Login lub e-mail Hasło   

Strzeż się zasady 80/20

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.proaktywnie.pl/strzez-sie-zasady-8020/
Zasada Pareto to jedna z najmodniejszych reguł, którą bardzo często próbuje się zastosować nie do końca z godnie z przeznaczeniem. Pomysły na zastosowanie jej szczególnie na polu efektywności budzą u niektórych gwałtowny sprzeciw.
Wyświetlenia: 6.064 Zamieszczono 30/12/2007

Zasada Pareto to chyba jedna z najmodniejszych reguł, którą bardzo często próbuje się zastosować nie do końca z godnie z przeznaczeniem. Pomysły na zastosowanie jej szczególnie na polu efektywności budzą mój gwałtowny sprzeciw.

Zasada głosi, że 20% przyczyn generuje 80% skutków, czyli np. pracując nad czymś prawdziwą wartość tworzysz tylko w 20% tego czasu (80%). Reszta jest już dużo mniej efektywna. Ta reguła sprawdza się chyba wszędzie z małymi odchyleniami: 20% ludzi posiada 80% bogactwa, 20% kierowców generuje 80% wypadków itd. itp. Daje do myślenia prawda? Gdyby tylko wiedzieć, które to jest te 20%, to możemy osiągnąć niesamowitą efektywność! Pomyśl tylko: 1 dzień to 80% pracy, 2 dni to 160%, a w ciągu tygodnia wykonasz aż 400%!!! Czyż to nie wspaniałe?

Byłoby, gdyby to nie była totalna BZDURA! Dlaczego? Bo nie ma możliwości, żeby określić tych 20% przed wykonaniem danej czynności. Wszystkie analizy odbywają się post factum. Jeżeli robisz coś po raz pierwszy istnieje bardzo nikłe prawdopodobieństwo, że utrafisz, które 20% jest tym właściwym. Ale załóżmy, że znamy tę zasadę i staramy się ją zastosować w praktyce. Proszę bardzo.

Z mojego doświadczenia wynika, że największe rezultaty w czasie spotkań biznesowych osiąga się w ostatnich dziesięciu minutach, kiedy podsumowujemy spotkanie. Praktyczne zastosowanie: zaczynaj spotkanie od podsumowania! Ćwiczenia siłowe: największy efekt daje ostatnie powtórzenie w ostatniej serii – rób tylko ostatnie powtórzenie! Efektywność gwarantowana! Istnieją po prostu czynności, które trzeba wykonać w pewnej sekwencji, żeby osiągnęły rezultat.

Jakkolwiek bym na to nie patrzył nie jestem w stanie znaleźć efektywnego zastosowania tej zasady przy takim podejściu, ale… tutaj wyjdzie moje rozdwojenie jaźni – uważam, że ta zasada jest bardzo przydatna w życiu. Tylko trochę inaczej trzeba z niej skorzystać.

Po pierwsze, udowadnia ona przydatność doświadczenia i szukania kreatywnych rozwiązań. Zamiast organizować burzę mózgów w celu rozwiązania problemu bardziej efektywne może być poszukanie kogoś, kto już zrobił kiedyś coś podobnego. On lub ona korzystając ze swojego doświadczenia powie ci, na które 20% zwracać uwagę. Ja zacząłem doceniać poradniki. Jeżeli chcę się za coś zabrać to korzystam z doświadczenia innych, jestem wtedy dużo bliżej tych 20%.

Po drugie, warto pamiętać o zasadzie 80/20 gdy zaczynasz robić coś nowego. Warto sobie ustawić moment, w którym sprawdzisz co przynosi najlepsze efekty i porzucić „duperele”, które zajmują czas, a niewiele wnoszą. Taką wiedzą będziesz dysponować dopiero po pewnym czasie, nie przewidzisz tego wcześniej. Dopiero teraz możesz eliminować np. pewne spotkania ze swojego kalendarza.

Po trzecie. Jeżeli tworzysz coś, np. dokument, prezentację, wypracowanie, artykuł to największą wartość dostarczysz do momentu, w którym zaczniesz się zastanawiać „co by tu dalej napisać”. Z mojego doświadczenia to oznacza, że trzeba przerwać i albo uznać dzieło za skończone, albo pokazać komuś innemu. Inaczej kolejne minuty wiele nowego nie wniosą.

Na koniec jeszcze odrobina pozytywnej ;) matematyki. Przeczytałem ostatnio o podwójnej zasadzie 80/20. Oznacza, że 4% (20% z 20%)twojego czasu dostarczy 64% (80% z 80%) wyników. Zaraz sprawdziłem potrójną – 1% dostarczy aż 50% tego, co robisz!!! Jeżeli pracujesz na etacie, to możesz w ciągu 24 minut załatwić 50% swojej pracy! Wow! No to cały tydzień załatwisz w godzinę (12 minut to przerwa na kawę ;) i już od 10 rano w poniedziałek zaczynasz weekend. Jeżeli ktoś zna na to przepis, to ja się piszę :).

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1306
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1050
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 969
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 735
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 756
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1016
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 419
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 850
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 398
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1362
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 961
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 616
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 442
 
Autor
Artykuł



efektywność pracy rośnie wraz z jej organizacją i warty wspomnienia jest płodozmian oraz odpoczynek dla lepszej wydajności, na liczby nie patrzę, tylko na efekty...

Nauka aż roi się od debilnego "wnioskowania" pseudonaukowców. Można by o tym książkę napisać. Myślenie jak w kawale o ruskim uczonym, co to zanotował: "Mucha, po wyrwaniu jej wszystkich nóg, nie reaguje na polecenie "no, idi", skąd wniosek, że pozbawiona nóg przestaje słyszeć." Pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska