Login lub e-mail Hasło   

Potwór Pana Cogito

1 Szczęśliwy święty Jerzy z rycerskiego siodła mógł dokładnie ocenić siłę i ruchy smoka pierwsza zasada strategii trafna ocena wroga Pan Cogito jest w gorszym położeniu s...
Wyświetlenia: 3.731 Zamieszczono 13/12/2008

1

Szczęśliwy święty Jerzy
z rycerskiego siodła
mógł dokładnie ocenić
siłę i ruchy smoka

pierwsza zasada strategii
trafna ocena wroga

Pan Cogito
jest w gorszym położeniu

siedzi w niskim
siodle doliny
zasnutej gęstą mgłą

przez mgłę nie sposób dostrzec
oczu pałających
łakomych pazurów
paszczy

przez mgłę
widać tylko
migotanie nicości

potwór Pana Cogito
pozbawiony jest wymiarów

trudno go opisać
wymyka się definicjom

jest jak ogromna depresja
rozciągnięta nad krajem

nie da się przebić
piórem
argumentem
włócznią

gdyby nie duszny ciężar
i śmierć którą zsyła
można by sądzić
że jest majakiem
chorobą wyobraźni

ale on jest
jest na pewno

jak czad wypełnia szczelnie
domy świątynie bazary

zatruwa studnie
niszczy budowle umysłu
pokrywa pleśnią chleb

dowodem istnienia potwora
są jego ofiary

jest dowód nie wprost
ale wystarczający

2

rozsądni mówią
że można współżyć
z potworem

należy tylko unikać
gwałtownych ruchów
gwałtownej mowy

w przypadku zagrożenia
przyjąć formę
kamienia albo liścia

słuchać mądrej Natury
która zaleca mimetyzm

oddychać płytko
udawać że nas nie ma

Pan Cogito jednak
nie lubi życia na niby

chciałby walczyć
z potworem
na ubitej ziemi

wychodzi tedy o świcie
na senne przedmieście
przezornie zaopatrzony
w długi ostry przedmiot

nawołuje potwora
po pustych ulicach

obraża potwora
prowokuje potwora

jak zuchwały harcownik
armii której nie ma

woła -
wyjdź podły tchórzu

przez mgłę
widać tylko
ogromny pysk nicości

Pan Cogito chce stanąć
do nierównej walki

powinno to nastąpić
możliwie szybko

zanim nadejdzie
powalenie bezwładem
zwyczajna śmierć bez glorii
uduszenie bezkształtem

Zobacz też

Podobne artykuły


21
komentarze: 91 | wyświetlenia: 5920
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5371
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2400
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5927
18
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1727
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 23130
29
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2283
33
komentarze: 21 | wyświetlenia: 7805
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 5414
28
komentarze: 26 | wyświetlenia: 1572
27
komentarze: 52 | wyświetlenia: 2334
25
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2622
23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2099
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Rossa.
Artykuł



Skoro potwora nie widać to może go po prostu nie ma ? Przypisywane mu czyny być może da się wyjaśnić inaczej - prościej. W tekście nie ma nic o próbach zrozumienia przez ludzi otaczającego ich świata - wystarcza im stwierdzenie że to co złe dla nich zrobił potwór. Aż prosi się o wskazanie rozlicznych analogii pomiędzy światem przedstawionym a naszym własnym. Tym niemniej tekst fajny, dobrze się czyta. POLECAM

Hura! Będziemy mieli jeszcze jednego "nobla" z literatury! Objawił nam się poeta jeszcze większy niż Herbert!

Jeśli to miała być ironia to obawiam się że nietrafiona. Znawcą poezji nie jestem i nie twierdzę że jestem. Mój post powyżej to raczej logiczna analiza treści wiersza. A to że Herbert był wielkim poetą czyni z niego pańskim zdaniem twórcę doskonałego i nieomylnego ? Natomiast dwa ostatnie zdania świadczą że mnie jako osobie nie będącej znawcą tematu tekst się podobał. Słyszałem że uznanie to największa nagroda dla twórcy.

Dowodem istnienia potwora są jego ofiary szanowny Piotrze, czyli również ci, którzy w niego nie wierzą. Trudno walczyć z potworem, gdy wszyscy dookoła wmawiają ci, że to tylko majak, choroba wyobraźni, gdy robią z ciebie szaleńca owładniętego obsesją wszechpotęrznego spisku... Jeśli w Niego nie wierzysz, jesteś na z góry przegranej pozycji, bo jak walczyć z czymś czego istnienia nawet nie podejrze ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska