Login lub e-mail Hasło   

Atak na Budionnowsk - ważny epizod I wojny czeczeńskiej.

W czerwcu 1995r. bojownicy czeczeńscy pod wodzą Szamila Basajewa zaatakowali rosyjskie miasto Budionnowsk w Kraju Stawropolskim biorąc zakładników i zajmując tamtejszy szpital.
Wyświetlenia: 10.924 Zamieszczono 28/11/2008

 

1. Droga ku wojnie. Przyczyny konfliktu rosyjsko-czeczeńskiego lat 1994-1996.       

           
Dnia 11 III 1985r. sekretarzem generalnym KC KPZR został Michaił Sergiejewicz Gorbaczow. Zastał on Związek Radziecki w fazie głębokiego kryzysu. Ogromne sumy pieniężne pochłaniały zbrojenia, badania nad nowymi broniami
i podbój kosmosu a niewydolność systemu odbijała się na poziomie życia zwykłych obywateli[1].            
            Nowy gensek szybko zauważył potrzebę przeprowadzenia poważnych reform gospodarczych i częściowo ustrojowych.  
            Wiosną 1986r. Gorbaczow rozpoczął realizację totalnej pierestrojki (przebudowy) gospodarki i państwa, której główną dźwignią miała być demokratyzacja systemu. Przebudowa miała uzdrowić kulejącą gospodarkę, zintensyfikować produkcję i przeprowadzić weryfikację kadr kierowniczych. Jednym z elementów pierestrojki miała być, głasnost, czyli pełna jawność życia politycznego[2].       
            W warunkach gorbaczowskich reform i specyfiki reżymu radzieckiego nieuniknione było pojawienie się różnorakich problemów narodowych oraz konfliktów etnicznych.
            Na początku 1988r. odżył problem Nagornego Karabachu, doszło do pogromu ormiańskiego w Sumgaicie, nabrały rozpędu ruchy wolnościowe w republikach nadbałtyckich. Również w Czeczenii nastąpiła aktywizacja ruchów narodowych. Pojawiły się pierwsze legalne organizacje czeczeńskie.      
            W październiku 1987r. przy miejskim komitecie komsomołu w Groznym powstało stowarzyszenie „Kaukaz”. Początkowo pełniło ono rolę klubu dyskusyjnego, ale szybko przekształciło się w formę zorganizowanego działania inteligencji czeczeńskiej[3]. Z czasem z „Kaukazu” wyrosły takie organizacje jak „Związek poparcia Pierestrojki” i „Front narodowy” głoszący potrzebę wywalczenia autonomii Czeczenii w ramach ZSRR[4] 
         
Bardziej radykalne stanowisko przyjęła organizacja utworzona w lipcu 1989r. pod nazwą „Jedność” (Bart). Formułowała ona stanowisko przekształcenia Czeczeńsko-Inguskiej Autonomicznej Republiki Radzieckiej (Cz-I ASRR) w suwerenną republikę związkową. 18 Lutego 1990r. „Jedność” przekształciła się w Wajnachską Partię Demokratyczną          (WPD), a na jej czele stanął Zelimchan Jandarbijew. WPD stała się wkrótce poważną siłą polityczną Czeczenii dysponującą szerokim poparciem społecznym[5].       
            Pomimo powstawania coraz to nowych politycznych organizacji czeczeńskich nomenklatura partyjna w Czeczeno-Inguszeti zajmowała konsekwentnie stanowisko niechętne pierestrojce, spotykając się ze wzrastającym niezadowoleniem społecznym. Wiosną 1989r. władze partyjne dokonały zmian kadrowych w kierownictwie republiki. I sekretarzem Cz-I ASRR został dotychczasowy II sekretarz komitetu obwodowego Doku Zawgajew-pierwszy w historii Czeczen na stanowisku takiego szczebla[6].        
            Zawgajew wraz z objęciem rządów przyniósł Cz-I ASRR względną liberalizację. Ograniczono wpływy KGB, odstąpiono od niektórych wskazań ideologicznych oraz zwiększono swobodę prasy. Mimo wymienionych zmian czynnikiem dominującym na arenie politycznej republiki nadal pozostawała dotychczasowa nomenklatura posiadająca większość w Radzie Najwyższej Cz-I ASRR.      
            Po wyborach z roku 1990 żywioły radykalne z WPD na czele z coraz większą siłą zaczęły lansować żądanie przekształcenia Cz-I ASRR w suwerenne państwo. Pożywkę ku temu dało ogłoszenie 12 VI 1990r. deklaracji suwerenności przez Rosję. Deklaracja ta po deklaracjach suwerenności republik bałtyckich wysuwała na porządek dzienny również kwestię statusu
Cz-I ASRR. W tych okolicznościach w środowisku WPD i przy poparciu Zawgajewa zrodziła się idea zwołania Ogólnonarodowego Kongresu Ludu Czeczeńskiego (OKLCz)[7].        
            Kongres Narodu obradował w dniach od 25 XI 1990r. i zgodnie z decyzją Zawgajewa był w całości transmitowany przez telewizję. Ostatniego dnia kongresu 27 XI 1990r. jego uczestnicy podjęli uchwałę o proklamowaniu suwerenności Republiki Czeczeńskiej Nochczi-Czo domagając się w niej również zadośćuczynienia za straty poniesione w latach 1944-1957 ze strony ZSRR.  
            Akt powstania nowego państwa powstał przy swoistym poparciu wzajemnie zwalczających się Gorbaczowa i Borysa Jelcyna. Stanowił jednak pogwałcenie obowiązującego systemu prawnego a w szczególności konstytucji Związku Radzieckiego (złamanej wcześniej przez Rosję w dniu 12 VI 1990r.). Uchwała Kongresu Narodowego nie sprecyzowała ponadto granic Republiki Czeczeńskiej stąd niektórzy badacze uważają akt 27 XI za próbę wypracowania silnej pozycji w rokowaniach nad przyszłym statusem Cz-I ASRR w przewidywanej nowej federacji niż „deklarację niepodległości”[8]
            W trakcie obrad OKLCz na wniosek WDP i jej szefa Z. Jandrabijewa powołano do życia Komitet Wykonawczy Ogólnonarodowego Kongresu, w którego składzie miał się znajdować jeden z dziesięciu delegatów danego regionu Czeczenii obecnych na Kongresie.    
Przywództwo nad Komitetem objął w drodze głosowania radziecki generał, Dżochar Dudajew. Jego zastępcą został kandydat frakcji Zawgajewa L. Umchajew[9].
            Dudajew był zwolennikiem federacji narodów Kaukazu. Z tego min powodu doprowadził Czeczenię do członkostwa w Organizacji Narodów Niezrzeszonych w dniu 5 VIII 1991r.
W polityce wewnętrznej za cel obrał przygotowanie drugiej tury Ogólnonarodowego Kongresu CzN, który był planowany na czerwiec.       
            Dudajew chciał przy pomocy Kongresu wzmocnić swoją pozycję polityczną i zostać liderem ruchu niepodległościowego. Chciał osiągnąć przewagę nad Zagajewem stawiającym za cel autonomię Czeczenii a nie jej niepodległość.  
            Kongres CzN z czerwca 1991r. przyniósł zwycięstwo Dudajewowi. Uzgodniono, że organem władzy narodu jest kongres reprezentowany między zjazdami przez Komitet Wykonawczy. Zdelegalizowano Radę Najwyższą Czeczeńsko-Inguskiej Republiki de facto pozbawiając władzy Zawgajewa[10]. 
            Przygotowanie aktów prawnych niezbędnych do przeprowadzenia wyborów prezydenckich i parlamentarnych nastąpiło w czasie III Kongresu Narodu we wrześniu 1991r.[11] Zwycięzcą październikowych wyborów został Dżochar Dudajew a jego pierwszym posunięciem, jako głowy państwa był dokument z 1 XI 1991r. O państwowej suwerenności Czeczeńskiej Republiki.      
            W odpowiedzi na ogłoszenie suwerenności Czeczenii władze rosyjskie ogłosiły, że uznają wybór Dudajewa za bezprawny i zaczęły przygotowywać się do przewrotu w Groznym przy pomocy działającego tam KGB. 8 XI 1991r. Moskwa wydała swoim ludziom w Groznym rozkaz aresztowania, Dudajewa i kierownictwa OKCzN[12].             
            Rosyjskie oddziały desantowe zaczęły lądować na lotnisku w Chankale, ale przeciwko nim zaczęły tworzyć się spontanicznie prorządowe oddziały ochotników. Oprócz tego w tym samym czasie pododdział Czeczenów porwał samolot lecący z miejscowości Mineralne Wody
i wymuszając na pilocie lądowanie w Turcji poinformował opinię międzynarodową o poczynaniach Rosjan, w Groznym. W efekcie powyższych wydarzeń interwencja rosyjska została odwołana a jeszcze tego samego dnia Dudajew został zaprzysiężony na pierwszego prezydenta Republiki Czeczeńskiej.            W grudniu 1991r. Paweł Graczow pełniący funkcję wiceministra obrony ZSRR i jednocześnie szefa Państwowego Komitetu RFSRR ds. Obrony udał się z oficjalną wizytą do Czeczenii by podjąć rokowania w sprawie wycofania armii radzieckiej z terytorium Republiki Czeczeńskiej. Rozmowy ministra Graczowa z prezydentem Dudajewem doprowadziły do podpisania w dniu 25 V 1992r. umowy o ewakuacji rosyjskiej armii z terytorium republiki. Ewakuacja rozpoczęła się 28 V 1992r., żołnierze rosyjscy zgodnie z podjętymi ustaleniami byli zobowiązani pozostawić w Czeczenii 50% swojego sprzętu wojskowego, w rzeczywistości pozostawili na terytorium republiki niemal cały sprzęt i amunicję.          
            Wycofanie armii rosyjskiej z republiki nastąpiło 7 VI 1992r. Po 123 latach od skolonizowania Czeczenii ostatni żołnierze rosyjscy opuścili jej terytorium[13].
            Czeczenia odzyskała pełną suwerenność, była jednak państwem słabym i zacofanym gospodarczo, potrzebującym reform i inwestycji.   
            Uzyskanie niezależności przez Republikę Czeczenii[14]nie oznaczało, że Federacja Rosyjska zrezygnuje z prób odzyskania dominacji na utraconym terytorium.  Wielokrotnie w okresie 1992-1994 władze rosyjskie za pomocą akcji wywiadowczych próbowały zaszkodzić interesom państwa czeczeńskiego, zdestabilizować je lub doprowadzić do zmian na najwyższych stanowiskach tej republiki. Wielokrotnie media kontrolowane przez Moskwę przedstawiały Czeczenię, w aureoli burzycielki porządku i centrum mafijnego. Rozpowszechniały mit czeczena-terrorysty i przestępcy wzbudzając fale nastrojów antyczeczeńskich i często czyniąc
z Czeczena „wroga ludu”, „kozła ofiarnego”, któremu można przypisać określone cechy
w zależności od okoliczności[15].         
            Sytuacja wewnętrzna w Rosji od rozpadu ZSRR do 1993r. nie posiadała cech stabilności zmarłe imperium potrzebowało nowego wodza.          
Borys Jelcyn prezydent Federacji Rosyjskiej od 1991r. dążył do wzmocnienia własnej pozycji w państwie i zwiększenia jego roli na arenie międzynarodowej. W 1993r. po rozprawie z parlamentem i uchwaleniu nowej konstytucji wśród elit politycznych Federacji zaczęły odradzać się nastroje imperialistyczne. Jelcyna w tym czasie wspierała „partia wojny” realizująca interesy sektora paliwowo-energetycznego, (którego przedstawicielem w otoczeniu Jelcyna był Wiktor Cernomyrdin) i przemysłu zbrojeniowego. Tak ukształtowane siły polityczne dążyły do odrodzenia potęgi dawnego imperium radzieckiego i utrzymania dostępu do roponośnego szelfu Morza Kaspijskiego. Sprawdzianem sił miała być rozprawa ze strategicznie położoną
i zbuntowaną Republiką Czeczeńską, do której prawa nadal rościła Rosja[16].        
W związku z powyższym podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa FR w dniu29 XI 1994r. Jelcyn podjął decyzję o postawieniu Czeczenii ultimatum z żądaniem kapitulacji w ciągu 48h[17]. Nie czekając aż upłynie termin ultimatum Jelcyn w głębokiej tajemnicy przed parlamentem
i opinią publiczną 30 XI 1994r. podpisał dekret nr 2137-s O środkach odtworzenia konstytucyjnego porządku i praworządności na obszarze Czeczeńskiej Republiki” faktycznie będący dla rządu Federacji podstawą prawną do rozpoczęcia wojny z Czeczenią (patrz aneks)[18].       
W oparciu o dokument prezydencki Paweł Graczow zarządził opracowanie wojskowej inwazji na Czeczenię.  
            W dniu 9 XI 1994r. prezydent Rosji podpisał kolejny dekret dotyczący sprawy Czeczenii. Nosił on sygnaturę nr 2166-s i nazwę: O środkach prowadzących do przerwania działania nielegalnych uzbrojonych formacji na obszarze Czeczeńskiej Republiki i w strefie osetyńsko-inguskiego konfliktu. Tego samego dnia Czernomyrdin wydał uzupełniające zarządzenie O zabezpieczeniu państwowego bezpieczeństwa i terytorialnej jedności Rosyjskiej Federacji, praworządności, praw i wolności obywatelskich, rozbrojenia nielegalnych uzbrojonych formacji na terenie Czeczeńskiej Republiki i w przylegających do niej rejonach Północnego Kaukazu.
Na podstawie powyżej wymienionych dokumentów i Konstytucji Federacji Rosyjskiej (zgodnie, z którą Czeczenia była częścią imperium) władze rosyjskie uzyskały podstawy do rozpoczęcia konfliktu zbrojnego[19]. Podstawy te kolidowały jednak z obowiązującym prawem rosyjskim. Dokumenty w oparciu, które Rosja miała rozpocząć wojnę nie miały, bowiem mocy prawnej zgodnie z Artykułem 8, punktem 3 konstytucji stwierdzającym, że: Nieopublikowane ustawy nie obowiązują. Wszelkie normatywne akty prawne, dotyczące praw, wolności
i obowiązków człowieka i obywatela, nie mogą obowiązywać, jeśli nie są one oficjalnie opublikowane dla powszechnej wiadomości”
[20]. W związku z powyższym sytuacja, do jakiej doszło w Czeczenii w połowie grudnia 1994r. była jawnym pogwałceniem prawa i bezprawną agresją. Przygotowania do rozprawy z Czeczenią były prowadzone w tajemnicy przed opinią publiczną, parlamentem a nawet Kolegium Ministra Obrony FR. Plan ataku opracowany przez Aleksandra Mituchina i Pawła Graczowa zakładał równoczesne uderzenie na Czeczenię
z trzech stron przy użyciu około 40 tyś żołnierzy. Rosyjski Blitzkrieg (planowany na 7 dni) miał opanować Grozny i rozbić siły Dudajewa szacowane na 11-12 tyś żołnierzy[21].  
            Oficjalnie władze rosyjskie stwarzały wśród opinii publicznej pozory dążenia do ugody z czeczenią. Kolejne delegacje rosyjskie pomimo gotowości Groznego do rozmów nie osiągały żadnych porozumień, co było spowodowane zajmowanym przez obie strony twardym stanowiskiem, w którym nie było miejsca na kompromis[22]. Nad Czeczenią zawisła realna groźba rosyjskiej interwencji.         

2. Przebieg działań wojennych od grudnia 1994 do czerwca 1995.       

           
W niedzielę 11 XII 1994r. o godzinie siódmej rano rosyjskie wojska inwazyjne bez wypowiedzenia wojny rozpoczęły agresję na Czeczenię.     
            Pierwszy tydzień walk był jednym z najbardziej krytycznych momentów w historii administracji Jelcyna. Rosyjska armia wykazała niezwykłą nieudolność
w prowadzeniu działań wojennych, na co złożyło się kiepskie zaplanowanie inwazji, niskie morale żołnierzy i zażarty opór Czeczenów[23]. Na niskie morale Rosjan wpłynął również brak zainteresowania żołnierzami u najwyższych władz Federacji.  Przez osiemnaście miesięcy od chwili wybuchu wojny Jelcyn nie odwiedził armii w Czeczenii. Co więcej nie postarał się o to przebywając z początkiem, 1995r. dwieście kilometrów od miejsca walk w sanatorium w Piatigorsku[24]. 
            Tempo natarcia armii inwazyjnej w stronę Groznego było bardzo małe. Dotarcie do rubieży czeczeńskiej stolicy położonych 40-60 km od granicy zajęło Rosjanom aż 16 dni!         
            Dnia 31 XII 1994r.rosjanie rozpoczęli szturm Groznego. W tym momencie ich siły składały się z 38 tyś. żołnierzy, 450 wozów bojowych, 250 czołgów oraz 338 dział i moździerzy. Czeczeni dysponowani siłami znacznie szczuplejszymi, bowiem liczyły one około 12 tyś bojowników (poddanych dowództwu Szamila Basajewa), uzbrojonych głównie w karabiny
i granatniki[25]. Brak zgrania wojsk pancernych i piechoty doprowadził do tego, że pojazdy pancerne pozbawione odpowiedniej ochrony łatwo padały ofiarą obrońców. Jeden z Czeczenów walczących wówczas w Groznym pisał: „Rosyjscy żołnierze pozostawali w swoich czołgach, więc kiedy podjeżdżali pod nasze pozycje, my czekając na balkonach rzucaliśmy granaty na ich pojazdy. Rosjanie byli tchórzliwi.  Nie potrafili wyjść i walczyć z nami otwarcie jak mężczyzna z mężczyzną. Wiedzieli, że nam nie dorównują. Oto, dlaczego ich pokonaliśmy
i zawsze będziemy to robić”[26].
W szturmie na Grozny zginęło 534 żołnierzy sił federalnych
i od 800-1000 Czeczeńców. Do niewoli dostało się 80 Rosjan. Klęska poniesiona przez siły federalne w noc noworoczną nie przekreśliła jednak zamiarów rosyjskich a szturm po skorygowaniu taktyki był nadal kontynuowany. Szczególnie pomocne w dalszym szturmie, Groznego okazały się oddziały piechoty morskiej[27]. Pomimo zaciętego oporu obrońców miasta byli oni sukcesywnie spychani w stronę centrum.        
            W nocy z 12/13 I 1994r. Rosjanie byli bliscy przejęcia strategicznych gmachów Parlamentu i Rady Ministrów, z których można było prowadzić bezpośredni ostrzał Pałacu Prezydenckiego, który został zdobyty dopiero po długotrwałym ostrzale 19 I. Miasto broniło się nadal, ale stan posiadania bojowników czeczeńskich pod wodzą Basajewa z każdym dniem nieuchronnie się kurczył, i zostali oni zmuszeni do stopniowego wycofywania się z miasta.
Po dwóch miesiącach bitwy, pod koniec stycznia Grozny został opanowany przez Rosjan
a działania wojenne przeniosły się na prowincję. Tam w trudnych dla Rosjan terenach górskich Basajew zorganizował partyzantkę mimo druzgocącej przewagi przeciwnika zadawała mu dotkliwe straty.       
            Po zdobyciu Groznego konflikt czeczeński przeistoczył się w wojnę na wyniszczenie przerywaną, co raz przez kolejne akty terroru realizowane przez obie strony.           
Jednym z najbardziej znanych aktów terroru omawianego etapu wojny były wydarzenia
w Samaszkach, kiedy to Rosjanie dokonali krwawej pacyfikacji miejscowości podejrzanej
o ukrywanie bojowników, Basajewa.           
            Miesiąc przed hucznymi obchodami 50-lecia zwycięstwa nad faszyzmem Rosjanie dokonali akcji wojskowej zbieżnej pod względem przebiegu z pacyfikacyjnymi poczynaniami SS z okresu II wojny światowej.      
            6 IV 1995r. rosyjskie wojska wewnętrzne rozpoczęły ostrzał artyleryjski Samaszek. Następnego dnia o piątej rano przeprowadzony został półgodzinny nalot, po którym miejscowość została otoczona przez wojska pancerne[28]. Delegacja mieszkańców prosząca Rosjan o pokojowe zaprzestanie oblężenia nie wskórała nic wobec żądania dowódcy agresorów „Antonowa”. Powiedział on do delegacji mieszkańców, „Jeżeli nie dostarczycie broni (nie wydacie bojowników) do godziny czwartej po południu, będę zmuszony spełnić swój obowiązek”[29]. Sytuacja mieszkańców wsi stała się dramatyczna, bowiem w rzeczywistości nie przetrzymywali oni broni ani nie ukrywali bojowników[30]. Niestety to wszystko nie interesowało Rosjan, którzy w liczbie 350 żołnierzy o godzinie 1545 przystąpili do ataku opanowując wieś do godziny 1900.
            Po rozprawieniu się z dziesięcioosobowym oddziałem samoobrony mieszkańców żołnierze przeszli do metodycznego „oczyszczania” wsi. Kulminacją rajdu na Samaszki były wydarzenia z 8 IV 1995r. Żołnierze rosyjskiego MSW (MWD) rozpoczęli wówczas przeszukania domostw mieszkańców Samaszek dokonując licznych egzekucji i podpaleń[31]
            Amnesty International podaje, że zginęło wówczas 250 cywili w tym wiele kobiet
i dzieci. Winę Rosjan potęguje ponadto fakt, że aż do 10 IV 1995r. nie wpuszczali oni do Samaszek lekarzy i przedstawicieli Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w rezultacie, czego wielu rannych zmarło[32].   
            Zbrodnia ludobójstwa w Samaszkach wyznaczyła nowy etap w historii I wojny czeczeńskiej. Pokazała, że Rosjanie są zdolni do morderstw na ludności cywilnej by zastraszyć mieszkańców osad czeczeńskich lub zlikwidować potencjalne zagrożenie[33].     
Bezpośrednim rezultatem wydarzeń w Samaszkach było sprowokowanie w Czeczenach żądzy odwetu, której upust dali w czasie kryzysu Budionnowskiego.      

3. Atak bojowników czeczeńskich na Budionnowsk.
             W maju 1995r. w 50-lecie zakończenia II wojny światowej Jelcyn ogłosił zawszenie broni. Nie było ono jednak przestrzegane przez żadną ze stron pozostając zwykłym zabiegiem propagandowym prezydenta Rosji. Rosjanie nadal nie uznawali prezydentury Dudajewa, za legalną władzę uznając przychylną sobie postać premiera Chadżijewa. Nie mogło być, więc mowy o trwałym pokoju skoro żadna ze stron nie rezygnowała z dotychczasowego stanowiska[34].
            Tymczasem pomimo olbrzymiej determinacji bojowników Basajewa ich pozycja
w Czeczenii wobec postępów Rosjan słabła z każdym dniem. By utrzymać poparcie społeczne potrzebowali oni spektakularnych zwycięstw, lecz zamiast nich coraz częściej ponosili porażki.     
            Po zdobyciu przez Rosjan tymczasowej stolicy republiki-Wiediena[35], trudno dostępnego Szatoj i dotarciu sił inwazyjnych na wschodzie do granic z Dagestanem sytuacja prezydenta Dudajewa stała się bardzo trudna. Jego rachuby na mediację świata zachodniego
w sprawie konfliktu czeczeńskiego okazały się płonne i samodzielnie musiał postarać się o utrzymanie wojny obronnej. Ku działaniu popychały go nie tylko postępy Rosjan, ale też wzrastająca brutalność prowadzonych przez nich działań. Karne ekspedycje, pacyfikacje
i przede wszystkim wydarzenia w Samaszkach spowodowały wzrost znaczenia zwolenników akcji terrorystycznych w otoczeniu Dżochara Dudajewa[36].     
            W związku z powyższym w otoczeniu Dudajewa zrodziła się idea dywersyjnego uderzenia na któreś z rosyjskich miast. Wybór padł na leżący 160 km od granic Czeczenii rosyjski Budionnowsk.        
            Twórcami planów operacji dywersyjnej byli Abu Mowsajew, szef kontrwywiadu czeczeńskiego, i dwaj dawni specnazowcy: Asłambek „Wielki” Abdułhadżijew i Asłambek „Mały” Ismaiłow. Dowodzenie nad całą akcją Mowsajew powierzył Szamilowi Basajewowi[37].                  Budionnowsk nie został wybrany przypadkowo na miejsce ataku. W 1995r. miasto liczyło 55 tysięcy mieszkańców, wśród których 1 tysiąc stanowiła czeczeńska diaspora. Według danych GRU część terrorystów mogła pochodzić właśnie z tej diaspory, co było niewątpliwym ułatwieniem dla realizacji planów Mowsajewa.
            Kolejnym argumentem za atakiem na Budionnowsk był fakt znajdowania się w nim dużej bazy lotnictwa rosyjskiego, której opanowanie stanowiłoby bezcenny atut propagandowy dla sprawy czeczeńskiej i jej nagłośnienia w świecie[38].               
            O świcie 14 VI 1995r. rozpoczęły się wydarzenia, które miały odmienić losy pierwszej wojny czeczeńskiej. Bojownicy czeczeńscy w liczbie 152 ludzi wyruszyli zgodnie ze słowami Basajewa na straceńczą misję[39].         
            Już w czasie werbowania ludzi do planowanej akcji Basajew przyjmował wyłącznie ochotników zastrzegając, że prawdopodobnie żaden z nich z niej nie wróci[40].
            Bojownicy poruszali się trzema samochodami: gazikiem i dwiema ciężarówkami[41]. Zgodnie z relacją jednego z Czeczeńców (Rusłana Dukajewa) tak naprawdę nikt poza Basajewem nie wiedział, dokąd jedzie. Dopiero po drodze Czeczeńcy zorientowali się, że poruszają się w kierunku Mineralnych Wód[42].            
            W wielu wywiadach przeprowadzonych po opisywanych wydarzeniach Basajew utrzymywał, że jego prawdziwym celem miał być jeden z obiektów w Moskwie lub któryś
z reaktorów atomowych. W Mineralnych Wodach zaś, miał na jego ludzi czekać wyczarterowany samolot do Moskwy[43]. Nie wiadomo ile jest w tych twierdzeniach prawdy. Wiadomo, że bojownicy nie dotarli na lotnisko w Mineralnych Wodach, lecz zatrzymali się w Budionnowsku.
            Około godziny 1200 14 VI 1995r. samochody, jakimi poruszali się bojownicy zostały zatrzymane na rogatkach Budionnowska. Przez 160 kilometrową trasę do tego miasta Czeczeni poruszali się bez przeszkód, teraz otworzyli ogień do milicjantów i po opanowaniu ich posterunku ruszyli w stronę centrum miasta[44]. Tutaj opanowali gmach MSW i ratusz, na którym wywiesili czeczeńską flagę[45]. Następnie rozbiegli się po mieście urządzając łapankę. Ludzi wyciągano z domów i sklepów a po sformowaniu w kolumny przepędzano ich głównymi arteriami miasta w stronę usytuowanego na przedmieściach szpitala położniczego[46]. Około godziny 1900 bojownicy czeczeńscy wraz z grupą 1500 zakładników zabarykadowali się
w opanowanym budynku[47].   
            W pierwszej fazie uderzenia na Budionnowsk bojownicy stracili 8 ludzi. Zginęło również 17 mieszkańców, 8 żołnierzy i 29 milicjantów[48]. Dopiero wieczorem 14 VI do Budionnowska wkroczyło wojsko, które wraz z miejscową milicją opanowało panikę w mieście i otoczyło je podwójnym kordonem[49].                        W tym samym czasie dowództwo Czeczenów przy pomocy telefonu satelitarnego wystosowało do Rosjan listę żądań. Bojownicy stwierdzali, że w ich rękach znajdują się ponad trzy tysiące zakładników[50], za których uwolnienie chcą: natychmiastowego zawieszenia broni w Czeczenii, wyprowadzenia rosyjskiej armii z terytorium Czeczenii, oraz podjęcia rozmów przez prezydenta Jelcyna lub premiera Czernomyrdina z Dudajewem[51].       
            Tak sformułowana propozycja rozmów pokojowych nie spotkała się z przychylnym przyjęciem władz rosyjskich. Jeszcze tego samego wieczoru Borys Jelcyn wydał polecenie wicepremierowi i jednocześnie ministrowi spraw wewnętrznych W. Jerinowi oraz szefowi FSB, S. Stiepaszynowi jak także ministrowi ds. narodowości i polityki regionalnej udanie się do Budionnowska i pokierowanie akcją zniszczenia czeczeńskich terrorystów[52].            
            W kilka godzin po uderzeniu bojowników Basajewa na Budionnowsk Rosjanie rozpoczęli masowe rewizje w domach Czeczenów zamieszkujących Kraj Stawropolski[53].
Pod wieczór 14 VI duża grupa czeczeńskich kobiet i dzieci pojmanych podczas rewizji została przewieziona do Budionnowska gdzie umieszczono je w piwnicach MSW. Strona rosyjska przy pomocy tego barbarzyńskiego aktu próbowała skłonić bojowników do wymiany zakładników. Basajew nie zgodził się jednak na szantaż Rosjan twierdząc: „To nie Czeczeńcy, ale obywatele Rosji. Chcecie-rozstrzeliwujcie”[54].  
            W południe 14 VI Basajew wystąpił wobec Rosjan z żądaniem, aby zostało zorganizowane jego spotkanie z dziennikarzami. Sztab rosyjski przystał na to żądanie, ale postawił warunek zagwarantowania przez Czeczeńców bezpieczeństwa reporterom.            
W odpowiedzi strona czeczeńska zagroziła rozstrzeliwaniem zakładników, jeżeli jej żądanie nie zostanie spełnione do godz. 2000. 
            Po upływie wyznaczonego terminu i wobec braku reakcji Rosjan bojownicy dokonali zapowiedzianej egzekucji pięciu zakładników. Dopiero w tym momencie dziennikarze zostali dopuszczeni do szpitala[55].           Oto jak zapamiętał te chwile dowódca jednego z pododdziałów specnazu GRU „Alfa”:

           „Zdając sobie sprawę, że będziemy analizować nakręcone materiały wideo, Basajew mimo to pozwolił na filmowanie. Materiały uzyskane przez dziennikarzy potwierdziły prawidłowość naszych prognoz, co do szturmu. Stało się całkowicie jasne, że Basajew ma nie pięciu i nie dziesięciu ludzi. Później stwierdzono, że w szpitalu znajdowało się 200-250 ludzi (terrorystów). Co drugi był uzbrojony w podwieszany granatnik GP-25. Z broni ciężkiej bojownicy posiadali 3-5 wielkokalibrowych karabinów maszynowych, prawdopodobnie DSzK, i 10-12 karabinów maszynowych PK.          
W skład oddziału wchodziła bardzo liczna grupa snajperów, a także grupa arabskich najemników, byłych nurków wojskowych. O czym świadczył pozostawiony przez nich napis na ścianie szpitala. Chcąc się uwiecznić, najemnicy po arabsku i rosyjsku wypisali swoje imiona, jakieś groźby pod naszym adresem i narysowali swój emblemat. Zdjęcia wideo pokazały, że bojownicy starannie przygotowali szpital do odparcia szturmu.
   Oprócz przybliżonej liczby terrorystów, udało się także ustalić przybliżoną liczbę zakładników i miejsca, gdzie przebywali. Ludzie, których było dwa-dwa
 i pół tysiąca, znajdowali się na korytarzach szpitala, w salach i gabinetach lekarskich. Wszystko to potwierdzało absurdalność szturmu, podczas którego było by bardzo wiele ofiar wśród zakładników. Poza tym Basajew zaminował broniony przez siebie kompleks szpitalny.[56]

         Pomimo opinii przekazanych w powyższej wypowiedzi wyższe dowództwo rosyjskie podjęło decyzję o szturmie na szpital rankiem 16 VI. Żołnierze rosyjscy z patriotycznymi okrzykami na ustach Za rodinu![57], Za Jelcyna! ruszyli wówczas do ataku.  Zostali oni jednak łatwo odparci przez bojowników i zmuszeni do odwrotu[58]. Nie przejmując się zbytnio odniesioną porażką rosyjskie władze postanowiły ponowić szturm już następnego dnia przy użyciu większych sił i środków. O godzinie 447 rano odcięto wodę do szpitala a w trzy minuty później ruszyła pierwsza fala szturmu oddziału „Alfa”. Czeczeni byli przygotowani na atak i po dopuszczeniu Rosjan na odległość strzału rozpoczęli zmasowany ostrzał. W rezultacie elitarny oddział komandosów zanotował 3 zabitych i 15 rannych pomimo tego, że był to dopiero etap zajmowania pozycji wyjściowych.        
            Według relacji naocznych świadków, najbardziej dramatycznym momentem szturmu był moment zmasowanego ostrzału gmachu prowadzonego przez wojsko rosyjskie[59]. Ostrzał ten przyniósł śmierć dziesiątkom zakładników i spowodował pożar gmachu szpitala[60].          
            Tuż po odparciu szturmu Basajew w akcie dobrej woli wypuścił z gmachu częściowo palącego się szpitala 227 kobiet i dzieci. Sztab operacji poinformował wówczas Jelcyna, że „Alfa” odbiła z rąk terrorystów ponad dwustu zakładników. Ten sam sztab przypisał równocześnie Czeczenom zamordowanie 100 zakładników nie wspominając, że zginęli oni w efekcie nieudolnego szturmu rosyjskich jednostek specjalnych[61].           
Kilka minut po piętnastej Rosjanie wznowili ostrzał szpitala, lecz półtoragodzinna wymiana ognia nie przyniosła żadnych efektów poza utratą przez oblegających 10 zabitych i 30 rannych[62].                  
            Czwartego dnia oblężenia doszło do przełomowej rozmowy telefonicznej pomiędzy premierem Rosji Wiktorem Czernomyrdinem a dowódcą bojowników Basajewem.  W jej Re-zultacie Czernomyrdin zgodził się na zawieszenie walk w Czeczenii oraz podjęcie dalszych rokowań[63].  
            Niezgłębioną tajemnicą pozostaje fakt, dlaczego strona rosyjska zgodziła się na podjęcie pertraktacji z terrorystami czeczeńskimi. Istotne jest jednak to, że do takich rokowań doszło i że zakończyły się one powodzeniem.            
            W niedzielę 18 VI 1995r. obie strony konfliktu podjęły drogę dialogu zakończoną około godziny jedenastej podpisaniem porozumienia pokojowego. W związku z podpisaną umową premier Czernomyrdin ogłosił w telewizji przerwanie działań zbrojnych na terytorium Czeczenii a bojownicy uwolnili ze szpitala 111 kobiet i dzieci[64].               
            Rankiem 19 VI 1995r. pod szpital podstawiono siedem autobusów marki „Ikarus” oraz samochód-chłodnię, do którego Czeczeńcy załadowali ciała swoich 16 poległych. Na każdego bojownika opuszczającego Budionnowsk przypadał jeden zakładnik spośród deputowanych dziennikarzy i przedstawicieli władz. O godzinie 1420 19 VI 1995r. kolumna aut eskortowana przez oddziały rosyjskiej milicji wyruszyła w drogę w stronę granicy Czeczenii. W tym samym czasie budionnowski szpital opuściło 764 zakładników a jego budynek został rozminowany przez saperów. Następnego dnia po dotarciu bojowników wraz z zakładnikami do miejscowości Zandak w Czeczenii, dwa kilometry od ostatniego rosyjskiego posterunku Basajew zwolnił wszystkich zakładników[65].

4. Reperkusje wydarzeń w Budionnowsku-droga ku zakończeniu wojny.       

            Atak terrorystów czeczeńskich na budionnowski szpital był punktem zwrotnym
w historii I wojny czeczeńskiej.         
            Jednym z jego skutków było utracenie poczucia bezpieczeństwa przez ludność Rosji. Bojownicy pokazali, że praktycznie w każdej chwili i o każdej porze mogą dokonać podobnego ataku na wybrany cel w Rosji.
            Najbardziej namacalnym skutkiem wydarzeń budionnowskich był kryzys i przetasowania w rządzie Federacji Rosyjskiej przynosząc również zmiany w systemie sprawowania rządów w Imperium. Jak twierdzi Piotr Grochmalski wydarzenia z czerwca 1995r. pokazały, że:

          …konflikt w Czeczenii można wykorzystać do wywołania powszechnej psychozy zagrożenia, która była by doskonałym pretekstem nie tylko do zatrzymania procesu reformowania struktur państwa, ale też sięgnięcia po metody państwowego, „oświeconego” totalitaryzmu w imię obrony Rosji przed wewnętrznym zagrożeniem.”[66]

         Logika faktów, jakie nastąpiły w Czeczenii po Budionnowsku potwierdza w dużym stopniu przedstawione powyżej stanowisko. Co prawda w efekcie ataku bojowników i pertraktacji doszło 19 VI 1995r. do podjęcia rozmów pokojowych w Groznym to jednak podjęte wówczas ustalenia nie były trwałe. Prawdopodobnym powodem takiego stanu rzeczy była dominacja w otoczeniu Jelcyna przedstawicieli „partii wojny”, których wielkomocarstwowe interesy nie pozwalały na stabilną ugodę z kaukaską republiką[67].
         Rozmowy pokojowe w Groznym (zakończone 30 lipca) doprowadziły jednak do pewnego ustabilizowania statusu Czeczenii. Zgodnie z ustaleniami 5 XI miały się tam odbyć się wybory parlamentarne, po których miał być rozstrzygnięty dalszy status republiki. Ogłoszono również amnestię dla bojowników czeczeńskich i uzgodniono zasady rozbrojenia oddziałów czeczeńskich i wycofania armii rosyjskiej[68]. Podjęte porozumienia od początku były jednak sabotowane przez obu sygnatariuszy. Strona rosyjska ociągała się z wycofaniem swego wojska atakowała bojowników i nadal nie uznawał Dudajewa, a czeczeńska nie chciała się rozbroić.          Zgodnie z obliczeniami Stanisława Cieselskiego w okresie od 30 VII do 15 VIII 1995r. ponad dwieście razy doszło do ostrzelania oddziałów rosyjskich a w pierwszej połowie września aż czterystu osiem razy[69]. Wynika z tego, iż pomimo pokoju w Czeczenii nadal dochodziło do wielu napięć dodatkowo podgrzewających atmosferę wzajemnej nieufności.       
            Tymczasem w obliczu zbliżających się wyborów w Czeczenii zaktywizowały się tam pro moskiewskie siły. Dzięki poparciu Rosjan 17 X 1995r. Doku Zawgajew doprowadził do reaktywacji w Groznym Rady Najwyższej Republiki Czeczeno-Inguskiej, jako organu ustawodawczego.
            Zawgajew odsunięty od władzy przez Dudajewa w 1991r. miał od tego momentu legitymizować politykę rosyjską w okupowanej Czeczenii[70].             
            Zgodnie z postanowieniem zawgajewowskiej Rady wybory w Czeczenii przeniesiono
z 5 XI na 16 XII 1995r. co oficjalnie uzasadniono niestabilną sytuacją w kraju. Prawdopodobnie strona rosyjska chciała dać Zawgajewowi czas na umocnienie pozycji gdyż 1 XI 1995r. został on mianowany (wbrew czeczeńskiemu prawu) głową państwa czeczeńskiego. W tej roli 8 XII Zawgajew podpisał z Czernomyrdinem tymczasowe porozumienie z mocą, którego Czeczenia stawała się jedną z republik Federacji Rosyjskiej na zasadach autonomii[71].  W ten sposób Rosja przy pomocy swojego zausznika dokonała pogwałcenia zasad pokoju z 30 VII, który tego rodzaju decyzje odkładał do listopadowych wyborów.         
            W dniach 14-17 XII 1995r. w Czeczenii odbyły się wybory nowej głowy państwa i deputowanych do Dumy rosyjskiej. Według ogłoszonych wyników, 95% głosujących wskazało Zawgajewa na nowego prezydenta republiki. Wybory te nie były jednak reprezentatywne, bo spośród 170 tyś głosujących 40 tyś stanowili żołnierze rosyjscy jednogłośnie popierający Zawgajewa[72].      
            Farsa wyborcza i coraz bardziej zuchwałe poczynania Rosjan w Czeczenii spotkały się
z żywą reakcją Dudajewskiej partyzantki. Dotychczasowe potyczki pomiędzy bojownikami
a armią rosyjską przekształciły się szybko w regularną wojnę.      
            W styczniu 1996r. bojownicy czeczeńscy pod wodzą zięcia Dudajewa, Salmona Rudajewa zaatakowali dagestańskie miasto Kizlar dokonując zamachu przypominającego wydarzenia w Budionnowsku. W marcu 1996r. czeczeńska partyzantka dokonała skutecznego ataku na Grozny zajmując jego strategiczne punkty. Jednocześnie mnożyły się kontrakcje Rosjan polegające na pacyfikowaniu kolejnych wsi i miasteczek czeczeńskich[73].          
            W nocy z 22/23 IV 1996r. od rosyjskiej rakiety zginął Dżochar Dudajew a jego następcą został wiceprezydent Zelimchan Jandarbijew[74]. Śmierć nieuznawanego przez Rosjan prezydenta umożliwiła im podjęcie rokowań z jego następcą Jandarbijewem. Rozpoczęciu rozmów pokojowych sprzyjała kampania wyborcza Jelcyna, który chciał mieć na koncie rozwiązanie sprawy czeczeńskiej. W dniu 27 V 1996r. następca Dudajewa rozpoczął wizytę w Moskwie. W rezultacie podjętych ustaleń (w obecności Doku Zawgajewa) doszło do podpisania wstępnego dokumentu pokojowego o zaprzestaniu działań zbrojnych z dniem 1 VI 1996r. Zelimchan Jandarbijew tak wspomina tamte chwile:           

„Poszliśmy mu (tzn. Jelcynowi) świadomie na rękę. Powiedzieliśmy: -My to podpisujemy, bo jest wam potrzebny ten dokument, aby nie dopuścić do władzy komunistów. Pomogliśmy Jelcynowi w wygraniu wyborów. Wybraliśmy mniejsze zło. Jeżeli on tego nie zrozumiał to tym gorzej dla nas i dla Rosji. (…) Bez względu na to, jakie były jego motywy, liczą się fakty. Prezydent Czeczenii siadł naprzeciw prezydenta Imperium. Być może dla Rosjan jest to pusty gest. Ale świat widział. Chcąc nie chcąc Jelcyn uznał fakt istnienia naszego państwa”.[75]

         Diametralnie inaczej status Czeczenii rozumiał w tym samym czasie Jelcyn. Kilka godzin później w czasie wizyty w tej kaukaskiej republice powiedział dziennikarzom:

„Trzeba zademonstrować, że Czeczenia znajduje się w składzie Federacji Rosyjskiej
i nigdzie indziej.”[76]

         Pomimo przedstawionej niezgodności stanowisk droga ku pokojowi została obrana i już 9 VI, w Nazraniu kontynuowane były rozmowy czeczeńsko-rosyjskie. Dwa protokoły końcowe podpisano 10 VI 1996r. Na ich podstawie miała nastąpić wymiana jeńców a po wycofaniu się Rosjan z Czeczenii miały odbyć się tam wybory parlamentarne. Rosja rezygnując z działań wojennych w Czeczenii obiecała republice autonomię w ramach Federacji Rosyjskiej[77].           
            Wbrew oficjalnym zapewnieniom Rosjanie nadal popierali dwuwładzę w Czeczenii
a konkretnie ekipę Zawgajewa. Korzystając z przychylności Rosjan i łamiąc porozumienia z 10 VI ogłosił on, że na terenie Czeczenii wybory parlamentarne zostaną połączone z wyborami prezydenckimi. Odbyły się one w rejonach znajdujących się pod okupacją rosyjską w dniach 14-16 czerwca. W ich wyniku prezydentem został Borys Jelcyn a parlament Czeczenii został zdominowany przez ekipę Zawgajewa[78]. Według raportów OBWE wybory te zostały sfałszowane. Fakt ten nie przeszkodził jednak prorosyjskim władzom w Czeczenii w ich uznaniu[79]. Cuda nad urną przyczyniły się do ponownego zaostrzenia się sytuacji w Czeczenii, co doprowadziło do wznowienia walk. Opanowanie Groznego przez bojowników Basajewa oraz zmasowany atak sił Maschadowa na Gudermes, Argun i Staryj Aczchoj skłoniły Rosjan do powrotu do stołu rokowań. W efekcie 31 VIII 1996r. w Chasaw-Jurcie doszło do podpisania układu faktycznie kończącego wojnę w Czeczenii. Sygnatariusze aktu gen Lebied-ze strony rosyjskiej i Asłan Maschadow (bez udziału w szczycie dotychczasowego sojusznika Moskwy Zawgajewa) zobowiązywali się do: wyrzeczenia się używania przemocy do rozwiązywania kwestii spornych, respektowania praw człowieka i potwierdzali prawo narodów do samookreślania i równouprawnienia. Ustalono również tryb wycofywania wojsk rosyjskich  z republiki oraz wstępnie udział kapitału rosyjskiego w jej odbudowie. Ponadto obie strony uzgodniły, że porozumienie o wzajemnych stosunkach pomiędzy FR a republiką Czeczenii oparte na zasadach prawa międzynarodowego zostanie zawarte do dnia 31 XI 2001r[80].         
            Faktem godnym szczególnego podkreślenia jest w tym miejscu uznanie przez stronę rosyjską Czeczenii za przedmiot prawa międzynarodowego, co było niewątpliwym sukcesem republiki. Do dokumentu pokojowego nie wpisano również sformułowania o przynależności Czeczenii do federacji rosyjskiej, co de facto dawało republice suwerenność. Fakt podpisania przez Moskwę porozumienia takiej treści świadczy o militarnej i politycznej klęsce Rosji
w wojnie ze zbuntowaną republiką. 
            23 XI 1996r. Jelcyn podjął decyzję o całkowitym wycofaniu wojsk Federacji z terytorium Czeczenii. Republika stała się niezależnym państwem z własnymi organami władzy centralnej i lokalnej, prokuraturą i siłami porządkowymi[81]. Pierwszym prezydentem odrodzonej republiki został w styczniu 1997r. Asłan Maschadow[82]. 
            Szacuje się, że I wojna czeczeńska kosztowała budżet Federacji Rosyjskiej ok. 5, 5 mld dolarów. Strona czeczeńska wyszła z wojny kompletnie zrujnowana. Według władz republiki
w marcu 1997r. zniszczonych było 60% budynków mieszkalnych w miastach i 40% we wsiach. Praktycznie w całości została zniszczona struktura komunikacyjna i łączność telefoniczna[83]. Obie walczące strony straciły łącznie 70-90 tyś zabitych i 240 tyś rannych. Większość spośród ofiar, bo aż 80% stanowiła ludność cywilna[84].     

                                        
ZAKOŃCZENIE 

           
Wydarzenia w Budionnowsku z czerwca 1995r. stanowiły moment przełomowy
w historii I wojny czeczeńskiej. W jednej chwili bojownicy czeczeńscy prowadzący dotąd działania partyzanckie odmienili losy wojny. Uderzenie terrorystyczne na budionnowski szpital skłoniło Rosjan do podjęcia rozmów ze stroną czeczeńską, które w efekcie doprowadziły do zapoczątkowania procesu pokojowego i zakończenia krwawych zmagań wojennych.  
            Zakończenie I wojny czeczeńskiej nie przyniosło jednak definitywnego rozwiązania sprawy czeczeńskiej. Niezgodność interesów Czeczenii i Rosji doprowadziła w sierpniu 1999r. do wznowienia działań wojennych w opisywanej republice. Równocześnie z przedłużającą się wojną podjazdową nastąpił wzrost znaczenia w Czeczenii radykalnych organizacji islamskich
i odejście od ideologii narodowowyzwoleńczej na rzecz stworzenia państwa wyznaniowego. Dziś zgodnie z przesłaniem duchownego przywódcy bojowników Abdula-Chalima Sułdajewa (1967-2006) celem bojowników stało się wyzwolenie północnego Kaukazu spod wpływów rosyjskich i wprowadzenie tam prawa szariatu[85].  
            Istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że za parę lat Czeczenia znowu poderwie się do walki. Nie wiadomo jak znacznemu stopniu radykalizacji ulegnie przez ten czas jej społeczeństwo. Przedstawiona groźba wymaga jednak już dziś rozsądnej polityki Kremla i dążenia obu stron do mediacji. Dotychczasowa historia zmagań obu stron i wzajemne uprzedzenia minimalizują jednak szanse na trwały pokój. 
           

ANEKS

30 XI 1994r.             Dekret nr.2137-s

 

O środkach odtworzenia konstytucyjnego
porządku i praworządności na obszarze Czeczeńskiej Republiki

            W związku z przedłużaniem się konfliktu zbrojnego w Czeczeńskiej Republice (Jelcyn miał prawdopodobnie na myśli naloty bombowców rosyjskich na Grozny, które rozpoczęły się z chwilą wprowadzenia ultimatum – 29 XI 1994r. R. W.), niepodporządkowaniem się żądaniom o zawieszeniu ognia, oddaniu broni, rozpuszczeniu uzbrojonych formacji, oswobodzeniu wszystkich porwanych i siłą przetrzymywanych obywateli, śmiercią ludności cywilnej
i w zgodzie z artykułem 88 Konstytucji Rosyjskiej Federacji <<O bezpieczeństwie>> postanawiam:
            1. Wprowadzić od godziny 6,00 minut 1 grudnia 1994 roku zarządzenia dotyczące przywrócenia konstytucyjnego porządku i praworządności w Czeczeńskiej Republice zgodnie z załączonym planem. 
            2. Powołać grupę kierującą działaniami związanymi z rozbrojeniem i likwidacją uzbrojonych formacji, wprowadzeniem i utrzymaniem reżimu stanu wyjątkowego na obszarze Czeczeńskiej Republiki (dalej nazwana grupą) w następującym składzie:     
Graczow P. S. – minister obrony Rosyjskiej Federacji (kierownik); Jegorow N. D. – minister Rosyjskiej Federacji od spraw narodowych i regionalnej polityki; Jerin W. F. – minister spraw wewnętrznych Rosyjskiej Federacji; (…); Nikołajew A. I. – głównodowodzący wojskami ochrony pogranicza; Paniczew W. N. – zastępca Prokuratora Generalnego Rosyjskiej Federacji – Naczelny prokurator wojskowy (po uzgodnieniu); (…).        
            3. Udzielić kierownikowi Grupy, Graczowowi P. S., pełnomocnictw do koordynowania działań federalnych organów władzy wykonawczej i sił zabezpieczających bezpieczeństwo przy realizacji planu działań zmierzających do przywrócenia konstytucyjnego porządku
i praworządności w Czeczeńskiej Republice, pociągania w wypadkach koniecznych do odpowiedzialności osób urzędowych, uczestniczących w powyższych działaniach a także w wykorzystaniu środków i zasobów, skierowanych do realizacji zadań związanych z przywróceniem konstytucyjnego porządku i praworządności w Czeczeńskiej Republice. Ustanowić, że zarządzenia i rozkazy kierownika Grupy, Graczowa P. S. mają być w sposób bezwzględny wykonywane przez organy władzy wykonawczej, organy spraw wewnętrznych, organy kontrwywiadu, wojskowe jednostki wojsk wewnętrznych Rosyjskiej Federacji, wojska ochrony pogranicza Rosyjskiej Federacji, przedsiębiorstwa, organizacje i instytucje a także osoby urzędowe biorące udział w realizacji planu działań zmierzających do przywrócenia konstytucyjnego porządku i praworządności w Czeczeńskiej Republice.                      
            4. Nałożyć na Grupę następujące podstawowe zadania:    
- zapewnić przerwanie zbrojnych starć, rozbrojenie i likwidacja uzbrojonych formacji na obszarze Czeczeńskiej Republiki;       
- podjęcie działań w celu uwolnienia porwanych i siłą przetrzymywanych obywateli;     
- organizacja wprowadzenia specjalnego reżimu dotyczącego wjazdu i wyjazdu a także specjalnego porządku poruszania się w strefie stanu wyjątkowego;          
- stworzenie zabezpieczeń w sytuacji, gdy konieczne będzie wprowadzenie specjalnych form zarządzania na terytorium Czeczeńskiej Republiki;  
- stworzenie warunków dla odbudowy prawa i praworządności w Czeczeńskiej Republice;
- organizacja rozmów dotyczących uregulowania środkami pokojowymi konfliktu zbrojnego na obszarze Czeczeńskiej republiki;          
- opracowanie propozycji dotyczących zorganizowania polityki zagranicznej i informacyjnego zabezpieczenia normalizacji sytuacji w Czeczeńskiej Republice, a także w związku z udzieleniem pilnej humanitarnej pomocy ludności.        
            5. Niniejsza Uchwała wchodzi w życie z chwilą jej podpisania.      
Prezydent Rosyjskiej Federacji         
B. Jelcyn, Moskwa, Kreml, 30 listopada 1994 roku.[86]         

 


BIBLIOGRAFIA


Źródła:

  • Jendroszczyk P., Budionnowsk. W kotle, ”Rzeczpospolita”, nr. 140/4093, 19 VI 1995, s. 29.
  • Łomanowski A., Kto i po co?, ”Gazeta Wyborcza”, nr. 138/1825, 16 VI 1995, s. 7.
  • Tenże, Odwet Czeczeńców, Gazeta Wyborcza”, 19 VI 1995r, s. 1.
  • Tenże, Przestańcie wreszcie strzelać, ”Gazeta Wyborcza”, nr. 140/1827, 19 VI 1995, s. 6.
  • Pilawski K., Akcja pułkownika Basajewa, ”Trybuna”, nr. 139/1621, 17-18 VI 1995, s. 5.
  • Tenże, Koniec koszmaru w Budionnowsku, ”Trybuna”, nr. 139/1621, 19 VI 1995, s. 1.
  • Różdżyński J., Czeczeńcy terroryzują rosyjskie miasto, ”Życie Warszawy”, nr. 166, 16 VI 1995, s. 1.
  • Tenże, Powrót Czeczeńców, ”Życie Warszawy”, nr. 170, 21 VI 1995, s. 1.


 Opracowania:

  • Baiev K., Daniloff R., Daniloff N., Przysięga-chirurg na wojnie, Warszawa 2004.
  • Ciesielski S., Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strony internetowe: http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia. http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/pier.html. http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.
  • Falkowski M., Czeczenia-między kaukaskim dżihadem a „ukrytym” separatyzmem, Warszawa 2007.
  • Graczow A., Gorbaczow, Warszawa 2003.
  • Grochmalski P., Czeczenia-rys prawdziwy, Wrocław 1999.
  • Kuleba M., Czeczeński specnaz-taktyka działań specjalnych, Warszawa 2001.
  • Kuleba M., Miecz Proroka, Warszawa 2002.
  • Liven A., Chechnya-Tombstone of Russian Power, Londyn 1998.
  • Łoziński K., Bezprawie, przemoc, bezkarność-Federacja Rosyjska wraz z Republiką Czeczenii w dokumentach, Gdańsk 2000.
  • Toporek M., Historia powszechna 1945-2000, wyd. 3, Kraków 2000.


 



[1] K. Baiev, R. Daniloff, N. Daniloff, Przysięga-chirurg na wojnie, Warszawa 2004, s. 29.

[2] A. Graczow, Gorbaczow, Warszawa 2003, s. 181.

[3] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa:  http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/pier.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[4] P. Grochmalski, op. cit., s. 103-104.

[5] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa: http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/pier.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[6] Ibidem.

[7] Ibidem.

[8] P. Grochmalski, op. cit., s. 109.

[9]  Ibidem, s. 106.

[10] Ibidem, s. 110.

[11] Ibidem, s. 113.

[12] Ibidem, s. 114.

[13] Ibidem, s. 120-121.

[14] Republika Czeczeńsko-Inguska została zlikwidowana uchwałą RN Federacji Rosyjskiej z dnia 4 VI 1992r. przy zgodzie strony czeczeńskiej i inguskiej. W wyniku rozpadu Republiki Czeczeńsko-Inguskiej powstały dwa odrębne państwa. W związku z powyższym w dalszej części niniejszego rozdziału na określenie kaukaskich terenów zamieszkiwanych przez naród czeczeński będę używał nazw „Republika Czeczeńska” lub „Czeczenia”.

[15] P. Grochmalski, op. cit., s. 143-155.

[16] Ibidem, s. 154.

[17] Ibidem, s. 155.

[18] Ibidem, s. 165.

[19] Ibidem, s. 167.

[20] Cyt. za: Ibidem.

[21] Ibidem, s. 170.

[22] Ibidem, s. 171.

[23] A. Liven, op. cit., s. 102.

[24] A. Liven, op. cit., s. 103.

[25] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa: http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[26] Cyt. za: A. Liven, op. cit., s. 109.

[27] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa: http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[28] P. Grochmalski, op. cit., s. 198.

[29] Ibidem, s. 199.

[30] Ibidem.

[31] Ibidem.

[32] K. Łoziński, Bezprawie, przemoc, bezkarność-Federacja Rosyjska wraz z Republiką Czeczenii w dokumentach, Gdańsk 2000, s. 209.

[33] P. Grochmalski, op. cit., s. 200.

[34] M. Toporek, Historia powszechna 1945-2000, wyd. 3, Kraków 2000, s. 160.

[35] Wiedieno stało się tymczasową stolicą Republiki Czeczeńskiej po opanowaniu przez Rosjan Groznego
w styczniu 1995r.

[36] P. Grochmalski, op. cit., s. 200 - 201.

[37] M. Kuleba, Miecz Proroka, Warszawa 2002, s. 18.

[38] M. Kuleba, Czeczeński specnaz…, Warszawa 2001, s. 149.

[39] Ibidem, s. 151.

[40] K. Pilawski, Akcja pułkownika Basajewa, ”Trybuna”, nr. 139/1621, 17-18 VI 1995, s. 5.

[41] P. Grochmalski, op. cit., s. 201.

[42] M. Kuleba, Czeczeński specnaz…, s. 152.

[43] Ibidem, s. 149.

[44] P. Grochmalski, op. cit., s. 201.

[45] M. Kuleba, Czeczeński specnaz…, s. 154.

[46] P. Jendroszczyk, Budionnowsk. W kotle, ”Rzeczpospolita”, nr. 140/4093, 19 VI 1995, s. 29.

[47] M. Kuleba, Czeczeński specnaz…, s. 158.

[48] A. Łomanowski, „Odwet Czeczeńców”, w: Gazeta Wyborcza, 19 VI 1995r. 

[49] P. Grochmalski, op. cit., s. 201.

[50] W rzeczywistości liczba przetrzymywanych zakładników wahała się na poziomie 1500 osób. Na samym oddziale położniczo-ginekologicznym szpitala znajdowało się 150 kobiet. Część z nich urodziła już dzieci, inne dopiero oczekiwały na poród. Na oddziale pediatrycznym znajdowało się wiele matek z dziećmi. W szpitalu znajdowała się również grupa lotników z pobliskich pułków samolotów szturmowych.

[51] J. Różdżyński, Czeczeńcy terroryzują rosyjskie miasto, ”Życie Warszawy”, nr. 166, 16 VI 1995, s. 1.

[52] P. Grochmalski, op. cit., s. 202.

[53] A. Łomanowski, Kto i po co?, ”Gazeta Wyborcza”, nr. 138/1825, 16 VI 1995, s. 7.

[54] P. Grochmalski, op. cit., s. 202.

[55] Ibidem, s. 203.

[56] M. Kuleba, Czeczeński specnaz…, s. 152.

[57] Za rodinu! - (ros.) Za ojczyznę!

[58] M. Kuleba, Czeczeński specnaz…, s. 163.

[59] A. Łomanowski, Przestańcie wreszcie strzelać, ”Gazeta Wyborcza”, nr. 140/1827, 19 VI 1995, s. 6.

[60] P. Grochmalski, op. cit., s. 204.

[61] Ibidem, s. 205.

[62] Ibidem.

[63] K. Pilawski, Koniec koszmaru w Budionnowsku, ”Trybuna”, nr. 139/1621, 19 VI 1995, s. 1.

[64] P. Grochmalski, op. cit., s. 206.

[65] J. Różdżyński, Powrót Czeczeńców, ”Życie Warszawy”, nr. 170, 21 VI 1995, s. 1.

[66] P. Grochmalski, op. cit., s. 209.

[67] Ibidem.

[68] Ibidem, s. 207. Dokument pokojowy został parafowany przez nowego ministra spraw zagranicznych Rosji  Anatolija Kulikowa i przedstawiciela strony czeczeńskiej Usmana Imajewa.

[69] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa:     http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[70] Ibidem.

[71] Ibidem.

[72] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa:     http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[73] M. Toporek, op. cit., s. 161.

[74] P. Grochmalski, op. cit., s. 229. Atak rakietowy nastąpił pod miejscowością Gechi-Czu, podczas rozmowy Dudajewa za pomocą telefonu satelitarnego, (co umożliwiło jego namierzenie) z deputowanym Dumy, Konstantinem Borowojem.

[75] Ibidem, s. 231.

[76] Ibidem, s. 231.

[77] Ibidem, Is. 233-234.

[78] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa:     http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[79] P. Grochmalski, op. cit., s. 234.

[80] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa:     http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.  
Generał Lebied od 10 VIII 1996r. pełnił funkcję przedstawiciela prezydenta FR w Czeczenii. Asłan Maschadow
w chwili podpisania porozumienia sprawował funkcję premiera Republiki czeczeńskiej.

[81] P. Grochmalski, op. cit., s. 246.

[82] Ibidem, s. 246.

[83] S. Ciesielski, Rosja-Czeczenia Dwa stulecia konfliktu, strona internetowa:     http://www.sciesielski.republika.pl/czeczenia/1woj.html, korzystałem 20 VI 2007r.

[84] P. Grochmalski, op. cit., s. 241.

[85] M. Falkowski, Czeczenia-między kaukaskim dżihadem a „ukrytym” separatyzmem, Warszawa 2007, s. 13.

[86] P. Grochmalski, op. cit., s. 165 – 167; zacytowany dokument ujrzał światło dzienne w marcu 1995r., gdy opublikowała go gazeta „Nowoje wremia”, nr. 14/1995.

Podobne artykuły


11
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1790
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 941
9
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1963
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1194
9
komentarze: 14 | wyświetlenia: 579
9
komentarze: 55 | wyświetlenia: 621
5
komentarze: 55 | wyświetlenia: 397
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 140434
117
komentarze: 23 | wyświetlenia: 231963
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 108149
89
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121193
 
Autor
Artykuł



Bardzo ciekawy artykuł i gratuluję zapału w poszukiwaniu źródeł. Mam w zasadzie tylko jedną uwagę: kilka fotografii z tamtego okresu znacznie ubarwiło by tekst.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska