Login lub e-mail Hasło   

Karta kredytowa - korzystaj i zarabiaj

Posiadacze kart kredytowych, którzy wiedzą jak z nich korzystać, cieszą się dobrodziejstwem nawet 54 dniowego kredytu bez odsetek oraz innymi udogodnieniami oferowanymi przez banki. Ci sprytniejsi na karcie kredytowej potrafią jeszcze zarobić…
Wyświetlenia: 2.234 Zamieszczono 24/02/2008

Plastikowymi pieniędzmi – bo tak często, potocznie nazywamy karty płatnicze – posługuje się już połowa Polaków w wieku 15-60 lat. W tej grupie coraz większy udział mają karty kredytowe. Za korzystaniem z tego produktu finansowego przemawiają: wygoda, bezpieczeństwo (brak konieczności noszenia ze sobą większych kwot pieniędzy), łatwość dokonywania nawet większych zakupów, nawet 54 dniowy, bezpłatny okres korzystania z kredytu, a także szybki dostęp do gotówki ograniczony jedynie limitem karty.

Decyzja o wydaniu przez bank karty kredytowej wiąże się z faktem przyznania jej posiadaczowi określonego limitu kredytowego. Użytkownik okresowo otrzymuje rozliczenie transakcji wykonanych kartą i zobowiązany jest do spłaty - jednorazowo lub w miesięcznych ratach - powstałego zadłużenia. W zależności od banku, spłata ta powinna nastąpić zazwyczaj pomiędzy 21 a 24 dniem od daty ustalenia salda zadłużenia. W ten sposób posiadacz karty może cieszyć się nawet 54 dniowym okresem naprawdę darmowego kredytu.

Wiele osób korzysta z tego dobrodziejstwa banku i w przemyślany sposób zarabia na hojności banku. W jaki sposób? Posłużmy się przykładem.

Pan Jan Kowalski otrzymał od banku kartę kredytową z maksymalnym limitem zadłużenia wynoszącym 2000 złotych. Pierwszego marca na jego konto osobiste wpłynęła wypłata, z której 2000 złotych wpłacił na lepiej oprocentowany rachunek pomocniczy. Oprocentowanie tego rachunku wynosi 5% w skali roku, Pan Jan ma swobodę wpłat i wypłat z tego rachunku w dowolnym momencie, a oprocentowanie naliczane jest od rzeczywistego czasu i wysokości kwot jakie na tym rachunku się znajdują.

Przez cały marzec Pan Jan używa swojej karty kredytowej do płacenia między innymi za zakupy w sklepie, paliwo na stacji benzynowej, bilety w kinie, a także uroczysty obiad w restauracji, na który zaprosił żonę. Na koniec miesiąca Pan Jan otrzymał informację od swojego banku, że w pełni wykorzystał przysługujący mu limit kredytu i do 24 kwietnia musi spłacić przynajmniej 5% kwoty zadłużenia (tak jest napisane w umowie, którą przed podpisaniem Pan Jan uważnie przeczytał). Akurat na ROR Pana Jana wpływa kolejna wypłata. Nie może on już korzystać z karty kredytowej ponieważ wykorzystał całość limitu, płaci więc normalnie – gotówką. Salda karty nie spłaca jeszcze przez 3 tygodnie, dopiero przed 24 kwietnia wycofuje z rachunku pomocniczego kwotę 2000 złotych i spłaca w całości powstałe zadłużenie.

Dzięki temu bank nie naliczy mu żadnych opłat za 54 dni korzystania z pożyczonych pieniędzy! Przez cały ten okres kwota 2000 złotych należąca do Pana Jana leżała na rachunku i procentowała. Teraz Pan Jan spłaca zadłużenie i 1 maja cały cykl zaczyna się od nowa. 

Gdyby przyjąć, że spłaty dokonujemy po 24 dniach od daty ustalenia kwoty zadłużenia to w skali roku, 2000 złotych Pana Jana spędzi 288 dni na wyżej oprocentowanym rachunku pomocniczym. Daje to prawie 80 złotych zysku (minus podatek).

Dlaczego więc bankom opłaca się wydawać karty kredytowe? Okazuje się, że Pan Jan i inne osoby spłacające regularnie zadłużenie karty stanowią zaledwie około 30% grupy wszystkich osób (na podstawie Open Finance 2006r) korzystających z kart kredytowych. Na pozostałe 70% osób czeka przygotowane przez bank wysokie oprocentowanie sięgające nawet 22% kwoty zadłużenia w skali roku, a także kary za niepełne i nieterminowe spłaty wymaganych przez bank rat. W ten sposób grupa ta „pracuje” na zysk banku jak i na bonus dla pozostałych 30% posiadaczy kart.

Nie dziwi więc zapał z jakim kolejne banki wprowadzają na rynek nowe karty chcąc przyciągnąć potencjalnych klientów. Akcjom tym towarzyszy zazwyczaj dodatkowa promocja, w ramach której własną kartę możemy otrzymać praktycznie za darmo, a także  przez określony czas – zazwyczaj 12 miesięcy – możemy korzystać z niej bez dodatkowych opłat.

Dla jednych promocja taka stanowić będzie źródło dodatkowych oszczędności, dla innych niestety początek trudnej i kosztownej przygody z kartami kredytowymi.

Źródło: www.nakredyt.pl

Podobne artykuły


39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 29729
17
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1351
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4948
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1373
17
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4969
7
komentarze: 6 | wyświetlenia: 8156
83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 74923
45
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5393
44
komentarze: 37 | wyświetlenia: 15333
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 40690
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 13252
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 53487
24
komentarze: 41 | wyświetlenia: 15217
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 27983
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Amerykańskie banki żyją z długów zgromadzonych na kartach obywateli... potężna branża, potężne pieniądze.

Najgorzej mają Ci, którzy wpadają w pułapkę zadłużenia i nie potrafią przestać kupować. To właśnie przez złudzenie posiadania pieniędzy, których tak naprawdę nie posiadają.

Nic dodać, nic ująć, Mariuszu - bardzo celny komentarz do sytuacji wielu posiadaczy kart kredytowych.

  ,  26/02/2008

To wszystko są BZDURY, więc daję 1 gwiazdkę za mydlenie oczu... Rzeczywista przyczyna, dla której banki wydają karty kredytowe jest taka, że z każdej złotówki (czy tam dolara) zadłużenia tworzą około 100 nowych złotych i na tych 100 nowych złotych z każdej złotówki zadłużenia zarabiają po prostu zajebiste sumy.. Nie wierzycie? Nie ciekawi was, jak to wszystko funkcjonuje? :-) Jeśli was ciekawi, to ...  wyświetl więcej

dobrze, dobrze... ale ja tu nikomu oczu nie mydlę..
napisałem zarówno o tej dobrej jak i złej stronie posiadania karty kredytowej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska