Login lub e-mail HasÅ‚o   

Jak zostać miliarderem - poradnik dla (t)opornych

Jaki procent czytelników popularnych książek motywacyjnych faktycznie osiąga sukces finansowy? Tylko 5%. Motywować się? Oczywiście! Ale do działania, nie do dalszego motywowania się.
Wyświetlenia: 2.397 Utworzony: 14/03/2008

Jaki procent czytelników popularnych książek motywacyjnych faktycznie osiÄ…ga sukces finansowy? Odpowiedź jest prosta i banalna - ale poczekamy z niÄ… do koÅ„ca tego tekstu. Najpierw historyjka...

W maju 2006r. telewizja ABC zaprosiÅ‚a do nowego programu trzy osoby, którym wrÄ™czono po 1.000$. GotówkÄ™ tÄ… mieli oni przez 20 dni inwestować zgodnie z radami Roberta Kiyosakiego - a wszystko, co przez ten czas zarobiÄ…, miaÅ‚o stać siÄ™ ich wÅ‚asnoÅ›ciÄ….

Najkrócej wiÄ™c mówiÄ…c, byÅ‚ to po prostu test porad inwestycyjnych RK.

Wszyscy uczestnicy programu stracili caÅ‚e 1.000$, a jedna z paÅ„ również prywatny 1.000$, który doÅ‚ożyÅ‚a w trakcie trwania programu do rozwiniÄ™cia swojego biznesu. Wszyscy również zgodnie uznali, że rady Kiyosakiego nic im kompletnie w praktyce nie daÅ‚y, ponieważ nie operuje on żadnymi konkretami.

Sam Kiyosaki natomiast podsumowaÅ‚ sprawÄ™ stwierdzajÄ…c, że uczestnicy nauczyli siÄ™ jak to jest przegrywać - i że jest to dla nich cenna nauczka na przyszÅ‚ość, z której powinni wyciÄ…gnąć wnioski: "They learned to fail. They also learned that desire is 99 percent of the process."

Najwyraźniej wiÄ™c najsÅ‚ynniejszy inwestor Å›wiata, czytany z zapartym tchem przez miliony chcÄ…cych dorobić siÄ™ fortuny osób, poniósÅ‚ spektakularnÄ… porażkÄ™ na oczach olbrzymiej iloÅ›ci widzów stacji ABC. Wydawać siÄ™ może, że takie wydarzenie powinno zakoÅ„czyć lub przynajmniej solidnie przystopować popularność prowadzonych przez niego szkoleÅ„ i sprzedaży książek.
Nic z tego. Filozofia Kiyosakiego, sprzedawana nadal w miliardach egzemplarzy, ma się dobrze. Zadziwiająco dobrze. Wręcz coraz lepiej.

Dlaczego?

Zacznijmy może od... Wikipedii. Otóż o ile w polskiej jej wersji RK skatalogowany zostaÅ‚ jako ekonomista, to w angielskiej okreÅ›lono go już jako "financial writer", "business writer", "finance and investment writer", "motivational writer" - czyli, jakby nie byÅ‚o, po prostu pisarza. Różnica jest wiÄ™c zasadnicza, bo jednak osoba piszÄ…ca o inwestowaniu niekoniecznie jest również skutecznym inwestorem.

SkÄ…d ta różnica? W USA, kolebce filozofii RK, bardzo popularne jest "dogrzebywanie siÄ™" do prywatnych szczegóÅ‚ów życia znanych osób. Tak samo byÅ‚o z RK. W efekcie wyszÅ‚o na jaw kilka różnych spraw, z których dwie najważniejsze to:

- Bogaty Ojciec nigdy nie istniał. W sugerowanym przez RK okresie nie udało się znaleźć i dopasować do nawet tak szczątkowej biografii jaka wynika z książek, żadnego Hawajskiego milionera. Bogaty Ojciec był więc fikcją literacką, a co za tym idzie - "jego" porady były li tylko wytworem wyobraźni Kiyosakiego.

- FikcjÄ… okazaÅ‚a siÄ™ również sama historia RK. Pierwsze rzeczywiÅ›cie wiÄ™ksze pieniÄ…dze, jakie zarobiÅ‚, zwiÄ…zane byÅ‚y Å›ciÅ›le wÅ‚aÅ›nie z cyklem książek i prelekcji na temat inwestowania i prowadzenia biznesu. I to z nich wÅ‚aÅ›nie wzięło siÄ™ bogactwo RK, później dopiero, majÄ…c już pieniÄ…dze, zaczÄ…Å‚ cokolwiek z nimi robić w praktyce. Ze skutkiem różnym, należaÅ‚oby dodać.

Zainteresowanych szczegóÅ‚ami odsyÅ‚am w tym momencie do Google i amerykaÅ„skich źródeÅ‚, ponieważ ten tekst nie ma w zaÅ‚ożeniu skupiać siÄ™ na grzebaniu w życiowych perypetiach Roberta Kiyosakiego. Informacje sÄ… Å‚atwo dostÄ™pne, bez trudu poradzicie sobie z ich znalezieniem.

Ja natomiast pozwolę sobie przejść do meritum:

Jak brzmi odpowiedź na pytanie zadane na poczÄ…tku? Jaki procent czytelników popularnych książek motywacyjnych faktycznie osiÄ…ga sukces finansowy?

Odpowiedź jest tyleż prosta, co zaskakujÄ…ca: skuteczni biznesmeni oraz inwestorzy, którzy sukces osiÄ…gnÄ™li po przeczytaniu "poradników zarabiania" stanowiÄ… poniżej 5% wszystkich czytelników. Czyli, jakby nie patrzeć, jest to liczba caÅ‚kowicie porównywalna z odsetkiem biznesmenów i inwestorów, którzy poradników nie studiowali.

W tym momencie nasuwa się dość oczywiste pytanie: to po co czytać?

Odpowiedź faktyczna brzmi: aby ich autorzy zarabiali. Proste, nie?

Ale jest też inna odpowiedź: czytać, żeby poznać kilka różnych punktów widzenia na tÄ… samÄ… sprawÄ™ - skutecznego zarabiania pieniÄ™dzy.

Najczęściej popeÅ‚nianym natomiast błędem jest tworzenie swoistego kultu wokóÅ‚ autorów tego typu książek. Szanowni PaÅ„stwo, oni nie piszÄ… po to, żebyÅ›cie wy byli bogaci. Oni piszÄ… po to, żebyÅ›cie kupowali ich publikacje i żeby to ich stan konta siÄ™ powiÄ™kszaÅ‚. Jest to najprostsza, najbardziej powszechna, i najbardziej ignorowana zasada prowadzenia biznesu - dowolnego biznesu, także motywacyjnego.

Kroki do uzyskania niezależnoÅ›ci finansowej sÄ… tak naprawdÄ™ bardzo proste, zawsze dziaÅ‚ajÄ…ce i kompletnie bez zwiÄ…zku z iloÅ›ciÄ… przeczytanych książek motywacyjnych - bo te poradniki sÄ… wÅ‚aÅ›nie publikacjami motywacyjnymi, nie zaÅ› kursami "w 14 dni do miliona". Tam nie ma praktycznych porad, konkretnych wskazówek, rzeczowych wytycznych. One sÄ… po to tylko, żebyÅ›cie doszli do wniosku "hm. to może ja też potrafiÄ™?". I dopóki tak sÄ… traktowane, stanowiÄ… rewelacyjnÄ… podstawÄ™ do zmiany swojego nastawienia do finansów.

Każde wypaczenie tego obrazu natomiast koÅ„czy siÄ™ wpadniÄ™ciem w zaklÄ™ty krÄ…g "motywowania siÄ™ do motywowania siÄ™". Kupuje siÄ™ wtedy kolejne sterty książek motywacyjnych, zaniedbujÄ…c natomiast zrobienie czegokolwiek z tÄ… motywacjÄ… - wydajesz pieniÄ…dze w celu upewnienia siÄ™ że faktycznie możesz, ale pozostajesz li tylko z tÄ… Å›wiadomoÅ›ciÄ…. MogÄ™. Åšwietnie że mogÄ™. To mi wystarczy, testować na razie nie muszÄ™ - jeszcze sprawdzÄ™ czy kolejna książka upewni mnie że rzeczywiÅ›cie mogÄ™. A później kolejna. I kolejna.

Kroki, o których byÅ‚a kawaÅ‚ek wyżej mowa, sÄ… banalnie proste:
1. Decyzja: tak, chcę coś w swoim życiu zmienić.
2. Pomysł: jak chcę, żeby to życie wyglądało?
3. Motywacja: owszem, jestem w stanie to zrobić!
4. Przygotowania: zdobycie koniecznej wiedzy i Å›rodków, przygotowanie biznesplanu.
5. DziaÅ‚anie: start - i wykonywanie kolejnych punktów planu.
6. Rozwój: co jeszcze mogÄ™ zrobić? jak siÄ™ rozwijać?

Książki motywacyjne przydadzÄ… siÄ™ w punktach 1 i 3. Punkt 2 wymaga wyłącznie wÅ‚asnej inicjatywy i przemyÅ›leÅ„, natomiast 4-6 - rzetelnej wiedzy i konkretnych informacji, których w poradnikach niemal nigdy nie ma.

Najważniejszy natomiast jest wÅ‚aÅ›nie punkt 2, ten, który nie wymaga w sumie kompletnie niczego poza ubraniem w sÅ‚owa swojej wizji siebie za kilka lat. Cel jest najistotniejszy, bo to od niego zależą Å›rodki i metody, a wiÄ™c także odpowiednia motywacja, konkretna wiedza, dokÅ‚adny plan.

Przykładowo:
Jeżeli chcesz za 5 lat mieszkać we wÅ‚asnym dużym domu z kortem tenisowym i basenem, potrzebujesz w ciÄ…gu tego okresu czasu uzyskać ok. 5.000.000zÅ‚. Nie jest to wykonalne na etacie, jeÅ›li aktualne twoje zarobki to jakieÅ› 3.000zl. Nie dasz też prawdopodobnie rady uzyskać odpowiedniej zdolnoÅ›ci kredytowej i później spÅ‚acać jednoczeÅ›nie pożyczkÄ™ oraz utrzymywać dom.
Musisz wiÄ™c szukać takiej metody, która realnie da ci możliwość zdobycia tej kwoty w zaÅ‚ożonym czasie. I tu jest wÅ‚aÅ›nie miejsce na pomysÅ‚.

Przykład obrazuje też coś jeszcze, naczelną zasadę jakiegokolwiek działania: jeśli chcesz coś osiągnąć, to musisz bardzo dokładnie wiedzieć co to jest. Samo "chcę być bogaty" nie wystarczy - a do tego właśnie mobilizują poradniki. I dobrze że mobilizują; tyle, że stać się bogatym to także odpowiedzieć sobie na masę dodatkowych pytań:
- co oznacza dla mnie "bogaty" - miliardy $ czy tysiące PLN miesięcznie?
- jak chcę żyć - na jakim poziomie, co robić zawodowo i prywatnie?
- co mnie pasjonuje - w co jestem w stanie się całkowicie zaangażować?
- co potrafię - na czym mogę zacząć zarabiać?
- jaki jest obecnie mój docelowy stan finansów - konkretne kwoty?
- w jakim czasie zamierzam je zdobyć?
- ...i wiele, wiele innych...

A na zakończenie...

OczywiÅ›cie, że istniejÄ… ludzie, zajmujÄ…cy siÄ™ konkretnym doradzaniem innym, w jaki sposób inwestować pieniÄ…dze i prowadzić biznes.

OczywiÅ›cie, że oni nie zajmujÄ… siÄ™ wydawaniem książek, a prowadzeniem wykÅ‚adów tylko sporadycznie i nie dla wszystkich.

Oczywiście, jest tak dlatego, że ci ludzie doskonale wiedzą: nie ma recept uniwersalnych, metod zawsze skutecznych. Wszystko zależy od konkretnego człowieka znajdującego się w konkretnej sytuacji i dysponującego konkretnymi środkami.

Motywować się? Oczywiście! Ale do działania, nie do dalszego motywowania się.
Jeżeli od roku czytasz poradniki, a twój stan konta nie roÅ›nie i w twoim życiu (faktycznym, nie umysÅ‚owym czy emocjonalnym) nie nastÄ…piÅ‚y żadne konkretne zmiany - to znaczy że czas najwyższy odstawić poradniki i wziąć siÄ™ za czytanie rzetelnych opracowaÅ„ wybranego tematu.


Autorka: Kira® - Cyber-Girl.NET
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Podobne artykuły
PowiÄ…zane tematy



Artykuł polecam w szczególności potencjalnym kupcom eBooków motywacyjnych :)

Strefa biedy jest tak duża na świecie, a nawet w USA, że wielu chętnie chociaż poczyta jak to można stać się bogatym. Ludzie lubią baśnie i bajki. Około 90 % ludzi cechuje w znacznym stopniu myślenie magiczne. Ludzie potrzebują marzeń. Pozwólmy im na to, a może w następnym wcieleniu odrodzą się w rodzinie jakiegoś milionera:) Przełamanie zaklętego kręgu ubóstwa psychologicznie nie jest proste. W grę wchodzi nie tylko motywacja, ale też zmiana bardzo wielu nawyków. Szczególnie w kraju, gdzie najwięksi politycy kształtujący obraz Ojczyzny nie mają prawa jazdy ani konta w banku, a internautów uważają za dzieło szatana z butelką piwa i myszką w ręce, faktycznie, trzeba uwrażliwiać aby człowiek się mobilizował i jednak to prawo jazdy zrobił, a wypłaty rządowej nie trzymał w skarpetce:)

Artykuł bardzo mi się spodobał. Moja skrzynka swoimi czasy była zapełniana mailami o inwestowaniu, poradach bogatego ojca itp.
Po to są religie, aby słabym dawać nadzieję na lepsze jutro. Bogaci nie potrzebują nadziei, a jedynie motywacji to dalszego działania. A że stanowią zdecydowaną mniejszość, więc nasza chrześcijańska religia nie stawia ich ponad resztą ani nie odnosi się pozytywnie do nich.Dotarła za to przed wiekami do prostej części społeczeństwa, złudzonego wizją lepszego jutra, życia w niebie po śmierci, modlącego się słowami: "Ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi"..
Powodzenia;)

Masz rację Prema. Ludzie potrzebują magii i sami się jej wręcz domagają. Same marzenia nie są niczym złym. Przecież sami wiemy, że marzenia potrafią się spełnić, lecz musi być spełniony jeden warunek. Dążyć do ich spełnienia. Inaczej pozostaje nam przeczytać tekst i włączyć telewizor. Tam marzenia się spełniają bez naszej silnej woli i chęci działania.

Miło mi również zgodzić się z Mateuszem. Wizja lepszego jutra jest zdradliwa. Odbiera chęć działania i podcina nogi.

Bravo!

nareszcie ktos pokazal racje ;) reasumujac mysle: nie kupowac a sprzedawaC ! HE



Dodaj swojÄ… opiniÄ™
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Dodał do zasobów: Jerzy Maniek
Artykuł
Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 555
Zarejestrowani: 17.223
Komentarze: 39.427
Artykuły: 9.005
Książki
EIOBA Åšwiat

© 2005 grupa EIOBA.