Prawda o roku 2012.
|
|
|
Pojawiają się najróżniejsze przepowiednie odnośnie roku 2012. Wszystkie wróżą zagładę! Ile jest w nich prawdy? Przekonajmy się! (wywiad z p.D. Morrisonem astrobiologiem z NASA)
|
|
Wyświetlenia: 76.607
|
Utworzony: 12/02/2009
|
Ta funkcja wymaga zalogowania. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, załóż je korzystając z przycisku przy formularzu logowania w górnym panelu.
Wstaw poniższy kod na swoją stronę, a odwiedzający będą mogli przeczytać ten artykuł bezpośrednio na niej.
Kod:
Chyba każdy z nas słyszał o tym że w roku 2012 nastąpi koniec świata. Huczy o tym cała sieć, mówią o tym w mediach. Nakręcana jest spirala przerażenia, która wydaje się nie mieć końca. Aktualnie znane są już dziesiątki najróżniejszych przepowiedni odnośnie daty 2012, wszystkie mówią o zagładzie a tylko mała ich część o „zmianie”. Ile w tych przepowiedniach jest prawdy? Przekonajmy się!
Interpretacja kalendarza majów który kończy się 21.12.2012 r. 
Według tak zwanych proroków, w tym właśnie czasie Majowie przepowiedzieli zagładę świata. Prawdą jest jednak że Majowie nie przepowiedzieli zagłady świata a koniec kolejnej epoki! Interpretacje tej przepowiedni są najróżniejsze, ale skupmy się na faktach! Kalendarze majów opierały się na niesamowicie dokładnych badaniach nieba, kolejne okresy w ich kalendarzach oznaczają wejście naszego układu słonecznego, w nową epokę astronomiczną! Aktualnie znajdujemy się w astrologicznym gwiazdozbiorze ryb, koniec kalendarza majów wyznacza okres w którym przejdziemy w astronomiczny okres wodnika. Oznacza to wyłącznie, że zmienia się położenie równika niebieskiego na tle sfery niebieskiej! Nie ma to więc żadnego znaczenia dla życia na naszej planecie!
Nibiru. Planeta zagłady!

To jedna z moich ulubionych bujd. Istnieje sumeryjski mit o tzw. planecie przejścia, nie będę już go tu przedstawiał w oryginale, podam za to co przeróżni prorocy naszych czasów podają za fakty o tej planecie, oraz co ma do powiedzenia na jej temat Starszy Naukowiec w Instytucie Astrobiologii NASA , i Interim Director w NASA Lunar Science Institute, pan David Morrison. Z którym specjalnie dla tego artykułu przeprowadziłem wywiad.
Pierwszym „faktem” podawanym przez tych proroków jest istnienie takiej planety i fakt jej obserwacji! Ponoć od zeszłego roku widoczna jest z półkuli południowej! - Nie jest to prawdą!
Planeta którą można obserwować od zeszłego roku na półkuli południowej to planeta karłowata nazwana przez astronomów Eris, planeta ta w żadnym wypadku nie odpowiada opisywanej Nibiru!
Ja- Czy Eris to Nibiru?
D.M- Nie. Eris (jak Pluton) jest planetą karłowatą z zewnątrz naszego układu słonecznego. Nibiru po prostu nie istnieje.
Ja- Czy istnieje jakikolwiek znany nam obiekt który mógłby być Nibiru?
D.M- Nie

Nibiru zderza się z ziemią co 3600 lat! - Tej bujdy tłumaczyć nie trzeba, mam nadzieję że każdy z czytających ma wystarczająco wyobraźni by domyślić się że dwa ciała astronomiczne tej wielkości nie mogą się zderzać więcej niż raz!
Nibiru uderzy w ziemię w roku 2012! - Wiemy już że nie istnieje żaden, obiekt który mógłby być, opisywaną w przepowiedniach Nibiru. Postanowiłem zapytać jednak czy istnieje jakikolwiek obiekt
większy niż asteroida który może zagrozić ziemi.
Ja- Czy jakakolwiek planeta lub planeta karłowata może zderzyć się z ziemią w roku 2012?
D.M- Nie. Wszystkie planety są w stabilnych orbitach.
Nibiru pociągnie za sobą warkocz komet które zniszczą ziemię!- Wielu „proroków” twierdzi że Nibiru mijając ziemię spowoduje, że lecące za nią obiekty wytrącone z pasa asteroid uderzą w ziemię. Jeszcze inni twierdzą że przechodząc pomiędzy ziemią a słońcem wytrąci nas z grawitacyjnych ryzów i wyrzuci z orbity! Na niektórych filmach i w artykułach pojawia się zdjęcie Sedny kolejnej planety karłowatej (w rzeczywistości nie została ona sklasyfikowana jeszcze jako planeta karłowata, astronomowie wahają się czy nie jest dużą planetoidą) dlatego postanowiłem zapytać i o nią.
Ja- Jak długo będziemy czekać aż Eris zbliży się do najbliższego punktu do słońca. I czy przetnie ona orbitę którejkolwiek z planet?
D.M.- Eris nigdy nie zbliży się bardziej niż na odległość około 6 bilionów metrów od słońca.(4,43 bilionów metrów to najmniejsza odległość Plutona od słońca przyp. autora) Eris jak każda planeta karłowata jest bardzo mała, bardzo odległa, i bardzo słabo widoczna. (co powoduje że przy tak krótkim okresie obserwacji ciężko przewidzieć datę dotarcia do tego pkt. Ja jednak pokusiłem się o skorzystanie z programu symulującego ruch ciał niebieskich „mitaka” by sprawdzić kiedy na oko to nastąpi. Nikt z nas nie dożyje tego dnia, bo według aktualnych danych stanie się to w okolicach 2265r przypis. autora)
Ja- Czy Sedna jest aktualnie w najbliższym punkcie od słońca?
D.M- Sedna również ma stabilną orbitę i nie zbliża się do słońca.
Nibiru jest Brązowym karłem! (Pozostałość po słońcu, gazowa planeta nie wielkich rozmiarów i o potężnej masie. Przyp. Autora) – Są wśród tych „proroków” tacy którzy twierdzą że zagraża nam wygasła gwiazda która zbliżając się do naszego układu, pod wpływem słońca zapłonie na nowo i zaistnieje ponownie jako gwiazda, zmieniając trajektorie planet w naszym układzie, bądź spowoduje wielkie katastrofy na ziemi. Są to również bujdy.
Ja- Czy jest jakikolwiek obiekt w systemie słonecznym który mógłby być brązowym karłem?
D.M.- Nie. Jeśli by był, został by odkryty dekady temu dzięki obserwacji nieba w podczerwieni z przestrzeni kosmicznej.
Przebiegunowanie ziemi.
W wielu przepowiedniach na rok 2012, powtarza się informacja o przebiegunowaniu ziemi. Wielu interpretatorów próbuje przekonać nas że przebiegunowanie ziemi zachodzi co jakiś czas. Jest to przeinaczanie faktów, Przebiegunowanie ziemi ani innej planety jest nie możliwe i nigdy nie miało miejsca. To o czym powinniśmy rozmawiać i o czym wspomina nauka to przebiegunowanie magnetyczne ziemi. Niejeden czytający zapyta :Jaka jest różnica? Pierwszy oznaczał by odwrócenie się planety „do góry nogami” drugi oznacza zmianę pola magnetycznego.
Przebiegunowanie magnetyczne ziemi spowoduje nieopisane katastrofy!- W wielu przepowiedniach pojawiają się informację jakoby to wydarzenie miało spowodować powstanie potężnych fal wody z oceanu, trzęsienia ziemi na niespotykaną skalę, zmianę orbity, zmianę kierunku ruchu. Są to wszystko bujdy. Ponadto zmiana kierunku ruchu obrotowego bądź jego zanik jak podają niektóre źródła, miały by spowodować w. w. katastrofy a prorocy ci podają nam sposoby jak się uchronić! Znając prawo zachowania pędu każdy z nas może wyobrazić sobie że gdyby obiekt poruszający się z prędkością 1.6655 km/h (Prędkość obrotu na równiku przyp. Autora) nagle się zatrzymał wszystko co na nim stoi wystrzeliło by w przestrzeń, ale jest to i tak teoria gdyż zajście takie nie ma prawa nastąpić!
Ja- Czy zmiana pola magnetycznego ziemi może spowodować zmianę trajektorii jej orbity?
D.M.- Nie. Magnetyczne odwrócenie zdarza się w nieregularnych odstępach co około 400 000 lat. I nie ma żadnych konsekwencji ani dla rotacji ani dla orbity ziemi.
Ja- Czy może spowodować trzęsienia ziemi?
D.M.- Nie.
Ja- Czy może spowodować wielkie fale wody z oceanu?
D.M- Nie.
Ja- Więc na co wiemy, że przebiegunowanie magnetyczne ziemi będzie mieć wpływ?
D.M.- Po zamianie, nasze kompasy będą wskazywać południe zamiast północy. W trakcie przenoszenia (które potrwa prawdopodobnie kilka tysięcy lat) nasze kompasy magnetyczne nie będą działać.
Przebiegunowanie Magnetyczne Słońca!
Jest to najciekawsza z przepowiedni na rok 2012, ponieważ wiemy że będzie mieć miejsce. To z czego większość z nas nie zdaje sobie sprawy, to fakt że jest to zupełnie normalne zdarzenie. Zachodzi ono co 11 lat. Ostatnie miało miejsce w 2001 roku, część z nas pamięta na pewno, ostrzeżenia w TV by wyłączyć komputery, komórki itp. gdyż promieniowanie może je uszkodzić, jak i to by oglądać niebo gdyż jeśli będzie czyste ujrzymy zorzę polarną. Naszą niewiedzę wykorzystują „wieszcze grozy” by posługując się tym faktem (co ciekawe fakt ten przytaczany jest także przez przeciwników teorii przebiegunowania magnetycznego ziemi, lecz efekty jakie ma ono wywołać są równie mocno przesadzone) zasiać strach w naszych umysłach.
Przebiegunowanie Magnetyczne Słońca wyłączy jonosferę ziemi i wszyscy zostaniemy napromieniowani i umrzemy!- Jest to teoria przedstawiana zarówno przez zwolenników końca świata 2012 jak i tzw. sceptyków innych teorii, co pokazuje jak mało wiemy o świecie dookoła nas. Jest to oczywiście bujda. Żeby zdezaktywować jonosferę ziemi wiatr słoneczny musiał by być tak potężny że słońce straciło by większość swej energii. Naukowcy nawet nie przyjmują takiego scenariusza za prawdopodobny.
Ja- Czy jak przewidują niektórzy naukowcy kolejne przebiegunowanie magnetyczne słońca, wygeneruje silniejszy niż ostatnio wiatr słoneczny; może to spowodować dezaktywację jonosfery ziemi?
D.M- Nie. Przechodzimy przez ten cykl słoneczny co 11 lat, i większość z nas nawet tego nie zauważa.
Ja- Więc co w takim razie spowoduje na ziemi?
D.M.- Nic wielkiego. Możliwe że jaśniejsze zorze.
Ja- Czy zorze widziane w takiej skali, i wiatr słoneczny którego są efektem, będą mieć wpływ na organizmy żywe?
D.M- Nie.
Ja- Ale czy będą mieć wpływ na elektronikę? I jeśli tak, czy powinniśmy obawiać się tego wpływu?
Znaczy czy będą mieć wpływ na nasze komputery osobiste,telewizory,komórki. I jak długo potrwa ten efekt, dłużej niż same zorze?
D.M.- Tak, mogą mieć wpływ na elektronikę satelitów. Niektóre satelity są wyłączane na kilka godzin w trakcie burzy słonecznej by chronić ich elektronikę.
Przebiegunowanie Magnetyczne Słońca spowoduje przedwczesne przebiegunowanie magnetyczne ziemi.- Jest to bardzo częsta teoria wśród proroków 2012. Obiekty te są tak odległe od siebie że ich magnetyzm nie ma na siebie wpływu, więc są to również czcze pogróżki.
Ja- Czy wiatr słoneczny bądź przebiegunowanie magnetyczne słońca , może spowodować przedwczesne przebiegunowanie magnetyczne ziemi?
D.M.-Nie. Są kompletnie niepowiązane. Oba obiekty, Słońce i Ziemia przechodzą zamiany biegunów z powodu wewnętrznych procesów generacji swoich pól magnetycznych.
Specjalne ułożenia planet.
Wiele z teorii opiera się na „faktach” według których, w 2012r. Nasz układ znajdzie się w centrum naszej galaktyki,czy w specjalnej jej lokacji. Inni twierdzą że planety naszego układu znajdą się wtedy w jednej linii. Są to oczywiście również bujdy. p. David Morrison na stronie NASA odpowiada na pytania związane z tą próbą wprowadzenia zamętu. Przytoczę tu jedną z jego wypowiedzi, na pytanie co się wtedy stanie:
„Nic się nie stanie. Ludzie których nazywa pan „profesjonalistami” są artystami którzy jak wszyscy inni sprzedają bujdę 2012. Na pewno wiedzą że ziemia nie przejdzie przez środek galaktyki, a pozycja ziemi w galaktyce nie ma związku ze zmianami w jej polu magnetycznym. ….. „
Co ustawienia planet, jest ono widoczne na obrazkach poniżej
. 
Poniżej przedstawione są orbity Eris(2003UB313) i Sedny. (Na dole obraz stereoskopow, potrzebne są okulary niebiesko-czerwone) 
Jak widać wszystkie przepowiednie związane z zagładą na rok 2012 są wyssane z palca i nie mają poparcia w nauce ani obserwacjach astronomów amatorów. Nie ma się więc czego obawiać! Uczy to nas jednak jednej ważnej rzeczy! Nigdy nie wolno ufać teoriom bez ich własnoręcznego potwierdzenia. Pozdrawiam i życzę spokojniejszych dni.
Tomasz”Anarchiusz”Gniatczyk
Szczecin 05.02.2009
Dla Fundacja 43dom.
PS: Jako że miałem małe przeboje z panem D.Morrisonem obiecałem mu zamieścić osobno część e-maila z wywiadem po to by każdy mógł przekonać się że on nie popiera teori 2012 i co naprawdę odpowiadał :D no cóż nie bardzo wierzył w moje intencje:) link
Podobne artykuły
Powiązane tematy
koniec świata, kosmos, katastrofa, katastrofy, 2012, rok 2012, eris, przebiegunowanie, nibiru, zagłada, słońce, fakty, prawda, david, morison, anarchiusz, wywiad, mity, nauka
 |
No i tyle dla nawiedzonych. Brawo Anarchiusz! Punkty dla autora artykułu: 2000
|
 |
Wielkie dzięki za pkt. :) |
 |
EIOBA jest energią magnetyczną umieszczoną gdzieś wewnątrz twardych dysków serwerowni ;) Ale masz częściowo rację mamy tu wielu kosmitów i nie tylko :D którym marzy się zagłada :D |
 |
a moze wisz cos na temat wstrzymanych dotacji na obserwcje nieba (nie pamietam jaka to nazwa gdzies chyba w stanach to najwieksze obserwatorium)ktos stwierdzil ze to nie przynosi efektow.wiec moze jest tak ze cos do nas leci a my nawet nie wiemy.moglbys sie dogrzebac jakichs informacji na ten temat?moim zdaniem byloby to straszna glupota.gorsze od wiedzy ze cos w nas walnie jest niewiedza o tym.tak mysle... |
 |
czytalem ten artykol przed premiera, ciezko sie z nim niezgodzic biorac wszystko pod logike, ale czy nie warto czasem wziac cos emocjonalnie? przeciez to emocje nakrecaja ludzkosc :D Odpowiednio pokierowane nie musza byc zle, ale no, media robia swoje. Uklony dla autora za trafne argumenty ;) |
 |
Bujda nie bujda ale to naprawdę wdzięczny temat. Mimo tego artykułu bardziej trafiła do mnie tekst z jednego z filmików na youtubie który naprawdę dał do myślenia. Brzmiał on miej więcej tak : "Skoro wierzymy że w 2012 nastąpi koniec świata to weźmy kredyty sprzedajmy wszystko i resztę życia podróżujmy delektując się pięknem świata bo umrzeć nasyconym. Ale nigdy tego nie zrobimy bo tak na prawdę nie wierzymy w jakikolwiek koniec. My chcemy wierzyć i błyszczeć w towarzystwie bo to wdzięczny temat. Ale tak naprawdę nie wierzymy" Ale artykuł dobry, co nie znaczy że przestanę pisać różne historie związane z końcem świata:) Punkty dla autora artykułu: 50
|
 |
2012-Koniec Świata. Powód? Klęska organizacji Mistrzostw Europy w piłkę nożną. W skutek czego Niemcy wpadają do nas z niezapowiedzianą wizytą (jak w 1939). Sytuacja staje się napięta. Wybucha III Wojna Światowa. 21grudnia Putin nie wytrzymuje i wciska czerwony przycisk. BUM! Eksplozja. Nowy porządek rzeczy. To tak w skrócie. |
 |
Bardzo dobry artykuł :) O nie... czyli nici z wyprawy do Egiptu, do 13 komnaty pod Sfinksem, czaszek , laserów , kosmitów :( życie to nie film :D Punkty dla autora artykułu: 20
|
 |
Brawo dla autora! Życzę więcej podobnie udanych artykułów demaskujących pseudonaukowe brednie. Punkty dla autora artykułu: 10
|
 |
Wreszcie ktoś to wszytko tu wyjaśnił. Wciskają ludziom koniec świata. Z jednej strony to dobrze, bo pewnie niektórzy ludzie wreszcie zaczęli się zastanawiać nad swoim życiem, a z drugiej strony to straszenie ludzi może doprowadzić nawet do obłędu. Wierze jednak, że będzie ta "zmiana" niekoniecznie musi być to rok 2012, bo jeżeli ludzie się nie zmienią, to prędzej czy później i tak będzie koniec świata - właśnie przez nich. |
 |
Ja się zastanawiam kto tak skrzętnie wszystkim po kolei minusy wlepia 1 osoba bo zawsze na początku pojawia się przy każdym pochwalającym artykuł komentarzu -1. Musi być znowu komuś na odcisk nadepnąłem :D a po mailach jakie już dostaje od twórców filmików sądzę że nawet nie jednej osobie :D :D ( ps: NASA jest kontrolowana przez "nich") :D ;) pozdrawiam zawiedzionego xxx oby ci się nie znudziło klikanie - ja mam po + dla każdego :P :) |
 |
Ja dalej wierzę że w okolicach 2012 roku coś się zmieni. Może nic związanego z astronomią, zagładą, magnesowaniem i tak dalej, tylko jakaś zmiana ludzkiej mentalności, upadek kościoła, triumf dzieci indygo albo coś. COKOLWIEK... Niektórzy też twierdzą że Polska ZORGANIZUJE Euro 2012. Ci to mają dopiero wiarę w siły nadprzyrodzone... A twój artykuł mimo wszystko ciekawy, tylko jakoś... dziwnie to wygląda jak Pan D.M. odpowiada tak krótko "nie" na większość pytań... Punkty dla autora artykułu: 100
|
 |
pan D.M jest bardzo zajętym człowiekiem (w dodatku [niestety] bardzo uznawanym naukowcem) którego zamęczałem rozmowami przez 3 dni pod rząd i nie dostałem zezwolenia na zamieszczenie tamtych "teoretycznych teorii" po prostu na niektóre pytania ludzie prestiżu nie mogą pozwolić sobie powiedzieć więcej by nikt zwłaszcza nieznany nikomu polak przerobił to potem na sieczkę popierającą te bujdy. |
 |
Przyznam szczerze że spodziewałem sie więcej. Autor postawił sobie jasną teze, którą "udowadnia" dosyć mętnie. Od razu zaznaczę, że nie jestem fanem Nibiru, ani końca świata ale... Argument typu: to prawda bo X tak twierdzi, a on jest ekspertem, jest żadnym argumentem. W logice takie rozumowanie nosi nazwę "błędem argumentowania z autorytetu" i jest odrzucane z marszu jako błąd własnie. A co jeżeli Starszy Naukowiec kłamie? Zacytujmy jeszcze lepszy kawałek: "Jeszcze inni twierdzą że przechodząc pomiędzy ziemią a słońcem wytrąci nas z grawitacyjnych ryzów i wyrzuci z orbity! Na niektórych filmach i w artykułach pojawia się zdjęcie Sedny kolejnej planety karłowatej" i dalej jest o Sednie. To jako żywo przypomina dowcip szkolny: Pamiętaj, że jak cię zapytają o słoniach a ty przygotowałeś się z dżdżownic to mów: słoń ma trąbę, trąba wygląda jak dżdżownica i dalej lecisz o dżdżownicach... Takie właśnie rozumowanie Pan tu przeprowadza. Niestety niczego Pan tu nie udowadnia. Prosze mi dowieść, że masywna planeta przechodząc w poblizu Ziemi nie jest w stanie jej wyrącić z orbity. To przecież jest zwykły i czasem występujący w naszym Układzie Słonecznym scenariusz. całe Pańskie rozumowanie opiera się na zaprzeczeniu Starszego Naukowca.... to troche zbyt mało jak sądzę. |
 |
jeśli D.M klamie to jest problem bo astronomowie amatorzy którzy stworzyli program Mitaka równierz nas okłamują jak i tysiące teleskopów.... o łajzy nieziemskie niebo nam przemalowali :D co do dżdżownic przeczytaj jeszcze raz :) dalej jest i o ERIS i o SEDNIE i ogólnie o jakichkolwiek obiektach :) Poza tym to ja nie udowadniam tezy.. widzisz jakąś? tylko właśnie pokazuje które z przepowiedni można sobie.... podarować :)) jak sam stwierdziłeś nie jesteś w temacie :) Pisałem że żadna planeta nie przejdzie koło ziemi :) masywna lub nie (poza tym jak pisałem już wcześniej na niektóre "teoretyczne teorie" naukowcy nie chcą odpowiedzieć właśnie dałeś takich przykład. zwykły w naszym układzie scenariusz? w którym planeta opuszcza swoją orbitę ? ok przyznam że chciałem odpowiedzieć na poziomie ale odpowiem trochę z zacięciem, przeczytaj artykuł uważnie i obejrzyj zdjęcia w powiększeniu :) i jeszcze raz napisz komentarz ok :) podyskutujemy wtedy. |
 |
Nikt nigdy nie twierdził, że Eris i Sedna to Nibiru, no jeżeli ktoś tak twierdził to jest cymbałem. Nie nadinterpretuj moich słów z braku miejsca wypowiadam się trochę skrótowo. Wytrącenie księzyca planety ze swej orbity poprzez sąsiednią planetę lub przypadkowy układ innych księzyców i planet jest jak najbardziej mozliwy, np. Pluton był kiedyś satelitą Neptuna i coś wytraciło go ze swej orbity. Jeżeli czegoś nie widać to nie znaczy, że tego nie ma. Znaleźć planetę jest naprawde bardzo trudno. W kierunku ekliptyki istnieje ogromne nagromadzenie gwiazd i niejden już "oczy sobie wypatrzył" Położenie (obliczona orbita) Plutona znane było już w 1905 roku, a zaobserwowano go dopiero w 1930 niech to żaświadczy o trudach poszukiwań. Jak w końcu wytłumaczyć zakłócenia w ruchu Urana i Neptuna? Na ich podstawie wyliczono masę i elementy orbity hipotetycznej planety transneptunowej. Inne "teorie" są faktycznie obraźliwe dla rozumu i się z ich oceną zgadzam. |
 |
teraz dużo lepiej :) a miejsca na komentarz na EIOBA dostatek wystarczy zobaczyć niektóre komentarze p.J.C medium i co tam jeszcze ;) potrafi cały ekran zasypać :) właśnie o to chodzi że większość tych wieszczy wskazuje na Eris a pokazują nieraz zdjęcia Sedny. problem jest taki (widzę że znasz się na astronomii) że jakikolwiek obiekt wielkości planety karłowatej żeby znaleźć się w okolicach ziemi do 2012 i nie być jeszcze zauważony musiał by poruszać z 3 prędkością kosmiczną co to znaczy nie muszę tobie mówić:) ale jak sam wiesz odpada wizytacja układu co 3600 lat :) jakiś obiekt kiedyś może znaleźć się na trasie kolizyjnej oczywiście że tak ale zostanie on wykryty dużo wcześniej niż 3 lata przed zderzeniem :) przykładem niech będą odległe ERIS i SEDNA :) |
 |
ok. zgoda. grunt to porozmawiać z kimś rozumnym:) Pozdrawiam. |
 |
Wiedziałem od początku że 2012 nie będzie żadnego końca świata, a teraz będę wiedział jak zaprzeczać idiotą którzy czasem po domach chodzą i straszą ludzi... |
 |
Dobrze, że powstał taki artykuł...Wszystko jest logoczne i sensowne, a jak dla mnie ten cały "koniec Świata" to jest to po prostu napędzanie rynku mediów, bo ludzie są ciekawi, chcą czegoś nowego i dostają...a na "końcu Świata" zawsze się robiło najpotężniejsze pieniądze... (np. przed rokiem 2000 do komputerów).. Ale "coś" by się mogło zmienić...jest tyle możliwości źródeł z energii odnawialnych...taka technologia jest tak potężna i przede wszystkim bezpieczna, lecz niestety, nie chcą tego wprowadzić, bo niektórzy mogli by na tym stracić... Dlatego nie idziemy do przodu, mimo, że są niesamowite możliwości... |
 |
"Eris never gets closer than about 6 billion km." -> "Eris nigdy nie zbliży się bardziej niż na odległość około 6 bilionów kilometrów od słońca." Zastanawiam sie czy nie powinno być miliardów, gdyż Amerykanie na miliard mówią "billion", w przeciwieństwie do Brytyjczyków, którzy używają bardziej intuicyjnego "milliard". |
 |
nie pan Morrison wiedział że odpowiada Europejczykowi poza tym wcześniej w rozmowie prywatnej używał AU (Jednostek astronomicznych) |
 |
przepraszam wkradł się do tekstu mój błąd... miało być METRÓW ni KM / nie zauważyłem również w pańskiej wypowiedzi, złośliwa natura mózgu ;) Spotkałem się natomiast z wyrzutami o nieznajomość przeliczników amerykańskich... co pragnę sprostować Astronomowie używają normalnie europejskiej wartości liczbowej słowa BILION.. mimo wszystko przepraszam za błąd (choć nie zmienia on sensu jest poważny) Już poprawiam. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bilion |
 |
Anarchiuszu ! U mnie szlak trafił cały romantyzm . Wielu bogatych zrezygnuje z planów by wszystko roztrwonić przed koncem świata . Nie bedzie koła zamachowego i popytu by pokonać kryzys . Punkty dla autora artykułu: 1
|
 |
jak moja ksywka wskazuje zmierzam w swych czynach do anarchii ;) trzeba te wszystkie mity napędzające ekonomie obalać aż to wszystko pier... i nastąpi koniec świata :D :D :D ;) |
 |
Anarchiuszu ! A kazdy chwat chciał żyć do końca swiata, wypić ostatniegco browara, zrobić ostanią minetkę itp . Punkty dla autora artykułu: 400
|
 |
niektórzy zamiast żyć wolą ostatnią rzyć, zgrabną najlepiej ;) |
 |
Jak mój dziadek widział ładną rzyć to mu koń zaczynał rżyć Punkty dla autora artykułu: 1
|
 |
w życiu piekne sa tylko chwile za które warto umierać, mówia pesymiści, a optymiści czekaja na nie |
 |
"Nibiru zderza się z ziemią co 3600 lat! - Tej bujdy tłumaczyć nie trzeba, mam nadzieję że każdy z czytających ma wystarczająco wyobraźni by domyślić się że dwa ciała astronomiczne tej wielkości nie mogą się zderzać więcej niż raz!" Według teorii naukowych, powstanie księżyca zapoczątkowały zderzenia protoplanetarnej Ziemi z protoplanetą wielkości Marsa. I były to minimalnie dwa zderzenia |
 |
jeżeli planety przetrwają zderzenie zmieniają się ich trajektorie :) więc nie mogą robić tego co jakiś okres (chyba że są to 2 planety w układzie podwójnym bez słońca w pobliżu czy innego źródła grawitacji:) |
 |
Rewelacja! Dobre dla tych wszystkich oszołomów 2012. Może ktoś sprowadzi na Ziemię nawiedzonych przepowiedników. |
 |
Astrolog zapewne tak się wypowiada. Przepowiednie to domena astrologów właśnie, i ich zadaniem jest mówić w sposób tak oględny by można było do tych słów dokleić każdy sens. Rzeczy o których ten Astronom i Astrobiolog się wypowiada, są potwierdzone również przez Astronomów amatorów z całego świata którzy są w temacie(czyli ludzi jak ja czy pani którzy wiedzą do czego służy teleskop) , jak i fizykę.. no chyba że twierdzi pani że już Newton wiedział co się zdarzy i nie chciał wprowadzać zamieszania. (Nie chcą siać paniki? no ja sądzę że jak powiedzą o tym na miesiąc przed czasem to panika nie wybuchnie w ogóle! Albo czemu jeszcze oni się nie szykują do zejścia do schronów albo nie zaczęli żyć dniem i wydawać wszystko co mają puki ma to sens, a zwłaszcza czemu ludzie co te przepowiednie interpretują i rozgłaszają czemu zbierają pieniądze zamiast je wydawać,,, by po 2012 jak ich ludzie już znienawidzą żyć sobie spokojnie na Majorce czy innych Bahamach ! proste jak drut. Ale ja wiem za mało w tym dreszczyku emocji świat jest ciekawszy jak w powietrzu wisi zagłada, no i łatwiej uwierzyć że zagłada przyjdzie "stamtąd" niż że sami sobie ją na głowę ściągamy poprzez olewanie natury, ciągłą ekspansję[jakoś to mnie się podoba naukowcy kłamią we wszystkim ale skoro mówią że my ludzie nie niszczymy planety to mają rację] i uzależnianie się od farmakologii to są zagrożenia dla ludzkości! [kod biblii mówi pani to ja pokaże też "kod" biblii Wojna,głód,zaraza,śmierć! o matko! toż to prorocy fałszują prawdę żebyśmy nie widzieli że jeźdźcy nadchodzą i odwracają naszą uwagę jakimiś NIBIRU! ) Swoją drogą podoba mi się że większość wierzących w te przepowiednie to chrześcijanie, którzy mając i Biblię i Kościół w poważaniu wierzą w obce mity i przepowiednie ..... NO COMENTS |
 |
Anarchiuszu, uwazam ze nie znasz normalnych astrologow tylko jakichs stuknietych nawiedzencowz obsesja katastrofy bo sie nudza. W kazdej dziedzinie tacy bywaja. Nie ma, Absolutnie NIC na niebie w 2012 roku (21 grudnia tez) co by moglo swiadczyc o jakims niespotykanym ukladzie gwiazd. Jesli astrolog zna sie faktycznie na astrologii to w zyciu ci nie powie ze jest cos tego dnia. Ba! w 2010 klimaks osiagnie Uran Saturn opozycja jaka zaciesnila sie wlasnie gdy na wczesnej jesieni zeszlego roku banka kredytow pekla i ekonomia weszla recesja. Opozycja ta stworzy polkrzyz do Plutona. Wlasnie wtedy mamy ciekawe aspekty bo bedzie to climax recesji ekonomicznej i od tamtego momentu albo nastapi poprawa albo... Amerykanie zaczna poprawiac ekonomie na drodze jakies wojny :/ jako ze wojna to niezly biznes a Uran wejdzie do Barana wtedy..... Wiec naprawde Anarchiuszu, nie sadz zachodniej astrologii po wypowiedziach nawiedzencow i katastrofistow. Ciesze sie ze ludzie przestaja wierzyc w to 2012 bo juz zaczynalo dla mnie to wygladac jak psychoza. Polecam forum astrologiczne Jak na Gorze tak na Dole. Tam bylo wiele dyskusji o 2012. Bywaja tam tez i wybitni polscy astrologowie, mimo wielu poczatkujacych i przypadkowych wizytorow http://szukaj.gazeta.pl/forumS(...)=10&x=9 |
 |
@whitewolf moja wypowiedz do której się odnosisz była odpowiedzią osobie aktualnie zbanowanej i wyrwana z kontekstu dziwnie brzmi... |
 |
Aleś dowalił @Anarchiuszu! hehehehe! No i gdzie te ciemne wieszcze i czarowniki głoszące koniec świata się podzieją? hehehe. Bardzo poważnie podważyłeś w tym artykule ich argumenty i usunąłeś ignorancję nauki i techniki z ich złowieszczo grzmiących przepowiedni bez pokrycia w faktach. Bardzo fajny artykuł i dużo wyjaśniający z naukowego punktu widzenia, ale jak to bywa na tym świecie - jedni w niego uwierzą, a drudzy nie. Taki to na tej Ziemi los, że są i zwolennicy i przeciwnicy wszystkich i wszystkiego :-) |
 |
Już przeżywaliśmy tyle końców świata... zastanawiam się tylko, co powiedzą "prorocy" w 2013? Spalą się ze wstydu? Ucieszą się? Popadną w obłęd? Punkty dla autora artykułu: 1000
|
 |
pewnie nic bo już po tych wydarzeniach ich nie będzie |
 |
Pojda gremialnie do wiezienia,oskarzeni przez te czesc swiata,ktora im nie uwierzyla i przez rodziny tych,ktorzy nie wytrzymali psychicznie i np.popelnili samobojstwo,lub odeszli od zmyslow porazeni strachem.przed wizja konca naszej cywilizacji.Autorzy ksiazek i filmow,,takze stron internetowych,ktorzy dzieki temu dzis zyskuja poklask i pieniadze,zapamietaja wowczas,ze wolnosc slowa jest rzecza cenna,dopoki nie staje sie bronia masowego razenia. |
 |
@andromeda. Za dużo jest negatywnej energii na tym padole, to musi sie rozladowac. E.Cayce mowil ze przesunie sie biegunowosc, naturalnie wszyscy zaczeli interpretowac ze Ziemia sie obroci,zatrzyma,i.t.d. Ale nikt nie bierze pod uwage ze musi sie pojawic Atlantyda,nikt nie bierze pod uwage ze w Polsce maja rosnac pomarancze i cytryny, ze ma byc trzy dni ciemnosci, ze nie ktore ziemie znada sie pod woda,ze najwieszy zbiornik slodkiej wody splynie starym torem , Co moze spowodowac te zmiany.Sai chcial podniesc nasza swiadomosc zeby unikac totalnego zniszczenia, ale nie pomogly zadne choroby roznych zwierzat,nie pomogly nawolywania do braterstwa do milosci blizniego do ograniczenia egoizmu. Co moze przyczynic sie do takich zmian? Niech kazdy sam znajdzie odpowiedz, jest to bardzo proste. |
 |
@ counter.Czy widziales namalowane na skale?? Miedzy prostokatem po lewej stronie platformy a bateriami slonecznymi jest przerwa. To na wysokosci tej przerwy dodaj 3 grubosci tego prostokata???? |
 |
Najważniejsze to fakt, sprawdzony przez dziennikarzy z Nieznanego Świata, którzy pojechali do Meksyku, że szamani pozostali po kulturze Majów, nic nie wiedzą o rzekomo mającym nastąpić końcu świata w 2012 roku. Hehehe. Widać, bardziej prawdziwe jest spostrzeżenie medyczne, że wieszczowie rychłego końca świata należą do obszaru eschatologicznych objawów schizofrenii i podobnych zaburzeń umysłu. |
 |
Anarchiuszu - jestem ZA :)). Na astronomii nie znam się, więc na ten temat mówić nie będę. Jednak na straszenie ludzi jakimiś przepowiedniami, których dzisiaj kompletnie się nie pojmuje - nie ma zgody. Punkty dla autora artykułu: 500
|
 |
Cieszę się, że wreszcie powstał artykuł odnoszący się to tych wszystkich teorii i rozpatrujący je z punktu widzenia logiki. Duże brawa dla Autora. P.S. do podpunktu "Przebiegunowanie magnetyczne ziemi spowoduje nieopisane katastrofy!" wkradła się literówka - prędkość obrotowa Ziemi na równiku to nie 16tys km/h lecz 1,6 tys km/h (obwód Ziemi=40000km/24h) Pozdrawiam |
 |
Dziękuje za wskazanie błędu, już poprawiam. Pozdrawiam |
 |
ja to trochę z humorem do tego podchodzę, gdy dowiedziałem się że EURO 2012 będzie w Polsce i na Ukrainie to obrazu pomyślałem KONIEC ŚWIATA |
 |
i tego mitu nie obalam ;) :D |
 |
Jedna uwaga do autora: 6 amerykańskich bilionów to 6 naszych miliardów. Artykuł w porządku - ciekawe co w 2013 powiedzą wszyscy zwolennicy "końca świata" ;) |
 |
jedna uwaga do pk45> 6bilionów amerykańskich kilometrów to 6bilionów naszych metrów ;) poza tym to co z początku zmyliło mnie to fakt iż w NASA używa się brytyjskiego systemu miar gdzie Bilion to nasz Bilion nie Miliard :D |
 |
Faktycznie, "z rozpędu" zrozumiałem że to kilometry, zwracam honor ;) (w astronomii z reguły operuje się kilometrami albo j.a. ) |
 |
Podzielę się z moimi przemyśleniami na temat dot. roku 2012. Wiem że wiele ludzi nie wierzy w przepowiednie i kod Biblii, ja też kiedyś nie wierzyłam dopóki nie zapamiętałam kilku, które okazały się prawdziwe, Ostatnio przeczytałam przepowiednie Pana Krzysztofa Jackowskiego na rok 2009. Przepowiedział on m.in kryzys w 2008r, a jego przepowiednie na 2008 rok sprawdziły się niemal w 100%. Przepowiednie na 2009 rok pana Krzysztofa mają swoje tak jakby potwierdzenie w kodzie Biblii. Wydarzenia o których mówi wizjoner opisane są na matrycach kodu Biblii. Chciałabym więc przytoczyć wam część z nich w które nie musicie wierzyć ale chciałabym żebyście zapamiętali i zobaczyli na własne oczy czy jest to prawda czy nie. 1. Wojna: Pan Jackowski mówi o tym że w 2009 roku będzie wojna. Nie dotknie ona Polski, prawdopodobnie wydarzy się gdzieś w Azji lub na Bliskim Wschodzie. Wojna ta sprawi że ludzie zbliżą się do siebie, ale zaczną się zastanawiać także ''Boże, jeżeli taki rzeczy dzieją się na tym świecie to co będzie jutro?". Tak jak pisałam wojna nie dotknie Polski lecz wstrząśnie ludzkością. W kodzie Biblii jest mnóstwo ( z podkreśleniem na mnóstwo) matryc które mówią o wojnie w 2009 roku. Łączą się słowa takie jak A)World-wide famine - Sign in 2009 - Iranian cloud = światowy głód - znaki w 2009 - irańskie chmury B)Atomic Holocaust - atomowy holocaust C)Kolejna matryca Atomic holocaust w połączeni z słowami zabicie, szok terror, fatum, przeznaczenie, płakać, płonący, panika, pustkowie, hałaśliwy, nagła smierć itp. D)Iran will destroy. - Holocaust; hand of Bush = iran będzie zniszczony - holocaust, ręka Busha E) atomic 2009/2012, the death crushed = śmierć zmiażdżyła F) Atomic holocaust, dreadful/terrible = atomowy holocaust, straszny, okropny G) Third world war, beloved atomic = trzecia wojna światowa, umiłowany atomowy 2. Rok 2012 Według pana Jackiewicza EURO 2012 przejmą Niemcy nie napiszę dlaczego, ale jeżeli kogoś interesuje to niech poszuka sobie w google :P Wg. Kodu Biblii z 2012 rokiem łączą się słowa kometa, wymarcie ludzi, ogromny podobny do skały obiekt itp. Po przeczytaniu mojego koma na pewno zapamiętacie że już niedługo będzie wojna, i jeżeli się sprawdzi to co napisałam to będziecie wiedzieć co będzie w 2012. |
 |
Witam . Co do kodu Biblii to jestem sceptykiem . Kiedyś interesował mnie ten temat ( nawet ściągnąłem programy do tego ) Okazuje się jednak , że tłumaczenia tego są tak różnorodne , że informację którą otrzymamy w dużej mierze zalezy od naszej wiedzy na dany temat jak również od "chciejstwa." Fakt użycia broni jądrowej w dobie gdzie takowa broń istnieje jest tylko kwestią czasu . Dla nas broń jądrowa kojarzy się głównie z Hiroszimą , obecnie bombki są różnego typu i stopień rażenia też jest proporcjonalny . Dla tych ,którzy obserwują politykę światową , przepowiedzenie tego , że może nastąpić atak jądrowy nie jest żadnym wyczynem . Izrael ma wpisane w swojej konwencji użycie broni jądrowej w przypadku zagrożenia . Cały czas straszą nas Iranem , który rzekomo próbuje zbudować bombę atomową . W tle jest giełda petro-euro jaką chcą stworzyć, ponadto bunty Kurdów . Ponieważ mają za sobą poparcie Rosji , nie spodziewam się , że to oni będą tym zagrożeniem . Obecnie słychac , że Korea Płn. znowu się obudziła i ponownie straszy atakiem . Może być tak , że to ona oberwie , ( nie daj Boże ) Przeważnie jej " grozby " są kartami przetargowymi , by kraj coś uzyskał . Ostatnio było to zniesienie jakiegoś embarga ( informacje w mediach są bardzo nikłe) Ponieważ kryzys napewno dopadł też gospodarke Korei Płn., zapewne strasząc użyciem broni jądrowej, chce znowu coś ugrać . Pytanie tylko czy się jej to uda . Teraz mając w skrócie podobne informacje i program do kodu Biblii można sobie wywróżyć cokolwiek . Mnie jest trudno powiedzieć , kto bedzie tym Szatanem . jak widzę Pan Jackowski też niewiele więcej powiedział . Róznica polega na tym , że ja mam nadzieję , że nic takiego się nie stanie a pan Jackowski głosząc wszem wobec swoje analizy potrzebuje ich potwierdzenia w realu . Przepowiedzenie kryzysu w 2008 , też nie jest wyczynem . Razem z moim znajomym( często politykujemy ;) ) doszliśmy do tego jeszcze w 2007 , gdy zaczął sie kryzys na rynku funduszy inwestycyjnych . Kolega wtedy wyciągnął wszystkie pieniądze z funduszy , zanim zaczeła sie panika . W ten sposób jeszcze zarobił . To nie jest prawda jak wszyscy głoszą , że kryzys ich zaskoczył . Takie analizy w bankach napewno istniały , czego dowodem sa opcje walutowe . Na początku 2008 roku , byłem u znajomego na weselu i akurat ten temat był również poruszany . Jeden z gości jest dyrektorem znanej sieci handlowej i to on własnie potwierdził , że ich analizy na 2008 już to przewidywały , podobnie zresztą na 2009 . Wystarczy posłuchac specjalistów , jacy się w mediach wypowiadają , w większosci to przedstawiciele banków. Nie musze chyba nikomu mówić , że w pierwszej kolejności to dbają o swoje interesy . Mają dodatkowo przewagę w tworzeniu rzeczywistości. Co do komety , jest takowa szansa . Ponoć niebo jest obserwowane tylko w niewielkim obszarze , tak więc coś takiego może spaść na głowę niekoniecznie 2012 , ale 2011 , albo 2010 , tylko jak to wtedy wytłumaczyć ? pozdrawiam |
 |
Anarchiuszu - być może są jacyś prorocy jak to ująłeś, którzy twierdzą, że planeta Nibiru zderzy się z Ziemią, ale zapewne ci „prorocy” nie mają pojęcia o mitologii sumeryjskiej. Według zapisów sumeryjskich (a wystarczy trochę poczytać) Ziemia zderzyła się z Nibiru i została wytrącona ze swojej pierwotnej orbity, tak więc nie jest już na kursie kolizyjnym. Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym, że ma nastąpić zderzenie planet. Po prostu nagiąłeś trochę fakty, podkoloryzowałeś, a co za tym idzie według mnie twój artykuł stracił nieco na wiarygodności. A szkoda, bo mógłby stać się przeciwwagą dla naprawdę zadziwiających stwierdzeń, niektórych trochę oszołomionych i przestraszonych ludzi. Wiedza dotycząca planet i gwiazd, którą dysponowali Majowie, czy Sumerowie być może przewyższała naszą obecną, jest to z pewnością godne zainteresowania i na pewno powinno się do niej odnosić z większym szacunkiem, raczej ją badać i poznawać niż wyśmiewać. Być może masz rację, że rok 2012 przejdzie dla nas niezauważony, ale zadziwiają mnie stwierdzenia, że coś się stanie na pewno, albo że na pewno nie stanie się nic. I jedne tak kategoryczne stwierdzenia, jak i drugie są niczym innym tylko „proroctwami” (jeśli już używamy takiego określenia). Czy wobec tego również Ty jesteś prorokiem? |
 |
To dziwne.Caly internet jest pelen tego zderzenia z 'Planeta Zderzenie'.Jesli juz kiedys nastapilo,w roku 2012 w/g 'prorokow' ma nastapic ponowne spotkanie:) Znajdz troche wiecej czasu i poczytaj,zanim nazwiesz 'prorokiem' autora powyzszego artykulu i poddasz krytycznej analizie to,co ja moge z cala stanowczoscia potwierdzic. |
 |
moze po prostu ci co wiedzieli ze juz sie ziemia zderzyla nie wiedzieli ze zostala wytracona z trasy i po prostu jesli cos sie z czyms juz raz zderzylo i polecialo dalej uderzy znow za jakis czas i dlatego tak napisali |
 |
Uporczywe przekonanie i rychłym końcu świata i nadchodzącej powszechnej zagładzie, jakby kto nie wiedział, jest tak zwanym eschatologicznym, mocnym objawem schizofrenii. Leczyć się trzeba z tego, a nie głosić. Wątek ten pojawia się w wielu postaciach zaburzeń typu schizofrenicznego i jest doskonale znany lekarzom. Ale choroba trudno się leczy... Stąd co chwilę nowe daty końca świata przez kolejnych chorych nieleczonych które są generowane. W 1999 i w 2004 zapowiadanego końca jak widać nie było. Cóż, urojenie. |
 |
A więc "Święci Mężowie " wieszczący Apokalipsę, byli porąbańcami?... |
 |
Anarchiuszu ! Walczysz z armia klonów z Gryfinlandu . Jest około 50 kont , które posłuzyły do wypromowania Gryfa na czoło rankingu EIOBA . Tutaj spierasz sie z ta sama szajka pod innymi nickami .To strata czasu i nerwów . Artur Gerula to wykapany Gryf pozdrawiam Punkty dla autora artykułu: 100
|
 |
Podoba mi się ten artykuł, jestem teraz spokojniejsza :D |
 |
A jesli ktos nie wierzy,polecam stronke NASA 'ask an astrobiologist' :) Powyzszy artykul-doskonaly.Powinien byc" chetnie'czytany przez zwolennikow 'konca swiata',produkujacych ten caly 'internet hoax' na rzecz prania mozgow i przerazenia ponad polowy swiata.Takie rzeczy powinny byc karalne o czym i mnie udalo sie popisac z p.Davidem Morrisonem. |
 |
Anarchiuszu! Wylałeś oliwę na wzburzone morze EIOBA .Wszyscy chcemy zmian na lepsze, a te najlepsze, to te duchowe w nas . Punkty dla autora artykułu: 60
|
 |
Dlaczego taki wspaniały art, Administracja trzyma pod stołem zamiast na topie . Punkty dla autora artykułu: 9
|
 |
Chyba ma % od głoszenia katastrofizmu ! Punkty dla autora artykułu: 500
|
 |
Mugol ! Nie szastaj punktami , zostaw cos dla innych Punkty dla autora artykułu: 5
|
 |
koniec świata i tak bedzie a napewno koniec takiego świata jaki znamy Punkty dla autora artykułu: 9000
|
 |
Ciekawi mnie bardzo skąd wziąłeś 9000 pkt skoro po 4 art. masz na dzień 12.04.09 masz około 3000 pkt. a dajesz te pkt. 06.03.2009. Co tu jest grane? |
 |
Tak, teraz już rozumiem. Anarchiusz wyróżnia Jahrego w drugim jego artykule w kilka dni po zarejestrowaniu dając mu 10 000 pkt. a ten oddaje mu 9000, cóż w tym dziwnego. Normalność. |
 |
Hmm.. Dla każdego kto by chciał wojnę czynić ;) daje materiał.. niezaprzeczalnie pan mówi prawdę.. http://www.eioba.pl/a97620/pod(...)_prawda tam dałem 10 000 a tu dostałem 9 000.. rzecz dziwna czasem są ludzie uczciwie zwracający pkt. i nie czerpiący z tegoż to procederu zysków. PS: Wesołego jajka i mokrego królika ;) |
 |
Panie Anarchiuszu, sugestie o wojnie nie są na miejscu, bo otwarcie piszę o swoich wątpliwościach, nie czyniąc tego poza plecami. Powinien się pan cieszyć, że ktoś jest wobec pana szczery. Wobec mnie też są podejrzenia, lecz staram się wyjaśniać je zgodnie z prawdą. Pan też tak czyni i to mnie cieszy. |
 |
Drogi panie J.Sztajber. Sugestia wojny to dla tych którzy czytając pana komentarz poczują nieprzemożoną potrzebę odkrycia spisku :) Przepraszam jeśli sprawiemł inne wrażenie. Pozdrawiam. Dla części z czytelników która nadal chciała by zabawić się w detektywa. We wszystkich statystykach oprócz dziennej liczy się bilans pkt. a nie ich ruch. Jedyne co w ten sposób zyskałem to mała reklama. |
 |
Wdzięczny temat ale co będzie to się będziemy mieli możliwość przekonać. Do mnie wypowiedzi p. Davida Morrisona jakoś nie przemawiają bo i jakiej wypowiedzi oczekujemy - Panie Anarchiusz, dnia tego i tego cos w nas pierd...lnie i dlatego nie mam czasu z Panem gadać ? Większość koniec świata zapewne kojarzy z Nibiru albo innym większym obiektem i widowiskową kasacją naszej planetki a tymczasem z łatwością może nas wykończyć lub co najmniej utrudnić życie dużo mniejszy obiekt. O tym raczej jest cicho lub dowiadujemy się jak jest już po tzw. strachu. Zdaje się, że niedawno przelatywało coś małego i szybkiego niedaleko Ziemi i nie była to informacja na pierwszą stronę. Cytat: Planetoidę oznaczoną 2009 DD45 odkryto 27 lutego w obserwatorium Siding Spring w Australii. Była wtedy odległa o 1,5 miliona kilometrów.2 marca o godzinie 14:44 naszego czasu planetoida przeleciała najbliżej Ziemi. Odległość wyniosła wówczas 70 tysięcy kilometrów - to zaledwie jedna piąta odległości do Księżyca i dwukrotnie wyżej, niż orbita geostacjonarna, na której umieszczane są m.in. satelity telekomunikacyjne. Próbę dostrzeżenia przez teleskop planetoidy o maksymalnej jasności +10,9 magnitudo mogli przeprowadzić obserwatorzy z regionu Australii i wschodniej Azji.Rozmiar 2009 DD45 oszacowano na 21-47 metrów. Obiekt tej wielkości jest porównywalny z meteoroidem, który spowodował katastrofę tunguską w 1908 roku. Koniec cytatu. Kilka dni na pokonanie 1,5 mln km to niezły wynik. No i jeszcze został Apophis a to maleństwo ma ok. 300 m średnicy. Wydaje mi się, ze trochę trudno "namierzyć" taki kamyk operując J.A. na obszarze układu słonecznego i jego okolic. Cóż, od zawsze byliśmy jak przysłowiowa kaczka na strzelnicy i nie możemy na to nic poradzić ani dokąd uciec a obecne chorobliwe zainteresowanie wynika z tego, że się komuś kalendarz skończył dawno temu. Być może nie odnaleziono lub nie widziano potrzeby wykonania następnego kalendarza na kolejne parę tysięcy lat. Może Aztekowie wymyślili sieć sklepów "Krokodyl" i przeszli z kamienia na tworzywa biodegradowalne co po pierwsze ich wykończyło a po drugie kalendarz od 21.12.2012 wykonany na tekturze falistej nie dotrwał do naszych czasów. Wytłumaczenie dobre jak każde inne. Zdaje się, że nasza obecna cywilizacja też nie stworzyła ogólnie dostępnego kalendarza na przyszłe np. 10 tys lat. Może zamiast interpretować zawiłe przepowiednie i siać niepokój trzeba się uzbroić w teleskop i raz po raz rzucić okiem w rozgwieżdżone niebo ? W końcu każdy może sobie popatrzeć jak to wygląda bez pomocy luminarzy nauki. A przy tym, podobno patrzenie w niebo nastraja pozytywnie i romantycznie ;) czyli same plusy. Widząc jednak co się dzieje obecnie na świecie to moim zdaniem ludzkość sama się wykończy szybciej w wyniku większego konfliktu spowodowanego tzw. czynnikiem ludzkim niż przy okazji kosmicznej katastrofy. Ale póki co trzeba się jeszcze troszkę zabawić póki można. |
 |
Anarchiuszu, popieram tego typu dyskusje jaka przeprowadziles z Panem Morrissonem. Ale jesli planujesz kontynuowac to, to powaznie sie prosze o przygotowanie pytan wczesniej, poprawienie bledow a najlepiej przeslanie ich do kogos kto zna dobrze j. angielski. Poza tym to mysle ze swietnie ze zajmujesz sie odslanianiem tej psychozy roku 2012! |
 |
To tez ciekawe: [PDF] Z bloga młodego fizyka: Naukowcy ostrzegają przed katastrofą. www.if.uj.edu.pl/Foton/96/pdf/11%20bieguny-oczab-marcinek.pdf |
 |
A może Księżyc i Słońce przestanie istnieć? A może to oznaczać przejście w inny wymiar, nam nie znany? Na świecie nie ma nic pewnego, tylko śmierć i podatki ;) |
 |
Powiem teraz cała prawde Nawet jeśli coś sie wydarzy jakiś kataklizm to my jako jednostki i tak nic nie mozemy zrobic z tym wiec szkoda energi iczasu na takie problemy |
 |
Majowie erę nazywali "światem", a Aztekowie "słońcem". Prawda jest taka, że kończy się era, czyli świat, czyli słońce. Gdyby kalendarz aztecki był równie popularny jak Majów, wtedy wybuchłaby panika, że kończy się słońce. I na zakończenie: ŻADEN poważny astrolog nie wieszczy końca świata. A jeśli się mylę, to proszę mi takiego pokazać, z imienia, nazwiska i strony www. Osobiście napiszę mu, że jest kretynem. Żeby pisać o astrologii, trzeba się na niej choć trochę znać, czyli przynajmniej skończyć kurs podstawowy. |
 |
Spokojnie, spokojnie. Zapędziłeś się dokładnie tak samo jak ci "nawiedzieni". Piszesz bzdury. Pierwsza rzecz - ZAPOZNAJ SIĘ Z TEMATEM. Czy ty kiedykolwiek przeczytałeś książkę Geryla, czy po prostu znalazłeś jakieś notki na Onecie, a o Patryku Gerylu nawet nie słyszałeś? "koniec kalendarza majów wyznacza okres w którym przejdziemy w astronomiczny okres wodnika. Oznacza to wyłącznie, że zmienia się położenie równika niebieskiego na tle sfery niebieskiej! " Nie, oznacza to że nie zaznajomiłeś się z tematem. Opierali się na dokładnych obliczeniach astronomicznych, ale już nie dopisałeś co z tego wywnioskowali i na jakich doświadczeniach wcześniejszych się opierali. Nie wposmniałeś też o Mayach, ani o Egipcie. Albo o tym nie wiesz, albo przemilczałeś specjalnie. Manipulujesz faktami by potwierdzić swoją tezę dokładnie tak samo jak ci tzw. przez ciebie "prorocy". Nie ma żadnych proroków, ale naukowcy mający inne zdanie niż większość. Widać za dużo chodzisz po serwisach o UFO i temu podobnych. Stąd takie prześmiewcze podejście z twojej strony. |
 |
Punkty dla autora artykułu: 300
|
 |
Powinnam wysłać kwiaty i list z podziękowaniami :D. |
 |
Ja wierze w rok 2012. Teraz pomyślełeś z pewnością: "co za debil" Jednak cos sie stanie w 2012 roku. Ale to "cos" nie oznacza dla mnie końca świata. :D Tylko jakis przełom. Albo nic się nie stanie. XD |
 |
Nareszcie jakiś rozsądny głos w tej przereklamowanej sprawie. |
 |
Jedyne co stoi za osobą dezawuującą zasadność przepowiedni to jej tytuł naukowy. I nic więcej. Cała reszta zaprzeczeń to równie nienaukowe zapewnienia na NIE jak te na TAK. Zwyczajny dowód WIARY w to co mówi ta osoba!. Urana i Neptuna też nie widać gołym okiem. Czy to oznacza że ich nie ma? Nibiru, jeśli istnieje, przelatuje co około 12 tyś. lat (a nie co 3600 jak pisał Zecharia Sitchin. Pomylił się troszeczkę;) i jest jeszcze daleko stąd!. A dlaczego ta hipotetyczna planeta nie miałaby dawać impulsu grawitacyjnego by obrócić Ziemię "do góry nogami". Zasada zachowania pędu temu NIE ZAPRZECZA. Takie bujnięcie mogło by zatrzymać pozorny ruch Słońca po orbicie, spowodować tzw. "mityczny" potop (kilkukilometrowej wysokości fale tsunami), wywołać taki "lifting" powierzchni Ziemi że nie będzie śladu po kolejnej zaawansowanej cywilizacji i potwierdzić przekazy mówiące że dawno temu Słońce wschodziło na zachodzie. Właśnie istnienie Nibiru wyjaśnia wiele zagadek z historii Ziemi i potwierdza rzekome "bajki" zawarte w mitach. Trochę więcej otwartości na nowe idee. Kiedyś twierdzono że kamienie nie mogą spadać z nieba. Nie ma co się bać. To co ma się wydarzyć, jeśli rzeczywiście będzie, jest koniecznością dziejową. Jednak żeby to pojąć trzeba mieć otwarty umysł i nie być 100% materialistą/racjonalistą. Czas pokaże. Życzę jednak wszystkim, na nadchodzące lata nieba z jednym Słońcem!. |
 |
Nibiru nie może przylecieć , ponieważ uległa katastroficznej zagładzie ! To dlaczego ma spowodować zagładę, skoro Ziemia jest jej częścią, chociaż Wszechświat jest wielki i do końca niezgłębiony. Nie wszystko jeszcze wiemy i nie ma żadnej gwarancji, że kiedykolwiek się dowiemy. Czy można ufać astronomom, którzy bacznie obserwują niebo, za pomocą specjalistycznego sprzętu? Czy oni są nieomylni, nie śpią, gdy na niebie zachodzą zmiany i czy powiadomili by nas, gdyby groziła nam zagłada? Takie myśli chodzą mi po głowie.Od kilku lat obserwuję niebo i zachodzące na nim zmiany. Do dyspozycji mam własne oczy, lunetę oraz aparat z 12 krotnym zoomem. Astronomem nie jestem, ale każdy kto ma oczy i dobrą pamięć, jest w stanie zauważyć zmiany, zachodzące na niebie. Niepokoi mnie jednak zjawisko powiększającego się z roku na rok punktu świetlnego, występującego na południowym zachodzie mojego osiedla. Może to tylko złudzenie optyczne, a może coś innego? W początkowej fazie myślałem, że to startujący samolot, których częste starty można obserwować na niebie nad naszym osiedlem Kurdwanów. Nie raz dałem się nabrać na światła startującego samolotu, myśląc, że to niezidentyfikowany pojazd pojawił się na niebie. Szczególnie gdy jest już ciemno, trudno rozróżnić co na tym niebie się znajduje. |
 |
Jeśli to nie bajka to przyleci bo: Nie jest częścią Ziemi. Jest gościem z kosmosu. Planetą wygasłego sąsiada naszego słońca. Otóż możliwe że mieszkamy w gwiezdnym układzie podwójnym. Układy pojedyncze są w kosmosie rzadkością!. Wtedy tym sąsiadem był by Brązowy Karzeł . Nibiru podobno "zahaczyła" o naszą planetę dawno temu gdy ta była dużo większa. To mogło spowodować powstanie naszego Księżyca. Z pomiarów satelitarnych wynika że w rejonie Pacyfiku mamy właściwie dużą wyrwę w naszym globie a ziemia nie jest geoidą lecz ma kształt "kartofla" Mówiąc że Nibiru "zahaczyła" mam na myśli bardzo bliski przelot w wyniku czego siły pływowe spowodowały powstanie na tyle wysokiego "bąbla"/wybrzuszenia że siła odśrodkowa i oddziaływanie grawitacji Nibiru spowodowały oderwanie się "kupy gruzu" i wyrzucenie jej na eliptyczną orbitę o małym mimośrodzie a taki parametr ma właśnie orbita Księżyca. Dwunastokrotny zoom to za mało by już teraz zobaczyć Nibiru. Ponadto jest ona jeszcze chyba poniżej równika niebieskiego i przez to u nas niewidoczna do 2011. Jeśli leci po eliptycznej orbicie o dużym mimośrodzie to jest jeszcze bardzo daleko ale "spadając" na Słońce przyspiesza coraz bardziej więc ostatni etap podróży pokona nieproporcjonalnie szybciej niż wcześniejszy. Tak więc nie niepokój się znanym Ci widokiem. Szukaj racjonalnego wyjaśnienia i go obserwuj. Może odkryjesz coś ciekawego?!. Astronomom trzeba wierzyć tak jak innym ludziom ... czyli w sposób ograniczony. Wielu z nich może niemieć zielonego pojęcia o czym mówią zaprzeczając bo sami są wprowadzani w błąd lub nie mają dostępu do najnowszych danych. |
 |
Jeszcze tytułem wyjaśnienia kwestii powstania Księżyca.Alternatywą do sił pływowych może być zderzenie z satelitą/ satelitami Nibiru i oderwanie części skorupy Ziemi. Efekt ten sam: blizna na powierzchni naszego globu i powstanie stabilizującego jej (Ziemi) obroty satelita-Księżyc. |
 |
Uwaga ! - ! - ! proszę przeczytaj ! - ! - ! Autor Anarchiusz tego artykułu z pewnością nie poniesie konsekwencji tego co pisze Szamani(spodkobiercy kultury Majów i innych ) wybrali a wręcz powołali(przyuczyli) specjalne osoby i tylko one a dokładnie chyba tylko On jest kompetentny wypowidaniu się tego co mówią Szamani z kultury Mayów i jest to zupełnie inna wiedza niż tą którą zna większość z nas link1: http://www.youtube.com/watch?v(...)0u73Oes link2: http://www.eioba.pl/a81846/z_s(...)h_braci <--szkoda że tak mało ludzi to czyta Do stycznia tego roku istnienie 11letnich cyklów aktywności magnetycznej słońca nie było pewne a co zatym idzie nie było potwierdzone potwierdzone naukowo. uważam że tekst wymaga poprawki a w szczególności podejście do cudownego i ubóstwianego autorytetu jakim jest cieszący się na eioba szacunkiem pan David Morrison ! - ! - ! Bardzo ważne ! - ! - ! Planeta Nibiru jest obiektem wirtualny głównie dlatego że niema możliwości zweryfikowania tej teorii i dopiero budują teleskop do zbadania tego http://en.wikipedia.org/wiki/L(...)lescope Jak wytłumaczyć słabnięcie pola magnetycznego ziemi? Naukowcy niewiedzą jak jest zbudowania ziemia. zobacz artykuł: http://www.eioba.pl/a89851/co_(...)u_ziemi Pozdrawiam bardzo gorąco :) |
 |
Przypuszczam droga świadomość że ty za to bierfzesz odpowiedzialność za panikę jaką tworzysz. Przypuśćmy że wszystko o czym tu mówisz to prawda. Co nam da ta wiedza, i tak temu nie przeciwdziałamy nie mamy szans... czeka nas wymarcie.... zniszczenie... przepowiednie się spełnią więc koniec... A ja mam nadzieje ponieść konsekwencje tego co tu piszę. Proszę nie życzyć mi tak źle, mam nadzieję że w 2012 roku ludzie nie wybiegną na ulice w panice i szale tylko z powodu daty w kalendarzu. Więc proszę życzyć mi poniesienia konsekwencji mojego artykułu znaczy spokoju w roku 2012 nie ważne czy to będzie rok jak każdy inny czy nasz ostatni. Pozdrawiam. |
 |
Anarchiusz napisał: "Kalendarze majów opierały się na niesamowicie dokładnych badaniach nieba, kolejne okresy w ich kalendarzach oznaczają wejście naszego układu słonecznego, w nową epokę astronomiczną! Aktualnie znajdujemy się w astrologicznym gwiazdozbiorze ryb, koniec kalendarza majów wyznacza okres w którym przejdziemy w astronomiczny okres wodnika." Z tego wynika że era ryb będzie miała 2012 lat, wydawało mi się że 1 era liczy około 2160 lat? |
 |
Droga/i Jjomolloy. Nie rozumiem co kalendarz gregoriański ma wspólnego z kalendarzem majów... w tym pierwszym czas liczony jest od "narodzin" Chrystusa. W tym drugim według epok astronomicznych.... popełniłaś/eś małą gafę ale czasem się zdarza. |
 |
moj drogi wlasnie w ten sposob ja tez sie nabralam po prostu w kazdym innym artykule na ten temat wlasnie tak opisuja.tak tez nie ma sie co dziwic ogolnej panice i nagonkach |
 |
No właśnie ja tego nie kumam. Myślałem cały czas, że Chrystus ma symbol ryb dlatego, że weszliśmy podczas jego narodzin w erę ryb która będzie trwała do 2160 roku, po tym nastanie era wodnika. W samej Biblii jest cytat gdy uczniowie spytali Jezusa gdzie będzie ostatnia pascha, Jezus odparł: "Kiedy wejdziecie do miasta ujrzycie człowieka niosącego dzban z wodą, idźcie za nim do domu, do którego wejdzie." św: Łukasz: 22:10 (Zeitgeist) czy tu nie chodziło o wodnika? tzn po Jezusie Chrystusie (symbol ryb) będzie facet niosący dzban z wodą (symbol wodnika). Majowie mieli perfekcyjną orientację na niebie i nie chce mi się wierzyć żeby się pomylili co do "wielkiego roku" czy to znaczy że kalendarz gregoriański się myli? Czy twórcy biblii się pomylili? |
 |
Do tej katastrofy w 2012 istnieje jeszcze jedna legenda nie wiem czy słyszeliście ale ma pojawić się wielka trójka to będą ludzie. Oni wybawią Ziemię i jej mieszkańców od kataklizmu zaprowadzą pokój, harmonię, równowagę i zjednoczą cywilizacje po wielu latach wojen i kataklizmów. Dzięki nim ludzkość przetrwa! |
 |
spiderman ,superman i batman. |
 |
Najlepszy artykuł moim zdaniem, tyle gadania o końcu świata, a tu jeden mądry wyjaśnił wszystkim że to bujda. Wielkie brawa dla autora. |
 |
ciesze sie ze jest to artykul ktory podniosl mnie na duchu,fakttem jest cala nagonka medialna.ja po przeczytaniukilku artykulow nie spala dwie noce i chodzilam jak struta przez caly dzien,pierwszy raz trzeslam sie ze strachu.bo niestety to co tam bylo opisane weszlo na moja wyobraznie.glupim jest moim zdaniem film 2012 ktory ma wejsc do kin.co to komu da.nawet jesli cos sie wydarzy to nie jestesmy w stanie tego odwlec.nie umiemy i nie jestesmy przygotowani.przykladem niech bedzie ostatnia epidemia grypy.prostych rzeczy nie ma w aptekach,a panika ludzi.to chyba najgorsze.nawet jesli ten artykul okaze sie bujda taka tylko aby nie robic paniki to chwala ci czlowieku,na mnie czesciowo podzialaalo.pozdrawiam wszystkich czytajacych |
 |
a tak w ogole to ostatnio przewertowalam troche stronki internetowe na temat konca swiata 2012 ,przepowiedni,analize apokalipsy itd....ciekawe sa rzeczy,ale nigdzie nie ma mowy o konkretnej dacie.wszyscy sie uparli na 2012 przez koniec daty kalendarza majow.a tak naprawde wiele z tych roznych przepowiedni mozna dopasowac ze juz sie niby wydarzyly.to ze ktos cos przepowiedzial mial widzenie nie znaczy ze one wszystkie dopelnia sie w jednym dniu czy okresie.np:koniec nadejdzie w mrozny zimowy dzien,kalendarz majow konczy sie na 21 XII 2012-zima u nas ale nie wszedzie jest ona taka jak u nas i nie wszedzie jest mrozno.np:nie wiem czy wiecie ale potop biblijny nie obejmowal calego globu,a tylko obszaru morza czarnego.wystarczy troche sie pointeresowac.jakis wizjoner widzial rakiety lecace przez ocean,tak sobie wszytsko dodalam i moze tu chodzic o bomby atomowe,duzo raczej nie trzeba.a sami ruscy maja ich ponad 160000glowic,wiec tylko sami siebie wyniszczymy i o to najbardziej chyba w tych przepowiedniach chodzi. ciekawe jest tylko to ze wiedzac o tylu mozliwosciach pozbawienia nas zycia o tylu przepowiedniach innych rzeczach nikt nic nie robi aby sie tego uchronic.dlaczego przywodcy krajow nie potrafia dojsc w zaden sposob do porozumienia tylko jedyne co robia to wciskaja guzik.przeciez potrafimy rozmawiac,dlaczego unosimy sie honorem.np zbliza sie jakas przepowiedziana data a wtym samym czasie sa jakies niejasne rozmowy prowadzace do mozliwosci rozpoczecia dzialan zbrojnych,powinno sie czlowiekowi zapalic swiatelko i powinien pomyslec ze jesli aha tu to tu tamto wiec zrobie tak zeby tego i tamtego nie bylo i zeby nikt nie ucierpial,ale nieeee.musi byc inaczej i raczej tak sie to wszystko gowniano skonczy |
 |
Coś na ciasnotę umysłową ! Były minister Kanady mówi w wystąpieniu, że Ameryka posiada pozaziemską technologię oraz, że są dwa rządy w Ameryce. Wspomina o momencie pierwszego kontaktu z obcymi cywilizacjami rządu Amerykańskiego. http://www.sekretyameryki.com/?p=1100 |
 |
pomyślcie...czemu człowiek wymyśla sobie te wszystkie bzdury o końcu świata i o kosmitach i te wszystkie teorie spiskowe po co mu to?? chyba tylko dlatego że niektórym osobom zajebiście się nudzi i muszą się czymś ekscytować i podniecać no to sobie wymyślają takie bajeczki piszą książki o tych głupotach i rozpowszechniają to. czemu sądzą że tacy Egipcjanie czy Majowie potrafili przewidzieć datę końca świata albo że potrafili się porozumiewać z obcymi przecież to jest niedorzeczne jak tacy zacofani względem nas ludzie którzy budowali sobie wielkie budowle z kamienia bo mim się nudziło mogli by mieć większą wiedzę od dzisiejszych naukowców, teraz potrafimy tworzyć samoloty lecieć w kosmos budować radary...itp. i my nie potrafimy przewidzieć niektórych rzeczy albo skontaktować się z inną cywilizacją<która raczej nie istnieje> a takie ziomki z dawnych czasów to potrafili. to jest nonsens! |
 |
SWAT B - Niestety, musisz jeszcze wiele się nauczyć, zanim przestaniesz pisać takie rzeczy. Powiem Ci tylko, że przed ludźmi jest o wiele więcej ukrywane niż sobie wyobrażasz, po to aby nie wpadli za wcześnie w niepożądaną panikę, np: 1.Ukrywana i tajona nadlatująca planeta X czyli Nibiru. 2. Upadek gospodarki i całej cywilizacji po 2012r. 3. Szczepionki na świńską grypę w które mają szkodliwe adiuwanty jak rtęć czy skwalen, mogą także zawierać nanoczipy celem depopulacji 90% ludzi na globie (www.grypa666). 4. Elita świata składająca się ze 126 ludzi rządząca światem. ( film ENDGAME ) 5. Wieże WTC w N.Jorku zostały zburzone przez spisek rządowy USA dla zdobycia funduszy na wojnę w Iraku ( Film 911 i inne) 6. Zbliżająca się rządowa rewolta w Ameryce północnej, zmierzająca do połączenia 3 państw w jedno i utworzenie jednej waluty Amero w ciągu jednej doby. 7. Wprowadzenie czipów pod skórę dla wszystkich ludzi świata, celem manipulacji nimi po przez kontrolowanie konta. 8.Czy nawet przez wszystkich jednomyślnie wyśmiewane obce cywilizacje, czyli UFO, które to już nie mogą się ujawniać, ponieważ byli namierzani i atakowani dla zdobywania ich wiedzy i technologii. Jest jeszcze wiele wiele innych argumentów o których nawet nie będę wspominał, bo bym musiał pisać jeszcze długo. Media Ci tego nie powiedzą. Rządy narodów bardzo sprytnie i skrzętnie manipulują ludźmi oraz maskują wszystkie te dowody. Niestety, muszą ludzi trzymać w takiej niewiedzy i nieświadomości, ponieważ ich plany mogłyby się pokrzyżować i nie zdołaliby się na czas ewakuować, gdyby ludzie wpadli w chaos. Do sceptyków. – Radzę nie zabierać głosu, jeśli w coś nie wierzysz, lub nie masz na to niezbitych dowodów by to obalić. Wyśmiewając, szydząc, czy drwiąc z tych informacji, będziesz robił tylko z siebie durnia, bo dowodów na obalenie tego nie znajdziesz, gdyż one same, tymi dowodami są. A pisać tylko, aby wydrwić, to tylko Debil potrafi. Jeśli w tych argumentach trafią się jakieś drobne nieścisłości to tylko z powodu przeoczenia. Pozdrawiam wszystkich zwłaszcza sceptyków - Wiarygodny - |
 |
Wiarygodny-może skupisz się na faktach i dowodach w swojej wypowiedzi zamiast "podsumować" z góryewentualnych sceptyków twoich teorii. Chyba naczytałeś się Denikena itp. Jakoś nie widać żeby rządy czy inni "wybrani" pakowali manatki. Póki co mają się całkiem dobrze /ci przy korytach/.Może na początek proponuję : wymień tych 126 z imienia i nazwiska, następnie wskaż 3 państwa biorące udział w rewolcie, skąd masz wiadomość, że UFO już nie może się ujawniać...itd./z pierwszej ręki?/.Pozdrawiam i życzę więcej wiary. |
 |
oj kolego który piszesz wyżej to w dużej części jest nie prawdą bo bo ciekawe co to za planeta X<raczej jej nie ma> a i jeszcze jedno powiedz mi czemu akurat 2012?? no świat miał się już skończyć w 999/1000 w 1912 w 1999/2000...i gdy świat nie skończy się w 2012 to ludzie nową datę wymyślą taką jak 2036 z tą wersją też się już spotkałem. a z powodu tych dat końca dla wielu ludzi słabych psychicznie świat naprawdę się skończył ponieważ popełnili samobójstwa <np. ludzie z różnych sekt> |
 |
jedyne co rządy ukrywają przed nami to ich prawdziwe wydatki ponieważ oni żyją tylko za nasze podatki które musimy płacić. |
 |
Ciekawe, ale czy każdy musi interpretować rzeczy typu koniec świata, wojny, itp. przez pryzmat religii i jakiś popaprańców ze średniowiecza, którzy to niby przewidzieli? Może już ktoś to napisał, ale pozwolę sobie również nadmienić tę kwestię: Dzisiejszy świat kręci się wokół pieniądza. I niestety to jest głównym powodem większości tzw. zdarzeń na skalę światową. Pomijając oczywisty fakt o manipulacji przy użyciu masowych mediów, chodzi o to by zarobić sobie troszke więcej pieniażków. A wiadomo, że kiedy ludzie się boją to są trochę "bardziej" skłonni do posłuszeństwa ;) tyle na ten temat z mojej strony, bo odnośnie samego "końca idiotów" przepraszam.. świata, kompletną bzdurą byłoby tłumaczyć coś czego nie ma :) a nawet jeśli będzie, to co z tego? Boicie się? I o to chodzi ;) |
 |
ja się boję :( strach mnie ogarnia :( teraz gdy dostałam nowe życie, drugą szanse na ułożenie sobie życia ma być w 2012 wielkie BUM! :( woda ma wszytko zalać i po nas :( nie wiem co o tym myśleć.... |
 |
Przepraszm, kto powiedział, że "ma być"? |
 |
Ja wam mówię nic nie będzie w 2012 roku. A teraz podam wam jeden z przykładów zarabiania kasy na np.końcu świata: Niewielka część ludzi popełni samobójstwa w roku 2012 <w 99% będą to ludzie o słabej psychice i należący do jakichś idiotycznych sekt> no bo to jest tak sekta werbuje ludzi wali im do głowy głupoty potem ciągnie od nich kasę wymyślają datę końca świata albo czegoś tam, pieprzą ludziom że należy się zabić aby uniknąć cierpienia ludzie to robią a główny zarząd sekty zabiera kasę którą ludzie złożyli w jakiejś tam ofierze bądź intencji i wyjeżdża gdzieś daleko aby tam prowadzić luksusowe życie w spokoju i dostatku. ;DDD Ludzie Wystrzegajcie Się Sekt Bo To Jest Jedna Wielka Ściema! |
 |
Domniemany Armagedon 2012 podzielił ludzkość świata na dwie części. ‘Sceptyków’ wybuchających histerycznym śmiechem na samo wspomnienie mających nastąpić katastrof oraz „Wierzących’ (oj bardzo nieodpowiednie słowo) którzy w ramach czekania na koniec świata przygotowują się również do powitania obcych cywilizacji, przejścia w czwarty wymiar, lewitacji i bóg wie czego jeszcze. A ja znowu sama w tym dziwnym świecie…. Zastanawiam się, czy są gdzieś może osoby podchodzące do tego w taki sposób jak ja, i w zasadzie poszukuję ich chyba… Nie wiem co będzie. Nie wiem czy „wierzę” w koniec świata – wolałabym, żeby go nie było – ale, na wszelki wypadek (tak jak wożę linę holowniczą i kable w bagażniku) pojechałabym gdzieś daleko (w Ałtaj, północny Tybet – jak najdalej od wody) na TEN czas. Tak – wiem że są jakieś grupy „Wierzących” ’ które wybierają się do Afryki południowej bodajże, ale ja ogólnie raczej nie jestem „wierząca” i nie chciałabym przyłączać się do ludzi dość odległych światopoglądowo, którzy delektują się rzekomą apokalipsą. Z drugiej strony również wolałabym nie zostawać tu i nie oglądać telewizji w TYM czasie, bagatelizując wszystko co wiem bądź co mi się wydaje. Tak naprawdę nikt (ale to nikt) z nas nie wie, co się dzieje kiedy ziemia przechodzi przez równik galaktyki raz na 12 000 lat. Ale jeśli istnieją choćby najmniejsze przesłanki, że coś mogłoby być nie tak, wolałabym nie przekonywać siebie że „wszytko będzie dobrze”. Bo po co? Nikt mi też tego nie zagwarantuje – ani naukowcy, ani mistycy, ani politycy, ani media, ani przekonania większości społeczeństwa. Uważam że rozsądnie byłoby choćby spróbować schować się gdzieś (nawet jeśli mówią że nie ma gdzie)… I nie będzie i smutno, nie będę zawiedziona jeśli nic się nie stanie (wrócę tu) a sprawę traktuję raczej jako fajną przygodę. („wierzący” chyba byliby zawiedzeni coś mi się wydaje). Mój problem polega tylko na tym, że sama tego wszystkiego nie zorganizuję – no i w grupie na pewno byłoby raźniej. Gdyby ktoś myślał podobnie to bardzo proszę o maila: bblue@soon.com (chętnie też przyłączę się do jakiejś racjonalnie myślącej grupy, która może już się zorganizowała albo organizuje się). Jesteście gdzieś? |
 |
ja zapewne zrobię jakiś melanż z kumplami kto jest chętny zapraszam xD ;DDD |
 |
ok. dajmy na to że wszystko zamieszeczone w powyższym artykule to prawda ze apokalipsa zw. z przepowiedniami majów to bujda a następnie zwróćmy uwagę na superwulkan w Yellowstone przecierz to jest cykajaca bomba w kazdej nawet w najmniej spodziewanej chwili może dojśc do wybuchu jestem ciekawa czy wg. autora artykułu to tez bujda |
 |
A ja się zastanawiam czy są jakieś przepowiednie związane z tym wulkanem na rok 2012. Co do wulkanów i innych zagrożeń naturalnych autor nie ma podstaw do uznawania ich za bujdę, gdyż katastrofy które mogą (i pewnie kiedyś nastąpią) z nich wyniknąć są tylko potwierdzeniem praw natury fizyki i zdrowego rozsądku w przeciwieństwie do omawianych w powyższym artykule. PS: Wybuch wulkanu w Yellowstone (tak jak i wplątana gdzieś powyżej fala która opłynie ziemię..) są jak sądzę zainspirowane przez arcy poważny film pt. 2012. Czy mam rację? |
 |
z tym super wulkanem w yellowstone to nie wiadomo na pewno nie wybuchnie za naszego zycia tak ostatnio wypowiadali sie ludzie badajacy na biezaco zmiany zachodzace w tamtym rejonie.napewno wiadomo ze zaczyna sie od pewnego czasu cos dziac ale zapewnili ze nie bedzie to szybko.na pewno po wybuchu iweksza czesc 1/3przynajmniej zniszczona zostanie doglebnie,a jaki wplyw takiego wybuchu bedzie mial na reszte planety mozna tylko wyobrazac i tak naprawdedowiemy sie jesli dozyjemy tej chwili |
 |
od wielu lat intersuje sie wulkanolgia wcale niewzorowalam sie nafilmie 2012 tylko na faktach |
 |
1.superwulkan w yellowstone wybucha regularnie co 600 tys, lat teraz opoznia sie o 40 tys. lat 2. 8 km pod pow. yellowstone znajduje sie komora magmowa o wymiarach 30 km. szer. i 70 km. dł 3. na terenie superwulkanu zaczyna sie zauwazac coraz wieksza jego aktywnosc |
 |
erupcja moze wystapic w kazdej chwili a skutki bede porownywalne z poprzednia eksplozja 1. gatunek homo - sapies znalazl sie wtedy na pograniczu wyginecia 2. nastala epoka lodowcowa 3. nastepstwem po epoce lodowcowej byla gigantyczna susza 4. ogromne ilosci szkodliwych gazow wyrzucone zostaly do atmosfery co ograniczylo doplyw promiemi slonecznych |
 |
chyba wszyscy slyszeli o spektakularnym wybuchu mount sant helens prosze wziasc pod uwage ze wybuch w yellowstone bedzie o kilka tysiecy razy wiekszy od tej erucji |
 |
w moich wypowiedziach wcale nie chce uwłaczac ani obrazac autora tekstu rozumiem ze moze miec pan inny pogład na sytuacje jednak uwazam ze poszczegolnych faktow nie nalezy bagatelizowac |
 |
ja chce tylko uswidomic wszystkim to ze po wybuchu ziemia zmieni sie w pieklo a cudem ocaleni caly czas beda musieli walczyc o zycie |
 |
naprawde wiem o czym pisze bo temat Yellowstone jest mi naprawde bliski |
 |
"1.superwulkan w yellowstone wybucha regularnie co 600 tys, lat teraz opoznia sie o 40 tys. lat" "erupcja moze wystapic w kazdej chwili " Czyli co? od 40 tys. lat może wybuchnąć w każdej chwili, stresujące....40 tys. lat stresu :( "1. gatunek homo - sapies znalazl sie wtedy na pograniczu wyginecia" no tak, ale gatunek o którym piszesz, istnieje od ok 200 tys. lat, a w/g ciebie ostatni wybuch wulkanu był 640 tys. lat temu, czyli ponad 400 tys. lat przed powstaniem homo sapiens? " teraz opoznia sie o 40 tys. lat" może czeka na 21.12.2012 ? "jednak uwazam ze poszczegolnych faktow nie nalezy bagatelizowac" I co proponujesz zrobić? kupować mielonkę, zasypać go, czy wstawić mu zawór bezpieczeństwa? |
 |
poprosić wulkan żeby jeszcze jednak nie wybuchał:D |
 |
Ja się nie poniżę, żeby prosić. Mam swój honor. Wolę zginąć. Może ciebie posłucha :) |
 |
to ja puszcze mu oczko:D myślisz ze poskutkuje:D Tez mam honor, ale dla dobra ogółu jestem skłonna poprosić:D |
 |
To trudne technicznie, musiałabyś z orbity, żeby widział, może lepie popłacz się, to zawsze działa ;P |
 |
hahah nie będę płakać bo wyjdę na histeryczkę i niezrównoważoną psychicznie ewentualnie mogę powiedzieć ze puszczam mu oczko i mogę mu zaśpiewać piosenkę pt "ach spij kochanie" |
 |
ja zawsze ujmuję w swych wypowiedziach realia i nigdy na forum publicznym nie pisze bzdur np. ( tak ja pan tu sugeruje) wzorujac sie na filmach science ficion |
 |
"ja zawsze ujmuję w swych wypowiedziach realia i nigdy na forum publicznym nie pisze bzdur" możesz to jakoś potwierdzić? albo przysiąc na Biblię? ostatecznie na Koran.... |
 |
ja rozumiem w84u6 ze trudno jest ci uwierzyc w to co tututaj pisze ale to jest prawda ten superwulkan naprawde opoznia sie o 40 tys. lat |
 |
Opóźnia się od czego, od jakiejś wróżby?Może mu zegarek stanął..... |
 |
wcale tutaj nie śmiem proponowac aby plakac nad superwulkanem zgadzam sie poniekąt z ivi owszem wygladalo by to nieco dziwnie jadnak tez wcale nie trzeba bezczynnie czekac na wybuch |
 |
Więc co? modlitwy przebłagalne, zalać go wodą święconą, czy nawiercić mu dziurki, żeby mu ciśnienie zeszło. Aktywność Słońca też się opóźnia, prponujesz je ostrzelać Patriotami? Wszystko czeka na ten 2012, nawet Adwentyści. |
 |
wiesz co nudzi mnie juz przekonywanie Ciebie bo jak widze jest to dla Ciebie dobry obiekt kpin |
 |
Dziecko drogie, opanuj najpierw trudną sztukę wyrażania myśli w sposób zrozumiały, oraz jeszcze trudniejszą sztukę ortografii i interpunkcji, a dopiero w następnej kolejności zabieraj się za przekonywanie kogokolwiek do czegokolwiek. |
 |
a propo komentarza do mojej ostatniej wypowiedzi : nie musze wcale ani przysiegac na Biblię ani na Koran w84u6 wcale nie musisz sie zgadzac z moimi wypowiedziami skoro chcesz miec bardziej przekonujace dowody na temat tegoo co pisze zapytaj ktorego kolwiek naukowca z dziedziny wulkanologi a powie ci dokładnie to samo co ujęłam w swoich wypowiedziach |
 |
ludzie czy wy napwraawde wyobrazacie sobie ze swiat jaki znamy bedzie trwal w nieskaczonosc staralam sie wam wytlumaczyc na czym polega wybuch w yellowstone przytaczajac skuti poprzedniej erucji ale widac ze nie dociera widac ze rzaden moj argument juz nie bedzie w stanie tego wytłumaczyc |
 |
Spróbowałem to przeczytać tak jak napisane na jednym wydechu ale nie dałem rady bo nie jestem nurkiem więc powstawiaj przecinki i kropki to może dam rady bo zanim docieram do argumentów tracę przytomność http://www.youtube.com/watch?v(...)lHGgsgc |
 |
Trzeba się było poławiania pereł w młodości uczyć, teraz byś mógł takie perełki w sieci czytać. :D |
 |
czyli z waszych wypowiedzi wynika ze to tykajaca bomba a ja ogladalam national geographic doslownie tydzien temu i bylo o yellowstone naukowcy pracujacy nad zywotnoscia powiedzmy tego wulkanu,twierdzili ze za ok50lat najwczesniej nastapi jakakolwiek jego czynnosc,wiec co oni klamali ?tak naprawde jaki naukowiec powie nam prawde co by to dalo paniketylko i tyle.z drugiej strony to troche faktycznie dziwne aby wszystkie mozliwe kleski swiata czekaly na 2012rokna pewno bedzie ciekawie w 2013 roku na przelomie od marca do czerwcca kiedy to spodziewany jest najwyzszy poziom aktywnosci slonecznej.taka aktywnosc lub nadaktywnosc jak to inni nazywaja odczujemy juz w tym roku bedzie gorecej niz w innych latach a to dopiero poczatek .duzo sie teraz o tym mowi i wystarczy tylko poogladac troche naukowych programowi pogrzebac w lekturze.wnioski same sie nasuna |
 |
jak juz wspomniłam wcześniej Droga dzidziadm ja nigdy nie śmiem podwarzać wypowiedzi naukowców i zawsze swe wypowiedzi opieram na ich właśnie słowach jestem skłonna uwierzyć Ci w wszystko co piszesz , gdyż widać że potrafisz doskonale poprzeć swą wypowiedź argumentami a nie kierując się wyłacznie żałosną intuicją tak jak pw.użytkownicy Brawo ! |
 |
"Ja nigdy nie śmiem podwarzać wypowiedzi naukowców i zawsze swe wypowiedzi opieram na ich właśnie słowach" no to masz problem, jedni mówią, że się spóźnia o 40 lat, drudzy, że za 50 lat jakaś aktywność. Pozostanie ci tylko żałosna intuicja, po której stronie się opowiedzieć. Chyba, że jak piszesz: "jestem skłonna uwierzyć Ci w wszystko co piszesz " i dzidziadm napisze kiedy będzie bum. PS Dziękuje za przecinek w środku zdania, dzięki temu uniknąłem śmierci przez uduszenie ;) Tak jest jak się tylko filmy ogląda i nic nie czyta. |
 |
staram sie jak tylko moge dociekac roznych rzeczy i nie opierac sie na jakiejs jednej przeslance ,jak tylko znajde cos co mnie interesuje szukam w roznych zrodlach i lacze lub odrzucam,nie jestem specjalista w zadnej dziedzinie ale lubie odkrywac.tak sie zastanawiam czy wlasnie ta nadaktywnosc sloneczna nie bedzie miala przypadkiem jakiegos wplywu na aktywnosc sejsmiczna "spiacych" wulkanow,jak tez innych katastrof np:czy poprzez trzesienia ziemi ktore sa coraz czestszym zjawiskiem rowniez moze dojsc do zaaktywowania wulkanow bo,fale tsunami i inne sa norma,ciekawia mnie rozne rzeczy zwiazane z zyciem na naszej planecie ,mam mala coreczke i chcialabym dozyc poznej starosci choc nie wiem jak bardzo brzmialo by to glupio. |
 |
a przecinki sa dobre w wierszach nie wiem po co ktos sie czepia takich rzeczy jak bede chciala napisac wybitne wypracowanie na 10-tke to zglosze sie do ciebie widac jestes jakims specem w tej dziedzinie |
 |
polska jazyka, trudna jazyka. |
 |
W tym artykule brakuje zjawiska jakie nastąpi w naszym układzie Słonecznym.Nawet naukowcy nie wiedzą o tym zjawisku.Na Ziemi występuje zjawisko rozładowania się potencjału górnych warstw atmosfery do Ziemi , co widzimy jako burze.Podobne zjawisko zachodzi w naszym układzie Słonecznym.Rozładowanie się potencjału planet względem Słońca.Napisałem na ten temat artykuł ( Koniec Świata wyjaśnienie ).Nie wiem tylko dlaczego ten artykuł znikł. |
 |
jak masz jakas kopie to chetnie poczytam. |
Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
|
 Proszę czekać...
|
|
Autor
Nie wierz w Sacrum ani Profanum wierz tylko w to czego możesz doświadczyć.
Artykuł
Ulubiony: 15 razy
Czytający on-line: 1
Licencja:
Wszelkie prawa zastrzeżone
Dodatkowe informacje
Grupy
O artykule w internecie
Odwiedza nas 1.200.000 osób miesięcznie!
|