Login lub e-mail Hasło   

VIVI.




Dzisiaj
VIVI.:   "@pokrzywiony: za 120 pln za godzinkę znam inne sposoby:)" do artykułu Przyjaciele...  (3 godz. temu)
Wczoraj
VIVI.:   "@pokrzywiony: lubię. Oscar z kolegami na wieczornych muzykowaniach przeważnie grają bluesa, więc nie mam wyjścia;)" do artykułu Przyjaciele...  (16 godz. temu)
VIVI.:   "@wianeczek: dobrze, że mnie chociaż Autor ukrył za ciemnymi okularami:)" do artykułu Oblivion.  (16 godz. temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: tak , mam na stare cd :)" do artykułu Przyjaciele...  (17 godz. temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: ja kiedyś nie mogłam też słuchać pewnych gatunków, a teraz jestem ich ciekawa. Muzyka ma na nas ogromny wpływ od zawsze. Mnie muzyka często wzrusza. Czasami trafiam na taki fragment płyty, który w aucie odtwarzam kilka dni i ciagle nie mam go dość:). Człowiek pod wpływem muzyki wpada w pewien trans. Dzwięki sprawiają nam przyjemność, potem rozkosz, która pobudza wyższe obszary. Do tego w połączeniu z hipnotyzującym głosem wokalisty/ tki eh...." do artykułu Przyjaciele...  (17 godz. temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: bardzo pozytywnie. Energetycznie i jak to sugeruje opis - motywujaco" do artykułu Przyjaciele...  (17 godz. temu)
VIVI.:   "@zakrawarski: piękna muzyka... człowiek czuje się ,,inaczej'' słuchając takich nut... dzięki" do artykułu Przyjaciele...  (17 godz. temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: ale przy tym to bym zwariowała... oookroooopne dla moich uszu i chyba tez kultura nie do końca mnie interesująca" do artykułu Przyjaciele...  (19 godz. temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: Bardzo lubię Kilara, a co do cienia... to właśnie czytam Cień Endera. Jeszcze lepsza niż gra" do artykułu Przyjaciele...  (19 godz. temu)
VIVI.:   Głos na artykuł W zdrowym ciele  (dzień temu)
Wcześniejsze wpisy
VIVI.:   ":):):))))))" do artykułu Oblivion.  (dzień temu)
VIVI.:   Głos na artykuł Oblivion  (dzień temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: staram się :) i mam świadomość tych koszmarów. Duży dystans do kilku spraw daje mi Wesza. Cokolwiek by się nie działo, jak bym nie była w złym nastroju, czy jaka by nie była pora roku - cztery spacery muszą być. A każde wyjście jednak na łąkę i między drzewa zmienia nastawienie. Psiak wesoło gania a ja czy chcę czy nie dostrzegam to co się zmienia i istnieje niezależnie od chaosu informacyjnego" do artykułu Przyjaciele...  (2 dni temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: ależ ona już jest obca! Co mądrzejsi otaczają się bliskimi osobami i naturą" do artykułu Przyjaciele...  (2 dni temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: ogłupia nas i otoczenie i my samy często nie potrafimy sobie poradzić z ty jakie ono jest i szukamy paradoksalnych rozwiązań, które coraz mocniej nas izolują od normalności. Każdy chce być kochany, podziwiany, doceniany - oczywiście na swój sposób. Współczesna samotność i wyobcowanie nie pomaga w samoocenie , ani w jakichkolwiek relacjach, które można sobie jedynie wykreować jak nie w głowie to w internecie..." do artykułu Przyjaciele...  (2 dni temu)
VIVI.:   "@MarcinSz: dzień dobry Marcinie. Bardzo dziękuję:). Ponieważ jesteś bardzo mądrym i doświadczonym człowiekiem, który z emocjami i zawodowo i prywatnie miał wiele do czynienia /a były one bardzo różnorodne/ odgadujesz z łatwością co czuja inni. Skończyłam pisać po 19. Upalna niedziela. Było powyżej 30 stopni. Zjadłam owoce. Pogłaskałam DeeDee i poszłyśmy na spacer, bo dopiero pod wieczór na łące po ..." do artykułu Przyjaciele...  (2 dni temu)
VIVI.:   Popularny artykuł: Przyjaciele..  (2 dni temu)
VIVI.:   Nowy artykuł Przyjaciele..  (4 dni temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: nie. Kompletnie nie musimy nic udowadniać ani światu, ani innym. Wystarczy, że każdy będzie żył tak, aby czuć się spełnionym, czy szczęśliwym." do artykułu Sex, drugs and rock and roll!.  (4 dni temu)
VIVI.:   "@Henear: i dokładnie. Wiele współczesnych nałogów i obsesji dotyczy cyberprzestrzeni i iluzji uczestniczenia w czymś czego nie ma. Nie trzeba pić, czy ćpać, aby świrować w jakiejś jedynie przez własny mózg wykreowanej przestrzeni" do artykułu Sex, drugs and rock and roll!.  (4 dni temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: już Ci pisałam, że i tak i nie. Wszystko jest sprawą bardzo indywidualną. Każdy ma inne powody i potrzeby, jak i każdy ma prawo ich wyboru. Nic więcej. Nie da się rozpatrywać życia/ powodów/ motywów/ źródła emocji itd - za kogoś. Napisałabym coś o sobie i swoich motywach, ale nie chcę wprowadzać niepotrzebnych ataków szału i stanów przedzawałowych:):)" do artykułu Sex, drugs and rock and roll!.  (4 dni temu)
VIVI.:   Popularny artykuł: Sex, drugs and rock and roll!  (4 dni temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: lubię ten film. Co do pytania.... jasne, że z używek można zrezygnować, ale jak odpisałam Lilith one mogą być wszystkim. Jasne, że napisałam to celowo stronniczo i nastolatek w podstawówce może podać swoje, obalające moje ,,argumenty''. Historia jednak pełna jest tragedii i szaleństwa, które jednak pchały ludzkość dalej " do artykułu Sex, drugs and rock and roll!.  (5 dni temu)
VIVI.:   "@lilith123: tak uważam. Można przedawkować truskawki, pizze, siłownie, sex, modlitwę... wszystko może stać się niszczącym nałogiem. Destrukcyjną zmorą. Fobią i obsesją... jak życie w internecie, negowanie każdego, krytyka całego świata. Największą używką 2018 ogłaszam eiobę, która doprowadziła wielu do szaleństwa i kompletnego zła:)" do artykułu Sex, drugs and rock and roll!.  (5 dni temu)
VIVI.:   "@pokrzywiony: niestety i stety. Jak ze wszystkim jest selekcja. Swego czasu bardzo dużo słuchałam Edith Piaf i interesowała mnie jej wyjątkowa historia. No właśnie... umarła mając tyle lat co ja teraz. Zniszczona używkami, schorowana, ale do końca żyjąc scena i wielką piosenką - ,,nie żałuję'' - https://www.youtube.com/watch?v=Ok3cPHPmk-A" do artykułu Sex, drugs and rock and roll!.  (5 dni temu)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 .. 56 57
Następna »


Akcje

Informacje podstawowe
Login: vivi91
Ranga:
Ost. logowanie: 3 godz. temu
Zarejestrowano: 22/03/2013

Statystyki
Punkty: 188.190
Wyświetlenia artykułów: 553
Obserwujący użytkownicy: 18
Odwiedziny profilu: 18.232
Przeczytane artykuły: 67
Ocenione artykuły: 814
Komentarze: 1543




© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska