Login lub e-mail Hasło   

ajmapleja




Wcześniejsze wpisy
ajmapleja:   "Eech co za propaganda :P 'Jak wielka moc spowodowała Wielki Wybuch, który z maleńkiej drobinki utworzył cały ogrom wszechświata?' - no przepraszam bardzo, ale autor albo przedstawia teorię kreacjonizmu albo opisuje jedną z WIELU teorii naukowych dotyczących powstania świata. Tutaj nie ma miejsca na religię, bo w takim razie co ma potem wspólnego opis powstania z Biblii z naukowymi zożeniami teorii Wielkiego Wybuchu i jego kontynuacji ? A niby dlaczego przypadek nie może stworzyć akuratnej doskonałości ? DOKŁADNIE NA TYM polega właśnie przypadek ! Że dla nieokreślonej sytuacji, dla nieokreślonej grupy stworzeń, dla nieokreślonych warunków, dla zupełnie nieokreślonych żadnych wytycznych wszystko układa się w JEDNĄ, DOSKONAŁĄ CAŁOŚĆ. Nie mówię tutaj o akurat Ziemii, życiu na tej planecie itd - tą regułe można podpasować pod każdą sytuację, którą właśnie nazywamy przypadkiem - przypadkowe spotkanie dwóch ludzi na ulicy, przypadkowy incydent, który może zmienić historię, przypadkowe odkrycie itd itp A to, że oprócz oczywistego wytłuamaczenia roli przypadku, autor podpasowuje sobie to jeszcze pod istnienie Boga - mamy demokrację i wolność słowa, więc złego słowa nie powiem. Ale NAJPIERW przypadek, a dopiero podpinajmy pod to teorię Wielkiego Wybuchu czy kreacjonizm, na którym opiera się religia. Co ma wspólnego opis z Bibli, konretnie ze Starego Testamentu - książki spisanej PONAD 2 tysiące lat temu, książki na której opierają się RELIGIA, z nauką ? Jak można porównywać teksty, tłumaczone zresztą często bardzo niedokładnie - w 50% przypadków zresztą przez księży, czyli osoby w jakimś tam stopniu stronnicze - z opisami naukowymi wyjętymi z kontekstu ? Totalne nieporozumienie. Tak więc bardzo ciekawe opowiadanie s-f, ale na pewno nie można tego artykułu brać jako jakiś wyznacznik czy porównanie dogmatów religijnych, a ścisłych faktów naukowych..." do artykułu Świat stworzony przez Boga.  (27/05/2009)
ajmapleja:   "Autor sie napracował wypisując wszystkie Sobory i to sie chwali, aczkolwiek nie wiem czy nie warto byłoby przedstawić kilka, a bardziej szczegółowo - zwłaszcza tych konkretnych soborów, na których uchwalono te najważniejsze bzdury, jakie dziś przecietnemu katolikowi wydają sie oczywistą oczywistością o której pisano już w Biblii, a tak naprawdę były tylko wymyślonymi dla ówczesnych/tymczasowych potrzeb rzeczami :) Aczkolwiek bardzo ciężko to obiektywnie przedstawiać i pisać, bo zaraz wrzask by był i błoto :O" do artykułu 21 soborów powszechnych kościoła.  (26/05/2009)
ajmapleja:   Głos na artykuł Prokrastynacja, czyli „syndrom studenta”  (13/05/2009)
ajmapleja:   "Świetny artykuł, głównie za swoje luźne podejście do tematu - widze, że nie jestem sam :D Brawo za styl i forme." do artykułu Prokrastynacja, czyli „syndrom studenta”.  (13/05/2009)
ajmapleja:   "Bardzo dobrze SKOPIOWANY i przetlumaczony tekst, niepodparty żadną bibliografią ani rzetelnymi źrodłami :) Polecam http://video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259 - fim dla wszystkich, którzy pragną zapoznać się chociaż z pewnymi faktami o Marihuanie." do artykułu Mity i fakty dotyczące marihuany.  (11/05/2009)
ajmapleja:   "To super, że taki ekspert jesteś i w ogóle w tym temacie, pewnie kupujesz ekologiczne jajka za 10zł i słuchasz RM ? :) Nie chce z Tobą polemizować, bo widze że już ci sie agresor włączył, podobnie jak tym wszystkim pseudokatolikom chodzącym co 2 dni do kościoła, a na ulicy fałszywe dziady... Ale jedna sprawa: czy pomyślałeś o społecznych konsekwencjach niejedzenia mięsa ? Gospodarka, jeszcze większy problem światowego głodu, społeczne następstwa itd itp...Chociażby taka sprawa, jak uświadomienie wszystkich ludzi o takiej alternatywie, jaką daje wegetarianizm. Mięso towarzyszyło człowiekowi zawsze, towarzyszy i będzie towarzyszyć. NIE dla bestialskiego zabijania zwierząt w masarniach, NIE dla zabijania zwierząt dla futer czy polowania 'dla sportu', TAK dla PO PROSTU mięsa w sklepie. P.S. A propos wegetarian: zgadza się, nie jestem obyty w temacie na tyle by podejmować rękawicę od takiego eksperta jak ty. Ale wiem na tyle, by wiedzieć co pisze - a ci najbardziej ortodoksyjni wegetarianie jedzą tylko to, 'co spadnie z drzewa' :P" do artykułu Przyjaciel na talerzu czyli zwierzęta są do kochania, nie do jedzenia..  (09/05/2009)
ajmapleja:   "Bardzo naiwny artykuł, czy może raczej wywiad z bardzo naiwnym człowiekiem, przekonanym o swojej niesamowitej wartości. Jasne, ja też kocham zwierzęta, miałem kiedyś rybki i zółwia, ale jednak - cholibka - jeść coś trzeba. Jak niby taki rolnik ma utrzymać siebie, swoją rodzinkę i te kochane zwierzątka ? Może ma hodować same ziemniaki ? Gdyby jednak ktoś chciał odpowiedzieć 'tak', to proponuje rozejrzeć się za ceną ziemniaków a mięsa w skupie... Zawsze jest wybór w postaci wegetarianizmu, ale nawet wtedy sporo produktów jest pochodzenia zwierzęcego - czyli nadal niezgodnie z filozofią pana Wojciecha Eichelbergera. Pozostaje najsurowsza odmiana wege, czyli jedzenie korzonków, trawy i 'tego, co spadnie z drzewa'. Powodzenia !" do artykułu Przyjaciel na talerzu czyli zwierzęta są do kochania, nie do jedzenia..  (08/05/2009)
ajmapleja:   "@Tomasz Skomorowski: A gdybym, jako przykład, napisał że za 25 lat w Europie będzie zalegalizowana poligamia, ponieważ kraje kultury arabskiej/muzułmańskiej dopuszczają ten sposób życia, a w niektórych krajach odsetek muzułmanów stoi na poziomie nawet kilkunastu procent ? W Europie, pomimo tak forsowanej od lat tolerancji dla związków homoseksualnych i tym podobnych, poligamia jest nielegalna, a - jako że małżeństwo jest czymś ponadnarodowym, jest to już jakaś zmiana. Co ma Kościół do upadku kultury ? Pomijając poglądy każdego obywatela UE na Kościół chrześcijański, trudno nie zgodzić się, iż to w cieniu Kościoła Europa przez całe wieki wzrastała i wytworzyła swoją własną kulturę. Przez całe wieki artyści, pisarze, malarze, architekci, wreszcie rolnicy oddający dziesięcine, a władcy mogący zostać koronowanymi tylko z rąk papieża, wszystko robili ku chwale bożej. Odejście ludzi od tego Kościoła powoduje, że kultura europejska nie ma jakiegoś 'wyznacznika', który przez całe wieki determinował sposób życia, poglądy zwykłych ludzi, sposób ubierania się, itp itd. Nie wiem jak dokładniej można zdefiniować pojęcie kultury, ale wydaje mi się że wiesz o co chodzi. A co mają do tego teraz imigranci w Europie, w przeważającej liczbie muzułmanie ? Przywożą ze sobą własny styl życia, własny sposób ubierania się, wraz z własną religią mają inne poglądy na życie i świat (kobieta jest nieczysta, należy zasłaniać jej twarz, nie może być wizerunku Boga bo byłoby to świetokradztwo) itd. Przywożą ze sobą własny język - oczywiście, jeśli chcą pracować w danym kraju, to uczą się też lokalnego, ale jak to często wygląda, to widać na przykładzie USA - kraju imigrantów. Wszyscy mówią po amerykańsku, ale jednak można tam rozróżnić tyleż mniejszości narodowych, które szczycą sie swoim pochodzeniem, językiem itd. Z drugiej strony można się kłócić też o to, czy tacy muzułmanie nie 'cywilizują się' po przyjeździe do Europy - może tak, a może nie. Jesli wziąść pod uwagę fakt, że w Holandii mieszka ich tak dużo i jest spokój, a we Francji co rok dochodzi do zamieszek na tym tle, to sprawa znowu nie jest rozwiązana :) Ale to tylko moje poglądy... " do artykułu Zagadnienie kryzysu wiary.  (08/05/2009)
ajmapleja:   "@Melisa: czy wiesz np, że tak podstawowa rzecz, jak osoba Trójcy Świętej została wprowadzona dopiero w 325r. na Soborze w Nicei ? Pierwsi chrześcijanie, włącznie z tak charyzmatyczną osobą jak św. Paweł, wierzyli w Jednego Boga (podobnie jak wyznawcy judaizmu, którego zresztą chrześcijaństwo jest odłamem). Dopiero Konstantyn Wielki, za życia poganin, na łożu śmierci ustanowił pierwszy sobór powszechny i by zespolić Cesarstwo (w tym czasie chrześcijaństwo było już znaczącą religią, ale wciąż sporo ludzi wierzyło w lokalne bóstwa) wprowadzono osobę Trójcy Świętej - Bóg dla żydów, by dalej sie zgadzało, Jezus Chrystus dla chrześcijan oraz Duch Święty jako owa 'mistyczna energia', którą można by podpiąć pod większość lokalnych wierzeń. Dlaczego o tym pisze ? Ponieważ nie jest tak - jak piszesz - iż dogmaty są jakimiś prawdami moralnymi lub filozoficznymi ustalonymi na podstawie wieloletnich rozmyślań. O nie - większość z nich została wprowadzona dla bieżących potrzeb Kościoła i tak już zostało... Co do ilości księży - ojj, nie masz racji, nie masz...jest ich cała masa. @Tomasz Skomorowski: upadek kultury europejskiej można rozumieć na wiele sposobów, ale jest jeden wyznacznik, który stoi ponad wszystkim - przyrost naturalny. ŻADNA kultura nie może trwać, gdy nie ma jej komu kontynuować. Przyrost w Europie od lat spada i nawet jeśli zwiększa się ilość mieszkanców UE, to większość z tego stanowią imigranci - głównie z Bliskiego Wschodu, ze swoją własną kulturą, swymi własnymi przekonaniami, swym własnym sposobem myślenia itd itp. Nie twierdze (nie ośmielam się), że np kultura krajów Bliskiego Wschodu stoi na niższym poziomie niż kultura francuska, ale prawda jest taka, że francuzów jest coraz mniej, a - w tej chwili - 30% ludzi poniżej 20 roku życia we Francji jest wyznania muzułmańskiego. Co oznacza, że za takie 50 lat Francja może stać się państwem arabskim, bo muzułmanie zwyczajnie 'zaleją' ten kraj." do artykułu Zagadnienie kryzysu wiary.  (07/05/2009)
ajmapleja:   "@robert: to o czym wspomniałeś, to chyba największy paradoks współczesnego świata: chrześcijaństwo, islam i judaizm, czyli największe (lub najstarsze i liczace się, jak judaizm) religie bazują tak naprawdę na tych samych fundamentach, wszystkie uznają Stary Testament, ale wszystkie nawzajem się zwalczają i głoszą Jedyną Słuszną Prawdę :) Ogólnie to jestem za swobodą wyznania, by każdy mógł na swój sposób 'dotrzeć' do tego Boga czy wartości moralnych, ale pod warunkiem że z kolei religia nie będzie mi się pchała w życie codziennie, jeśli tego nie chce." do artykułu Zagadnienie kryzysu wiary.  (07/05/2009)
ajmapleja:   Popularny artykuł: Zagadnienie kryzysu wiary  (07/05/2009)
ajmapleja:   Nowy artykuł Zagadnienie kryzysu wiary  (06/05/2009)
ajmapleja:   Głos na artykuł Dlaczego wierzymy  (02/05/2009)
ajmapleja:   "Szanuję opinie tych wszystkich userów EIOBA, którzy wrzucają teksty o swojej niechęci do KRK, ponieważ popieram demokrację i wolność słowa. Sam też swego czasu interesowałem się sporo kościołami, paradoksami wiary, dygmatami, historią powstania chrześcijaństwa itd itp. Z drugiej jednak strony zgadzam się z opinią mangova - dlaczego nikt, tak zaciekle atakujący wiarę w KRK, nie napisze o takim islamie, którego przedstawiciele religijni są - mówie to z całą odpowiedzialnością - w większości fanatykami, którzy jawnie nawołują do nienawiści Zachodu, jihadu i tym podobnych, ciekawych rzeczy. Do Europy, w której mieszkają już ci bardziej cywilizowani muzułmanie, docierają zaledwie echa całej sprawy, no ale jako że Euoropa to generalnie chcrześcijaństwo, to media atakują tylko Watykan... O innych kościołach też warto wspomnieć, wszystkie mają równie 'ciekawą' historię i zagorzale indoktrynują swoich wyznawców..." do artykułu Dlaczego wierzymy.  (02/05/2009)



Akcje

Informacje podstawowe
Login: ajmapleja
Ranga:
Ost. logowanie: 30/05/2009
Zarejestrowano: 06/01/2009

Statystyki
Punkty: 1.100
Wyświetlenia artykułów: 935
Odwiedziny profilu: 132
Przeczytane artykuły: 113
Ocenione artykuły: 3
Komentarze: 12





O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 115
Zarejestrowani: 17.744
Komentarze: 42.804
Artykuły: 9.451
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska