Login lub e-mail Hasło   

Temat: Kto z Was jest dziennikarzem?


Maciej Lewandowski
26/01/2009 |
Czy czujecie się dziennikarzami?
Nieważne: obywatelskimi, amatorskimi, niezawodowymi... Pytanie brzmi: czy podpisałabyś się/podpisałbyś się pod swoim nazwiskiem, słowem: dziennikarz?
http://www.eioba.pl/u7203/
26/01/2009 |
Słowo dziennikarz zastąpił bym słowem "świadek". Składając świadectwo tego o czym piszę staram się podchodzić bez emocjonalnie i bez stronniczo, przedstawiając moje spostrzeżenia wobec danego tematu.
Maciej Lewandowski
26/01/2009 |
No tak, ale świadek to jednak zasadniczo ktoś inny, niż dziennikarz.
Swoją drogą dobre określenie - może być "świadek obywatelski" :)
http://www.eioba.pl/u7203/
26/01/2009 |
Każda osoba wypowiadająca się przedstawia w sposób zrozumiały "jedynie dla siebie" informacje jakie zostały przez nią przetworzone. Percepcja ludzka składa się z elementów postrzegania świata poprzez fizyczne i chemiczne receptory, dodatkowo system nerwowy pozwala na przetworzenie tych informacji w spoistą całość - tworzenie realnego świata. Środki komunikacji werbalnej przekazują zawartą informację pomiędzy poszczególnymi jednostkami, błędy interpretacyjne wpływające na jakość informacji są zawarte w :
1) błędach percepcji fizyko-chemicznej,
2) błędach systemu przetwarzania danych układ nerwowy,
3) błędach komunikacji werbalnej ( audio, wizualnej, czuciowej itp ).

Zatem jest to podstawa do określenia zaistniałego zdarzenia, które "dziennikarz" postrzega .... jednak sam dziennikarz może za pomocą tych środków uprawiać "żonglerkę" co powoduje wpływ na odbiorcę.
Określenie dziennikarza obywatelskim czy śledczym odnosi się jedynie do specyfiki jego działania w określonym środowisku nie wpływa zaś na jego formę rzeczywistego przekazu informacji.

uff się rozpisałem ......

Ostatnio edytowano: 26/01/2009
Mariusz Żurawek
26/01/2009 |
Dziennikarz to stare określenie, które w erze powszechnego wytwarzania treści zaczyna coraz bardziej tracić na znaczeniu ;)
Maciej Lewandowski
26/01/2009 |
To niedobrze - tak uważam.

Sensem istnienia dziennikarstwa (i wykonywania zajęcia dziennikarza) jest INFORMOWANIE społeczeństwa.
W związku z tym wykształcono szereg zasad, norm, których należy przestrzegać, aby aktywność danej osoby można było nazwać dziennikarstwem. Zasady te są głównie po to, aby dziennikarstwo spełniało swój cel - INFORMOWANIE społeczeństwa.

W przypadku utraty znaczenia określenia (czy też utraty autorytetu) "dziennikarz", sytuacja staje się taka, że każdy informuje, ale nie ma zasad, które pozwoliłyby na określenie co jest informacją, a co jest dezinformacją. To jest fundamentalna sprawa - tak sądzę.

Kto zatem - jeżeli dziennikarstwo jest na wymarciu - określi, co jest informacją, a co nie jest informacją?

Prema Dharmin
26/01/2009 |
Zastanawiam się właśnie czy z moimi tekstami mogę się nazwać dziennikarzem czy raczej pisarzem czy może lepiej grafomanem:)
http://www.eioba.pl/u7203/
26/01/2009 |
Czekam na odpowiedź ...
Maciej Lewandowski
26/01/2009 |
A - Maciek - jeszcze do Ciebie. Nie zgadzam się z Twoim zdaniem:
"Określenie dziennikarza obywatelskim czy śledczym odnosi się jedynie do specyfiki jego działania w określonym środowisku nie wpływa zaś na jego formę rzeczywistego przekazu informacji."

Uważam, że określenie dziennikarza mianem "obywatelski" (zresztą nieładnym, moim zdaniem) wpływa na formę jego przekazu. Nie jest tylko wyznacznikiem działania w innym środowisku, niż dziennikarz (nazwijmy) zawodowy - z racji tego, że nie zarabia on (dziennikarz obywatelski) poprzez bycie dziennikarzem, forma jego przekazu, jak i treść, różni się zasadniczo od zawodowego. No - przynajmniej w teorii.

http://www.eioba.pl/u7203/
26/01/2009 |
Być, może ale powiem Tobie ja nie oceniam człowieka po wyglądzie, zasobie pieniędzy .. zarobki i sytuacja finansowa nie może wpływać na wykonywane czynności informacyjne.
Maciej Lewandowski
26/01/2009 |
Ja też nie oceniam człowieka po wyglądzie, ani po zarobkach.

Mówię, że to, że ktoś wykonuje zawód dziennikarza (zawód - czyli zarabia tym na zycie) determinuje to, w jaki sposób jest tym dziennikarzem. Zarówno koncerny medialne, jak i podlegli im pracownicy - w tym dziennikarze - produkują przekaz w taki sposób, aby przyniósł im jak największy zysk. To jest główny cel istnienia tych przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich pracowników.

Natomiast celem dziennikarza (ideału dziennikarza) jest informowanie - przekazywanie informacji - niezależnie od tego, czy sposób, w jaki to zrobi oraz dobór tematyki przyniesie mu jakiś zysk, czy nie. To jest zasadnicza różnica, a nie to czy ktoś jest bogaty :)
I w taki model dziennikarza idealnego wpasowuje się (w założeniu) dziennikarz obywatelski. Jego działalność nie jest podporządkowana zyskowi, tylko temu, aby jak najlepiej i jak najwszechstronniej informować.

Tak?

http://www.eioba.pl/u7203/
26/01/2009 |
Masz rację w aspekcie przekazu informacji. Każdy posiada wiedzę o sobie i stanie który powoduje przekaz informacji - ośrodek decyzyjny. Każdy posiada wiedzę o stanie swego środowiska i jego wpływie na podejmowanie decyzji. Wybór odpowiedniej z nich decyduje o powstałych z tego tytułu następstwach.
Na dzień dzisiejszy wiele jest osób jak dziennikarz obywatelski i powiem, że zarobkowanie odbiega dalece od ideału .... osoby niezależnej.

Chyba TaK

Mariusz Żurawek
29/01/2009 |
Maciej Lewandowski: niby tak, ale zwykle dziennikarzowi obywatelskiemu brakuje odpowiedniej wiedzy, którą mogą zapewnić sobie dopiero "dziennikarze komercyjni", których firmy stać na szkolenia. W tym względzie odbiegają od ideału ;)


Odpowiedź
Ta funkcja wymaga zalogowania. Jeżeli jeszcze nie posiadasz konta, załóż je korzystając z przycisku przy formularzu logowania w górnym panelu.

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska