Ras Mastav
Ras Mastav: "Sam znam kilku złomiarzy. Co ciekawe - jeden ma normalne mieszkanie a złom trzyma na ogródku. Ma wszystko - pralki, lodówki, piece żeliwne. Co z tym robi? Często naprawia, bierze części do innych 'wynalazków' albo sprzedaje. A inni? To nie zawsze ludzie tacy jak ich postrzegamy. Społeczeństwo patrzy na złomairzy/bezdomnych/meneli jak na pospólstwo, które tylko marnuje czyste powietrze. A zapominają, że Ci ludzie dawniej byli takimi samymi podatnikami, pracownikami, ojcami jak my. Tylko po prostu czasem życie daje kopa w dupę, a każdy kolejny boli coraz bardziej." do artykułu Historia złomiarza, człowieka... (22/08/2009) Ras Mastav: "Napisałeś, że ganja ma 300 substancji rakotwórczych, a tytoń 4000. A w linku, który podałeś jest napisane inaczej, że ganja ma tych substancji więcej. Cytuję: 'Badania i publikacje nie pozostawiają żadnych złudzeń, w dymie palonych konopi znajdują się substancje smoliste, które przy długotrwałym paleniu uszkadzają górne drogi oddechowe (krtań, oskrzela), płuca, wątrobę i mięsień sercowy. Jest ich prawie 4x więcej, niż w papierosach.' Ale prawda jest taka, że dym tytoniowy od konopijnego znacznie się różni. Prawie wszystko można podpalić. Jak coś się pali, wydziela dym. Ale tak samo jak różni się dym z drewna sosnowego od owocowego tak i tutaj. Niby ten dym z konopi zalega w płucach itp. ale nie powoduje np. kaszlu palacza. I to prawda - pomyliłem się co do oka. Powiedzmy, że to przeoczyłem. Ale jakie to ma znaczenie? Najważniejsze, że leczy. Nie jestem naukowcem." do artykułu Strona Zielone Mity i zawarte w niej kłamstwa. (30/06/2009) Ras Mastav: "Artykuł nie jest oparty żadnymi naukowymi badaniami - to prawda. To co
wspomniałem też mija się częściowo z prawdą - też prawda. Artykuł jest
jednostronny - gówno prawda. Nie zachęcam do palenia, nie mówię jakie
to jest dobre. Miało na mnie negatywny wpływ, zgadza się. Jedynie
uważam (i nie tylko ja), że marihuana jest jedną z najmniej szkodliwych
używek. Przestrzegam przed skutkami. W telewizji, radiu, prasie
mówią o kolejnych badaniach, które dowodzą: 'Marihuana MOŻE powodować
niekorzystne zmiany w układzie oddechowym/MOŻE mieć negatywny wpływ na
mózg/NAJPRAWDOPODOBNIEJ zwiększa ryzyko zachorowalności na raka' itp. w ten
lub inny sposób. Ale nigdy nie powiedziano, że NA PEWNO szkodzi w
mniejszym lub większym stopniu. A tym bardziej udowodniono. Są negatywne
skutki, ale są tymczasowe (zaniki pamięci, problemy z koncentracją itp.).
Ludzie myślmy racjonalnie. Jestem pozytywnie nastawiony do konopi, to prawda.
Chcę legalizacji - to prawda. Ale sam miałem przez nie (a dokładniej
mówiąc przez prawo) problemy z powodu palenia konopi. I to w tym wszystkim
jest szkodliwie. Nie mogę mówić źle o tym co nie jest złe. Po prostu nie
przytoczyłem dowodów na jej szkodliwość bo ich NIE MA tak naprawdę.
Nikogo nie okłamuję, nikogo nie oszukuję. Najlepiej będzie jak ktoś
zainteresowany sam zagłębi się w temat będąc neutralnym od strony
pozytywnej i negatywnej i sam wyrobi sobie zdanie. Internet stoi otworem.
Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. I świadomością. Nie pouczać,
nie zakazywać. Nie ganić, nie zabraniać. Nie mówić źle ani dobrze -
edukować. Jak ktoś będzie chciał, to niech sięgnie, ale niech wie za co
się bierze. Coś co jest nieznane bardziej kusi." do artykułu Strona Zielone Mity i zawarte w niej kłamstwa. (30/06/2009) Ras Mastav: "Co do rozmów na te tematy. Czy na 'trzeźwo', żyjąc w tym całym syfie
który nas otacza jesteśmy w stanie z nikąd rozmawiać ze znajomymi o tej
problematyce? Raczej nie. Omijamy ten temat bo nas nie dotyczy. Lepiej
porozmawiać o ostatniej libacji, meczach, laskach itp. A po ganji otwiera
nam się umysł i otwieramy się na ludzi. Marihuana zawsze towarzyszyła
piosenkarzom, którzy dodawali otuchy i dawali siłę do walki (np. Freddy
Mercury z 'We will rock you'), albo napędzała ludzi, którzy walczyli w
szczytnym celu, lub zaczęli walczyć pod jej 'wpływem' (np. Joanna d'Arc,
która poza czarami, herezją, rozpustą, pychą została oskarżona także
przez sąd o używanie konopi do 'diabelskich czynów'. Papież Innocenty VIII
uznał ją później za używkę heretyków). A co do wiary - tu nie chodzi
o kłócenie się, a wymianę poglądów. Ja np. po tego typu rozmowach
uważam, że Bóg jest jeden, różnicę tworzą jedynie imiona Mu przyznawane
czy sposoby wyznawania wiary. Wszystkie religie mówią o miłości do
bliźniego. Po śmierci nie będziemy sądzeni za to czy chodziliśmy do
kościoła, a za to jakimi byliśmy ludźmi za życia. W to wierzę. Znowu
tolerancja różni się od akceptacji. Mogę tolerować np. wyznawców Islamu,
ich poglądy.. Ich sprawa. Ale nie zaakceptuję już zabijania innych w imię
Boga. Czy to co piszę w tym komentarzu jest typowe dla umysłu 17-latka?
To marihuana zwróciła mój sposób postrzegania rzeczywistości o 180
stopni." do artykułu Strona Zielone Mity i zawarte w niej kłamstwa. (08/06/2009) Ras Mastav: "Dzięki wielkie. Człowiek całe życie się uczy. Moja niewiedza na ten temat jest raczej spowodowana faktem, iż nie korzystam i staram się nie mieć dostępu do tego typu substancji. :) Poprawiłem tekst. Dzięki :)" do artykułu Strona Zielone Mity i zawarte w niej kłamstwa. (28/05/2009) Ras Mastav: "Najlepiej byłoby zezwolić na hodowlę, ale zabronić sprzedaży/udzielania. Tak jak jest to w Hiszpanii. Wtedy każdy ma to co chce, pewny towar. Co do niego doda, jak będzie hodować itp. zależy tylko od niego :)" do artykułu Strona Zielone Mity i zawarte w niej kłamstwa. (26/05/2009)
|
Akcje
Informacje podstawowe
Login: mastav
Ranga: 
Ost. logowanie: 13 dni temu
Zarejestrowano: 02/01/2009
Statystyki
| Punkty: |
3.496 |
| Wyświetlenia artykułów: |
2.849 |
|
|
| Odwiedziny profilu: |
171 |
| Przeczytane artykuły: |
61 |
| Ocenione artykuły: |
5 |
| Komentarze: |
12 |
|