Login lub e-mail Hasło   

Ekologiczna teoria względności

Książka Jeffrey`a M. Smitha Nasiona kłamstwa ukazuje nam całą prawdę o żywności modyfikowanej genetycznie. Firma Monsanto dopuściła się fałszowania badań, przekupstwa urzędników i przyczyniła się do śmierci wielu ludzi.
Wyświetlenia: 2.193 Zamieszczono 16/04/2008

W obecnej chwili cała nasza sytuacja gospodarcza przedstawia się wzorem E > e, gdzie „E” oznacza ekonomię, a „e” – ekologię. Taki wzór pokazuje brak równowagi. Ekonomia stawiana jest na piedestale, pieniądz i jego pomnażanie jest rzeczą najważniejszą, pozostałe rzeczy są drugoplanowym tłem. Obecna destabilizacja nie jest rzeczą najgorszą, lecz kierunek dążeń, prowadzący na manowce. Coraz większa część społeczeństwa zaczyna zgadzać się, że obecna agrochemia nie sprawdziła się. Muszą powstawać coraz większe monokultury, kombajnizacja, cheminizacja. Dorodna i tańsza żywność jest interesem coraz węższej grupy osób. Koszty, zamiast zmniejszyć się, to się zwiększyły, gdyż coraz większe są potrzebne na zdrowie. Stajemy przed odwiecznym dylematem „być”, czy „mieć”. „Nieprawdą jest, że otrzymaliśmy Ziemię w spadku po przodkach. My ją dzierżawimy od naszych dzieci i będziemy musieli im ją oddać”. Tylko taki wzór jest właściwy E = e, czyli pieniądz jako środek do celu, a nie cel sam w sobie. Szacunek do wszystkiego, co istnieje, dialog, harmonia na Ziemi i w Niebie.

Tak, jak obecna agrochemia przysparza nam więcej kłopotów, niż zysków, tym bardziej GMO nie spełni oczekiwań. Wszelkie modyfikacje genetyczne to rosyjska ruletka. Jestem pod silnym wrażeniem książki Pt.: ”Nasiona kłamstwa”.

 Są to prawdziwe, ukrywane wyniki badań i szalbierstwa, jakich dopuściła się firma Monsanto w USA. Przekupywanie naukowców i urzędników państwowych lub ich zastraszanie, lub zwalnianie. Można tu przeczytać o prawdziwych raportach służbowych amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), w których ostrzegają przed toksynami, alergiami i schorzeniami niesionymi przez żywność GMO. Dowiecie się, dlaczego Agencja ukrywała przed Kongresem fakt śmierci niemalże stu osób i schorzeń u tysięcy konsumentów. Z tą książką powinien zapoznać się  nie tylko nasz rząd, ale i Parlament Europejski, by nie powielać błędu USA.

Gdy dwa-trzy tygodnie temu oglądałem w telewizji program „Agrobiznes”, struchlałem, kiedy zobaczyłem, jak przedstawiciel firmy Monsanto nawoływał: „Polscy rolnicy, macie prawo siać nasiona genetycznie zmodyfikowane!”.

Miałem odruchowo silne wrażenie, że stoi z nożem w ręku i krzyczy:”Macie takie prawo! Weźcie nóż do ręki i wbijcie go sobie w pępek (energetyczny punkt Hara), i pociągnijcie nim do góry, po sam splot słoneczny. Macie prawo do zbiorowego Harakiri.” Mnie to się nie podoba – ja chcę żyć!

W USA ten niewłaściwy kierunek rozwoju osiągnął takie apogeum, że farmerzy są zmuszani do wytwarzania przemysłowej żywności o fabrycznej jakości i sprzedawania jej za pośrednictwem korporacyjnych kanałów lub do zamykania farm. Ci, którzy starali się robić na starą modłę, zostali ukarani ogromnymi karami pieniężnymi, a nawet osadzani w więzieniu. Na szczęście powstała tam Fundacja Obrony Prawnej na linii Farma – Konsument.

·        www.ftddf.org ,  

·        www.farmtoconsumerfoundation.org/ftcldf.php ,

·        http://www.htnetwork.org/legaldefense.html,

·        http://www.organicconsumers.org/articles.

Ta Fundacja była zmuszona walczyć o konstytucyjne prawo do produkcji i sprzedaży surowych produktów nabiałowych, mięsa, czy świeżych, niemytych warzyw bezpośrednio do konsumentów. U nas też coraz bardziej zmierzamy w tym kierunku.

Na koniec jeszcze o jednej nieprawidłowości. Dąży się do ekologizacji marketingu, czyli do zastępowania torebek foliowych papierowymi. Dążenie dobre samo w sobie, ale trzeba to dopracować. Warzywa w siateczkach – niby dobrze, ale siatki też są plastikowe! Trzeba zmienić przepisy dotyczące handlu ekopłodami. Obecnie na sklepy ekologiczne można wstawiać tylko warzywa zapakowane np.: po kilo czy dwa i zaetykietowane, ale jak to pakować w torby papierowe? Przecież klient musi widzieć towar! Kupujesz go oczami! Nie można wstawiać np. pomidorów czy sałaty w zamkniętych torbach papierowych. Można w nich sprzedać klientowi po włożeniu ich do torby ze skrzynki, gdy klient zaakceptuje zakup. Powinna nastąpić liberalizacja, by można było towar ekologiczny wstawiać w skrzynkach luzem na sklepy z etykietą zbiorczą.

Podobne artykuły


157
komentarze: 73 | wyświetlenia: 257451
48
komentarze: 21 | wyświetlenia: 43897
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 110362
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 92182
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 40702
52
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70587
47
komentarze: 23 | wyświetlenia: 159459
42
komentarze: 59 | wyświetlenia: 14967
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9713
29
komentarze: 7 | wyświetlenia: 7037
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5913
24
komentarze: 41 | wyświetlenia: 106033
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 9781
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 14189
22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 5468
 
Autor
Artykuł



  ulmed,  17/04/2008

Na naszych oczach rozgrywa się kolejny zamach na jakość życia naszych dzieci! Liczy się tylko kasa ! Kiedy obudzimy się z letargu i zaczniemy bronić naszego zdrowia, jaką masę krytyczną musi osiągnąć ruch oporu przeciw tym podstępnym praktykom. Obyśmy zdążyli.

  oldml,  18/04/2008

Chyba bardzo dużą, ale ta „masa”gęstnieje z dnia na dzień – może zdążymy :-)

  zibi,  17/04/2008

Wprowadzenie do powszechnego obrotu żywności modyfikowanej genetycznie to zbrodnia przeciw Ziemi i ludzkości.

  oldml,  18/04/2008

„Ziemi i ludzkości”i Naturalnym Prawom.

  danna,  04/12/2008

Popieram artykuł. Jeden wielki plus dla autora.
Niech żyje GMO! Niech żyje korupcja! Niech żyje anarchia! - krzyczmy razem z innymi, jak dzieci z podstawówki domagające się wolności. A czym dla nich jest wolność? Brak szkoły, zasad, obowiązków. A więc? Zniżmy się do poziomu dzieci, przecież o to chodzi. Wiwat GMO i jego zagrożenia!

Och, jak bardzo mylą się ci, którzy uważają, że GMO

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska