Login lub e-mail Hasło   

Wielka samochodowa tajemnica!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.wiatrak.nl/1035/wielka-samoch(...)emnica/
Co najmniej raz w roku. Niemal wszyscy automobiliści. Za miliony złotówek i euro. Wymieniamy olej w samochodach. Jaki jest tego efekt?
Wyświetlenia: 7.839 Utworzony: 18/06/2008

Co najmniej raz w roku.
Niemal wszyscy automobiliści.
Za miliony złotówek i euro.
Wymieniamy olej w samochodach.

Dlaczego? Bo świeży olej jest dobry dla twojego silnika. Logiczne. Tak już robimy od dziesiątków lat. Producenci olejów silnikowych prześcigają się w wypuszczaniu na runek coraz to wykwintniejszych olejów o macho-nazwach ultra-power-multi-synthetic-formula od których twój samochód miałby dostawać orgazmu, euforii a także więcej mocy, trwałości i dawać tobie przyjemności jazdy twoją wspaniałą i wymarzoną maszyną na którą przecież tak długo pracowałeś i dbasz o nią bardziej jak o własną żonę nie żałując jej Royal-Purple-Mobil-5W50. Co najmniej raz w roku wylewamy litry starego, brudnego, czarnego oleju i wlewamy nowiutki, złociutki jak miód Castrol TTS Full Synthetic Motor Oil. Producenci olei (Shell, Castrol, BP, Mobil, Valvoline, Gulf i inni) zarabiają na tym rokrocznie miliardy.silnik
I co?
Jaki jest tego efekt?

Emerytowany dyrektor Castrol Nederland, Henk de Groot, od lat testował wpływ różnych olei na osiągi silników samochodowych. Dzisiaj ogłosił publicznie: „Nowe oleje szkodzą silnikom”.

Wymiana oleju nie ma sensu.

Olej w silniku w bardzo szybkim czasie robi się czarny od cząstek sadzy. Te cząsteczki sadzy (węgla) mają wyśmienite właściwości smarownicze i powodują, że rozgrzany olej lepiej spełnia swoje funkcje także są właśnie korzystne dla pracy i osiągów silnika. Wymiana oleju to olbrzymie marnotrawstwo i wielkie obciążenie dla naszego środowiska naturalnego a także pogorszenie osiągów silnika. Według doświadczeń pana de Groot samochód po wymianie oleju ma gorsze osiągi i większe spalanie.

Henk de Groot toczy swoją włąsną wojnę z „mafią wymieniaczy olejów”. Wszyscy użytkownicy samochodów, ciężarówek i innych pojazdów są niepotrzebnie wpędzani w koszta, zmuszani przez serwisy samochodowe do wymiany oleju we wskazanym czasie.

Przejechałem już swoim samochodem 350.000 km bez wymiany oleju - mówi Henk de Groot - oszczędziłem na tym swój portfel i środowisko naturalne. Moja żona jeździ samochodem bez wymiany oleju już 20 lat.

Oczywiście należy jak najbardziej kontrolować i uzupełniać ubytki oleju.

Henk de Groot będąc dyrektorem Castrol Nederland poruszał tą sprawę ze swoimi szefami w Londynie, ze oczywistym brakiem zrozumienia dla jego wątpliwości. Któż będzie podcinał gałąź na której siedzi?

Komentarz na jednej ze stron: “Jeździłem Oplem Kadetem Combo DSL 6 lat bez wymiany oleju, następnie Hyundai Lantra Station DSL 5 lat bez wymiany, Renault Express 4 lata po czym te samochody jeździły nadal u znajomego, nigdy nie wjeżdżając do serwisu po nowy olej, także ja zgadzam się z opinią pana de Groot”

Co na to serwisy i fabrykanci samochodów?
Nic.
Zmowa milczenia trwa.

Przedruk dokonany za zgodą autora


Podobne artykuły



Ciekawe czy jest tak w rzeczywistości.

  Anarchiusz  (www),  20/06/2008

Hmmm nie za bardzo interesują mnie pojazdy nienapędzane siłą mięśni ale sadza rzeczywiście ma świetne właściwości smarujące, czasem zdarzało mi się w różnych dziwnych sytuacjach gdy nie miałem pod ręką smaru smarować tłoczki czy nawet siłownik w wiatrówce własnej roboty w trakcie zawodów AirSoft w starej fabryce właśnie sadzą. Czyli wygląda na to że to prawda, zwłaszcza że sadza ma również dużą odporność termiczną.... daje to do myślenia.

Nie wiadomo czy on tego nie mówił, bo się z nimi pokłócił.

Jeżeli przyczyną zaciemnienia oleju jest pyl węglowy, to wszystko w porządku, co natomiast, jeżeli powodem zaciemnienia oleju są opiłki?

może wymiana oleju jest nie ok, ale wymiana filtra powinna być regularna.

Myślę, że jest to co tu napisano jest bardzo mało prawdopodobne. Wymiana oleju jest konieczna. Owszem reklamowe rewelacje producentów oleju to z prawnością fanaberie ale nie chce mi się wierzyć, że przez 20 lat ktoś nie wymienił oleju w samochodzie. Oto chociażby dlaczego:

1) Olej starzejąc się traci właściwości smarne.
2) Olej zanieczyszczany jest wspomnianą sadzą, opiłkami itp.
3) Oleju cały czas ubywa bo silnik go zużywa.
4) Nie wyobrażam sobie wymiany filtra (ów) oleju bez wymiany oleju bo jest to nawet czasem technicznie trudne.

Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z zadania jaki olej spełnia. A zatem: zmniejsza tarcie, ogranicza zużycie części ruchomych, chłodzi , utrzymuje czystość, uszczelnia zespół cylinder - tłok - pierścienie tłokowe, chroni przed korozją, ponadtto umożliwia uruchomienie wszystkich zespołów w szerokim zakresie temperatur.

Olej przepracowany po pewnym czasie nie spełnia tych wymagań i dlatego należy go wymienić. Olej starzeje się w zależności od warunków eksploatacji ale także starzeje się po pewnym czasie przez reakcje chemiczne w nim zachodzące. Stary olej jest wyraźnie rzadszy, zawiera zanieczyszczenia i nie odprowadza ciepła odpowiednio. Wystarczy posłuchać pracy silnika przed i po wymianie oleju by jasne było, że ten artykuł jest... jakiś niepewny.

  Musk,  25/09/2008

Podobno nie warto wierzyć we wszystko, warto natomiast wiedzieć!

Jedni wierzą na słowo lekarzowi, który przepisuje bez drgnięcia ręki antybiotyki, inni wierzą w naturalne sposoby leczenia.

Jedni wierzą w moc, potęgę i słuszność swojej religii, inni szukają Boga w sobie.

Proszę pamiętać, że Tylko królewskie ryby pływają pod prąd i Tylko królewskie ryby zdobywają się na odwagę, żeby powiedzieć coś co nie jest uznawane za powszechną prawdę.

  mugol,  05/03/2009

Mozna zaryzykować po okresie gwarancji jednak z wymiana filtrów oleju . Olej mozna spuścić i wlać ponownie uzupełnijąc nowym tej samej marki i parametrach. Przy okazji oczyści się korek z opiłków .

Punkty dla autora artykułu: 1

Ciekawe, ciekawe.
Kilka lat temu mój brat kupił 10 letniego Forda Eskorta od teścia naszego kuzyna ( pierwszy właściciel ).
Samochód był w dobrym stanie miał wtedy ok. 40 tyś km na liczniku.
Po kilku miesiącach zaczął gasnąć na wolnych obrotach przy zimnym silniku.
Jak się zagrzał wszystko wracało do normalności.
Jeździł od mechanika do mechanika, od „fachowca” z doświadczeniem ( były fordowski serwisant ) do „fachowca”z komputerami.
Wszyscy rozkładali ręce albo proponowali wymianę różnych elementów ( średnio za sumę 1000 -2000 zł ).
W końcu zajechał do młodego chłopaka który właśnie otwarł warsztat we własnym garażu.
Rano zostawił mu auto a ten o 14-stej do niego zadzwonił, że już jest gotowy.
Okazało się, że poprzedni właściciel też nie wymieniał oleju, dzięki czemu to co wylało się z silnika miało konsystencję budyniu. ( widziałem to na własne oczy bo zawoziłem brata po te auto ).
Pytanie czy wymieniać olej czy nie ? Myślę, że tak ale czy co 10 tyś. jak chcą producenci ?? - może niekoniecznie. Przez 13 lat jeździłem VW i wymieniałem olej tylko jak mi się przypomniało czyli średnio co 20 tyś. i nigdy przez cały czas jak miałem te auto nie było potrzeby grzebania w silniku a robię średnio 20-25 tyś. rocznie.
Ale decyzja należy zawsze do właściciela.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
O artykule w internecie


Akcja Lubie czytac!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 85
Zarejestrowani: 17.799
Komentarze: 43.154
Artykuły: 9.486
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska