Login lub e-mail Hasło   

Słów parę o laseczkach

Wychodząc z domu idąc ulicą , jadąc autobusem można spotkać tak zwane laseczki . Cechy rozpoznawcze – mini , makijaż , perfumy które ciągną się za nimi w promieniu 2 km .
Wyświetlenia: 1.903 Utworzony: 30/06/2008

Miejsca przebywania centra handlowe , butiki słowem wszędzie tam gdzie moda i uroda .

 

Menu – sałata ewentualnie od wielkiego święta koperek

 

Czytana prasa – Cosmopolitan , Pani, Dziewczyna , Brawo Girll

 

Fascynującym zjawiskiem które ostatnio udało mi się zauważyć  było właśnie całe stadko takich laseczek .

Idąc po moim osiedlu legalnie w glanach ,dzinach i papierosem w łapie postanowiłam zbliżyć się do tego typu panienek aby się im przyjrzeć .

A więc było ich 4 wszystkie podobnie ubrane to znaczy w mini ,szpile oraz tapir na główce .

Przysiadłam się do pobliskiej ławeczki aby posłuchać o czym rozmawiają .

Był to jeden bełkot o miłości  Kasi oraz planach co ma zrobić Kasia by zatrzymać Stasia ..

No żesz w morde !!!!

Potem panie zmieniły temat i zaczęły dyskusje na temat ostatniej pomadki nie wiem jakiej firmy stanęło na tym ,że za 80 zł to mogą ją jeszcze kupić bo nawadnia usta .

Potem nie wiem o czym rozmawiały bo nie wytrzymałam i wróciłam do domu ale na obchodnego zaczęły plotkować o mym ubiorze .

 

Kolejna sensacją jakiej byłam światkiem w pracy była pewna Pani typ laseczki .

Siedziała sobie z Panem rozmawiali .

Właściwie to był monolog tej Pani o problemach życiowych jej koleżanki .

Pan prawie spał …

 

Inna rewelacją zaobserwowaną prze ze mnie było całe stado lasek w mini czekających na Dworcu Centralnym .Panie najwyraźniej gdzieś jechały .

Ale Panowie zebrali się w promieniu 4 metrów by obserwować Panie .

Podsłuchałam parę rozmów

-Ty zobacz ta w tej białej jest niezła

-E tam ja wolę tą rudą .

 

Fakt faktem jest ,że natapirowana laska w mini przyciąga uwagę męską .

Postanowiłam to wypróbować .

Wlazłam w kieckę szpile zrobiłam  tapirek i ruszyłam na osiedle .

Idąc a właściwie walcząc o życie by się nie przewrócić w tych szpilach od razu wzbudziłam zainteresowanie Panów ..

Oto przykłady :

Laska ! – gwizd – od młodzianów poczym po mym spojrzeniu na jednego z nich i olaniu go krzyknął  na całe osiedle – jestem nienormalny !

Jaka kurwa –od  panów którzy naprawiali chodnik

Ładna jesteś – od nieco starszych

 

Wnioskując Panowie lecą na wygląd ale przy mini dostają małpiego rozumu i nieudolnie w sposób chamski i prostacki próbują zwrócić na siebie uwage dziewczyny .

A laseczką najwyraźniej podoba się te adorowanie skoro wbijają się w mini i przechadzają stadami po osiedlu lub gdziekolwiek .

Chamstwo i pustka we łbie .

Nic dodać nic ująć .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plDodaj na Śledzik.plOpublikuj na Facebook
Podobne artykuły
Powiązane tematy



Panowie kierują się przede wszystkim wzrokiem, a Panie słuchem... co zresztą potwierdza sama Dominika swoim tekstem. Zatem naturalne jest, że zwracają oni uwagę na prowokujące istotki. Dziewczyny zresztą o tym doskonale wiedzą i korzystają z tego jak tylko mogą (a jak mogą wie każda kobieta). Panowie zresztą też... obie strony są wiec generalnie zadowolone. Tyle tylko, że powodów dla których mężczyźni zawracają uwagę na „laseczkę” jest co najmniej kilka – miło jest popatrzeć na coś co jest przyjemne dla oka albo fajnie patrzeć na coś co jest śmieszne. Ale to nie znaczy, że „laseczka” jest esencją kobiecości czy seksapilu dla każdego mężczyzny, rzekł bym nawet, że jest zgoła inaczej... A że, każda potwora znajdzie swojego amatora to owe lolity przyciągają również określoną grupę mężczyzn... Taki folklor oraz ocenianie ludzi przez pryzmat ich wyglądu, nie zawsze jest słuszny. Dla mnie np. jest niesłuszne chodzenie w glanach gdy jest ciepło. Zastanawia mnie też skad wywodzi się używanie w stosunku do plastikowych piękności słowa "laleczka"
---
Rzeczownik „laseczka” może być bowiem też czasownikiem – i to tyle w kwestiach językowych. ;-))

Punkty dla autora artykułu: 13

Porównanie plastikowych pięknosci do laleczka wywodzisie z tąd iz laleczka jest z plaastiku i jest pusta w środka . Tak jak laska paradujaca w mini i nie myśląca o niczym więcej tylko kosmetykach . Taki stereotyp .

a co do laseczki - czasownika .. to ... :-)

Echhh przypominają mi się opowiadania mojej dziewczyny o zaczepkach chłopaków gdy przechodzi ulicą, ale ona wzbudza większe zainteresowanie w czarnym płaszczu. Anglia...

Parę razy miałem ochotę (raczej z nudów) wypuścić ją na miasto w miniówce i iść tak z 40 metrów za nią. Co się ktoś do niej odezwie to podejść i rozjebać ryja ^^

Fakt, rozrywka niezbyt wyrafinowana i - co tu rzec, prostacka - ale mam ogromną ochotę "ukarać" tak paru tępych prostaków. Echh... popatrzeć na rozwalony ryj i krew tryskającą na podłogę, popatrzyć jak bezradnie próbuje włożyć sobie jelita z powrotem do brzucha albo ze łzami w oczach próbuje wstawić złamaną otwarcie kość...

Jedno jest pewne - jeśli już zrobię coś takiego, muszę wziąć ze sobą solniczkę... ;-)

  counter,  03/07/2008

lecz się na głowę chłopie

Laseczka laseczką. Sama prowokuje. Co do dresiarzy...

  Paweł B,  02/07/2008

hmm... osobiscie uwazam za najbardziej atrakcyjne dziewczyny naturalne. a jesli mini - z umiarem... no i z daleka od makijazu. odnosnie makjazu.... jak to jest? dlaczego ~95% dziewczyn, juz od najmlodszych lat, narzuca na twarz gruba warstwe jakiegos gowna, skoro w jeszcze wiekszym procencie przypadkow odstrasza to chlopakow/mezczyzn? co jest? nie umiem tego pojąć.

Btw. mastadjmax... mialem nie raz to samo :P

laski sie malują bo myslż ,że tym właśnie przyciągną uwagę mężczyzny skoro faceci sa wzrokowcami . to w pierwszej kolejności patrzą na wygląd .
czasem taka jedna z drugą przesadzi bo myśli ,że więcej znaczy lepiej ...
Ja osobiście olewam sprawę i sie nie maluje bo po co .
No dobra czasem od wielkiego święta odpicuje sobie delikatnie oczka :-)
i dobrze jest ..

Dla mnie umalowane kobiety od razu odpadają nie ważne lekki makijaż mocny przesadzony- nie mam chęci poznawać niedowartościowanych ludzi którzy na swoją twarz nakładają inną.
Ja łysieje .....i setki innych drobiazgów ale to jestem ja, nie zrobię sobie tupecika pożyczki by to ukryć.
Co do mini to niech se nosi kto chce,co chce. Jak dla mnie ubiór to tylko w OSTRĄ zimę ;)

Pewnie że miło jest popatrzeć na długie nogi. Powiedzcie same panie czy chciały byście na ulicy mijać samych pijaczków czy stereotypowych_amerykanów lub komputerowców ? Nie fajniej minąć czasem takiego Sean-a Connery, Brada Pita, Georga Clooney-a czy Pudziana? Nikt nie mówi o wiązaniu się z nimi podobnie z facetami i Laseczkami ale to z innego powodu(strach przed zdradą takiego przez ten obiekt seksualny )

Uwielbiam kozakow jak MaxKing i panienki 'w sam raz na jeden raz'. 2 razy przezylem podobna sytuacje ale to akurat laska do mnie zagadala i po kilku minutach swojego 'miska' zawolala, ze ja molestuje. Chlopak mial pecha, bo byl mocniejszy w gebie niz czynach i jego barbie musiala mnie blagac bym przestal.
Agresja nie jest rozwiazaniem i w koncu zawsze trafisz na 'zdolniejszego' od siebie ;-)

Mnie osobiscie przyslowiowe laseczki nie kreca. Wiekszosc z tych dziewczyn nie ma nic wspolnego z ladna kobieta i ogladanie ich jest raczej niesmaczne. Piekna kobieta ma klase, styl i ta tajemniczosc w sobie.

Trudno by o kobiecie decydowała mini.Jak ma grube nogi ponizej kolan to jej nic nie pomoże.Aby ładnie wyglądać trzeba mieć piękne nogi.Ano zgadza się faceci nie mają pojęcia co ta są zgrabne nogi kobiety,wystarczy ze są gołe ...jak najwyżej...a kobiety o tym wiedzą ...stąd tyle maszkarat w mini...jak u świni

Punkty dla autora artykułu: 1

czuć w tym tekście zbyt dużo poczucia wyższości i za mało dystansu. Jeśli mogę sobie pozwolić (a mogę) to dodam jeszcze, że moim subiektywnym wrażeniem jest, że autorka tekstu czegoś im podświadomie zazdrości.

  Kajzerka,  18/09/2008

Zgadzam się z Tomasztomaszu. Poza tym znowu stereotypy. Jak dziewczyna jest w mini to znaczy, że jest głupia a obchodzi ją tylko szminka. Jak dziewczyna jest ładna to lubi to podkreślać. I nie jest to dowód na jej pustą głowę ani na to, że pieje ze szczęścia, gdy gwiżdżą na nią robotnicy na ulicy. Autorka może rzeczywiście czegoś im zazdrości.
"Idąc po moim osiedlu legalnie w glanach ,dzinach i papierosem w łapie postanowiłam zbliżyć się do tego typu panienek aby się im przyjrzeć"
Bo niby co? Ludzie w glanach są fajni i wyluzowani i nie zwracają uwagi na takie przyziemne sprawy jak wygląd? Bo im nic nie można zarzucić a jak ja sobie idę w mini to znaczy, że mam sieczkę w głowie? A może powinnam się przyjrzeć "tego typu panienkom"?

Ciężko jest mi uwierzyć w to, że takie "laseczki" naprawdę mają aż takie pstro w głowie. Ciężko. Bo coś mi do ucha szepcze, że to to przecież puste jest, jedyną literaturą godną uwagi jest dla nich "Cosmo" i "Avanti", jedyną rozrywką buszowanie po sklepach, że nie można z nimi prowadzić rozmów na poziomie, że obsmarują każdego, kto im się nie spodoba, a ich celem życiowym jest wylądować w łóżku z okolicznym lovelasem.

Natomiast z drugiej strony...
nikt przecież nie jest pusty tak do końca. Muszą mieć jakieś inne zainteresowania, cele, plany. Ja bym nie przeżyła, gdyby moim celem był nowy ciuch, czy nowa szminka, czy coś... myślę, że za tymi "laseczkami" w przykrótkich spódniczkach, rzęsach, z których kapie tusz i dławiącym odorem wylanych na siebie perfum kryją się dziewczyny, które marzą o rodzinie, przyszłości, normalności (hm... ale jakby nie patrzeć normalność się zbliża do nich, bo przecież one są podziwiane przez młodsze, bo mają każdego faceta, bo dobrze się ustawią). Za nóżkami chwiejącymi się w kilkunastu centymetrowych szpilkach kryją się niedowartościowane dziewczyny, które rozpaczliwie szukają akceptacji, miłości, skrawka zainteresowania. Żeby ktoś w końcu im powiedział, że jednak są czegoś warte.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy

Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 243
Zarejestrowani: 17.873
Komentarze: 43.569
Artykuły: 9.546
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska