Login lub e-mail Hasło   

Pius XII - obrońca Żydów

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.niezalezna.pl/article/show/id/10193
W dniu śmierci Piusa XII minister spraw zagranicznych Izraela Golda Meir napisała: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju". Dziś środowiska żydowskie nawołują Benedykta XVI do wstrz...
Wyświetlenia: 2.415 Zamieszczono 27/10/2008

1ff578c528638a33d9cdf73af7619cd9

W dniu śmierci Piusa XII minister spraw zagranicznych Izraela Golda Meir napisała: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju". Dziś środowiska żydowskie nawołują Benedykta XVI do wstrzymania się z beatyfikacją Piusa XII. Powód: milczenie papieża wobec zbiorowych mordów dokonywanych na Żydach podczas II wojny światowej.

Pius XII pomawiany jest dziś ochoczo przez środowiska lewicowe i żydowskie o bierność wobec holokaustu, brak pomocy Żydom, milczenie w obliczu okrucieństw faszystowskiej tyranii, a także sprzyjanie nazistom.

Zarzuca się Piusowi XII – zaprzeczając faktom - również i to, że podczas swojej nuncjatury w Niemczech utrzymywał kontakty z Adolfem Hitlerem. Przypomnijmy: abp Pacelli (czyli przyszły Pius XII) wrócił do Rzymu w grudniu 1929 r., 16 grudnia został mianowany kardynałem, a 16 stycznia następnego roku sekretarzem stanu - Hitler doszedł zaś do władzy dopiero w 1933 r.!

Jednocześnie w całej papieskiej korespondencji znajduje się tylko jeden list skierowany do Hitlera. Pius zawiadamia w nim o swoim wyborze na Tron Piotrowy. Według „czarnej legendy” zaś Pius XII był w stałym kontakcie listownym i osobistym z przywódcą III Rzeszy.

Gdyby tak było faktycznie, istniałyby dowody nie tylko w archiwach Watykanu, ale również w archiwach niemieckich,  Ministerstwie Spraw Zagranicznych Rzeszy etc. Tymczasem nie zachował się żaden ślad potwierdzający ową zażyłość.


Dokumenty Watykanu


Na podstawie dokumentów zebranych przez grupę upoważnionych przez Watykan historyków  powstało dzieło dotyczące pontyfikatu Piusa XII. W latach 1965-1981 w ramach „Actes et Documents” ukazało się kolejno 11 tomów dokumentów papieskich. W tomach 6., 8., 9. i 10. chronologicznie poukładano te, które dotyczą starań Watykanu podejmowanych na rzecz ofiar wojny wysiedlonych, wywiezionych od rodzin i prześladowanych z powodów rasowych.

Dokumenty jasno wykazują, że posądzanie Piusa XII o milczenie i prohitlerowskie zapatrywania są całkowicie bezpodstawne. Papież wzywał np. Mussoliniego do zerwania sojuszu z Hitlerem, a same Niemcy odwodził od napaści na Polskę.

Także pozorne milczenie nie było spowodowane sprzyjaniem faszystowskiemu barbarzyństwu, a obawą o życie prześladowanych. Dla przykładu: holenderscy biskupi w liście pasterskim zaprotestowali przeciwko okupantowi, czego skutkiem była natychmiastowa reakcja Hitlera. 40 tysięcy Żydów wywieziono w głąb Niemiec i spalono w komorach gazowych.

Dlatego też Pius XII, jak sam wyjaśniał w licznych listach do biskupów niemieckich, przemówieniach i pismach odszukanych przez historyków, działał w ukryciu, aby nie pogarszać losu i nie podnosić liczby ofiar. Episkopaty i nuncjatury prezentowały więc konsekwentną linię walki - zapobiegać deportacjom, prześladowaniom i przemocy.  Są świadkowie, którzy byli obecni przy tym, jak papież wstrzymał się od publikacji publicznego protestu wobec terroru. Powiedział wtedy, że skoro protest biskupów pochłonął tyle ofiar, protest głowy kościoła pochłonie pięciokroć więcej. 

Pius XII postanowił działać, a nie mówić – choć fałszem byłoby stwierdzenie, że milczał. Papież potępił agresję hitlerowskich Niemiec na Polskę i inne kraje (pisał m.in. o „krwi niezliczonych ofiar” w „Naszej Drogiej Polsce”, która „dla swej wierności Kościołowi [...] zasługuje na braterskie i szczodre współczucie na całym świecie”), a w 1941 r. „New York Times” nazwał apele papieża „samotnym głosem w ciszy i ciemności, w jakich pogrąża się Europa”. W marcu 1940 r. Pius wystosował ostry list do Joachima Ribbentropa, nakazujący zaprzestania mordów na Żydach.

Papież zachęcał jednocześnie biskupów w poszczególnych państwach do pomocy wszystkim prześladowanym z powodu narodowości. Dzięki temu we Włoszech i w innych państwach – poza pojedynczymi wyjątkami – duchowni katoliccy głęboko zaangażowali się w ratowanie Żydów, często przypłacając swoje czyny życiem. Żydowski historyk Pinchas Lapide stwierdził potem w swojej książce „Ostatni trzej papieże”: „Kościół Piusa XII uratował od pewnej śmierci z rąk nazistów 860 tysięcy Żydów. Liczba ta dalece przekracza efekty działań innych instytucji religijnych czy akcji ratunkowych podejmowanych przez państwa.” W samym Rzymie na polecenie papieża katoliccy duchowni ukrywali 4,8 tysięcy Żydów.

9 listopada 1945 r. przybyła do Piusa XII delegacja 80 byłych więźniów obozów koncentracyjnych z podziękowaniami za „szlachetną postawę wobec Żydów”. W 1955 roku filharmonia z Izraela zorganizowała koncert dziękczynny dla papieża, podczas którego przypominano, że Pius XII osobiście uratował rabina Rzymu podczas zdobycia miasta przez Hitlera.

Niestety, w zeszłym roku w muzeum jerozolimskim zawisło zdjęcie Piusa z podpisem: „nawet gdy do Watykanu zaczęły napływać raporty o mordowaniu Żydów, papież nie protestował”. Co tak diametralnie zmieniło postawę niektórych środowisk żydowskich?

Triumf komunistów


Kreowanie „czarnej legendy” papieża rozpoczęło się od głośnej sztuki „Namiestnik”, powstałej w 1960 roku w byłym NRD z inspiracji - jak się niedawno okazało - KGB. Dla Sowietów papież, głoszący ideę „słusznej” wojny z komunizmem i grożący ekskomuniką wszystkim katolikom wstępującym do partii komunistycznej, był dużym zagrożeniem. Dlatego też operację przeciwko Piusowi XII, mającą wykreować go na rasistę nienawidzącego Żydów, nadzorował sam Nikita Chruszczow. To właśnie dzięki działaniom KGB oraz sowieckich i zachodnioeuropejskich komunistów najzagorzalszy wróg obu dwudziestowiecznych totalitaryzmów jawi się dziś jako zwolennik hitleryzmu i antysemityzmu.

Operacja oparta na perfidnych kłamstwach, pomówieniach i dyskredytacji w oczach świata osiągnęła swój cel. Niechęć, jaką dziś część środowisk żydowskich żywi do Piusa XII, jest w całości oparta właśnie na tej czarnej legendzie. Co ciekawe - nawet John Cornwell, autor głośnej biografii zatytułowanej znamiennie "Papież Hitlera" (wyd. 1999), po zapoznaniu się z najnowszymi dokumentami stwierdził, że zbyt pochopnie osądził postępowanie Piusa.

 

Papież, dzięki któremu wiele tysięcy Żydów ukrywanych w klasztorach i komnatach watykańskich uratowało życie, w dalszym ciągu pomawiany jest o kolaborację z ich mordercami.

Zobacz też:

Podobne artykuły


17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4130
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 11225
34
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3784
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3535
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4977
16
komentarze: 28 | wyświetlenia: 1235
18
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2602
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2867
9
komentarze: 13 | wyświetlenia: 16970
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1159
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 12786
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Rossa.
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska