Login lub e-mail Hasło   

Chcieć to za mało, żeby móc

Zastanawiasz się na ile możesz wierzyć ofertom szkoleń gwarantującym sukces oparty o nieustającą motywację lub pozytywne myślenie? Masz wątpliwości, ale nie wiesz z czego one wynikają?
Wyświetlenia: 5.004 Zamieszczono 03/01/2008
Zastanawiasz się na ile możesz wierzyć ofertom szkoleń gwarantującym sukces oparty o nieustającą motywację lub pozytywne myślenie? Masz wątpliwości, ale nie wiesz z czego one wynikają? Przeczytaj, na co zwrócić uwagę w szkoleniach i tym co robisz, żeby móc osiągnąć to co chcesz.
http://www.sxc.hu / danzo08

Inspiracją do tego artykuły były moje ostatnie przemyślenia nt. ofert różnego rodzaju szkoleń, recenzji książek i artykułów, na które natknąłem się w sieci. Ostatnio bardzo mocno skanuję Internet w poszukiwaniu inspiracji, szukaniu okazji do współpracy i wynajdowaniu ciekawych miejsc, które w sensowny sposób nawiązują do tego czym się zajmuję. Co jakiś czas natrafiam na podejrzane według mnie artykuły, po których przeczytaniu coś mnie uwiera. Na przykład „wystarczy mieć cel w życiu, żeby od tej pory żyć szczęśliwie” albo „poznaj sekrety nieustającej motywacji” albo „naucz się jak osiągnąć niemożliwe”.

Być może trzeba zaliczyć mnie do sceptyków i osób, które nigdy nie osiągną pełni swoich możliwości, trudno na razie będę musiał to zaakceptować. Zajęło mi trochę czasu zrozumienie, dlaczego wszystkie te wnioski i teksty były dla mnie podejrzane, i właśnie moimi wnioskami chcę się dzisiaj podzielić.

Powołam się znowu na S.Coveya. Żeby osiągnąć prawdziwą efektywność w jakimś obszarze konieczne jest zaistnienie 3 elementów jednocześnie:
- musisz wiedzieć, co i dlaczego chcesz robić (wiedza),
- musisz posiadać umiejętności, żeby daną rzecz robić właściwie (umiejętności) i po trzecie
- musisz pragnąć to coś robić (motywacja).

Praktycznie wygląda to tak: jeżeli będziesz bardzo chciał to wygrasz w totka. Ilu z was w to wierzy? Wiele reklam treningów motywacji próbuje właśnie to wmówić: motywacja jest wszystkim, jeżeli odpowiednio się nakręcisz to osiągniesz wszystko. Po pierwsze nieustająca motywacja jest wg. mnie sprzeczna z naturą, nie znam nikogo, kto byłby nieustannie zmotywowany. Jeżeli ja dobrze sobie przypominam czas, gdy byłem maksymalnie zmotywowany to jest to czas napędzany maksymalnie adrenaliną lub bóg wie jeszcze jakim hormonem. Nie da się długo utrzymać takiego stanu, bo człowiek się wyczerpie. Jedyne na co bym się nastawiał idąc na takie szkolenie to nauczenie się technik przywoływania motywacji, w to jestem w stanie uwierzyć. Po drugie sama motywacja to za mało, jeżeli przyjąć model Covey’a za prawdziwy.

Co z tego, że chcę bardzo, żeby mój blog odwiedzało milion osób rocznie? Od samego chcenia nikt się tutaj nie pojawi. Załóżmy nawet, że wiem, dlaczego prowadzę ten blog. Bo chcę dzięki niemu rozwinąć się jako osoba a przy okazji zarobić na siebie robiąc to, co lubię. Jeżeli nie będę potrafił stworzyć dla odwiedzających wartości to mogę już przestać. Nieważne, czy to będzie umiejętność pisania, tworzenia modeli czy talent w pozyskaniu najlepszego contentu. Chęć to warunek konieczny, ale niewystarczający do osiągnięcia sukcesu.

Umiejętności też nie są wystarczające same w sobie. Osobiście potrafię lub potrafiłem robić wiele rzeczy, np. programować. Podobało mi się to i pisałem programy na swój użytek, lub w początkach mojej kariery w IT od czasu do czasu też stworzyłem coś do pracy. Ale w pewnym momencie doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu i nie widząc celu odpuściłem sobie tę ścieżkę. Od czasu do czasu ciągnie mnie w tym kierunku, ale tylko hobbistycznie. Wniosek: nawet jak jesteś w czymś dobry to też niekoniecznie musisz w tej dziedzinie odnieść sukces.

Patrząc poza mój przykład. Są miliony sportowców na świecie, którzy są dobrzy w tym co robią, a gwiazdami nigdy nie zostali.

Posiadanie celu też nie wystarczy. Wiem, że powinienem chodzić do pracy, bo to daje mi zarobić pieniądze i utrzymać się. Logiczne, przekonujące. Mogę nawet być dobrym w mojej pracy, ale bez pasji do tej pracy i wynikającej z tego motywacji nie osiągnę prawdziwego sukcesu. Chociaż akurat przy kombinacji wiedzy i umiejętności na wysokim poziomie i rozsądnym zmuszaniu się do czegoś wróżę dużo większe szanse powodzenia niż przy samej szczerej chęci.

Zadanie domowe: zastanów się, w których z rzeczy zajmujących się obecnie brakuje jednego z 3 elementów. To, którego z nich brakuje będzie wskazówką co z tym robić dalej.


Mariusz Kapusta jest managerem w międzynarodowej firmie. Doświadczony analityk, projektant, certyfikowany kierownik projektów i trener. Na co dzień kieruje dużymi, globalnymi projektami informatycznymi, zarządza rozwojem swojego zespołu i rozwija umiejętności zarządzania projektami w firmie. Jego pasja to rozwój osobisty, ze szczególnym naciskiem na efektywność działania. Prowadzi bloga http://www.proaktywnie.pl.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1219
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1002
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 919
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1091
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 671
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 474
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 962
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 657
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 375
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1281
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 914
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 364
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 402
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 774
 
Autor
Dodał do zasobów: Adam Tikacz
Artykuł



  oldml,  05/01/2008

"Potrzeba Matką wynalazku".
Prawdziwa motywacja jest tu wiodącym czynnikiem. Sztuczna motywacja prowadzi do flustracji i "wrzodów".
Od dawna uczę dzieci: "Jeżeli chcesz, to weź (jak potrafisz) albo naucz się brać, albo poproś kogoś (kto potrafi) o pomoc."

  mrf,  25/04/2008

Gratuluję tekstu, definitywnie żegnam się Eiobą, szkoda, że idea tego portalu zatraciła się kompletnie i jak widzę przekształciło się to w towarzystwo wzajemnej adoracji. Jednak Pana czytałem z wielką przyjemnością. Pozdrawiam i daruję wszystkie dostepne punkty.

A pod jaką nową ksywką wrócisz? Żebym cię poznał od razu:) Pa

  ,  25/04/2008

mrf zrzedzisz jak stara, za przeproszeniem baba, jesli nie gorzej, zegnasz sie i witasz co chwile, jakbys mial jakas umyslowa sraczke. Nie podoba Ci sie Eioba to sobie ja ksztaltuj tak, zeby Ci sie podobala czlnwieku, jestes tez czescia spolecznosci, a jak widze, to jedyna tu Twoja bardziej zauwazalna dzialalosc to uprawianie infantylnego malkontenctwa. Spojrz ze czlecze obiektywniej na samego siebie..

Oj, Counter - znów Cię ruszyło :)). Spokojniej, ciszej, bo w przeciwnym wypadku nabawisz się tego, o czym Marek pisze kapkę wyżej... Rozbawiłeś mnie tą swoją radykalnością :))

A artykuł jest dobry. Dodałbym do tych wszelkich "chęci", "motywacji" itd. jeszcze jedno - DZIAŁANIE! Oprócz tego ciągłe uprawianie afirmacji typu "Ja chcę to czy tamto..." pogłębia wyłącznie obszar "chcenia", tj. co

...  wyświetl więcej

  ,  27/04/2008

Hej Januszu, widzę że się fotki dorobiłeś, miło Cię poznać po twarzy! :-) No ruszyło trochę, he he, w dodatku pędzącego 140km/h po autostradzie, he, he, że aż z komórki odpisałem w jeździe... :-) Co tam, niezdrowo jest tłumić emocje, trzeba im dawać ujście, nie? :-) A mrf jakiś niestabilny jest, to już trzecie jego ostentacyjne odejście z eioby, ciekawe ile jeszcze przeżyjemy :-) Inteligentny gość ...  wyświetl więcej

Cześć, Counter! Co do fotki - włosy maluję na biało, aby młodziaki nie nabawiły się kompleksów - za młodo bym wyglądał...:) A emocjom trzeba faktycznie czasami dać ujście - masz tu rację.

Najlepszych tych, hm..., wakacji , Ci życzę! Nabieraj mocy, aby znów wejść mocno na "eiobkę".

Pozdrawiam!

ja jestem zdania, że chcieć to móc, owszem potrzebne są wiedza i motywacja, ale samo podejście, że chcąc możemy coś osiągnąć już motywuje!

działaj!!! to główny "składnik" który doprowadzi cię do celu!!!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska