapisuj na papierze wszystkie swoje myśli. Rób to przez jeden pełny rok, a szybko staniesz się inteligentniejszy - gwarantuję.
Zastanów się:
· Badaczka Catherine Cox przestudiowała zapiski 300 geniuszy - światłych umysłów, takich jak Newton, Einstein, Thomas Jefferson - i odkryła, że wszyscy obsesyjnie prowadzili dzienniki lub pamiętniki.
· Badania dowiodły, że tylko 1 procent ludzi na świecie regularnie prowadzi dzienniki. Badanie ujawniło też, że ten sam 1 procent prawie zawsze miał jakieś wysokie osiągnięcia i że prawie zawsze te osoby żyły dłużej, niż wynosiła średnia długości życia w ich czasach, miejscu i erze.
· Thomas Edison napisał ponad 3 miliony stron notatek, listów i osobistych myśli, umieszczonych w setkach dzienników, które tworzył przez całe życie.
· Wspaniały kosmolog Stephen Hawking ponad 30 lat temu zaraził się chorobą Lou Gehriga (stwardnienie zanikowe boczne), wówczas dawano mu tylko 2 lata życia. Hawking jest prawie całkowicie sparaliżowany i porusza się na wózku inwalidzkim. Nie może mówić, pisać, ani nawet poruszyć niczym więcej, tylko palcem. Ale 32 lata po zachorowaniu Hawking jest uznawany za jednego z największych myślicieli na świecie. Ożenił się ponownie kilka lat temu po rozwodzie i nie zwolnił nawe na moment ze swoimi wykładami na temat kosmologii i teorii względności kwantowych. Choć niezdolny, by fizycznie prowadzić dziennik, Hawking używa komputerów i innych pomocy mechanicznych do stałego zapisywania nie tylko nowych pomysłów i naukowych teorii, ale także swoich własnych wewnętrznych odczuć.
· Kiedy był młodym człowiekiem, Albert Einstein zabrał młodą kobietę na randkę podczas rejsu. Randka nie wyszła zbyt dobrze. Młoda dama była sfrustrowana, ponieważ Einstein ledwie się do niej odzywał - za to cały dzień bazgrał coś w małym dzienniku, który wziął ze sobą.
To dobra wiadomość: aby odczuć wszystkie skutki zwiększania swojego IQ przez codzienne zapisywanie, nie musisz nawet zapisywać tego, co jest ze sobą logicznie powiązane! Tego faktu dowodzi dziennik jednego z wielkich umysłów XIX wieku, angielskiego wynalazcy Michaela Faraday'a, człowieka podziwianego przez samego Einsteina. Faraday zapełnił tysiące notesów zapiskami pozornie zupełnie bezsensownymi. Wielu badało dzienniki Faraday'a, mając nadzieję na odkrycie klucza do jego wspaniałego umysłu. Wszystkie próby spełzły na niczym. W "Win Winger" i w książce Richarda Poe "The Einstein Factor" jeden z badaczy napisał: "Pamiętniki [Faradaya] mają irytującą formę pomysłów zanotowanych, powtórzonych i zapomnianych - prawdziwy gąszcz, lub wyartykułowanych i niewyartykułowanych zasad, pojęć, obserwacji i faktów fizycznych". Faktycznie, najlepszą metodą na zwiększenie twojego IQ wydaje się prowadzenie przez ciebie dziennika przez cały dzień i zapisywanie różnych przypadkowych myśli, jakie tylko przyjdą ci do głowy. Ma to również inną zaletę: prowadzenie dziennika "przypadkowych myśli" nie tylko powoduje, że stajesz się inteligentniejszy, ale też może wydłużyć twoje życie! Dowody na to pochodzą z fascynującego badania przeprowadzonego przez grupę niezwykłych zakonnic z Mankato w stanie Minnesota w USA.
Zakonnice są wyjątkowe z tego powodu, że żyją o wiele dłużej, niż wynosi przeciętny wiek umierania kobiet w Minnesocie. Większość z nich żyje ponad 90 lat, niektóre dożywają nawet 100. Niewiele bądź żadna z nich nigdy nie cierpiała na otępienie starcze lub chorobę Alzheimera. Co łączy te wszystkie siostry? Masz rację - one wszystkie obsesyjnie piszą dzienniki. Prowadzenie dziennika jest wymagane w ich zakonie. I tak badanie IQ zakonnic pokazało, że wszystkie mają poziom inteligencji dobrze przekraczający średnią. Oczywiście, były różnice w czystym i pogodnym stylu życia zakonnic, który najbardziej prawdopodobnie przyczynił się do ich wysokiej inteligencji i długowieczności - jednak prowadzenie dziennika jest tym kluczowym elementem, który je wszystkie łączy. To jest to. Kup notes, zdobądź pióro i noś je ze sobą wszędzie, gdzie tylko pójdziesz. Notuj twoje przypadkowe myśli, zastanów się nad tym, co piszesz, a już wkrótce możesz cieszyć się nowym, superwysokim IQ!
Ken Korczak, www.unexplained-mysteries.com Tłumaczenie: Ivellios vel Longer1988 dla www.paranormalne.pl
Podobne artykuły
Powiązane tematy
 |
Bardzo dobry artykuł, który poleciłem znajomym. Jestem ciekaw czy prowadzenie strony internetowej tak zwanego „bloga” również można podpiąć do prowadzenia dziennika. Gdyby tak było to oponenci, którzy widzą w internecie samo zło a kościół określa jako przejaw podszeptów szatana (takowe głosy są bardzo częste) mieli by się z pyszna po przeczytaniu tego artykułu. |
 |
Ciekawe, bardzo ciekawe... |
 |
Imponujące..Hawking to fenomenalny człowiek, trochę o nim czytałem. Niektórym może nie podobać się jego podejście do spraw religii czy istnienia Boga, których i którego słuszność istnienia otwarcie kwestionuje, przedstawiając zresztą dość dobre argumenty.. artykuł bardzo ciekawy, jednak opcja noszenia ze sobą dzienniczka wydaje się być troszkę uciążliwa w dzisiejszym zabieganym świecie;) można to jednak robić w domu, z rana, w trakcie pory obiadowej czy wieczorem, zawsze można wykombinować te pare chwil wolnego czasu.. co do przedmówcy, piszącego o internecie jako bazie zapisywania notatek zamiast notatnika..moim zdaniem, można by to zaliczyć do form prowadzenia dziennika, w końcu treści praktycznie te same, tylko forma przechowania inna..uciążliwe jedynie byłoby każdorazowe logowanie się do serwisu, czy też uruchamianie internetu, w chwili, gdy nagle coś ciekawego wpadłoby nam do głowy... Pozdrawiam |
 |
Fajny art. i fajnie tez, ze sie dowiedzialem, że to podnosi IQ :) ja co prawda nie czuje sie geniuszem, ani nigdy nie prowadzilem pamietnika, bo nie potrzebuje spisywania swojej historii, jednak robie bardzo duzo notatek ze swoich biezacych spostrzezeń i myśli z obserwacja świata. Oczywiscie nie zapisuje wszystkiego jak leci, ale tylko takie cudowne perełki, które czuje, że są tak cenne, że wielką szkodą byłoby, jakby mi bezpowrotnie przepadły, bo niestety - pamięć jest ulotna i ciezko pamietac o wszystkich myslach(szczegolnie jesli jest ich prawdziwy natłok). I Faktycznie - jesli czytałby moj notatnik ktos postronny, to nie wiele by sie mogl z niego dowiedziec, bo w wiekszosci sa to tylko moje skroty myslowe, ktore jednak mi bardzo duzo mowia. Oczywisce wyjasnienia skomplikowanych zagadnien pelnymi zdaniami tez sobie zapisuje, ale tylko w znikomym procencie. Pamietam tez, ze nie od zawsze spisywalem... ale wtedy to, co mi sie "urodziło", po prostu zapominalem, a pozniej bardzo tego załowałem i chyba od tamtej pory staram sie spisywac wszystko to, co uważam dla siebie za tak cenne.. czasami nawet wstaje z łóżnka o 3 w nocy i spisuje. A to z Einsteinem i jego randką, to wiem doskonale co on czuł, bo sam mialem pare razy podobna sytuacje i wiem, że ludzie tego nie rozumieją i dziwnie na to patrza, ale tak już jest, ze to spisywanie po prostu ma wiekszy priorytet, bo jak tego nie spiszesz, to masz to cały czas w myślach, wiec nie możesz sie skoncentrować na tu i teraz - więc jestes gdzie indziej. wiec żeby się uwolnic, to trzeba to spisac... ale z drugiej strony w takich sytuacja czasami wynika z tego taka smieszna implikacja, że jak wtedy zaczynasz spisywać, to potok myśli zaczyna narastać i nie możesz przestać, aż wszystkiego nei spiszesz i to może trochę trwać (a dlaczego tak narasta przypływ informacji w tych sytuacjach, w których chce sie skończyć to spisywanie jak najszybciej(gdzie swoja droga jest duzo analogii do innch zyciowych sytuacji), to też ma to na pewnych poziomach bardzo logiczne uzasadnienie => z którego wyłania sie pewien wzor, który potwierdza powiedzenie "jak się spiszy - > to się diabeł cieszy", ale żeby to komus wyjaśnić, to bardzo dużo zagadnien by trzeba poruszać, a nie ma na to czasu, albo po prostu się nie chce i lepszy jest skrót, który jeśli ktoś przeczyta - to powie, że kwalifikuje się na leczenie w psychiatryku, wiec lepiej, żeby tego nikt nie ogladał (bo szkoda czasu się z taką osobą dochodzić), jednak jesli kiedys mi to sie przyda, to ja to i tak wydobede z notatnika i przedstawie w takiej formie, żeby kazdy zrozumial) Nie mniej - myślę, że do tego nie potrzeba być geniuszem, i każdy ma takie złote myśli, tylko nie każdy spisuje :) Pozdrawiam t77 |
 |
Artykuł istotnie przyjemny ale w zasadzie nie nawiązuje do wątpliwych informacji, że o "morale" nie wspominając. "Obraz jest wart 1000 słów" czy to znaczy że malarze są jeszcze bardziej inteligentni ?, mi się wydaje że dziennik to narzędzie dla naukowca tak samo jak płótno dla malarza, czy skoroszyt dla pisarza a nie jakiś pewny sposób na podniesie IQ dla każdego. Należałoby dodać że Nikola Tesla żadnych notatek robić nie musiał, ale to już liga nieosiągalna dla geniuszy wymienionych w artykule ;). |
 |
Zawsze bylam przekonana, ze IQ kazdego czlowieka zwieksza sie z jego wiekiem. Bedac bogatszym o doswiadczenia i przeczytana lub zaslyszana wiedze...? |
Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
|
 Proszę czekać...
|
|
Autor
Artykuł
Ulubiony: 5 razy
Czytający on-line: 1
Odwiedza nas 1.200.000 osób miesięcznie!
|