Login lub e-mail Hasło   

Janusz Dąbrowski

Szkoleniowiec, popularyzator zdrowego stylu życia. Własne prezentacje multimedialne - "Sekrety zdrowia i urody", "Sekrety wody". Propagator Partnerskiego Programu Ochrony Zdrowia i Urody.



Wcześniejsze wpisy
Janusz Dąbrowski:   "Do: Paweł Gil. Bardzo dziękuję za zapoznanie się z moim artykułem. Temat - przyznaje - nie jest popularny i łatwy. Tym bardziej cieszę się, że znalazł wnikliwego czytelnika. Równie serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego! :)" do artykułu Esej o złotym cielcu.  (22 dni temu)
Janusz Dąbrowski:   "Do: pirx. Dodam, że niezależnie od tego, czy jadłem mięso, czy też żywię się pokarmem bezmięsnym - staram się zachowywać pogodę ducha i mieć dobry humor :). Czego zresztą życzę wszystkim. Jak również wzajemnej życzliwości... Powodzenia!" do artykułu Czy człowiek z natury jest istotą mięsożerną?.  (29 dni temu)
Janusz Dąbrowski:   "Do: pirx. Każdy niech decyduje, jak ma żyć i jak się odżywiać. Ja wybrałem - jak wspomniałem. A żartować baaardzo lubię :)." do artykułu Czy człowiek z natury jest istotą mięsożerną?.  (29 dni temu)
Janusz Dąbrowski:   "'JEDZENIE MOŻE BYĆ PRZYJEMNOŚCIĄ, ODŻYWIANIE JEST KONIECZNOŚCIĄ.' Oczywiście, że przez lata przyzwyczajamy się do określonej diety i trudno z niej później zrezygnować, ale to, co lubimy nie zawsze buduje zdrowie organizmu.Jakie więc odżywianie, w oparciu o jakie produkty? Ja już wybrałem - po wielu latach 'wszystkożerstwa' stałem się wegetarianinem. I nie zadecydowały o tym jakiekolwiek względy tzw. 'ideolo' - proces następował samoistnie, jakby niezależnie ode mnie. Dieta wegetariańska, w dodatku z bardzo małą ilością soli, pozwala mi posiadać zwyczajnie lepsze samopoczucie. Dysponuję bardzo dobrą energią życiową, ciało jest elastyczne, sprawne (mam 56 lat). O pewnych szczegółach dotyczących np. jakości pracy jelit, jakości wypróżniania się, smaku (czy raczej niesmaku) w ustach, wyglądu skóry, woni potu itp. przy stosowaniu diety mięsnej nie zamierzam mówić. Inna jeszcze sprawa - to sposób 'pozyskiwania' mięsa. W jednym z komentarzy była propozycja wycieczki do rzeźni zakładów mięsnych. Warto byłoby zapoznać się z 'technologią' uboju zwierząt. To, co się tam dzieje, to zwyczajnie zwierzęcy holokaust.Może warto byłoby też, aby każdy z zagorzałych zwolenników mięsa zabił samodzielnie choć jednego kurczaka? Nie chodzi mi w żadnym wypadku o jakąkolwiek złośliwość, o osąd itp., a wyłącznie o doświadczenie, o odczucie. Sam zresztą wiele lat temu zabijałem niekiedy kurczaki z domowego chowu u moich rodziców. Nie było to przyjemne - delikatnie rzecz nazywając. Kupując mięso w sklepie nie mamy pojęcia, przez co przechodziło wcześniej żywe zwierzę, którego mięso będziemy zjadać. Podsumowując: 'Czy żyjemy po to, aby jeść, czy też jemy po to, aby żyć?' Artykuł uważam za bardzo wartościowy ze względu na dużą ilość konkretnych informacji oraz jako doskonały temat wywołujący ożywioną - jak to widać - dyskusję." do artykułu Czy człowiek z natury jest istotą mięsożerną?.  (29 dni temu)
Janusz Dąbrowski:   Głos na artykuł Wsio na "i".  (20/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Do: Jaszczurka. W takim razie znów podziękuję - tym razem Tobie :)." do artykułu Świadomość - niezwykła postać energii..  (17/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Do: Bartek 1919. Myślę, że bardzo dobrym rozszerzeniem naszej dyskusji może być książka 'DIAGNOSTYKA KARMY' Siergieja Łazariewa (wyd. Raduga Verlag 2009, www.diagnostykakarmy.pl ). Dystrybutor: Wyd. Nuntius, 81-388 Gdynia, ul. Świętojańska 82. Pozdrawiam serdecznie! " do artykułu Wpływ dźwięków na fizjologię człowieka.  (14/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Do: Bartek 1919. Uważam, że zadajesz bardzo dobre pytania i poszerzasz temat. Nie sposób jednak odnieść się w najdłuższym nawet komentarzu do wszystkiego, co podejmujesz. Spróbuję więc choć w części Ci odpowiedzieć. Jeśli mowa o chorobie i nieświadomym wówczas działaniu - nawet ludzkie sądy odstępują od wymierzenia kary, jeśli sprawca jest - użyję trywialnego określenia - niespełna rozumu. Czasem wydaje mi się, że wszyscy jesteśmy w takiej właśnie sytuacji, ponieważ zwykle w głębokim stanie nieświadomości czynimy to, co czynimy, a za co kiedyś po prostu zwyczajnie będziemy się wstydzić. Oczywiście, o ile wzrośnie nasza świadomość. Nie wiemy też, czym jest spowodowana choroba i jakie potężne siły, o których nie mamy zwykle pojęcia, wpływają na nasze postępowania i sposób myślenia. Co do poczucia winy... Przestańmy w końcu żyć ciągle z poczuciem winy! Dlaczego mamy żyć w poczuciu winy? CYT.: „Poniżyć duszę człowieka, poniżyć ją w poczuciu grzechu, frustracji i winy jest czynem księcia ciemności. (…) Moja wina, moja wina – to najgłębsze poniżenie duszy człowieka, zanurzenie jej w toni poczucia grzechu. W jaki celu czyni się coś tak niepoprawnego, strasznego wprost? Przecież Bóg do każdego z nas powiedział: Tyś synem moim, Ja ciebie dziś zrodziłem.” („O alchemii – Formuły przemiany samego siebie”, Saint Germain). Dlaczego wychowuje się nas w poczuciu winy, w poczuciu ciągłej grzeszności? CYT.: „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił.” (Dzieje Apostolskie 10.15). CYT.: „Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.” (Ks. Izajasza, 1.18). Czy próżne są te obietnice? Do kogo skierował je Bóg? Jeśli do nas – swoich dzieci, to dlaczego straszy się nas w kościołach obrazami mąk piekielnych, straszy się nieubłaganym Stwórcą? Dlaczego wmawia się nam, że można go przekupić – tak właśnie – PRZEKUPIĆ – ofiarami, nabożeństwami itp. działaniami? Dlaczego także ci, którzy mają więcej pieniędzy mają właśnie dlatego większe szanse u tego „boga”? CYT.: „Pojęcie gwałtownego, mściwego lub niesprawiedliwego Boga jest odrażające od samego początku. Koncepcja arbitralnego Bóstwa, które miałoby cechę faworyzacji jest równie przerażająca.” („O alchemii – Formuły przemiany samego siebie”, Saint Germain). Zgodnie z kulturą i wierzeniami wywodzącymi się ze Wschodu, zwłaszcza Indii, działa zasada karmy. Zgodnie z nią każdy musi odpokutować za swoje czyny po ponownym wcieleniu się (reinkarnacji), przejść przez tzw. karmiczne lekcje. I nie ma tu żadnego „zmiłuj się” (a może mylę się?). W sanskrycie słowo karma (karman) oznacza po prostu czyn, działanie. W takim razie każdy nasz czyn możemy zastąpić innym czynem, innym działaniem. Jeśli nawet w gniewie (a któż z nas chociaż raz nie był w takim stanie?) palniemy coś, to przecież możemy szybko to zneutralizować, „odkręcić” (przynajmniej spróbować). CYT.: „Jeżeli myśl nie jest dobra, to lekarstwem na to jest zmiana waszej myśli. Przywołuj rzeczy, których nie ma, tak, jakby były!” („Życie i nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu”, Baird T. Spalding). Chodzi w tym o moc ducha i wiarę. CYT.: „Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości… Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę). ( Paramahansa Yogananda) Dlaczego więc wielu z nas ma być skazanymi na piekło? Jedynie dlatego, że nie jesteśmy często świadomi swoich błędów? Właśnie dlatego, że jesteśmy w swojej warstwie ludzkiej tylko ludźmi i popełniamy błędy – jak wszyscy? Dlaczego w takim razie nie uczy się nas prawidłowo, nie oświeca? Dlaczego nie uczy się nas, jak powinniśmy pracować nad sobą? Bo przecież naszym obowiązkiem wobec nas samych jest świadoma praca nad sobą. CYT.: „Społeczeństwo i religia nauczają o winie, której nie można zmazać. Lecz Ja powiadam ci: żyjecie po to, aby stwarzać siebie wciąż na nowo w każdej chwili, w kolejnym najwspanialszym wydaniu waszej najświetniejszej wizji siebie. W tym dziele Ja was wspomagam, jestem współtwórcą – widzę, dokąd zmierzacie, widzę, jaką sobie wyznaczyliście drogę i wyposażam was w narzędzia do tego, abyście doświadczyli tego, czego potrzebujecie doświadczyć, stworzyli to, co potrzebujecie stworzyć. Wszystko to wspólnie przywołaliśmy, ty i Ja. Więc czyja to «wola»? Powiadam, że to Wola Boża. Nigdy nie zapominaj: Twoja Wola z Moją wespół To wola, która jest Boska.”. (Neale Donald Walsch, „Przyjaźń z Bogiem”) Mamy możliwość zmienić się w każdej chwili, zmienić własne postępowanie, zmienić każdą myśl – najniższą na myśl wyższą Nic nie jest „zaklepane” z góry, nie ma tzw. przeznaczenia – jedynego i ściśle określonego. Fatalizm jest błędnym podejściem do życia. CYT.: „Przeznaczenie, w powszechnym rozumieniu tego słowa, najpierw przyjmuje powzięte i nieodwołalne postanowienie z góry we wszystkich sprawach i okolicznościach życia, bez względu na ich doniosłość. Gdyby istniał taki porządek rzeczy, człowiek byłby narzędziem bez woli. Na co przydałaby mu się inteligencja, gdyby we wszystkich swoich czynnościach był nieodwołalnie skrępowany mocą przeznaczenia? Gdyby taka nauka była prawdziwa, oznaczałaby zniszczenie wszelkiej wolności moralnej; człowiek nie byłby za nic odpowiedzialny, a wskutek tego nie byłoby ani dobrego, ani złego, ani zbrodni, ani cnoty. Prawo takie byłoby zaprzeczeniem prawa postępu, albowiem człowiek oczekujący wszystkiego od przeznaczenia nie starałby się o poprawę swego stanowiska, ponieważ nie mógłby go ani polepszyć, ani pogorszyć. Ale mimo to przeznaczenie nie jest próżnym słowem, ponieważ pojawia się w stanowisku, jakie zajmuje człowiek na Ziemi i w rodzaju czynności, jakie wykonuje jako wynik wyboru żywota, który duch zrobił, bądź dla pokuty, bądź dla spełnienia posłannictwa. Człowiek nieodzownie poddaje się wszystkim zmiennym kolejom tego żywota i musi ponosić skutki wszystkich dobrych i złych skłonności, złączonych z jego naturą. Lecz tu kończy się przeznaczenie, ponieważ zależy to od woli człowieka, czy podda się owym skłonnościom, czy je przezwycięży.” („Księga duchów”, Allan Kardec). Wszystko można więc zmienić w każdej chwili…. JEDYNA STAŁA W KOSMOSIE – TO ZMIENNOŚĆ. ardzo dziękuję za Twój głos :). " do artykułu Wpływ dźwięków na fizjologię człowieka.  (13/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Do: Michał. Do tych wszystkich możliwych pozytywnych komentarzy doszedł jeszcze jeden - prosto z serca - tak czuję. Bardzo dziękuję! :)" do artykułu Świadomość - niezwykła postać energii..  (13/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   Głos na artykuł Zezwierzęcenie.  (13/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Przesłanie artykułu rozumiem - i jest OK. Ale prosiłbym bardzo o zmianę tytułu - uważam, że nie może to być 'ZEZWIERZĘCENIE'. I dodatkowo CYT. : 'Na szczęście nie wszyscy jeszcze jesteśmy zwierzętami...' Obyśmy posiadali ducha zwierząt. Może wówczas bylibyśmy lepsi byli. Nie obrażajmy zwierząt, proszę! One nie są ludźmi, a my, ludzie, często jesteśmy zwyczajnie NIELUDZCY." do artykułu Zezwierzęcenie..  (13/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Jak zwykle, Panie Szymonie, SUPER tekścior! :) Tylko faktycznie czcionkę trzeba poprawić, bo trochę ciężko się czyta." do artykułu Dlaczego dobrzy nie idą do nieba?.  (07/02/2010)
Janusz Dąbrowski:   "Rozśmieszyłaś mnie do łez :)). A śmiech - to zdrowie, doskonały terapeuta. Dzięki więc wielkie! Co do meritum - w Twoim tekście jest dużo prawdy o naszych wzajemnych związkach - pacjenci-służba zdrowia i wynikających z tego doświadczeniach.." do artykułu "Horzy doktorzy".  (31/01/2010)
Janusz Dąbrowski:   Głos na artykuł "Horzy doktorzy"  (31/01/2010)



Akcje

Informacje podstawowe
Login: januszgwiazda7
Ranga:
Ost. logowanie: dzień temu
Zarejestrowano: 12/11/2007

Statystyki
Punkty: 569.843
Wyświetlenia artykułów: 613.741
Obserwujący użytkownicy: 99
Odwiedziny profilu: 8.321
Przeczytane artykuły: 1123
Ocenione artykuły: 424
Komentarze: 897





O EIOBA
Artykuły
Odkrywaj
Publikuj
Społeczność
Książki
Statystyki
Użytkownicy online: 465
Zarejestrowani: 17.879
Komentarze: 43.586
Artykuły: 9.546
EIOBA Świat

© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska