Przyczyny powstawania niedoborów pokarmowych
Badania
przeprowadzone przez WHO w latach 1985–1991 w różnych strefach świata wykazały,
że nastąpił spadek zawartości witamin w owocach i warzywach przeciętnie aż o
40%. Dlaczego?
A co zawiera dzisiaj gleba i czego nie
zawiera? Co czerpią z niej rośliny, a czego nie czerpią? Okazuje się, że
gleby mają poważne braki wielu
składników mineralnych (zwłaszcza magnezu), za to nadmiar azotanów, azotynów,
pestycydów, metali ciężkich (tzw. „metali śmierci”) itp. substancji chemicznych.
Silne
nawożenie potasowe wywołuje braki magnezu, wapnia, sodu w glebie i roślinach,
którymi żywią się zwierzęta i ludzie. Ziemia uboga w wapń i inne pierwiastki
sprzyja produkcji skrobi, ale zmniejsza się przez to produkcja białka.
Zwiększenie
kwasowości gleb wpływa negatywnie na optymalne odżywianie roślin na skutek
blokowania wchłaniania azotu, fosforu, potasu, magnezu, wapnia. Ta zwiększona
kwasowość gleb niszczy również drobnoustroje produkujące w glebie azot, a które
są szczególnie wrażliwe na wszelkie zmiany kwasowości środowiska.
Również
inne organizmy glebowe, np. dżdżownice odgrywające olbrzymią rolę w tworzeniu
żyznej gleby są eliminowane wskutek zakwaszenia.
W
kwaśnych glebach fosfor jest nieprzyswajalny przez rośliny, ponieważ łączy się
łatwo z jonami żelaza i aluminium tworząc z nimi trudno rozpuszczalne związki.
Podobnie
jest z potasem, którego niedobory występują w glebach poddanych działaniu
kwaśnych deszczów.
Wapń
działa na glebę odkwaszająco, ale kiedy jest go mało nie jest w stanie tego
czynić. Rezultatem jest nie tylko utrudnienie zaspokajania potrzeb roślin (i
człowieka) w substancje pokarmowe, ale również otwarcie na toksyczne działanie
metali ciężkich (kadm, ołów, kobalt, żelazo, mangan).
Magnez
jest łatwo przyswajalny przez rośliny, ale jedynie na glebach słabo zasadowych.
Zarówno zasadowe jak i silnie zakwaszone gleby zahamowują wchłanianie magnezu.
Przeanalizuj
dane zawarte w tabelach 7 i 8. Zauważyłeś z pewnością, jak niekorzystne zmiany
zaszły w zawartości witamin i minerałów w warzywach i owocach. Dane nie
pozostawiają nawet cienia wątpliwości. A przecież dotyczą wybranych tylko
okresów. Czy to oznacza, że przed rozpoczęciem badań zawartość minerałów i
witamin w warzywach i owocach była prawidłowa?
Tab.7. Zawartość witamin i minerałów w warzywach i owocach
(w mg na 100g produktu
|
Owoce i warzywa
|
Minerały
i witaminy
|
1985 r.
|
1996 r.
|
Różnica
|
|
Brokuły
|
wapń
|
103
|
33
|
minus 67%
|
|
kwas foliowy
|
47
|
23
|
minus 51%
|
|
magnez
|
24
|
18
|
minus 25%
|
|
Fasola
|
wapń
|
56
|
34
|
minus
39%
|
|
kwas
foliowy
|
39
|
34
|
minus 12%
|
|
magnez
|
26
|
22
|
minus 15%
|
|
witamina B6
|
140
|
55
|
minus 68%
|
|
Ziemniaki
|
wapń
|
14
|
4
|
minus
71%
|
|
kwas
foliowy
|
27
|
18
|
minus 33%
|
|
witamina C
|
20
|
25
|
plus 25%
|
|
Marchew
|
wapń
|
37
|
31
|
minus
17%
|
|
kwas
foliowy
|
21
|
9
|
minus 55%
|
|
Szpinak
|
magnez
|
62
|
19
|
minus 69%
|
|
witamina B6
|
200
|
82
|
minus 59%
|
|
witamina C
|
51
|
21
|
minus 58%
|
|
Banany
|
wapń
|
8
|
7
|
minus
12%
|
|
kwas
foliowy
|
23
|
3
|
minus 84%
|
|
magnez
|
31
|
27
|
minus 13%
|
|
witamina B6
|
330
|
22
|
minus 93%
|
|
Truskawki
|
wapń
|
21
|
18
|
minus 14%
|
|
magnez
|
12
|
13
|
plus 8%
|
|
witamina B6
|
60
|
13
|
minus 78%
|
Źródło:
Analiza Szwarcwaldzkiego Sanatorium Obertal z 1996 r. i Geigy-Konzern ze
Szwajcarii 1985 r.
Tab. 8. Przeciętne ubytki niektórych składników w warzywach i owocach na
przestrzeni lat 1977-2000
|
Składnik
|
Ubytek (minus %)
|
|
Kwas foliowy
|
-66%
|
|
Witamina C
|
-40%
|
|
Żelazo
|
-50%
|
|
Cynk
|
-66%
|
|
Sód
|
-33%
|
|
Potas
|
-17%
|
|
Wapń
|
-57%
|
|
Magnez
|
-30%
|
Źródło: Report Nature Healing, issue 5/May 2000
W
stosunku do jak już niskiego poziomu składników odżywczych z początków okresu
rozpoczęcia badań nastąpiły dalsze ubytki? Jak bardzo zmieniła się więc
jakościowo na niekorzyść nasza żywność w porównaniu do np. lat z początku XX
wieku?
Zadajmy
sobie dalsze pytania.
Czy na
Twoją działkę nie padają deszcze z zanieczyszczeniami chemicznymi
przyniesionymi z innych rejonów kraju lub świata?
A nasiona,
które kupujesz w sklepie nasiennym? Masz pewność, że nie są genetyczne
modyfikowane? Jesteś dumny z wyhodowanej marchewki, ale jak niewiele zawiera
ona karotenu w porównaniu z marchwią
sprzed chociażby 20-30 lat?
Czy
wiesz, że zapotrzebowanie Twojego organizmu na witaminy, mikro- i makroelementy
jest znacznie większe niż u ludzi żyjących 30-50 lat temu? Po prostu mniej jest
tych składników w dzisiejszych pokarmach, a oprócz tego wiele składników
szkodliwych obecnych w naszych organizmach lub żywności blokuje ich
przyswajanie.
Mamy
czas fast-food’ów, chipsów, coca-coli, więc nadchodzi również czas tzw. żywności
funkcjonalnej w postaci specjalnie dobranych suplementów żywnościowych.
Taka żywność poza walorami estetycznymi
ma nieść przede wszystkim walory zdrowotne.
Czy jest
to fanaberia? A może przejściowa moda? Do 1990 r. udział takiej żywności wzrósł
do 9% w rynku spożywczym. Szacuje się,
że w latach 2006-2010 udział ten będzie wynosił kilkanaście do kilkudziesięciu
procent.
Czy mamy
inne wyjście? A w jaki sposób uzupełniać bardzo duże już niedobory składników w
organizmach? W jaki sposób oczyszczać organizm z toksyn?
Literatura
medyczna uznaje ponad 70 (siedemdziesiąt) chorób jako choroby powstałe na
skutek nieprawidłowego odżywiania. Nieracjonalne odżywianie jest przyczyną
około 50% zgonów. 80% społeczeństwa nie musiałoby korzystać z wizyt u lekarza
tylko dzięki lepszemu odżywianiu.
Specjaliści
twierdzą, że zapobieganie chorobie będzie skuteczne wtedy, jeśli przystąpimy do
działania co najmniej na 7 lat przed wystąpieniem objawów schorzenia. Oznacza
to jedno: profilaktyka, profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka rozpoczęta jak
najwcześniej.
Najistotniejszym
celem optymalnego odżywiania jest przede wszystkim dostarczenie niezbędnych do
życia składników energetycznych i odżywczych.
Należałoby
więc zapomnieć o dotychczasowej wiedzy na temat odżywiania. Na naszych stołach
powinny pojawić się produkty naturalne, niekonserwowane, „nieulepszane”,
„niepoprawiane” za pomocą inżynierii genetycznej.
Jednak
zwykle jest tak, że nie udaje się nam racjonalnie odżywiać. Przeszkodą są
liczne okoliczności życiowe, brak czasu, pośpiech, własna wygoda i bardzo
często niewiedza.
|
WŁASNYMI ZĘBAMI KOPIEMY SWÓJ GRÓB.
Thomas Maffet, lekarz żyjący w
XVII w.
|
Z drugiej
strony optymalne zaopatrzenie ustroju w składniki odżywcze utrudniają czynniki
ryzyka: palenie, picie alkoholu, leki, zanieczyszczenie środowiska, stres.
Oprócz
tego istnieją grupy społeczne z podwyższonym zapotrzebowaniem na składniki
pokarmowe: kobiety w ciąży i karmiące, dzieci i młodzież, ludzie starsi, osoby
ciężko pracujące i wyczynowi sportowcy.
Podstawowymi przyczynami powstawania niedoborów w
odżywianiu są:
Ø intensywna gospodarka w rolnictwie z zastosowaniem
sztucznych nawozów i pestycydów w uprawie roślin oraz hormonów i antybiotyków w
hodowli zwierząt,
Ø intensywne, monokulturowe uprawy ograniczające
ilość składników odżywczych w żywności,
Ø zbiór niedojrzałych jeszcze owoców i warzyw
(dojrzewanie w „dojrzewalniach”),
Ø konserwowanie (konserwanty!) i napromieniowywanie
żywności (dłuższe okresy przechowania),
Ø produkty rafinowane i pozbawione naturalnych
wartości odżywczych (biała mąka, cukier, biały ryż),
Ø długie przechowywanie i niewłaściwe przygotowanie
do bezpośredniego spożycia,
Ø produkcja żywności transgenicznej (zmutowanej).
Jak już
stwierdziliśmy, dzisiaj gleba jest wyjałowiona, pozbawiona niezbędnych
składników pokarmowych, dzięki którym rośliny mogą rozwijać się prawidłowo i
być źródłem zdrowego, pełnego pokarmu dla zwierząt i ludzi.
Dzisiejsza
ekologia uważa, że w przyszłości tylko te społeczeństwa i kraje będą żyły w
stałej pomyślności, które mają zdrowe gleby oraz są w stanie je pielęgnować i
zachować. Uzdrowienie gleby będzie jednym największych wyzwań XXI wieku. Wymaga to jednak podjęcia działań, a
tymczasem czas biegnie.
I
właśnie dlatego tak bardzo ważna w odżywianiu jest dzisiaj suplementacja.
Fragment książki z cyklu "Barwy Twojego Zdrowia" - "Tajemnice suplementacji odżywiania".
Autor: Janusz Dabrowski