Login lub e-mail Hasło   

Co jest doktorku? Czyli słów kilka o lekarzu rodzinnym.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://kokurewicz.wordpress.com/2008/06/(...)ekiwac/
Czego możesz oczekiwać od swojego lekarza rodzinnego? Co trzeba zrobić by zostać lekarzem rodzinnym? Zapraszam do lektury!
Wyświetlenia: 3.527 Zamieszczono 17/06/2008

Zdarza się dość często, że Pacjenci nie wiedzą kto to jest lekarz rodzinny. Napisałem poniższego posta, by ów problem rozwiązać. Po zapoznaniu się z tekstem będziesz wiedział, co trzeba zrobić by zostać lekarzem rodzinnym, oraz co zapewne dużo bardziej Cię interesuje: czego możesz oczekiwać od swojego lekarza rodzinnego. Zapraszam do lektury!

Co trzeba zrobić by zostać lekarzem rodzinnym?
1. Po pierwsze trzeba skończyć medycynę – Wydział Lekarski na Akademii Medycznej. Trwa to 12 (dwanaście semestrów) – czyli 6 lat studiów.
2. Po drugie trzeba odbyć lekarski staż podyplomowy. Trwa to trzynaście miesięcy.
3. Po trzecie trzeba zdać LEP – Lekarski Egzamin Państwowy. Po pomyślnym wyniku tego egzaminu otrzymuje się Prawo Wykonywania Zawodu - można wypisywać recepty i podbijać je pieczątką ze swoim imieniem i nazwiskiem, innymi słowy można pracować jako pełnoprawny lekarz.
4. Po czwarte trzeba ukończyć specjalizację z Medycyny Rodzinnej. Trwa to w przypadku lekarzy po stażu podyplomowym cztery lata.
5. Po piąte by być dobrym lekarzem trzeba uczyć się całe życie.

Czyli...
6. By skończyć medycynę potrzeba 6 lat.
7. By mieć pieczątkę i móc wypisywać recepty trzeba 7 lat i dwa miesiące
8. By zostać specjalistą Medycyny Rodzinnej potrzeba 12 lat rzetelnej nauki - zakładając, że nigdzie nie podwinie się nam noga i idziemy przez wszystkie etapy jak burza,  cios za ciosem.

Wniosek wart zapamiętania z powodów praktycznych:

9. Lekarz rodzinny, to lekarz specjalista, który odbył czteroletnią specjalizację w Medycynie Rodzinnej. Nie każdy lekarz w Twojej przychodni jest lekarzem rodzinnym.

Co to znaczy: lekarz rodzinny? Czego można po nim oczekiwać?

10. Lekarz rodzinny, to lekarz w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest to medyk holistyk - specjalista od zdrowia. To dobry duch i przyjaciel z Twojej dzielnicy, który każdego dnia trzyma rękę na Twoim pulsie.  Zabiega o zdrowie Twoich najbliższych i znajomych z osiedla, dzielnicy, okolicznych wiosek.

11. To Twój prywatny menadżer zdrowia, rozdający karty do gry, gdy w grę wchodzi zdrowie. To ktoś, dzięki komu wchodzisz do gry. Lekarz rodzinny zwraca się w Twoim imieniu do innych lekarzy specjalistów by udzielili Ci pomocy, wykonali badania i zabiegi gdy on sam tego zrobić nie może.

12. Lekarz rodzinny to Twój najcenniejszy człowiek, do którego możesz pójść z każdym problem zdrowotnym, a on pomoże Ci go rozwiązać.

13. Lekarz rodzinny to medyk profesjonalista, negocjator, adwokat, doradca finansowy w jednym.

Homer kiedyś powiedział, że:"Dobry lekarz jest wart więcej niż stu wojowników".

14. Śmiem twierdzić, że dobry lekarz rodzinny jest dla Pacjenta wart więcej niż pięciu specjalistów konsultantów.

Zastanawiałeś się kiedyś co by było gdyby zabrakło lekarzy rodzinnych? Gdybyś nie mógł udać się do Twojej przychodni po poradę? Po receptę? Po pomoc?

15. Lekarz rodzinny w dzisiejszych czasach, to praktycznie jedyny przedstawiciel służby zdrowia z którym istnieje możliwość nawiązania bliższych, partnerskich relacji.

16. Lekarz rodzinny, to lekarz na dłużej. Ktoś, kto jest blisko i zawsze czeka, by Ci udzielić pomocy. Ktoś, kto nie pozwala byś został, została sama na polu walki z chorobą i cierpieniem.

17. Lekarze innych specjalności niż Medycyna Rodzinna - konsultanci zajmują się głównie leczeniem chorób i zaburzeń. Lekarz specjalista Medycyny Rodzinnej to głównie spec od Twojego zdrowia.

Do lekarza rodzinnego wraca się jak do domu po długiej podróży.

18. Związek z lekarzem rodzinnym jest jak małżeństwo, związki z innymi specjalistami - konsultantami są w większości przypadków zaledwie przelotnymi romansami, skokami w bok.

Lekarz rodzinny. Rodzina. Wspólnota. Grupa. Klasa. Dzielnica. Wspólne podwórko.

19. Jako lekarz rodzinny staram się kształtować w sobie dwie postawy. Postawę dobrego Samarytanina oraz postawę światowca. O tej pierwszej można przeczytać tutaj. Przez postawę światowca rozumiem: uprawianie medycyny rodzinnej na najwyższym, dostępnym w polskich warunkach, światowym poziomie – bycie na bieżąco z wiedzą medyczną: czytanie najnowszej literatury fachowej, serwisów online, aktywne uczestniczenie w zjazdach, kongresach, szkoleniach.

Kilka lużnych słów na koniec...

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać pewne wątpliwości i teraz już wiesz więcej. Lekarz w ogromnej większości to inteligent, idealista, który czeka by Ci pomóc, bo kiedyś za młodu tak sobie postanowił. Nie bój się go - zaufaj mu.

Tak sobie myślę, że gdyby Hipokrates żył w naszych czasach byłby lekarzem rodzinnym.

Jeśli nie odpowiada Ci jakość usług świadoczonych przez Twojego lekarza rodzinnego zmień go jak najszybciej!

Na deser: rodzynek #6. Autor rodzynka: Tomek lat 5.

Siedzę w gabinecie i czekam na Pacjentkę. Na korytarzu słyszę jak inni Pacjenci złoszczą się na siebie, rozmawiają bardzo głośno. Wchodzi młoda mama z pięcioletnim Tomkiem. Tłumaczy się, że musiała przyjść z synkiem, bo nie miała z kim go zostawić. Mamę boli gardło. Zbieram wywiad, badam, udzielam porady i wypisuję leki. Wizyta powoli ma się ku końcowi. Na korytarzu dalej jak na jarmarku. Nie byłbym sobą, gdybym nie zagaił do Tomka.

K: Tomek kochasz mamę?

T: Ja mamę bardzo kocham, bo się od niej wziąłem. Ale niektórzy tamci - Tomek wzkazuje palcem na drzwi -  wzięli się od małpy.

Nic dodać, nic ująć: rodzynek - diament.

Pozdrawiam zdrowo!
lek. Konrad Kokurewicz

Blog autora tekstu: http://kokurewicz.wordpress.com

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1794
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1052
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1337
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1218
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 562
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1025
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 705
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 972
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1093
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 813
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1243
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1120
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dobry tekst. Musi być spoko lekarz z ciebie.

  pidipius,  18/07/2008

Dobrze napisane, ale to chyba rzadkie podejście...
Na podstawie moich przygód z lekarzami (niestety troche ich było) mogę podzielić ich na kilka grup:
- udający, że znają sie na rzeczy (zgroza - conajmniej połowa)
- umiejący wypisać receptę z wiedzą zdobytą od przedstawicieli firm farmaceutycznych (bardzo dużo)
- nie potrafiący logicznie myśleć (prawie 100%)
- na ...  wyświetl więcej

No tak, tylko biednej babci emerytce, której na leki nie stać, nawet najlepszy lekarz często nie zapisze tego, co powinien i co by dał gdyby mógł, tylko to, co jest na liście leków refundowanych, takich, żeby emeryci nie żyli za długo, bo inaczej ZUS padnie. Trochę z przekąsem, ale lekarz też bywa wkurzony często jak nie może dać człowiekowi tego, co ten dostać powinien. A że chorób coraz więcej i ...  wyświetl więcej

Alez to wszystko przecukrowane,aż mdli.pidipius,wiesz co w trawie piszczy

  Gamka  (www),  14/07/2011

Panie Doktorze !..proszę wrócić na portal ! jest Pan tutaj potrzebny... eiobowiczanie zaczynają spożywać niewiadomego pochodzenia ciecze i znikają na bardzo długo !!!
Wracaj doktorku ;-))))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska