Login lub e-mail Hasło   

Cała prawda o telefonie LG KE970 (Shine)

Artykuł ten to krótka recenzja mająca ostrzec przyszłych, potencjalnych nabywców tego urządzenia. Ma za zadanie zabezpieczyć użytkowników przed rozczarowaniem związanym ze źle wydanymi pieniędzmi.
Wyświetlenia: 24.938 Zamieszczono 03/05/2008

 Wprowadzenie

Wiem, wiem... Nie chce Wam się czytać długiego wstępu. Tekst wstawiam na Eiobę w celach czysto informacyjnych - aby sprzedawcy w salonach nie wcisnęli Wam kitu jakim jest KE970. I tym zdaniem przekreśliłem formułę recenzyjną tego artykułu. Tak, mam własne zdanie w tej sprawie i zamierzam je wypowiedzieć - będzie trochę przydługie ;-) Jednak czuje się zobowiązany ostrzec wszystkich potencjalnych nabywców tego urządzenia. Napisałem więc prosty artykuł, który podzieliłem na dwie sekcje: minusy i plusy.

Chcę nieskromnie zaznaczyć, że znam się na rzeczy i jeśli piszę, że dana opcja jest niedostępna to nie dlatego, że jej nie znalazłem, ale dlatego, że jej nie ma.

Urządzenie przedstawia się następująco:

Od przodu: Metalowa, rozsuwana obudowa, duży wyświetlacz (rozdzielczości 240x320 pikseli) osłonięty odbijającym światło (niczym lusterko) przezroczystym plastikiem.

Front

 

Od tyłu: "obiektyw" z mocnym źródłem doświetlenia (po prawej).

 Tył

 

MINUSY:

  • Pierwsza sprawa, głośnik tak niskiej jakości, że szkoda nawet gadać. O jakichkolwiek niższych czy nawet średniej częstotliwości dźwiękach można tylko pomarzyć.

  • Druga sprawa, aplikacje java - około 90% aplikacji które działały mi na SE tutaj powoduje krytyczne wyjątki (aplikacje pisane pod tę wersję, gałąź Javy). Więc działa mi jedynie 10% aplikacji. Porażka!

  • Trzecia sprawa, nie da się zmieniać czułości rolki (kto projektował oprogramowanie do tego?)

  • Czwarta sprawa, przy wciskaniu rolki, czasami rolka może zadziałać (nieco się przekręcić) i wtedy łatwo kliknąć na TAK, zamiast na NIE (był już dwa razy horror). Ciągle mam uraz do zatwierdzania bądź (co gorsza) anulowania jakiejś operacji za pomocą wciśnięcia rolki.

  • Piąta sprawa, gdy będziecie go kupować, sprawdźcie najpierw jaki ma byczy zoom cyfrowy w aparacie (można się pochlastać - prawie niezauważalny ;) ).

  • Szósta sprawa, brak możliwości wglądu w foldery inne niż standardowe (np. utworzone przeze mnie) umieszczone w pamięci wewnętrznej.

  • Siódma sprawa, ogólnie bardzo mało możliwości - nie ma czegoś takiego jak motywy (themesy), nie ma możliwości wyboru dźwięku nadejścia wiadomości innego niż jeden z 4 standardowych ;)

  • Ósma sprawa, brak możliwości odbierania przekazu wideo (np. Orange TV). Naprawdę nie wiem kto projektował to oprogramowanie - już więcej możliwości miał 5 letni Sony Ericsson!

  • Dziewiąta sprawa, ludzie którzy mają założony PIN na uruchamianie, muszą się pogodzić z faktem, że gdy bateria wyczerpie się do końca i będą próbowali naładować telefon przez port USB z kompa - nie naładują go - po ujrzeniu tabliczki do wpisywania PINa, telefon chce się wyłączyć i się najzwyczajniej w świecie zawiesza - trzeba wyjmować baterię! Poza wymienioną sytuacją telefon zawiesza się również przy innych czynnościach (ale nie jest to tak częste aby nadwyraz przeszkadzało).

  • Dziesiąta sprawa, midlety Javy nie posiadają większości ciekawych uprawnień jak choćby dostęp do plików, czy nawet dostęp do aparatu fotograficznego!

  • Jedenasta sprawa, nie ma możliwości wyświetlenia zdjęć w pełnej jakości, na pełnym ekranie. Można wyświetlić jedynie bardzo skompresowane miniaturki zdjęć ;) Fatalnie!

  • Dwunasta sprawa, większość rzeczy w tym urządzeniu jak (szybki dostęp poprzez rolkę) jest ustawionych na sztywno i nie da się ich zmienić.

  • Trzynasta sprawa, chyba najważniejsza - bateria jest tak fatalna (albo telefon zużywa tak wiele prądu), że przy używaniu nie starcza nawet na pół dnia!

  • Czternasta sprawa, przed wyłączeniem się telefonu dostajesz z 16 tabliczek z ostrzeżeniem, że bateria jest rozładowana ;) Wyświetlanie tych tabliczek często wyłącza inne programy działające w danej chwili. Frustrujące ;)

  • Piętnasta sprawa, nagrania z kamery "skaczą" tzn. obraz często zamarza i zrywa, poza tym jakość tych nagrań i rozdzielczość pozostawia wieeeele do życzenia.
  • Szesnasta sprawa, bardzo wolny jak na dzisiejsze czasy procesor - klasy ARM9 - jedyne 115 MHz na pokładzie.
  • Siedemnasta sprawa, pokrycie wyświetlacza bardzo odbija światło (rozumiem, że miało służyć jako lusterko) co uniemożliwia korzystanie z aparatu już przy średnim nasłonecznieniu.

PLUSY:

  • Działa Opera.mini

  • Ładowanie przez USB z kompa

  • Wygląd

  • Ciekawie urozmaicone wybieranie numerów (po wybraniu stylu wybierania).
  • Wytrzymała (?), metalowa obudowa. 
  • Urządzenie ma na tyle mocne doświetlenie sceny, że spokojnie można powiedzieć, że potrafi zastąpić małą, podręczną latarkę.

Podobne artykuły


13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 20190
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 57213
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 18905
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 7687
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 26953
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 13313
73
komentarze: 19 | wyświetlenia: 17818
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31756
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 29730
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 19880
24
komentarze: 33 | wyświetlenia: 13673
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska