Login lub e-mail Hasło   

Kiedy przestaniesz marnować życie?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://rozwoj-osobisty.artykularnia.pl/z(...)58.html
Znane powiedzenie mówi: i Twoja doba ma 24 godziny, dokładnie tak jak doba Einsteina, Matki Teresy, czy Picassa /i . Czy odniosłeś już swój sukces?
Wyświetlenia: 17.657 Zamieszczono 23/01/2007

Pewnie każdy z nas ma chwile, które wie, że zmarnował. Nie piszę o takich momentach, gdy oddajemy się słodkiemu leniuchowaniu, aby odpocząć. Chodzi mi o te momenty, po których jesteś bardziej zmęczony niż przed. O te, w których nie robisz nic, czyli ani nie pracujesz, ani nie odpoczywasz.

Wiesz, o czym piszę?

Życie przepływa nam przez palce często z dwóch powodów:


1.nie mamy wyznaczonego w nim celu
2.nie planujemy naszego czasu nawet w zakresie kilku najbliższych dni.

Och, wiem, wielu powie: „przecież w poniedziałek idę do dentysty, we wtorek na randkę, a w środę...” tylko jak to się ma do marzeń, pragnień, celu życia. No właśnie: NIJAK.

Wyznaczanie celów życiowych i tych wielkich i tych mniejszych to właściwie sztuka.

Sztuka konsekwencji.


Pisze o tym szerzej w swoim serwisie internetowym, tutaj tylko wspomnę, że wyznaczone przez Ciebie cele muszą spełniać kilka warunków, aby były dla Ciebie atrakcyjne, możliwe do osiągnięcia i aby nic wewnętrznie nie blokowało Cię w ich osiągnięciu (oj nasz własny umysł niekiedy potrafi być niezłym sabotażystą chociażby na pierwszej randce z piękną dziewczyną, gdy chcesz wypaść wspaniale a jąkasz się i dukasz coś niezrozumiale). A jest to sztuka konsekwencji, bo po ich wyznaczeniu trzeba konsekwentnie je wprowadzać w życie.

Planowanie czasu jest podobne, choć mniej dalekosiężne. Wymaga jednak także konsekwencji, choć jest ona o tyle łatwiejsza, że od razu widzimy efekty.


Pamiętam jak pewnego razu moja Żona żaliła mi się w e-mailu z pracy, że nie jest w stanie po urlopie ogarnąć wszystkich tematów które się nazbierały... Napisała, że załatwia wciąż i wciąż nowe sprawy i ma poczucie że końca nie widać... Bardzo frustrujące uczucie. Prawda?

Poradziłem Jej to co zaraz poradzę i Tobie:


Posegreguj zadania!


I w następnym e-mailu dostałem słowa wdzięczności, bo świat stał się piękniejszy ;) Czy zadań Małżonce ubyło? Nie sądzę, na pewno jednak już wiedziała dokąd zmierza i jaką drogę najlepiej obrać.
Już nie było wielkiego stołu pełnego nie kończących się papierów, setek spraw do załatwienia, nużących, w których dodatkowo jakże ciężko się połapać. Aż strach człowieka bierze z iloma bardzo ważnymi rzeczami się nie upora i jakie konsekwencje to zwali na jego głowę! :(


Teraz widziała tylko np. 50 spraw do załatwienia. Do godz 15:00 musiała załatwić te najważniejsze, czyli 25%, reszta tematów może poczekać na następne dni, nie są aż tak pilne. A po południu do kina! :)

Przeczytaj jeszcze raz dwa powyższe akapity, ale osobno, po kolei. Każdy z nich odzwierciedla inny sposób myślenia: pierwszy człowieka niezorganizowanego, drugi człowieka który wie co go czeka w danym dniu, bo zorganizował go sobie sam i panuje nad nim.

Od lat stosuje tzw. „System ABC”. Jest według mnie najprostszy i najwydajniejszy. Polega on na prostej segregacji zadań na dany dzień, tydzień, ale proponuje skoncentrować się na zadaniach w danym dniu (w kontekście oczywiście naszych długo i krótkofalowych celów życiowych).
Siądź rano przemyśl te sprawy które masz dziś załatwić.
Pamiętaj! 30 minut poświęconych na planowanie oszczędzi Ci wiele godzin w ciągu dnia!
Na kartce (ja to robie w palmtopie, bo tu mam wszytko) napisz sobie
A
B
C
„A” czyli A1, A2, A3... to sprawy najpilniejsze które musisz dziś załatwić i w zasadzie możesz nie brać się do niczego innego dopóki Twoja lista „A” w dniu dzisiejszym nie będzie pusta! Za niezałatwienie dziś „A” grożą Ci konsekwencje sam wiesz jakie...
„B” czyli B1, B2, B3... to sprawy które warto w dniu dzisiejszym załatwić, jeżeli jednak nie zdążysz dziś ze wszystkimi „B”, to nikt Ci „głowy nie urwie” ;) Ale pamiętaj, że te sprawy powinny być załatwione w najbliższych dniach.
„C” czyli C1, C2, C3... to sprawy do załatwienia które po prostu mogą sobie poczekać. Tzw. „nic pilnego”. Jeżeli zdążysz dziś z swoimi A i B to zajmij się i C. Jeżeli z dwóch pierwszych czegoś nie zdążysz zrobić, to C sobie dziś podaruj.

W dniu następnym robisz rano kolejną listę swoich ABC. Zwróć uwagę, że niezałatwione B z wczoraj zmieniło się tym razem w A, być może jako A wskoczyło nawet jakieś wczorajsze C, bo sobie na przykład przypomniałeś, że ten podatek na który miałeś jeszcze czas trzeba dziś opłacić, bo właśnie jest ostatni dzień kwietnia ;)

W filmie „Papillon” ( z 1973r. reż. Shaffera) główny bohater ma widzenie sądu, który właśnie skazuje go na długoletni wyrok. Człowiek krzyczy, że to nie była jego wina, że go wrobili... Na to sędzia odpowiada, że skazuje go nie za morderstwo, ale za zmarnowane życie... Papillon odchodzi powtarzając „winny”...

Jestem pewien, że stosując rady z tego artykułu nie zmarnujesz swojego życia.

Co więcej zaczniesz nad nim panować wiedząc dokąd zmierzasz i w jakim punkcie drogi aktualnie się znajdujesz.
Jeżeli będziesz miał pytania, napisz do mnie. Życzę Ci szerokiej i wygodnej drogi! :)

Sądzę, że zasadne będzie przeglądnięcie w kontekście mojego artykułu książki Małgorzaty Dwornikiewicz „Ja i cele”. Tu możesz ściągnąć darmowy, obszerny fragment tej ksiazki http://www.kaizen-edu.com/pliki/celefree.pdf

Dariusz Boniukiewicz


Ukończył kierunek pedagogiczny, od ponad 10-ciu lat zajmuje się sprzedażą, oraz szkoleniami z zakresu komunikacji, sprzedaży i telemarketingu. Należy do Stowarzyszenia NLP w Polsce. Wspówłaściciel firmy szkoleniowej.
Specjalizuje się w zakresie komunikacji interpersonalnej, psychologii w biznesie, psychologii wywierania wpływu.
Właściciel serwisu psychologicznego http://www.samodoskonalenie.com

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2100
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1106
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1788
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 928
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 829
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 609
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1020
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 523
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 310
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 912
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 345
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 911
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 887
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 562
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



Ach... Na samą myśl, ile życia już zmarnowałam w swoim życiu, robi mi się nie dobrze. Ale cóż: ponoć najlepsze jeszcze przede mną :) - i staram się tego dopilnować.

Gratuluję, ten artykuł został wyróżniony i znajduje się na liście grupy "Najlepsze z najlepszych" ( http://www.eioba.pl/g9/najleps(...)epszych ).

  Eart,  26/04/2008

jak dla mnie to pierdoły...

Właśnie, Eart, "pierdoły", ale jedynie dla Ciebie. Może byś tak zaczął troszkę nad sobą pracować? Oczywiście, nie musisz, jednak warto byłoby. Piszę to z absolutną życzliwością. Pozdrawiam.

Nie pierdoły, nie pierdoły - Eart. Życie ma być poukładane, chaos do niczego dobrego nie doprowadzi. Pracuj nad sobą! Dobry artykuł, cenne wskazówki, więc piąteczka.

  Eart,  26/04/2008

spontaniczność to nie chaos, dochodzimy do momentu kiedy to społeczeństwo nam dziadzieje.... nie czarujmy sie, snucie jakichś planów nie przyniesie nam wymiernych korzyści, nie jesteśmy jasnowidzami żeby móc w taki sposób dostosować swoje życie do innych osób. Można sobie obrać jakiś cel, racja, "chce zostać strażakiem". O no tyko może bardziej ambitne. I na tym się kończy planowanie. A dokładne p ...  wyświetl więcej

A ja jadę TYM autobusem, na któego Ty ciągle czekasz - i na tym polega różnica.

  Eart,  26/04/2008

to znaczy tylko tyle ze więcej czasu w nim spędzisz bo ja wsiądę później i wysiądę wcześniej :P Skorzystam z życia! Bo od tego jest.

ja czasem mam problemy z organizacją i też sobie radzę w podobny sposób, może i innym to się przyda, dzięki za artykuł



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska