Login lub e-mail Hasło   

Marketing śmierci

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://cia.bzzz.net/marketing_smierci
W kapitalizmie śmierć jest takim samym towarem jak każdy inny i tak jak każdy towar musi być atrakcyjny, aby się dobrze sprzedał.
Wyświetlenia: 2.578 Zamieszczono 26/08/2007

Katastrofa autokaru z polską wycieczką we Francji stała się po raz kolejny okazją do cynicznej gry ludzką śmiercią. Czołowe media i politycy prześcigają się w sposobach okazywania żalu nad tragedią. Portale internetowe zaopatrzono w czarne wstążki, gazety wychodzą czarno-białe, premier podstawił specjalny samolot dla rodzin ofiar, ogłosił 3-dniową żałobę narodową i zaoferował specjalne wypłaty dla rodzin i poszkodowanych w wysokości ponad 100 tysięcy złotych. Dzięki czemu bardzo małym nakładem środków, może potęgować marketingowy wizerunek "współczującego ojca narodu". W tym spektaklu uczestniczyć musi każdy, nie próbujcie stwierdzić w towarzystwie, że nie słyszeliście o tej "straszliwej tragedii", narazicie się na opinię bezdusznego drania.

W czerwcu b.r. na polskich drogach zginęło 447 osób, a 5 637 zostało rannych. Czym ich śmierć różni się od śmierci 26 polskich turystów we Francji? Nie były one dość spektakularne i zbyt codzienne, aby mogła podnieść sprzedaż gazet czy sprawić, aby niedzielnym popołudniem zamiast oglądać programy rozrywkowe i seriale, telewidzowie przełączyli TV na kanały informacyjne.

Rodziny tych "nie spektakularnych" ofiar będą musiały radzić sobie same. Władze nie przetransportują ich na miejsce wypadku, jeżeli nie są zamożne będą się też musiały nieźle nagimnastykować, aby zapewnić swoim bliskim przyzwoity pochówek za zasiłek pogrzebowy z ZUS w wysokości ok. 3 tys. złotych.

W kapitalizmie śmierć jest takim samym towarem jak każdy inny i tak jak każdy towar musi być atrakcyjny, aby się dobrze sprzedał. Kiedy po ataku w Nowym Yorku 11 września 2001 r. cześć kanałów informacyjnych zrezygnowała z puszczania reklam w czasie transmisji (w Polsce zdarzyło się to po śmierci papieża), okazało się że to działanie było ściśle wykalkulowane. Widzowie wierzący w ich bezinteresowność, chętniej oglądali relacje tych stacji, dzięki czemu w następnych miesiącach ich oglądalność znacząco wzrosła, a straty spowodowane brakiem reklam odrobione zostały ze sporą nawiązką. Każdy produkt potrzebuje odpowiedniego opakowania, aby go sprzedać.

Dziś polscy konsumenci otrzymują taki właśnie dobrze opakowany, obrobiony przez speców od PR i marketingu towar, w którym w odpowiednich proporcjach miesza się tanią, makabryczną sensację ("kiedy autokar płonął w środku byli żywi ludzie"), prymitywny patriotyzm i sztuczne poczucie wspólnoty, podlane sosem z religijnej metafizyki.

Damian
www.rozbrat.org

Podobne artykuły


157
komentarze: 73 | wyświetlenia: 255474
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 106860
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 3188
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91158
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 39444
52
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70055
48
komentarze: 21 | wyświetlenia: 43163
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 7256
47
komentarze: 23 | wyświetlenia: 154970
42
komentarze: 59 | wyświetlenia: 14611
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9474
24
komentarze: 41 | wyświetlenia: 99833
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5567
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 13901
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 79478
 
Autor
Dodał do zasobów: Adam Pszczelarz (cienki)
Artykuł



Juz w latach piędziesiątych poprzedniego wieku Philip Dick napisał o tym doskonałe opowiadanie. W tym opowiadaniu syn jest wykluczony ze społeczności ponieważ jego ojciec nie chce kupić schronu przeciw-atomowego. Kiedy syn pyta ojca dlaczego - ojciec odpowiada ze najgorsza rzeczą jaka może byc to szantaz - kup albo umrzyj. Niestety ojciec nie zdołal wytłumaczyc tego synowi co sie stało przyczyną tragedii /ale nie myslcie że dlatego ze spadła bomba:)/.

Odbiegając od tematu, skoro już mam do czynienia z osobą która zna Philip'a K. Dick'a: polecam ci książkę: "Transmigracja Timothy'ego Archera" ( http://www.wysylkowo.pl/ks32722.html ). Ostatnia z jego książek, a jak wpłynęła na moje życie. Najlepiej, gdybyś przeczytał całą trylogię: "Człowiek z wysokiego zamku", "Valis" i Transmigrację.

Os

...  wyświetl więcej

A dziekuje. Ale Transmigrację znam, a Valis i Czlowieka z wysokiego zamku znam doskonale od lat tak jak wiekszosc jego powiesci. Ponadto nigdy nie stwierdzilbym w przypadku Dicka ze jego opowiadania to niewinne s-f. Nie mozna tak twierdzic o kims kogo głównym motywem każdego opowiadania czy powieści było poszukiwanie prawdy, boga i sensu życia. Być może nie dostrzegasz ich 'drugiego" dna. To samo ...  wyświetl więcej

Nie, no przesadzasz. Nie każde opowiadanie Dick'a było takie "poważne". Zwłaszcza te pierwsze, one były luźniejsze. Nie ma sensu doszukiwać się drugiego dna na siłę...
(myślę że możemy tutaj zakończyć ten wątek, bo on jest trochę nie w temacie artykułu).

  mikael,  31/08/2007

Jest sens bo to lajfmotiv Dicka. Ktore opowiadanie nie ma drugiego dna powiedz? Konkretnie.... a jak nie chcesz tu dyskutowac to podaj miejsce gdzie:)...

mikael, konkretnie nie potrafię, bo książki czytałem kilka lat temu (byłem wtedy dość młody zresztą, to mało pamiętam). Wiem jednak, że o ile książki były ciekawe i zaskakujące, to nie zawsze miały "ukryty sens". Czasem chodziło po prostu o pobudzenie wyobraźni.

Oj sory nie kliknalem w odpowiedz:).

Nie w przypadku Dicka:). Moze jak byles mlodszy to tego nie dostrzegles.. W/g mnie to podobny wniosek jak ten ze ludzie pisza ze Vonnegut jest pisarzem sf:)... Akurat Dicka uwielbiam i znam wiekszosc jego opowiadan, zarowno te ktore pisal na poczatku jak i pozniej. Uwielbiam je dlatego ze w kazdym z nich jest "przewrotka" i coś co tkwi głebiej, taka ukr

...  wyświetl więcej

Dick'a nie czytałem, ale to prawda, że śmierć Polaków we Francji posłużyła celom marketingowym. Nie dziwię się jednak: czego można się było po tym prezydencie spodziewać.

  dorotka,  06/09/2007

osobiscie bardzo mnie to zdnerwowało.straciłam bliska osobe w wypadku.poza zalem smutkiem i kupą zwiazanych z tym problemow wielkiego halo nie bylo.to tez byl czyjs syn,czyjś brat.....jak mozna w panstwei demokratycznym,w panstwie prawa wynosic waznosc czyjejs smierci nad inną.?rozumiem komenatrz,stało sie tak i tak ,przykro nam.koniec!nie rozmumiem fety ze smierci.co ma powiedziec 24 latka ktorej mlody mąz zginąl tego samego dnia ,ale nie w tamtym autokarze????????

A w tydzień po tych wydarzeniach w czechah ruwnież rozbił się autokar z pielgrzymami zgineło o ile dobrze pamiętam 13 osób i co jedna wzmianka w mediach i to nawet nie w wiadomościach wieczornych a w środku dnia czemu? bo media zajęte były w tym czasie polityką która znów dała o sobie znać.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska