Paradoks Olbersa, czyli dlaczego niebo jest ciemne ?
Jeśli nieskończenie wielki wszechświat zawiera nieskończoną liczbę gwiazd, to niebo powinno nieustannie promieniować jednolitą jasnością, gdyż w każdym kierunku obserwacji nasz wzrok napotykałby gwiazdę.
Już w 1610 roku tÄ™ zagadkÄ™ próbowaÅ‚ rozwiÄ…zać Joahannes Kepler. Jako pierwszy zauważyÅ‚, że idea nieskoÅ„czonego wszechÅ›wiata kÅ‚óci siÄ™ z rzeczywistoÅ›ciÄ…, bowiem patrzÄ…c na nocne niebo dostrzegamy pustÄ… przestrzeÅ„ pomiÄ™dzy gwiazdami. Kolejni uczeni (Halley, Chedeaux) również podawali swoje wyjaÅ›nienia, jednak dopiero w XIX wieku Heinrich Olbers spopularyzowaÅ‚ ten paradoks.
Rozważanych było wiele możliwych wyjaśnień, m.in.:
WedÅ‚ug Olbersa przeszkodÄ… jest gaz i pyÅ‚ miÄ™dzygwiezdny, które zatrzymujÄ… (absorbujÄ…) Å›wiatÅ‚o z dalekich gwiazd.
Wszechświat zawiera skończoną liczbę gwiazd.
Rozkład gwiazd nie jest jednolity, np. zakładając, że ich liczba jest nieskończona, jedne gwiazdy mogą być położone za innymi, stąd tylko skończony obszar widoczności może być przez gwiazdy wypełniony.
Wszechświat się rozszerza, mamy więc do czynienia ze zjawiskiem poczerwienienia światła wysyłanego przez gwiazdę (redshift).
WszechÅ›wiat ma skoÅ„czony (okreÅ›lony wiek). ÅšwiatÅ‚o z najbardziej oddalonych obiektów nie zdążyÅ‚o do nas dotrzeć.
Pierwsze wyjaśnienie jest niepoprawne. Olbers nie wziął pod uwagę tego, iż materia międzygwiezdna, pochłaniając światło wysyłane przez gwiazdy, w końcu się nagrzeje do tego stopnia, że sama zacznie oddawać zgromadzoną energię w postaci światła.
Druga przesÅ‚anka mogÅ‚aby być poprawna - jednak nawet skoÅ„czona liczba gwiazd jest nadal na tyle duża, że Å›wiatÅ‚o docierajÄ…ce z każdej gwiazdy i podgrzewajÄ…ce materiÄ™ (która zaczyna również Å›wiecić) mogÅ‚oby wypeÅ‚nić całą przestrzeÅ„.
Trzecie wyjaÅ›nienie (gdyby byÅ‚o potwierdzone obserwacyjnie) może być częściowo poprawne. Gdyby gwiazdy miaÅ‚y np. rozkÅ‚ad fraktalny, wówczas istniaÅ‚yby duże poÅ‚acie przestrzeni nieoÅ›wietlonej (pustej) i niebo byÅ‚oby ciemne, z wyjÄ…tkiem niewielkich obszarów usianych gwiazdami.
Tylko dwie ostatnie możliwoÅ›ci sÄ… poprawne. Z obserwacji wynika (np. rezultaty otrzymane przez sondÄ™ WMAP), że wiek wszechÅ›wiata wynosi ok. 14 miliardów lat (14 × 109 lat), dlatego Å›wiatÅ‚o gwiazd dociera do nas z odlegÅ‚oÅ›ci co najwyżej 14 × 109 lat Å›wietlnych. Natomiast promieÅ„ obserwowalnego wszechÅ›wiata wynosi 4.7 × 1017 lat Å›wietlnych. Widzimy, że Å›wiatÅ‚o emitowane przez nawet najstarsze obiekty dociera do nas z odlegÅ‚oÅ›ci o wiele mniejszej (kilka rzÄ™dów wielkoÅ›ci). W takim wypadku nie jest możliwe wypeÅ‚nienie caÅ‚ego wszechÅ›wiata jednolitym promieniowaniem Å›wietlnym.
Proces ekspansji wszechświata powoduje, że światło z oddalających się galaktyk jest przesunięte w kierunku czerwonej części widma, w związku z tym dociera do nas stamtąd słabsze światło, niż gdyby wszechświat był statyczny. To rozwiązuje paradoks, ponieważ z nieskończonej (lub bliskiej nieskończoności) ilości galaktyk dostajemy skończoną ilość światła obserwowalnego.
Paradoks Seeligera (grawitacyjny), czyli dlaczego nie nastąpiła Wielka Zapaść?
RozwiÄ…zanie paradoksu Olbersa prowadzi do stwierdzenia, że wszechÅ›wiat nie może być nieskoÅ„czony. I tutaj pojawia siÄ™ problem z siÅ‚ami grawitacji, z którego zdawaÅ‚ sobie sprawÄ™ Newton. Wyobraźmy sobie gwiazdÄ™ znajdujÄ…cÄ… siÄ™ na obrzeżach przestrzeni. Wówczas wszystkie pozostaÅ‚e obiekty, zajmujÄ…ce rozpatrywanÄ… przestrzeÅ„, zacznÄ… tÄ™ gwiazdÄ™ do siebie przyciÄ…gać (zgodnie z prawem powszechnej grawitacji). W takich warunkach wszechÅ›wiat zacznie siÄ™ powoli zapadać, a po krótkim czasie przestanie istnieć. Newton siÄ™ z tym nie zgadzaÅ‚. TwierdziÅ‚, że taka sytuacja nie bÄ™dzie mieć miejsca, gdyż "na zewnÄ…trz" bÄ™dÄ… inne gwiazdy również wytwarzajÄ…ce siÅ‚y grawitacyjne i zostanie zachowana równowaga. OczywiÅ›cie nie miaÅ‚ racji.
Grawitacja mogÅ‚aby spowodować kolaps, gdyby nieskoÅ„czenie duży wszechÅ›wiat zawieraÅ‚ nieskoÅ„czonÄ… ilość materii. DziÅ› wiemy, że wszechÅ›wiat siÄ™ rozszerza. SiÅ‚a wywoÅ‚ujÄ…ca ekspansjÄ™ powoduje, że np. planety krążą wokóÅ‚ gwiazd, oddalajÄ… siÄ™ galaktyki i nie nastÄ…pi "Wielka Zapaść".
Paradoks informacji, czyli co "wie" czarna dziura?
Powszechnie wiadomo, że czarna dziura to taki obiekt, z którego nic nie może siÄ™ wydostać, nawet Å›wiatÅ‚o. A co dzieje siÄ™ z informacjÄ… (np. masa, Å‚adunek, pÄ™d), którÄ… niesie ze sobÄ… materia wpadajÄ…ca do czarnej dziury? Czy również zostaje utracona?
W myÅ›l zasady mechaniki kwantowej znajomość stanu koÅ„cowego ukÅ‚adu fizycznego pozwala zrekonstruować stan poczÄ…tkowy - mechanika kwantowa jest odwracalna. W oczywisty sposób wÅ‚asnoÅ›ci czarnych dziur Å‚amiÄ… tÄ™ podstawowÄ… zasadÄ™. Mamy do czynienia z paradoksem - z jednej strony prawa przyrody gwarantujÄ… zachowanie informacji - z drugiej zaÅ› wiemy, że czarna dziura pochÅ‚ania i niszczy wszystko, co znajdzie siÄ™ wystarczajÄ…co blisko niej i nie mamy możliwoÅ›ci odzyskania niczego.
Jeszcze w 1976 roku profesor Stephen Hawking wykazał, że powstająca czarna dziura musi emitować promieniowanie, przez co zmniejsza swoją masę. Po upływie dostatecznie długiego czasu wypromieniuje całą swoją energię i zniknie. Wszelka informacja zostaje zniszczona. Sam Hawking przyjmował taką postawę, chociaż gdyby faktycznie miał rację, zostałaby naruszona zasada zachowania energii.
Kluczem do rozwiÄ…zania tej zagadki może być teoria strun i kwantowa teoria grawitacji. Istnieje hipoteza mówiÄ…ca o tym, że dla obserwatora zewnÄ™trznego materia wpada do czarnej dziury, ale nie zostaje przez niÄ… pochÅ‚oniÄ™ta - jak gdyby zatrzymuje siÄ™ w obszarze horyzontu zdarzeÅ„. Dodatkowo materia ulega spÅ‚aszczeniu w kierunku ruchu (efekty zgodne z teoriÄ… wzglÄ™dnoÅ›ci Einsteina). Natomiast dla obserwatora, który przekroczyÅ‚ już granicÄ™ horyzontu zdarzeÅ„, nie dzieje siÄ™ nic szczególnego, nie jest w stanie nawet zarejestrować tego momentu, dopóki nie osiÄ…gnie punktu w osobliwoÅ›ci. ZewnÄ™trzny obserwator natomiast widzi całą materiÄ™, która kiedykolwiek zostaÅ‚a przechwycona przez horyzont zdarzeÅ„ i w nim "zamrożona".
Według teorii strun, każde ciało fizyczne zbudowane jest ze strun o długości 10-33 cm. W myśl tej teorii horyzont zdarzeń zawiera całą masę czarnej dziury w postaci gigantycznej sieci strun. Informacja o obiekcie fizycznym nie zostaje więc pochłonięta przez czarną dziurę, tylko zatrzymana przez horyzont zdarzeń, a w końcu oddana w postaci promieniowania Hawkinga.
Paradoks dziadka, czyli.. ?
ZaÅ‚óżmy, że możliwe sÄ… podróże w przeszÅ‚ość. CofajÄ…c siÄ™ wstecz, np. do czasów sprzed naszych narodzin, pytamy: co by siÄ™ staÅ‚o, gdybyÅ›my zabili swoich rodziców (lub dziadków)? Paradoksalny problem, którego rozwiÄ…zanie zależy w tym momencie od naszej wyobraźni :), gdyż nie wiemy czy podróże w czasie sÄ… możliwe z technicznego punktu widzenia (teoretycznie przewidziaÅ‚ takÄ… ewentualność sam Einstein, jednak byÅ‚ tym faktem, delikatnie mówiÄ…c, przerażony).
Możemy wiÄ™c zaÅ‚ożyć, że cofamy siÄ™ do innego Å›wiata (równolegÅ‚ego, o ile taki istnieje), w którym nigdy siÄ™ nie urodzimy. I paradoks zostanie rozwiÄ…zany.
Paradoks wieku, czyli dzieci starsze od rodzica
Jeszcze do niedawna kosmologowie uważali, że wszechÅ›wiat liczy sobie okoÅ‚o 8-15 miliardów lat. Liczby te nie zgadzaÅ‚y siÄ™ z wynikami obserwacji najdalszych obiektów. Astronomowie twierdzili, że najstarsze gwiazdy powstaÅ‚y 16-19 miliardów lat temu. Paradoks ten nie jest definitywnie rozwiÄ…zany, sÄ… dwie możliwoÅ›ci: (1) wiek wszechÅ›wiata zostaÅ‚ wyznaczony nieprawidÅ‚owo albo (2) nasze teorie na temat budowy i ewolucji gwiazd nie sÄ… kompletne i wymagajÄ… poprawek.