wilk2053
wilk2053: "a co z czynnością wymagającą krzepy? (teleturniej 'Daję słowo' - im więcej literek się odsłania, tym mniej punktów dostaje uczestnik; w finale dodatkowo jest ograniczony czas na jedno dziesięcioliterowe hasło.. i o nie właśnie chodzi): o_ciąganie. i pomyśleć, że pomylenie 'b' i 'd' może spowodować chwilowe zejście prowadzącego ze stanowiska.." do artykułu Gafy w teleturniejach. (03/09/2009) wilk2053: "bo na początku zapowiadał się kolejny paszkwil na Rydzyka i spółkę? tematyką tą jestem już znużona, ale mile mnie zaskoczyła kontynuacja. co do poprawiania sobie humoru - mózg reaguje na swoiste napinanie mięśni mimicznych, tych, które używamy do uśmiechania się. powstają reakcje, wydzielają się odpowiednie substancje - jesteśmy w stanie sobie sami choć trochę poprawić nastrój po prostu się uśmiechając (środki komunikacji pozostają środkami komunikacji - proszę spróbować rano, będąc jeszcze całkowicie zaspanym, wyszczerzyć się do lustra :D opłacalny wysiłek, sympatyczny nawyk). a to co wypada czy nie wypada - wszystko zależy od tego czy liczą się dla nas choć odrobinę inni ludzie, czy mamy w sobie choć tyle empatii, aby wczuć się w ich rolę. człowiek zmęczony, niewyspany, poddenerwowany nie będzie reagował zbyt przyjaźnie na wysokie tony.." do artykułu Bo w Polsce nie wypada tak robić... (24/08/2009) wilk2053: "owszem, sami decydujemy o tym, co robimy z własnym życiem. jeśli przełożyć to na ten rowerowy temat - możemy narażać się manewrując pośród szybszych i mocniejszych samochodów lub czekać, aż nasz rower załamie się pod nami samymi. i w gestii państwa jest umożliwienie rowerzystom swobodnej jazdy, ale nie wszędzie są ścieżki rowerowe (np. w Warszawie, niemal w samym centrum miasta, egzystuje sobie ścieżynka, która nagle kończy się na jezdni.. tyle, że 'pod prąd'). przepisy mówią jasno, że jeździć po chodnikach nie wolno (do jakiejś tam prędkości, jak było kilka lat temu, bo jak jest teraz, przyznam szczerze - nie wiem), bo chodniki są dla pieszych.. i tak to, co winno być wyrazem oszczędności, każe ładować w siebie tony pieniędzy, chwilowo dla znikomych efektów. najlepszym przykładem na irytację kierowców w stosunku do kierujących jest uczestniczenie w Masie Krytycznej (z pewnością z wszystkich trzech stron - pieszych, rowerzystów i kierowców - budzi ona ogromne emocje; może dzięki temu coś się zmieni)." do artykułu 10 zasad praktycznych dla rowerzystów ;). (24/08/2009) wilk2053: "miesza w naturalnej selekcji, ale z drugiej strony - weź powiedz rodzicom, że
ich dziecko, które urodziło się zbyt wcześnie i bez odpowiedniej opieki nie
przeżyje nawet jutra, nie będzie leczone, bo to sprzeczne z naturą.. jak
wyżej - te 'wapna' to też jest czyjaś rodzina, jakkolwiek by irytujące nie
były. uwagę można zwrócić - jak każdemu, ale nie nastawiać się na
'dzień dobry', że jak staroć to pora umierać, a nie łazikować po
lekarzach.. kolejne co chcę poruszyć. nie wiem kto wymyślił to, że
lekarze są niepotrzebni. co do koncernów farmaceutycznych - zgodzę się,
gorszych hien nie ma, ale jak świat światem - najłatwiej się dorobić na
cudzym nieszczęściu. jest popyt - jest podaż - kropka. lekarzy z powołania
również mniej, ale jak by na to nie patrzeć - są potrzebni, bo nie
wszystkiemu da się zaradzić domowymi metodami. przykładem są różnorakie
wstrząsy (patrz: anafilaksja chociażby) - stan, który ma w teorii
przedłużyć życie organizmu, w praktyce się sam nie zatrzyma i może
doprowadzić dość szybko do śmierci organizmu. a leczenie się samemu?
bardzo łatwo przedawkować, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z cudnie
kolorowymi, smacznymi tabletko-pigułkami czy innymi płynami musującymi.
przykładowo - na niedobór potasu prostym i oczywistym jest, że przepisuje
się potas. w formie sztucznej oczywiście. jednak przedawkowanie potasu
cholernie zwiększa ryzyko wystąpienia zawału. tym samym - leki bez recepty -
owszem, byle z umiarem ..a najlepiej wcale." do artykułu U lekarza. (24/08/2009) wilk2053: "szczęście powstaje jednak na różnych płaszczyznach, a te z kolei uzależnione są od potrzeb ich właściciela. upraszczając - jednych cieszy coś głębokiego, potrzebującego wyrzeczeń, stałości i z zapewnionym 'jutrem'. innych - znane wszystkim (niekoniecznie z autopsji, na dłuższą metę płytkie) carpe diem. nie odradzam nikomu szukania szczęścia, bo każdy ratuje się jak może. tylko że powstaje czasem nieświadomie taki żal za tym, co być by mogło, gdyby jednak swoje szczęście zdążyć uchwycić i nie bać się przejść na wyższy poziom.. uduchowienia oczywiście." do artykułu Sex tak. Miłość nie?. (24/08/2009) wilk2053: "czy to się nadal kwalifikuje do małych umysłów cieszących się z małych rzeczy..? proszę wybaczyć, ale głupota jest czymś czego wstydzić się właśnie powinno :3" do artykułu Nagroda Darwina. (24/08/2009) wilk2053: "owszem, nie wszystko co sztuczne jest złe. tyle, że ludzie nauczyli się panikować, gdy na opakowaniu zobaczą E (przy odrobienie dobrej woli łatwo dostępna, przykładowa ciekawostka - E 100 to barwnik naturalny, kurkumina, niektórym zapewne znana z kuchennych przypraw, być może maminego rosołu). ale i Ci ludzie, którzy tak chemią wszelaką gardzą, zapewne nie raz i nie dwa biegną do apteki po witaminy w tabletkach (patrz, chociażby witamina C w pomarańczowych blistrach czy musujący cynk z potasem).. idąc tym samym tropem można by przytoczyć wiele przykładów trucizn pochodzenia naturalnego, tym samym dochodząc do wniosku, że stawianie znaku równości między 'naturalne', a 'zdrowe' (jak i 'sztuczne', a 'be') nie do końca sprawdza się w obecnych realiach. realiach, w których chemia dominuje, a nieprzyjmowanie jej w jakiejkolwiek ilości jest najzupełniej w świecie niemożliwe. pokuszę się nawet o stwierdzenie - głupie, gdyż nie nabieramy wówczas odporności, za co po pewnym czasie podziękowałyby nam nasze narządy wewnętrzne. reasumując - jak wszędzie, tak i tu, sprawdza się stara, uniwersalna prawda - wszystko, byle by z umiarem." do artykułu Dlaczego frytki McDonald's są tak smaczne?. (24/08/2009) wilk2053: "Film uważam za świetny - trafiony zarówno pod względem tematyki (o czym wspomniał Przedmówca) jak i wykonania (kunszt aktorski Tomasza Kota, znanego przecież głównie z ról komediowych...). Nie można jednak mimo wszystko traktować tego jako biografii. Owszem - opowiada to o Ryśku, jednak widoczna jest i inwencja własna reżysera. Nie jest wspomniany dla przykładu fakt w którym Riedel zostaje usunięty z zespołu, na dwa miesiące przed śmiercią, której chyba nikt się nie spodziewał. Nie oceniam ludzi z Dżemu - musieli mieć swoje problemy (zawalane koncerty i te sprawy), jednak przyjaciół się nie zostawia... Filmem, który polecam równie gorąco jak 'Skazanego na bluesa', jest 'Sie macie ludzie' - miłego oglądania." do artykułu Skazany na bluesa. (17/08/2008) wilk2053: "Trudno jest tak jednoznacznie określić ile takie hop do przodu wynosi, bo wszystko zależy od owego 25-latka ;-) Sposób na przezwyciężenie oporów stary jak świat - jeśli dobrze poznamy to co nas przeraża, przestajemy się tego bać. Bardzo dobry artykulik." do artykułu Rozwój osobisty - dyskomfort i panika. (05/08/2008) wilk2053: "hmmm... tak współcześnie Natura radzi sobie z własną selekcją - w czasach, gdy sztucznie podtrzymujemy przy życiu osobniki słabe, chorowite czy (jak widać na wyżej załączonym obrazku) głupie. Giną najwięksi idioci i/lub najwięksi pechowcy." do artykułu Nagroda Darwina. (04/08/2008)
|
Akcje
Informacje podstawowe
Login: wilk2053
Ranga: 
Ost. logowanie: 17/02/2010
Zarejestrowano: 08/07/2008
Statystyki
| Punkty: |
38 |
|
|
|
|
| Odwiedziny profilu: |
248 |
| Przeczytane artykuły: |
187 |
| Ocenione artykuły: |
1 |
| Komentarze: |
18 |
|