Login lub e-mail HasÅ‚o   

Metody pracy ze sobÄ…

Metod pracy nad sobÄ… jest wiele: samoobserwacja, afirmacja, NLP, rebirthing, regresing, EFT, hipnoza.
Wyświetlenia: 1.823 Utworzony: 29/07/2008

Co lepsze..
Metod pracy nad sobÄ… jest wiele: samoobserwacja, afirmacja, NLP, rebirthing, regresing, EFT, hipnoza. ZastanawiaÅ‚eÅ› siÄ™, po co ludzie wymyÅ›lili owe techniki? ÅšwiÄ™te KsiÄ™gi przedstawiajÄ… nam różne obrazy czÅ‚owieka: doskonaÅ‚ego, grzesznego, Å›wiÄ™tego na obraz i podobieÅ„stwo. Ok, moje pytanie brzmi: jaki jestem naprawdÄ™? Tu mnie coÅ› boli, ten czÅ‚owiek „wysyÅ‚a” na mnie jakieÅ› uroki, rozmawiaÅ‚em chwilkÄ™ z Józkiem i czuje siÄ™ sÅ‚abo, wczoraj siÄ™ pogniewaÅ‚em na dziecko. Ja jestem niedoskonaÅ‚y czy oni majÄ… ze mnÄ… jakiÅ› problem? Jung, Freud, Murphy, Bandler, Jezus, Budda przedstawiali swoje unikatowe metody widzenia Å›wiata i jego interpretowania – który wedÅ‚ug Ciebie dostrzegÅ‚ prawdÄ™, byÅ‚ czystÄ… istotÄ… Å›wiatÅ‚a? Tu CiÄ™ mam, jeÅ›li odpowiedziaÅ‚eÅ› już wybraÅ‚eÅ›, kiedy wybierasz dajesz sygnaÅ‚ swojej duszy, aby pobraÅ‚a informacje zawarte w jej rdzeniu. Zaczynasz wiÄ™c oceniać wedÅ‚ug swojego „widzimisie”, „to jest jedyna prawda”, „rzeczywistość wyglÄ…da tak”, „jutro bÄ™dzie gorzej”. Przychodzi taka dusza Buddy i zaczyna swojÄ… piÄ™knÄ… przemowÄ™, po krótkiej rozmowie czujesz siÄ™ skonfundowany przecież Jezus mówiÅ‚ co innego.
PatrzÄ…c na rozmaite techniki pracy nad sobÄ… dostrzega siÄ™ jakby usilne dążenie do wytworzenia perfekcji, odnalezienia swoich wad, problemów, nawyków, natrÄ™ctw, wizji na rzecz Å›wiatÅ‚oÅ›ci i miÅ‚oÅ›ci.


Problem z metodÄ…?
NapisaÅ‚ do mnie pewien czÅ‚owiek, przedstawiajÄ…c pokrótce: KupiÅ‚ książki pewnego pana, potem uczestniczyÅ‚ w jego szkoleniu, a na samym koÅ„cu poszedÅ‚ na „sesje wyprawy w przeszÅ‚e wcielenia”. CzÅ‚owiek po kilku tygodniach wylÄ…dowaÅ‚ na kozetce, zaczÄ…Å‚ widzieć różne demony, miaÅ‚ piski w uszach i skoÅ„czyÅ‚ u egzorcysty. Na pierwszy rzut oka, nie chce siÄ™ wierzyć bo znam wielu ludzi, którzy przechodzili bardzo podobnÄ… drogÄ™ i wszystko jest w jak najlepszym porzÄ…dku – gdzie jest problem? Co zawiniÅ‚o i kto jest za to odpowiedzialny?

 Aby wyprowadzić naszego bohatera „na ludzi” –  jeden pan wypÄ™dzaÅ‚ zÅ‚e duchy, drugi mantrowaÅ‚, trzeci podawaÅ‚ leki, czwarty siÄ™ modliÅ‚ do jakiegoÅ› boga, czwarty hipnotyzowaÅ‚ i szukaÅ‚ przyczyn w przeszÅ‚oÅ›ci, piÄ…ty podobno stworzyÅ‚ zaistniałą sytuacjÄ™ – wiÄ™c gra rolÄ™ tych zÅ‚ych. JesteÅ›my nauczeni szukać problemów poza sobÄ… i zaczynamy grÄ™ w domino: błędna metoda (metodologia), winny maÅ‚o przytomny konsultant (brak doÅ›wiadczenia), klient (od poczÄ…tku byÅ‚ nieuleczalny). Drugim etapem dla bardziej Å›wiadomych jest wziÄ™cie odpowiedzialnoÅ›ci za caÅ‚e wydarzenie i szukanie przyczyn w sobie, zgodzisz siÄ™ ze mnÄ…?


Sposób
WchodzÄ…c do naszego wnÄ™trza poszukujemy przyczyn, wspóÅ‚czesna nauka przedstawia nam podÅ›wiadomość jako czarny worek zwany puszkÄ… Pandory. OtwierajÄ…c widzimy: kody, hipnozy, inicjacje, Å›lubowania, dÅ‚ugoterminowÄ… pamięć, emocje, pewien rodzaj wiedzy, gÅ‚ód poznawczy i doÅ›wiadczeniowy, nawyki, obrazy z przeszÅ‚oÅ›ci… Hej, jestem poszukiwaczem dobra, pragnÄ™ siÄ™ cieszyć i żyć, czy faktycznie muszÄ™ wejść do tej skrzyneczki peÅ‚nej czarnych mazów i brudzić sobie rÄ™ce? Może ktoÅ› za mnie oczyÅ›ci tablicÄ™ zwanÄ… „podÅ›wiadomoÅ›ciÄ…” - szukam chÄ™tnego, dobrze zapÅ‚acÄ™. Å»ycie takie nie jest, wymaga od nas skonfrontowania siÄ™ z danym uczuciem, przypomnieniem sobie obrazu z przeszÅ‚oÅ›ci, emocji czy sÅ‚ów – jeden odlicza, drugi afirmuje, trzeci siÄ™ modli, czwarty maÅ‚o przytomny sÅ‚ucha sprawozdania kolegi. ZapamiÄ™taj! Jako caÅ‚ość to wszystko jest w jak najlepszej harmonii bo nie ma metod lepszych czy gorszych, nikt nie wykaże wyższoÅ›ci hipnozy nad rebirthingiem czy afirmacji nad NLP. Najważniejsza jest Twoja postawa wzglÄ™dem metody i ukryte głęboko intencje – tylko to siÄ™ liczy, reszta jest przygodÄ… i komentarzem.


Bo liczy siÄ™ prawda..
Z takimi sÅ‚owami na ustach w przeszÅ‚oÅ›ci siÄ™ wojowaÅ‚o albo nawracaÅ‚o. Ludzie pÅ‚acili ogromne sumy za poznanie odwiecznego sekretu szczęścia, bogactwa, miÅ‚oÅ›ci i wolnoÅ›ci. My poznaliÅ›my sekret „bynajmniej niezwiÄ…zany z mocÄ… przyciÄ…gania”, a z naszÄ… podÅ›wiadomoÅ›ciÄ…. Czysta podÅ›wiadomość to zdrowe życie, brudna podÅ›wiadomość to problemy i kÅ‚opoty. Ile jeszcze sesji Ci zostaÅ‚o do uzdrowienia dzieciÅ„stwa – zapytaÅ‚ Szymon? Dziesięć – odpowiedziaÅ‚ Jacek. Czy nadal używasz afirmacji Szymonie? Tak i dziaÅ‚ajÄ… wyÅ›mienicie.  Lombardi powiedziaÅ‚ „Nie zmienia siÄ™ skÅ‚adu zwyciÄ™skiej drużyny” jeÅ›li coÅ› dziaÅ‚a w Twoim przypadku – korzystaj, ale rozglÄ…dnij siÄ™ czy czasem nie ma szybszego pojazdu. ZnajdujÄ…c, wsiÄ…dź do niego i sprawdź jak siÄ™ nim jeździ, wolniej, szybciej, wygodniej, lepiej, Å‚atwiej? Masz wiÄ™cej energii czy mniej, czujesz siÄ™ radosny czy przygnÄ™biony – testuj, doÅ›wiadczaj. I co z tego, że wydaÅ‚eÅ› 20 tysiÄ™cy zÅ‚otych na doÅ›wiadczenia, faktycznie byÅ‚aby to strata pieniÄ™dzy, gdybyÅ›my żyli w poglÄ…dzie typowo racjonalistycznym, mówiÄ…cym jakoby „podÅ›wiadomość i Ty” umieraÅ‚a wraz ze Å›mierciÄ… fizycznÄ…. PatrzÄ…c z dalszej perspektywy dostrzegamy coÅ› wiÄ™cej – czy czasem nasza dusza nie jest odpowiedzialna za jakość życia. Czy teraz masz nowe nastawienie wzglÄ™dem pracy ze sobÄ…?


Wieki...
Na przeÅ‚omach wieków ludzie innym ludziom wyrzÄ…dzali krzywdÄ™, Å›lubowali wierność, lojalność, podpisywali pakty w imiÄ™… czego? Jeden na drugiego donosiÅ‚, dzieci krzywdziÅ‚y rodziców, a straż królewska pilnowaÅ‚a mieszczaÅ„skÄ… inteligencjÄ™. Po co? CiÄ…g przyczynowo-skutkowy przedstawia nam owoce wczorajszej pracy. Dla duszy nie istnieje pojÄ™cie czasu, dobra lub zÅ‚a – te atrybuty sÄ… przez nie rozumiane dÅ‚ugo, dÅ‚ugo po tym jak zobaczy swój gÅ‚ówny cel istnienia. Ty nazywasz to pracÄ… ze sobÄ…, Ja „sesjÄ… z duszÄ…”. Różnica polega na bardzo prostym przeniesieniu „chwilowych trosk” na uzdrowienie dawnych problemów.  OdczytujÄ…c zapisy w naszej „puszcze Pandory” rozumiemy, że chcemy być dobrzy, pragniemy szczęśliwe żyć, kochać i miÅ‚ować bliźnich lecz Å›luby wiernoÅ›ci, zarzucone siatki, różne wykwintne ceremonie, magiczne pieczÄ™cie i posthipnotyczne kody ogÅ‚upiajÄ… duszÄ™ do samego jej rdzenia. Teraz odczuwasz gÅ‚ód pewnego dziaÅ‚ania, Twoja osobowość jest przyciÄ…gana do danej grupy ludzi, po krótkiej chwili dowiadujesz siÄ™, że straciÅ‚eÅ› wszystko lub zasiliÅ‚eÅ› niewÅ‚aÅ›ciwy portfel. PodziÄ™kuj swojej duszy, zapytaj siÄ™ „dlaczego Ci to robi?”, „Co ciÄ…gnie TwojÄ… duszÄ™ do danych ludzi, czego od nich oczekuje i czego żąda w zamian?”


Nieśmiertelne Ja
Dusza jest rozumnÄ… istotÄ…. Z punktu widzenia osobowoÅ›ci wydaje siÄ™ nam totalnie gÅ‚upia i pusta, jednak gdyby nie ona ten: „Niko, Marek, Bożena, Patrycja” byÅ‚aby kamieniem żwirowym, marmurowym, piaskowym, wapniowym. Przy wykorzystaniu danej metody pracy nad sobÄ… spróbuj zapytać siÄ™ duszy jak zaopatruje siÄ™ na partnerstwo Ciebie (jako osobowoÅ›ci/czÅ‚owieka) i siebie (jako duszy, nieÅ›miertelnej czÄ…stki)?
 JesteÅ› taki jaki jesteÅ›, wyglÄ…dasz tak jak wyglÄ…dasz, masz aspiracjÄ™ takie, a nie inne, kochasz takÄ… osobÄ™ i owakÄ…, przyciÄ…gasz siebie do danej grupy, bo tak zadecydowaÅ‚eÅ›? Nie kolego, to byÅ‚a decyzja dużo wczeÅ›niejsza, Twojej nieÅ›miertelnej duszy jeszcze dÅ‚ugo, dÅ‚ugo przed narodzinami. Twoim zadaniem Tu i Teraz jest nawiÄ…zanie wspóÅ‚pracy z wÅ‚asnym wnÄ™trzem, skierowanie oczu, uszu prosto do serca. Zapukaj? Kto siÄ™ tam pojawia, jak wyglÄ…da, co robi?

Przewracasz oczami, kierujesz je we wszystkie dziwne strony, przywoÅ‚ujesz jakieÅ› duchy? Daj sobie spokój. Zamknij oczy, usiÄ…dź wygodnie na krzeÅ›le, rÄ™ce poÅ‚óż swobodnie skupiajÄ…c całą swojÄ… Å›wiadomość na sercu. Twoim zadaniem nie jest otwarcie siÄ™ na Å›wiat duchowy (zewnÄ™trzny), ale wÄ™drówka w głąb wÅ‚asnego serca. Tam sÄ… wszystkie moce, wiedza, umiejÄ™tnoÅ›ci, przeszÅ‚ość i przyszÅ‚ość. Pytasz siÄ™ „gdzie jest to serce” - poÅ›rodku klatki piersiowej. Już widzÄ™, jak tworzysz fantastyczny obraz, muszÄ™ go szybko skasować.

1.  Ty jako Å›miertelna istota i nieÅ›miertelna dusza macie czasem dwie różne intencje: „OsobowoÅ›ciÄ… możesz piÄ™knie mówić, a dusza twa piÄ™knie zniewalać”.
2.  JeÅ›li dusza ukrywa siÄ™ przed TobÄ… i tylko podsuwa pewne zdawkowe obrazy (inspiracje, raporty ze Å›wiata duchowego), możesz mieć wyzwanie. Pierwszym jest za maÅ‚a ufność w inteligencjÄ™ miÅ‚oÅ›ci, drugim zbyt nikÅ‚e umiejÄ™tnoÅ›ci duchowe – w jednym i drugim przypadku niweluje siÄ™ to ufnoÅ›ciÄ… i pracÄ… bo „praktyka czyni mistrza”. Jest jeszcze trzeci najgorszy możliwy przypadek: „Twoja dusza coÅ› kombinuje, manipuluje innym” - ukrywajÄ…c to chytrze przed TobÄ….
3.  W głąb duszy dostaniesz siÄ™ tylko poprzez serce, nie przez otwarcie „trzeciego oka”. PracÄ… z szóstÄ… czakrÄ… przy jednoczesnym maÅ‚ym lub brudnym sercu bÄ™dzie przyciÄ…gaÅ‚a tylko czarne dusze, Å‚atwo bÄ™dzie TobÄ… manipulować. Brudne intencje to brudne życie.
4.  Nie wizualizuj – nie twórz Å›wiata w Å›wiecie już istniejÄ…cym.
5.  Praca z podÅ›wiadomoÅ›ciÄ… – to praca z duszÄ….
6.  Duszy trzeba pomagać przez codzienne pielÄ™gnowanie wzniosÅ‚ych myÅ›li, chwilÄ™ skupienia na sercu. Nie szukaj poza sobÄ…, otwórz serce tam jest gÅ‚ówny generator. Serduszko malutkie czy jeszcze mniejsze – nie ważne to co siÄ™ liczy to „rzeczywistość jego oddziaÅ‚ywania”.


PracujÄ…ca dusza
WiÄ™kszość sesji z duszami polega nie tylko na oglÄ…daniu jak dusza wyglÄ…da, ale jakimi przedmiotami siÄ™ otacza. Jung przypomniaÅ‚by tu symbolikÄ™ jednak w tym przypadku wartoÅ›ci mityczne nabierajÄ… realnego ksztaÅ‚tu. Dusze otaczajÄ… siÄ™ przedmiotami chowajÄ… pewne rzeczy np. w wÄ…trobie, nerkach czy barkach, wiele przedmiotów poukrywanych jest na wszystkich czakramach. To wÅ‚aÅ›nie tutaj ludzie i ich dusze narzucajÄ… blokady, kody, manipulacje – sam ulegÅ‚em kilkakrotnie takim blokadom. Nie miaÅ‚em ochoty do życia, nie czuÅ‚em kontaktu z sercem, do wszystkiego miaÅ‚em obrzydzenie. DaÅ‚em siÄ™ wpuÅ›cić w maliny bo dusza moja poszukiwaÅ‚a pewnych informacji. W innych przypadkach dusze wpadajÄ…, bo poszukujÄ… „mocy, siÅ‚y, popleczników” - mnie udzieliÅ‚a siÄ™ ciekawość. BÄ™dÄ™ powtarzaÅ‚ do znudzenia: szukajÄ…c zewnÄ™trznych przymiotów, zapÅ‚acisz wysokÄ… cenÄ™, skupiajÄ…c siÄ™ na sercu i informacjach, mocach i sile zawartej w miÅ‚oÅ›ci, od której wszystko wytrysnęło – bÄ™dziesz wolny, równoczeÅ›nie dysponujÄ…c mocami, siłą i mÄ…droÅ›ciÄ…. Powiedziano mi – Twój wybór. Masz milionowy, tysiÄ™czny i setny wybór, wolna wola do koÅ„ca, co wybierasz, czego chcesz i pragniesz? Dlaczego nie szukasz w miÅ‚oÅ›ci oparcia, nie poprosisz tak jak maÅ‚e dziecko o ulubionÄ… zabawkÄ™?


 


 


Podobne artykuły
PowiÄ…zane tematy



To prawda - przyczyn niepowodzeń należy szukać w nas samych.

Pięknie napisałeś:,, Twoim zadaniem ... jest wędrówka w głąb własnego serca. Tam są wszystkie moce, wiedza, umiejętności, przeszłość i przyszłość ... Tam jest Twoja dusza ....W głąb duszy dostaniesz się poprzez serce ... Duszy trzeba pomagać przez codzienne pielęgnowanie wzniosłych myśli , chwilę skupienia na sercu i zwróceniu się prosto do Źródła Miłości ... Skupiając się na sercu i informacjach, mocach i sile zawartej w Źródle Miłości, od którego wszystko wytrysnęło - będziesz wolny, równocześnie dysponując mocami, siłą i mądrością.''

Jak cudownie, że Bóg postawił na mojej drodze kolejnego anioła!
Dziękuję i pozdrawiam!

Niby nic w tym sercu nie ma oprócz mięśni, unerwienia i krwi która przepływa, ale wszystkie z grubsza tradycje religijne używają go jako punktu skupienia dla łączności z duszą, z wyższym ja, a nawet jak wskazujemy na siebie jako na "ja" wskazujemy na serce i jest to gest uniwersalny... Takie zjawiska są zastanawiające i warte refleksji. Widać jest w sercu jakaś Brama do Światła, do wyższego wymiaru. Sai Baba poleca oczyszczać tę Bramę różowym światłem Miłości.

Masz rację - nieprzypadkiem u wielu narodów, w wielu religiach, naukach duchowych serce ma tak szczególne znaczenie. Jest więc coś w tym, że serce jawi sie jako siedlisko duszy.

To, co piszesz, jest dla mnie niesamowite wprost. Dlaczego> Ponieważ obaj mówimy, czujemy, myślimy to samo. Tylko najwyżej inaczej nieco wyrażamy - poprzez inne słowa, inny układ zdań :). Trafiasz w sedno.

W Twoim tekście znalazłem jeszcze jedno potwierdzenie, że właśnie taka, a nie inna powinna być ścieżka każdego z nas - otwarcie naszych serc na Źródło Miłości - poprzez serce. Nie ma innego wyjścia.

Wielu, zwłaszcza młodych, zafascynowanych techniką i technologią, buńczucznych i przez to niekiedy aroganckich i ignoranckich nieco - może tego przesłania nie zrozumieć i nie przyjąć. Odrzuci duchowość, uzna to za bzdurę.

Cóż, każdy chyba przechodzi przez takie przedszkole...:) Przyjdzie jednak i na nich czas. Jak nie w tym życiu, to może w następnym. Ich boskie cząstki - dusze - tak długo będą poszukiwać kontaktu z ich ludzkimi osobowościami, aż znajdą właściwe.

Fajnie jest, że pojawiłeś się tutaj i otwierasz nowe ścieżki - bardzo odważnie. Dziękuję i gratuluję :).

Punkty dla autora artykułu: 100

Oj Panie Januszu , mam 19 lat i nie należę do zafascynowanych techniką młodych osób, bo ta "technika" coś nami manipuluje i zwodzi od głównego kierunku istnienia ^^

Tak,bardzo mi się podoba,jednak myslę że inaczej czuję duszę.Myślę że jest ona czysta i zawsze zostaje barometrem naszych decyzji.Dusza nie kombinuje nie manipuluje gdy potrafimy wsłuchać się w jej głos zawsze udziela własciwych odpowiedzi....to podświadomość kombinuje

Punkty dla autora artykułu: 80

...tam skarb Twój, gdzie serce Twoje...

Punkty dla autora artykułu: 100


Dodaj swojÄ… opiniÄ™
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
1
wyświetlenia: 1235
1
wyświetlenia: 221
3
wyświetlenia: 222
1
wyświetlenia: 54
13
wyświetlenia: 906
Artykuł
Dodatkowe informacje
O artykule w internecie

Nasza-Klasa.pl


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Statystyki
Użytkownicy online: 517
Zarejestrowani: 17.223
Komentarze: 39.414
Artykuły: 9.002
Książki
EIOBA Åšwiat

© 2005 grupa EIOBA.