Login lub e-mail Hasło   

Przywództwo a inteligencja emocjonalna

Nie tylko IQ oraz umiejętności techniczne (czyli potocznie „znajomość fachu”), ale głównie inteligencja emocjonalna oraz jej składniki mają decydującą rolę w określeniu, czy ktoś jest dobrym czy złym przywódcą.
Wyświetlenia: 7.696 Utworzony: 09/10/2007
Daniel Goleman w swoim artykule opublikowanym w Harvard Business Review „Co czyni Cię przywódcą?” w sposób niezwykle precyzyjny i wiarygodny rozwiewa mity na temat przywództwa. Udowadnia on, że nie tylko IQ oraz umiejętności techniczne (czyli potocznie „znajomość fachu”), ale to inteligencja emocjonalna oraz jej składniki mają decydującą rolę w określeniu, czy ktoś jest dobrym czy złym przywódcą.

Andrzej nie zdawał sobie sprawy, ze swoich umiejętności przywódczych aż do czasu, gdy zrozumiał co to jest inteligencja emocjonalna.

Rozpoznanie potencjalnie dobrego przywódcy to duża sztuka. W dużej mierze jest efektem obserwacji i wyczucia a nie nauki. Często zdarza się, że osoba o bardzo wysokim poziomie IQ lub o ogromnych umiejętnościach technicznych awansuje na stanowisko, na którym trzeba umieć kierować ludźmi i ponosi klęskę. Z kolei osoby o przyzwoitym poziomie IQ i solidnych umiejętnościach technicznych świetnie sprawdzają się na stanowiskach menegerskich. Dlatego też większość dużych firm zatrudnia specjalistów do opracowywania tzw. „modeli kompetencji”, aby uniknąć tego rodzaju pomyłek.

Badania Golemana i innych wykazały, że wszyscy najlepsi przywódcy mają jedną wspólną cechę – wysoki poziom inteligencji emocjonalnej. Nie oznacza to, że nie jest ważne znajomość branży czy danej dziedziny, każdy lider musi być przynajmniej dobry w tym co robi, ale badania pokazują, że nie jest to kluczowe (jest podstawą). Liczy się inteligencja emocjonalna, która składa się z pięciu podstawowych elementów.

Dlaczego rozwijanie składników inteligencji emocjonalnej jest korzystne dla każdego lidera?

W 1996 roku David McClelland przeprowadził badania, z których wynikło iż dział kierowników którzy mieli pewien poziom inteligencji emocjonalnej osiągały wyniki o około 20% lepsze od spodziewanych. Oto tylko jeden z powodów. Jest ich wiele, rozwijanie własnej osobowości, umiejętność motywowania, poprawa relacji z innymi i wiele innych.

Każdemu z pięciu składników inteligencji emocjonalnej można by poświęcić osobne prace a nawet pisać książki. Ponadto, każdy z tych elementów może być rozwijany, co rozwiewa mit o tym, że przywództwa nie można się nauczyć. Przywództwa można się nauczyć, bo można rozwijać inteligencję emocjonalną. Wymaga to specyficznego podejścia, gdyż to układ limbiczny (regulujący nasze uczucia, emocje i popędy) odpowiedzialny jest za elementy składowe IE. Uczciwa odpowiedź na pytanie czy przywództwa można się nauczyć brzmi zatem „tak”, ale wymaga to wiele pracy, poświęcenia i wytrwałości.

To prawda, że zdarzają się osoby, które genetycznie czy też społecznie mają bardziej rozwinięte od innych umiejętności przywódcze. W momencie zdania sobie z nich sprawy z możliwości ich rozwijania taka osobowa może stać się jednostką wybitną, czego przykładów sporo zarówno w historii jak i obecnym świecie. Są też tacy, u których te umiejętności są słabiej rozwinięte, ale w wypadku pracy nad nimi mogą doprowadzić do co najmniej zadowalających efektów. W każdym razie, zawsze opłaca się nad nimi pracować.

Jakie jest pięć składników decydujących o jakości Twojej inteligencji emocjonalnej?


1. „Potrafię”

Samoświadomość to w największym skrócie umiejętność rozpoznawania i rozumienia własnych nastrojów (także ich źródła), impulsów i emocji oraz ich wpływu na inne osoby (co za tym idzie relacje międzyosobowe i efektywność pracy). Cechy charakterystyczne tej cechy to przede wszystkim wiara w siebie (silne poczucie własnej wartości), realistyczna samoocena oraz autoironiczne poczucie humoru.

2. „Jestem panem swoich emocji”

Samokontrola to zdolność panowania nad emocjami, popędami, nastrojami i ich niszczącym efektem czego rezultatem jest np. umiejętność wstrzymywania się od pochopnych, zainspirowanych emocjami ocen. Dobrze rozwinięta ta cecha przejawia się prawością i szlachetnością, otwartością na zmiany czy swobodą w sytuacji niejasności.

3. „Zróbmy to lepiej”

Motywacja, zamiłowanie do pracy nie tylko ze względu na pieniądze czy pozycję, entuzjazm i wytrwałość w dążeniu do realizacji wyznaczonych celów. Przejawia się ambicją, optymizmem nawet w obliczu porażki, oddaniem firmie czy organizacji.

4. „Nie jestem pępkiem świata”

Empatia to z kolei zdolność rozumienia emocji innych ludzi oraz umiejętność ich traktowania zgodnie z ich emocjonalnymi reakcjami. Przejawia się ona np. gotowością promowania w organizacji talentów, wrażliwością na różnice kulturowe, życzliwością wobec klientów i odbiorców.

5. „Chodźcie za mną”

Umiejętności społeczne to celowa życzliwość, łatwość nawiązywania kontaktów, biegłość w zarządzaniu relacjami, znajdywanie płaszczyzny porozumienia i budowanie dobrych stosunków. Przejawia się ona skutecznością kierowaniu zmianą, darem przekonywania, umiejętnością tworzenia i kierowania zespołem po to aby skłonić ludzi do podążania w obranym przez nas kierunku.

Dowiedz się więcej

Już teraz wiesz co w dużym stopniu decyduje o Twoich umiejętnościach przywódczych. Poświęć kilkanaście minut na zanalizowanie swojej osobowości pod tym kątem. Rozwijaj swoje umiejętności przywódcze i codziennie bądź lepszym.

W moim serwisie znajduje się sporo materiałów, które pomagają w stawaniu się liderem. Pamiętaj, że przywództwo odnosi się do sfery emocjonalnej i dlatego jego rozwijanie jest trudniejsze niż np. nauczenie się z podręcznika jak obsługiwać pralkę. Wymaga to przełamywania starych i utrwalania nowych nawyków. Warto.

--
Nikodem Zegzda
lideruj.pl – zostań prawdziwym przywódcą!

ciekawnik.pl - warto wiedzieć!
[ciekawnik.pl to platforma, której celem jest budowanie natchnionego i bardziej świadomego społeczeństwa wiedzy] 


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plWrzuć na twitter.comOpublikuj na Facebook
Samodoskonalenie dla początkujących, czyli jak stawać się coraz lepszym i dostrzec wreszcie swoje możliwości. - doskonalosc.zlotemysli.pl
Dr. Joe Vitale, amerykański multimilioner, ujawnia swoje najskrytsze tajemnice. - tajemnice-vitale.zlotemysli.pl
Jak za pomocą zmiany osobistej kształtować mowę ciała i stać się tym, kim chciałoby się być? - mowa-ciala.zlotemysli.pl
REKLAMA

Podobne artykuły





Genetycznie uwarunkowane zdolności przywódcze? Nie sądzę. Wg mnie istnieje tylko możliwość, aby wykształcić w/w cechy w procesie nauki.

No i to co na szkoleniach dają za $, tutaj można przeczytać za darmo.

Urodzonych liderów widać już w przedszkolu i w piaskownicy. Potrafią się urodzić i nawet rządzić swymi rodzicami od dzieciństwa w bardzo sprytny sposób. Można się spierać czy to uwarunkowania genetyczne czy może cechy ukształtowane w okresie prenatalnym. Takie dwie koncepcje są bodaj przedmiotem debaty. A poza tym to istnieje z dziesięć rodzajów inteligencji, które bada się osobnymi metodami.
Mamy inteligencję językową, muzyczną, przestrzenną, matematyczno-logiczną, kinestetyczną (ruchową), intrapersonalną, interpersonalną (PR), emocjonalną (EQ), a nawet duchową (SQ)...
Brak inteligencji interpersonalnej lub jej niski poziom wychodzi bokiem politykom, nie tylko rodzimym:) A trening rozwijania PR jest kosztowny:)

Wg badań dzieci "rozpieszczone" przez rodziców (zwłaszcza jedynaki) mają dużo większą skłonność do objęcia funkcji kierowniczych.

Hm. Obserwuję często, jak niektórzy rodzice zabijają dzieciom ich zdolności liderskie swymi nakazami i zakazami. Zgadzam się z Prema Dharminem, że już w piaskownicy widać kto tam rządzi, a jest to zawsze ten dzieciak, który ma najwięcej zabawek. To wokół niego zbierają się inne dzieciaki, a on wtedy dzieląc się nimi z innymi - wydaje im polecenia i z nim się muszą liczyć inne dzieci chcąc się trochę pobawić jego zabawkami. Staje się więc taki maluch "liderem" już w piaskownicy. Kiedy dorośnie, to będzie "rządził" w przedszkolu, a potem w podstawówce, gimnazjum i na studiach. To z nim będą się musieli liczyć inni, bo on posiada to, czego inni nie mają. Ot, chociażby fajne zabawki w piaskownicy, czy też dobrze potrafi się wygadać i tym zafascynować innych. Jeśli rodzice będą go umiejętnie wspierać i kształtować jego osobowość, to wyrośnie na dobrego lidera, a jeśli będą go karać, zaniżać jego poczucie wartości, to wyrośnie na zakompleksionego potwora, który potem może krzywdzić wszystkich wokół swoim postępowaniem.
Kiedy uda się rodzicom takiego małego lidera zrównać do poziomu z innymi, to rzeczywiście gdy taki dzieciak dorośnie i nie wpadnie do tego czasu w depresję, musi się udać na kursa, aby te zdolności liderskie w sobie "zabite" na nowo ożywić, obudzić i wtedy takie kursy są bardzo wskazane. Bo przypominając sobie o zdolnościach przywódczych, które przyniósł na świat - dzieciak zaczyna być liderem. Zaprawdę, to bardzo duży temat do rozwijania i rozważań. Dobrze jak zdolności liderskie rozwijają naprawdę inteligentni ludzie, bo lider głupi i o ciasnych poglądach to największe nieszczęście na tym świecie. Co widać nieraz u polityków i słychać i czuć.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Dodał do zasobów: Łukasz Żyrański
REKLAMY GOOGLE
Artykuł


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 252
Zarejestrowani: 20.513
Komentarze: 60.143
Artykuły: 11.158
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska