Tomasz Moliński
Tomasz Moliński - młody mieszkaniec Wielkopolski. Interesuje się polityką, tematami społecznymi, sportem. Kolekcjoner autografów. Katolik i patriota. Poglądowo umiarkowany konserwatysta i wolnościowiec.
Założyciel i redaktor e-czasopisma młodych Nasza Gazeta (http://www.nasza-gazeta.net)
Więcej moich tekstów:
w darmowym, ogólnotematycznym e-czasopiśmie młodych Nasza Gazeta: www.nasza-gazeta.net
oraz na blogu: www.tomekmolinski.blogspot.com
Tomasz Moliński: "O, jesteś zwolennikiem kary śmierci? Ja też - ale tylko za morderstwa, co do których popełnienia nie ma wątpliwości, morderstw okrutnych. Ty chcesz zabijać, za to, że ci ludzie się biją w miejscu publicznym?! To zbyt wysoka kara! Wiesz ilu postronnych ucierpi? Dziś, gdy policja karze tylko uderzeniem pałki itp. czy zakazami cierpią głównie zwykli kibice, nie chuligani (patrz: przykład GKS Katowice - Kraków 'Mydylniki')." do artykułu "No dalej, zabij mnie za to, że nie kibicuje twojej drużynie!". (16/07/2009) Tomasz Moliński: "Przeczytałem i po części mogę się zgodzić. Kibic powinien kierować się jakimiś zasadami, honorem. Świat kibicowski to taka gra, nie powinno się wciągać do niej przypadkowych osób. Natomiast jeśli ktoś chce ryzykować życiem, zdrowiem - to proszę bardzo, jego sprawa. Dlatego nie mam nic przeciw tak zwanym ustawkom w lasach. " do artykułu "No dalej, zabij mnie za to, że nie kibicuje twojej drużynie!". (16/07/2009) Tomasz Moliński: "Tak zwane państwa ACP (Africa, Caribbean and Pacific) mają z racji swojej
historii bardzo silne związki gospodarcze z tak zwaną 'starą unią' i
należą się im ułatwienia handlowe z tego samego powodu, dla którego Ukraina
ma łatwiejszy dostęp do rynku pracy w Polsce niż powiedzmy Bhutan. - no
dobrze, ale jaki to powód? Oczywiste jest, że dla gospodarki najlepszy jest
brak nadmiernych regulacji, ograniczeń. Wysoka konkurencja. Jeśli ktoś chce
to ograniczyć to powód musi być istotny. Ja tu go nie dostrzegam. O
krzyżach w sklepach nic nie słyszałem (chyba że w tak zwanych GS'ach) ale
schroniska, hospicja i przytułki bez znaczenia czyją są własnością
należą do administracji publicznej i czerpią z tego względu liczne korzyści
od ulg po dopłaty. Całą administrację zarówno państwową jak i prywatną
obejmują identyczne zasady nie widzę w tym żadnej sprzeczności. -
Wytłumaczę to tak: prowadzę osiedlowy warzywniak, UE zakazuje mi wywiesić w
nim krzyż. To MÓJ warzywniak i mam prawo w nim robić co chcę. A jeśli
chodzi o przytułki przykościelne - nikt nie zmusza państwa do ich dotowania.
Jeśli UE nie podoba się, że w swoim własnym przytułku Kościół wywiesza
krzyż to nie musi dawać pieniędzy na utrzymanie ośrodka.
http://farm1.static.flickr.com(...)jpg?v=0 rozumiem, że ta toaleta
koedukacyjna? Zdaję sobie sprawę z dwuznaczności ale wydaję mi się, że
zupełnie wyminąłeś się z tym co chciałem powiedzieć mianowicie miałem na
myśli 'użyłeś manipulacji tłumacząc kontrowersyjny zwrot obcy na
jednoznaczny polski'. - przecież ja w tekście nie tłumaczyłem sformułowania
'one man - one vote'. To Pan uczynił to w komentarzu. Proszę wrócić do
tekstu - ja piszę tam jedynie, że UE ZAKAZUJE europosłom używania form typu
Pan/Pani. Uwierzcie jest bardzo wiele pozornych absurdów w działaniu tej
instytucji np ETS zastanawiał się w bardzo poważnym wyroku czy banan jest
podobny do pomarańczy. Jednak podkreślam słowo POZORNE. Jeśli ktoś przed
wydaniem opinii zada sobie odrobinę trudu i przeczyta uzasadnienia owych aktów
wszystko stanie się jasne. - to oczywiste, że we wszystkim ktoś ma interes,
ktoś zyskuje. Ale to właśnie jest absurd - że UE za pomocą dziwnych,
głupich ustaw - które często godzą w obywateli Wspólnoty - stara się
wesprzeć koncerny, firmy z danych państw. Mam wrażenie, że usiłuje
Pan, czasami na siłę, usprawiedliwiać biurokratów z Brukseli . Powinien Pan
pamiętać, że nawet jeśli absurdalne przepisy nie są wymyślone ot tak, bez
powodu, lecz mają jakiś zrozumiały powód, to nie oznacza to, że nie są
głupie i śmieszne. Jest taka znana maksyma Tacyta: „Im bardziej chore
państwo, tym więcej w nim ustaw i rozporządzeń”" do artykułu Europejskie absurdy. (16/07/2009) Tomasz Moliński: "Jest jednak pewna różnica między Che a Bushem. Chce zabijał także samodzielnie, są opisy jak drastycznie mordował małe dzieci. Bush tylko zlecał... i nie można wykluczyć, że Bush naprawdę wierzył, że kogoś tam ratuje przez wojny... Co go oczywiście nieusprawiedliwiaa. " do artykułu Ernesto Che Guevara. (15/07/2009)
|
Akcje
Informacje podstawowe
Login: fidelis
Ranga: 
Ost. logowanie: 04/02/2010
Zarejestrowano: 14/07/2009
Statystyki
| Punkty: |
2.498 |
| Wyświetlenia artykułów: |
2.417 |
|
|
| Odwiedziny profilu: |
239 |
| Przeczytane artykuły: |
100 |
| Ocenione artykuły: |
14 |
| Komentarze: |
23 |
|