Zacznę od tego w jaki sposób powstaliśmy.Otóż wiemy, że w wyniku połączenia się plemnika z komórką jajową powstała zygota czyli my.Aby do tego doszło ok.500 milionów plemników musiało pokonać kawał drogi do komórki jajowej.I tylko jeden z nich wniknął do wnętrza komórki jajowej i nastąpiło zapłodnienie.Tylko jeden.Każdy z plemników jest inny pod względem genów.Także każda komórka jajowa jest pod tym względem inna.Tak więc to, że akurat ten "nasz" plemnik oraz ta "nasza" komórka jajowa sie połączyły jest wielkim szczęściem.To ,że się urodziliśmy jest wręcz CUDEM.Przecież komórkę jajową mogło zapłodnić (ok.)499 999 999 innych plemników!A wtedy urodziłby się ktoś inny.A więc nasze urodziny są jak trafienie "szóstki" w Toto Lotka!To jeszce nie wszystko ,bo nawet ten "nasz" plemnik mógł zapłodnic inną komórkę jajową a jak już pisałem każda komórka jajowa jest INNA pod względem genetycznym.
To moje spostrzeżenie na ten temat.Artykuł nie jest długi(powiem ,że po prostu jest krótki)ale poruszam w nim (chyba)ważną sprawę jaką jest ludzkie życie.
Pozdrawiam!