Login lub e-mail Hasło   

Parę uwag o przestrzeni

Nie podważam prawd naukowych, jedynie sprzeciwiam się wnioskom opartym na fałszywych hipotezach. Mam prawo uznać je za fałszywe, bo kwestionowane hipotezy ciągle nimi pozostają.
Wyświetlenia: 1.950 Utworzony: 26/05/2008

Całościowe omówienie mitów naukowych można znaleźć na mojej stronie: http://www.andreaquarius.org

Niniejszym artykułem chciałbym zwrócić uwagę na wciąż funkcjonujące w fizyce mity naukowe. Dotyczą one również przestrzeni. Uważam, że trójwymiarowa, o skończonej objętości przestrzeń jest pierwotna. Zawiera w sobie energię, którą możnaby nazwać grawitacją równowagi. Chodzi oczywiście o zrównoważenie się masy energii z masą materialnego wszechświata, któremu owa pierwotna energia (pierwotnej przestrzeni) dała swój początek – czyli skompresowała część swojej energii. Dlaczego uważam, że przestrzeń musiała być pierwotna? Otóż materialna część wszechświata musiała się narodzić, bo sami jesteśmy jej częścią, a i skutkiem owych narodzin. Pojawia się więc pytanie – co było wcześniej? "Nic"? Otóż nie. Był pewien stan. Cokolwiek by nie było, czy to “coś”, czy “nic”, musiało być jakimś stanem. Stan pierwotny zawierał jednak "Coś", co nie mogłoby istnieć bez przestrzeni. Ludzie często utożsamiają przestrzeń z nieskończoną próżnią. Otóż tak nie jest. Nawet przestrzeń ma swój kres, bo przyroda nie zna nieskończoności, choć człowiek takie odczucie może mieć, zestawiając ogrom wszechświata, którego nie jest w stanie niczym ogarnąć z wymiarami, z którymi ma do czynienia na co dzień. Kierunkiem drugim, odwrotnym do zewnętrznego jest ten, do którego nauka również nie jest w stanie dotrzeć, czyli mikro-świat, a w konsekwencji najmniejszy, niepodzielny element budulcowy wszechświata. Na obecnym etapie naszej wiedzy możemy, rzecz jasna, tylko spekulować sobie o tych zagadnieniach podpierajac się dotychczasowymi zdobyczami nauki. To samo czynię i ja. Zasadniczą jednak różnicą między moimi spekulacjami a tymi które uznałem za mity naukowe jest przynajmniej to, że moje hipotezy opierają się na uświadomieniu sobie rzeczy najistotniejszej, od której zależy trwałość i siła fundamentów wszelkich hipotez i teorii, mianowicie, czym jest czas. Bez tego ani rusz. Czym on jest oraz listę mitów naukowych omówiłem w cytowanym na wstępie linku mego artykułu. Przejdźmy zatem teraz do przestrzeni. Czym ona takim jest, a co jest jej przeciwnością. Otóż gdybyśmy chcieli zobaczyć oczyma wyobraźni, rzecz oczywista, taki kraniec przestrzeni, to nawet uruchomienie najbujniejszej wyobraźni przekroczy nasze możliwości. Dlaczego? Bo jest to niewyobrażalne. Poza wszechświatem nie ma bowiem niczego, inaczej, jest bezwymiarowe NIC. Czym charakteryzuje się owo Nic? Otóż na pewno nie można tego zobaczyć, nie można weń wejść, nie można zmierzyć jego temperatury, ciśnienia. Jednym słowem, jest to brak czegokolwiek. Tak więc przestrzeń ma swoje ograniczenie i nie ekspanduje w nieskończoność. Przestrzeń jest niezniszczalna, niewrażliwa na odkształcenia, wszechobecna i w żaden sposób nie powiązana z czasem, inaczej ruchem. Tak więc stwierdzenia naukowców o rzekomym soczewkowaniu grawitacyjnym rzekomej czasoprzestrzeni jest fałszywe. Przestrzeni bowiem nie jest w stanie absolutnie nic odkształcić. Można by mi teraz zarzucić, że doświadczenie przeczy mojej tezie. Otóż nie. To co naukowcy uważają za zakrzywienie czasoprzestrzeni, jest jedynie zakrzywieniem zawartości przestrzeni!

Na podsumowanie chciałbym wyraźnie podkreślić, że zdaję sobie w pełni sprawę z moich niedostatków wiedzy na polu fizyki, nie mniej jednak zawsze będę się buntował na wiedzę opartą na hipotezach, które kłócą się ze zdroworozsądkowym podejściem do praw rządzących przyrodą. Mógłby mi ktoś zarzucić, że zdrowy rozsądek nie zawsze jest kryterium prawidłowości praw fizyki. Oczywiście że tak jeszcze się zdarza, ale jest lepiej, jeśli zdrowemu rozsądkowi jest po drodze z tymi prawami. W przyrodzie nie może być rozdzialu pomiędzy fizyką niutonowską, a mechaniką kwantową. Wszystkie zjawiska fizyczne są ze sobą ściśle powiązane i wytłumaczalne. Niestety, na obecnym etapie wiedzy nie udaje się wyjaśnić wielu rzeczy. Uważam też, że zbyt pochopnie zostało wykluczone istnienie tak zwanego eteru. On wydaje się wręcz koniecznym dla zrozumienia praw fizyki. Problemem jest, rzecz jasna, dotarcie do świata niedostępnego dla badaczy. Chciałbym rówież zaznaczyć, że żywię głęboki szacunek dla ogromnej wiedzy naukowców i bynajmniej nie mam lekceważącego stosunku do ich roli jaką odgrywają w poznawaniu otaczającego nas świata i rządządzych nim praw. Są jednak hipotezy, z którymi nigdy się nie zgodzę, a przynajmniej tak długo, jak długo będą one nimi pozostawać.




Podobne artykuły
Powiązane tematy



  m4kpl,  18/03/2009

Z tego artykułu się nic sensownego nie dowiedziałem, nieprzemyślany i pełen chaosu.

Dopiero teraz odpowiadam, bo przez przypadek trafilem na komentarze.
Moze i chaos jest, wiec wypunktuje co chcialem przekazac:
1. ze przestrzen to nie jest próznia (mnóstwo ludzi tak uwaza)
2. ze energetyczna przestrzen równowazy materialna czesc wszechswiata (nauka szuka ciemnej materii)
3. ze przestrzen ma swój kres (sa zdania naukowców, ze jest nieskonczona)
4. ze przestrzen jest niewrazliwa na odksztalcenia (naukowcy twierdza, ze czasoprzestrzen /nie ma czsoprzestrzeni/ sie odksztalca)
5. ze istnienie tzw. eteru jest wysoce prawdopodobne

  icewind,  18/03/2009

Zero konkretów, masło maślane. Zwykłe przemyślenia ot co nic innego.

Konkrety podalem wyzej. Jesli chodzi o sprawe dowodowa to jest pewna trudnosc. Nawet naukowcy swoich tez nie sa w stanie potwierdzic eksperymentalnie. Zgadzam sie, ze sa to przemyslenia. Chodzi o to, zeby kazdy, kto sie ta tematyka interesuje mógl miec chwile refleksji nad tymi zagadnieniami i mógl przedstawic ich swój punkt widzenia.

"Otóż nie. To co naukowcy uważają za zakrzywienie czasoprzestrzeni, jest jedynie zakrzywieniem zawartości przestrzeni!" Przemyślenia przemysleniami, ale wypisywanie podobnych głupot jest znamienne dla wszelkiej maści "innowatorów" Otóz Panie ładny światło (foton) porusza się po linii prostej. Nie jest w stanie go odchylić pole elektromagnetyczne; foton nie posiada masy spoczynkowej tzn. "stojacy w miejscu" foton po prostu nie istnieje. zatem nie może wiązki światła zakrzywić grawitacja w sensie newtonowskim - jako masa. Zatem obserwowane odchylenie (soczewkowanie grawitacyjne) światła musi wiązać się z odkształceniem przestrzeni (bo światło "biegnie" prosto w przestrzeni i zakrzywia się jedynie wraz z nią). Polecam pouczyć sie fizyki a potem budować "teorie i przemyslenia" Bo łatwo wymysla się głupoty nie mające żadnego umocowania w rzeczywistości, chcąc zaś pozostac w zgodzie z nauką już nie jest to takie łatwe.

>"Otóż nie. To co naukowcy uważają za zakrzywienie czasoprzestrzeni, jest jedynie zakrzywieniem zawartości >przestrzeni!" Przemyślenia przemysleniami, ale wypisywanie podobnych głupot jest znamienne dla wszelkiej >maści "innowatorów" Otóz Panie ładny światło (foton) porusza się po linii prostej.

W swiatlowodach tez?

>Nie jest w stanie go odchylić pole elektromagnetyczne;

Skad ta pewnosc?

> foton nie posiada masy spoczynkowej tzn. "stojacy w miejscu" foton po prostu nie istnieje.

Nic nie ma masy spoczynkowej. Cos moze miec jedynie mase pozornie spoczynkowa.

>zatem nie może wiązki światła zakrzywić grawitacja w sensie newtonowskim - jako masa.

Uwazam, ze jednak moze.

>Zatem obserwowane odchylenie (soczewkowanie grawitacyjne) światła musi wiązać się z odkształceniem >przestrzeni

To jest niemozliwe!

>(bo światło "biegnie" prosto w przestrzeni i zakrzywia się jedynie wraz z nią).

Nie ma takiego dowodu, ze przestrzen sie zakrzywia. To jest blednie wyciagniety wnioch.

>Polecam pouczyć sie fizyki a potem budować "teorie i przemyslenia"

Ja sie ciagle ucze i wyciagam wnioski.

>Bo łatwo wymysla się głupoty nie mające >żadnego umocowania w rzeczywistości, chcąc zaś pozostac w zgodzie z >nauką już nie jest to takie łatwe.

Skad ten zarzut? Masa fotonu okreslona zostala na 10^-48 g (minium). Wszystko co jest obdarzone masa podlega grawitacji.

Pan Andrzej wmawia nam, że naukowcy obserwowali odchylenie światła. Panie Andrzeju proszę nauczyć się fizyki by nie wmawiać nam pseudonaukowych bzdur wymyślonych przez niedouczonych naukowców. Może i Pan powie,że widzi światło( czyli fotony,fale elektromagnetyczne).

Cogito ergo sum.

Przepraszam moja wypowiedź dotyczy Bartłomieja.

Czasoprzestrzeń jest nierozdzielna; nie istnieje w oddzielności od ruchu. Foton wykonuje ruch spiralny poruszając się w głąb nieskończonej przestrzeni . Natomiast nie ma to odniesienia do przyrody, materii. Materia jest ograniczona formą a przez to w niej zamknięta, używając przenośnego określenia w niej uwięziona.

>Czasoprzestrzeń jest nierozdzielna;
Czasoprzestrzen jest mitem!

>nie istnieje w oddzielności od ruchu.
Ruchu czego?

>Foton wykonuje ruch spiralny poruszając się w głąb nieskończonej przestrzeni .
Nie zgadzam sie. Przestrzen jest skonczona. Tym samym wszechswiat jest skonczony.

W czasach starożytnych badano pojęcie nieskończoności potęncjalnej - zbiór nieskąńczoności potencjalnej , jeżeli dla dowolnej liczny zawiera więcej, niż ,, n" elemęntów . W takim rozumieniu nieskończoności mamy do czynienia np w analizie matematycznej. kiedy mówimy o granicy. Zaawąnsowana teoria potęgowania liczb kardynalnych - teoria PCF- POSSIBLE COFFINALITEIS została stworzona przez izraelskiego matematyka Sharona Shelaha. Z pocżatku wielu matematyków nieufnie podchodziło do rozważań Cantora i jego stosunku do nieskończoności aktualnej uważajac ze jest ona zbyt oddalona od intuicjii. Okazało się jednak ze dzięki teori mnogości mocy zbiorów nieskończonych na stąpił gwałtowny rozwój podstaw matematyki.

Ja tu rozprawiam o fizyce. W matematyce istnieje pojecie nieskonczonosci, natomiast w przyrodzie nie! Na swojej stronie podalem taki przyklad - cytuje siebie z pamieci:
Gdyby w przyrodzie byla mozliwa nieskonczonosc, to mozna byloby zbudowac asymptotyczna zjezdzalnie dla dzieci, które nigdy nie zjechalyby do swoich rodziców. Jezeli ktos potrafi zmajstrowac taka zjezdzalnie, to uznam ze w przyrodzie równiez moze istniec nieskonczonosc.

Przepraszam dotyczy to Pana Bartłomieja!

Nie ma czegoś takiego jak Zakrzywienie Przestrzeni.Wasz mózg zle interpretuje przestrzeń.Jeżeli przez przestrzeń wystrzelę kulę to tor tej kuli zawsze będzie linią prostą.To jest dowód że nie ma zakrzywienia przestrzeni.Jeżeli w tej przestrzeni znajdzie się obiekt to grawitacja tego obiektu i kuli będą się przyciągać co spowoduje zakrzywienie toru lotu kuli a nie przestrzeni.Myśleć,myśleć

Jeżeli światło posiada masę to będzie podlegało prawom grawitacji.Natomiast jeśli nie będzie miało masy to będzie podobne do ducha który nie podlega żadnemu prawu , chyba że Bożemu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 500
Zarejestrowani: 17.222
Komentarze: 39.409
Artykuły: 9.000
Książki
EIOBA Świat

© 2005 grupa EIOBA.