Login lub e-mail Hasło   

Samouzdrawianie medytacją.

Uzdrawianie medytacją? A czym jest Medytacja, czemu i komu służy? Jej przeciwnicy, przeważnie Ci, którzy niewiele o niej wiedzą, twierdzą; że jest ucieczką od realności...
Wyświetlenia: 20.292 Zamieszczono 07/10/2008

Uzdrawianie medytacją?

 

A czym jest Medytacja, czemu i komu służy?

Jej przeciwnicy, przeważnie Ci, którzy niewiele o niej wiedzą, twierdzą; że jest ucieczką od realności, rzeczywistości, od problemu codziennego, powszedniego dnia i konfliktów ogólnoludzkich. Ale, jeżeli ja wybieram pomiędzy filmem akcji z jego brutalnością, wulgarnością; pomiędzy dziennikiem TV z jego kalejdoskopem tragicznych wydarzeń – a spokojem medytacji, to czy jest to ucieczka od realności tego świata, a wyborem; Jak chcę przeżyć swój dzień, swoje życie? Nasza piękna planeta, to planeta żywiołów i ja ich nie zmienię, zawsze będą pożary, potopy i fale tsunami, trzęsienia ziemi, dramaty i tragedie ludzi. Wiem też, że istnieje na świecie przemoc, chuligaństwo, terroryzm, ale czy muszę i chcę to oglądać w telewizji? Czy chcę oglądać tzw., „filmy akcji”?

Każdy z nas sam decyduje jak chce przeżyć swoje życie. To Ty i tylko Ty kształtujesz swoje życie. Tak jak i Ty- ja też mam prawo wyboru, więc wybieram życie oparte na uczuciach radości, miłości, wiary; wybieram wibracje piękna, przyrody, przyjaźni i tolerancji. Wybieram też medytację i wibracje samo uzdrawiania opartego o spokój, harmonię i równowagę, o uśmiech i uczucie wdzięczności. Czy uciekam od problemów świata, presji mediów, czy wybieram wolniejszy, spokojniejszy styl życia?

Uważam medytację za formę psychoterapii, drogę rozwoju osobistego i duchowego, troskliwego, uważnego i higienicznego stylu życia. Dla mnie medytacją jest spacer po plaży, praca w ogrodzie, czytanie książki, słuchanie muzyki, może nawet robienie rachunków, pisanie wierszy, lepienie pierogów. To zatrzymanie się w ciągłym pośpiechu i zdystansowanie się do tego, co nazywamy „rzeczywistością”. Medytacja to cisza i spokój umysłu. Medytacja to po prostu bycie najlepszym sobą, to zrozumienie głębszego sensu życia, próba zrozumienia, Kim Ja Jestem i Po Co Tu Jestem? I niepotrzebne tu żadne pozycje i przeniesione z innych, obcych nam kultur- przekonania.

Kiedy jesteś naturalnie rozluźniona, spokojna, kiedy kontrolujesz swoje myśli, obserwujesz siebie bez osądzania, obserwujesz życie dookoła, nie krytykując i osądzając niczego, kiedy jesteś subtelna i delikatna dla wszystkich i wszystkiego co cię otacza; dla wszystkiego co Ci się przydarza, kiedy jesteś tolerancyjna, cierpliwa- ale i jak dziecko spontaniczna, kiedy uczysz się rozumieć samą siebie- to jest medytacja. Żyjesz TĄ chwilą, nie żyjesz wspomnieniami, nie roztrząsasz przeszłości w wiecznej gonitwie myśli, nie kombinujesz – jakie będzie jutro?

Medytacja to akceptowanie życia i zachwycanie się życiem. Medytacja to może i poszukiwanie Boga, choć raczej jest to poszukiwanie siebie i oglądanie siebie i świata oczami Boga. Medytacja to tęsknota naszej duszy za miłością, delikatnością, wrażliwością i czułością, w której szukamy Boga i piękna naszego świata.

Medytacja nie jest związana z żadną tradycją religijną, choć wiadomo, że nauczono nas, zachwycania się tym wszystkim, co obce, egzotyczne, że do nas najmocniej przemawia to, co z dalekiego wschodu. Medytacją było jednak i wyciszenie się przed podróżą w dawnej Rosji i taniec w krajach arabskich, wędrówka po świętą glinę w zwyczaju Indian północnoamerykańskich. Słowianie udawali się do Świętych Gajów. To tylko dla nas, ludzi cywilizacji technicznej przyzwyczajonych do pośpiechu i hałasu- medytacja jest czymś niezrozumiałym i niezwykłym, a przez wielkie religie- niepolecaną!

My Ludzie Zachodu, bardzo rzadko przebywamy w stanie spokoju umysłu, w wewnętrznej ciszy. Prędkość życia cywilizacji technologicznej, ciągłe rozmyślanie i analizowanie swojego postępowania w stosunku do fałszywych i nienaturalnych oczekiwań społecznych, działa na nas stresująco. Żyjemy wspomnieniami, przeszłością, analizujemy, oceniamy i osądzamy siebie, innych, a to przeciąża nasze emocje- osłabia też nasze energetyczne ciało. Fikcyjne Prawa, znieczulenie społeczne, sprzeczność norm, przekonań, zachowań w społeczeństwie, tłumienie instynktów i żądań ciała, napięcia z Podświadomości –nie są neutralizowane i rozładowane, co prowadzi do stanów patologicznych i chorobowych. My nie umiemy w naturalny sposób rozładować zdenerwowania- my zapalamy papierosa! Nas nie uczono rozumienia i wyciszania emocji, nie nauczono nas jak ważny jest dystans do rzeczywistości, do emocji, jak ważny jest spokój umysłu, cisza!

A wszystko, co Piękne, Miłe, Przyjemne- odbywa się w Ciszy!

To wypaczony rozwój zachodniej cywilizacji, spowodował, że zatracamy kontakt ze swoim ciałem. Zajmujemy się kosmetykami, myjemy się kilka razy dziennie, ale nie reagujemy na sygnały ciała, naszego umysłu, intuicji. Medytacja przywraca nam czujność, wrażliwość, delikatność, zauważamy te subtelne odczucia, jakimi porozumiewa się z nami Podświadomość.

Medytacja pozwala zrozumieć, że nasze życie to harmonia i równowaga różnych energii, równowaga wielu czynników. Gdy wchodzimy w stan medytacji, odbieramy lepiej energię przyrody- przecież jesteśmy częścią tej przyrody. Przy pomocy medytacji tworzymy w sobie też inne pozytywne uczucia i zaczynamy wierzyć w siebie, wzrasta nasza samoocena i wiara, że możemy kierować swoim życiem.

Medytacja to zrozumienie; że zadowolenie, że bycie szczęśliwym- nie jest na zewnątrz Ciebie, że nie zależy od innych! Nie zależy od faktów! To nie polityk, poseł, szef, pogoda, żona, czy mąż decyduje o Tobie, to Twoje myśli tworzą Twoją rzeczywistość.

To wewnątrz Ciebie jest szczęście!

Wrażliwość jest samo uzdrowieniem swojego życia, to sposób na życie, to metoda odkrywania swojego związku z naturą, z naturalnym rytmem życia, z innymi ludźmi. To rozpoznawanie swojej wrażliwości, psychiki, emocji- dopiero pozwala rozpocząć pracę nad sobą. Czyli rozumieć i zrównoważyć uczucia i emocje, zrównoważyć-to znaczy zdystansować się.

Medytowanie wspomaga rozwój osobisty i duchowy, ale to nie jest trenowanie czakry 3-go oka, nie otwieranie czakry koronnej, nie rozpamiętywanie poprzednich wcieleń, to nie wielogodzinne przepisywanie dekretów afirmacyjnych i podróże w OBE- to rozumienie życia- sercem! Człowiek uduchowiony, to człowiek mocno trzymający się ziemi, starający się zrozumieć swoje życie, relacje z innymi ludźmi i codzienne obowiązki. Mistycyzm nie wymaga aszramu, klasztoru, odosobnienia, duchowość- to współżycie z innymi ludźmi. Ciało nasze jest instrumentem do odbierania bodżców fizycznych, służy nam do poruszania się w trójwymiarowej fizycznej czasoprzestrzeni, do odbioru m.in. życiowych przyjemności, do odkrywania miłości fizycznej. Nie wyrzekajmy się świata, a przeżywajmy swoje życie w codziennych obowiązkach i czynnościach, z rodziną i w społeczeństwie- jakiekolwiek ono jest. Bóg jest miłością, radością, przyjemnością i przejawia się w przyjemności; tańcu, radości, zabawą z dzieckiem, kanapce z dżemem, ładnej bluzce. Bóg jest z nami i w nas „w dzień powszedni”, nie tylko w niedzielę!

Czy to Bóg powiedział; stworzyłem ten świat po to, abyście się go wyrzekali? Żyjemy w świecie materialnym- a więc nasz rozwój to medytowanie, ale i współżycie w otoczeniu, z rodziną.

Medytacja i wizualizacja to metody samo uzdrawiania. To pozwolenie ciału na uruchomienie procesów naprawczych, wszak nie kontrolujemy procesów zagojenia się skaleczeń, otarć... W czasie medytacji spowalnia się oddech i tętno. Medytacja jest skuteczna w pracy ze stresem, nerwicami, depresjami, nadwagą; następują korzystne zmiany osobowości, lepsza koncentracja, lepsza pamięć.

Medycyna klasyczna nazywa samo uzdrowienie; wyleczeniem samoistnym; reemisją; czasami nawet błędną diagnozą. A Samo uzdrowienie to po prostu rozluźnienie ciała i pozwolenie Podświadomości, aby uruchomiła mechanizmy samoregulujące. Zdrowie to Potęga Równowagi; emocji, lęków, złości, bólu i ich wpływu, to też wyciszanie, neutralizowanie tych czynników- zwłaszcza przy pomocy medytacji.

Gazeta Rzeczypospolita z dn.8marca2000r. podała wyniki badań Uniwersytetu Stanowego Kalifornia; medytacja zmniejsza ryzyko miażdżycy, zawału serca, udaru mózgu, łagodzi nadciśnienie tętnicze krwi, spowalnia odkładanie się lipidów w tętnicach, obniża stężenie hormonów stresu- kortyzolu. Medytacją zmniejszamy otyłość, bezsenność, wzrasta koncentracja i kreatywność, wzrasta aktywność elektryczna obu półkul mózgowych.

Jedno z Towarzystw Ubezpieczeniowych przebadało 2000 osób praktykujących medytację i stwierdziło mniej; infekcji 30%, chorób jelit 49%, oddechowych 75%, nerwowych 87%, serca 87%. Chorych z chorobą nowotworową, których oprócz klasycznej terapii poddano działaniu niekonwencjonalnej medycyny- żyją 2 razy dłużej!!!

Co jest ważne w medytacji? Nie techniki, pozycje, oddech- ważna jest regularność, entuzjazm, motywacja, w samo uzdrawianiu- jeszcze otoczenie, wsparcie, wytrwałość. Samo uzdrawianie to czuwanie, uważność, co jesz ?...jakie otacza Cię środowisko? To ciągłe poprawianie jakości swojego życia,- a to znaczy dla każdego człowieka coś innego To też jest poszukiwanie Boga, Szczęścia, otwierania się na nowe doznania-, ale nie uzależniania się od nich.

Zrozum medytację, to tylko głębsza relaksacja, to tylko głębsza świadomość, inny poziom percepcji, uważność. Ucz się jej.

Ucz się nie tylko od mistrzów, nie tylko od filozofów. Bądź uważna, obserwuj, porównuj. Praktykują?- i jak wygląda ich życie? Zwróć uwagę na ich związki rodzinne, stosunek do pieniędzy, czy są tolerancyjni, czy przejawiają indoktrynację? Nie osądzaj! Oceniaj innych, tylko przez pryzmat miłości i akceptacji. I wybieraj!

Nie naśladuj nikogo, ani mnie, ani innych nauczycieli. Zaufaj Bogu i swojej intuicji i daj się wprowadzić...W świat akceptacji, radości, miłości i szczęśliwości. Obudź Światło w sobie, daj sobie szansę!!!

 

Zaufaj, dziecku w sobie.

Idź w stronę słońca....

 

 

 

Jerzy Dewecki

(jd)pielgrzym na skraju Drogi

deweckijerzy@interia.pl

 

 

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2100
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1106
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1788
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 928
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1020
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 829
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 609
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 912
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 346
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 523
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 311
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 562
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 911
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 694
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1206
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



Woow, pełen szacunek...
Kiedy, ach kiedy nadejdą takie czasy, w których teksty takie jak ten będą odczytywane we wszystkich stacjach telewizyjnych w miejsce obecnych reklam?

Pielgrzymie - jak dobrze, że i mnie odwiedziłeś...:) Czytam i czuję motyle w brzuchu - co za energia w w tym przesłaniu!

  swistak  (www),  05/01/2009

Ale ma Pan luz

Wspaniały artykuł. Po prostu cudowny. Dawno nie czytałem nic co by mnie tak poruszyło. Niesamowita chwila uniesienia przy czytaniu. Ktoś przelał moje myśli w tekst.
Szczerze dziękuje za ten artykuł.
Gdybym miał jakieś punkty to oddałbym wszystkie :)
Pozdrawiam.

Medytacja nie jest polecana przez wielkie religie z jednego oczywistego powodu: dzięki medytacji stajesz się coraz bardziej świadomy, zaczynasz myśleć samodzielnie, dostrzegasz, jak od dzieciństwa prano ci mózg, widzisz absurd podstawionych pod nos, gotowych odpowiedzi, chcesz przeżyć życie po swojemu a nie być marionetką w łapach "tych" co uważają, że posiedli monopol na prawdę, piękno i miłość - ...  wyświetl więcej

Hmm...nie rozumiem dlaczego autor uważa,że tak zwana "medytacja" (piszę w cudzysłowiu ponieważ jest juz tak wiele teori ,że tak naprawdę przydałby się jakis podział bądź dodatkowy człon nazwy) nie słuzy rozwojowi czakramów czy też podróżą astralnym?
Przecież takie są jej główne założenia i tu już nie chodzi o moje zdanie ale o wiedze mistrzów "Zen" którzy doświadczają czegoś więcej o czym j ...  wyświetl więcej

  buddaa,  09/05/2010

Medytacja rozwija czakramy w ciele człowieka . Tak ! To prawda, dzieje się tak, gdyż medytacja oczyszcza ciało , poprzez zrównoważenie w nich energii . A podróże astralne , przypominanie sobie poprzednich wcieleń , zdolności jasnowidzenia , telepatii i innych, o których ja też "jeszcze" nie mam pojęcia, są wynikiem otwierania się czakr . Jednak nie należy zapominać o tym, że te "zdolności", są rac ...  wyświetl więcej

Zaufaj Bogu... To pomaga ! ;)

  xagog,  04/08/2010

Dzięki medytacji wyleczyłem się z fobii społecznej.

  szyderca,  21/12/2010

>>> Kiedy, ach kiedy nadejdą takie czasy, w których teksty takie jak ten będą odczytywane
>>> we wszystkich stacjach telewizyjnych w miejsce obecnych reklam?
Arturze, wtedy gdy badania wykażą, że nie kupujesz pod wpływem reklam ;-)

Przepraszam, dodało 2x komentarz

Bardzo dobry artykuł, oddający sedno medytacji !! ;) Medytacja nie powinna nam sie kojarzyc z żadną religią, ograniczeniami. W miare im dłużej medytujemy tym większą mamy świadomośc co się w okół nas dzieje, jakby "myślenie się nam wyostrza" ;)) I o to chodzi !! Ale ja uznałbym jednak medytacje za drogę do celu ;) A nie cel :) Pozdrawiam .

Wreszcie nieprzeidealizowany, świetnie napisany tekst o medytacji jako sposobie życia. Uniżone ukłony.

Medytacja czyli wyciszenie i spokój. :) Bardzo ważne w życiu każdego człowieka. To naturalna harmonia życia. Piękny i bardzo ważny artykuł. :)

  lewi,  15/09/2014

Szczególnie problematyczna jest medytacja na sposób jogów

Aktywność umysłu przytłacza istotę duszy, czystą inteligencję; toteż joga zmierza głównie do stłumienia tej aktywności. Umysł należy zaprawić do stałego oddawania się medytacjom w oderwaniu od przedmiotów materialnych. Ostatecznym efektem jest zdławienie wszelkich jawnych bądź podświadomych skłonności swojej psychiki” (The Encyclopedia Americana)

  trawa,  15/09/2014

@lewi: Ostatecznym efektem, jest oczyszczenie umysłu z ciągle napływającej myśli, która w nadmiarze zatruwa nasze umysły. Ciągle ten sam strumień myśl bowiem drąży kształty kory, powodując ich erozję.

"zdławienie wszelkich jawnych bądź podświadomych skłonności swojej psychiki" - malowniczo powiedziane, ale prawdy - poza górnolotnym słowem - w tym niewiele. Psychika nasza zawsze zależy od ś

...  wyświetl więcej

  lewi,  15/09/2014

@trawa: Nie będę wchodził w zawiłości, jest to tajemnica joginów



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska