Janusz Dąbrowski
Szkoleniowiec, popularyzator zdrowego stylu życia. Własne prezentacje multimedialne - "Sekrety zdrowia i urody", "Sekrety wody". Propagator Partnerskiego Programu Ochrony Zdrowia i Urody.
Janusz Dąbrowski: "Do: Roger Chrobak. Dziękuję za wskazówki :) Faktycznie - 'świeca' jest bardzo dobra, choć niektórzy mogą na początku mieć z jej wykonaniem pewne problemy, ale warto zacząć ćwiczyć." do artykułu Jak przeciwdziałać bólom pleców?. (21/01/2010) Janusz Dąbrowski: "Do: Adam Szczepański. Panie Adamie! Z pełnym dla Pana Szacunkiem,
ale myli się Pan. Bierze Pan – tak sądzę – życzenia za rzeczywistość.
Tym niemniej bardzo dobrze, że zabrał Pan głos, ponieważ często zajęcie
jakiegokolwiek stanowiska sprzyja dyskusji i wymianie poglądów (informacji).
A teraz do sprawy… Dla przykładu: CYT.: „...siedemdziesiąt dwa
kilometry rur wodociągowych w Gdańsku – to rury cementowo-azbestowe, a
tysiąc pięćset przyłączeń do sieci o średniej długości ok. 10m każde
jest wykonanych z ołowiu; województwo gdańskie zajmuje pierwsze miejsce w
Polsce pod względem zachorowań na nowotwory („Wieczór Wybrzeża”
19.02.1996 r.)” Fakt – upłynęło od 1996 r. do dziś 14 lat. I co?
Czy wymieniono w Gdańsku te 72 km cementowo-azbestowych rur z 1500
przyłączeniami ołowianymi? Fakt nierozpuszczania się azbestu w wodzie nie ma
nic do rzeczy. Po prostu cząstki azbestu uwalniają się mechanicznie do wody i
trafiają do organizmu. I nie chodzi też o samą materialną obecność
ołowiu, azbestu czy innego świństwa w wodzie. Chodzi przede wszystkim o
zanieczyszczenia informacyjne spowodowane trującymi składnikami. CYT.:
„Woda ma pamięć jak słoń. To stwierdzenie oznacza, że woda posiada
zdolność przechowywania na określonym poziomie częstotliwości raz zdobytych
informacji i przekazywania ich innym systemom, np. organizmom żywym. (…)
Skażona woda w naszych zbiornikach wodnych – zatruta ołowiem, kadmem i
wieloma innymi szkodliwymi substancjami, jest oczyszczana chemicznie oraz
uwalniana z bakterii. Po tych procesach wciąż jednak wykazuje określone
częstotliwości elektro-magnetyczne, drgania o określonej często-tliwości,
które po dokładnym przyjrzeniu się można przyporządkować poszczególnym
szkodliwym substancjom. Woda zawiera więc po oczyszczeniu, a nawet dwukrotnej
destylacji, określone sygnały, które mogą być dla zdrowia szkodliwe. (…)
Potwierdzenie danych na większej liczbie ludzi i wyciągnięcie wniosków
miałoby rewolucyjne znaczenie dla zdrowia wszystkich ludzi.” (dr Wolfgang
Ludwig, niemiecki fizyk z University Temple w Filadelfii, doradca World Research
Foundation w Los Angeles). Jeszcze co do ołowiu… Ołów we krwi
dziecka w ilości 20µg/dl (dwadzieścia milionowych części grama w 1/10
litra) powoduje zaburzenia rozwoju fizycznego i psychicznego, obniżenie ilorazu
inteligencji, zaburze-nia przewodnictwa nerwowego. U dorosłych te same skutki
występują po przekroczeniu stężenia 30µg/dl. Dalszy wzrost zawartości
ołowiu w organizmie skutkuje zaburzeniami przemiany wapnia, kurczliwymi bólami
brzucha, uszkodzeniem nerek, mózgu, a nawet śmiercią. U dzieci dawka
śmiertelna określana jest na około 150µg/dl. Związki ołowiu swobodnie
penetrują łożysko matki do organizmu nienarodzonego dziecka powodując
nieodwracalne zmiany w jego mózgu. Już zawartość ołowiu w wodzie
podczas jej przesyłania rurociągami PCV w ilości 0,008mg/l jest granicznym
stężeniem dopuszczalnym ze względu na zagrożenie życia i zdrowia. Obecnie
dopuszczalna normatywna zawartość ołowiu w takiej wodzie wynosi 0,05mg/l, ale
projekty dyrektywy europejskiej (Dyr. 98/83 dotycząca jakości wody do picia
– restrykcyjne wymagania w zakresie dopuszczalności stężeń ołowiu,
amoniaku i bromianów) w odniesieniu do Polski mają wymusić obniżenie
wartości do 0,01mg/l. Co do odkładania się kamienia… A jak
wyglądają rury wodociągowe lub c.o.? Oczywiście, że wapń zawarty w wodzie
przyswajany jest w zaledwie kilku procentach. Nie przeszkadza to jednak
osadzaniu się go w nerkach, stawach i naczyniach krwionośnych, ponieważ
minerały w wodzie występują w postaci soli nieorganicznych. Nieorganiczny
wapń odkłada się szczególnie chętnie w temperaturze 36,6 0C. Stąd
zwapnienie żył, kamice nerkowe, kamienie w woreczku żółciowym. A
najważniejszym zaleceniem przy kamicy nerkowej jest picie dużej ilości
czystej wody ubogiej w sód i wapń. Oczywiście, że ma Pan rację
twierdząc, że wszelkie sole mineralne powinniśmy pozyskiwać z pożywienia.
Naszemu organizmowi wystarczy normalny, urozmaicony sposób jedzenia z dużą
ilością warzyw, owoców, z łatwo przyswajalnymi naturalnymi suplementami.
Woda używana do picia powinna być natomiast czysta, bez żadnych substancji
szkodliwych, z minimalną zawartością soli nieorganicznych, strukturyzowana
(heksagonalna) oraz o odczynie alkalicznym. Wszystkiego najlepszego
życzę! " do artykułu Woda zjonizowana - źródło zdrowia i długowieczności. (19/01/2010) Janusz Dąbrowski: "Do:TT. Dziękuję! Za opinię i za linki :). A temat 'świętej geometrii' jest niezwykle fascynujący. Już sam akt stwarzania, powstawania nowego jest niesamowity, a do tego jeszcze to PIĘKNO stworzenia. Wystarczy przyjrzeć się choćby jednemu płatkowi śniegu. Najwyższego lotu poezja..." do artykułu Świadomość - niezwykła postać energii.. (19/01/2010) Janusz Dąbrowski: "Brawo dla P.T. Autorki! Przede wszystkim za odwagę podejmowania trudnych i dla
wielu kontrowersyjnych – jak na dzisiaj – tematów. Artykuł bardzo
wartościowy, ponieważ zwraca uwagę na potrzebę używania wody tzw. aktywnej.
Pozwolę sobie dodać kilka informacji uzupełniających. Faktycznie -
można wodę aktywować poprzez jej jonizację używając tzw.
elektroaktywatorów (biokorektorów), skomplikowanych często urządzeń (przede
wszystkim ze względu na zastosowane materiały), w których otrzymuje się dwa
rodzaje wód: • anolityczną (anolit – od: „anoda”),
• katolityczną (katolit – od: „katoda”). Woda anolityczna jest
uznana za wodę tzw. martwą – ma kwaśny odczyn o pH=2,5÷3,5. Jest bez
zapachu, nie podrażnia skóry i błon śluzowych. Woda katolityczna jest
uznana za wodę tzw. „żywą” – ma odczyn zasadowy – pH=8,5÷10,5 i jawi
się jako potężny biostymulant i antyutleniacz. Obie wody można
wykorzystywać z pożytkiem dla człowieka. Eksperymenty nad wpływem wody
na żywe organizmy są prowadzone od lat – przede wszystkim w dawnym Związku
Radzieckim (obecnie w Rosji, Ukrainie), USA, Japonii, Korei, Izraelu. Już
w latach 60-tych XX wieku Rosjanin, prof. K.K. Korowin, autor ponad 200
wynalazków, działając na wodę polami elektrycznymi wytwarzanymi przez
generator niskiego napięcia (1,25÷1,48V) otrzymał wodę o dwóch typach
spolaryzowania, jawiąca się w oddziaływaniach na żywe organizmy w pewnym
sensie jak woda „martwa” i woda „żywa”. Pierwszą pracę
teoretyczną na temat tzw. żywej i martwej wody przedstawił w 1983 r.
naukowiec z Państwowego Uniwersytetu Technologicznego w Kazaniu (Rosja) Dmitrij
Sołomonowicz Joffe (ur. 1945 r.). Dziesięć lat wcześniej tezy o wodzie
martwej i żywej wysunął inny, młody wówczas naukowiec – Nikołaj
Michajłowicz Kołbin, ale został zwyczajnie wyśmiany przez fizyków.
Naukowcy zatrudnieni w Ukraińskim Centrum Systemowo-Analitycznym mieli odkryć
dwie nowe postaci wody, dwie odmiany fizykochemiczne, które nazwano
„spinorami” (informacje na ten temat przedstawiono oficjalnie w 2004 r.) –
spinorem ujemnym i spinorem dodatnim, które w przybliżeniu można nazwać
wodą-zasadą i wodą-kwasem. Spinory charakteryzują się posiadaniem
własności uzdrawiających. " do artykułu Woda zjonizowana - źródło zdrowia i długowieczności. (19/01/2010)
|
Akcje
Informacje podstawowe
Login: januszgwiazda7
Ranga: 
Ost. logowanie: 13 godz. temu
Zarejestrowano: 12/11/2007
Statystyki
| Punkty: |
568.088 |
| Wyświetlenia artykułów: |
612.002 |
| Obserwujący użytkownicy: |
99 |
| Odwiedziny profilu: |
8.299 |
| Przeczytane artykuły: |
1121 |
| Ocenione artykuły: |
424 |
| Komentarze: |
897 |
|