Login lub e-mail Hasło   

astromaria




Wcześniejsze wpisy
astromaria:   "Po raz kolejny odkryłam plagiatorkę moich tekstów. Osoba, która na eioba używa pseudonimu contra bezczelnie spisała nawet mój życiorys, podając go jako swój. Pozostałe teksty również są praktycznie czystymi plagiatami, z niewielkimi dopiskami z jakichś innych źródeł. Czy niektórzy ludzie są nienormalni? Czy oni sądzą, że mogą robić takie rzeczy i pozostać bezkarnymi? Że nikt, a zwłaszcza autor, niczego się nie dowie? Reszta do przeczytania tutaj: http://astromaria.wordpress.com/2009/04/09/uwazajcie-plagiatorzy/" do artykułu Za trzy lata koniec świata?.  (21/04/2009)
astromaria:   "Dokładnie, świat się nie kończy, kończą się natomiast kolejne cywilizacje. Nasza właśnie stanęła na krawędzi. Szkoda, że nie nauczyliśmy się niczego z wcześniejszej historii i że neguje się lub nie dowierza w istnienie Atlantydy, a jej historia wydaje mi się bardzo pouczająca. Z legend wynika, że bogowie zniszczyli tę cywilizację z powodu wyczynów ich uczonych, którzy wzięli się za poprawianie dzieła tychże bogów i zaczęli grzebać w genach. Czy coś nam to przypomina? A jakże - nasze 'cudowne' GMO! Najpierw doktorzy Frankensteiny wzięli się za rośliny, z zapałem niszcząc dorobek całych pokoleń ogrodników i rolników czyli, jakby nie patrzeć, część naszego ludzkiego dziedzictwa kulturowego, potem za zwierzęta, a już za chwilę wyprodukują jakiegoś Minotaura lub centaura. I wtedy możemy być pewni, że bogowie wkurzą się nie na żarty. A ludzkość zacznie znowu od początku, od Adama i Ewy..." do artykułu Za trzy lata koniec świata?.  (20/04/2009)
astromaria:   "Proszę o rzeczowe i merytoryczne komentarze wyłącznie na temat treści mojego artykułu. Wycieczki osobiste nie będą tolerowane. Sprawa została zgłoszona adminom i mam nadzieję, że już wkrótce będzie tu przywrócony porządek. Proszę adminów o skasowanie wszystkich komentarzy zawierających przytyki osobiste i pozostawienie tych, które rzeczywiście komentują treść artykułu." do artykułu O religii i ateizmie.  (19/04/2009)
astromaria:   "Mam dobrą radę - zanim skomentujesz jakiś tekst, najpierw go przeczytaj. Najlepiej - ze zrozumieniem." do artykułu Za trzy lata koniec świata?.  (19/04/2009)
astromaria:   "Do adminów: roszpunkowi też proszę się przyjrzeć" do artykułu O religii i ateizmie.  (18/04/2009)
astromaria:   Odpowiedź w wątku Odnośnie ostatniej interwencji w serwisie (Społeczność) "Dziękuję za odpowiedź"  (18/04/2009)
astromaria:   "Wstęp i część I są tutaj: http://astromaria.wordpress.com/mapy-swiadomosci/ reszta się pisze." do artykułu O religii i ateizmie.  (18/04/2009)
astromaria:   "Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje. Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji. Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie, w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie. Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie Inny polecany link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta ---------- Oba komentarze (antyk007 i mattesdj) są klasycznym przykładem takiego toksycznego trollowania. Niestety, na eioba nie mam możliwości banowania podobnych przejawów patologii, jedyne co mi pozostaje, to zgłaszać je do adminów. Lub ignorować, w nadziei, że sfrustrowana i nieszczęśliwa istota znudzi się w końcu i pójdzie gdzie indziej. Pozostałych czytelników proszę o całkowite ignorowanie tych i innych trolli." do artykułu Szatańskie moce?.  (18/04/2009)
astromaria:   "W religiach wschodu uznających doktrynę reinkarnacji istnieje coś takiego, co nazywa się 'mapami świadomości'. Mapy te pozwalają diagnozować swój osobisty rozwój duchowy, ale pomagają też zrozumieć bliźnich. Wyjaśniają one, dlaczego ludzie tak bardzo różnią się światopoglądowo i dlaczego nie są w stanie się ze sobą porozumieć. Sporo pisał o tym m.in. Gurdżijew (a raczej jego uczeń P.D. Uspienski), mapami posługuje się też Osho. Na pierwszym poziomie świadomości człowiek jest jak zwierzę, więc potrzebuje religii i kapłanów, ponieważ nie posiada moralności ani sumienia. Jego trzeba po prostu kontrolować i prowadzić twardą ręką, bo bez tego stoczyłby się w zbrodnię. Do niedawna tego typu ludzie rodzili się w dżungli, ale dziś ich środowisko zanika. Na drugiem etapie człowiek ukorzenia się w twardej materii. Szuka przyjemności jaką może czerpać z tej materii (jedzenie, seks) i troszczy się o prokreację. Ci ludzie to sól ziemi, szare masy, którymi manipulują politycy i kapłani. Stanowią znaczny procent populacji, bo chętnie się rozmnażają. Na trzecim etapie zaczyna się powoli budzić samodzielność w myśleniu, ale świadomość jest jeszcze znikoma, a zrozumienie szczątkowe. Ci ludzie często odrzucają religię i władzę kapłanów, wierząc w to, że jedyną realną rzeczą jest twarda materia. Mają wiedzę, ale brak im samodzielności w rozumowaniu, stąd ich zamiłowanie do autorytetów. Według nich poza tą materią nie istnieje nic. Są to twardogłowi ortodoksi, którzy są po prostu ślepi na rzeczywistość duchową. Problem z nimi jest taki, że oni dopiero zaczynają kształtować swoje sumienie i moralność, są wiec pełni okrucieństwa i fanatyzmu. Lepiej z nimi nie zaczynać... Transformacja ich świadomości idzie raczej w kierunku kontrolowania innych. Człowiekowi tego typu wydaje się, że wie już wszystko o wszystkim, a inni są ciemni, więc trzeba ich wziąć pod but i narzucić im twardy rygor. Ci ludzie rządzą obecnie naszą planetą. To są politycy, kapłani, wykładowcy akademiccy z marnym albo żadnym dorobkiem naukowym, kapitaliści, materialistyczni uczeni, szczury biorące udział w wyścigu do zaszczytów i władzy, gwiazdy typu Dody itp. Ci ludzie wyznają różne światopoglądy: są wśród nich zarówno osoby religijne, jak i ateiści, jednak tu jeszcze brak wyższej świadomości duchowej, prawdziwej moralności i wrażliwego sumienia. To najniebezpieczniejszy typ człowieka i największa pułapka w rozwoju. Tu można utknąć na całą wieczność. Od czwartego etapu zaczyna się prawdziwe człowieczeństwo. Tu człowiek zaczyna sobie zdawać sprawę, że istnieje coś więcej niż tylko materia. Budzi się wrażliwość duchowa, sumienie i zrozumienie sztuki. Jeśli taka osoba zostaje politykiem, to jest prawdziwym mężem stanu i charyzmatycznym przywódcą. Naukowcy to np. fizycy kwantowi i filozofowie. Tu pojawiają się prawdziwi humaniści, prekursorzy wielkich idei, buddowie (oświeceni nauczyciele różnych religii) oraz ezoterycy. Jeśli ci ludzie wyznają jakąś religię, to jest to wiara nieortodoksyjna, ale najczęściej odrzucają oni gotowe schematy na rzecz poszukiwania własnych dróg do duchowości. Etapów w rozwoju jest w sumie 7. Zaczęłam je opisywać na moim blogu. Im wyższy stopień rozwoju świadomości, tym mniejsza ilość tych ludzi w światowej populacji. Dlaczego? Bo planeta Ziemia, która jest podstawową szkołą dla dusz (od kamienia, poprzez roślinę i zwierzę do człowieka) nie ma im nic do zaoferowania. Jeśli się tu zjawiają, to raczej jako nauczyciele, niż uczniowie. Poza tym jest tu dla nich zbyt niebezpiecznie. Problem polega na tym, że rozwój przypomina wchodzenie na schody tyłem: człowiek widzi tylko te stopnie, które znajdują się poniżej tego, na którym stoi, nie jest natomiast w stanie zobaczyć tych, które są wyżej. Z prostej przyczyny: bo są one za jego plecami. Dlatego człowiek jest w stanie ocenić tych, którzy są niżej w rozwoju niż on sam i nie rozumie tych, którzy są wyżej. A jeśli czegoś nie rozumie, to pragnie to zniszczyć (spalić na stosie). Na szczęście ludzie 4 etapu są już na tyle liczni, że daje się wyczuć ich wpływ na życie, np. na prawodawstwo (Konstytucja). Na nieszczęście ich władza jest bardzo niepewna i zwykle nietrwała." do artykułu O religii i ateizmie.  (18/04/2009)
astromaria:   "Dziękuję roszpunku za komplement. Moi synowie są pewnie sporo starsi od ciebie. Reszta twojej wypowiedzi to wyświechtane slogany i zużyte do cna szablony, którymi zapełniają swoje fora ateiści. Nie stać cię na samodzielność w myśleniu? Jak dotąd nikt nie ustosunkował się merytorycznie do treści mojego artykułu, za to słychać tu krzyk ideologiczny (wręcz apologetyczny) w obronie swoich wierzeń." do artykułu O religii i ateizmie.  (17/04/2009)
astromaria:   "Nie zwracajcie uwagi na tego antycznego trolla. Dyskutując z nim tylko go nakręcacie. Jeśli nie będziecie na niego zwracać uwagi uschnie i sam odpadnie. A jak przesadzi, napiszę na niego kolejny donos, tym razem może w końcu dostanie bana." do artykułu Szatańskie moce?.  (17/04/2009)
astromaria:   "'Aby konary drzewa sięgnęły niebios Jego korzenie muszą sięgnąć piekieł' [Średniowieczna maksyma alchemiczna] Nie można zajmować się duchowością bez dobrego trzymania się ziemi. Znam tragiczne przypadki ludzi, którzy to zlekceważyli. To może się nawet skończyć w psychiatryku. Co do poziomów gry: ja zawsze porównuję życie do dobrze napisanej gry komputerowej. Im dłużej grasz, tym większym jesteś mistrzem. Jak w życiu - nie wystarczy jednego wcielenia, żeby stać się oświeconym. I jeszcze o mnichu - świat potrzebuje też dobrej energii mentalnej. Nasze umysły wytwarzają wibracje, które można zmierzyć, a wszystko wokół jest przecież wibracją. Każdy z nas może zmienić wibracje tej planety, dlatego medytacja jest bardzo wskazana. Im więcej osób medytuje, tym więcej pokoju i dobra wokół." do artykułu Czy duchowość jest ucieczką od rzeczywistości?.  (17/04/2009)
astromaria:   "'Jedyną niezmienną rzeczą na świecie jest zmiana' tako rzecze Tao. Karcie Śmierć patronuje planeta Pluton, władca karmy i transformacji, a ja jestem silnym Skorpionem, więc lubię tę kartę. @ jbond: pranie mózgu do czysta jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Najpierw zalecam pranie tego narządu ze starych, skostniałych przekonań, a potem, gdy będzie jako śnieg biały, napełnianie go nową treścią. Ja na swoim blogu (w ślad za Osho) zapowiadam, że robię pranie mózgu. Kto się boi, niech nie zagląda." do artykułu Afirmacja zmian.  (17/04/2009)
astromaria:   "Pozdrowienia od wnuczki skrzypka, który grał na Stradivariusie :)" do artykułu Purpurowe skrzypce.  (17/04/2009)
astromaria:   Głos na artykuł Purpurowe skrzypce  (17/04/2009)



Akcje

Informacje podstawowe
Login: astromaria
Ranga:
Ost. logowanie: 23/04/2009
Zarejestrowano: 07/04/2009

Statystyki
Punkty: 1.558
Odwiedziny profilu: 721
Przeczytane artykuły: 101
Ocenione artykuły: 3
Komentarze: 60





O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 479
Zarejestrowani: 17.856
Komentarze: 43.435
Artykuły: 9.527
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska