Login lub e-mail Hasło   

Nie taki diabeł straszny

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://spoleczenstwo.artykularnia.pl/rel(...)75.html
Zwykło się mówić, że teściowa to osoba, która na każdym kroku zatruwa życie synowej, ingeruje w sprawy młodego małżeństwa i w poczuciu domniemanej krzywdy ukochanego syna, gotow...
Wyświetlenia: 914 Zamieszczono 24/10/2006

Zwykło się mówić, że teściowa to osoba, która na każdym kroku zatruwa życie synowej, ingeruje w sprawy młodego małżeństwa i w poczuciu domniemanej krzywdy ukochanego syna, gotowa nawet rozbić młode stadło. Chyba jest w tym pewna racja. Tak też może być, ale wcale nie musi.



Moim skromnym zdaniem, a wynika ono z pewnego doświadczenia, ogromną rolę w tym, aby utrzymać serdeczne więzi w relacjach synowa – teściowa, odgrywa matka dziewczyny.

Z moich obserwacji wynika, że jeśli matka dziewczyny obciążona jest złymi doświadczeniami w relacjach ze swoją teściową i przekazuje to doświadczenie córce, robi jej krzywdę. Młoda kobieta przenosząc doświadczenie matki do swego życia na wstępie już ma zakodowaną niechęś do teściowej.

Jeśli natomiast dziewczyna jest wychowana bez uprzedzeń, bez zbędnego balastu, który wzbudza nieufność w stosunku do matki chłopaka, z którym się ma związać „na całe życie”, to pozostaje ona otwarta na obecność osób, które do tej pory były nieobecne w jej życiu.

W takim układzie relacje na linii teściowa – synowa mogą być poprawne, a często nawet serdeczne.

Często słyszy się opinię, że młoda dziewczyna nie ma doświadczenia życiowego, po raz pierwszy znalazła się w sytuacji, w której musi liczyć się z osobą, która surowo ocenia jej zachowanie i nawyki, osobą, która WALCZY z nią o ukochanego syna.

Chyba jest w tym pewna racja. Tak też może być, ale wcale nie musi. Jednak uważam, że obydwie kobiety, nie tylko teściowa, muszą wykazać dobrą wolę i zrozumienie dla tej drugiej. Muszą zrozumieć się nawzajem i postarać się ZAPRZYJAŹNIĆ.

Wyobraźmy sobie sytuację: chłopak przyprowadza do domu swoją dziewczynę. Matka chłopaka jest nastawiona sceptycznie. Nie bardzo podoba się jej to, że chłopak jest zakochany i spotyka się z dziewczyną. Jest to oczywiście sytuacja zupełnie normalna, ale ona przeżywa ją po raz pierwszy.

Przychodzą i...
Dziewczyna jest uśmiechnięta, miła, dowcipna. Matka chłopaka jest nieco zdezorientowana, traci argumenty przeciwko dziewczynie, przeciwko tej znajomości.

Chcę jeszcze zaznaczyć, że opisane wydarzenie jest prawdziwe. Młodzi są małżeństwem od kilkunastu lat, a obydwie uczestniczki tego spotkania pozostają w przyjacielskich stosunkach. Jasne, że mają czasem sobie coś za złe, ale tolerancja, którą obydwie wykazują pozwala na takie układy.

Oczywiście nie jest to regułą. Może to poznanie obu pań przebiegać zupełnie inaczej. Niemniej chciałam w tym artykule zwrócić uwagę na rolę dziewczyny i jej matki w przyszłych kontaktach z teściową.

Dziewczyny, nie taki diabeł straszny... Jeśli się postaracie, to, kto wie. Życzę Wam tego. Chłopakom też życzę takich kobiet.


----------

Mirka Ulowska to normalna kobieta, która z powodzeniem wychowała dwoje wspaniałych synów, prowadzi dom i ma całą masę zainteresowań. Na podstawie swych doswiadczeń mogłaby napisać kilka powieści.
Jej artykuły to w większości wynik przemyśleń i doświadczeń.
Poleca stronę:
http://www.solo.webd.pl


----------

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Podobne artykuły


157
komentarze: 73 | wyświetlenia: 255872
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107576
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91329
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 39653
52
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70179
48
komentarze: 21 | wyświetlenia: 43289
47
komentarze: 23 | wyświetlenia: 156022
42
komentarze: 59 | wyświetlenia: 14658
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9527
24
komentarze: 41 | wyświetlenia: 101060
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5655
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 13968
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 79577
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 19169
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 17714
 
Autor
Dodał do zasobów: Artykularnia.pl
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska