Login lub e-mail Hasło   

Niebezpieczne zabawki

Co nie co o zabawkach i wypadkach.
Wyświetlenia: 2.322 Zamieszczono 12/05/2008

     Czy jest jakiś uniwersalny wskaźnik które zabawki należą do niebezpiecznych. W jaki sposób to określić. Do tej pory zbytnio tym problemem nie przejmowałem się , aż do czasu.

Właśnie !.

     Nagle stał się to priorytet, dlaczego?

 Pod koniec kwietnia w miejscowości gdzie mieszkam odbywa się tzw. rozpust (dla mało wtajemniczonych odpust jest w kościele a towarzyszy mu rozpust gdzie wydaje się pieniądze) na którym to sprzedawcy mają do zaoferowania małoletnim wiele rodzajów jakże „wspaniałej” broni czyli pistoletów na kulki plastikowe,  mam tu na myśli głównie chłopców jako tych najchętniej kupujących tego typu zabawki. Wszystko by było w porządku i ten artykuł by nie powstał gdyby i jest to moje zdanie , ta zabawka była bezpieczna. Lecz twierdzę że tak nie jest.

    Może państwo są akurat w posiadaniu takiej broni w domu. Jeżeli tak to proponuje wykonać następujące zadania:

-         z odległości około trzech metrów strzelić do kartki papieru jakieś 10 strzałów, jeżeli kartka nie została przebita przez kulkę tzn. że macie szczęście gdyż zakupiliście jeden z tych modeli który jest źle wykonany lub sprężyna jest już zużyta.

-         Z odległości około 0,5 do 2 m. Strzelić sobie w nogę na obcisłą odzież lub bezpośrednio na ciało i ocenić siłę strzału, wielkość bólu oraz uszkodzenia mechaniczne w postaci siniaka.

      Jeżeli jesteście już po testach to sami odczuliście na swojej skórze jakie to bolesne doświadczenie. Pomyślcie, jaką szkodę mogą sobie zrobić dzieci które nieświadome siły uderzenia tej małej kuleczki strzelają do siebie z bliskiej odległości. Jest to świetna zabawa ale czy nie jest ona zbyt niebezpieczna dla naszych pociech !.

      Na pewno niektórzy z was powiedzą że rodzice są odpowiedzialni za swoje dzieci i ich postępowanie, otóż nie odpowiedzialność kończy się w obliczu nieszczęścia a urazy pozostają do końca życia, jest to tak jak z sukcesem który ma wielu ojców ale porażka jest sierotą.

    

    Dlaczego o tym piszę, otóż na początku maja mój dziesięcioletni syn bawił się przed blokiem odbijając piłkę. W trakcie tej zabawy podbiegł do niego „kolega” i strzelił synowi z pistoletu na kulki prosto w twarz, w wyniku czego doznał on częściowej utraty zęba. Po prawie dwugodzinnym dochodzeniu chłopak przyznał się do winy po czym jego matka stwierdziła że „nic się nie stało to był tylko ząb”.

Tak dla wiadomości ten ząb kosztował wiele łez, dużo bólu w trakcie leczenia ( leczenie będzie trwało jeszcze pół roku ) i kilka setek złotych.

 

      Cieszę się że ten niby kolega trafił mojego syna w ząb, bo musiałem tylko pójść do stomatologa, ale jak zniósł bym wizytę w zakładzie pogrzebowym gdyby mój syn został trafiony w oko !!!!!........

 

Andrzej [Bublik] Bubała

Podobne artykuły


24
komentarze: 2 | wyświetlenia: 7568
41
komentarze: 45 | wyświetlenia: 142649
31
komentarze: 10 | wyświetlenia: 350146
18
komentarze: 18 | wyświetlenia: 144312
71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 170989
21
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2576
20
komentarze: 55 | wyświetlenia: 2817
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10933
4
komentarze: 1 | wyświetlenia: 19081
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1535
11
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3557
44
komentarze: 12 | wyświetlenia: 9566
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Sam używałem ASG od dziecka i jest to moje hobby, tak że znam się troszkę na tych modelach i tu prosta sprawa
1 modele te nie są dla dzieci!
2 ich używanie wymaga noszenia OKULARÓW ochronnych!
3 jak już to nie kupujcie dziecią modeli tańszych niż 60PLN te modele są tak badziewne kulka wystrzelona z nich może nawet skręcić o 2-3 metry w odległości 5m a te droższe po pierwsze ma ...  wyświetl więcej

Anarchiusz, właśnie w tym problem, że silne uderzenie w oko może spowodować zatrzymanie akcji serca i gwałtowny zgon. Nie jest to częsty wypadek, ale się zdarza. Najczęściej przez silne uderzenie giętką i sprężystą gałęzią, wężem gumowym, kantem dłoni... Kuleczka odpowiednio silna może nie tylko rozbić oko ale i zabić. Dobrze, że to rzadkie wypadki.

NIe wiem szczerze to o tym nie słyszalem ale przypuszczam że chodzi o szok wywołany zdarzeniem bo innego wyjaśnienia nie widzę. To w wypadku dzieci jest raczej nie możliwe bo dzieci śa bardzo odporne na szok. (NP. Szok termiczny, Silne upadki z durzej wysokości, popażenia ....) dopiro zaczynają się takie wypadki w okresie dorastania.

A co do ucisku na mózg gałki ocznej taka kuleczke nie pr

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska