Login lub e-mail Hasło   

Angina - genetyczne czyszczenie DNA

Genetyczne zakażenia bakteryjne są bazą wyjściową do wszelkich problemów zdrowotnych. Angina jest programem usuwania zakażeń. To jest hipoteza, oparta o doświadczenie własne.
Wyświetlenia: 69.535 Zamieszczono 31/03/2008

Angina jest powszechnie uważana za nabyte, przez kontakt z chorym, zakażenie głównie paciorkowcem hemolizującym. W organizmie ludzkim znajdują się, niestety często, zakażenia bakteryjne w różnej formie i w różnym miejscu. Najbardziej dramatyczne w skutkach zakażenie bakteryjne dokonuje się gdy bakteria wklei swoje DNA lub jego fragment do naszego DNA. Włączenie do naszego genomu obcego materiału genetycznego jest wielkim wyzwaniem dla naszego systemu limfatycznego. System limfatyczny ma do czynienia z olbrzymim problemem , który nie od razu daje czytelne symptomy zdrowotne. Mimo to od tego momentu zaczyna narastać kula śniegowa zmian w naszym organizmie. Od pozornie mało ważnego sygnału /katar alergiczny/,przez ciężkie problemy zdrowotne o nieznanej etiologii /gościec postępujący/, ciężkie wady genetyczne, monstrualną otyłość, niepłodność, do nowotworów złośliwych.

TO GENETYCZNE ZAKAŻENIA BAKTERYJNE SĄ BAZĄ WYJŚCIOWĄ DO WSZELKICH PROBLEMÓW ZDROWOTNYCH. Dzieje się tak dlatego, że nasza komórka zaczyna wykonywać funkcje przypisane do innego gatunku. System limfatyczny stając na wysokości zadania dąży wszelkimi sposobami do usunięcia obcego DNA. NAJKORZYSTNIEJSZĄ FORMĄ USUWANIA OBCEGO DNA, WYBIERANĄ PRZEZ SYSTEM LIMFATYCZNY JEST WŁAŚNIE ANGINA. JEST TO GENIALNY PROGRAM CZYSZCZENIA NASZEGO DNA. Angina nie jest zakażeniem bakteryjnym. Angina jest jednym z najważniejszych systemów leczenia bakteryjnego. Są dwie podstawowe opcje działania tego systemu, czyli anginy:

 

System pierwszy -czyszczenie komórek macierzystych.

Nasza komórka musi wyprodukować komórkę bakteryjną wg zapisu DNA bakterii, która wmontowała jakiś fragment /choćby atom/ swojego DNA do naszego DNA. Wytworzenie przez naszą komórkę /przy użyciu całego jej aparatu/ bakterii pozwala trwale pozbyć się obcego DNA. Nasza komórka nie ulega zniszczeniu. Od tego momentu kolejne populacje komórek tej linii komórkowej będą czystsze o wyeliminowanego wroga. Produkty pracy takich komórek, czyli białka będą konstruowane bez błędu /błąd był wynikiem wmontowania obcego DNA/. Taki sposób naprawy odbywa się bez strat komórek własnych. Jest to system naprawy DNA i dotyczy wszelkich form komórek pierwotnych. Po takiej operacji na DNA tkanki naszego organizmu budowane są według czystszego wzorca. Wyczyszczona linia komórek płciowych uwalnia nasze potomstwo od dziedziczenia utajonych zakażeń.

To jest leczenie genetyczne. System limfatyczny może dokonać nawet naprawy wady np. serca,regeneracji nerwu a nade wszystko skasowania programu nowotworowego. Ten system naprawczy jest naskuteczniejszy u dzieci, przed okresem dojrzewania. Bardzo pomocna jest w tym dziele praca grasicy. Celem systemu limfatycznego jest uwolnienie dziecka , przed osiągnięciem dojrzałości płciowej, od zakażeń genetycznych. Dlatego dzieci tak często mają anginę.

 

System drugi.

Inaczej przebiega czyszczenie komórek, z których zbudowane są już narządy. Nie da się zniszczyć zbudowanego wg wadliwego projektu np. serca, mózgu, nerki. Czyszczenie takiego narządu jest operacją długo falową i odbywa się w zależności od stanu komórek macierzystych. System limfatyczny stopniowo eliminuje tkanki zbudowane z wadliwie zaprojektowanych komórek / zawierających obce DNA/, zastępując je tkankami zbudowanymi z wyczyszczonych z obcego DNA komórek.

System limfatyczny zawsze rozpoznaje komórkę, która zawiera geny obcego gatunku. Imperatywem działania systemu limfatycznego jest zniszczenie takiej komórki lub usunięcie obcego DNA. Twór powstały wg mieszanego DNA, ludzkiego i bakteryjnego jest komórką quasi nowotworową. Komórka quasi nowotworowa jest to komórka po caęści podobna do naszej, mimo, że zawiera obcy materiał genetyczny. Możliwości jej namnażania zostały sparaliżowane. Taka komórka jest rozpoznawalna dla systemu limfatycznego, który wykorzystuje swoje możliwości dąży do jej zniszczenia. System limfatyczny zawsze będzie dążył do likwidacji takiej komórki. Dostarczenie do organizmu minimum środków pomocnych w dokonaniu takiej eliminacji jest natychmiast wykorzystywane przez system limfatyczny, nawet, jeżeli tych środków jest zbyt mało.

Dlatego mamy anginę po opalaniu się, po kąpielach siarkowych, po ćwiczeniach fizycznych, wtedy, gdy zmieniamy klimat na morski lub górski, a szczególnie gdy dostarczamy korzystnych składników pokarmowych zmieniając dietę na bogatszą w składniki potrzebne systemowi limfatycznemu. Niezrozumienie tego procesu i stosowanie chemioterapeutyków w czasie anginy przerywa ten cudowny mechanizm genetycznego leczenia się. Leczenie chemiczne nie jest w stanie wyeliminować obcego DNA z naszego DNA. Konsekwencją pozostawienia obcego materiału genetycznego w naszym DNA jest rozszerzanie się obszaru, w którym mogą dokonywać się kolejne zakażenia genetyczne, bakteryjne, wirusowe, grzybicze i inne. Dzieje się tak dlatego, że tworzy się inny ekosystem i system limfatyczny może a czasem nawet musi wprowadzić różne zakażenia.

GENETYCZNE ZAKAŻENIA BAKTERYJNE SĄ PRAŹRÓDŁEM WSZELKICH CHORÓB OD ALERGII DO NOWOTWORÓW.

Paciorkowce hemolizujące nie są przyczyną anginy - one są wykorzystywane w procesie anginy. Przyczyna anginy tkwi głębiej i laboratoryjnie nie da się jej ustalić. Ponieważ genetycznego zakażenia gruźlicą, helicobacterem czy też innymi bakteriami, nie da się zbadać obecnymi metodami. Ono istnieje wyłącznie w formie zapisu genetycznego, często uszkodzonego i tylko aparat naszej komórki może je odczytać i odtworzyć.Tylko system limfatyczny może wydobyć gruźlicę, kiłę, helicobactera i inne równie groźne bakterie. Tylko system limfatyczny może je tak unieszkodliwić by nie były w stanie się dzielić albo by ich podział był bardzo utrudniony. Dlaczego nie wykrywa się tych bakterii w wymazie z gardła? Dlatego, że są one już spacyfikowane, zniszczone, nie potrafiące się już rozmnażać. Dokonał tego nasz system limfatyczny. Paciorkowce hemolizujące miały w tym niszczeniu olbrzymi udział. To one swoimi toksynami doprowadziły do degradacji wyżej wymienionych bakterii.

Oprócz paciorkowców hemolizujących system limfatyczny może wykorzystywaś inne bakterie produkujące toksyny. Mogą to być gronkowce, e.coli i inne. Jaką broń chemiczną ustawi w naszym gardle system limfatyczny, zależy tylko od tego z jakim wrogiem ma do czynienia. System limfatyczny wybiera taką bakterię, która jest w stanie wyprodukować odpowiednią toksynę. Układ chłonny jest wykorzystywany do transportu "urodzonych bakterii", komórek quasi nowotworowych i komórek rozpoznawanych przez system limfatyczny jako nowotworowe w kierunku migdałów. Tu jest miejsce ich niszczenia. Migdały to gilotyna wyposażona w przeróżne systemy niszczenia drobnoustrojów: limfocyty, różne enzymy, lizozyn, IgA, interferony przeciwwirusowe, kontakt z tlenem i ciśnieniem atmosferycznym. Na dokładkę na końcu tego systemu czeka w pogotowiu fabryczka chemiczna produkująca kilkadziesiąt toksyn. Tę fabryczkę w postaci bakterii hemolizujących utrzymuje system limfatyczny, bo jest ona mu potrzebna.

Ta broń chemiczna, czyli paciorkowce hemolizujące maja zdolność przyklejania się do migdała by lepiej tego toksycznego natrysku dokonać. Cały ten program jest stosowany po to by lepiej tego toksycznego natrysku dokonać.

Ponieważ bakterie hemolizujące są aktywne biologicznie, żywe to nic prostszego jak w laboratorium je namnożyć. Stąd błędna ocena ich roli w tym miejscu. Uważa się je za przyczynę anginę a one pełnią rolę zabójcy groźnych komórek.

System limfatyczny pozbywszy się groźnych genetycznych zakażeń /po naturalnych leczeniach angin/ pozbywa się na końcu paciorkowca hemolizującego.

Mamy, więc wszystko, co zabija drobnoustroje, zapobiega ich namnażaniu się, neutralizuje toksyny i zamiast pomóc naturalnymi środkami /kompatybilnymi do naszego ustroju/ wprowadzamy technologię, która ma nasz system wyręczyć. Wyręczyć a nie wspomóc. To jest zasadnicza różnica. Przyrody nie da się wyręczać. Prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Przyroda oszukana jakimś falsyfikatem poczeka kilka lat, czasem kilkadziesiąt. Poczeka nawet do następnego pokolenia.

A angina jest leczeniem genetycznym. Jeśli nasz system limfatyczny /z naszym wsparciem/ pokona zakażenie to jesteśmy wolni od tego problemu. Gen lub geny, które wadliwie z powodu utajonego zakażenia funkcjonowały są przywracane do prawidłowej pracy na rzecz naszego ustroju.

Po usunięciu jednego zakażenia system limfatyczny ma możliwość usunięcia kolejnego zakażenia o ile takie zakażenia znajdują się jeszcze w naszym DNA.

System genetycznego leczenia jest najłatwiejszą formą eliminacji programu procesu nowotworowego a z takim programem mamy niestety do czynienia od momentu wpięcia się DNA bakteryjnego do naszego DNA.

Ponieważ angina czyści komórki macierzyste to możliwy jest regres tzw. chorób genetycznych, możliwy jest regres wad rozwojowych. Angina jest kluczem do całego zdrowia.

 

ANGINA OSTRA

Temperatura, ropne migdały i inne objawy towarzyszące ropnej anginie przerażają nas. Należałoby się zastanowić czy słusznie. W czasie poprzedzającym i w trakcie anginy system limfatyczny podejmuje takie kroki, które w najbardziej optymalny sposób, przy istniejących warunkach pozwalają podjąć trud leczenia genetycznego.

System limfatyczny wykorzystuje wszelkie sposoby, wykorzystuje wszystkie elementy układu obronnego by tego dokonać. Niestety, dość często systemowi limfatycznemu brakuje środków niezbędnych do wykorzystania w tej operacji. Stad właśnie wynikają problemy, komplikacje i powikłania. Z pustego i Salomon nie naleje. Z tego powodu są wyciągane błędne wnioski, że angina atakuje serce, kości. Jest przeciwnie. Angina leczy kości, serce i cały organizm, bo przyczynia się do usunięcia genetycznego zakażenia, które było włączone w strukturę DNA. Jeśli mieliśmy DNA bakterii włączone w strukturę DNA odpowiedzialnego za budowę serca czy kości to mieliśmy w tym obszarze genetyczny program nowotworowy. Angina jest kasacją tego programu i ujawnieniem jego przyczyny. Angina jest wspaniałą diagnozą i genialnym trybem leczenia. Najlepszą profilaktyką przeciwnowotworową i przeciwzawałową.

Naturalne metody stosowane w trakcie anginy są doskonałym wsparciem, podkreślam wsparciem dla systemu limfatycznego a nie zastępowaniem jego funkcji. Leczenie się przy ich stosowaniu daje doskonałe rezultaty. Najważniejszy to usunięcie obcego materiału genetycznego z naszego organizmu, z naszych komórek, z naszego DNA.

Angina nie jest chorobą. Jest czyszczeniem DNA. Dlatego, /gdy stosujemy naturalne metody wspierające system limfatyczny a nie chemiczne, które ten system degradują/ możemy się leczyć z tak zwanych chorób genetycznych. Można się leczyć z chorób genetycznych, bo takie choroby nie istnieją. Są one jedynie odpowiedzią systemu limfatycznego na utajone zakażenia genetyczne.

Lecząc się naturalnie z anginy możemy uwolnić się od problemu bezpłodności, zaprogramowanego zawału, wylewu czy nowotworu. Skasowanie utajonego zakażenia genetycznego uwalnia nas od szeregu grożących nam problemów zdrowotnych. Sposób leczenia anginy jest kluczem do zdrowia.

 

ANGINA PRZEWLEKŁA

Angina przewlekła, czyli ciągle ropiejące migdały, brak gorączki, obniżona temperatura świadczy o tym, że nasz system limfatyczny "wyciąga" z naszych tkanek, z naszych narządów komórki, które niebezpiecznie zbliżają się do nowotworzenia lub już są w fazie nowotworzenia. System limfatyczny przy pomocy krwi i limfy transportuje w stronę miejsca ostatecznej zagłady. Ten rodzaj anginy nie jest czyszczeniem DNA. Jest usuwaniem tego, co grozi nowotworzeniem. Komórki quasi nowotworowe i nowotworowe są mocno zakonspirowane np. otoczone lepkim śluzem, zwapnieniem /kamice, miażdżyca/, zeszkliwieniem. Nie jest rzeczą najważniejszą, z jakim rodzajem konspiracji mamy do czynienia. Najważniejszym jest by usunąć to, co jest groźne. Niska temperatura nie pozwala takim komórkom się namnażać. System limfatyczny wykorzystuje swój aparat do przekształcenia takich komórek w ropę. Długotrwałe anginy świadczą o tym, że system limfatyczny męczy się z tym problemem, bo brakuje mu środków by dokonać tych trudnych chemicznie operacji. Jeśli zastosujemy naturalne metody to efekty przejdą nasze oczekiwania.

"Ropienie migdałków" trwające nieraz kilka miesięcy zamyka się w ciągu kilku dni. To, co było niemożliwe staje się możliwe. Niestety nie jest to ostateczna batalia z genetycznym zakażeniem bakteryjnym. Dopiero po usunięciu komórek qasinowotworowych i nowotworowych system limfatyczny będzie mógł przystąpić do batalii o czystość genetyczna DNA, czyli do ostrej anginy.

 

ANGINA WIRUSOWA

Jeśli nie ma innego sposobu na uwolnienie z zakażenia lub zniszczenie genetycznie zakażonej komórki to system limfatyczny wpuszcza odpowiedniego wirusa. Wpuszcza tylko takiego wirusa, który może oznaczyć lub zniszczyć komórkę quasi nowotworową lub nowotworową. System limfatyczny wprowadza również wirusy pomocne w uwolnieniu genetycznego zakażenia. System limfatyczny nie wpuszcza wirusów bez sensu, dobiera odpowiedniego wirusa, którego celem jest ściśle określona komórka. Spełniwszy swoje zadanie wirus zostaje natychmiast wyeliminowany z organizmu. Jeśli znajdujemy w organizmie wirusy, które się da oznaczyć, np. opryszczki, brodawczaka, BCD, wirusowego zapalenia wątroby i inne, to nie oznacza, że one egzystują w tym miejscu bez sensu. System limfatyczny utrzymuje je po to by zniszczyć utajone bakteryjne zakażenie genetyczne. Nie jest prawdą, że nie da się pozbyć naturalnymi metodami wirusa np. opryszczki. W momencie usunięcia genetycznego zakażenia bakteryjnego opryszczka jako zbędna jest natychmiast eliminowana. Wbrew temu, co się sądzi to nie wirusy są przyczyną nowotworzenia, one są tylko znacznikami komórek zaprogramowanych nowotworowo. Wirusy ułatwiają rozpoznanie i zniszczenie komórek nowotworowych. Są również pomocne w usunięciu obcego DNA z naszego. Przykładem usuwania komórek quasi nowotworowych i nowotworowych jest angina, przy której tworzą się na powierzchni migdałków piekące pęcherze. To wirusy wniknęły do tych zainfekowanych bakteryjnie komórek. System limfatyczny je wyprowadził na migdały i tu je skasował. Wirusy są wykorzystywane do likwidacji programu nowotworowego.

 

ANGINA NAWRACAJĄCA

Angina, antybiotyk, trzy tygodnie przerwy i znów angina i antybiotyk... Dlaczego traktujemy anginę nawracającą jako nowe zachorowanie? Przecież cały czas mamy do czynienia z tym samym problemem, który nasz system limfatyczny próbuje rozwiązać. Nawracanie anginy /przy naszym ciągłym przeszkadzaniu; antybiotyki, środki obniżające temperaturę/ świadczy o sile systemu limfatycznego a nie o jego słabości. Wielokrotne powtarzanie schematu angina-antybiotyk spowoduje w pewnym momencie, że system limfatyczny zawiesi program genetycznego leczenia. Nie będziemy już mieli do czynienia z anginą a z programem nowotworowym, który przyniesie nam różne problemy zdrowotne zależnie od okoliczności.

Jeśli mamy do czynienia z anginą bakteryjną to antybiotyk może zniszczyć, uszkodzić bakterię, ale nie jest w stanie usunąć ich genetycznego zapisu z naszego DNA. Antybiotyk niszczy tylko to, co nasz system limfatyczny "urodził" a to jest zadanie stosunkowo proste. Musimy sobie uświadomić, że to nasz system limfatyczny wykonał arcytrudne zadanie wyprodukowania bakterii wg jej genetycznego zapisu wklejonego w struktury naszego DNA. System limfatyczny przygotował zasadzkę i przystąpił do eliminacji wroga. Dzieje się to z wielkim trudem w skomplikowanym środowisku biochemicznym. Wprowadzając środki chemiczne zakłócamy ten wielki strategiczny plan. Przy ich użyciu nigdy nie uwolnimy naszego DNA z zakażenia genetycznego. Nigdy nie zlikwidujemy genetycznego programu nowotworowego. Ze sposobu leczenia anginy wynika lawinowy wzrost ilości chorób genetycznych i nowotworów. Oczywiście od zawieszenia genetycznego programu leczenia do nowotworu jest daleka droga, poprzedzona szeregiem różnych problemów zdrowotnych większej lub mniejszej rangi. Po latach, gdy borykamy się z guzem mózgu, nadciśnieniem, zawałem nikt z nas nie kojarzy tego z odległą w czasie anginą.

 

ANGINA PLANTA-VINCENTA

Ten rodzaj anginy charakteryzuje się gwałtownym przebiegiem. Objawy wydają się dramatyczne; cuchnące wrzody, powiększone węzły chłonne, obrzęki. Dlaczego po kilku czy kilkunastu dniach wszystko mija równie gwałtownie jak się zaczęło? Sądzę, że system limfatyczny "wyciągnął" z organizmu komórki quasi nowotworowe i nowotworowe. Komórki te długi czas musiały zalegać w organizmie, były jednak pod kontrolą systemu limfatycznego. Były izolowane /śluz, zwapnienia, szkliwienie/, pozbawione tlenu i odżywiania i dlatego rozpoczął się proces ich gnicia. Po usunięciu tych na pół obumarłych komórek przez kanał ujścia, jakim jest gardło problem ulega zamknięciu. Ten rodzaj anginy dotyczy mężczyzn. Jest formą czyszczenia zakażeń genetycznych na chromosomie Y. Wyczyszczenie tego chromosomu daje szansę na sprawność seksualną, płodność i uniknięcie w przyszłości przerostu gruczołu krokowego.

 

ANGINA A SEPSA

Angina jest genetycznym programem leczenia wg określonego scenariusza. Scenariusz jest modyfikowany w zależności od rodzaju zakażenia i jego usytuowania w organizmie. W czasie anginy system limfatyczny określa warunki np. temperatura, kwasowość, ciśnienie, produkuje odpowiednie związki używając do tego różnych narzędzi. System limfatyczny kontroluje ten proces pod warunkiem, że ma wystarczającą podaż odpowiednich składników.

Zarówno w czasie anginy jak i sepsy rozwiązywany jest ten sam problem biologiczny. W sepsie dzieje się to w sposób dramatyczny. Gwałtowność tego procesu jest wielka gdyż wszystkie naraz ogniska komórek zmutowanych genetycznie są rozpoznawane jako komórki quasi nowotworowe. Tak wielka ilość tych komórek w jednym czasie jest bardzo trudna do przepracowania przez system limfatyczny. Człowiek, który ma sepsę, ma zakażenia genetyczne obejmujące cały organizm od mózgu aż po system limfatyczny. Mimo to system limfatyczny podejmuje próbę zniszczenia tego zakażenia pod wpływem jakiegoś impulsu. Ponieważ naczelną zasadą systemu limfatycznego jest czystość genetyczna to dąży do usunięcia tego zakażenia nawet za cenę narażenia życia. To jest być albo nie być dla naszego gatunku.Takim impulsem uruchamiającym system limfatyczny najczęściej jest wirus. Wirus, który doskonale wie, które komórki są genetycznie zakażone, bo tylko do takich może wniknąć. Impulsem do uruchomienia sepsy może być zmiana warunków fizyko-chemicznych pod wpływem dużego wysiłku fizycznego, dotlenienie organizmu, zmiany temperatury w saunie lub kąpieli, zmiana klimatu, ekspozycja na promieniowanie słoneczne.

Mimo gwałtowności tego procesu system limfatyczny stara się ochronić życie osoby dotkniętej sepsą. Jeśli mieliśmy genetyczne zakażenie obejmujące mózg /proces nowotworowy/ to obniża temperaturę, obniża poziom insuliny, aby chronić komórki mózgu. Eliminowane komórki quasi nowotworowe wyprowadza w kierunku kończyn, co daje wybroczyny i martwicę tkanek, ale w miejscu oszczędzającym główne narządy. Jeśli podejmujemy się trudu leczenia naturalnego sepsy musimy wziąć pod uwagę, że system limfatyczny może nie poradzić sobie z problemem. Zabiegi w przypadku sepsy muszą być wykonywane z należytą precyzją przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Szczególnie ważne jest usuwanie bakterii i komórek quasi nowotworowych przy użyciu baniek ciętych, pijawek, okładów czosnkowych. Równie ważne jest usuwanie toksyn z organizmu przez kompresy, wywoływanie pocenia a nawet lewatywy. Wtedy jest szansa na uratowanie chorego.

Mówi się, że etiologia sepsy jest nie znana. Etiologia dla systemu limfatycznego jest jak najbardziej znana. Doskonale wie, jaki rodzaj genetycznego zakażenia wpisał się do naszego DNA, w którym momencie /może od matki, może od ojca/ i w jakim obszarze tkanek. Uważam, że należałoby przeanalizować sposoby leczenia angin i innych zapaleń zarówno u samego chorego jak i u jego przodków.

Sepsa jest rodzajem ostatecznej próby pozbycia się genetycznego zakażenia, głównie z mózgu i serca. Zakażenia genetycznego, które było już na granicy przemiany nowotworowej. Meningokoki zapewne też nie są główną przyczyną sepsy. Sądzę, że pełnią one rolę podobną do paciorkowców hemolizujących, czyli trucicieli komórek quasi nowotworowych. Mózg i serce są w najwyższej kurateli systemu limfatycznego, dlatego tak mało mamy nowotworów mózgu a niewielu nawet słyszało o nowotworach serca. System limfatyczny próbując pokonać groźbę procesu nowotworowego podejmuje decyzję o ujawnieniu problemu i mamy do czynienia z sepsą. Dramatyczny przebieg sepsy świadczy o wielkiej desperacji i determinacji systemu limfatycznego, której celem jest uwolnienie gatunku od genetycznego zakażenia. Dlatego sepsa dotyka często ludzi w okresie dojrzewania, w ostatnim okresie na wyczyszczenie DNA, gdy jeszcze pracuje grasica.

Nie dając możliwości wyczyszczenia naszego DNA łagodniejszymi metodami, zmuszamy system limfatyczny do takich karkołomnych i ryzykownych działań.

 

ANGINA A ANTYBIOTYKI

Nie tak dawno w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, powszechna była opinia, że bakterie zostały pokonane. Zakażenia bakteryjne to historia minionych epok. Era antybiotyków miała to gwarantować. Minęło kilka lat i okazało się, że pokazały się szczepy bakterii opornych na wszystkie antybiotyki. Nawet na wankomycynę uznawaną za antybiotyk ostatniej szansy. Bakterie dały sobie radę. Potrafiły wytworzyć odporność na najbardziej wymyślne próby ich zniszczenia. Złudna okazała się nadzieja, że antybiotyk zastąpi pracę systemu limfatycznego.

Bakterie są niezniszczalne "w mikroflorze jelit znajdowano bakterie odporne na leki, których nie stosowano w danym czasie. To tajemnicze pojawienie się różnych bakterii opornych na kilka leków /nawet sześć/ następowało zwykle po dwóch tygodniach ciągłego podawania antybiotyku". Zastanówmy się, dlaczego mamy teraz problem z kilkoma bakteriami zamiast jednej.

Zastanówmy się również jak to się przekłada na sposób leczenia antybiotykami anginy. Przy wykorzystaniu antybiotyku w leczeniu anginy nie pozbywamy się "głównej bakterii”, czyli tej, którą właśnie "rodzi" nasz system limfatyczny. Działanie antybiotyku ogranicza się wyłącznie do już "urodzonych”, /czyli w toku eliminacji/ bakterii. Coraz częściej okazuje się, że antybiotyk jest nieskuteczny. Antybiotyk, który poza ustrojem doskonale się sprawdzał w ludzkim organizmie nie daje rady. Czyż działania antybiotyku nie blokuje również nasz własny system limfatyczny? W ludzkim organizmie zachodzą inne procesy niż się powszechnie sądzi. Zastanówmy się, dlaczego przy pospolitej grypie początkowo spada liczba monocytów. Sądzę, ze wirus grypy /albo inny wirus/ jest wpuszczany do organizmu w ściśle określonym celu. System limfatyczny wybiera takiego wirusa, który potrafi znaleźć i zniszczyć quasi nowotworową bądź nowotworową komórkę. W momencie, gdy spełnił już swoją rolę w organizmie gwałtownie rośnie monocytoza. Dlaczego system limfatyczny najpierw obniżył a teraz gwałtownie podniósł odporność? Bo znalazł już właściwego wroga. To na niego zasadził się system limfatyczny. To dla niego monocyty mogą wyprodukować ponad sto różnych trucizn by pokonać wroga.

Wprowadzając w ten niesamowicie skomplikowany system zależności coś sztucznego i niekompatybilnego do tego systemu zaburzamy całkowicie system genetycznego leczenia się. Nie pokonujemy wroga a zostawiamy mu furtkę do mutacji i jeszcze głębszego schowania się w naszym DNA.

Bakterie mają zadziwiającą zdolność wymiany genów z innymi gatunkami. Uważam, że z naszym również. Angina jest swoistym tyglem dla procesów biologicznych i chemicznych. Zawsze zachodzi możliwość, że bakterie się zmutują na groźniejsze. Wprowadzając antybiotyki i inne leki chemiczne możemy mieć pewność, że tak się stanie. DNA coraz groźniejszych bakterii wkleja się w nasze DNA. Tu DNA bakteryjne jest bezpieczne i może przetrwać kilka pokoleń nosiciela.

System limfatyczny nigdy nie usypia ciągle dąży do usunięcia obcego DNA i próbuje. Kolejna angina, kolejny antybiotyk i kolejna porażka. Po wielu próbach system limfatyczny konstatuje; jakieś wrogie działania /antybiotyki, chemio terapeutyki/ nie pozwalają usunąć obcego materiału genetycznego.

Zamykam proces genetycznego leczenia pod tytułem angina. Jest to ewidentna przegrana w genetycznym programie leczenia.

Komórka, do której wkleiło się obce DNA bakterii, staje się komórką z programem nowotworowym. System limfatyczny ocenia sytuację i dostosowywuje swoje działania do zaistniałych okoliczności. To dostosowanie się do sytuacji genetycznej nazywamy chorobami. Alergia, żylaki, astma, sarkoidoza, dystrofia, schizofrenia, torbiele, mięśniaki są niczym innym jak tylko obroną systemu limfatycznego przed nowotworzeniem. System limfatyczny różnymi sztuczkami broni się przed namnażaniem jakiejkolwiek formy obcego materiału genetycznego.

W zadziwiający sposób blokuje możliwość namnażania się bakterii, stosując np. zlepianie i przemieszczanie w kierunku najmniej zagrażającym życiu, czyli np. stopy. Zakrzepica, żylaki, tętniaki to miejsce chwilowo unieruchomionych bakterii /zapalenie żył i tętnic, róża to walka z nimi/. To samo dotyczy kamicy, zwapnień, zwłóknień. W tych miejscach znajdują się piekielnie groźne, ale spacyfikowane bakterie, komórki quasi nowotworowe i nowotworowe. Jeśli nie ma szansy na pacyfikację to system zajadle bije wolnymi rodnikami jak łomem w te zainfekowane genetycznie komórki. System limfatyczny zjada te mixy ludzko-bakteryjne i mamy dystrofię albo osteoporozę. System limfatyczny decyduje, lepsza jest osteoporoza niż nowotwór kości. Osteoporoza daje szansę na zmianę sytuacji, nowotwór już nie.

Jeśli system limfatyczny nie potrafi już zorganizować anginy to próbuje miejscowymi stanami zapalnymi usunąć zakażenie genetyczne grożące nowotworzeniem. Stąd mamy zapalenie mięśnia sercowego, ucha, kręgosłupa, mózgu. Dla systemu limfatycznego lepiej jest zaryzykować zapalenie mózgu czy kości niż dopuścić do nowotworzenia. Wygrana się opłaca. Ostry stan zapalny prowadzi do regeneracji narządu /oczywiście przy leczeniu naturalnym/. Ostry stan zapalny jest eliminacją obcego biologicznie materiału. Zakłócenie /przez antybiotyk / tego procesu prowadzi do degeneracji narządu.

Od anginy do raka droga może być krótka /białaczka/ albo długa /SM, dystrofia i inne/ trwająca latami. Wszystko zależy od sytuacji, z jaką system limfatyczny ma do czynienia /rodzaj bakterii, jej miejsce usytuowania w organizmie, stosowane sposoby leczenia/.

Nie ma lepszej drogi dla profilaktyki nowotworów i zawałów jak naturalne leczenie anginy i innych stanów zapalnych. To jest właściwa droga do leczenia wszystkich schorzeń.

Parafrazując słowa mistrza można powiedzieć "dajcie mi anginę a wyleczę każdego".

 

PRZEROST MIGDAŁÓW

Jeśli system limfatyczny ma problem ze zniszczeniem /nie umie zabić/ komórek bakteryjnych, quasi nowotworowych i nowotworowych to gromadzi je w pierwszej kolejności w migdałach. W dalszej kolejności w węzłach chłonnych. Wtedy mamy utrzymujący się przerost migdałów w tym tzw. trzeciego migdałka. Anginy nie mamy, bo brakuje środków /naturalnych składników/, ale może również brakować inicjatora oznaczającego bądź niszczącego komórki quasi nowotworowe i nowotworowe. Tym inicjatorem najczęściej jest wirus, mogą to być i inne czynniki, grzyby, fagi.

Powiększone migdałki są obficie nacieczone limfocytami, co niezbicie świadczy o pełnej mobilizacji systemu limfatycznego.

Powiększenie migdałów a szczególnie trzeciego powoduje u dzieci trudności z oddychaniem. Uważam, że trudności w oddychaniu są minimalnym problemem w porównaniu z problemem, z którym system limfatyczny dziecka ma do czynienia. Z w/w powodu migdałki są często usuwane. Doraźnie poprawia się oddech i dziecko lepiej słyszy. Usuwając migdałki musimy mieć świadomość, że usunęliśmy narzędzie systemu limfatycznego służące do zabijania zarówno drobnoustrojów z zewnątrz jak i służące do czyszczenia genotypu dziecka. Jest to trwałe, dramatyczne w konsekwencjach okaleczenie systemu limfatycznego.

Pozory zdrowia /brak anginy, ustąpienie duszności/ będą się utrzymywać przez jakiś czas. Może to być kilka czy kilkanaście lat. Ta pozorna poprawa wynika z braku możliwości działania systemu limfatycznego. Brak narzędzia do zabijania wroga pozostawia zakażenie genetyczne w organizmie. Nigdy nie będzie to obojętne dla dalszego życia dziecka.

Dalekosiężne skutki pozbawienia człowieka migdałów są oczywiste. Niestety nikt nie kojarzy bardzo poważnych problemów zdrowotnych z odległymi o wiele, wiele lat anginami a tym bardziej z wycięciem migdałków. Cóż może mieć wspólnego z anginą kamica nerkowa, tętniak, schizofrenia, SM, nowotwór? Odpowiedź - zakażenie genetyczne.

Jeśli migdały są powiększone, dlatego, że zakażenie genetyczne dotyczy samego systemu limfatycznego, czyli sam system limfatyczny musi się leczyć to problem jest ogromny. Narzędzia, które mają czyścić nasz organizm są zepsute, bo do DNA wg, którego są budowane komórki systemu limfatycznego, przykleiły się obce DNA.

Cóż to jest idiopatyczny przerost migdałów /przyczyna nieznana/? Dlaczego spada aktywność limfocytów w tym idiopatycznym przeroście migdałów? System limfatyczny blokuje leczenie, rośnie gwałtownie autoagresja, zagrożenie nowotworem. Ciekawą rzeczą jest, że w tym stanie nie wykrywa się żadnych bakterii!!

System limfatyczny nie umiał ich urodzić, przemieścił tylko komórki quasi nowotworowe do migdałów. Brakło mu niestety środków do ich zlikwidowania. Dzieci, które przychodzą na świat z powiększonymi migdałami lub przerośniętą grasicą, walczyły o czystość DNA w łonie swojej matki, niestety nie udało im się uwolnić od problemu zakażeń genetycznych.

Trzeci migdałek jest odpowiedzialny za czystość genetyczną samego systemu limfatycznego i dlatego zanika podobnie jak grasica po okresie dojrzewania. Dziecko ma czas na wyczyszczenie DNA do osiągnięcia dojrzałości płciowej.

Dorosły, mogący się rozmnażać, powinien mieć czysty program DNA - wolny od wszelkich zakażeń. Dlatego dzieci tak często chorują. Chcą wyczyścić, mając do dyspozycji migdały, grasicę swoje DNA. Jest to zgodne z programem, który ma umożliwić uniknięcie chorób. Człowiek nie jest stworzony do chorowania.

 

KONSEKWENCJA WYCIĘCIA MIGDAŁKÓW

Jeśli migdały ropieją, mamy tzw. nawracającą anginę, przerośnięty trzeci migdał to podejmowana jest decyzja: "wyciąć migdały i będzie po problemie". Nic bardziej złudnego, prawdziwe problemy dopiero się zaczną. Wycięcie migdałów daje pozory wyleczenia - nie ma anginy nie chrapiemy. Może się zdarzyć, że wytniemy migdały w końcowym momencie czyszczenia DNA, to wtedy rzeczywiście nie będzie to miało większego wpływu na nasze zdrowotne losy. Można powiedzieć, że one już w tym momencie spełniły swoją rolę, wyczyściły nasze DNA. Taka szansa istnieje, niestety nie zdarza się to często. Można powiedzieć, że jest bliska zeru.

Co się dzieje, gdy wytniemy migdały wtedy, gdy nasze DNA jest genetycznie zakażone? Nasze tkanki zbudowane z wadliwie działających komórek tracą szansę. Wycinając migdały tracimy szansę na genetyczne wyleczenie się. Wycinając migdały na pewno nie unikniemy problemów z sercem, stawami, co było nam obiecane.

Dotknąć nas może cały szereg różnorakich innych schorzeń.

Migdały są częścią tzw. pierścienia gardłowego, potężnej bariery limfatycznej chroniącej nasz mózg. Pierścień gardłowy biegnie na styku dwóch rodzajów tkanek. Dlatego też jest to uniwersalne miejsce do niszczenia różnego rodzaju drobnoustrojów i oczywiście quasi nowotworowych komórek wyprowadzanych z tych różnych tkanek / zbudowanych z różnych linii zarodkowych/.

Takich miejsc jest w organizmie więcej, nie wszystkie są tak mocno rozbudowane pod względem limfatycznym. Pierścień Waldeyera jest wyjątkowo uprzywilejowany. Jego sprawność, jego skuteczność jest kluczem do genetycznego zdrowia gatunku. Pod warunkiem, że cały ten system wykorzystamy.

 

BRAK ANGINY

Czy brak anginy jest objawem zdrowia? Tak, tak powinno być. Brak anginy byłby dowodem na super zdrowie, gdyby w DNA nie było zalogowane obce DNA bakteryjne. Niestety jest to bardzo mało prawdopodobne. Tak niestety jako gatunek jesteśmy zainfekowani genetycznie. Brak anginy świadczy o tym, że system limfatyczny nie umie podołać zaistniałej sytuacji. System limfatyczny nie ma siły by uruchomić genetyczny system leczenia, czyli anginę.

Dzieje się tak w przypadku gdy:

a/ sam system limfatyczny jest genetycznie zakażony, co mu bardzo utrudnia pracę /jak coś naprawiać narzędziami, które są zepsute/,

b/ brakuje środków /odpowiednich składników chemicznych - naturalnych/, ale również inicjatora genetycznego leczenia najczęściej wirusa. Do inicjacji procesu genetycznego leczenia potrzebny jest ściśle określony wirus, ściśle dostosowany do rodzaju komórki, rodzaju tkanki,

c/ po wielokrotnych próbach leczenia i psucia tego procesu przez antybiotyki /nawracająca angina/, system limfatyczny wyłącza program genetycznego leczenia.

Skutki braku anginy są różnorakie. Choroby o tzw. nieustalonej etiologii, bardzo dziwne zachowania systemu limfatycznego wobec własnych tkanek, otyłość, nowotwory, bulimia, anoreksja, aż po bezpłodność. Bezpłodność może jest dobrym rozwiązaniem dla gatunku, gdyż dzieci osób z utajonymi genetycznymi zakażeniami mają jeszcze większe problemy zdrowotne niż ich rodzice. 

Świat w którym żyjemy jest wypełniony drobnoustrojami. One były, są i będą. My dostaliśmy układ odpornościowy do ułożenia się z nimi w naszym wspólnym świecie. Możemy starać się zrozumieć dlaczego one są groźne i jak postępować by przetrwać jako gatunek. Musimy przestać się panicznie bać bakterii z otaczającego nas świata, zacznijmy zajmować się tymi bakteriami, które są w nas, a wcale ich tam być nie powinno. Statystyka jest coraz groźniejsza. Z roku na rok, o około 2% rośnie ilość nowotworów złośliwych, powszechność depresji, nawet niemowlęta są na prozacu, anoreksja, dystrofia, alergie itp. to jest rzeczywistość, która dotyka nasz gatunek.Układ odpornościowy rodzaju ludzkiego słabnie w przeciwieństwie do rosnących w siłę bakterii. Bakterie są coraz mocniejsze i coraz groźniejsze. A my?

Od odkrycia penicyliny nie minęło wiele lat. Jesteśmy drugim, trzecim pokoleniem leczonym antybiotykami. Znamy kancerogenne działanie azbestu, nikotyny, formaldehydów i innych substancji. Nic nie wiemy o kancerogennym działaniu antybiotyków a to one są najważniejszym czynnikiem zmian genetycznych gatunku ludzkiego.

Maria Ulmed

wydałam książkę "Ze znachorskiej praktyki"

 

© ulmed 31.03.2008, wszystkie prawa zastrzeżone

Może to kogoś zainteresuje. "Nature Chemistry" podaje, że w ludzkich komórkach odkryto 4. niciowe DNA.

Podobne artykuły


22
komentarze: 74 | wyświetlenia: 891
18
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1728
18
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1784
16
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1844
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 246
16
komentarze: 11 | wyświetlenia: 785
16
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1657
16
komentarze: 64 | wyświetlenia: 989
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 279
15
komentarze: 15 | wyświetlenia: 626
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1562
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 360
14
komentarze: 13 | wyświetlenia: 837
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





Całkiem możliwe, że większość chorób genetycznych to skutki wadliwego trybu życia, zażywania substancji, które do mutacji doprowadziły, a mutacje są z reguły degeneratywne, stąd i geny uszkodzone dają rozmaite patologie. Ich naprawa to jedno, a zapobieganie, żeby się degeneracje nie powtórzyła to drugie.

Cóż z tego, że kogoś z raka wyleczyć, jak on potem będzie dalej palić papieroski, aby

...  wyświetl więcej

Bardzo ciekawy artykuł i zdaje się , że naprawdę tak jest. Proszę o więcej tego typu

informacji.Jak wspomagać własny organizm w naturalnym leczeniu?

Do mireneusz: Dużo spać i jeść dużo białka i tłuszczów. Medytacja też niezaszkodzi jeżeli wiemy co nam dolega ( a i żadnej chemi!)

Co do artykułu: Migdałki wycięto mi po 2 miesiącach "anginy" która nieokazała się anginą : / w wieku lat 2. Konsekwencje Zanik zastawek sercowych, źle? to zależy orucz łysienia same plusy :D Jestem w stanie przekroczyć limity organizmu i wycisnąć na krutką (par

...  wyświetl więcej

  rajcio,  09/07/2009

Ja tylko jestem ciekaw, co jeśli się Pani myli? Czyż to wszystko o czym pani tutaj pisze nie powinno zostać poparte wieloletnimi badaniami? Niedawno przechodziłem anginę ropną i 99,9% lekarzy w takim wypadku zapisuje antybiotyk. Nie dziwię się wcale, że ludzie po nie sięgają. Gdy się ma 39-40 stopni gorączki nie myśli się o genetycznym czyszczeniu tylko o rychłym powrocie do zdrowia.

Poza

...  wyświetl więcej

Bardzo ciekawy artykuł, gratuluje. Muszę przyznać że pierwszy raz w życiu słyszę takie rzeczy na temat anginy. Czy ta wiedza jest powszechnie dostępna - książki etc? Gdzie można znaleść więcej informacji na ten temat, bo sztrasznie zaintrygowało mnie takie podejście do problemu anginy.
Organizm ludzki jest niesamowity! Przyroda jest niesamowita!

  ulmed,  03/04/2008

Wiedza ta jest wynikiem mojej wieloletniej praktyki zielarskiej. Obszar moich obserwacji jest znacznie szerszy .Mam szczerą wolę podzielenia się nią. Serdecznie pozdrawiam i cieszę się z pochylenia się nad nim.

  paw50,  23/08/2015

@ulmed:
Witam
Szkoda że nie zamieściłaś kilku metod naturalnego leczenia angin
Bardzo proszę o kilka porad
Z góry dziękuję i pozdrawiam

  aloe,  05/04/2008

Nareszcie ktoś mądry zaczął otwierać oczy innym. ten artykuł to tylko namiastka wiedzy ULMED. Bardzo proszę o więcej podobnych publikacji - nie dla siebie - ja stosuję tę wiedze na co dzień , a z anginami jestem za pan brat , ale może trochę więcej osób wreszcie przejrzy na oczy i zrozumie , że naszych chorób nie wyleczą antybiotyki i inne syntetyczne lekarstwa. Dzięki leczeniu ziołami mogłam pocz ...  wyświetl więcej

  benay,  05/04/2008

brawo wspanialy artykuł ,gratuluje prosimy o więcej fanklub ULMED

  baszym,  08/04/2008

Artykuł rewelacyjny.Gratuluję wiedzy i odwagi.To niesamowite jak inteligentnie funkcjonuje nasz organizm,wspaniale to wszystko ULMED opisałeś.mam dość błędnych diagnoz i bezradności lekarzy,eksperymentują na ludzkim życiu i zdrowiu.czas najwyższy zdać sobie z tego sprawę i odkryć w sobie drzemiące siły.mam podobne doświadczenia do tych opisanych w twoim artykule. powodzenia w dalszych badaniach.czekam na kolejne ciekawe artykuły.

  ulmed,  08/04/2008

Miło jest czytać tak pochlebne komentarze. Dziękuję za nie. Odwagi mi niestety brak .Z wielkim smutkiem patrzę na coraz gorszy stan zdrowia dzieci. To ich zdrowie wyznacza przyszłość naszego gatunku. Brak mi siły by otwarcie i głośno mówić to co jest prawdą. Mam cichą nadzieję że internet pomoże mi w tym. Postanowiłam założyć bloga na którym będzie można podzielić się swoimi przejściami anginowymi i dowiedzieć się jak sobie pomóc. Pozdrawiam .

Bardzo proszę o namiary na bloga, jak już będzie działał.

Bardzo się ciesze ze postanowiła pani działać na forum internetowym.Są ludzie którzy sparzyli się antybiotykami i sterydami i przekonują sie do medycyny naturalnej.Ogromnie pani kibicuję.Odwagi!Potrzebujemy wymiany takich informacji.

Świetny artykuł
Czy są jakieś specyfiki? Może o tym coś napiszesz?
pozdrawiam

  ulmed,  11/04/2008

Może napiszę jak się ratować w anginie na blogu. Nie jestem lekarzem stąd trudność w podawaniu receptur . Jeśli palisz to zacznij od podjęcia decyzji .Hemoglobina rozwozi po organizmie tlen. Bez tlenu twoja komórka umiera.Dzięki za punkty.

Punkty dodałam a zapomniałam ocenić
Oczywiście piąsteczka i niecierpliwością czekam na nowe artykuły

Witam. Znalazłam ten artykuł dopiero dziś, ale dokładnie otworzył mi oczy. Od początku roku zjadłam 5 serii antybiotyku lecząc anginę! Jestem załamana.
Czy mój organizm i system limfatyczny będzie w stanie się jeszcze sam obronić ? Czy nie uśpiłam go na dobre? Proszę o radę, co mam robić? Od tygodnia gardło boli, ale nie biore antybiotyku, odwiedziłam dobrą ciocie i ona mi dała kilka leków ...  wyświetl więcej

  ulmed,  14/04/2008

Ponieważ nie mogę udzielać porad przez internet polecam lekturę Tombaka , i moich pierwszych mentorów Petera Dimkowa , Witolda Poprzęckiego. Szukajcie, a znajdziecie.

to znowu ja, czy można sie z Panią w jakiś sposób skontaktować?

  ulmed,  20/04/2008

Jak chcesz ze mną porozmawiać to podaj swój numer telefonu. Oczywiście tylko do mojej dyspozycji. Poślij na bloga http://medul.blogspot.com
Wyjątkowo!

Czytam książkę Tombaka, zawiera kilka naprawde prostych sposobów na różne dolegliwości. Gorące polecam wszystkim. Jest łatwo dostępna. (Okazało się,że moja mama ma ją nawet w domu). Pozdrowienia

Swietny artykuł, warto przeczytać.

Czy ktoś z Was słyszał może o VMM? Ciąle czytam i szukam.

A o co dokładniej pytasz? Wyjaśnij bardziej. Może masz na myśli terapię MMW - tzw. falami milimetrowymi i jej szczególną odmianę - FRI - Fonowy Zapis Rezonansu? Jeśli tak - to służę informacjami.

Nie, chodzi mi o środek ziołowy na pobudzenie odporności organizmu. Biorę 2 serię i pytam, bo może ktoś ma dobre doświadczenia z tym środkiem?

  gomag,  15/04/2008

Witam Ulmed tu jedna z fanek Pani leczenia,no i nie waham się użyć tego słowa "ocalona" dzięki Pani staraniom i dużej cierpliwości. Jeszcze raz stokrotne DZIĘKI !
Artykuł jest rewelacyjny i nawet ja, po latach stosowania tego właśnie sposobu leczenia odnalazłam i dla siebie jakieś wskazówki. Czytałam ten artykuł z łezką w oku bo to właśnie ja byłam tym dzieckiem które tak uparcie chorowało ...  wyświetl więcej

  ulmed,  18/04/2008

gomag-dzięki, za jasność myślenia. To się dzisiaj mało komu zdarza.

ojj i mi chcieli migdałki ciachnąć ale moja mama na szczęście w ziółka wierzyła. ja moją córkę podobnie wychowywałam, choć był moment że musiała antybiotyk dostać (zapalenie płuc).
Dziś jest dorosła i zdrowa jak "koń, byk itp"

WITAM w klubie ULMED. Ja również jestem osobą ocaloną a ze mną cała rodzina. Będąc pielęgniarką po studiach wierzyłam tylko w postępy nauki i jej dobroczynne działanie. Po 4 latach leczenia moich dzieci załamałam się. Wypróbowałam wszystkiego żeby dzieci miały odporność (szczepienia, leki uodparniające itp). Dzieci chorowały, antybiotyk za antybiotykiem. Dzieci przeszły anginy, zapalenie płuc, pse ...  wyświetl więcej

  tadeusz,  18/04/2008

Bardzo dobry artykuł, wielkie dzięki ulmed.
Z niecierpliwością czekam na kolejne.
Ten artykuł to dla mnie wielki bodziec do szukania sposobów na zdrowie, myślę że nie tylko dla mnie

pozdrawiam

  ulmed,  20/04/2008

Serdecznie życzę! Zdrowia i szukania. Tylko tak można coś znależć.

Witam gorąco wszystkich czytelników.
Warto czytać tego typu artykuły i stosować się do nich, jest to trudne przedsięwzięcie,kiedy lekarze patrzą na nas jak na czarownice.
"Bo jak można inaczej leczyć- tylko antybiotyk"
A można !
Mam dwóch synów 16 latka i 6 latka.
Od 8 lat nie podaję antybiotyków, starszemu nie podaję leków antyalergicznych-miał początki astmy - ...  wyświetl więcej

  tadeusz,  23/04/2008

Odnośnie tematu znalazłem ciekawą pozycję - Szczepienia niebezpieczne, ukrywane fakty - Ian Sinclair. Według autora choroby zakażne takie jak świnka,odra,ospa itp to naturalny program oczyszczania organizmu.

  ulmed,  23/04/2008

Cieszę się, że znalazłeś tę pozycję. To jest jedna z tych publikacji które pomija się milczeniem. Żadne media nie robią szumu. Nawet Louis Pasteur potępił swoją teorię zarazka. Zrobił to na łożu śmierci. "Nasienie / zarazek / jest niczym, gleba / organizm / jest wszystkim. Po to moje starania, aby ten prosty fakt przekazać. Szukaj wiedza jest w nas i obok nas.

  kocanka,  03/05/2008

Dziękuję za ciekawy artykuł. Zwyczajnemu śmiertelnikowi trudno iść nową drogą leczenia, odmienną od dotychczas znanej i preferowanej przez współczesną medycynę.
Brak odpowiedniej wiedzy i wsparcia są chyba głównym powodem korzystania tylko z pomocy lekarzy. Bardzo proszę o kolejne artykuły .Liczę również na możliwość kontaktu z Panią i z osobami które mają już spore doświadczenie w w/w tema ...  wyświetl więcej

Pierwszego maja synowa obudziła się z temperaturą ok 40 stopni i silnie bolącym, opuchniętym gardłem. Angina jak u dziecka. Cały dzień i noc walczyliśmy przy pomocy baniek, czosnku, ziół napotnych , okładów przeciwgorączkowych,płukanek na gardło i.t.d. Następnego dnia temperatura spadła poniżej 37 stopni, gardło zaczęło sie goić.Jeszcze ze dwa razy w ciągu dnia gorączka podniosła się kilka kresek ...  wyświetl więcej

Nareszcie "dorwałem" się do tego artykułu. Jestem pod wielkim wrażeniem... Moi przedmówcy powiedzieli w zasadzie wszystko. Cóż jeszcze więc dodać?

Pisz więcej - już wiesz, ze czekamy na to. Otrzymałaś cenny dar - dziel się więc tym z innymi. Już to robisz. Im więcej dasz, tym więcej otrzymasz. Czy zauważyłaś już , jak wielu zyskałaś przyjaciół, osób popierających Ciebie? Otrzymałaś więc na

...  wyświetl więcej

Brakowało mi słów na komentarz :-(
Dzięki Januszu!
A Ulmed mogę jedynie dodać - jeszcze dwieście ;-)

P.S. to miało iść pod komentarz Janusza (http://eiba.pl/dbxi9v), ale "system jest system" - a może matrix ;-)

Bo czasem i słów brakuje - to prawda. Zostaje po prostu tylko cicha wdzięczność. A punkty? Widocznie należały się temu, kto otrzymał :)).

  ulmed,  04/05/2008

Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna. Doprawdy wzruszyliście mnie. To co piszę jest prawdą. Niestety współczesny świat to świat w którym prawda jest mało ważna. Liczy się tempo i marketing.
Jeszcze raz dzięki. Będę pisać, bo nie mogę tego co wiem zostawić sobie. Może kiedyś jakiś instytut zechce zbadać prawdziwość moich przemyśleń.
Dopiero wtedy gdy nasze dzieci będą leczone ina ...  wyświetl więcej

  papsy,  05/05/2008

Niestety nie mogę ofiarować punktów bo dopiero co się zalogowałam...ale ulmed zna moją wdzięczność bo znamy się już około 10 lat.trafiliśmy gdy mąż miał wyznaczony termin zabiegu usunięcia migdałów...uratowała nie tylko nas ale i nasze dzieci,bo z niecierpliwością czekaliśmy na jej zezwolenie...i pomimo tak długiego leczenia były chwile zwątpienia i załamania-gdy będąc w ciąży ciąży zagrożenie uta ...  wyświetl więcej

  papsy,  23/10/2009

Długo mnie nie było,ale wytrwale stosowałam metody Ulmed i obecne mogę pochwalić się już sukcesami...
słuch syncia wrócił do normy i nie ma płynu w uszach,zatoki sitarzowe bez zmian,ogólny stan zdrowia dobry po przebytych anginach na które czekałam rok...
Obecnie syncio chodzi do przedszkola i nie zachorował ani razu od września-co dla laryngologa jest cudem bo na początku wakacji da ...  wyświetl więcej

No rzeczywiście rewelacja! Artykulik oceniam wysoko.
Jednak co do tak bardzo reklamowanej wiedzy Tombaka to śmiem się wypowiedzieć, że poleca on do jedzenia smalec! a do picia piwo!
Niestety nie skorzystam.

  kamel,  26/06/2008

Bardzo mi przykro ale taka wiedza powinna być poparta badaniami naukowymi inaczej to tylko bajki leczenie naturalne owszem jak najbardziej ale nie zamiast leczenia farmakologicznego ludzie nie wyleczycie raka ziółkami paranoja jakaś!

Leczenie farmakologiczne to pierwsza rzecz od której się trzeba trzymać z daleka!.Polecam książkę Poprzęckiego "ziołolecznictwo",autor wspaniale wyjaśnia skąd się wziął zawód lekarza i jak to koncerny farmakologiczne swoimi reklamami położyły ziołolecznictwo na łopatki,oczywiście ze szkodą dla społeczeństwa,Dzisiaj mało kto wierzy w zioła na szczęście dla społeczeństwa są jeszcze ludzie typu ulmed ...  wyświetl więcej

Kamel-u - mnie jest również przykro, ale z innego powodu. "Ziółka" czy też inne metody leczenia 0- nieakademickie - - jak to określasz - to nie jest paranoja. Paranoją jest ortodoksja wielu naukowców.

Uważasz, że ogromna większość z nich zechciałaby poddać badaniom naukowym inne metody leczenia? Najczęściej spotykaną u takich ludzi postawą jest po prostu oskarżenie o nienaukowość tych inny

...  wyświetl więcej

  ulmed,  02/07/2008

Pożyjesz, pożyjesz! Gratuluję Ci determinacji, przekonania o słuszności działania Twojego organizmu. Pomagaj mu, bo już dużo wiesz. Dasz radę, choć są momenty ciężkie. Nic, co wartościowe nie przychodzi lekko. Pozdrawiam

  ryh,  11/05/2013

@Janusz Dąbrowski: "...Uważasz, że nasza zachodnia medycyna ma się czym chwalić? Jeśli ma wspaniałe osiągnięcia, jak wielu uważa, to dlaczego coraz więcej ludzi na całym świecie choruje?...."
Coraz więcej ludzi choruje bo jest ich coraz więcej. Nasz gatunek starzeje się. Tracimy naturalną odporność zdobytą dzięki rozwojowi ewolucyjnemu. Medycyna konwencjonalna na pewno też jest temu winna.J ...  wyświetl więcej

  ulmed,  27/06/2008

Właśnie chodzi o to, by nie leczyć raka! Leczyć się ziółkami. bańkami, okładami moża z tak wielu stanów zapalnych. Po co dopuszczać do raka.Może jakiś nawiedzony naukowiec będzie zainteresowany. Bardzo chętnie podejmę współpracę w celu udowodnienia, że angina jest eliminacją zakażeń, które są pierwotną przyczyną nowotworów. Co kilka lat podwaja się ilość zachorowań na nowotwory! Lawina najdziwniej ...  wyświetl więcej

  ulmed,  02/07/2008

Dziękuję Ci Januszu za słowa wsparcia. Naukowcy, lekarze nie tylko nie chcą zrozumieć. Oni nie chcą nawet uwierzyć w wyniki swoich badań. Taka regeneracja stawu skokowego? Powtarzamy zdjęcie, bo to była pomyłka. Mięśniak się zgubił, tumor się zgubił. To tylko efekt placebo. Te i inne wyniki badań posiadam. Może ktoś się tym zainteresuje. Próbowałam i nici.

hmmmmm.......

Witam w klubie ULMED.
Będąc pielęgniarką po studiach wierzyłam w postępy medycyny i korzystałam z dobrodziejstw (szczepienia dodatkowe, leki uodparniające). Niestety im więcej moje dzieci otrzymywały, tym częściej chorowały, aż ich układ odpornościowy oszalał. Przeszły anginy, zapalenie płuc czy oskrzeli, zapalenie nerek, lamblie, zapalenie zatok pseudo krup, opryszczkowe zapalenie gardła i ...  wyświetl więcej

witam, wysłałam do Pani meila z tej strony, a ja - to córka, która konsultowała się niedawno w sprawie mamy, która teraz właśnie wyszła ze szpitala.. i nie wiem, co i czy dalej robić?? będę wdzięczna za każdą wskazówkę. pozdrawiam serdecznie:).

Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję , nareszcie zrozumiałem o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
Nie wiem czy dobrze dałem pkt.(ma być max)

Po przeczytaniu artykułu od razu nasunęło mi się skojarzenie ze zjawiskiem wbudowywania fragmentu DNA bakteryjnego do genomu roślinnego przez bakterię Agrobacterium tumefaciens, w wyniku czego dochodzi do powstania na korzeniach tumorów (guzów). Nawiasem mówiąc zdolności tej bakterii zostały wykorzystane przez człowieka do produkcji roślin genetycznie modyfikowanych. Takie przeniesienie genów pomi ...  wyświetl więcej

Chcę jeszcze dodać dla zainteresowanych adres internetowy strony, z której można ściągnać (w formacie pdf) artykuł popularnonaukowy o zapaleniu i o tym, że utrzymujące się stany zapalne sprzyjają nowotworzeniu. To jest adres czasopisma:
http://kosmos.icm.edu.pl/SPIS/(...)07.html
Artykuł Kołaczkowskiej.

Artykuły autora "ulmed" zawierają niezwykle śmiałą hipotezę, nie pozbawioną logiki. Szkoda, że profesorom medycyny zabrakło odwagi do skomentowania tej teorii.

Bo zazwyczaj tak jest, że większość takich profesorów - z całym należnym szacunkiem dla nich - boi się o swój autorytet, nie chce sobie głowy zawracać "takimi bzdurami", używa argumentu, że przecież tego nie napisał fachowiec z branży, zasłania się brakiem badań w tej dziedzinie (a brak powstał na skutek niebadania), traktuje tego typu teksty i ich autorów jak nie z pogardą. wręcz, to przynajmniej ...  wyświetl więcej

  ulmed,  20/10/2008

Sabrino i Januszu nie ma nikt interesu, aby choć się chwilę zastanowić. Nie ma nawet co marzyć o jakichś badaniach. Co to za interes wyleczyć anginę za 5 zł. i tracić potencjalnego, stałego klienta?

I w tym właśnie miejscu zwłoki psiaka są pogrzebane...

Witam!
Teoria ciekawa a wręcz intrygująca, w stosunku do istniejącej "wiedzy" wręcz wywrotowa, no ale ostatnio takich teorii jest coraz wiecej nie tylko medycznych, czyżby ludzie zaczęli "dojrzewać" i pojmować istotę życia i wszechświata ;)
Może faktycznie tzw "angina" to element procesu zdrowienia człowieka, zauważcie że po wyzdrowieniu człowiek czuje się jak "nowo narodzony", bardz ...  wyświetl więcej

  ulmed,  12/12/2008

Ta teoria tylko wydaje się wywrotowa. Ona jest zweryfikowana przez wiele osób. To jest wynik wieloletniej praktyki. Wszystkie migdałki które były do usunięcia dało się uratować. Szkoda, że nikt nie podjął tematu.
Może chodzi o to byśmy chorowali? Ciekawe wycinający migdałki myśli co będzie za dziesięć, dwadzieścia lat ze zdrowiem okaleczanego człowieka. Zdrówka życzę.

Witam, biegam po internecie i szukam informacji trzęsąc się ze strachu na myśl o tym, co mam w buzi.. Po zjedzeniu dwóch opakowań antybiotyku na anginę pozostał mi powiększony lewy migdał ze sporą naroślą. Przez cały czas choroby nie odczuwałam żadnego bólu, podziwiałam tylko wielkie migdały z białym nalotem i jakby pęcherzykami.. Mononukleozę wykluczono po morfologii.. Boję się, że to jakaś wieks ...  wyświetl więcej

  ulmed,  02/01/2009

To nie jest na internet. Staraj się intensywnie płukać gardło, ssać i wypluć, olejem słonecznikowym, na zmianę szałwią z morską solą. Traktuj o. jałowca jak cukierek, trzymaj długo, wypluj.
Szukaj o wzmocnieniu systemu limfatycznego, jest sporo naturalnych systemów. Szukaj.

Witam! Co prawda jestem w trakcie leczenia naturalnymi metodami, ale już czuję się szczęśliwa, ponieważ widzę i odczuwam jego pozytywne efekty. Ja również jak wiele osób powyżej dających komentarze, przechodziłam anginy i teraz dopiero zrozumiałam skąd u mnie wzięły się choroby, z którymi się borykam. Żałuję jedynie, że nie znałam tych prawd dużo wcześniej - uniknęłabym wielu problemów zdrowotnych ...  wyświetl więcej

  dac,  17/01/2009

Bardzo ciekawy artykul. Zupelnie inne spojrzenie na geneze chorob w naszym organizmie. Bardzo interesujace jest to, ze pani Ulmed opisuje rozne typy angin i ich odzialywanie na czlowieka.
Osobiscie jak najbardziej popieram leczenie tradycyjne. Przeczytalem wiele ksiazek i publikacji na ten temat. (m.in. wszystkie ksiazki Tombaka cytowane powyzej).

Czytajac opinie moich poprzednikow,

...  wyświetl więcej

  ulmed,  18/01/2009

Dzięki Pani Bogumiło, dzięki dac za miłe słowa. Wszystko jest postawione na głowie, a w naszych głowach też nieźle namieszane. Namieszane tak bardzo, że dopiero po lekkiej 'przepierce' organizmu zaczynamy to odczuwać. Do akceptacji i pewności w działaniu, niestety, droga jest wyboista. Współczesny człowiek jest w znacznie trudniejszej sytuacji niż jego dziadek. Czasem trzeba stosować metody z 'pie ...  wyświetl więcej

  meisje4,  31/01/2009

Gratuluję Pani wiedzy!
Sama obecnie walczę w naturalny sposób z anginą.Po raz pierwszy w ten sposób.Mając 26 lat dorobiłam sie wielu chorób w tym autoimmunologicznych.Co sądzi Pani na ich temat?
przecież to nie jest normalne ,zeby moj organizm walczył ze mną...?!

Może podjęłaby sie Pani uratowania jeszcze jednej duszyczki ?

  ulmed,  10/02/2009

meisje 4!
Mam ichą nadzieję, że ja już zaczęłaś to Ci się uda. Taka młoda jesteś. Walcz!

Posłuchałam sie Pani !To oczywiste.Jak komus baaardzo zalezy na zdrowiu to "na rzęsach"będzie stawał,zeby tylko było lepiej:)
Z nadzieją czekam na choc malutką poprawę zdrowia i Pani książkę!
Pozdrawiam cieplutko!

Droga Ulmed,
wiem że udzielane porad przez internet to trochę bez sensu, ale mam po prostu takie pytanie. Od roku mam nawracające anginy, czasem dosłownie zalewa mnie ropna wydzielina. Moje życie jest przez to rozwalone. Nie mogę pracować, nie mogę opiekować się dzieckiem. Przez mój stan zdrowia wpadam w depresję...Najpierw leczyłam się antybiotykami, teraz homeopatią, ale wciąż jest źle. M ...  wyświetl więcej

No i mam jeszcze pytanie - czy można się z Tobą jakoś skontaktować na priva?

  ulmed,  27/02/2009

Nie można zostawić anginy tak sobie. Ty decydujesz o tym jak się leczysz. Ja ze swojej strony mogę Ci powiedzieć, że można płukać, ssać gardło olejem słonecznikowym, nawet wiele razy dziennie. Na zmianę dentoseptem lub naparem z szałwii z dodatkiem soli morskiej dodać parę kropel olejku sosnowego lub nalewki z bursztynu. Posmarować można palec jodyną lub wodą utlenioną i tą ropę usuwać.
Ssa ...  wyświetl więcej

Ulmed, dziękuję bardzo za Twoja odpowiedź. Leczenie anginy jako takiej mam w miarę dobrze ustawione - biorę izopaty (notakehl), apis, arnikę montanę, mercurius, plukanki. Trapi mnie co innego - te ciągłe nawroty. Miesiąc bez anginy to cud. Jak sprawić, żebym chociaż 2 miesiące przeżyła w spokoju? Jestem osobą dosyć silnie znerwicowaną, targają mną często silne emocje. Myślisz, że to ma jakiś związek? Nie wiem, co robić...

  ulmed,  03/03/2009

To, że masz tak często anginy jest być może dla ciebie utrapieniem. Ale postaraj się stosować do terapii przeciwgorączkowych nawet gdy nie masz gorączki.
Ja nie jestem w stanie prowadzić praktyki przez internet, tym bardziej, że już nie przyjmuję.
Artykuły, które piszę ku refleksji, nie są w stanie opisać, każdego odmiennego problemu.
To co piszę, być może, zainteresuje jakieg ...  wyświetl więcej

  ulmed,  22/03/2009

Dzięki za miłe słowa, ale Pani wie doskonale, że to co wpłynęło na stan zdrowia Pani to zależało od Pani.
Mój udział w tym jest doprawdy minimalny.

Droga Pani Ulmed. Dziękuję za wspaniały artykuł, na który czekałam kilka lat. Cała moja rodzina od lat stosuje się do Pani wskazówek i jest ogromnym Pani wielbicielem. Moje dzieci (9 i 15 lat) praktycznie nie chorują, nigdy też nie przyjęły antybiotyku.TO TYLKO PANI ZASŁUGA. DZIĘKUJĘ ZA TO.

Bardzo ciekawy jest ten cały artykuł. Tylko tak sobie myślę, że jeśli wiadomo to wszystko to dlaczego lekarze tak nałogowo przepisują antybiotyki dzieciom, czego Ci lekarze uczą się na studiach? W takim razie powinniśmy dać chorobie się wymęczyć aby potem być zdrowym. To co jest podane w tym artykule jest logiczne, i wydaje się być prawdą. Świetny artykuł ogólnie. Pozdrawiam:)

Rajcio szkoda że po przeczytaniu artykułu zacząłeś od krytyki,trzeba było zacząć od przyjrzeniu się bliżej poruszonym jakże ważnym kwestiom.Zobacz inne artykuły ulmed,jej spostrzeżenia są wynikiem prowadzenia długoletniej praktyki zielarskiej.Domyślam się,że miała wielu pacjentów z różnymi anginami,sądzisz że gdyby choć jedna osoba skończyłyła terapię z zapaleniem mózgu, ostrą niewydolnością nerek ...  wyświetl więcej

  Suki,  10/07/2009

Srebro koloidalne można sobie samemu robić w domu w ciągu 30 min aparatem Becka, który dostępny jest do kupienia w firmie Merlin. Też lubię szukać alternatywnych metod, choć niestety duże kłopoty z anginami ropnymi przed wielu laty spowodowały, że dałam sobie usunąć migdały. No ale nie miałam tej wiedzy co teraz na temat możliwości leczenia różnymi alternatywnymi metodami.

Suki nie jestem w temacie robienia srebra koloidalnego tym aparatem ale byłbym ostrożny.Bo po niewłaściwie uzyskanym srebrze można się po wyjściu na słońce zamienić w ufoludka nie mówiąc o zatruciu.Nie można do tego używać np.łańcuszka srebrnego lub kolczyków.To muszą być kryształy srebra,specjalna srebrna elektroda,która z tego co wiem nie jest tania.

  ulmed,  11/07/2009

Pozdrawiam wszystkich zwolenników samodzielnej troski o swoje zdrowie. Myślę, że taki system okaże się bardzo pomocny w niechybnie nadchodzącej epoce braku możliwości stosowania antybiotyków. Bakterie dają sobie radę. Chroniczna kandydoza ( coraz ciekawsze grzyby) oporna na naj-najdroższe leki jest już powszechna.
Jak powiada rajcio ponad 99% to antybiotyki. Może warto by założyć forum dla ...  wyświetl więcej

Zupełnie inne spojrzenie (wręcz rewolucyjne) na sprawę anginy. Czytałam artykuł z zapartym tchem i czułam wewnętrznie, że jest w tym dużo prawdy (jeśli nie cała). Nie sądziłam, że jakakolwiek bakteria może wkleić coś ot tak sobie do naszego DNA, myślałam, że jest ono bardziej przez organizm ochraniane...
Zmartwiła mnie jednak informacja, że osoba dorosła (po zaniku grasicy) nic juz nie może ...  wyświetl więcej

  ulmed,  20/07/2009

Dzięki za uważne podejście do mojego myślenia. Ja tylko obserwowałam życie. To nie jest tak, że przy osłabionych funkcjach układu odpornościowego np. śledziony, grasicy nic nie da się zrobić. Da się, tylko to jest trudniejsze.
Posty, głodówki są wpisane w tradycję, religię i zapewne pozwalają oczyścić organizm zewnątrzkomórkowo.
Takie terapie należy przeprowadzać uważnie.
Inna ...  wyświetl więcej

Zarejestrowałam się na tym portalu dlatego, ze chciałam Pani podziękować za artykuły, które Pani na łamach eioba publikuje. Niestety jest ich stanowczo za mało.
Proszę o więcej.

Dziękuję.

  ulmed,  06/08/2009

Mam nadzieję, że znajdzie Pani wiele ciekawych artykułów innych autorów, na tym portalu.
Dziękuję słonecznie, postaram się opublikować więcej

  ulmed,  11/08/2009

@rapidjoke, ten art . napisałam po to, by przedstawić moje spostrzeżenia zebrane z wielu lat praktyki zielarskiej. Wcale nie jest mi łatwo to pisać. Sam piszesz 'w dzieciństwie angina za anginą, całe paczki antybiotyków'.
Gdyby urwał Ci się obcas w bucie, poszedłbyś do szewca. Szewc przykleił obcas, a za dwa tygodnie obcas odpada. Ty znowu do szewca, a po 3 tygodniach but znowu bez obcasa. ...  wyświetl więcej

hm nie wiem czy dobrze zrozumiałam artykuł. choruję na anginę serdnio 2 razy do roku, to oznacza ze mam wsobie komórki rakowe i w ten sposób to sie oczyszcza czy jak? nie wiem jak juz sobie z tym poradzic obecnie 3 raz w miesiacu mam niby angine, gdyz badało mnie 2och lekarzy i kazdy mowi ze to raczej nie angina. strasznie sie boje

Oczyszcza sie tylko wtedy gdy nie stosuje Pani antybiotyku tylko metody naturalne.Jeśli stosuje Pani antybiotyk to proces zostaje przerwany i organizm za jakiś czas,ponawia próbę i mamy kolejną anginę.Czasami genetyka jest tak skrzywiona że potrzebnych jest kilka angin i innych sposobów genetycznego czyszczenia.

a co z powikłaniami, ktore daje nieleczona lekami angina? i dalej nie rozumiem, to ze tak czesto mam anginy to znaczy ze mam/bede miała raka?

  ulmed,  22/08/2009

Nie przejmuj się tym, co będzie. Tego nie wie nikt.
Ja, na Twoim miejscu kazałabym sobie zrobić porządne badanie. Poszukałabym dobrego lekarza naturalisty. Są tacy. Badało Cię dwóch lekarzy, dlaczego ich nie pytasz; co to jest? Bierzesz zapisane lekarstwa przy anginach, znaczy, stosowałaś się do zaleceń.
A teraz słyszysz 'to niby angina'. Co to znaczy 'niby angina'?
Ja nie sły ...  wyświetl więcej

Powikłania nie istnieją,chyba że w pojęciu lekarzy.Przykład.Ktos ma nerki zbudowane z wadliwego genetycznie materiału.podczas naturalnie przeprowadzonej anginy zmutowany materiał zostaje z nerki usunięty,potem organizm zastąpi go właściwym.Medycyna nazywa to przypadkiem powikłania i uszkodzenia nerki a tak naprawdę to proces naprawczy.Podobnie jest z sercem,usunięcie wadliwego genetycznie materiał ...  wyświetl więcej

  ulmed,  22/08/2009

Angina jest wyzwaniem dużym, martwi mnie, że nie znamy naturalnych metod. Nie wolno anginy lekceważyć, trzeba doskonale się przygotować. Trzeba podejmować odpowiedzialne decyzje. Wiele działań jest trudnych. Szkoda, że nie interesują się tym osoby które zajmują się zdrowiem, powikłaniami i efektami stosowania trudnych, ale skutecznych metod. Jeszcze raz jeśli nie umiesz, to nie lecz się sam, szukaj pomocy

@ kaja moher, - zadajesz pytania staram się odopowiedzieć jak najprościej,wyjaśnić o co w tym chodzi.Jeśli dalej czegoś nie rozumiesz nie bój się pytać,możesz również wypowiedzieć się negatywnie,że w to nie wierzysz,że dla Ciebie to brednie.Zamiast tego wolisz na innych forach się wypowiadać,a kiedy uda Ci się znaleźć "fachowców" którzy się z tego śmieją,sama przyznajesz że to głupota.Nie rozumiem ...  wyświetl więcej

Ulmed ja dopiero Cię odkrylam ,a zye juz troche na świecie.Zdążylam już dwoje dzieci urodzic i zepsuc im uklad odpornosciowy.Moja corka mlodsza ma 11 lat i jakies 5 lat temu miala usunięty trzeci migdal.Miala problemy ,bo przez kilka lat w nocy dusila się ,oddychala przez usta...wiec usunelismy.Dwa pozostale migdalki są stale powiększone i twarde z takimi jakby wystajacymi kropkami na nich.To wlas ...  wyświetl więcej

  ulmed,  30/08/2009

Szukaj, czytaj, o bańkach, o bańkach ciętych, o gorączce, o ziołach przeciwgorączkowych, o płukaniu olejem, solą, ziołami, o inhalacjach, o delikatnym wyciskaniu patyczkiem od lodów, o drinku zdrowotnym z czosnkiem, o kompresach z cebuli i syropie z cebuli. Może dasz radę!

  nikena,  30/08/2009

Moze ..a jesli nie...dlaczego nie chcesz na pyania ,przeciez nic zlego nie robisz.Mam ksiazki Tombaka,ale jak czytam to nie wszystko rozumiem,raz pisze tak a raz inaczej.Mam wiele dolegliwosci tj migrena z aura porazenna,zrubale zastawki mitralne i aortalna,nefrokalcynoze nerek,bole kosci i stawow.Lekarze nie bardzo umią mi pomoc....Moze dasz mi jakies namiary na siebie.Albo ja podam maila i jesli ...  wyświetl więcej

  nikena,  31/08/2009

Ulmed tak sie zastanawiam ...jesli wycielam dziecku migdalek to zakonczyl sie wg CIebie proces oczyszczania genetycznego???Czy moze organizm znajdzie cos innego ,jakies inne miejsce przez ktore bedzie sie oczyszczal.Mi sie wydaje ze tak,bo skoro to taka genialna maszyna to wiadomo,ze jesli cos sie psuje to jeden organ przejmuje funkcje dtugiego...co o tym myslisz??

  ulmed,  31/08/2009

Tak, tylko schody większe. Pozdrwiam

B56 16 listopad 2009. Dzień 1. Aktualnie testujemy naturalne leczenie anginy. Ropa na migdałach, temperatura od 38 w dzień do ok.39 stopni wieczorem. Bańki postawione. Płukanie gardła. Zioła napotne i przeciwgorączkowe.

  ulmed,  18/11/2009

Kontrolujesz przebieg u lekarza? Każda terapia powinna być pod kontrolą. Życzę dużo zdrowia.

Jestem obecnie na rodrożu czy wyciąć synowi(5lat) trzeci migdał czy go leczyć. Po przeczytaniu Pani artykułu zwracam się z prośbą o pomoc. Jak wyleczyć trzeci migdał? Jak pomóc dziecku wyzdrowieć? Jeśli tylko może mi Pani pomóc proszę o kontakt. Pozdrawiam

  MyWay,  16/12/2009

Kocham EIOBA! Powiem tak... jestem na 80% pewna, że od kilku dni mam anginę. Nie pamietam tak bolącego gardła, ale nie podniebienia jak przy przeziębieniu, tylko po bokach, wewnątrz. Poświeciłam latarką i mam po bokach takie kulki. Anginy u siebie nie pamietam, ale znam objawy i wiem, że ciężko jest coś przełknąć a ja tak właśnie mam. Nie mogłam pojać, dlaczego teraz dopadła mnie angina, skoro od ...  wyświetl więcej

  MyWay,  16/12/2009

Chciałam tylko dodać, że byłam dzisiaj u lekarza i mam anginę ropną:). Moja Pani doktor, jest nastawiona anty do chemii, szczepionek i antybiotyków i bardzo się ucieszyła, kiedy powiedziałam, że ma mi niczego nie zapisywać. Swoją drogą w poprzednie lato, dwa miesiace leżałam ledwo żywa w łóżku, podczas gdy na dworze była piękna pogoda i nikt nie mógł uwierzyć, że ja ciagle jestem chora... Łamało m ...  wyświetl więcej

  ulmed,  17/12/2009

@MyWay, jeśi już sama chcesz decydować o swoim zdrowiu, to zachęcam Cię do przeczytania moich artykułów o gorączce i bańkach. Ważne jest, aby intensywnie i rozumnie pomagać sobie. Po tych wcześniejszych antybiotykach większa pomoc się przyda. Płukanie gardła wodą z solą, z dodatkiem jodyny lub odrobiny wody utlenionej i na zmianę olejem, może Ci ułatwi pozbycie się tego co tam masz.
Zdroooowia życzę

witam. chciałabym bardzo skontaktować się z ULMED i prosić o udzielenie rad i leczenia w sprawie III migdałka i migdaków podniebiennych, które laryngolog kilka dni temu zakwalifikował do wycięcia u mojego 3,5 letniego synka. podaję dziecku leki homoopatyczne. Od tygodnia wertuję książki i przeglądam strony internetowe a dziś znalazłam tę stronkę i serce mi mocno bije bo wierzę że uda się uniknąć zabiegu i uratować migdałki. Proszę z całego serca o kontakt. Mój adres email: gonia6@wp.pl

  MyWay,  18/12/2009

W ramach tego co obiecałam, pragnę Was poinformować, ze gardło mnie już nie boli, ale mam leciutki katar i nie biorę żadnych pseudo leków z apteki. Wczoraj przed snem wypiłam sok z kapusty, bo poczułam taką potrzebę i poszłam spać. Dziecku oko też już nie ropieje, buźka się goi, wczoraj posmarowałam mu te malutkie ranki, wodą utleniona i już się zasuszają. Przy odpowiedniej diecie naprawdę ma się inne siły. Pozdrawiam!

  ulmed,  10/01/2010

@ Małgorzaty Szczepańskiej
Proszę nie oczekiwać ode mnie prowadzenia dziecka. Każdy człowiek sam musi wiedzieć co jest dobre dla niego, dla jego dziecka. Ja starałam się przedstawić kilka metod, sposobów na poprawę zdrowia. Nie jest to łatwe. Trochę się trzeba potrudzić, ale są lekarze naturaliści, może jeszcze zielarze.
Życzę zdrówka

  ulmed,  10/01/2010

Pozdrowienia dla złośliwca, który robi minusiki! Na myśl, by mi nie przyszło, by namawiać kogokolwiek do naturalnych metod, a już Ciebie to na pewno nie!
Wolność działania to podstawa. Uważam, że wolność myślenia jeszcze istnieje, ja myślę tak jak piszę. Napisz jak ty myślisz, to podyskutujemy.
Pokaż co potrafisz. Minusik to niewielka sprawa

  Betka,  27/01/2010

pozdrowienia dla ulmed

  ulmed,  28/01/2010

Dziękuję za pozdrowienia i też serdecznie pozdrawiam.

Świetny artykuł, naprawde ! Daje dużo do myślenia i z pewnością pokazuje przykrą prawdę o tym, jak człowiek jest jeszcze w tyle jeśli chodzi o dokonania w medycynie.

  ulmed,  09/02/2010

Miło słyszeć komplement, że moja praca dała komuś coś do przemyślenia. Nasze życie jest bezcenne, mimo to nie poświęcamy mu większej uwagi, choć na taką uwagę zasługuje. Może wielu się zdziwi, ale tak naprawdę niewiele wiemy o samych sobie.
Słonecznie dziękuję

Natrafiłem na ten artukuł przypadkiem i muszę powiedzieć że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jestem ciekaw czy inni koledzy po fachu (biolodzy) przeczytali ten artykuł, i czy próbowali go komentować.
Takiego nagromadzenia bzdur nie spotyka się często. Wiele z podanych tu informacji nie tylko przeczy wiedzy gromadzonej przez naukowców przez kilka wieków ale i zdroworozsądkowej logice. Autor/ ...  wyświetl więcej

Ja się wypowiedziałam poniżej. Przyznaję Ci całkowitą rację.

Autorka w jednym ze swoich komentarzy pisze "...Nasze życie jest bezcenne.." Byłbym wdzięczny gdyby autorka sama dostosował się do tej zasady. Jedną z zasad medycyny(a i życia) jest "Najważniejsze nie szkodzić" o czym autorka chyba zapomniała. Nie wiem gdzie i jak zdobyła tą "wiedzę" opisaną w artykule. Ale pierwszy raz widzę tyle nonsensów umieszczonych w jednym miejscu." Wiedza" jaka jest przeds ...  wyświetl więcej

@ markopolo2010 Napisał - Jedną z zasad medycyny(a i życia) jest "Najważniejsze nie szkodzić" a w poprzednim komentarzu napisał "Mamy bardzo dużo przypadków źle prowadzonej terapii która prowadzona była wyłącznie przy pomocy antybiotyków ,bez wykonania antybiogramu oraz testów alergicznych" - moje pytanie brzmi kto mnoży te żle prowadzone terapie?Oczywiście nie musi Pan odpowiadać bo odpowiedż jes ...  wyświetl więcej

Ty się może tadziu czytać najpierw naucz, dopiero potem komentuj czyjeś wypowiedzi, ok?

>Tak się składa, że wykorzystałem wiedzę zawartą w artykule.Pomogłem sobie i conajmniej kilku innym osobom w uporaniu się z problemem angin, to działa!<

Dowodom anegdotycznym mówimy zdecydowane NIE, tak samo jak neofickiemu zapałowi.

Piotruś lepiej wierzyć ludzikom, którzy nazywają się naukowcami i sprzedają swój podpis pod badaniami albo wręcz fałszują wyniki za ciężkie pieniądze,powodzenia.
Z uporem maniaka tak obstajesz za nauka jakbyś nigdy nie słyszał o jej potknięciach,tylko to się liczy co naukowcy zbadali i złozyli pod tym swój podpis a wielu przypadkach to szubrawcy, którzy nie zasługują na miano ludzi.
...  wyświetl więcej

>Z uporem maniaka tak obstajesz za nauka jakbyś nigdy nie słyszał o jej potknięciach,tylko to się liczy co naukowcy zbadali i złozyli pod tym swój podpis a wielu przypadkach to szubrawcy, którzy nie zasługują na miano ludzi.<

Podaj jakieś przykłady tych "potknięć", bo jak na razie to podejrzewam że ty również o nich nie słyszałeś nic konkretnego, a tylko ssiesz z palucha i powielasz

...  wyświetl więcej

Skoro nigdy nie słyszałeś o potknięciach nauki i przekrętach naukowców to pozostaje mi tylko szczerze ci współczuć.Wątpię żeby coś do ciebie dotarło dlatego nie bedę się wysilał tylko jeden link
http://wiadomosci.onet.pl/2084(...)em.html

Wow, teraz to poszedłeś "po bandzie" maksymalnie. Prezentujesz PODEJRZENIA dziennikarzy duńskiego brukowca, o których pisze gazeta rosyjska a to przytacza w luźnej formie Onet, jako POTKNIĘCIE/PRZEKRĘTY w nauce.
Sam nie wiem co napisać, powinieneś NIEZWŁOCZNIE skontaktować się ze specjalistą. Serio serio.

PS. I uważaj na chemtrailsy, na szczęście na allegro gaz-maski potaniały. :)

No cóż afera z A/HiN1 była grubymi nićmi szyta, chyba nigdy się nie dowiemy prawdy do końca bo zamieszana jest elita w tą sprawę.Faktem jest jednak to, że z tego co wyciekło nawet małorozgarnięci ludzie wiedzą o co chodzi.
Koncerny farmakologiczne powołały do życia sztucznego wirusa w celu wywołania paniki i wypompowania kasy z budżetu wielu państw, zwłaszcza tych objętych umową na wypadek ...  wyświetl więcej

  ,  11/04/2010

Życzę Pani anginy ropnej i towarzyszącej jej gorączki w okolicach 40-41 stopni i wówczas leczeniu się przy pomocy samych ziółek. Proszę później opisać swoje doświadczenia z autopsji.

viverti w takiej sytuacji temperatura jest wynikiem zatkania migdałków (kleisty paciorkowiec).Można je udrożnić poprzez płukankę np.szklanka wody, pół łyżeczki jodyny, pół łyżeczki nalewki z szalwii, pół łyżeczki soli kuchennnej.Płukać 2-3razy co 15 minut, migdałki się udrożnią, zacznie podczas płukania wypływać ropa a temperatua blyskawiczniie spadnie,sprawdzone!!

Super ! Artykul! Nobel!!

  w84u6  (www),  29/10/2010

Raczej Antynobel, poza jednym znanym przypadkiem horyzontalny transfer genów pomiędzy bakterią i ludzką komórką nie zachodzi.
Natomiast uczynić to mogą wirusy i bakteriofagi (co skrzętnie wykorzystuje biotechnologia i medycyna w terapii genowej)
Śmiechu nigdy dość http://l.pl/6k3 ;)

  ulmed,  29/10/2010

Dzięki bardzo, zawsze miło czytać takie słowa. Odwracam kota ogonem, ale nie sądzę...
Posyłam jeszcze październikowy promyk :)))

  ulmed,  30/10/2010

Wiele rzeczy się wdawało. Wiele okazało się pozorem. Jakie znaczenie ma przerzucanie się słowami, czy to wirus, czy nie. Może to pojedynczy atom z pamięcią pochodzenia.
Ja tego nie wiem.
To nie zmienia faktu że; NASZ ORGANIZM SAM NAJEFEKTYWNIEJ STOSUJE BIOTECHNOLOGIĘ i jest mądrzejszy ode mnie i od wszystkch biotechnologów tego świata.
Robi to w interesie, osobniczym, dopóki t ...  wyświetl więcej

I żadne linki nie przekonają was, że czarne jest czarne a białe jest białe. Dzwoniła rzeczywistość, kazała cię pozdrowić i pytała kiedy wpadniesz z wizytą?

  ulmed,  30/10/2010

Rzeczywistość jest, była i będzie po mojej stronie. I niestety skrzeczy.
Co mnie wcale, a to wcale nie cieszy.
Jeśli możesz, to nic prostszego podejmij ze mną współpracę, a zobaczysz na własne oczy to czego Twoja wyobraźnia nie widzi.
I nie są to cuda pewnego pana. :)))

Zapewne mówisz o tej rzeczywistości, która istnieje i świetnie się rozwija we wnętrzu twojej głowy. Mnie chodziło o tą rzeczywistość, która otacza nas wszystkich.
A teraz wracaj do schronu, za chwile przeleci nad tobą samolot z depopulacyjnymi chemtrailsami. Za sterami oczywiście żydowski mason na usługach jaszczurów. :)

  ulmed,  30/10/2010

Jest takie przysłowie; 'lepiej z mądrym zgubić...' zgub drogę za mną, podążaj własną.

Nie ma czegoś takiego jak "twoja droga", jest stek bzdur i idiotyzmów jakie serwujesz tym, którzy czytając twoje teksty biorą je na poważnie. I jedynym powodem dla którego nie życzę ci aby ta działalność skończyła się dla ciebie przed sądem jest to, że proces oznaczałby że przynajmniej jednej osobie zdołałaś poważnie zaszkodzić swoimi "poradami".
Z mojego punktu widzenia anonimowi głosiciel ...  wyświetl więcej

Witam. Ciekawy artykuł, który daje do myślenia. Nie pierwszy raz spotykam się z teorią samoleczenia organizmu oraz szkodliwości rożnego rodzaju 'świństwa' pod postaciami tabletek (antybiotyków, które niszczą wszystko co napotkają na swojej drodze). Sam kiedyś faszerowałem się antybiotykami (nie znając w ogóle ich zasady działania...po prostu wierzyłem lekarzom) i im więcej ich przyjmowałem tym wię ...  wyświetl więcej

  ulmed,  19/12/2010

Ja sądzę, że nie przypadkiem człowiek ma wolną wolę. Może szukać, myśleć i wybierać.
Pięknie dziękuję :)

  ulmed,  16/02/2011

Ja sobie poczekam :)), ale...http://kopalniawiedzy.pl/DNA-b(...)01.html

  Ania K.,  25/05/2011

dzień dobry wszystkim. Widzę, że to dość stary temat, ale szukam pomocy. Mam 19 latOd trzech lat choruję na anginę ropną ( ok. raz na miesiąc, czasami częściej...kiedyś 5 miesięcy przerwy- dla mnie CUD!) lekarze nic nie mogą z tym zrobić...ciągle antybiotyk, albo zastrzyki...laryngolog i wymaz (który zrobiony był kiedy byłam zdrowa i po ropie nie było śladu) nic nie wykazał. prywatny lekarz też ni ...  wyświetl więcej

  fela,  26/05/2011

Bardzo ciekawy artykul.
Ja wyczytalam pol roku temu przypadkiem o wspanialych wlasciwosciach srebra koloidalnego :) Ma ono te zalete ze dziala jak antybiotyk nie powodujac skutkow ubocznych .Podchodze do wszelkich wynalazkow z dystansem ale postanowilamzaryzykowac i przetestowac to na sobie;) Zakupilam srebro oraz ksiazke na ten temat i gdy zachorowalam na angine ropna uzylam to ,efekt prawie natychmiastowy . Srebro dziala wewnetrzniee jak i zewnetrznie na rany ,oparzenia.

Proszę mi powiedzieć z łaski swojej jak zmusić 2 letnie dziecko do picia dużej ilości wody podczas anginy i gorączki, jeśli takowe nic do buzi nie chce włozyć? Metoda naturalną? Bo chemicznie podaje Nurofen przeciwbólowy w czopku.

metodą naturalną nie grożącą odwodnieniem... można znaleźć smak (sok, cukier czy przyprawa do smaku.. napój , nektar , mleko itd. itd. ) , temperaturę napoju, które sprawią że dziecko wypije...
można podać do jedzenia coś co sprawi że dziecko będzie chciało popić (nic ostrego!!).. a tak poza tym nie sądzę żeby dziecko samo z siebie odmówiło picia gdy będzie go potrzebować... mimo obolałego ...  wyświetl więcej

  ulmed,  08/06/2011

Można też robić okłady z ziół przeciwgorączkowych na całe ciało i lewatywkę (po 1-2 łyżki), najlepiej z ziół z dodatkiem lakcidu. Nieduże ilości, ale często.

  mqueen,  08/06/2011

Teoretycznie brzmi super! Jednak w praktyce moje dziecko, gdy ją bardzo boli to nawet nie chce patrzeć w kierunku różnorakich napojów, nie jestem w stanie jej dać niczego do spróbowania więc pomysł z urozmaiceniem i znalezieniem odpowiedniego smaku odpada. Za pierwszym razem anginy, wylądowała w szpitalu pod kroplówką. Nie wiem także czy lewatywa to bezpieczny pomysł w tym przypadku, chodzi mi głó ...  wyświetl więcej

  ghfhg,  25/06/2011

Proszę powiedzieć jak wspomóc organizm w anginie aby szybciej się oczyszczał. Nic Pani nie napisała na temat metod a to najbardziej mnie interesuje gdyż właśnie mam anginę i chciałbym przetestować Pani teorię. Będę wdzięczy za przepis. Jak na razie nie korzystam z antybiotyków a organizm produkuje mnóstwo żółtej flegmy. Ogólnie czuję się zaskakująco dobrze. Nie mam gorączki co najwyżej lekki stan podgorączkowy. Samopoczucie też ok. Niestety bolą migdałki i mają białe narośla..

Jest to bzdura i wystarczy podać tylko 1 argument aby obalić całą teorię. Autorka postuluje, że wszelkie defekty są skutkiem podczepienia się obcego DNA pod DNA naszych komórek. Jeżeli tak by było to choroby genetyczne wynikające z np. usunięcia 1 nukleotydu (nie genu) byłyby dowodem na to, że bakteria, wirus czy grzyb ma niemal identyczne DNA jak my (różniące się 1 nukleotydem).

W rozdziale Angina Wirusowa autorka jawnie twierdzi, że szczepienie się przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby odbiera nam obronę przeciwnowotworową. Chociaż ciągnąc logikę tego artykułu należy pewnie spodziewać się równie "logicznych" wniosków- jeżeli nie zaszczepimy się i zakazimy HBV to znaczy, że mamy już nowotwór a jeżeli zaszczepimy się i nie będziemy mieć HBV to znaczy, że nie będziemy mieć też nowotworu (bo nie ma wirusa, bo go być nie może).

Nie miałam nigdy w życiu anginy i wg autorki znaczy to, że jestem przewlekle chora... Tymczasem od dziecka praktycznie nie choruję a mam blisko 30 lat. Jestem wysportowana, zdrowa i łeb mam na karku, dlatego mówię Wam, że takie artykuły trzeba bojkotować. To jest tak wielka bzdura, że tylko Kreacjoniści mogą ją przebić.

Do: Aleksandra Bismarck.
Taaa... Bzdury, bojkot itd. A wszystko Pani zrozumiała? I zawsze wylewa Pani dzieciątko z kąpielą? Naprawdę Ulmed jest taka "be"? I nic dobrego w Niej i Jej tekście nie można dostrzec? A może trzeba zmienić stare paradygmaty swojego myślenia? Nie podoba mi się takie stawianie sprawy...
Więcej: "W obronie zdrowego rozsądku, Ulmed i innych"
...  wyświetl więcej

Pani Ulmed pisze na sposób naukowy nie mając pojęcia o czym. To podszywanie się pod naukę. Nie zezwalam na to. To jest szarlatanizm. Czy nie widzi Pan w tym zła? Propagowanie swoich przemyśleń jest dobre, jeżeli obraca się w sferze filozoficznej, ale stawianie takich teorii naukowych, zachęcających do chorowania na anginę (tak niektórzy mogą wnioskować), które dodatkowo obala się jednym argumentem ...  wyświetl więcej

  ulmed,  22/07/2012

Może piszę "nie mając pojęcia o czym", ale absolutnie się nie zgadzam z opinią, że się pod coś podszywam. Sądziłam, że myślenie i stawianie hipotez nie zabronione.
Pani wnioski są dla mnie niezrozumiałe. Jak można zachęcić organizm do chorowania na anginę? Nie wiem.
Ciekawe gdzie Pani przeczytała, że "jestem przewlekle chora". Ja piszę, że pełnia zdrowia to " brak anginy byłby dowode ...  wyświetl więcej

Zupełnie nie dziwię się, że ma Pani inne zdanie niż ja na temat Kreacjonistów i nie dziwię się, że nie zrozumiała Pani mojego wpisu wyżej. Jest Pani szamanką a ja naukowcem. Spory między nami są zrozumiałe. Nie podoba mi się jednak, że wkracza Pani na pole nauki, próbując się posługiwać językiem naukowym i pisząc naprawdę brednie. Być może nie czytała Pani swojego artykułu, dlatego, żeby nie być g ...  wyświetl więcej

  ulmed,  24/07/2012

Ja nie wkraczam, ja czytam, analizuję, ja szukam odpowiedzi na tysiące pytań które mi się nasuwają. Może błądzę. Używam takiego języka jaki jest dostępny, bo jakiego mam używać? Cieszę się, że naukowiec zaszczycił mnie, zna-chor-kę. Nie jestem szamanką. Znaczenie tych słów jest bardzo odległe. Słowo znachor nie jest idiopatyczne.
Handlarz suknem dał początek nauce. Czy byłby jakaś mikrobiol ...  wyświetl więcej

Do: Ulmed.
"Przeto nie bójcie się ich, albowiem nie mam nic ukrytego, co by nie miało być objawione, ani nic tajnego, o czym by się dowiedzieć nie miano. Co mówię wam w ciemności, opowiadajcie w świetle dnia, a co usłyszycie na ucho, głoście na dachach." (Mt, 10,26-27)
:))

Tak jak napisałam nie bronię nikomu myśleć i absolutnie nie atakuję Pani jako tej konkretnej Pani Ulmed a sprzeciwiam się podawaniu nieprawdziwych informacji. Pani odpowiedź ma się nijak do Pani artykułu i moich argumentów potwierdzających Pani niewiedzę. Mi chodzi konkretnie o informacje zawarte w tym jednym artykule a nie o cały mikroświat, dzieci, rodziców, DNA. Zacznijmy od podstaw. Od tego konkretu, którym jest ten jeden artykuł. Pani nie rozumie sedna problemu albo udaje, że nie rozumie.

Do: Aleksandra Bismarck.

Jak Pani z pewnością zauważyła - w zasadzie odnosiłem się w moim tekście bardziej do PROBLEMU, a nie wyłącznie do sprawy Pani ataku na Ulmed. Tak więc potraktowałem sprawę bardziej uniwersalnie.

Pisze Pani:
CYT. - "Nie podoba mi się jednak, że wkracza Pani na pole nauki (...)"
CYT. - "Pani Ulmed pisze na sposób naukowy nie mając pojęcia o czym

...  wyświetl więcej

  luli,  09/01/2013

Witam serdecznie. Bardzo dziękuję za artykuł. Ciesze się, że w porę na niego trafiłam. Zastanawiałam się właśnie, czy nie wybrać się z moim gardłem do lekarza, ale.... nie wiem jak bym wytłumaczyła ślady po bańkach draśniętych. Właśnie w związku z tym mam pytanie: czy ropa na migdałkach mogła się pojawić jako konsekwencja takich naturalnych metod leczenia? Jak je leczyć? Po tych bańkach, szczególn ...  wyświetl więcej

  ulmed,  29/01/2013

Może to kogoś zainteresuje, naukowcy odkryli obecność czteroniciowego DNA w ludzkich komórkach. Tak podaje "Nature Chemistry".
Pomalutku, ja poczekam....
.

  ulmed,  29/01/2013

I przypomnę http://kopalniawiedzy.pl/DNA-b(...)a,12501
Jeśli coś działa w jedną stronę, to zapewne w drugą stronę.
Jestem ciekawa czy doczekam....

  ulmed,  17/04/2013

Napisałam kilka artykułów w których może Pani znaleźć odpowiedzi na większość pytań.
Nie rozwieję Pani wątpliwości. Każdy musi sam, w swoim interesie, podejmować decyzje i dokonywać wyborów.
Cebula rozgotowana jest doskonałym okładem przy suchym kaszlu, a syrop z cebul i miodu nadaje się nawet dla dzieci.

Fascynujące ... dzięki Ulmed!

  ulmed,  17/04/2013

@gwizdek: Ale cebula zajeżdża smrodkiem, i to niemałym :))

  hussair  (www),  17/04/2013

@ulmed: Czyli bez całowania? ;)

  ulmed,  17/04/2013

@hussair: Oj tam bez całowania! Zawsze szukaj miłośniczki cebuli, to się sprawdza w życiu. Jak oboje pachną... to pachną, ale za to mononukleoza im nie jest straszna. :)))

  hussair  (www),  17/04/2013

@ulmed: Wiem, wiem, już taki układ miałem. Bardzo wygodne, jak się cebullum lubi. ;)

  ryh,  09/05/2013

No dobrze. Skoro mamy tak wspaniały układ odpornościowy, który walczy o nas nawet przy pomocy dolegliwości, to na co my umieramy?

  ryh,  11/05/2013

@ryh: Kurcze.....czyżbym zadał pytanie retoryczne?

  ulmed,  11/05/2013

Hayflick i Moorhead wykazali, że prawidłowe ludzkie fibroblasty mają skończoną ilość replikacji.
Kończy się program i umierają.
Taki program, po prostu. Dodam jeszcze, że jedni mają lepszy program, a inni nie.

  ryh,  11/05/2013

@ulmed: Odnoszę nieodparte wrażenie że od zarania nasz program kończy się tak samo i ten lepszy i gorszy.

  ulmed,  12/05/2013

@ryh: Odnosisz dobre wrażenie. Program kończy się tak samo, ale jest ale. Program może być miły i dający satysfakcję, a może być pasmem udręk fizycznych i psychicznych.
Ja to tylko obserwuję i staram się opisać. Programista zrobił wszystko co możliwe, by ten program trwał jak najdłużej i jak najlepiej funkcjonował. My robimy coś przeciwnego. Pogarszamy jakość programu swojego, a co gorsze p ...  wyświetl więcej

  ryh,  12/05/2013

@ulmed: "...Jak wyjaśnią rosnącą ilość mutacji zwolennicy ewolucji? To nie jest kompatybilne z jej założeniami."
Droga Mario Przepraszam ,że do niedawna używałem wobec Ciebie zwrotów w formie męskiej, ale w eiobie jestem od niedawna i zmylił mnie Twój nick.
Ale wracając do meritum , jeśli ta wiadomość jest prawdziwa to.....nie ma nic bardziej potwierdzającego proces ewolucji niż muta ...  wyświetl więcej

  ulmed,  12/05/2013

@ryh: Mutacja to jest błąd w informacji! Jeśli następuje błąd to jest to katastrofa dla osobnika. No czasem mniejszy błąd, a organizm zawsze dąży do przywrócenia porządku, czyli usuwania błędów. Jak z nagromadzenia się błędów może się coś dobrego zdarzyć?
"Gęstość zapisu i złożoność informacji w DNA miliard razy przewyższa techniczne możliwości człowieka dotyczące zapisu informacji. Stąd wy ...  wyświetl więcej

  ryh,  12/05/2013

@ulmed: Jedyną odwrotnością informacji jest jej brak. Błąd to jest określenie subiektywne. Obiektywnie patrząc jest to informacja inna niż spodziewana. Być może jest to katastrofa dla osobnika, a być może dla jego potomstwa. Ale tak jak w życiu często bywa na skutek błędu , czyli de facto przez przypadek, powstają rzeczy genialne.
"... Zaprogramowanie nawet najprostszych biologicznych syste ...  wyświetl więcej

  ulmed,  12/05/2013

@ryh: My się chyba nie zrozumiemy. Jeśli piszesz o informatykach, to chyba jest to jednoznaczne, że oni zrobią program. Dobry czy zły, ale muszą wykazać się jakąś wiedzą, umiejętnościami i budulcem, by to zrobić.
Jak rozumiem to co nas otacza, wg Ciebie, powstało przez przypadek. Nikt niczego nie zaprojektował, nikt nic wykonał. Samo się zrobiło!
Daj Ci Boże zdrowie, by te genialne m ...  wyświetl więcej

  ryh,  12/05/2013

@ulmed: Pierwotna informacja....i tu dam Ci satysfakcję że nie znam jej źródła. Naukowe przypuszczenia, bo nawet nie teorie, nie satysfakcjonują mnie. A więc dlaczego skłaniam się do interpretacji naukowej, a nie wiary w Stworzyciela? Bo hipotetyczny Stwórca nie daje mi żadnej szansy na zrozumienie siebie w przeciwieństwie do hipotez naukowych. A jeżeli czegoś nie rozumiem to jak mam to przyjąć?

  ulmed,  13/05/2013

@ryh: Jeśli zrozumiesz siebie to zrozumiesz Stwórcę. Życzę Ci tego, bo jest to piękne. Być może po to jesteśmy na tym świecie.

@ulmed: Wspaniałe słowa.
Dziękuję Serdecznie.
Ja mam taką nadzieję.

  ulmed,  12/05/2013

Kim jest nadawca informacji, jej konstruktor? To można dociekać. Zapewne taka informacja nie wydarza się samoistnie.

Witam, chciałem się czegoś dowiedzieć bo ogólnie to nie znam się za bardzo na takim temacie jak medycyna. Poszedłem na zupełenie inne studia w ciemno ale jakoś czułem, że ten temat mnie zainteresuje. Chciałem zapytać, czy Anginę można nabyć w inny sposób niż tylko zarażenie? W sumie szufladkuję już któryś tekst, między innymi trafiłem na ten który jest rzetelny; ...  wyświetl więcej

przeczytałam artykuł..i coś w tym jest..
w ubiegłym roku miałam powtarzające się anginy, 3 razy pod rząd w odstępie miesięcznym w sumie 5 przez cały rok. Wszystkie leczone antybiotykami. 4 tygodnie temu zdiagnozowano u mnie nowotwór

  kolo,  11/03/2016

A cóż to za farmazony pseudonaukowe.
Angina - czyszczenie DNA.
O matulu śwnięta! :))))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska