Login lub e-mail Hasło   

Kac i jego rodzaje

Kac okropna sprawa. Jak poznać, który poziom wtajemniczenia osiągnąłeś?
Wyświetlenia: 11.296 Utworzony: 26/09/2008

Kac jednogwiazdkowy *

Zero bólu. Nie czujesz się tak naprawdę chory. Funkcjonujesz stosunkowo sprawnie, tylko trochę cię suszy. Wypijasz pięć puszek coli, lecz nie zmienia to twojego samopoczucia. Z jakichś niezgłębionych przyczyn masz ochotę na hamburgera z frytkami.

Kac dwugwiazdkowy * *

Niby bez bólu, ale coś jest zdecydowanie nie w porządku. Wyglądasz co prawda nieźle, ale pod względem wydolności umysłowej osiągasz poziom biurowego zszywacza. Kawa, którą w siebie wlewasz, wzmaga jedynie niepokój w twoich jelitach (one nadal nie poradziły sobie z tymi ciasteczkami z kremem, po które powędrowałeś do sklepu nocnego o trzeciej nad ranem). W brzuchu rozpoczyna się rewolucja.

Kac trzygwiazdkowy * * *

Lekki ból głowy. Żołądek ma się gorzej niż kiepsko. Twoja produktywność w skali od 1 do 10 równa się 0. Kiedy przechodzi obok ciebie jakakolwiek kobieta, masz mdłości, bo zapach jej perfum przypomina ci te kolorowe koktajle, które wypiłeś w ramach zakładu z kumplami. Czułbyś się znacznie lepiej, gdybyś był w domu, leżał w łóżku i oglądał powtórki w TV. Wypiłeś cztery kubki kawy, dużą butelkę wody mineralnej, trzy sprite'y i colę - a ani razu nie sikałeś.

Kac czterogwiazdkowy * * * *

Życie jest do dupy. Łeb cię nawala. Nie możesz mówić szybko, bo grozi to niekontrolowanym pawiem. Szef napadł na ciebie za spóźnienie i nagadał ci, że śmierdzisz wódą. Starałeś się ładnie ubrać, ale to na nic, bo nie da się ukryć, że ogoliłeś twarz tylko z jednej strony. W przypadku kobiet - makijaż wygląda, jakbyś go nałożyła podczas jazdy kolejką górską w wesołym miasteczku. Oczy masz tak przekrwione, że trudno rozpoznać kolor tęczówek. Bolą cię nawet włosy. Zwieracz wykazuje znaczną nadpobudliwość - ma coś w rodzaju spazmów i biada każdemu, kto odważy się tuż po tobie skorzystać z tej samej kabiny.

Kac pięciogwiazdkowy * * * * *

W głowie bije ci drugie serce. Jego odgłos wkurza kolegę przy sąsiednim biurku. Z porów w twojej skórze wydobywają się opary wódki, od których kręci ci się w głowie. W kącikach ust masz zaschniętą pastę do zębów - ślad po nieudanej porannej próbie pozbycia się tego, co pozostawiła ci w nocy wróżka-śmierdziuszka. Twój organizm utracił zdolność wytwarzania śliny i krztusisz się własnym językiem. Nie masz najbledszego pojęcia, kim do diabła był ten obcy człowiek, którego rano znalazłeś nieprzytomnego w swoim łóżku. Każda próba skorzystania z toalety przypomina uruchomienie miotacza płomieni, ewentualnie węża strażackiego, z którego wydobywa się cuchnąca alkoholem ciecz. Słowo "umrzeć" brzmi w twoich uszach jak najpiękniejsza muzyka.

Humor z poczty biurowej :)


Poleć artykuł:  Ustaw jako status na GGWrzuć na Wykop.plDodaj na Śledzik.plOpublikuj na Facebook
Podobne artykuły
45
wyświetlenia: 60443
65
wyświetlenia: 54094
16
wyświetlenia: 33166
16
wyświetlenia: 16979
44
wyświetlenia: 38820
Powiązane tematy



ale sie uśmiałem, szczególnie co do czterogwiazdkowego :D

  tired,  18/01/2009

Zabawny tekst i nie ważne, że nie niesie ze sobą niczego odkrywczego, bo taki wybrałeś temat. Za to ceni się umiejętne oddanie tego, czym jest kac.

  Anarchiusz  (www),  18/02/2009

dla Polaków i Rosjan powinien istnieć "kac luksusowy" ;)
Jesteś samym bólem, kot skradający się po perskim dywanie tupie niemiłosiernie, każdy obiekt poruszający się w zasięgu twojego wzroku sprawia że twój żołądek kurczy się do rozmiarów piłeczki pingpongowej. Do 2 kotów znajdujących się już w twojej czaszce ktoś wcisnął jeszcze owczarka. Pamiętasz że ludzie mają oczy lecz za chiny nie potrafił byś wskazać gdzie znajdują się u ciebie. Budząc się rano próbujesz zrozumieć czemu leżysz koło żyrandola a nad głową wisi ci kanapa. Wstajesz bardzo powoli gdyż szybszy ruch może spowodować utratę kończyn. Węchem lokalizujesz najbliższą ciecz. 5 litrowa butla z wodą do której przyssałeś się przed chwilą zwinęła się z trzaskiem rozdzierając twoją duszę i wyciskając mózg na podłogę. Zauważasz że pory na twojej skórze wydają dziwny gwiżdżący dźwięk a cała wilgoć w pomieszczeniu ma dziwne tendencje do znikania gdy przeczołgujesz się w jej pobliżu. Gdy docierasz do toalety w celu oczyszczenia organizmu z toksyn, po chwili uciekasz z niej ostatkiem sił gdyż woda w sedesie zaczyna dziwnie wzbierać. Wchodzisz w wyższy stan energetyczny, promienie światła nabierają właściwości fizyczne ciała stałego blokując ci drogę jak solidny mur. Zaczynasz dostrzegać że dźwięk to rzeczywiście fale, ale nigdy nie myślałeś że są tak wielkie i potrafią tobą miotać. Zauważasz że masz nowe okno w pokoju w miejscu w którym wcześniej stało lustro, a po drugiej jego stronie przygląda ci się z uwagą niezidentyfikowany stwór przypominający wielki balon się z kupą sierści na czubku i parą oczu w kolorze reszty organizmu. Zaczynasz odczuwać dziwny pociąg do płynów do okien i wody po goleniu. ;)
pozdrowienia :D

Właśnie przechodzę coś pomiędzy trzy a czterogwiazdkowym, życie jest do bani:(



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy O artykule w internecie


Akcja Lubię czytać!


O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 637
Zarejestrowani: 17.867
Komentarze: 43.523
Artykuły: 9.539
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska