Login lub e-mail Hasło   

Spotkanie ze słońcem

Zacząć całkiem na nowo. Zacząć całkiem od początku i wyzwolić się ze starych więzów, to realne marzenie. Dostrzeganie światła w mroku jest krokiem na nowej drodze, jedn...
Wyświetlenia: 635 Utworzony: 13/02/2008

Zacząć całkiem na nowo. Zacząć całkiem od początku i wyzwolić się ze starych więzów, to realne marzenie. Dostrzeganie światła w mroku jest krokiem na nowej drodze, jednak to od Ciebie zależy czy zrobisz ten krok i utorujesz ścieżkę w gęstym lesie. Nigdy niegasnąca nadzieja jest nowym początkiem, znakiem, że gdzieś istnieje pewna możliwość. Możliwość ta rodzi się sama, pojawia niespodziewanie w momencie tak zwanej łaski. Jest to otwartość, spojrzenie na słońce i dopuszczenie do siebie nowej świadomości. Pojawia się uśmiech na twarzy, swoboda i inne spojrzenie na wiele spraw. W miejsce starego zaczyna przychodzić nowe, wpływa najpierw bardzo powoli i niepewnie. Potem zaczyna się oswajać, przepłukiwać świeżością dawny świat. Pojawia się nieznane.
Jest rozświetlone, całkowicie bezpieczne.

Ta odwaga, aby wyjść do nowego jest w Tobie obecna. To aktywność i zmierzanie do równowagi w każdej sytuacji.
Aby pojawiło się nowe potrzebne jest zaufanie, patrzenie jasno w przyszłość i danie sobie nadziei. Kiedy tego nie ma sytuacja staje się bez wyjścia lub w wielu przypadkach tragiczna. Ta jasność i obecność jest w Tobie, nigdy się nie kończy. Spotkanie ze słońcem to pozwolenie sobie na rozpoczęcie innego życia. Być może odczuwasz, że nie ma w tobie żadnej jasności, nie pozostała żadna odwaga. Medytacja pomoże dostrzec tę jasność i nowe nieskończone inspiracje. Kontakt ze sobą zrodzi to, co nowe i bezpieczne. Wystarczy się temu poddać i w pełni zaufać.

Bez względu na wszystko istnieje ponad Tobą otwarte i błękitne niebo, jasne słońce napełniające nas energią. Życie nabiera innego sensu i wymiaru, kiedy wykracza się poza bolące więzy. To wykroczenie pomaga w uwolnieniu, poszerza przestrzeń oraz poczucie wolności i swobody. Stawianie przed sobą muru nie jest pozbawieniem szans,
jest natomiast bodźcem do rozwoju. Radzenie sobie z tym jest łatwiejsze, kiedy ma się pełne zaufanie do światłości. Kiedy mimo przytłaczających problemów, potrafi się odczuwać wytchnienie i radość pośród łąk, pól i lasów. Czerpanie pomocy ze świata jest godzeniem się z biegiem wydarzeń i otwarciem na coraz lepsze rozwiązania. To nie jest chowanie się czy ucieczka, a świadome poszukiwania nowej czystej, świadomości.

Ciągłe poszerzanie granic, poruszanie się w tym z ufnością nazywam Bogiem. Nie bój się spotkania z tym, co nowe, całkiem nieznane. Być może nie zdajesz sobie sprawy z możliwości, którymi zawsze tu i teraz dysponujesz. Nie wiesz jak twoje życie będzie wyglądało za parę lat, ale może być totalnie odmienione. Zawsze stanie się najlepiej dla rozwoju każdego z nas, także dla twojego. Pamiętaj, optymizm pomaga w boskiej, czystej kreacji nowego życia. Czasem świat wywraca się do góry nogami, ale szybko możesz stwierdzić, że było to potrzebne i wiele cię nauczyło. Kiedy całe życie rozświetla się pomimo wszystko Ty stajesz się o wiele spokojniejszy, ugruntowany w tym co jest.
Szybko pozwalasz na zmiany, nie tkwisz bezsensownie w starych przyzwyczajeniach. Zmiany te przechodzą płynnie, gdyż zaczynają same być świetliste i świadome.

Pozwalasz, aby działo się – kropla może swobodnie spaść do wielkiego oceanu i stać się wreszcie jednością. Przemiana będąc w jedności ze wszystkim jest jasna, w pełni bezpieczna. Nie pozostaje zamknięta i nie tworzy tym samym sytuacji patowych. Zaczynasz ufać, że to uzdrowienie. Nie wiadomo, dokąd podąża, ważne, że zmierza ku lepszej i bardziej świadomej przyszłości. To zaczyna mieć nagle wielki sens.

Spotkanie ze słońcem – medytacja.

Jestem spokojny. Mój oddech jest spokojny i harmonijny. Już teraz czuję się bardzo dobrze i wiem, że może być jeszcze lepiej. Zatapiam się w swoim własnym domu, pogłębiam spokój i harmonię. Rozluźniam każdą część swojego ciała, doświadczam wszechobecnej ciszy. Pozwalam, aby wszelkie inspiracje i nowe możliwości spłynęły do mojej świadomości. Ujawnienie się tego jest dla mnie bezpieczne. W poczuciu rozluźnienia i spokoju doświadczam wewnętrznej światłości i uzdrowienia. Pozwalam sobie na to w pełni, wiem, że to dla mnie korzystne. Jestem dla siebie bardzo ważną osobą, potrafię znaleźć rozwiązania w każdej sytuacji. Ten spokój jest we mnie, pomimo chaosu, strachu i innych przykrych emocji. Pozwalam sobie na wytchnienie i dostrzeżenie nowego światła.

To przychodzi nagle i znikąd, ale zawsze przychodzi. Ta cisza i wszelkie odpowiedzi są dla mnie bezpieczne, niech się dzieje. Wszystko jest w porządku. Zawsze jest coś poza tym, co jest. Zawsze można podjąć wiele decyzji, uczynić wiele kroków. Pozwalam, aby moje pole możliwości i swobody bardzo się poszerzyło. Ufam przemianom i ufam coraz bardziej sobie. Zależy mi na sobie. Potrafię spotkać się ze słońcem i przyjąć jego światłość. Dostrzegam zawsze wiele możliwości. Pogrążenie się i przeżywanie jest potrzebne, ale tylko na pewnym etapie. Zazwyczaj jest to etap godzenia się, akceptowania na poziomie świadomości. Potem musi przyjść nowe światło, musisz spojrzeć w inną stronę i cokolwiek dostrzec. Samo dostrzeżenie, że możesz coś zrobić wiele daje. Niepewnie zaczynasz wychodzić, coś cię oślepia. Rzeczywistość wydaje się nieprzewidywalna i wyjątkowo straszna.

Nikt jednak nie jest w niej totalnie bierny, lecz podejmuje decyzje zgodne z własnym nastawieniem i intencjami. Świat pokazuje ci ciebie samego, skup się na dostrzeżeniu wszelkiej jasności – Zarówno tej na zewnątrz jak i wewnątrz. Dostrzegasz na zewnątrz jedynie odzwierciedlenie własnych schematów, wyobrażeń, wzorców i przekonań. Ta wewnętrzna światłość może ukształtować twoje życie i sprawić, że bez lęku spojrzysz w niebo i otworzysz serce na nowy świat. Nie oznacza to, że zamkniesz się na wszystko, co ciemne i negatywne. Po prostu nie będzie to tak destrukcyjnie na ciebie wpływało jak dotychczas. Pojawi się świadomość, że zawsze istnieje coś poza „tym”.

 


Podobne artykuły



  zibi,  13/02/2008

Ja jestem, który jestem!

Wszystko co istnieje jest manifestacją Absolutu.
Nie ma nic ponad.
Odkrycie tego wiedzie nie przez wiarę, która jest ślepa, lecz przez doświadczenie.
Doświadczenie Absolutu to oświecenie.
Bóg i ty to jedność, spójna niepodzielna całość.

Artykuł podoba mi się.
Pozdrawiam.

Niedługo wiosna i będzie można lepiej się naświetlić :-) Uwielbiam ciszę, ale taką na łonie natury.
Polecam, w szczególności tym, którzy siedzą w firmach 24/7.

  Ula,  12/03/2008

"Iść,zawsze iść w stronę światła",iść uparcie i zawsze mieć nadzieję ,bo to ona umiera ostatnia. Takie artykuły to balsam na duszę,dziękuję.

  ametyst,  12/04/2008

Lubię Twoje artykuły. Pozdrawiam. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
7
wyświetlenia: 655
8
wyświetlenia: 1047
5
wyświetlenia: 909
10
wyświetlenia: 4038
19
wyświetlenia: 1104
7
wyświetlenia: 491
40
wyświetlenia: 4351
Artykuł

Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 438
Zarejestrowani: 17.853
Komentarze: 43.418
Artykuły: 9.524
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska